Dodaj do ulubionych

Kolejny artykul o Polsce. I to w Times'ie!

IP: *.range81-151.btcentralplus.com 28.07.08, 23:00
www.timesonline.co.uk/tol/comment/columnists/giles_coren/article4399669.ece
Obserwuj wątek
    • Gość: leo Re: Kolejny artykul o Polsce. I to w Times'ie! IP: *.range81-156.btcentralplus.com 28.07.08, 23:21
      Kolejny artykul ktory zieje nienawiscia i urojona ocena historii - nawet sie nie
      chce polemizowac.
    • cdlxxvi Re: Kolejny artykul o Polsce. I to w Times'ie! 28.07.08, 23:26
      Od wujka, przez imigrantów, historię (którą zna na poziomie przeciętnego
      korwinisty, czyli prawie wcale), litewskie MSZ, krykieta, fast food, do
      palaczek. Ciekawe, co on palił, pisząc to :)
      • ghrom Re: Kolejny artykul o Polsce. I to w Times'ie! 29.07.08, 12:33
        "We Corens are here, now, because the ancestors of these Poles now going home
        used to amuse themselves at Easter by locking Jews in the synagogue and setting
        fire to it."

        ghrom.com/lang-en/opinions/7-opinions/65-nie-taki-zyd-zly-jak-go-maluja
        I jak się teraz czujesz, ty który plujesz na 'korwinistów' którzy jako bodaj
        jedyni w Polsce nie boją się pisać prawdy o Żydach i jednocześnie potrafią to
        robić w sposób uczciwy, bez kłamstw i nienawiści, którą ty wręcz zioniesz?
        • Gość: Jaro Re: Kolejny artykul o Polsce. I to w Times'ie! IP: *.cdif.adsl.virgin.net 29.07.08, 13:13
          Mnie najbardziej bulwersuje paranoinczna, nacjonalistyczna etnicznosc. Dziadek
          Harry byl Zydem ale nie byl Polakiem, bo urodzil sie i wyjechal z Rosji, Niemec
          lub Austro-Wegier. Moze mowil po polsku, ale co z tego. Gdyby natomiast uwazal
          sie za Polaka to na pewno by wrocil do II RP, chocby w interesach. Ale jakie to
          ma znaczenie? Dziadek Harry byl pewnie wspanialym czlowiekiem i doopiero teraz
          wnuk, trzeciorzedny gryzipior piszacy w szmatlawcu o knajpach dorabia mu do
          zycia ideologie.

          A caly ten artykul posdyca tylko nacjonalistyczne sentymenty Brytyjczykow.
          Ludzie, wyluzujcie, jestesmy w Europe, czy wy naprawde chcecie zeby historia sie
          kiedys powtorzyla???
          • ghrom Re: Kolejny artykul o Polsce. I to w Times'ie! 29.07.08, 15:43
            A przeczytałeś ten artykuł z mojej strony?
            • Gość: Jaro Re: Kolejny artykul o Polsce. I to w Times'ie! IP: *.cdif.adsl.virgin.net 29.07.08, 16:15
              Artykul Korwina przeczytalem. Problem w tym, ze polityka i dyplomacja nie musi
              wynikac z logiki, historii czy i uwarunkwan prawnych.

              A a propos przepraszania, to moze prezydent RP powinien przeprosic za to ze
              Polacy walczyli w '39, bo przeciez przez Polakow wojna trwala dluzej...
              • ghrom Re: Kolejny artykul o Polsce. I to w Times'ie! 29.07.08, 16:23
                > Problem w tym, ze polityka i dyplomacja nie musi
                > wynikac z logiki, historii czy i uwarunkwan prawnych.

                Problem w tym, że dzisiaj z logiki i prawa nie wynika - a powinna.
    • Gość: Jaro Re: Kolejny artykul o Polsce. I to w Times'ie! IP: *.cdif.adsl.virgin.net 28.07.08, 23:53
      Czytam i oczom nie wierze. Kiedys kupowalem Timesa, ale stwierdzilem ze to taki
      sam brukowiec ja Guardian. ALe ten tekst to nawet ponizej poziomu News of the
      World. Przy tym Corenie, Jerzy Robert Nowak to rzetelny historyk a Bubel to
      obiektywny publicysta.

      Bzdury, bzdury, bzdury. Dziadek goscia wyjechal w 1903 i nie mogl wrocic???
      Jasne ze byly ROSYJSKIE pogromy ale II RP, przynajmniej za Pilsudskiego, z
      pewnoscia nie byla bardziej antysemicka od innych krajow Europy.

      Jesli Serbia jest blisko Polski, to gratuluje wiedzy geograficznej. Oczywiscie,
      chodzi o to zeby tak samo debilni czytelnicy tego szmatlawca kojarzyli Polske ze
      zbrodniarzem wojennym.

      No i ta Litwa. Tak, na Litwie, podobnie jak w innych krajach baltyckich byli
      rodzimi nazisci. Byli takze na Slowacji, Wegrzech, w Rumumii, Bulgarii,
      Finlandii, byli tez w Anglii (Mosley). Malo tego nazisci z UK probowali ukladac
      sie Hitlerem przed wybuchem wojny, ale takze na jej poczatku.

      Przy okazji sprawy Sikorskiego poswiecilem troche czasu zeby przmeyslec kwestie
      II wojny swiatowej. Na roznych forach historycznych ludzie pisali, ze Polska nie
      powinna byla przyjmowac watpliwych i niejednoznacznych "gwarancji" Zachodu, bo
      to bylo glowna przyczyna zmiany polityki Hitlera, wczesniej chodzilo tylko o
      Gdansk, pozniej juz o totalna wojne. Gdyby Polska poszla droga Slowacji czy
      Rumunii i wraz z Hitlerem uderzyla na Sowietow, to nie zgineloby tak wielu
      Polakow, nie zgineloby takze tak wielu Zydow (vide Wlochy, Rumunia, Wegry,
      Francja Vichy). Byc moze teraz Polska bylaby na tyle silna (bo Rzesza predzej
      czy pozniej by sie rozpadla), ze miliony ludzi nie musialyby z niej uciekac.

      Mysle je nie ma szansy obrony przed czyms takim. Polacy powinni wszyscy wyjechac
      z PL i zostac obywatelami innych krajow, ktorych sie o Holocaust nie posadza.

      Dziekuje za uwage.
      • Gość: iza Re: Kolejny artykul o Polsce. I to w Times'ie! IP: *.range81-154.btcentralplus.com 30.07.08, 00:01
        Wlasnie przeczytalam artykul w Timesie. Tez oczom nie wierze. Wyslalam moj
        "comment", na pewno pewnie nie opublikuja, mnie troche ponioslo. :)

        Gwiazdorski palant, osmiesza sie brakiem wiedzy, a niby taki madrala po oksfordzie.
        Lepiej mu wychodzilo przebieranie sie z Arogancka Sue i pozeranie zab, szczurow
        i innych swinstw z odleglych epok na ekranie jednego z mniej udanych serii BBC.
        Pajac. Mialam lepsze zdanie o Timesie, zaraz zajrze do papierowej wersji z
        soboty - czyzby tam to opublikowali?
        • Gość: iza .. IP: *.range81-154.btcentralplus.com 30.07.08, 00:18
          Nie. Zwykle nudy na pudy na dwie strony - teraz wiem, dlaczego zawsze szerokim
          lukiem omijalam jego wywody na temat knajp. Nudy.
    • bigstrand to Borat naszych czasow 29.07.08, 14:14
      Film Borat udowodnil ze narody wschodniej europy nie ciesza sie
      ochrona politycznej poprawnosci. Mozna walic w nich jak w beben a
      jesli do tego dopniemy latke antysemityzmu to opublikuja nas w
      Timesie.
      Wyobrazmy sobie teraz taki stek bzdur na temat wspolczesnych Niemiec?
      Albo Borat jako Niemiec antysemita? Tarzalibysmy sie ze smiechu,
      prawda?
      • Gość: Jaro Re: to Borat naszych czasow IP: *.cdif.adsl.virgin.net 29.07.08, 15:28
        East European, Zyd, Polak, Brytyjczyk, to sa wszystko etykiety, brands. Tak to
        trzeba traktowac. Jesli ktos robi czarny PR przeciwko naszej marce i jesli nie
        mamy srodkow na wlasny PR zeby sie bronic (a rzad to olewa), to jedyne wyjscie
        to rebranding. Skoro Harry Coren byl Polakiem, to ja rownie dobrze moge byc
        Zydem lub Muzulmaninem, w zaleznosci od okolicznosci i wizerunku marki.
      • Gość: iza Re: to Borat naszych czasow IP: *.range81-154.btcentralplus.com 29.07.08, 16:19

        > Film Borat udowodnil ze narody wschodniej europy nie ciesza sie
        > ochrona politycznej poprawnosci. Mozna walic w nich jak w beben a
        > jesli do tego dopniemy latke antysemityzmu to opublikuja nas w
        > Timesie.

        Moze tak...


        > Wyobrazmy sobie teraz taki stek bzdur na temat wspolczesnych Niemiec?
        > Albo Borat jako Niemiec antysemita? Tarzalibysmy sie ze smiechu,
        > prawda?

        No ale film ten pokazywal obywateli USA, nie Kazachstanu, jako autentycznych
        antysemitow, wiec cos Ci sie tu pomylilo. Borat czyli Kazach antysemita jest tam
        instrumentem dla obnazenia amerykanskiego antysemityzmu i to jest oczywiste dla
        widza po dwoch klasach podstawowki.
        • Gość: Jaro Re: to Borat naszych czasow IP: *.cdif.adsl.virgin.net 29.07.08, 16:22
          Amerykanie nie znaja geografii, a Borat mowil w filmie po polsku, uzywal
          polskich zwrotow.
          • bigstrand Re: to Borat naszych czasow 29.07.08, 16:44
            Filmu nie ogladalem, jedynie fragmenty, wystarczajace by wyrobic
            sobie opinie na temat jakosci tego dziela kinematografii. Jak dla
            mnie poziom Big Brothera. Ba nawet w BB wybuchla afera na tle
            rasowym!! Idiotyczny Borat poslugiwal sie tym samym jezykiem jednak
            elita uznala to za zart!! Zdumiewajace?! Ciekawe czy Kazachom jest
            dzis do smiechu? No ale my wyksztalciuch wszyscy wiemy ze to tylko
            zart!! Ze to tylko stereotypy. Ze tak naprawde Borat obnazal
            antysemityzm amerykanow -nie dzikich Kazachow? Zaraz sie okaze ze
            Borat byl dzielem subtelnym skierowanym dla intelektualistow -tylko
            skad te dzikie tlumy w kinie? Moze to narod nam sie nagle
            wyksztalcil?

            > Amerykanie nie znaja geografii, a Borat mowil w filmie po polsku,
            uzywal
            > polskich zwrotow.
            To tym bardziej nie znaja roznic pomiedzy kazachskim a polskim.
            Wazne ze ich stereotypy na temat dzikeigo wschodu zza zelaznej
            kurtyny sie potwierdzily. Nic lepiej nie pochlebia osilkowi niz
            rechot z kogos kto nie moze sie obronic.
            • cdlxxvi Re: to Borat naszych czasow 29.07.08, 20:49
              > Filmu nie ogladalem, jedynie fragmenty, wystarczajace by wyrobic
              > sobie opinie na temat jakosci tego dziela kinematografii.
              A trzeba by obejrzeć całość. Najlepiej łącznie z wyciętymi scenami. Myślę, że
              jest duża szansa, że zmieniłbyś zdanie.
        • jaleo Re: to Borat naszych czasow 29.07.08, 16:34
          Gość portalu: iza napisał(a):

          >
          > >
          > No ale film ten pokazywal obywateli USA, nie Kazachstanu, jako
          autentycznych
          > antysemitow, wiec cos Ci sie tu pomylilo. Borat czyli Kazach
          antysemita jest ta
          > m
          > instrumentem dla obnazenia amerykanskiego antysemityzmu i to jest
          oczywiste dla
          > widza po dwoch klasach podstawowki.

          W ogole ten film to jest satyra na Amerykanow, a nie na Kazakow,
          wydaje mi sie, ze kazdy majacy co najmniej dwie komorki mozgowe to
          rozumie :-) To, ze Borat uzywa polskich zwrotow, a "Kazacka" wioska
          jest zamieszkala w calosci przez Rumumow czy innych Albanczykow
          jeszcze bardziej podkresla "umownosc" kraju Borata.
          • Gość: Jaro Re: to Borat naszych czasow IP: *.cdif.adsl.virgin.net 29.07.08, 16:50
            To jest interpretacja intelektualistow. Dla odmozdzonych amerykanskich czy
            brytyjskich mas wszystko jest duzo prostsze, czarno-biale, jak u Walensy. "Borat
            parodies Western clichés about eastern Europe", zgoda. Parodia stereotypow, ale
            niechby ktos sprobowal zrobic film wykpiwajacy zachodnie stereotypy o pejsatym,
            chciwym Zydzie-lichwiarzu, albo o Muzulmaninie-terroryscie-fundamentaliscie,
            byloby wtedy do smiechu?
            • Gość: iza Re: to Borat naszych czasow IP: *.range81-154.btcentralplus.com 29.07.08, 16:59
              Borat to smutny film o zywych w amerykanskim spoleczenstwie pogladach i
              postawach antygejowskich, antysemickich, ogolnie skrajnie prawicowych, w sensie
              tradycyjnej prawicy.

              Tak byl pomyslany i taki mial efekt. Nie wydaje mi sie, ze "masy" odebtaly go
              jako zwykla cha cha-komedie i nie trzeba byc "intelektualista" czy
              "wyksztalciuchem", by w pisence "Throw the Jew Down The Well", przy ktorej bawi
              sie podpite towarzystwo w pubie (nie aktorzy!) odczuwac zimny powiew groznego,
              ostrego, skutecznego i wciaz zywego antysemityzmu znanego nam ze
              sredniowiecznych przypadkow czy chocby Holocaustu.

              Bigstrandowi polecam obejrzenie filmu, ktory probuje krytykowac.

              • Gość: Jaro Re: to Borat naszych czasow IP: *.cdif.adsl.virgin.net 29.07.08, 17:10
                Ja filmu nie ogladalem, bo nie mam nawet czasu na czytanie zaleglej lektury.
                Niemniej jednak dobrze by bylo zeby ktos sfinansowal produkcje filmu
                osmieszajacego postawy antypolskie w UK i innych krajach. Jakos tak dziwnie sie
                sklada ze osmieszanie Eastern Europeans jest coll&trendy. No tak, ale Eastern
                Europeans to przeciez buraki, antysemici i obmacywacze kobiet...
              • ghrom Re: to Borat naszych czasow 29.07.08, 18:03
                > Borat to smutny film o zywych w amerykanskim spoleczenstwie pogladach i
                > postawach antygejowskich, antysemickich, ogolnie skrajnie prawicowych, w sensie
                > tradycyjnej prawicy.

                Tradycyjna prawica to konserwatywni liberalowie nie majacy nic wspolnego z tymi
                postawami. Te postawy pochadza prosto z programow czysto lewicowych, takich jak
                programo Narodowo-Socjalistycznej Partii Niemiec, przewodzonej przez lewicowca,
                antyhomoseksualiste, antysemite, Hitlera. Proszę nie mącić ludziom w głowach.
                • Gość: Jaro Re: to Borat naszych czasow IP: *.cdif.adsl.virgin.net 29.07.08, 18:13
                  Podzial na lewice i prawice jest sztuczny. Tu chodzilo o tradycyjna prawice
                  amerykanska, tzw. paleokonserwatystow, w przeciwienstwie do neokonserwatystow,
                  ktorzy sa bardziej liberalni obyczajowo.
                  • ghrom Re: to Borat naszych czasow 29.07.08, 19:07
                    > Podzial na lewice i prawice jest sztuczny.

                    Nie, nie jest. Marks, Lenin, Hitler, Stalin, Pol-Pol, Mugabe - to jest lewica.
                    Antysemicka i antyhomoseksualna, tak jak prawie kazda lewica.

                    Prawicy nie obchodzi to, jakiego ktos jest koloru czy wyznania i co robi w swoim
                    wolnym czasie w swojej sypialni.

                    > Tu chodzilo o tradycyjna prawice
                    > amerykanska, tzw. paleokonserwatystow, w przeciwienstwie do neokonserwatystow,
                    > ktorzy sa bardziej liberalni obyczajowo.

                    Co ma liberalizm obyczajowy do antysemityzmu? Co ma Adam Smith i jego koledzy do
                    antyhomoseksualizmu? Do antysemityzmu?

                    Kolezanka popelnila oczywisty blad, sprostowalem ją i nie ma potrzeby jej bronic.
                    • Gość: iza Re: to Borat naszych czasow IP: *.range81-154.btcentralplus.com 29.07.08, 19:57
                      wiec utrzymujesz, ze nie ma takiego pojecia w tradycji spolecznej jak lewica czy
                      prawica, nie ma zadnych skojarzen z jedna czy druga? Hmm.

                      KTOREJ prawicy nie obchodzi, kto jest jakiego koloru czy wyznania?

                      NIe przytaczaj tylko Camerona, bo prawda to, ze pojecia sie teraz mieszaja, a
                      roznice zacieraja, jednak TRADYCYJNIE prawice kojarzy sie z religijnymi
                      wartosciami, duzymi pieniedzmi i przeroznymi uprzedzeniami. Nie poradze na to
                      nic, ale chyba mi sie nie przysnilo...



                      • Gość: Jaro Re: to Borat naszych czasow IP: *.cdif.adsl.virgin.net 29.07.08, 20:20
                        Sa dwa zasadnicze wymiary w marketingu politycznym: stosunek do postepu (w
                        sensie oswieceniowym) i stosunek do redystrybucji. W tej plaszczyznie mozna
                        wykreslic wszystkie partie. Paleokonserwa jest krytyczna wobec idei
                        oswieceniowych i jest przeciw redystrybucji, neokonserwa w USA to to samo co
                        liberalowie w Europie (sa niuanse w pozycjonowaniu): za postepem ptrzeciw
                        redystrybucji. Dalej socjaldemokraci (New Labour) - to samo co liberalowie,
                        jedynie niuanse. Dalej "lewica" (back-benchers, Die Linken, Ikonowicz :), czyli
                        postep + redystrybucja. Nie ma juz tradycyjnej lewicy krytcznej wobec postepu
                        ale popierajacej redystrybucje. Ekolodzy to zbieranina: sa wsrod nich postepowcy
                        i antypostepowcy spod znaku paleokonserwy. A libertarianie? To tez forma
                        paleokonserwatyzmu.

                        Hasla "prawica" czy "lewica" znacza dzis tyle co "ekologia" - to tylko memy w
                        marketingu politycznym.
                        • Gość: Jaro Re: to Borat naszych czasow IP: *.cdif.adsl.virgin.net 29.07.08, 20:26
                          I zjakby ktos probowal sie czepiac: tak, New Labour, Torysi o LibDem zajmuja
                          mniej wiecej to samo miejsce w tej plaszczyznie. I dlatego tak trudno sie
                          odroznic i dlatego konkurencja taka ostra :)
                        • ghrom Re: to Borat naszych czasow 29.07.08, 20:48
                          > Sa dwa zasadnicze wymiary w marketingu politycznym: stosunek do postepu (w
                          > sensie oswieceniowym)

                          Postep? Jaki postep? Co to wg ciebie jest postep 'w sensie oswieceniowym'? :P

                          > A libertarianie? To tez forma paleokonserwatyzmu.

                          Rozwin temat, bo wydaje mi sie, ze bredzisz juz calkiem bez sensu. Libertarianie
                          to antysemici i antyhomoseksualisci?
                        • Gość: y Re: to Borat naszych czasow IP: 78.149.253.* 30.07.08, 01:04
                          A libertarianie? To tez forma
                          paleokonserwatyzmu.
                          --------------------------

                          az nie wierze wlasnym oczom :)
                          jestes pewien ze nie pomyliles pojec?

                          pl.wikipedia.org/wiki/Libertarianizmalbo
                          haggard.w.interia.pl/libertar.htmlalbo
                          www.libertarianizm.pl/faq
                          • Gość: y Re: to Borat naszych czasow IP: 78.149.253.* 30.07.08, 01:10
                            posklejaly mi sie linki

                            pl.wikipedia.org/wiki/Libertarianizm

                            haggard.w.interia.pl/libertar.html

                            www.libertarianizm.pl/faq
                          • Gość: Jaro Re: to Borat naszych czasow IP: *.cdif.adsl.virgin.net 30.07.08, 01:31
                            Strzelilem, majac raczej na mysli UPR ale czy UPR to libertarianie to juz niech
                            sie Ghrom wypowie. Jesli sie trzymac kryteriow, to amerykanscy libertarianie
                            beda blizsi neokonserwatystom/liberalom. Oczywiscie, w tej klasyfikacji nie
                            wartosciowalem. Nie uwzglednilem tez faszystow, ktorzy byliby raczej
                            antyoswieceniowi i redystrybucyjni, tak jak niektorzy "socjalisci"
                            (komunitarianie? luddysci?). Anarchizm jeszcze bardziej komplikuje klasyfikacje.
                            DObra, wycofuje sie :) Ale to nie ja wymyslilem.
                          • Gość: Jaro Re: to Borat naszych czasow IP: *.cdif.adsl.virgin.net 30.07.08, 01:34
                            Oczywiscie, klasyfikacja ta nie uwzglednia antysemityzmu, antypolonizmu czy
                            antywegetarianizmu (no laughing, this is serious). Moze dlatego trzeba ja zarzucic.
                  • cdlxxvi Re: to Borat naszych czasow 29.07.08, 20:55
                    > Podzial na lewice i prawice jest sztuczny.
                    Ale niezbędny - trzeba jakoś różniące się systemy oddzielać i nazywać. W
                    kontekście ksenofobii jednak mało trafny, bo i na tzw. lewicy i prawicy można
                    znaleźć modelowych ksenofobów.

                    > u chodzilo o tradycyjna prawice
                    > amerykanska, tzw. paleokonserwatystow, w przeciwienstwie do neokonserwatystow,
                    > ktorzy sa bardziej liberalni obyczajowo.
                    I ten dopisek jest niezbędny - o których konkretnie prawicowców chodzi :)
            • Gość: alez Re: to Borat naszych czasow IP: *.range81-154.btcentralplus.com 29.07.08, 17:06
              Jaro, ten film nie wysmiewa Europejczykow ani Kazakow, tylko AMERYKANOW,
              antysemickich redneckow, ktorzy, o dziwo, wciaz istnieja i dobrze sie maja!
              • Gość: iza Re: to Borat naszych czasow IP: *.range81-154.btcentralplus.com 29.07.08, 17:36
                Z grubsza zgadzam sie z tym, co mowisz, choc roznica miedzy nami polega na tym,
                ze ja nie pisze recenzji z mojej "zaleglej lektury", czyli z paruset tysiecy
                tytulow, ktore chcialabym przeczytac, gdybym miala czas, a za to Ty oceniasz
                film, ktorego nie ogladales. :)

                Wysmiewanie zydow czy muzulmanow - jak najbardziej, jestem za, jesli sa dobre
                powody. Jak oni sami reaguja - ich sprawa. Tak samo jest, wedlug mnie ,mozliwe i
                czasami wskazane wysmiewanie Polakow, Rosjan i inne nacje. Humor rzadzi sie
                swoimi prawami.

                Jednak ten film akurat koncentruje sie na wysmiewaniu Amerykanow - antysemitow,
                antygejow i innych. W specyficzny, przerazajacy sposob.

                Na obnazenie i ukazanie autentycznego amerykanskiego antysemityzmu jest dobry
                powod - on istnieje. I Sacha Baron Cohen zrobil to w tym filmie - z duza odwaga
                i odrobia przesady (gonitwa golasow po hotelach), ale co ja tam wiem. ;)
                • Gość: Jaro Re: to Borat naszych czasow IP: *.cdif.adsl.virgin.net 29.07.08, 17:49
                  Jasne, tyle ze musi byc rownowaga. A teraz sprobuj, na chlodno i obiektywnie,
                  wyobrazi cobie film w oparciu o nastepujacy scenariusz:

                  Icek, prosty Zyd z Izraela (niech bedzie safardyjski, chocby z Kazachstanu),
                  przylatuje do UK. Icek nienawidzi Polakow, jest przesiakniety antypolonizmem. No
                  i jedzie Icek do takiego Wrexham i zaczyna opowiadac dowcipy o jedzacych
                  labedzie Polakach. Przy okazji mowi tez troche o historii, o tym ze to przez
                  Polakow wybuchla II wojna i, posrednio, przez nich doszlo do Bitwy o Anglie.
                  Zdradza takze, ze Polacy szpiegowali dla hitlerowcow podczas prac nad Enigma.
                  Miejscowi sluchaja, przytakuja, dokladaja swoje. Tak, tak, wszystko przez tych
                  Pollacks, na pohybel!

                  Alternatywnie, moze byc Mohammed z Syrii.

                  Czy takich filmow powinno byc wiecej? Czy to czemus dobremu sluzy? Czy to sluzy
                  Zydom, Arabom, Polakom?
                  • Gość: iza Re: to Borat naszych czasow IP: *.range81-154.btcentralplus.com 29.07.08, 18:01
                    jeszcze jedno zdanie o filmie: wszyscy w nim Amerykanie - rozmowcy Borata i jego
                    menadzera - to nie sa aktorzy, a autentyczne postacie, ktore podczas krecenia
                    tego "dokumentu" pozostawaly w blogiej nieswiadomosci, ze bedzie z tego zrobiona
                    satyra na nich samych. Postac Borata tylko ich ma podraznic do wynurzen, Borat
                    jest tu instrumentem, a oni obiektem kpiny, a ICH zachowanie - ich reakcja na
                    slowa czy gesty Borata - jest przede wszystkim ilustracja niepokojacych zjawisk
                    w spol. USA. Obiekt kpiny - tak, ale ja sie nie smialam.
                    • bigstrand Re: to Borat naszych czasow 29.07.08, 18:40
                      the best of
                      www.youtube.com/watch?v=vFP-MktgOKU&feature=related
                      na dokladke proponuje komentarze pod filmem, kwintesencja iluminacji niepokojacych zjawisk w spoleczenstwie USA
                      Ciekawe jak sie czuja ludzie z tej ubogiej wioski rumunskiej? Ale jak wiemy bieda smieszy najbardziej, prawda?
                      • Gość: Jaro Re: to Borat naszych czasow IP: *.cdif.adsl.virgin.net 29.07.08, 19:58
                        Wczesniej Borata nigdy nie ogladalem, choc czytalem rozne recenzje i opinie. Ale
                        jest to w tym linku jest "the best of" to ubolewam nad stanem umylsu
                        ogladajacych. To nie jest smieszne, to nie jest nawet zalosne, to jest po prostu
                        beznadziejne. Gra Borata gorsza niz w kabarecie studenckim z Walbrzycha. Albo ja
                        nie czaje jakis niuansow albo to jakies nieporozumienie. Byl kiedys taki film
                        "Dumb and Dumber", to mniej wiecej na tym poziomie. Przyzzam ze ogladalem tylko
                        ok 1/3 tego filmu, bo na wiecej szkoda mi bylo czasu.

                        Chyba ze ktos poda link do jakiegos fragmentu wartego ogladania...
                        • Gość: iza Re: to Borat naszych czasow IP: *.range81-154.btcentralplus.com 29.07.08, 20:53
                          > Gra Borata gorsza niz w kabarecie studenckim z Walbrzycha.

                          Tu nie chodzi w ogole o sztuke aktorska, on jest komikiem, nie aktorem.
                          Przerysowania sa wpisane w jego styl.

                          > Byl kiedys taki film
                          > "Dumb and Dumber", to mniej wiecej na tym poziomie.

                          To chyba wirus, bo nie widzialam z kolei tego filmu, ale sie wypowiem:
                          Porownywanie tych dwoch filmow to jakbys zestawial powiedzmy Nigela Kennediego
                          ze Spice Girls.

                          Polecam Ci obejrzec caly "Borat film". Jak dalej nie bedziesz "czail niuansow",
                          to wtedy, hmm. Mozesz uznac go za szmire, za zalosnie beznadziejny pomysl.


                          Swoja droga z lektury komentarzy pod tym fragmentem z youtube wynika, ze byc
                          moze rzeczywiscie duza grupa Amerykanow tez ich nie wyczaila...

                          Ale tylko rasowy glupek, ktory nie wystawil nosa poza granice swojego stanu i
                          garazu uwierzy, ze Kazachstan jest wlasnie taki, jakim go prezentuje Borat, ze
                          panuje tam TAKA bieda i ciemnota, bo bedzie to ten sam glupek, ktory uwierzy, ze
                          jest to prawdziwy dokument, a Borat to prawdziwy czlowiek, nie postac odgrywana
                          (bo nawet nie "grana") przez S B Cohena. Czy ten sam glupek sadzi, ze gubernator
                          Arnold Schwarzenneger i dlugowlosy Conan Barbarzynca to dwie rozne autentyczne
                          postacie? Pewnie tak.

                          S B Cohen promowal ten film wcielajac sie nieustannie w postac Borata (uparcie
                          wywiadow udzielal jego jezykiem i pokazywal sie na premierach w jego ubraniach)
                          - zeby podkreslic warunki tej gry, ktora podjal z widzami. Niektorzy sie nie
                          polapali po prostu, a nawet jesli sie polapali, to nie do konca.


                          W niedziele BBC2 pokazala kolejny odcinek "Long Way Round", w ktorym tym razem
                          panowie przejezdzali przez Kazachstan - to JEST dokument i sposob, w jaki TAM
                          jest Kazachstan pokazany mozemy sobie komentowac, moze byc adekwatny lub nie,
                          ale na litosc boska - "Borat film" to fikcja z wiecej niz jednym dnem. Ktos tu
                          pisal o "umownosci" tego miejsca - dokladnie.

                          Uff, zmeczylam sie.





                          • ratpole Daj spokoj, Iza 29.07.08, 21:07
                            Gość portalu: iza napisał(a):

                            > Polecam Ci obejrzec caly "Borat film". Jak dalej nie bedziesz "czail niuansow",
                            > to wtedy, hmm. Mozesz uznac go za szmire, za zalosnie beznadziejny pomysl.

                            Ktos napisal:

                            "Primitive, stupid, unsophisticated, low budget clownery exploiting the fact
                            that average Americans don't even know where Kazakhstan is. If Sacha Baron Cohen
                            showed black Americans, for example, or Jews washing their face in a toilet or
                            defecating in a plastic bag as something they normally do just because they
                            belong to a certain ethnic group, he would be charged with hate crime and his
                            movie would be banned even before anybody would be able to watch it.

                            It's hard to understand why this amateur video attracted so much attention
                            rather than going straight to video without any comments. Don't even bother
                            watching it. Total waste of time and money. If you wanna have fun, watch Mr.
                            Bean instead..."

                            ... i ma swieta racje. Nie doszukuj sie w goovnie diamentu, Iza
                            • Gość: iza Re: Daj spokoj, Iza IP: *.range81-154.btcentralplus.com 29.07.08, 21:23
                              Bez przesady. Nie zaraz gowno i nie od razu diament.

                              A do opinii kazdy ma prawo, no nie? ;)
                              Ja tu nie chwale fabuly, gry aktorskiej ani kinematografii. Mi sie podoba
                              odwaga, z ktora S B Cohen podjal temat. Robi z siebie ostatniego idiote, nie po
                              raz pierwszy zreszta - i przypadkiem, przy okazji ukazuje brak inteligencji,
                              polotu, otwartosci, swobodnego indywidualnego myslenia juz nie wspominajac o
                              braku tolerancji dla odmiennosci w niektorych sferach amerykanskiego spoleczenstwa.
                              Zreszta, tyczy to z pewnoscia kazdego spoleczenstwa. I pozostawia to bez
                              komentarza, utrudniajac zrozumienie.
                              Tak sobie mysle.
                              • ratpole Re: Daj spokoj, Iza 29.07.08, 21:27
                                Gość portalu: iza napisał(a):

                                > Zreszta, tyczy to z pewnoscia kazdego spoleczenstwa.

                                Rzeklas, Pani!
                                Dotyczy to rowniez Zydow.
                                I tym pesymistycznym akcentem zamykam swoj udzial w debacie nad kompozycja goovna
                              • jeremyfox Re: Daj spokoj, Iza 30.07.08, 00:14
                                Mi sie podoba odwaga, z ktora S B Cohen podjal temat. Robi z siebie ostatniego
                                idiote....

                                no to troche chyba nie dokonca tak. sam kohen jest zydem, i faktycznie
                                podziwialbym jego odwage, gdyby jako zyd przedstawial prymitywizm na przykladzie
                                zydow. duzo prosciej jest sie wcielic w przedstawiciela innej nacji, i wtedy
                                zaczac po niej jechac. ba, wowczas takie filmy moga stanowic swietny srodek pr
                                celem kreowania stereotypow.
                          • bigstrand Re: to Borat naszych czasow 29.07.08, 21:42
                            > W niedziele BBC2 pokazala kolejny odcinek "Long Way Round", w ktorym tym razem
                            > panowie przejezdzali przez Kazachstan - to JEST dokument i sposob, w jaki TAM
                            > jest Kazachstan pokazany mozemy sobie komentowac, moze byc adekwatny lub nie,
                            > ale na litosc boska - "Borat film" to fikcja z wiecej niz jednym dnem. Ktos tu
                            > pisal o "umownosci" tego miejsca - dokladnie.
                            >

                            widzielismy i to, biedni Kazachowie tak sie sprezali zeby pokazac sie swiatu z jak najlepszej strony az stalo sie to uciazliwe dla bohaterow filmu. To tez poklosie Borata -ta eskorta policji to tylko dlatego zeby nic im sie nie stalo w tym "prymitywnym" Kazachstanie
                            Na koniec jednak opuszczaja kraj z milymi wspomnieniami co do goscinnosci Kazachow... Calkiem niezle sie oglada ten serial ;)

                            peace
                            • Gość: iza zgadzam sie IP: *.range81-154.btcentralplus.com 29.07.08, 21:56
                              jest swietny. Od niechcenia zaczelam go ogladac tym razem (dzieki BBC za
                              powtorki w wakacje) i jestem pod wrazeniem! Strzal w dziesiatke.



                              > widzielismy i to, biedni Kazachowie tak sie sprezali zeby pokazac sie swiatu z
                              > jak najlepszej strony az stalo sie to uciazliwe dla bohaterow filmu. To tez pok
                              > losie Borata -ta eskorta policji to tylko dlatego zeby nic im sie nie stalo w t
                              > ym "prymitywnym" Kazachstanie

                              No wlasnie, chlopakom przeszkadzala eskorta, ale mysle, ze moze powinni byc
                              troszke bardziej wdzieczni, bo moze dzieki tej eskorcie nie przytrafilo im sie
                              cos, co by sie im przytrafilo bez niej?
                              I... nie widze zwiazku z filmem Cohena, bo przeciez to nie Brytyjczycy
                              poprosili o eskorte, wystraszeni przez obrazy w nim pokazane...

                              Serial swietny - dla kazdego. Szkoda, ze omineli Polske.



                              • bigstrand Re: zgadzam sie 29.07.08, 22:23
                                Polecam rowniez 'Cant read cant write' na channel 4
                                kapitalny, swietnie zrobiony, bez glupich komentarzy, wspolczujacy ale bez uzalania sie nad losem bohaterow. I do tego osobowosc glownego bohatera. Troche to przypomina reality show ale ze smakiem.
                                Skad Ch4 ma kase na te dokumenty -to chyba prywatna TV?
                                PS
                                Ale to juz nie ma zadnego zwiazku z Boratem? No chyba ze ktos odbierze to za szkalowanie Brytyjczykow...
                                • Gość: iza Re: zgadzam sie IP: *.range81-154.btcentralplus.com 29.07.08, 22:55
                                  tez ogladam! Zostal tylko 1 odcinek, niestety.
                                  Szkalowanie Brytyjczykow - moze na tyle, ze bezlitosnie krytykuje Mr Beedle
                                  system edukacji, gdzie podsuwaja chlopakowi test na koniec szkoly, wiedzac, ze
                                  on nie umie czytac, bo go nauczyciel nie nauczyl.
                                  Swietny, szczery program, jestem przekonana, ze niewiele tam rezyserowali, choc
                                  ma znamiona reality show, pewnie.
                                  W Polsce ogladam TV srednio godzine na miesiac; tu - oj, duzo wiecej, bo jest
                                  swietna. ALe to juz zupelnie inny watek, no excuses. :)
                                • carnivore69 Re: zgadzam sie 30.07.08, 11:42
                                  > Skad Ch4 ma kase na te dokumenty -to chyba prywatna TV?

                                  Publiczna (wiec i z misja). Choc ponoc zarabia na siebie sama.

                                  Pzdr.
                          • ghrom Re: to Borat naszych czasow 30.07.08, 14:45
                            > Swoja droga z lektury komentarzy pod tym fragmentem z youtube wynika, ze byc
                            > moze rzeczywiscie duza grupa Amerykanow tez ich nie wyczaila...

                            Niemozliwe, naprawde?!? :DDDD
                  • Gość: iza Re: to Borat naszych czasow IP: *.range81-154.btcentralplus.com 29.07.08, 18:03
                    > Icek, prosty Zyd z Izraela (niech bedzie safardyjski, chocby z Kazachstanu),
                    > przylatuje do UK. Icek nienawidzi Polakow, jest przesiakniety antypolonizmem. N
                    > o
                    > i jedzie Icek do takiego Wrexham i zaczyna opowiadac dowcipy o jedzacych
                    > labedzie Polakach. Przy okazji mowi tez troche o historii, o tym ze to przez
                    > Polakow wybuchla II wojna i, posrednio, przez nich doszlo do Bitwy o Anglie.
                    > Zdradza takze, ze Polacy szpiegowali dla hitlerowcow podczas prac nad Enigma.
                    > Miejscowi sluchaja, przytakuja, dokladaja swoje. Tak, tak, wszystko przez tych
                    > Pollacks, na pohybel!
                    >
                    > Alternatywnie, moze byc Mohammed z Syrii.
                    >
                    > Czy takich filmow powinno byc wiecej? Czy to czemus dobremu sluzy? Czy to sluzy
                    > Zydom, Arabom, Polakom?

                    NIE!!! Pewnie, ze nie!

                    Ale Jaro, mam wrazenie, ze mowimy o dwoch zupelnie roznych rzeczach.
                    • ghrom Re: to Borat naszych czasow 29.07.08, 18:10
                      > Ale Jaro, mam wrazenie, ze mowimy o dwoch zupelnie roznych rzeczach.

                      Tak - ty mowisz, co wg. ciebie poeta mial na mysli, Jaro mowi o tym, jak ten
                      film działa na masy.
                      • Gość: iza czyzby IP: *.range81-154.btcentralplus.com 29.07.08, 19:11
                        Nie. Ja mowie, co ja o nim mysle, a Jaro i Ty mowicie, co masy o nim mysla.

                        Innymi slowy - wydaje mi sie, ze nie doceniacie "mas". Ludzie nie sa AZ TAK
                        glupi. Zawsze znajda sie palanty, co beda wyc na widok golej du.. i "nadawac
                        ton", ale bez przesady. Wiekszosc przecietnych ludzi dostrzega , o co w filmie
                        chodzi. Nie robilam ankiet, ale tak sadze.

                        Z nadzieja, ze ghrom film omawiany tu widzial.

                        • ghrom Re: czyzby 29.07.08, 19:27
                          > Wiekszosc przecietnych ludzi dostrzega , o co w filmie
                          > chodzi. Nie robilam ankiet, ale tak sadze.

                          I co do tego wlasnie mam powazne watpliwosci.

                          > Z nadzieja, ze ghrom film omawiany tu widzial.

                          Do polowy mniej wiecej. Na reszte szkoda mi bylo czasu.
                          • Gość: iza :) IP: *.range81-154.btcentralplus.com 29.07.08, 19:59
                            ot, mam trzeciego krola krytyki filmowej, co to obrazu nie widzial, ahem, nie w
                            calosci. ;)
                            • ghrom Re: :) 29.07.08, 20:44
                              Ja w odroznieniu od ciebie za krytyka tego filmu sie ani nie uwazam, ani nawet
                              sie w tym watku nie wypowiadalem na temat jego tresci. Nie dosc, ze nie
                              potrafisz odroznic prawicy od lewackich uprzedzen, to nie rozumiesz co sie do
                              ciebie mowi. Pisalem tylko i wylacznie o tym, jak TLUSZCZA odbiera ten film.
                              Podobnie mniej wiecej, jak ty rozumiesz co to jest prawica, czyli calkiem na opak :P
                  • Gość: 123 Re: to Borat naszych czasow IP: *.zone3.bethere.co.uk 29.07.08, 18:40
                    Odpowiedź jest prosta - Żydzi CHCĄ żeby ich nienawidzieć, bo widzą w tym swój interes, interes na za przeproszeniem "antysemityźmie", zwłaszcza tam, gdzie on nie istnieje. Proste pytanie, tak dla przeciwwagi - czy ktoś na świecie jednym tchem, swobodnie, naturalnie, jest w stanie na pytanie o stosunek do Żydów odpowiedzieć że ich dla odmany lubi, szanuje, czuje prawdziwą sympatię? Czy Żydzi robią COKOLWIEK żeby wzbudzić sympatię do siebie? I nie mówię o rozmodlonych ortodoksach bo to nie o nich tu chodzi. Oni żyją wciskaniem na chama wszędzie swojej ("swojej"...) traumy, histerycznym rzucaniem się pazurami, brakiem jakiejkolwiek samokrytyki i dystansu do samych siebie, masochistycznie taplają się w tragedii (czesto cudzej) z przeszłości, epatują tym totalitarnym w istocie myśleniem. A uderzają nie w tych, którzy im zawinili, tylko w tych od których mogą coś "wydębić".
                    Styl tego kolesia to żałosna grafomania. Pożyteczny idiota, jak Lenin nazywał "zaangazowanych twórców". Cholera wie czy jego dziadek nie był np. czerwonym watazką, tak jak ten generał izraelski, którego prokurator litewski teraz "bezczelnie" ściga. Szkoda że nie zacytowali tegoż prokuratora: "mnie nie obchodzi jak się ten człowiek nazywał 60 lat temu oraz kim jest teraz. Mnie chodzi o osoądzenie popełnionych przestępstw".
                    I jeszcze jedno - ja się wręcz cieszę że nie wymyślono żadnej politpoprawnej szufladki dla nas "Easterneuropeans-Westernasians". Mnie to nie jest potrzebne, chcę być traktowany po prostu jak normalny człowek, a nie w jakiś tam sposób upośledzony i przez to wymagający "wsparcia".
                    • Gość: Tiptop Re: to Borat naszych czasow IP: *.opera-mini.net 29.07.08, 19:01
                      Sartre stwierdzil kiedys, ze to antysemita tworzy obraz swojego zyda. Ten stek pie..rodem z radia maryja jakim sie wlasnie popisales jest potwierdzeniem tej tezy.
                      • ghrom Re: to Borat naszych czasow 29.07.08, 19:10
                        Konkretnie w ktorym miejscu napisal nieprawde? Konkretnie gdzie?
                      • Gość: Jaro Re: to Borat naszych czasow IP: *.cdif.adsl.virgin.net 29.07.08, 19:16
                        Wypowiedzi takie jak powyzej, podobnie jak opinie rzodziny ojca Rydzyka, to to
                        nie tylko przyczyna, ale i skutek publikacji takich ja ta ktora komentujemy.
                        Mnie ten temat juz zmeczyl, mam to w dooooopie. Jest tyle pozytecznych rzeczy to
                        czytania.
                    • cdlxxvi Re: to Borat naszych czasow 29.07.08, 19:27
                      > Odpowiedź jest prosta - Żydzi CHCĄ żeby ich nienawidzieć, bo widzą w tym swój i
                      > nteres,
                      Poczytaj czasem coś innego, niż Michalkiewicza.
                      • Gość: Tiptop Re: to Borat naszych czasow IP: *.opera-mini.net 29.07.08, 22:11
                        Ja myslalem ze sie mein kampfu naczytal, a to z upr-u? Niezle kwiatki.
                        • Gość: y Re: to Borat naszych czasow IP: 78.149.253.* 30.07.08, 01:33
                          a kolega czytal cos poza Marksem i jego pociotkami typu Sartre?

                          bo nie wyglada...
                          • Gość: tiptop Re: to Borat naszych czasow IP: *.t-mobile.co.uk 30.07.08, 02:13
                            tak czytalem, lokomotywe brzechwy i dzieci z bullerbyn. jak masz klopoty ze
                            wzrokiem, to poluzuj warkoczyk.
                    • Gość: iza Re: to Borat naszych czasow IP: *.range81-154.btcentralplus.com 29.07.08, 20:04
                      kiedy czytam posty takie, jak 123, a roi sie od nich na innych forach przy
                      kazdej okazji rozmowy o antysemityzmie (polskim), to sobie mysle - dzieki bogu,
                      ze S B Cohen nie zechcial obnazyc polskiego antysemityzmu w boratowski sposob,
                      bo wstyd bylby na swiat caly, a i niezly watek dla roznej masci antysemitow
                      takich jak wyzej wymieniony antysemita 123.
                      Oj, przepraszam, antysemityzm przeciez nie istnieje, 123 tylko "nie lubi zydow".

                      • bigstrand Re: to Borat naszych czasow 29.07.08, 20:45
                        antysemityzm nie jest wartoscia morlana i tym samym nie moze byc ocena z moralnego punktu widzenia. Byc moze ze jest suma uprzedzen i plytkich stereotypow ale nie napewno nie oznacza 'dobry' ani 'zly'
                        'Nie lubie ruskich pierogow' ale wiem ze wielu ludzi je uwielbia a czesc nie znosi byc nawet w ich poblizu. Takie stwierdznie nie wystawia mi oceny z mojej postawy moralnej.
                        Antysemityzm Polakow jest jednak postrzegany pejoratywnie i nie tylko w odniesieniu do Polakow ale do np Kazachow czy Amerykanow. Nawet jesli wczesniej nie zdawalem sobie sprawy ze Kazachowie sa antysemitami to Borat pokazal jednak ze sie mylilem. Jako przecietny odbiorca mass mediow nie bede sie zaglebial i prowadzil prywatnego dochodzenia czy tak jest naprawde, moj nieistniejacy wczesniej wizerunek Kazachstanu zostal uzupelniony wiedza ze Kazachowie to prymitywni antysemici. Kolejna kalka stereotypow przylgnela do tym razem Kazachstanu. Prawdopodobnie nie doczekam sie szybko filmu fabularnego ktory dotrze na ekrany kin w USA zmieniajacego moja powierzchowna ocene ludzi z Kazachstanu. Pewnie nawet nigdy nie pojade tam bo po co? Swoje juz widzialem -w kinie.
                        Taka sama prymitywna kalkomania jednak towarzyszy temu czlowiekowi ktory splodzil ten grafomanski artykul w Timesie. Gazeta taka jak ta powinna wydawaloby sie prezentowac bardziej umiarkowane stanowisko i wystrzegac sie osadow ktore sa plytkie i majace swoje korzenie w prymitywnych stereotypach. Jednak stalo sie inaczej nawet nie podejrzewam jakiejs specjalnej niecheci do Polakow, raczej widze tu nalepke antysemityzmu -leitmotif publikacji dajacy ci zawsze zielone swiatlo. Pewnie pan autor spoznial sie z czynszem za mieszkanie stad napisal ccos napredce i okrasil antysemickim wydzwiekiem gwarantujacym publikacjie czytaj: $$$$
                        Stad wogle przytoczylem Borata w tym watku jaki glupi prymitywny obraz opublikowany w wielkim nakladzie tylko dlatego ze mial podobno obnazac prymitywizm amerykanow, ktorego ci sami amerykanie nie byli nawet w stanie wychwycic
                        polecam ta recenzje Borata: (pierwsza od gory Author: MoseKatzer from Israel)
                        www.imdb.com/title/tt0443453/usercomments
                      • ghrom Re: to Borat naszych czasow 29.07.08, 20:51
                        Ja zas, kiedy czytam posty takie jak twoj, to placze nad upadkiem intelektualnym
                        ludzkosci. W ktorym na milosc Boska momencie ten czlowiek jest antysemita???!!!
                        W momencie, kiedy napisze 'Zyd' i w tym samym zdaniu nie bije poklonow? Gdzie, w
                        ktorym miejscu namawia do nienawisci, niecheci albo czegokolwiek w tym stylu w
                        swojej wypowiedzi? Ludzie, czy wam doszczetnie juz mozgi zlasowalo!!!???
                        • Gość: iza cytaciki IP: *.range81-154.btcentralplus.com 29.07.08, 21:07
                          > czy ktoś na świecie jednym tchem, swobodnie, naturalnie, jest w stanie na
                          pytanie o stosunek do Żydów odpowiedzieć że ich dla odmany lubi, szanuje, czuje
                          prawdziwą sympatię? Czy Żydzi robią COKOLWIEK żeby wzbudzić sympatię do siebie?


                          I jeszcze:


                          > Oni żyją wciskaniem na chama wszędzie swojej ("swojej"...) traumy,
                          histerycznym rzucaniem się pazurami, brakiem jakiejkolwiek samokrytyki i
                          dystansu do samych siebie, masochistycznie taplają się w tragedii (czesto
                          cudzej) z przeszłości, epatują tym totalitarnym w istocie myśleniem. A uderzają
                          nie w tych, którzy im zawinili, tylko w tych od których mogą coś "wydębić".


                          Nie. Ten czlowiek nie jest antysemita. Nie namawia do nienawisci, tylko glosi
                          pare "faktow" - taki TECHNICZNY SZCZEGOL. Pewnie nikogo nigdy nie zabil i nie
                          zamierza. Ale werbalny antysemityzm to tez antysemityzm, ghromie.

                          Woody Allen, Leonard Cohen, tworcy komediowego serialu Will and Grace - hmm...
                          nie, nie czuje, ze ktos mi wciska traume, ze sie tapla w tragedii, ze sie
                          histerycznie rzuca z pazurami...

                          Ten obraz histerii i pazurow - nie, nie jest wrecz historycznie antysemicki, wcale.
                          Zupelnie podupadlam intelektualnie, a mozg mi sie zlasowal, bo nie podzielam
                          ghroma pogladow na tematy prawicy, lewicy oraz antysemityzmu.


                          • ratpole Re: cytaciki 29.07.08, 21:12
                            Gość portalu: iza napisał(a):

                            > Zupelnie podupadlam intelektualnie, a mozg mi sie zlasowal, bo nie podzielam
                            > ghroma pogladow na tematy prawicy, lewicy oraz antysemityzmu.

                            Ale skadze znowu, wcale nie podupadlas. Jestes w szczytowej formie hehehe
                            Ty tylko kontynuujesz cos co sie nazywa "hutzpah"
                            Nie mowie, ze to zle. Wreszcie jest znowu co poczytac na tym forum hehe
                          • Gość: 123 Re: cytaciki IP: *.zone3.bethere.co.uk 29.07.08, 21:58
                            Szanowna Pani, to czemóż teksty pokroju tego, który stał się kanwą dla tego wątku nie nazwać ANTYPOLONIZMEM (ANTYSERBIZMEM, ANTYLITWINIZMEM, ANTYSLAWONIZMEM, ANTY... EASTERNEUROPEIZMEM, ANTYGOIZMEM). Proszę o logiczny dowód!
                            • Gość: iza Re: cytaciki IP: *.range81-154.btcentralplus.com 30.07.08, 00:02
                              Jest to nieinteligentny, rasistowki (niech Polaki spadaja skad przyszly) tekst
                              nieodoinformowanego pajaca, co nie znaczy, ze mam isc w antysemityzm, dziekuje.
                            • Gość: tiptop Re: cytaciki IP: *.t-mobile.co.uk 30.07.08, 02:09
                              Ale co ma ci udowodnic? - ze wrobelek ma jedna bardziej niz druga? Zarowno
                              wypowiedz zyda jak i twoja jest rasistowskim belkotem i watpie, zeby iza
                              poddawala to w watpliwosc. To, ze zyd napisal pierwszy w niczym nie
                              usprawiedliwia twojej sraczki myslowej z pierwszego posta. Przy czym o ile
                              wypowiedz zyda jestem w stanie jeszcze sobie jakos wytlumaczyc jego historia
                              rodzinna i pielegnowanym do dzis resentmentem, o tyle twoja jest po prostu kupa.
                          • ghrom Re: cytaciki 30.07.08, 14:36
                            I co ty sobie wyobrazasz, ze JA mam mozg na tyle zlasowany, ze nie potrafie
                            myslec za siebie? Ze wystarczy napisac 'cytaciki', wrzasnac 'antysemita!' i ja
                            bezkrytycznie zaczne goscia potepiac? Nie, ja mam swoj rozum.

                            Odpowiedz na pytanie, czy Zydzi jako narod, jako grupa, robią COKOLWIEK żeby
                            wzbudzić sympatię do siebie? Czy ktoś na świecie jednym tchem, swobodnie,
                            naturalnie, jest w stanie na pytanie o stosunek do Żydów odpowiedzieć że ich dla
                            odmany lubi, szanuje, czuje prawdziwą sympatię? Jesli uwazasz, ze samo ZADAWANIE
                            takich pytan to jest antysemityzm, to powtorze jeszcze raz: masz mozg zlasowany
                            tak doszczetnie, ze nie ma juz prawdopodobnie dla ciebie nadziei, myslisz
                            totalnie i nie powinnas w ogole prowadzic dyskusji z porzadnymi ludzmi, bo ich
                            tylko niepotrzebnie zdenerwujesz. A jesli nie, i to my jestesmy w bledzie, to
                            odpowiedz na te pytania, zniszcz nas w merytorycznej dyskusji, poprosze. Pokaz
                            mi kogos, kto kocha Zydow za ich nachalne ataki na Polske, za wmawianie
                            wszystkim, ktorzy osmiela sie Zydow krytykowac w jakikolwiek sposob
                            antysemityzmu, za kumoterstwo, za apartheid gorszy niz w RPA. I nie pisz o
                            Zydach, ktorych ludzie szanuja za ich osiagniecia naukowe czy jakiekolwiek inne
                            - bo nie wymyslali oni teorii wzglednosci jako narod, tylko jako jednostka znana
                            wszystkim z imienia i nazwiska. Pisz o Zydach jako lobby, narodzie, fenomenie.
                            Kto ich kocha i za co?

                            > Oni żyją wciskaniem na chama wszędzie swojej ("swojej"...) traumy,
                            histerycznym rzucaniem się pazurami, brakiem jakiejkolwiek samokrytyki i
                            dystansu do samych siebie, masochistycznie taplają się w tragedii (czesto
                            cudzej) z przeszłości, epatują tym totalitarnym w istocie myśleniem. A uderzają
                            nie w tych, którzy im zawinili, tylko w tych od których mogą coś "wydębić".

                            A nie jest tak, nie jest? To zniszcz ta teze, pokaz Zydow w innym swietle, bo
                            jak na razie to dyskutujemy przyklad artykulu, ktory w 100% ja potwierdza. Znisz
                            ta teze argumentami, a nie histerycznym wrzaskiem 'antysemita!'.

                            Chyba, ze nie potrafisz... :P
                            • Gość: iza make me. IP: *.range81-154.btcentralplus.com 30.07.08, 14:53
                              to ty histerycznie wrzeszczysz, ghromie. temu akurat nie zaprzeczysz.
                              w mojej wypowiedzi nie ma cienia histerii. w twojej za to - za duzo (sam
                              piszesz, ze sie zdenerwowales ;) ), by podjac merytoryczna dyskusje, bo twoje
                              wypowiedzi sa arbitralne, bo wiesz swoje i jestes zamkniety na rozmowe, ktora i
                              tak nie bylaby kulturalna ani przyjemna dla mnie. dlatego wysiadam, a ty
                              powiesz, ze nie potrafie podyskutowac i sama jestem oczywiscie zamknieta na
                              rozmowe. plus - po co mi rozmowa z kims, kogo argumenty daje sie zbyt latwo
                              przewidziec? nie jestem zainteresowana. juz nie wspomne, ze mnie uparcie
                              obrazasz w swoich wypowiedziach w tym watku i stosujesz latwy forumowy zabieg
                              aroganckiego, pogardliwego i protekcjonalnego podejscia do rozmowcy, ktory jest
                              bez twarzy i ci nie da w twarz. dlaczego mialabym chciec z toba dalej gadac? nie
                              widze powodu i dlatego na tym koncze rozmowe z toba.

                              • ghrom Re: make me. 30.07.08, 14:57
                                To i tak byly pytania retoryczne, ty nie jestes w stanie na nie odpowiedziec. Do
                                tego potrzeba czegos wiecej niz tupania nóżką i pokrzykiwania 'antysemita!'.
                                • Gość: iza obrazajmy sie! IP: *.range81-154.btcentralplus.com 30.07.08, 15:47
                                  > tego potrzeba czegos wiecej niz tupania nóżką i pokrzykiwania 'antysemita!'.


                                  Nie krzyczalam "antysemita", ton mojej wypowiedzi byl raczej spokojny. Ton
                                  Twoich za to - bardzo wzburzony. Chyba projektujesz to "wykrzykiwanie" ze swoich
                                  wypowiedzi na moje.

                                  Aha, Twoje tracaja demagogia i to baaardzo.


                                  Poza tym - zdaje sie, ze cytaty, ktore tobie przytoczylam potwierdzaja
                                  antysemicki charakter wypowiedzi 123.

                                  Sa w nich obrazy typowo antysemickie, a wiekszosc zwrotow ma podszycie
                                  jednoznacznie emocjonalne - nie bede sie powtarzac.


                                  > To i tak byly pytania retoryczne, ty nie jestes w stanie na nie odpowiedziec

                                  Nazywanie tych pytan retorycznymi swiadczy o Twoim zamknieciu na dyskusje, wiec
                                  po co do niej zapraszales? Moze jednak to ty masz zamkniety, "zlasowany" umysl?
                                  Ze tak sie arbitralnie o tobie wyraze.





                                  > I co ty sobie wyobrazasz, ze JA mam mozg na tyle zlasowany, ze nie potrafie
                                  myslec za siebie? Ze wystarczy napisac 'cytaciki', wrzasnac 'antysemita!' i ja
                                  bezkrytycznie zaczne goscia potepiac? Nie, ja mam swoj rozum.




                                  A ja myslalam, ze Korwina..






                                  > Odpowiedz na pytanie, czy Zydzi jako narod, jako grupa, robią COKOLWIEK żeby
                                  wzbudzić sympatię do siebie?


                                  A dlaczego maja to robic? Bo TY i Tobie podobni ich nie lubicie? A czy wezmy
                                  Polacy to robia? "Zdobywaja sympatie"? Jak? Gdzie? Kiedy? Maja urzadzac festyny?


                                  >Czy ktoś na świecie jednym tchem, swobodnie,
                                  naturalnie, jest w stanie na pytanie o stosunek do Żydów odpowiedzieć że ich dla
                                  odmany lubi, szanuje, czuje prawdziwą sympatię?


                                  Tak, ja jestem taka osoba. I mam paru znajomych - wsrod Anglikow i Polakow,
                                  ktorzy taki wlasnie maja stosunek do Zydow.
                                  Dodam, ze znam osobiscie pare osob pochodzenia zydowskiego, ale w twoim
                                  podejsciu do "Zydow jako masy" nie ma to pewnie znaczenia.



                                  > Jesli uwazasz, ze samo ZADAWANIE
                                  takich pytan to jest antysemityzm, to powtorze jeszcze raz: masz mozg zlasowany
                                  tak doszczetnie,


                                  Samo zadawanie pytania typu:

                                  "Czy ghrom nie jest parszywym palantem, ktoremu slina leci z pyska, gdy tylko go
                                  otwiera?"

                                  Jest samym zadaniem pytania???? Nie ma w tym pytaniu wartosciowania ghroma?





                                  > kto kocha Zydow za ich nachalne ataki na Polske, za wmawianie
                                  wszystkim, ktorzy osmiela sie Zydow krytykowac w jakikolwiek sposob
                                  antysemityzmu,



                                  Krytykowanie Zydow to nie antysemityzm. Pisanie, co 123 napisal - tak.


                                  > za kumoterstwo, za apartheid gorszy niz w RPA.

                                  Tak, bo Zydzi to ma byc rasa bez skazy... Taka jak Nasza, Polska Rasa, ktora
                                  taka jest...





                                  I nie pisz o
                                  Zydach, ktorych ludzie szanuja za ich osiagniecia naukowe czy jakiekolwiek inne
                                  - bo nie wymyslali oni teorii wzglednosci jako narod, tylko jako jednostka znana
                                  wszystkim z imienia i nazwiska.


                                  Wlasnie takie traktowanie narodow jako masy to poczatek czego bardzo zlego,
                                  ghromie. Tak robia demagodzy!!!!

                                  I: dlaczego arykul Corena ma byc reprezentatywny dla calego narodu, a
                                  osiagniecia Einsteina to "osiagniecie jednostki"? Typowy logiczny blad, gromiku.





                                  > Pisz o Zydach jako lobby, narodzie, fenomenie.
                                  Kto ich kocha i za co?

                                  A kto kocha polski "narod" i za co????? A Ty masz jakies "narody wybrane", ktore
                                  kochasz??? Ja nie..... Ghromie, upal ci nie sluzy...






                                  > Oni żyją wciskaniem na chama wszędzie swojej ("swojej"...) traumy,


                                  > A nie jest tak, nie jest? To zniszcz ta teze, pokaz Zydow w innym swietle, bo
                                  jak na razie to dyskutujemy przyklad artykulu, ktory w 100% ja potwierdza.

                                  Artykul potwierdza, ze Giles Coren to palant, ktory sie osmiesza brakiem wiedzy
                                  na tematy, o ktorych pisze. I ze ma rasistowskie zapedy. I ze jest nudnym i zlym
                                  dziennikarzem.

                                  > Znisz
                                  ta teze argumentami, a nie histerycznym wrzaskiem 'antysemita!'.


                                  Powtarzam: histerie to widze w wypowiedziach twoich i 123. Tak mysle, wiec tak jest.


                                  > Chyba, ze nie potrafisz... :P

                                  Jestes zalosnym partnerem do rozmowy. Dziekuje.

                                  • 10iwonka10 Re: obrazajmy sie! 30.07.08, 18:26
                                    A mnie sie wydaje ze to jest to co prasa ( tabloids) lubi-
                                    wychwytuje takie pojedyncze, wypowiedzi oderwane od kontekstu aby
                                    ludzi lekko poruszyc, rozdraznic.

                                    Ale niestety takie wypowiedzi drukowane w gazecie sa czytane przez
                                    tysiace ludzi i ksztaltuja one swiadomosc.I tutaj tkwi
                                    niebezpieczenstwo.

                                    I co taki przecietny Anglik( ktory nic nie wie o Polsce i pewno
                                    niewiele o kulturze Zydowskiej) mysli ....no ci Polacy nie dosc ze
                                    zabieraja nam prace,pobieraja child benefits, tax credits.....no to
                                    jeszcze antysemici.....



                                  • ghrom Re: obrazajmy sie! 30.07.08, 21:51
                                    Wg ciebie

                                    "Czy ktoś na świecie jednym tchem, swobodnie, naturalnie, jest w stanie na
                                    pytanie o stosunek do Żydów odpowiedzieć że ich dla odmany lubi, szanuje, czuje
                                    prawdziwą sympatię?"

                                    to to samo co

                                    "Czy ghrom nie jest parszywym palantem, ktoremu slina leci z pyska, gdy tylko go
                                    otwiera?"

                                    Swietnie, zatem powiem ci, ze wg mnie jestes żałosną 'pożyteczną idiotką' i na
                                    tym kończę tą nierówną walkę.
                                    • Gość: iza pomyliles sie albo chciales sie pomylic. IP: *.range81-154.btcentralplus.com 30.07.08, 22:24
                                      Ghromie, doskonale zdajesz sobie sprawe, ze w mojej wypowiedzi chodzi o
                                      "pytania" postawione przez pana 123:


                                      > czy ktoś na świecie jednym tchem, swobodnie, naturalnie, jest w stanie na
                                      pytanie o stosunek do Żydów odpowiedzieć że ich dla odmany lubi, szanuje, czuje
                                      prawdziwą sympatię? Czy Żydzi robią COKOLWIEK żeby wzbudzić sympatię do siebie?
                                      I nie mówię o rozmodlonych ortodoksach bo to nie o nich tu chodzi. Oni żyją
                                      wciskaniem na chama wszędzie swojej ("swojej"...) traumy, histerycznym rzucaniem
                                      się pazurami, brakiem jakiejkolwiek samokrytyki i dystansu do samych siebie,
                                      masochistycznie taplają się w tragedii (czesto cudzej) z przeszłości, epatują
                                      tym totalitarnym w istocie myśleniem. A uderzają nie w tych, którzy im zawinili,
                                      tylko w tych od których mogą coś "wydębić".


                                      .. ktorych to zadawania ty zaciecie bronisz.
                                      W ktorych kryje sie wartosciowanie, ktore maluja jednoznaczne obrazy, w ktorych
                                      zawiera sie odpowiedz. W tej "dyskusji", tym "zadawaniu pytan", "podejmowaniu
                                      kwestii" pana 123 nie ma miejsca na inne odpowiedzi, bo te podane od razu przez
                                      pytajacego sa zbyt emocjonalne i zbyt drastyczne, by z nimi polemizowac, nie
                                      oczekuja polemiki, tylko po plaszczykiem bycia pytaniami zawieraja wyklad na
                                      temat mas zydowskich.

                                      do TYCH wlasnie pytan przyrownalam zacytowane przez ciebie laskawie pytanie o
                                      cechy niejakiego ghroma. To "przeciez tylko pytanie"!

                                      Cytujesz wybiorczo, interpretujesz dowolnie, a na koniec bezradnie rzucasz
                                      wyzwiskami. Ja tylko powiem: jestes demagogiem i to slabym.

                                      Walka byla nierowna, a jakze. ;)


                                      • Gość: tiptop Re: pomyliles sie albo chciales sie pomylic. IP: *.t-mobile.co.uk 30.07.08, 23:26
                                        'no one can see above himself' pisal Schopenhauer, by dac nam do zrozumienia, ze
                                        niemozliwa jest wymiana idei miedzy ludzmi na roznych poziomach intelektualnych.
                                        Chocbys mu tu na patyczkach tlumaczyla, to on wyzej wlasnej dupy nie podskoczy.
                                        i pewnie tak jest lepiej.
      • cdlxxvi Re: to Borat naszych czasow 29.07.08, 18:25
        > Film Borat udowodnil ze narody wschodniej europy nie ciesza sie
        > ochrona politycznej poprawnosci.
        A ktoś w ogóle się cieszy?

        > Wyobrazmy sobie teraz taki stek bzdur na temat wspolczesnych
        > Niemiec?
        Przykład z Niemcami nie przychodzi mi do głowy, ale oglądałeś Little Britain,
        prawda?
        • bigstrand Re: to Borat naszych czasow 29.07.08, 19:16
          > Przykład z Niemcami nie przychodzi mi do głowy, ale oglądałeś Little Britain,
          > prawda?
          Pewnie ze ogladalem, calkiem udany serial komediowy. Znam tez dobre dowcipy o zydach i o polakach z ktorych mozna sie posmiac. Uwazam ze mozna sie smiac ze wszystkiego, ale sa tez zarty w zlym guscie. Do tych drugich zaliczam Borata.
          Nie oznacza to rowmiez ze proponuje forme cenzury, nic z tego.
          Proponuje ten film na temat wolnosci slowa w zachodniej europie ( i ameryce). Sluszny zart w postaci tej karykatury przerodzil sie w krwawa jatke
          Polecam koncowke czesci 5 z tego dokumentu
          www.youtube.com/watch?v=Bvvgl8U0hBs&feature=related
          i czec nr 6
          www.youtube.com/watch?v=rG2W-NI6afI
          szczegolnie w kontekscie "wolnych mediow europejskich" i ich stosunku do zydowskiej martylorogii z ktorej smaic sie w wolnych mediach europejskich nie wolno
          A tak wogle to polecam caly film. Wiem ze to troche odchodzi od tematu watku ale w szerszym kontekscie sie miesci -hmm przynjamniej troszke
          • cdlxxvi Re: to Borat naszych czasow 29.07.08, 21:24
            > Pewnie ze ogladalem, calkiem udany serial komediowy.
            A przecież przedstawia "Brytyjczyków" w nielepszym świetle, niż Borat "Kazachów".
            • bigstrand Re: to Borat naszych czasow 29.07.08, 21:54
              cdlxxvi napisał:

              > > Pewnie ze ogladalem, calkiem udany serial komediowy.
              > A przecież przedstawia "Brytyjczyków" w nielepszym świetle, niż Borat "Kazachów
              > ".
              >
              "Little Britain" to satyra na indywidualne postawy "typowe" dla wspolczesnych mieszkancow GB i to tylko tych bardziej charakterystycznych. Widownie LB jednak stanowia ludzie ktorzy mieszkaja w GB i dla nich nie trzeba tlumaczenia "zartow"
              U Borata dowcip musi byc jednak tlumaczony (dla tych co maja tylko dwie komorki mozgowe -m in ja sam) co rozwala kazdy dowcip.
              LB pokazana w puszczy amazonskiej dla ich mieszkancow moze jednak byc juz odebrana inaczej. Tylko kogo interesuja mieszkancy puszczy amazonskiej? Tak dlugo jak nie sa anysemitami nie sa atrakcyjnym tematem dla zachodnich mediow. Jak zamieszka tam paru zydow jednak i ktorys z dzikusow wydupczy zone innemu zydowi to wtedy zostana anysemitami i sie zrobi krotki filmik -moze i nagrody na festiwalu beda?
              • Gość: iza Re: to Borat naszych czasow IP: *.range81-154.btcentralplus.com 29.07.08, 21:59
                Jak zami
                > eszka tam paru zydow jednak i ktorys z dzikusow wydupczy zone innemu zydowi to
                > wtedy zostana anysemitami i sie zrobi krotki filmik -moze i nagrody na festiwal
                > u beda?


                oj, nie wiedzialam, ze tak glupio umiesz pisac i myslec.
                • bigstrand Re: to Borat naszych czasow 29.07.08, 22:12
                  > oj, nie wiedzialam, ze tak glupio umiesz pisac i myslec.
                  ale juz wiesz -wiedza to potega

                  Celowo uzylem tej prowokacji, taka bystra osoba jak ty powinna to wylapac bez tlumaczenia. Podobnie jak to by zauwazyc ze nie jestem antysemita bo bo nawet gdybym nim byl nie mialo by to znaczenia bo jak pisalem wczesniej antysemityzm nie jest wartosci moralna. Nie przeszkadza mi to jednak by obserwujac otaczajacy mnie swiat wyciagac takie czy inne wnioski z mechanizmow ktore nim kieruja. Mechanizmy te niestety nie sa generowane racjonalnym rozumowaniem a emocjami i co gorsza marketigiem -taki mamy swiat.
                  • Gość: iza Re: to Borat naszych czasow IP: *.range81-154.btcentralplus.com 29.07.08, 22:43
                    wiesz co, ten watek o puszczy amazonskiej wplotles tym samym tonem i tchem,
                    naprawde trudno wylapac w nim ironie. ale przepraszam za wyzwiska, jesli to
                    miala byc prowokacja. nie znam cie, a nie sledze pewni wypowiedzi z
                    wystarczajaca dokladnoscia, by wiedziec, kto ma jakie poglady dokladnie.

                    co do pierwszej czesci tamtej wypowiedzi - o zartach z Anglikow dozwolonych w
                    Anglii - no tak, ale przeciez LB wyszla poza granice Krolestwa - dotarla nawet
                    do Polski. Myslisz, ze Polacy sadza teraz, ze brytyjscy geje chodza w majtkach z
                    lateksu? Chyba nie.

                    Zartow Borata nie trzeba nikomu tlumaczyc - posluchaj, co mowia jego amerykanscy
                    rozmowcy, jak sie zachowuja - tam wlasciwie nie trzeba nic tlumaczyc.

                    • bigstrand Re: to Borat naszych czasow 30.07.08, 10:10
                      Gość portalu: iza napisał(a):

                      > wiesz co, ten watek o puszczy amazonskiej wplotles tym samym tonem
                      i tchem,
                      > naprawde trudno wylapac w nim ironie. ale przepraszam za wyzwiska,
                      jesli to
                      > miala byc prowokacja. nie znam cie, a nie sledze pewni wypowiedzi z
                      > wystarczajaca dokladnoscia, by wiedziec, kto ma jakie poglady
                      dokladnie.
                      >
                      ale ja sie nie obrazam, to jusci tylko forum internetowe czyli z
                      definicji rynsztok,

                      > Anglii - no tak, ale przeciez LB wyszla poza granice Krolestwa -
                      dotarla nawet
                      > do Polski. Myslisz, ze Polacy sadza teraz, ze brytyjscy geje
                      chodza w majtkach
                      > z
                      > lateksu? Chyba nie.

                      Az tak zle zdanie masz o Polakach nad Wisla? W Kazachstanie
                      przyjeliby serial lepiej?


                      >
                      > Zartow Borata nie trzeba nikomu tlumaczyc - posluchaj, co mowia
                      jego amerykansc
                      > y
                      > rozmowcy, jak sie zachowuja - tam wlasciwie nie trzeba nic
                      tlumaczyc.
                      >
              • cdlxxvi Re: to Borat naszych czasow 29.07.08, 23:50
                > U Borata dowcip musi byc jednak tlumaczony
                Jeśli się obejrzało tylko wycinki na youtube, to niewątpliwie.
                • bigstrand Re: to Borat naszych czasow 30.07.08, 09:58
                  > > U Borata dowcip musi byc jednak tlumaczony
                  > Jeśli się obejrzało tylko wycinki na youtube, to niewątpliwie.

                  zwlaszcza jak ktos nie ma poczucia humoru, bo ja to chyba jednak nie
                  mam -na to wychodzi ;)
                  • cdlxxvi Re: to Borat naszych czasow 30.07.08, 10:55
                    > > > U Borata dowcip musi byc jednak tlumaczony
                    > > Jeśli się obejrzało tylko wycinki na youtube, to niewątpliwie.
                    >
                    > zwlaszcza jak ktos nie ma poczucia humoru, bo ja to chyba jednak nie
                    > mam -na to wychodzi ;)
                    Poczucie humoru lub jego brak niewiele ma tu do rzeczy. Należy obejrzeć całość i
                    się zastanowić, dlaczego np. scena z wyjściem do toalety ma miejsce w klubie
                    "smakoszy", a nie w McDonald's (czy jaki tam na Dzikim Zachodzie jest
                    najpopularniejszy paśnik dla orków). Podobnie, jak Monty Python, Cohen swoimi
                    ekstremalnymi zachowaniami stara się pokazać (niekoniecznie obśmiać, ale właśnie
                    pokazać) nieco bardziej złożone zjawiska.
                    • bigstrand bo Slowacki wielkim poeta byl 30.07.08, 12:46
                      wszystkich zachwyca a mnie nie ;)
                      • ghrom Re: bo Slowacki wielkim poeta byl 30.07.08, 15:12
                        > wszystkich zachwyca a mnie nie ;)

                        Nie przejmuj sie, nie tylko ty jestes pod tym wzgledem normalny ;]
    • Gość: achcizydzi Re: Kolejny artykul o Polsce. I to w Times'ie! IP: *.manc.cable.ntl.com 30.07.08, 04:38
      youtube.com/watch?v=tJCcjIpbs58
      • ratpole Re: Kolejny artykul o Polsce. I to w Times'ie! 30.07.08, 04:46
        Gość portalu: achcizydzi napisał(a):

        > youtube.com/watch?v=tJCcjIpbs58

        Piekne podsumowanie hehe
        • ratpole Borat z Izraela hehe 30.07.08, 04:50
          www.youtube.com/watch?v=hefIti-uFUo&NR=1
    • 10iwonka10 Re: Kolejny artykul o Polsce. I to w Times'ie! 30.07.08, 09:33
      Odpowiadajac w tym samym tonie co autor artykulu- Polacy wracaja bo
      to ich ojczyzna i tam maja korzenie.
      Jesli on byl zawsze 'Zydem' nigdy Polakiem to po co ma wracac? Byl u
      nas goscinnie, wyjechal...good bye.....
    • jeremyfox Re: Kolejny artykul o Polsce. I to w Times'ie! 30.07.08, 18:19
      Zydzi. Pierwszy raz zobaczylem takiego prawdziwego zyda tu w uk - jakby
      wycietego z fotografii z lat 30. W manchesterze czesto bywam w ich dzielnicy
      (niedaleko Cheetham Hill), i musze przyznac, ze w pewnym sensie intryguje mnie.
      Synagogi, tradycyjny outfit, no i super chaty z ogrodami i bryki. Nie wiem jak
      jest w innych miastach, ale osobiscie nie widzialem zydowskich dzielnic
      przypominajacych pakistanskie ghetta, jakich tu pelno, czy nawet klasyczne
      brytyjskie osiedla klasy robotniczej, czy sredniej. I co dziwne, praktycznie
      wlasnie poza ich dzielnica ich nie widuje. Jakos specjalna sympatia zydow nie
      dziele, ale ich pozycja budzi respekt. Tak jak chinczyczy sie wyspecjalizowali w
      take awayach, czy restauracjach, tak zydzi maja swoje dziedziny: lekarze,
      prawnicy, ciag na polityke i wyplywy, no i biznes. Jak oni to robia?














      • Gość: Jaro Re: Kolejny artykul o Polsce. I to w Times'ie! IP: *.cdif.adsl.virgin.net 30.07.08, 19:18
        Od tradycyjnych Zydow mozna sie bardzo wiele nauczyc. Przede wszystkim szacunku
        dla wiedzy, tradycji, ambicji. Mozna sie nauczyc przezornosci i oszczednosci.
        Mysle ze te cechy byly pielegnowane takze w innych kulturach, ale zanikaja wraz
        z makdonaldyzacja zycia, zycia na kredyt. Mysle ze getto etniczne, chinskie,
        polskie czy zydowskie nie jest potrzebne zeby wejsc w polityke, biznes czy
        medycyne, ale trzeba wiedziec z kim sie zadawac i kogo unikac, oraz do jakiej
        szkoly wyslac dzieci.

        Nie sadze zeby ten dupek od artykulu byl tradycyjnym Zydem. Skoro pisze o
        knajpach, to pewnie nie-koszerne tez jada. To tak jakby katolik zajadal sie
        miesem w Wielki Piatek. Za glupoty jakie nawypisywal pewnie niejeden tradycyjny
        Zyd sie wstydzi.
      • Gość: ;( Re: Kolejny artykul o Polsce. I to w Times'ie! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.07.08, 22:26
        Jak oni to robia?

        Ano, przede wszystkim, Żydzi wspierają się nawzajem! Rzecz nie do
        pojęcia dla Polaków!!!!! (Tak, krzyczę! - Polacy nie wspieracie się
        a jeno niszczycie wzajemnie!!!!)

        Po drugie - nie mieszają się! Tak, jak Szlachta z Czerwonymi -
        rodząc 'czerwone pomioty'! (Tak!!!! To właśnie szkodę przyniosło -
        potrzeba przetrwania inteligencji i ich otwarcie na czerwoną
        zarazę !!!! - Ludzi bez genów!;(.....)
    • cdlxxvi Re: Kolejny artykul o Polsce. I to w Times'ie! 31.07.08, 13:35
      Spokojna i rzeczowa odpowiedź polskiej ambasador:
      www.timesonline.co.uk/tol/comment/letters/article4431225.ece
      • bigstrand Re: Kolejny artykul o Polsce. I to w Times'ie! 31.07.08, 14:03
        cdlxxvi napisał:

        > Spokojna i rzeczowa odpowiedź polskiej ambasador:
        > www.timesonline.co.uk/tol/comment/letters/article4431225.ece

        troche za spokojna ta dodpowiedz. Rzeczowa odpowiedz powinna
        zawierac "wypunktowane" idiotyzmy z artykulu obnazajace ignorancje
        jego autora. Pani ambasador powinna powiedziec ze jest zasmucona
        postawa Timesa poprzez publikowanie tak uproszczonego i niezgodnego
        z prawda historyczna grafomanskiego eseju. "emocjonalny" artykul nie
        usprawiedliwia braku odpowiedzialnosci za nawet udawany obiektywizm
        jaki Times zapewne chcialby prezentowac. To Times powinien sie czuc
        zawstydzony, moze nastepnym razem ktos bardziej krytycznie przyjzy
        sie tekstom pana autora, nawet jak bedzie w nim
        napisane "anytysemityzm"
        A tak znowu sie tlumaczymy, Jak cie obrzuca gownem a ty sie
        zaczynasz znowu tlumaczyc ze to moze i twoja wina i ze rozumiesz ze
        to emocjonalne to efekt jest zawsze marny. Raz rzucone lajno trudno
        sie odkleja a smrod pozostaje na jeszcze dluzej.
        • ghrom Re: Kolejny artykul o Polsce. I to w Times'ie! 31.07.08, 14:22
          > Rzeczowa odpowiedz powinna
          > zawierac "wypunktowane" idiotyzmy z artykulu obnazajace ignorancje
          > jego autora.

          Zwariowałeś? Żeby ją iza et consortes od 'antysemitów' zwyzywali?
        • ghrom Re: Kolejny artykul o Polsce. I to w Times'ie! 31.07.08, 14:23
          > Rzeczowa odpowiedz powinna
          > zawierac "wypunktowane" idiotyzmy z artykulu obnazajace ignorancje
          > jego autora.

          Zwariowałeś? Żeby ją iza et consortes od 'antysemitów' zwyzywała?
        • cdlxxvi Re: Kolejny artykul o Polsce. I to w Times'ie! 31.07.08, 14:48
          > troche za spokojna ta dodpowiedz.
          Moim zdaniem dobrze, że spokojna - "Chamstwu należy przeciwstawiać się siłom i godnościom osobistom" ;)
          Zwłaszcza, że jest ambasadorem, więc powinna utrzymywać pewien poziom, a nie bluzgać jak jakiś Kaczyński. Ostry list to sobie wysłałem prywatnie (i nawet mi dziś odpowiedzieli).

          Dodatkowo uważam, że z konkretnymi tezami dyskutuje się wtedy, gdy jest co prostować, innymi słowy, gdy owe tezy choćby ocierają się o sensowność, ale z jakiegoś powodu są nieprawdziwe. Jeżeli zaś ktoś pierniczy zupełnie od rzeczy, to przecież nie będzie się udowadniać, że się nie jest wielbłądem.

          > A tak znowu sie tlumaczymy
          No to chyba własnie dobrze zrobiła, że nie udowadniała niebycia wielbłądem, prawda?
          • Gość: iza Re: Kolejny artykul o Polsce. I to w Times'ie! IP: *.range81-154.btcentralplus.com 31.07.08, 15:27
            Swietnie, ze odpowiedziala! Podpisuje sie pod tym co o jej odpowiedzi napisales,
            choc jednoczesnie podzielam opinie bigstranda - warto, by ktos NA TYM SAMYM
            FORUM wytknal dokladnie wszystkie bledy Corena i konkretnie go przywolal do
            porzadku, zawstydzil jakos.
            Jakies przeprosiny Timesa by sie tu przydaly, bo Corena jakos mnie nie
            interesuja - albo nie wydalyby sie szczere. Wiem wiem, nie ma na co liczyc w
            kwestii przepraszania czytelnikow. Gazeta pewnie sie cieszy, ze jest jakis szum
            i to mnie szczegolnie wkurza.
      • Gość: Jaro Re: Kolejny artykul o Polsce. I to w Times'ie! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.08.08, 15:58
        Rozmawialem kiedys dosc szczerze z Anglikiem (zdarza sie), ktory mi powiedzial,
        ze Anglicy sa okropnymi antysamitami, ze zdecydowana wiekszosc jest. I ze tez sa
        islamofobami i potwornymi homofobami. I ze rzecz w tym, ze nie maluja oni gwiazd
        Dawida na szubienicach i nie opowiadaja glupich, pelnych nienawisci dowcipow.
        Nie roba tego, bo to nie byloby "nice", bo nie wypada i w ogole, no bo przeciez
        UK to kraj ludzi tolerancyjnych.

        Bardzo bym nie chcial, zeby Anglicy zaczeli nas nagle skrycie bardzo lubic ze to
        ze, wedlug szmatlawcow, TEZ jestesmy antysemitami...
        • Gość: iza coren wciaz zionie IP: *.range81-154.btcentralplus.com 02.08.08, 16:17
          www.timesonline.co.uk/tol/comment/columnists/giles_coren/article4445423.ece
          Juz abstrahujac od jego pogladow - bo nie ma po co ich juz dyskutowac - ze tez
          jego inteligencja (bo cos tam mu w glowie przeciez swita) pozwala mu na tak
          glupie, jednoznaczne, nieprzemyslane, aroganckie wypowiedzi, hmm. Brakuje tu
          typowego dla intelektualistow, typowego nawet dla kolumnistow Timesa DYSTANSU,
          wywazenia, perspektywy historycznej, w ogole perspektywy. Jak tepy obrazony
          dzieciak sie zachowuje. Rece opadaja i rzeczywiscie - nie byl chyba wart tego
          listu pani ambasador.


          • Gość: Tiptop Re: coren wciaz zionie IP: *.opera-mini.net 02.08.08, 17:48
            No wiec pozostaje ostatnia ewentualnosc, facet skandalizuje i prowokuje, zeby zaistniec. W takim razie wszelka reakcja i polemika bedzie dlan tylko bezplatna reklama. Mysle, ze nie ma co szat drzec nad tym badziewiem, chyba ze nie przestanie. Wolalbym raczej ciche dzialania zakulisowe niz pelna szarze w stylu Giertycha.
            • Gość: iza Re: coren wciaz zionie IP: *.range81-154.btcentralplus.com 02.08.08, 18:41
              dokladnie.
              • jeremyfox jest tez atykul na onecie niejako w tej sprawie 02.08.08, 19:02
                wiadomosci.onet.pl/1800175,12,item.html
                • Gość: Jaro Re: jest tez atykul na onecie niejako w tej spraw IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.08, 15:07
                  Alez ja glupi, dopiero teraz zajarzylem czemu Dawid Corenski w jednym
                  fekalietonie pisze o Robin Hoodzie i o Polakach...
          • cdlxxvi Re: coren wciaz zionie 02.08.08, 19:54
            Widać, że pacjent nie tylko pojęcie o historii ma na poziomie korwinistycznym - reakcje na rzeczową krytykę również. Normalny człowiek powiedziałby: przepraszam, douczę się; Coren zaś brnie dalej i jeszcze mu się wydaje, że pogrom kielecki jest przykładem popierającym jego tezę :)
            Pocieszający jest fakt, że ten felieton jest już bez "Polaczków" - prawdopodobnie dostali więcej listów podobnych do mojego, z uwagą, że to jest język jakichś piwożłopów, a nie poważnej gazety. Mam nadzieję, że ktoś w redakcji powiedział mu kilka zdań na ten temat.
            • Gość: iza Re: coren wciaz zionie IP: *.range81-154.btcentralplus.com 02.08.08, 20:36
              Ja sie dzis powazniej wkurzylam i napisalam male wypracowanie do editora, co mi
              sie nigdy nie zdarzylo ;). Ale mam obawy, ze nikt z nim nie rozmawial (i nie
              porozmawia), bo nasz palant brnie dalej, gubi go arogancja i ignorancja, jest
              troche smieszny teraz w tym zadufaniu i nadmuchaniu. Ale mi nie do smiechu, bo
              niektorzy tacy sami aroganci i ignoranci biora go calkiem serio.
              I jeszcze wiesci z artykulu w onecie "on the top of it all". Jednak jak pisze
              Tiptop - jesli nie jest za pozno, mysle ze powinno sie go ignorowac, bo gdyby
              nie te wszystkie jego "kontrowersje" (czyt. klamstwa, wyssane z palca bzdury i
              osobiste uprzedzenia), nikt w onecie czy ambasadzie londynskiej nie wiedzialby
              kim ten sredni dziennikarzyna jest.
              • ghrom Re: coren wciaz zionie 03.08.08, 09:12
                Tak, to bardzo mądra rada - zignorujmy kolege, tak jak Zydzi
                ignorowali Hitlera. Zrobmy tak jak sugeruja madre glowy z tego
                forum, a kiedy juz zaczna nam odbierac domy i przyjda gwalcic nasze
                zony, oddajmy im jeszcze nasze corki, tak po chrzescijansku.

                "Politycy i publicyści UPR są regularnie (niemal rytualnie)
                pomawiani o antysemityzm przez środowiska lewicowe i sprzyjające im
                media, które usiłują - ze znanych tylko sobie poglądów - utożsamić
                antykomunizm z antysemityzmem bądź nazywają antysemityzmem wszelką
                krytykę wysuwaną pod adresem polityki państwa Izrael. Takie
                rozumienie antysemityzmu, choć całkowicie mija się z rzeczywistością
                (albo właśnie dlatego), stanowi dziś główne narzędzie propagandy i
                walki politycznej w rękach lewicy. Rzeczywisty antysemityzm
                natomiast (czyli wrogość do osób pochodzenia lub wyznania
                mojżeszowego bez względu na ich osobiste cnoty i przywary, a także
                zasługi i przewinienia) to pogląd prymitywny i wulgarny, całkowicie
                obcy UPR, więc przypisywanie go nam jest zwykłym oszczerstwem. Nie
                widzimy jednak powodów do przyznawania żydom (wyznawcom judaizmu)
                ani Żydom (obywatelom Izraela) rozmaitych przywilejów, jakich w
                zawoalowany, a nawet bezpośredni sposób domagają się niektóre
                organizacje żydowskie (zwłaszcza z Nowego Jorku) oraz lewicowe
                (patrz „Mniejszości narodowe”). Nie sądzimy również, by głoszenie
                antysemityzmu należało (niczym orwellowską „myślozbrodnię”) objąć
                karami, skoro legalne pozostaje głoszenie setki równie głupich i
                szkodliwych poglądów, np. anarchizmu, komunizmu, libertynizmu etc.
                Warto zauważyć, że lewicowe grupy, które zaciekle zwalczają
                antysemityzm (wrogość do ludzi należących do społeczności
                żydowskiej) cechuje często równie zaciekły antyklerykalizm (wrogość
                do ludzi należących do stanu duchownego) czy egalitaryzm (wrogość do
                ludzi należących do zamożniejszych warstw społecznych)."

                eupr.pl
                • Gość: Tiptop Re: coren wciaz zionie IP: *.opera-mini.net 03.08.08, 09:57
                  Etam ghrom po prostu mi zazdroscisz uznania w oczach madrej babki ;D.
                  • Gość: iza Re: coren wciaz zionie IP: *.range81-154.btcentralplus.com 03.08.08, 10:59
                    Tiptop - komplement w poranek niedzielny mile widziany. ;)
                • Gość: iza Re: coren wciaz zionie IP: *.range81-154.btcentralplus.com 03.08.08, 10:58
                  > Tak, to bardzo mądra rada - zignorujmy kolege, tak jak Zydzi
                  > ignorowali Hitlera. Zrobmy tak jak sugeruja madre glowy z tego
                  > forum, a kiedy juz zaczna nam odbierac domy i przyjda gwalcic nasze
                  > zony, oddajmy im jeszcze nasze corki, tak po chrzescijansku.

                  Jak to jest, ze przewidywalam taki post w twoim wydaniu - tylko myslalam, ze
                  napiszesz cos w rodzaju: "Pluja wam w twarz, a mowicie, ze deszcz pada!" - mocno
                  sie jednak nie pomylilam.

                  Coz, jak juz wspomnialam, ja napisalam maila do wydawcy, ktos inny tez i ktos
                  jeszcze inny pewnie tez, bo w tym momencie i w tej sytuacji niewiele wiecej
                  mozna/trzeba zrobic - tak sadze - a ty co konkretnie sugerujesz?

                  Z tym odbieraniem domow i bezposrednia przemoca - to ja myslalam, ze za Hitlera
                  dokladnie to, co obrazowo opisujesz, wlasnie i przede wszystkim Zydom sie
                  przytrafilo, no ale Korwin wie lepiej.






                  • cdlxxvi Re: coren wciaz zionie 03.08.08, 12:23
                    > Z tym odbieraniem domow i bezposrednia przemoca - to ja myslalam, ze za Hitler
                    > a
                    > dokladnie to, co obrazowo opisujesz, wlasnie i przede wszystkim Zydom sie
                    > przytrafilo, no ale Korwin wie lepiej.
                    Chyba zapominasz, że obowiązującą prawdą wiary korwinistów jest "za Hitlera było lepiej" - wyłożone jest to w naukach ich samozwańczego szefa: "Jesteśmy krajem znacznie bardziej faszystowskim, niż Niemcy hitlerowskie. Z całą pewnością. Obiektywnie – z całą pewnością." "Hitler wyzyskiwał Polaków trzy razy mniej niż Kwaśniewski." (cytuję za wikiquote)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka