tomsmom
26.01.07, 23:01
Przykre, ale pomimo, ze od marca probuje sie tu jakos zaadoptowac, to mimo
wszystko jadac jutro do Polski czuje sie jakbym wracala do domu (radosc
przycmiewa fakt, ze za miesiac musze wrocic). Oczywiscie bede bardzo tesknic
za mezem (mam nadzieje, ze nigdy nie przeczyta tego co tu pisze, bo wciaz ma
do mnie pretensje o to, ze "nie staram" sie tu poczuc jak w domu...) ale tak
sie ciesze, ze moge tam sobie tak posiedziec. Dopoki dzieci male, to tak
mozna bo potem szkola, a i one moze nie beda chcialy na tak dlugo?...
W kazdym razie, nie bede miala tam dostepu do netu wiec: trzymajcie sie
zdrowo u progu wiosny, niech Wam kwiatki pieknie kwitna, w ogrodkach, na
balkonach czy chocby w glowie tylko ;-) Usciski, papatki i do "spotkania"
tutaj w marcu - Hania