Dodaj do ulubionych

DUBLIN CITY

IP: 195.7.47.* 31.10.06, 21:37
DUBLIN

Wstaje jak codzien rano ok. osmej rano, na ulicy juz ruch jak k***a mac
zapchane ulice korki smrod kila i mogila. Od ch**a zoltych czarnych zabojadow
polaczkow i innego bagna. Wstaje z lozka ktore ulokowane jest w 22-0s pokoju
za 75 EUR tygodniowo i zastanawiam sie gdzie ta moja irlandia, ktora miala
mnie wybawic od polskiego bagna? Ok, lykam 2 tabletki na grzyby i bakterie bo
w budynku w ktorym mieszkam zwanym hostelem nie ma klimatyzacji i wszyscy sa
chorzy, wiec wole sie zabezpieczyc. Sam nie wiem jak to mozliwe ze jeszcze nie
zachorowalem na grype albo grzybice. Niewazne ch**j z tym. Schodze na dol na
sniadanie (czytaj padline) Jak codzien kawa z lidla za 75 centow oblesny chleb
tostowy mleko i kostka masla. To wszystko co jest za darmo reszte musisz sobie
kupic. Biorac pod uwage ze nie pracujesz mozesz co najwyzej kupic sobie w
lidlu makaron za 45 centow co w polsce nawet jakbys umieral to bys go nie
zjadl. Koncze sniadanie jest godzina 9-ta z groszami jak codzien uderzam na
miasto szukac pracy. Ide do agencji i slysze tylko masz moze cv? tak mam
odpowiadam, po czym slysze to zostawa a my zadzwonimy. Po czym wiadomo ze
nigdy nie zadzwonia. Ide ulica w centrum miasta jest rynek. Przynajmniej tak
to wyglada. Baba sprzedaje ryby. Nie ma w tym nic dziwnego, ale...gdyby nie
fakt ze na rekach ma rekawice do mycia kibli a ryba ktora podobno jest swieza
i tylko dzisiaj za 20 EUR j***e na 500 m . Jak sie podejdzie blizej wtedy
widac ze sa na niej muchy i inny shit. Obok ryneczku w ch***j wy..ego
oczywiscie zajebiste centrum handlowe z ciuchami. Niewazne ze obok jebie
rybami. Jkaby wpadl polski sanepid to w kosmos wy..by ten ryneczek a w
promieniu 2000 m wprowadzil kwarantanne. Ch**j niewazne. Wracam do hostelu.
Jest wieczor. Wszyscy gotuja cos na kuchni. Jak mieszkalem w akademiku to
myslalem ze gorzej za..ej kuchni nigdy nie zobacze. Niestey mylilem sie. Na
200 osob jedna kuchnia i jeden zlew, ktory jest za..y ze nawet kretem go
nie przepchasz. Wszystkie resztki jedzenia wyplywaja oczywiscie i sciekajac po
szafkach nadaja niesamowity aromat smrodu grzybiczno ch***j wie jakiego. Ale
ch***j niewazne. Ludzie przynajmniej tak wygladaja gotuja cos na kuchni.
Ludzie ktorzy znalezli szczescie w irlandii wygrali los na lloterii jedza
najgorszy shit z lidla jakiego nigdy by nie zjedli w swoim kraju. Ale ch**j
niewazne jest przeciez zajebiscie. Niestey wsrod tego go**a jestem i ja. Po
dwoch tyg. mam depresje i wcale nie dlatego ze nadchodzi jesien. Po prostu ta
irlandia to jeden wielki ku***a siet i nikt mi nie powie ze jest inaczej.
Jestem tutaj 2 tyg i widze co sie k***a dzieje,.......

cdn.....
Obserwuj wątek
    • Gość: beggars banquet Re: DUBLIN CITY IP: 194.72.105.* 31.10.06, 21:55
      Biedny jestes ziomku. Po co pojechales do tej kloaki? Dublin jest przepelniony.
      Sa miejsca w ktorych latwiej znalezc prace, przecietny czynsz jest nizszy i
      bywaja pracodawcy, ktorzy nie pytaja o cv tylko oferuja Ci prace. Poza tym -
      masz jakis fach? mowisz po angielsku?
      • Gość: felix Re: DUBLIN CITY IP: 195.7.47.* 31.10.06, 22:56
        znam angielski, bylem w restauracji pytac o wakat do mycia garow. Niestety
        wymieklem jak koles zapytal mnie ile lat mam experience (doswiadczenia) w myciu
        garow. Chyba go poje*** Ten kraj jest po prostu chory. Moze gdybym w cv zapisal
        ze znam ze 3 nowoczesne technologie szorowania garow oraz mam manualne zdolnosci
        wrecz wrodzone do trzymania scierki to bym dostal ta prace. Ludzie bez
        przesady...To jest chore. Agencje to jeden wielki siet! Nie polecam. Faktycznie
        chyba trzeba zmienic lokal (Dublin) na cos innego, bo predzej tutaj oszaleje jak
        jakas cholera. Atak jakby ktos z boku popatrzyl to zobaczylby ze film lot na
        kukulczym gniazdem wcale sie nie skonczyl tylko nadal trwa....
        w................. DUBLINIE Diablinie czy jak tam to zwal badziewie...

        cdn
        • ameli133 Re: DUBLIN CITY 02.11.06, 11:03
          Tak sie zastanawialam i wiesz co Felix - piszesz, ze koles zapytal Cie ila masz
          lat doswiadczenia w myciu garow - no jak to ile - przeciez chyba bedac chocby w
          akademiku zmywales po sobie gary - no nie???
          A o technikach szorowania tez mozesz pewnie wiele powiedziec...
          a tak poza tym to zycze jeszcze raz powodzenia i czekam na kolejne relacje
          i tez mi sie zrobilo szkoda tramwaju;-)))
      • Gość: wex Re: DUBLIN CITY IP: *.range81-159.btcentralplus.com 31.10.06, 23:11
        Cork jeszcze wiekszy syf
    • Gość: om dobry jesteś!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.10.06, 22:26
      Ty powinneś opowiadania pisać do gazety bo masz talent, uważam że jesteś świetny
    • Gość: Krzysiek Re: DUBLIN CITY IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.10.06, 23:11
      to chyba xle trafileś bo zdecydowana wiekszośc sobie chwali pobyt w irlandii i
      Dublinie. Przecież to 2 mln aglomeracji i pracy jest masę. Wystarczy poczytać
      ogloszenia w necie. Fakt, że Polaków przebywa tam teraz kilkaset tysięcy ale
      Irlandia się dynamicznie rozwija i wciązp otrzebuje dzięsiatki tysiecy pracowników.
    • Gość: Radziu Re: DUBLIN CITY IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.10.06, 23:57
      Dublin to ponoć najpiekniesze miasto Europy. Fakt, przyjechało teraz pełno
      nieudaczników z Polski w tym kilka tysięcy rodzin, które w krjau żyły na skrjau
      nedzy teraz robią to samo w Irlandii. Słyszałem, ze Polacy często spią w
      klitkach bo nie mozna nazwac tego mieszkaniem. W Irlandii pracuje dużo
      wyksztalconych młodych ludzi czesto z doktoratem. cenieni sa informatycy jest
      ich ponad 35 tys. Irlandia to jedyny krja w europie gdzie pracę znajdujesz w
      ciagu kilku godzin i te bajeczne zarobki minimum 2 tys euro netto a śrendia 4
      tys. Zwykły sprzedawca w Mc'donalds zarabia 3,5 tys euro netto.
      • Gość: hahaha Re: DUBLIN CITY IP: *.range81-159.btcentralplus.com 01.11.06, 00:18
        w mc donaldzie to netto 1000 euro, 4 tysiace to moze cala zaloga razem dostaje
    • ameli133 Re: DUBLIN CITY 01.11.06, 10:59
      Wow, co za opis... wez Ty lepiej swoje teksty zaproponuj jakiejs gazecie -
      tylko, ze dwa tygodnie i miejsce w ktorym mieszkasz pokaze jedno z paru obliczy
      tego miasta....
      Ja jestem tu juz prawie 4 tydzien i powiem Ci ze jak dla mnie to miasto wyglada
      min lepiej wlasnie dzieki Azjatom - czy widziales kiedys tych ludzi nie
      zadowolonych, nie usmiechnietych - czy oni chodza posepni, brudni, narzekaja -
      tego akurat nie zawsze da sie zrozumiec ale spojrz na nich - mieszkalam w Azji i
      znam troche mentalnosc przynajmniej paru roznych narodow - jak dla mnie duzym
      plusem jest to, ze Oni tutaj sa...
      A to, ze akurat tutaj jakies chore ilosci ludzi zjezdzaja zapewniam Cie ze nie
      za bardzo ujmuje to "urokowi" tego miasta - bylam w nim kiedys - z 7-8 lat temu
      i bylo prawie tak samo syfiaste i tak samo ladne - teraz pewnie jest tylko
      tloczniej....
      Ale sa tu tez piekne parki, jest zielono, sa fajne dzielnice tego miasta - jak
      wszedzie - trudno jest to dostrzec jak czlowiek jest sflustrowany ale moze warto
      sprobowac niz sie dalej pograzac...
      Generalnie jak tu ostatnio przyjechalam dziwilam sie jak Ty - po co Ci ludzie tu
      przyjezdzaja, po co wiekszosc z nich tloczy sie po pare osob w pokoju - ale
      spojrzalam na to z drugiej strony - czy mieli by duzo lepiej w pl - wezmy np
      kogos po studiach czy szkole sredniej - znalazlby prace np w Warszawce, tez by
      musial cos wynajmowac, albo tloczyc sie z czesto niezadowolonymi, sflustrowanymi
      rodzinami i wcale nie mial by sam pokoju - czy by odlozyl jakas kaske np - moze
      tak moze nie ale jesli akurat w Dublinie jest ludzia lepiej to nich tu
      zostana... Z drugiej strony widze tu mlodych ludzi z PL z dziecmi - oni
      przyjechali tu po normalnosc - zakladam, ze ja maja... czy duzo lepsza niz w
      pl???? nie wiem - nie poznalam tu jeszcze zadnych Polkow...
      Piszesz o tym ryneczku z rybami - to pewnie ten na kolo Greek Street - oj ja
      tych miejsc nie cierpie, nie lubie tego marketu, tych sklepow z ciuchami -
      wogole jak dla mnie to wszystko w tych okolicach jest jakos tak negatywnie
      wsiowe, zatloczone - bylam tam z 3 razy i wystarczy....
      Pojdz gdzies w inna czesc miasta - zobacz czesc poludniowa - moze znajdziesz
      gdzies akurat tam prace - ja widzialam duzo ogloszen przy okazji szukania
      mieszkania - na wypozyczalniach filmow, na sklepach, w knajpach - przejdz sie
      moze okolicami Renelagh - pewnie cos znajdziesz....
      Cv mozesz miec ale wazna jest rozmowa z pracodawca i przkonanie Go, ze tej pracy
      potrzebujesz a nie ze o niej akurat marzysz -bo kto marzy o pracy w sklepie czy
      o myciu garow - a moze i tacy sa.... Popytaj moze jakichs ludzi na budowach -
      kurcze w czesci pld widze sporo budujacych sie nowych osiedli, domow, sa tam
      zawsze w ciagu dnia robotnicy - podejdz zapytaj czy nie potrzebuja pomocnika itp
      - kto wie... Wczeniej jak chodzilam do knajpek internetowych sprawdzac
      ogloszenia o mieszkania na dafcie to czesto slyszalam gadajacych na skypie
      Polakow ktorzy mowili, ze jest praca na budowach itp - jak doszlo do zarobkow to
      mowili, ze nie za wiele sie zarabia ale zawsze moga cos wyslac rodzinie czy
      zaoszczedzic - jakim kosztem nie wiem ale nie sadze by byli bardziej umeczeni
      niz gdyby to samo robili w pl.... (to tylko moje obserwacje)
      A tak poza tym coz to za hostel w ktorym mieszkasz - i za ile - nie ma innych za
      podobna cene - nie wierze... jezdzac po Indiach nie spotalam takiego syfu w
      tanich hotelach o jakim Ty piszesz...
      Ale fakt - Irladnczycy to dosc duzy syfiarze - taki wniosek wysmuc moge -
      oczywiscie generalizujac - na podstawie prawie 3 tygodniowych poszukiwan
      mieszkania i w zwiazku z tym ogladaniem mieszkan- ja nie wiem jak takie
      mieszkania mozna bylo pokazywac, piszac np ze sa luksusowe, komffortowe itp itd
      - a ceny byly za ten syf nie male - czesto ponad 1000 euro
      Dublin nie jest ani piekny ani swietny ale nie jest tez tylko taki o jakim Ty
      piszesz...
      Jak juz bedziesz pewny, ze chcesz wyjechac to chociaz cos zobacz oprocz syfu,
      okolic targu i centrum - nie zeby Ci sie zaraz mialo spodobac i bys zmienil
      zdanie...

      powodzenia zycze i predkiej zmiany zamieszkania....


      • Gość: korektor Re: DUBLIN CITY IP: *.server.ntli.net 01.11.06, 11:44
        te flustratka, sfrustrowany pisze sie przez R.
        • ameli133 Re: DUBLIN CITY 01.11.06, 11:55
          ten błąd robie ZAWSZE!!! ale dziekuje za korekte!!!
          • maczores Re: DUBLIN CITY 01.11.06, 12:42
            Protestuje przeciwko ciaglemu ponizaniu sklepow Lidl na tym forum.Moim zadniem
            siec ta powinna otrzymac medal ,,Zasluzony dla IV RP'' bo skutecznie broni
            tysiace naszych bezrobotnych obywateli przed smiercia glodowa na obczyznie. Pozdro
            • Gość: klara Re: DUBLIN CITY IP: *.dsl.in-addr.zen.co.uk 01.11.06, 14:13
              Nastepny frustrat ktoremy skonczyl sie Prozac...
              • Gość: felix Re: DUBLIN CITY IP: 195.7.47.* 01.11.06, 18:39
                cd>>>>
                kolejny dzien w dublinie niestety koszmarny, jechalem tramwajem w ktorym jechali
                ludzie zpracy i tak smierdzieli ze szkoda tego ladnego tramwaju bylo ale
                niewazne zaraz ide do lidla na zakupy a potem jeszcze tylko telefon do Polski do
                znajomych i opowiesc jak tu jest super i bedzie gites...
                • Gość: Ajrisz_____ Re: DUBLIN CITY IP: 85.134.138.* 02.11.06, 21:04
                  Czytam wypociny niejakiego felixa i zastanawiam sie. Czy to kolejna prowokacja
                  na forum? gdybym tutaj nie mieszkal od 8 miesiecy to moze faktycznie bym w to
                  uwierzyl. Przyjechalem w ciemno do wczesniej zabookowanego hostelu, wiadomo
                  niema luksusu ale bylo czysto i schludnie , dookola mnie duzo wycieczek z
                  niemczech , huiszpani , francji , sami mlodzi ludzie , bylo wesolo.Hostel to
                  ISAACS HOSTEL zaraz obok glownego dworca autobusowego w dublinie. Znalezienie
                  pracy zajelo mi tydzien (znam dobrze angielski) dostaje 600e tygodniowo , moze
                  to nie rewelacja ale wynajmuje podwojny pokoj sam dla siebie, place za niego
                  100e z wliczonymi oplatami w dobrej okolicy, zostaje mi 500e tygodniowo,ja
                  niewiem moze ja jestem jakis samowystarczalny ale wystarcza mi to na
                  zycie,piwo,dobre jedzenie i niegdy nie myslalem o tym zebym musial oszczedzac ,
                  kupilem takie podstawowe rzeczy o ktorych jednak w polsce moglbym tylko pomarzyc
                  jak auto,laptop,ciuchy,sprzet audio , ostatnie wakacje spedzilem w hiszpani.Skad
                  ty felix masz doswiadczemnia?! tutaj sie zyje tak latwo ,lekko i przyjemnie!
                  jezeli nie potrafisz nawet dostac pracy na zmywaku ktorej ja nawet na poczatku
                  bym sie nie tknal to moze faktycznie wroc ty lepiej do polski do pieknych
                  kolorowych czystych polskich miast pelnych pracy i wesolych zyczliwych ludzi ,
                  marnujesz sie tutaj koles!!!
                  • Gość: ffds Re: DUBLIN CITY IP: 80.50.29.* 03.11.06, 10:29
                    kupilem takie podstawowe rzeczy o ktorych jednak w polsce moglbym tylko pomarzyc
                    jak auto,laptop,ciuchy,sprzet audio , ostatnie wakacje spedzilem w hiszpani

                    w Poslce takze nie znam nikogo z samochodem (widzialem je tylko na swoim czarno
                    bualym telewizorze Rubikon), w kraju wszczyscy jezdza tylko furmankami i
                    rowerami, laptop a co to wogole jest?? w Polsce jeszcze nikt o tym nie slyszal,
                    sprzed audio to tez chyba jakis wynalazek specjalistow z NASA w Polsce kazdy ma
                    tylko magnetofon Kacprzak, a wakacje wszyscy spedzaja no koloniach
                    organizowanych przez OHP. Ciuchy spodnie/bluza/podkoszulek/majtki kupujejeden
                    komplet raz w roku, buty zmienia sie co trzy lata jak sie zetrze cala zelowka...
                    • Gość: aaalaaa Re: DUBLIN CITY IP: 83.70.171.* 03.11.06, 10:55
                      NIe kumasz, że on "dorobil" się tego w 8 miesięcy. W PL zajęloby to pewnie 8
                      lat...
                      • Gość: ffds Re: DUBLIN CITY IP: 80.50.29.* 03.11.06, 12:49
                        jak byl kasjerem w Biedronce to fakt moze 8 lat by mu nie wystarczylo...
                        • Gość: Ajrisz_____ Re: DUBLIN CITY IP: 85.134.162.* 12.11.06, 16:50
                          Zapomnialem ze polsce kazdy jest "byznesmenem"

                          Kasjerem w biedronce nie bylem , nigdy nie pracowalem w polsce - studiowalem.
                          I nie bede tam pracowal bo sie to poprostu nie oplaca.Szkoda mojego czasu i
                          energii zapier.... na polskich pseudo biznesmenow za miske ryzu
                • ameli133 Felix co z Toba?;-) 03.11.06, 11:13
                  ;-)
                  • ha-jo Re: Felix co z Toba?;-) 12.11.06, 18:20
                    ameli, i co... znalazlas juz jakies mieszkanie? szukasz bardziej pokoju, czy
                    calego mieszkania?
            • Gość: Ajrisz_____ Re: DUBLIN CITY IP: 85.134.138.* 02.11.06, 21:10
              Lidla lubie , jedzonko o wiele smaczniejsze niz te "made in GB" albo "made in
              Ireland" a do tego tansze! jak kupie wedline np w Sparze pod domem (ktory jest
              drogi jak cholera) to ciezko ja zjesc.
              • Gość: ffds Re: DUBLIN CITY IP: 80.50.29.* 03.11.06, 10:32
                a fasolke z Lidla za 8pikow (w Irlenad pewnie kosztuje z 11-12 centow) juz
                jadles, slyszalem ze jak sie ja wpie*dlala to az uszy sie trzesa z rozkoszy
                smakowych
                • Gość: Ajrisz_____ Re: DUBLIN CITY IP: 85.134.162.* 12.11.06, 16:46
                  Ktos ci ja kaze jesc? swoja droga , dobra cena muahahha
    • Gość: kaszanka Re: DUBLIN CITY IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.11.06, 12:02
      Fakt w kraju w ciagu 8m iesięcy nie kupisz tego co w Irlandii lub Uk zarabiając
      800 zł ale nie każdy w kraju tyle zarabia sporo ma na rekę 2-3 tys i za to
      jesteś w stanie kupic sobie auto, sprzęt rtv czy laptop szczególnie, iż te
      ostanei rzeczy tanieją z miesiaca na miesiac. Samochód zalezy co uważa sie za
      samochód bo jeśli fiat126 p to na auto stać i bezrobotnego gdzie cena takieog
      auta wynosi 300-1000 zł. Ostatnio widzialem auto sprowadzone z Niemiec z
      wszysktimi opłatami ford fiesta 2,8 tys. Na pewno w Irlandii zyje się latwiej,
      bez problemow itd ale w kraju tez tak mozna
      • Gość: wk Re: DUBLIN CITY IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.11.06, 17:37
        ale sie uśmiałam, czytając te wypowiedzi.
      • Gość: Ajrisz_____ Re: DUBLIN CITY IP: 85.134.162.* 13.11.06, 11:30
        Tak tylko w irlandii bez wysilku dostaniesz 8tys zl a droga do o wiele wyzszych
        stoi otworem o ile soba cos przedstawiasz , a koszty zycia - auta , elektronika
        , agd - prawie identycznie , Jedyne miejsce gdzie widze duza roznice - ceny
        nieruchomosci (chociaz w polsce tez ida w gore) alkohol i papierosy. Wiec co to
        za porownanie ze ktos z 2-3tys w polsce zyje sobie super (nie wspominajac o tym
        ze takie zarobki to rzadkosc - znajomi po dobrych studiach moga o tym pomarzyc)
        Ja w czasie studiow zylem w krakowie za 1,5 tys zeta na miesiac i 600 musialem
        wkleic za sam wynajem pokoju (nie chcialem mieszkac w jakiejs norze z grzybem na
        scianie , a sporo tam takich) i jakos nie uwazam zeby zylo mi sie tam dobrze,
        wrecz przeciwnie chcialem uciekac jak najszybciej.Aha, mowiac o kupnie auta nie
        mialem na mysli trupa tylko auto w przedziale 20tys+

        "bo jeśli fiat126 p to na auto stać i bezrobotnego gdzie cena takieog
        > auta wynosi 300-1000 zł." - A za co niby kupi? przeciez w polsce zasilek
        traci sie po roku , potem mozesz zdechnac z glodu bo nikogo to nie interesuje.

    • Gość: mag Re: DUBLIN CITY IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.11.06, 00:41
      wspolczuje a ja mialam inne wyobrazenie o tym miecie dzieki za przestroge
      aczkolwiek znajomi pojchali tam tydzie temy w ciemno ale przynajmniej maja u
      kogo mieszkac dotad pracy nie maja kolezanka ma ponoc sprobowac w macdonaldzie
      moze sprobuj i ty powodzenia zycze i raczej sie nie wybiore do tego kraju
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka