maja92
02.02.09, 12:26
Nie dojechalam dzisiaj do pracy. Zawiozlam dzieci do szkoly i sie
poddalam ;-)
8 kilometrow zrobilam w godzine...a gdzie tu jeszcze 30 km do pracy?
Zadzwonilam spod szkoly do szefa, ze pracuje z domu i zaczelam
wracac...nastepna godzina w korku!
Wlasnie zapijam ciepla herbatke. Wyjadam wszystkie ciasta z szafki.
Pojade odebrac chlopakow o 2:00 - niech sie ciesza z tego troszka
zimy ;-)
Kurcze, a co jutro?
W piatek i sobote, gdy bylam na wykladach to lalo jak z cebra, ze
mi sie nie chcialo jechac do UCD. Dzisiaj snieg. Rathfarnham cale
biale ;-) ...ale pogoda.....
A tu oficjalnie wiosna sie zaczela wczoraj, 1go lutego ;-)
Tez mi wiosna ;-)
Komu cieplej herbaty?