Dodaj do ulubionych

co przywieźć z Polski??

04.06.09, 16:09
lece do Polski ostatni raz przed porodem. czy jest cos czego nie kupie tutaj,
a bedzie mi potrzebne do pielegnacji maluszka?? nie wiem, jakies witaminy,
leki, kosmetyki?? jesli cos wam przychodzi do glowy to prosze o porade. chodzi
o cos co jest niezastąpione wg was mamus ;))
Obserwuj wątek
    • my-azi Re: co przywieźć z Polski?? 04.06.09, 16:50
      Tez tak mialam...Jak bylam ostatni raz w
      Pl przed porodem to nie moglam sie zmiescic w cieniutka walizeczke
      podreczna (no bo ciezarna przeciez nie bedzie dzwigac!!!).Okazalo
      sie,ze najwiecej przywiozlam gazet i kosmetykow do twarzy (-
      glupia!!)....
      Moim skromnym zdaniem:
      -gruszka do nosa!!taka pomaranczowa..te irlandzkie sie nie nadaja!!!
      -aspirator do nosa Frida,albo jakis inny (w IE sa,ale taniej cie
      wyjdzie kupic w Pl)
      -zapas soli fizjologicznej (-juz malemu w szpitalu sie przydal,bo
      bylo ciagle cieplo)
      -spirytus salicynowy (na pewno sie przyda)
      -balsamy na rozstepy w olbrzymich ilosciach!!!Nie wazna firma (-ja
      przetestowalam te za 350 zl i te po 25zl,wazne,zeby
      wcierac,wcierac..)
      -serum do biustu- nie KREMY,tylko serum
      -herbatke koperkowa,rumianek i jeszcze raz herbatke koperkowa (i pic
      od pierwszych dni karmienia!!!ja dzieki firmie HERBAPOL-nie wiem co
      to kolka u noworodka :):)

      och,duzo by sie jeszcze znalazlo...ale na szczescie sa apteki
      wysylkowe jesli czegos nie dostaniesz tutaj.

      Milej podrozy i jeszcze milszych wspomnien z porodu


      ----------------------------------------------------------
      -----casperro ma juz 4 zebole------------------
      • reyka Re: co przywieźć z Polski?? 04.06.09, 19:02
        ja sie podpisuje pod Monika - wszystko, co mi bylo potrzebne do
        pielegnacji noworodka/malego dziecka kupowalam i kupuje tutaj:)
        pytasz o leki - maluszkowi sama bym lekarstwa nie podala (nie mowie
        tu o przeciwgoraczkowym), witamin tez nie podawalam na wlasna reke.

        zastanow sie, co Ci bedzie potrzebne, przetlumacz sobie nazwy,
        popytaj w aptekach, sklepach i jesli bedziesz miec trudnosci z
        dostaniem, to sobie przywiez.

        z listy my-azi : spirytus salicylowy - nie wiem do czego moglby sie
        przydac, gruszke powinno sie uzywac (jesli juz trzeba) to taka
        wlasnie z szerokim zakonczeniem, Fridy nie uzywalam, ale sa osoby,
        ktore sobie ja chwala i tu kierowalabym sie cena, herbatki
        dostaniesz w kazdym sklepie ze zdrowa zywnoscia, balsamy, serum tez
        sa do kupienia.
        jedynie soli fizlog w ampulkach nie widzialam, ale mi nie byla
        potrzebna - wystarczala przegotowana woda :)

        bedzie dobrze :) :)
        aaa i nie ma rzeczy niezastapionych ;) :)
        • my-azi Re: do reyka 05.06.09, 11:56
          reyka napisała:


          > z listy my-azi : spirytus salicylowy - nie wiem do czego moglby
          sie
          > przydac, gruszke powinno sie uzywac (jesli juz trzeba) to taka
          > wlasnie z szerokim zakonczeniem, Fridy nie uzywalam, ale sa osoby,
          > ktore sobie ja chwala i tu kierowalabym sie cena, herbatki
          > dostaniesz w kazdym sklepie ze zdrowa zywnoscia, balsamy, serum
          tez
          > sa do kupienia.
          > jedynie soli fizlog w ampulkach nie widzialam, ale mi nie byla
          > potrzebna - wystarczala przegotowana woda :)
          >
          > bedzie dobrze :) :)
          > aaa i nie ma rzeczy niezastapionych ;) :)

          Tak apropo:
          1- spirytus salic. do przemywania pepka-nigdy nie wiadomo jak bedzie
          sie goic!Lepiej byc przygotowanym..
          2- niestety w IE nie dane bylo mi znalezc normalnej gruszki
          (wiekszosc albo za waska albo za gruba guma),najlepsze w Pl a
          gruszka NA PEWNO sie przyda (pozniej najlepiej zaopatrzec sie w
          aspirator)
          3- balsamy na rozstepy i serum do biustu kupic w Irlandii?
          Smieszne,bo chyba nie proponujesz Nivea,lub Garnier??No,ale chyba,ze
          kogos stac na kupowanie tak co 3-4tyg La Roche Posay...
          • roza06 Re: do reyka 05.06.09, 13:36
            Tu nie smaruje sie pepka spirytusem (na szczęście) tylko przemywa woda. kikut
            odpada bardzo szybko (u mojego synka 4 dni) za to moim dwóm córkom w Polsce
            oczywiście przemywałam spirytusem i w obydwu trwało to kilka tygodni. Z tej
            listy polecam tylko Fridę. Wode do noska tez można kupić w boot. Co do balsamów
            to ze względu na ceny też sobie przywożę z Polski.
            • maja92 Re: do reyka 05.06.09, 14:01
              eeeeeeee.....bez przesady z ta cena...

              Nivea w Boots'ie kosztuje €11 czy €12 - ostatnio kupowalam.
              Tutaj sie zarabia to i tutaj wydaje...ta cena tez nie jest az tak
              powalajaca.. ;-) Mozna drozej jakiec Roc albo inne kupic...

              OK - jak sie jest w PL to przy okazji kupic cos tanszego - jak sie
              da...ale by specjalnie jezdzic, albo w Ryanair'ze za 20 butelek
              nadbagazu placic ;-)

              ......eeeeeeeeeee
              • my-azi Re: do reyka 05.06.09, 14:57
                No wlasnie, ta Nivea o dzialaniu anty-rozstepowym to slabiusienka :(
                dziala jedynie jak balsam nawilzajacy (to jedyne dzialanie
                kosmetykow tej firmy),a tu trza po porodzie zadzialac szybko
                (no,najlepiej to juz w ciazy zaczac...)!!I wcale nie trzeba 25kg
                kosmetykow przewozic za kazdym razem-apteki internetowe dzialaja
                swietnie i czesto mozna tam nabyc kosmetyki po cenie producenta :)
                Przesylka kosztuje smieszne pieniadze.
                Ale to tak apropo...Juz nie bede sie wymadrzac ;)
                • monika_irl Re: do reyka 05.06.09, 15:12
                  a w PL dobre kosmetyki nie kosztuja majatku??? nie badz smieszna,
                  wychodzi jeszcze drozej niz tutaj i nie pisze o pokroju nivea.
                  • roza06 Re: do reyka 08.06.09, 15:42
                    A ja mam na myśli polskie kosmetyki, które mimo że są dosyć tanie to na dodatek
                    dobre. Już dawno przestałam wierzyć że dobry kosmetyk musi kosztować kupę kasy.
                    Dla mnie np. rewelacją jest seria do cery naczynkowej dr.Ireny Eris czy kremy
                    wyszczuplające Eveline. To zawsze sobie przywożę lub zamawiam przez internet.
    • monika_irl Re: co przywieźć z Polski?? 04.06.09, 18:32
      nic, wszystko tutaj jest
    • aloiw1985 Re: co przywieźć z Polski?? 05.06.09, 11:01
      ja przywozilam witamine D3 w kropelkach (dziecko karmone piersia)
      • monika_irl Re: co przywieźć z Polski?? 05.06.09, 11:14
        aloiw1985 napisała:

        > ja przywozilam witamine D3 w kropelkach


        stoi na półce z dziecinnymi lekarstwami w Boots, bez recepty w
        przeciwieństwie do PL ;)
    • hanalui Re: co przywieźć z Polski?? 07.06.09, 00:15
      Jak dla mnie to nic nie trzeba bo wszystko tu jest.
      Gruszke mialam tutejsza i uzylam chyba raz, jesli ktos koniecznie
      potrzebuje spirytusu to sa specjalne gaziki ze spirytusem do nabycia
      w aptece, ja dostalam w szpitalu, a i tak uzywalam wody. Kremy i
      serrum tez tu do nabycia, ja z tych szczesliwych co nigdy rozstepow
      nie mialam i nie mam :), lekow i witamin zadnych na wlasna reke nie
      podawalam, herbatki i tabletki na laktacje mozna nabyc w tutejszym
      zielarskim (nie maja w nazwie "na laktacje" stad moze gro osob nie
      wiedziec :)) Gdyby ktos byl zainteresowany to podpowiem :).
      • marge.s Re: co przywieźć z Polski?? 07.06.09, 15:22
        Ja wlasnie na dniach drugie dziecko na wyspie rodzic bede i w pierwszym i w
        drugim przypadku nie kupowalam nic specjalnego w PL bo wszystko co potrzebowalam
        mialam i mam tutaj. Jedynie mama z wlasnej inicjatywy mi tam cos przywiozla
        miedzy innymi gruszke (kilka razy sie przydala) to nie bylo to nic szczegolnego
        bez czego bym sie nie obyla albo nie znalazla tutaj :)

        A jesli chodzi o te herbatki na laktacje to ja sie usmiechne i poprosze o nazwe :)
        • hanalui Re: co przywieźć z Polski?? 07.06.09, 17:49
          marge.s napisała:
          > A jesli chodzi o te herbatki na laktacje to ja sie usmiechne i
          poprosze o nazwe
          > :)

          No wiec normalna herbata koperkowa zwana tutaj Fennel Tea do nabycia
          nawet w Tesco. Ja jednak wolalam ta z zielarskiego Barret i cos tam
          (takie zielone logo sklepu). Pilam ja chyba z 4-5 razy dziennie - mi
          strasznie smakowala ;).
          Tabletki: Fenugreek (niestety nie wiem jaka jest nazwa polska), tez
          do nabycia w Barret. Ja kupowalam takie 610mg i zalecana dawka wtedy
          to 2-4 tabletki 3 razy dziennie. Drugie tabletki to Milk Thistle -
          dawkowanie do 4 tabletek 3 razy dziennie.
          Obydwa ziola mozna tez pic jako herbate, wysypuje sie zawartosc
          kapsulki i dodaje wode. Jak dla mnie bleeeee ;)
          Jesli sie chce zwiekszyc ilosc mleka trzeba tez uwazac na inne
          ziola. Unikac: oregano, miety, pietruszki, jasminu, szalwi bo te
          ziola zmniejszaja ilosc mleka - tzn wychladzaja organizm.
          Co wazne, nie pic zimnych plynow, lodow bo to tez zmniejsza
          produkcje mleka. A...i do tego wszystkiego conajmniej raz dziennie
          miska platkow owsianych - swietne zrodlo zelaza. To chyba tyle.
          Ja z na prawde kiepska ilosci mleka i w sumie duza walka z poczatku
          (jakies 3 mies) kiedy wszyscy mowili mi ze mleka mam za malo, dziec
          zle przybiera i tego typu gadki karmilam do roku (do 6 mies tylko
          moje mleko), moglam dluzej ale ja juz sama nie chcialam
          • marge.s Re: co przywieźć z Polski?? 07.06.09, 18:50
            hanalui :) DZIEKUJE !
            za pierwszym razem u mnie mleka bylo brak a i ja za szybko sie poddalam,
            teraz zmienilam nastawienie i powalcze no chyba, ze tym razem natura mi nie
            poskapi ;)
            dziekuje za rady i wskazowki !
            :)
    • imszulc Re: co przywieźć z Polski?? 08.06.09, 22:56
      tak jak dziewczyny piszą, tutaj dostaniesz wszystko, jeszcze kilka lat temu nie
      mieli wit. D3 ale teraz dostaniesz bez problemu...
      jedyne czego mi jeszcze tutaj brakuje to kosmetyków dla dzieci NIVEA (są ale
      bardzo mały wybór) i oliwki BAMBINO, oliwką tą to nawet ja się w ciąży
      smarowałam i ani jednego rozstępu nie zaobserwowałam, oczywiście można użyć
      innej, jest duży wybór ale ja właśnie lubię BAMBINO więc czasem przywożę :-)
      aha, to już nie dla dziecka ale dla Ciebie, polecam płyn do higieny intymnej
      LACTACYD (przyda się po porodzie) i pastę do zębów ELMEX (też dostępna dla
      dzieci chyba od roku)
      • marita_ie Re: co przywieźć z Polski?? 09.06.09, 12:02
        ;) no to juz wiem, że caly bagaz moge przeznaczyc dla siebie ;) heheh

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka