Dodaj do ulubionych

Dzien Dobry!!

02.02.09, 12:26
Nie dojechalam dzisiaj do pracy. Zawiozlam dzieci do szkoly i sie
poddalam ;-)
8 kilometrow zrobilam w godzine...a gdzie tu jeszcze 30 km do pracy?
Zadzwonilam spod szkoly do szefa, ze pracuje z domu i zaczelam
wracac...nastepna godzina w korku!

Wlasnie zapijam ciepla herbatke. Wyjadam wszystkie ciasta z szafki.
Pojade odebrac chlopakow o 2:00 - niech sie ciesza z tego troszka
zimy ;-)
Kurcze, a co jutro?

W piatek i sobote, gdy bylam na wykladach to lalo jak z cebra, ze
mi sie nie chcialo jechac do UCD. Dzisiaj snieg. Rathfarnham cale
biale ;-) ...ale pogoda.....

A tu oficjalnie wiosna sie zaczela wczoraj, 1go lutego ;-)
Tez mi wiosna ;-)

Komu cieplej herbaty?
Obserwuj wątek
    • zimna2 Re: Dzien Dobry!! 02.02.09, 12:57
      Dzien Dobry!
      Snieg? U nas piekne slonce tylko troche chlodno (Newport,co Mayo) i ptaki pieknie spiewaja - moze od zachodu wiosna idzie? - mam nadzieje.
      Pozdrawiam
      Kasia - mama Julii i Maksia
      • monika_irl Re: Dzien Dobry!! 02.02.09, 13:03
        czesc :)
        ale Ci Maju dobrze, ja niestety musialam jechac do pracy bo u nas
        prawie w ogóle tego sniegu nie widac. Raz pruszy raz swieci slonce i
        wszystko topnieje.
        A na herbatke to jak najbardziej sie pisze ;)
        • maja92 Re: Dzien Dobry!! 02.02.09, 13:15
          W Rathfarnham znowu pruszy. Jak jechalam (a raczej sie czolgalam)
          to telefonem porobilal troche zdjec. Wrzuce pozniej.
          U nas w buirze duzo osob dzisiaj pracuje z domu...takze szef ;-)
          Wszystkich widze, ze sa on-line....jak nigdy ;-)

          Wiosna z Co. Mayo....poczekajcie jeszcze ta zima od Ruskich i do
          Was dotrze ;-)
          Maciej mi suszyl glowe, ze przez moja szkole nie moglismy jechac na
          zachod, na Rally Ireland. Ogladajac sprawozdania w TV to sie
          cieszylismy, ze nie pojechalismy. On stary, to mogl sobie stac w
          zimnym deszczu przez 5 godzin...patrzac jak samochody tylko smigaja
          Mu przed nosem, ale dzieci to by mi bylo bardzo szkoda, nawet gdy
          sa zapalencami ;-) Tylko finish w Donegal Town pogodowo wygladal
          jako tako, ale ciagle zimno.
          A dzisiaj wiosna panie sierzancie?
          ;-)

          Druga runde herbatki stawiam...moze byc tradycyjna kaszubska z
          rumem ;-)
          • maja92 Re: Dzien Dobry!! 02.02.09, 13:40
            Nasze fotki z rana:

            fotoforum.gazeta.pl/72,2,888,90740600.html
            ;-)
            • maja92 Re: Dzien Dobry!! 03.02.09, 11:22
              Dzien dobry w ten sniezny wtorkowy poranek.

              Dzisiaj dojechalo mi sie dobrze. Snieg topnial i drogi byly w o
              niebo lepszym stanie niz wczoraj.
              Wczoraj popoludniu i wieczorem chlopaki lepili balwany. Do domu nie
              mozna ich bylo zagonic ;-)
              Jono przemoczyl wszystkie buty do 18:00...pozniej musialam Go
              wypuscic w kaloszach, bo juz suchych butow nie mial ;-) Ale taka
              pogoda zdaza sie raz na 10 lat - niech sie dziecko cieszy ;-)

              Wlasnie sniezy w Branchardstown....hmmm...jak ja sie do domu
              dostane?
              ;-)
              • mamaemilii Re: Dzien Dobry!! 03.02.09, 11:38
                Dzień Dobry!
                Uprzejmie donoszę, że w centrum Irlandii właśnie padał śnieg z deszczem. Przez
                chwilę.
                No ja się chyba nie doczekam tych obiecanych od wczoraj przez różne prognozy
                pogody obfitych opadów śniegu! Najbardziej żal mi mego dziecka.

                A tymczasem popijam kolejną, gorącą kawkę. Bo w tym centrum niżowym, w jakim
                podobno jesteśmy, walczę od rana z opadającymi powiekami. Czy Wy też tak macie?
                • maja92 Re: Dzien Dobry!! 03.02.09, 12:30
                  Mi te powieki opadly wczoraj wieczorem. Juz nie pamietam kiedy
                  poszlam spac o 9:30, zaraz po wiadomosciach na rte ;-)
                  Emocje zwiazane z jazda wczoraj kompletnie mnie wypruly ;-) Padlam
                  jak dziecko, ale juz dawno nie bylo tak zle, ze przejechalam 17
                  kilometrow w 2 godziny...

                  Moze ten snieg do Was tez dotrze popoludniu...ja juz mam
                  dosyc...odzwyczailam sie ;-)
                  • mamaemilii Mała aktualizacja 03.02.09, 13:32
                    I jest! Dotarł :) A wcale się nie zapowiadało. Moja najmłodsza już po spacerku
                    wśród płatków - to był jej pierwszy śnieg. Zobaczyć jej minę - bezcenne :D
                    • olliesmum Snieg w Dublinie 03.02.09, 13:41
                      Ollie wczoraj byl przeszczesliwy, nawet musielismy wieczorem zadzwonic do babci
                      w Pl by jej przekazac, ze tutaj TEZ jest snieg :).
                      Po drodze z after school do domu probowal lepic balwana i opowiedzial mi, ze jak
                      byl w szkole rano, to tak duzo sniegu napadalo, ze az po dach i Ollie znalazl
                      tajemnicze okno w dachu, przez ktore wszyscy mogli wysc :)))
                      • maja92 Sroda. 04.02.09, 10:31
                        Wczoraj, to nie wiem za jakie grzechy ale zostalam ukarana...w
                        zasadzie wszyscy w okolicy ;-)

                        Mi wczoraj zajelo 3 godziny z Blanchardstown do Rathfarnham, by
                        wrocic do domu po pracy. Stalam na M50 dwie godziny. Ludzie
                        wychodzili z samochodow....
                        normalnie cala podroz to jakies 30 minut.
                        Moj maz wczoraj wyjechal z Bray o 17:15, a po 2 godzinach o 19:30
                        byl w Sandyford Industrial Park (normalnie 15 minut) by odebrac
                        dzieci z "after school care". Byli w domu w Rathfarnham przy Marley
                        Park o 21:00...normalnie sa przed 18:00

                        Dzisiaj pracuje z domu. Dzieci nie poszly do szkoly. Wczoraj
                        strasznie panikowali, ze nie mieli zadan domowych odrobionych, a tu
                        tak pozno ;-)

                        Doslownie tragedia na drogach...
                        • katenowak Czwartek 05.02.09, 17:38
                          u nas dzis rano bielutko
                          teraz ciapa sie zrobila
                          ja z domu nie wychodzilam bo jak patrze na ta ciepruge to ... brrr.....
                          nie mam pojecia co na drogach ale pewnie tez nieciekawie bylo
                          u nas to znaczy Newbridge co Kildare
                          • maja92 Piatek 06.02.09, 12:03
                            ....i znowu pracuje z domu. Na nasze osiedle nie da sie wjechac po
                            tym lodzie. Mamy dosc stroma gorke.
                            Maciej wczoraj spalil sprzeglo probujac podjechac. Zly byl jak osa
                            na samego siebie, ze kupil auto z napedem an tylne kola, bo troche
                            sniegu i juz z takim cudenkiem makabra i rzuca na wszystkie
                            strony ;-)
                            Dzieci szczesliwe, bo nie poszly do szkoly ;-) Maz liczy ile Go ta
                            szkoda wyniesie ;-)
                            Wgryzamy sie w zapasy ;-)
                            • katenowak Re: Piatek 06.02.09, 17:09
                              nie wiem jak było rano na drogach ale teraz jest ślicznie
                              przykro mi że z autkiem się tak źle skończyło :(
                              jutro też ma świecić słonko to może na kilka dni akumulatory podładuje
                              miłego weekendu
                              :)
                              • maja92 Wiosna panie sierzancie!! 11.03.09, 12:51
                                Ale dzisiaj pieknie.
                                Rano moj samochod pokazywal 13 i pol stopnia na plusie, jak
                                jechalam do pracy.
                                Kolo Blanchardstown na trawniku widzialam mlecze kwitnace!!

                                Wiosna panie sierzancie!!

                                A mysmy dostali nasze pozwolenie na budowe domku na Kaszubach!!
                                Huuuuurrrrrrraaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa!!!

                                Po dwoch i pol roku czekania w koncu sie udalo papierkologie
                                zakonczyc!!
                                Jedziemy na koniec marca na pare dni obgadac sprawe z architektem i
                                ekipa budowlana!!
                                Myslalam, ze ten dzien nigdy nie nastapi ;-) pan architekt byl
                                bardzo niewspolpracujacy ;-)
                                • monika_irl Re: Wiosna panie sierzancie!! 11.03.09, 13:25
                                  O gratulacje :)
                                  Zakladam, ze to domek letniskowy czy pelnosezonowy?

                                  W Asbourne raz slonce a raz chmury, pewnie przez ten wiatr.
                                  • maja92 Re: Wiosna panie sierzancie!! 11.03.09, 14:41
                                    monika_irl napisała:

                                    > O gratulacje :)
                                    > Zakladam, ze to domek letniskowy czy pelnosezonowy?

                                    ************************************

                                    Wakacyjny caloroczny ;-)
                                    Kemping tam juz stoi od 1963 roku....niestety jak 20 lat temu byl
                                    ciagle super jak na moje warunki, to od paru lat sie nie nadaje na
                                    wakacje z dziecmi...na weekend jeszcze mozna tam sie zatrzymac, ale
                                    na wakacje juz sie nie da...a wakacje u tesciowej mnie nie bawia
                                    wcale a wcale.....moze dlatego tak nieczesto (jak sie
                                    pisze "zadko"?) jezdze do Polski ;-)

                                    Myslimy, ze moze na emeryture sie tam przeniesiemy.....a moze
                                    poszli do lasu ;-)
                                    • ania.b5 Re: Wiosna panie sierzancie!! 11.03.09, 14:47
                                      Maju mozemy podac sobie rece- my zaczynamy z budowa niebawem, pewnie
                                      wsparcie bedzie nieraz potrzebne bo budowa tam i mieszkanie tu
                                      bedzie ostra jazda bez trzymanki ;)Pochwal sie projektem!!
                                      • maja92 Re: Wiosna panie sierzancie!! 11.03.09, 15:07
                                        Projekt jest indywidualny. Mam tylko wizualizacje, ktore przyslal
                                        mi kuzyn. Kuzyn z ekipa bedzie budowal u nas.
                                        Niestety nie mam jeszcze projektu, gdyz jak pisalam, pan architekt
                                        jest bardzo nie kontaktowy ;-)
                                        A jaki Ty masz projekt?

                                        Witam w klubie budujacych na odleglosc ;-) Troche sie
                                        boje...papierkologia szla tak strasznie na odleglosc, nie wiem jak
                                        pojdzie budowa ;-)

                                        Wlasnie jestem na etapie zalatwiania kasy...troche mamy nazbierane,
                                        ale to wystarczy tylko na wyburzenie kempingu i posprzatanie
                                        dzialki oraz na jakies wstepne piwnice i mury...na reszte usmiecham
                                        sie do banku ;-) I jak usmiechanie do banku bylo pikusiem 2 lata
                                        temu, to teraz troche inna historia ;-)
                                        • maja92 Re: Wiosna panie sierzancie!! 18.03.09, 14:06
                                          I po Patryku - a jaka piekna pogoda byla!!
                                          I dzisiaj tez wyglada super - az mi sie nie chce w biurze
                                          siedziec ;-)

                                          Za miesiac mamy Komunie Jonathana. W przyszly poniedzialek idzemy
                                          do pierwszej spowiedzi o 12:00. Juz sobie wzielam wolne z pracy.
                                          Maly badzo chcial, by z Nim pojsc.
                                          Remi pare lat temu byl bardziej niezalezny - nie musialam z Nim
                                          isc. Ba! nawet mi nie powiedzial, ze byla taka opcja...wszystko
                                          organizowane jest przez szkole i w trakcie szkoly, wiec nie
                                          wiedzialam, ze rodzice sa zaproszeni jak chca.. Jono sam
                                          zadecydowal za nas, ze chcemy...a na pewno jedno z nas ;-)
                                          ;-)
                                          Dzieci ;-)
                                          • maja92 Ponowne Dzien Dobry!! 26.03.09, 10:46
                                            W sobote lecimy do PL na pare dni. Wracamy w srode wieczorem.
                                            Musimy obgadac budowe z kuzynem - co i jak i kiedy...
                                            Tak mi sie nie chce....podobno zima wrocila do PL. Wczoraj mieli
                                            snieg...
                                            Jak chce by bylo cieplo...;-)

                                            Maz mnie wczoraj mordowal, by sprawdzic sprawy ze zwolnieniami i
                                            jak finansowo to wszystko wyglada...zasilki, odprawki itp.
                                            Nie wesolo u Niego to wyglada... Juz tydzien pracy maja o jeden
                                            dzien obciety. We wtorek powiedziano im, ze musza wziasc 5% ciecia
                                            w zarobkach. Takze 4 osoby w Jego 16 osobowym zespole traca prace.
                                            Maciej sie cieszy, ze On zostal, bo szef powiedzial, ze chce sobie
                                            zostawic core team, na to jak sie sprawy podniosa....jezeli sie
                                            podniosa...znaczy szef Go ceni....ale w tym samym dniu im
                                            powiedzieli, ze nie wiadomo czy bedzie praca po czerwcu, jezeli
                                            wogole do czerwca dotrzymaja...
                                            Ano recesja panie dziejku....
                                            • joszka5 Re: Ponowne Dzien Dobry!! 26.03.09, 14:09
                                              Czesc Maju,
                                              Moj starszak tez idzie w maju do komunii, zachwyca mnie
                                              jak "bezbolesnie":) to tutaj przebiega. Wszystko organizuje szkola i
                                              tak fajnie, bez wielkiego szumu, stresu i urwania glowy. Pierwsza
                                              spowiedz juz za nami i bylo to wieczorem w lokalnym kosciele
                                              (Sandyford). U nas Rodzic musial byc koniecznie, bo to on wlasnie
                                              mial przyprowadzic swoje dziecko do ksiedza, przedstawic je, a
                                              nastepnie poczekac w poblizu, az ksiadz skonczy rozmowe z dzieckiem.
                                              I nie bylo konfesjonalu, tylko kilku ksiezy po prostu siedzacych na
                                              krzeslach.. Dzieciaki rozspiewane i lekko przejete.. Podobalo mi
                                              sie, mojemu Synowi tez..
                                              Powodzenia w budowie i trzymam kciuki za prace Meza.
                                              Mam nadzieje, ze wyjdziemy jakos bez wielkiego szwanku z tej
                                              recesji..
                                              Pozdrawiam, J.
                                              • maja92 Re: Ponowne Dzien Dobry!! 26.03.09, 15:21
                                                Hej Joszko,
                                                To u nas bylo podobnie podczas spowiedzi, kosciol w Kilmacud -
                                                bilsko do Was ;-)
                                                U Jono sporo chlopcow bylo bez rodzicow na spowiedzi i z tymi
                                                chlopcami po prostu pani nauczycielka podchodzila do ksiedza i na
                                                nich czekala po. Ja szlam z Jono - cieszyl sie bardzo ;-)

                                                Ah ta recesja...kiedy sobie pojdzie ;-(
                                                Wlasnie dostalam dobre wiesci z banku - daja nam cala kase ;-)
                                                Troche sie zdziwilam, bo zawnioskowalam o troche wiecej z mysla, ze
                                                beda sie targowac, wiec bedzie z czego ucinac....a oni tak bez
                                                argumentacji zadnej...prosze bardzo ;-)

                                                Pozdrowienia,
                                                • maja92 Dzien Dobry ponownie - po 3 miesiacach tutaj!! 02.06.09, 12:27
                                                  Wow!!
                                                  3 miesiace temu odwiedzilam ten watek....widac duuuuuzo sie dzieje ;-
                                                  )

                                                  U nas juz po Kumunii Jonathana - moj tata z rodzina byli w najlepsze
                                                  deszcze...jak wczoraj mowilam im, ze mamy 23'C od paru dni i sie
                                                  opalamy w ogrodku, to mi sie ojciec zasmial w twarz, ze niemozliwe ;-
                                                  )

                                                  Mam takze juz po egzaminach...moge odpoczywac..;-) I ostatni rok mi
                                                  tylko zostal ;-) Ale zlecialo!!
                                                  Chlopcy koncza szkole w piatek, 26 czerwca. Zaraz w sobote lecimy na
                                                  wakacje - 2 tygodnie w ciepelku - nie moge sie doczekac, fajnie ze
                                                  tutaj pogoda nas przygotowuje do tych 30'C, na ktore liczymy na
                                                  wakacjach.
                                                  Pozniej powrot do pracy i chlopcy do kids clubu....mysle sobie tez
                                                  by zorganizowac bank holiday weekend w Sierpniu....
                                                  ....suuuuuppppeeer lato sie zaczelo!!!

                                                  Co slychac?
                                                  • olliesmum Re: Dzien Dobry ponownie - po 3 miesiacach tutaj! 05.06.09, 17:07
                                                    Hej Maju, witam!
                                                    Lato to chyba sie w miedzyczasie skonczylo, co?
                                                    My wybieramy sie na 5 tygodni do Polski, tak ze mam nadzieje, ze doswiadczymy
                                                    jeszcze prawdziwego lata i ciepelka :)).
                                                    A tymczasem udalo nam sie spedzic pare naprawde letnich dni w Westcork, wlasnie
                                                    w ostatni weekend, ktory sobie przedluzylismy o 1 dzien (a chcialam zostac
                                                    jeszcze dluzej...).
                                                    Trudno uwierzyc, ale bylam w Westcork po raz pierwszy i w koncu udalo mi sie
                                                    zrozumiec dlaczego wszyscy tak sie zachwyacaja tym przepieknym regionem :)).
                                                    Tak a propos, gdyby ktos szukal alternatywnego miejsca na przenocowanie w
                                                    Westcork polecam Shiplake Mountains Hoste - niedrogo (jak na Irlandie), swietnie
                                                    polozone miejsce - jako baza do odkrywania roznych zakatkow w Westcork i z
                                                    dwiema przemilymi wlascicielkami. Noclegi w nieduzym hostelu - jeden pokoj 6
                                                    osobowy, drugi 4 (rodzinny), oprocz tego domek z jedna sypialnia (rodzinna do 4
                                                    osob), a oprocz tego wozy cyganskie i przyczepa kemp. oraz jurta! Swietne
                                                    miejsce dla dzieci.
                                                    Tak mi sie podobalo, ze stwierdzilam ze czesciej powinnismy jezdzic na weekendy
                                                    w Irlandii, oby tylko pogoda jako tako dopisala :).
                                                    Ale ty Maju pewnie znasz juz irlandie wzdluz i wszerz, co?

                                                    Pozdrawiam
                                                  • maja92 Re: Dzien Dobry ponownie - po 3 miesiacach tutaj! 08.06.09, 10:49
                                                    Hej Gosiu,

                                                    Zgadzam sie z Toba calkowicie - West Cork jest przepiekne!
                                                    Mysmy byli jakies 9 lat temu - jeszcze mlodszego na swiecie nie
                                                    bylo ;-)
                                                    Bylismy w Bantry, Glengarrijff, Mizen Head. Zatrzymalismy sie w
                                                    przepieknym Crookhaven.
                                                    Zjechalismy caly Ring of Beara. Zapierajacy dech w piersiach!!
                                                    Pojechalismy z Kenmare przez gory do Bantry....widoki
                                                    niepowtarzalne...

                                                    Ah...jak chce jechac na wakacje...
                                                    aaaaaaaaaaaaaaa.....

                                                    ;-)
                                                  • maja92 Re: Dzien Dobry ponownie - po 3 miesiacach tutaj! 15.06.09, 17:27
                                                    Wczoraj Remi skonczyl 12 lat...
                                                    Jejku! Ale mi sie te dzieci starzeja...
                                                    ;-)

                                                    Od dzisiaj byla argumentacja w domu dlaczego 12-latek nie musi juz
                                                    chodzic do after school care....wygralam ja i 12-latek poszedl po
                                                    szkole do after school care...

                                                    ...jakos nie moge puscic i Mu zaufac....sam autobusem do domu....z
                                                    kluczem na szyi...gdy On z tych co ciagle wczorajszego dnia
                                                    szukaja...
                                                    ah nie wiem...moze bede musiala przetestowac przez wakacje...jakos
                                                    teraz jeszcze nie moge puscic...taka mamuska ze mnie ;-)
                                                  • imszulc Re: Dzien Dobry ponownie - po 3 miesiacach tutaj! 15.06.09, 18:08
                                                    i tak miałam to zalinkować ;-)
                                                    www.edziecko.pl/rodzice/1,79361,6688028,Strach_byc_rodzicem___dlaczego_tak_bardzo_boimy_sie.html
                                                  • maja92 Re: Dzien Dobry ponownie - po 3 miesiacach tutaj! 16.06.09, 11:28
                                                    ;-)

                                                    Ah wiem....tylko, ze Remi z tych co gubia telefon 2 razy w
                                                    tygodniu...do szkoly potrafia wyjsc bez plecaka i dopiero jak
                                                    jestesmy 3 kilometry od domu Mu sie przypomina...

                                                    I jak Mu zaufac z kluczem? Nie zakluczy chalupy i gdzies
                                                    pojdzie...albo zatrzasnie drzwi z kluczem w srodku i juz nie bedzie
                                                    mogl wejsc...to sa takie Jego standardowe numery, ktore robi w
                                                    sobote jak idzie sie bawic z kumplami a ja jade na zakupy....

                                                    aaaaaa....chyba bedzie trzeba w koncu puscic na gleboka wode...tylko
                                                    zeby On mi chalupy z dymem nie puscil wczesniej ;-) albo kiedys
                                                    wroce do pustych scian...bo Remi zapomni domu zamknac ;-) ;-)

                                                    Gdyby On mniej bujal w chmurach...to mlodszemu synowi, osmiolatkowi,
                                                    jestem w stanie szybciej zaufac....
                                                  • olliesmum Re: Dzien Dobry ponownie - po 3 miesiacach tutaj! 18.06.09, 19:32
                                                    Maju, to jak bys opisywala mojego meza! Bynajmniej nie 12-latka ;)
                                                    Boje sie ze jak mu teraz nie pozwolisz wyplynac na glebokie wody to pozostanie
                                                    takim jaki jest do... starosci :), czego jego przyszlej partnerce nie zycze...
                                                  • maja92 Moj syn... 23.06.09, 16:11
                                                    ...w niedziele, 14 czerwca, skonczyl 12 lat...dostal nowy - taki dla
                                                    nastolatka - telefon komorkowy...z mp3, kamera, spiewajaco-tanczacy
                                                    Sony-Ericsson...wczoraj go zgubil... pojechal na rower - nie bylo Go
                                                    20 minut ;-( ;-(
                                                    Mial go 8 (dokladnie: osiem) dni...

                                                    No i jak takiemu dac klucze do domu?

                                                    Teraz juz Mu powiedzielismy, ze nowy telefon to sobie sam musi
                                                    kupic...uzbierac kase i kupic...

                                                    Ja wlasnie odkrylam, ze w ksiazce telefonicznej mojego telefonu mam
                                                    7 numerow do Remiego...zaden juz nie dziala, bo zgubiony...

                                                    No wczoraj ugryzlam sie w palec, bo prawie Mu
                                                    przydzwonilam....musialam jakos przekierowac energie... ;-)
                                                  • tomsmom Re: Moj syn... 23.06.09, 18:21
                                                    Dobre. Juz wiem jak czula sie moja mama gdy ja gubilam kolejne
                                                    zegarki (no wtedy komorek nikt nie znal, ale gdyby byly tez pewnie
                                                    bym gubila :-D).
                                                    Ale wiesz co Maja, kurcze no faktycznie im starsze dzieci tym gorsze
                                                    z nimi klopoty a ja mialam taka nadzieje, ze za te pare lat w koncu
                                                    nastanie jakas chwila blogiego spokoju....
                                                  • maja92 Re: Moj syn... 24.06.09, 11:34
                                                    Haniu...w polskim powiedzenia "male dzieci - maly klopot, duze
                                                    dzieci - duzy klopot" cos jednak jest ;-)

                                                    Dalas mi nadzieje ;-) Jak Ty tak gubilas zegarki jak Remi gubi
                                                    telefony, i z Ciebie porzadny czlowiek wyrosl to i dla Niego jest
                                                    szansa ;-)
                                                    Najbardziej sie boje, ze jak On nie wyjmie tej glowy z tych chmur,
                                                    to raz pod jakims samochodem wyladuje ;-(
                                                  • tomsmom Re: Moj syn... 24.06.09, 13:43
                                                    Mowisz, ze porzadny czlowiek jestem? :-)
                                                    Spoko, z noszenia glowy w chmurach wiekszosc wyrasta... no chyba, ze
                                                    wybieraja kariere naukowca ;-)
                                                    Za to jednym Cie zmartwie: ja NADAL gubie zegarki!! Rodzina juz
                                                    postanowila, ze beda mi kupowac tanizny bo drogich egzemplarzy na
                                                    mnie po prostu szkoda :-(
                                                  • maja92 Re: Moj syn... 24.06.09, 14:20
                                                    tomsmom napisała:

                                                    > Mowisz, ze porzadny czlowiek jestem? :-)
                                                    > Spoko, z noszenia glowy w chmurach wiekszosc wyrasta... no chyba,
                                                    ze
                                                    > wybieraja kariere naukowca ;-)
                                                    > Za to jednym Cie zmartwie: ja NADAL gubie zegarki!! Rodzina juz
                                                    > postanowila, ze beda mi kupowac tanizny bo drogich egzemplarzy na
                                                    > mnie po prostu szkoda :-(
                                                    *****************************

                                                    ;-)

                                                    To Cie zalatwili ;-)

                                                    Tylko ze moj nastolatek chce byc trendy i 6 letniej Nokii to
                                                    juz nie chce, bo nie ma bajerow ;-)
                                                    Musze przezyc ten okres...jakos ;-) ...az zacznie sam sobie kupowac
                                                    telefony, to moze Go bardziej zaboli, ze znowu zgubil ;-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka