10 lat, 10 procent...

02.10.09, 22:37
270 łódzkich księży-katechetów przeznacza na cele charytatywne 10 procent
swojej pensji. Pieniądze trafiają przede wszystkim do szkół, które finansują
obiady najuboższym uczniom.

Abp Władysław Ziółek przypomina kapłanom, że walka z niedożywieniem dzieci
jest „bardzo ważną powinnością Kościoła”.

Metropolita łódzki w specjalnym liście do proboszczów i księży-katechetów
podkreśla wagę problemu niedożywienia najmłodszych. „Z najnowszych statystyk
wynika, że w regionie łódzkim aż 4 tysiące dzieci spożywa w stołówce szkolnej
obiad, który jest jedynym posiłkiem w ciągu dnia. W szkołach i przedszkolach
prawie 50 tys. dzieci korzysta z dożywiania, a połowa z nich przychodzi do
szkoły bez śniadania. Nadal dają znać o sobie enklawy biedy w Łodzi i w innych
środowiskach miejskich” - czytamy w liście.

„Nie możemy wobec tego zjawiska pozostawać obojętni!” - podkreśla abp Ziółek.
I przypomina, że słowa Chrystusa odnoszące się także do ludzi głodnych:
„Wszystko, co uczyniliście jednemu z tych braci moich najmniejszych, Mnieście
uczynili”. „Czy stały się one dewizą naszego życia? To pytanie w Roku
Kapłańskim otrzymuje szczególna wymowę i głęboki sens. W powstałej sytuacji
pragnę przypomnieć księżom o ustaleniach obowiązujących w naszej
archidiecezji” - czytamy w liście.

„Kwestia, którą poruszam w niniejszym liście należy do bardzo ważnych
powinności Kościoła. Niech zatem będzie rozwiązywana zawsze z wyjątkową
sumiennością i w poczuciu odpowiedzialności za Kościół” - apeluje abp Ziółek.

Zgodnie z ustaleniami III Synodu Archidiecezji Łódzkiej z 1998 roku księża
katecheci przeznaczają 10 procent pensji, otrzymywanej w szkole w ramach
nauczania katechezy, na cele charytatywne. „Przez cele charytatywne należy
rozumieć dożywianie dzieci w szkołach znajdujących się na terenie parafii, a
także pomoc finansową na rzecz dzieci z rodzin ubogich, korzystających z
kolonii, czy inne formy pomocy udzielanej przez duszpasterzy” - czytamy w
Instrukcji o wynagrodzeniu księży katechetów i kapelanów.

Zebrana w ten sposób kwota dysponowana jest przez proboszcza, który jest
zobowiązany do corocznego składania pisemnego sprawozdania z tej działalności
łódzkiej Caritas.

ekai.pl/diecezje/x22708/dziesiecina-na-ubogich/
    • diabollo Re: 10 lat, 10 procent... 03.10.09, 01:18
      isma napisała:

      > 270 łódzkich księży-katechetów przeznacza na cele charytatywne 10 procent
      > swojej pensji. Pieniądze trafiają przede wszystkim do szkół, które finansują
      > obiady najuboższym uczniom.


      Kiedy wprowadzano religię do szkół to podstawowy, kłamliwy argument kleru był
      taki, że to taki darmowy, kościołowy gest, mający na celu dobro dzieci, aby nie
      szwędały się po mieście; takie ułatwienie w postaci przeniesienia lekcji religii
      z salek katechetycznych do sal szkolnych, ot przepiękny "gest" ze strony
      Kościoła Katolickiego.

      Nie wiem jak jest dzisiaj, kilka lat temu pensje katechetów pochłaniały dwieście
      milionów złotych z budżetu państwa.

      Więc dajcie spokój panowie i panie z KK z tą jałmużną.
      Zrzeknijcie się zupełnie swoich pensji, jak kłamliwie deklarowaliście od początku.

      Gdyby ten szmal (penie dzisiaj ponad dwieście baniek) przeznaczyć na dożywianie
      to wszystkie dzieci maiłyby sute posiłki bez stygmatyzowania "dzieci
      niedożywionych".

      Jałmużny są zawsze drobną opłatą za dobre samopoczucie i/lub formą oszukiwania
      wyrzutów sumienia.

      Kłaniam się nisko.
    • fnoll Re: 10 lat, 10 procent... 03.10.09, 01:59
      to zacne, że katecheci z pieniędzy, które otrzymują od państwa, i które mogłyby
      zostać w całości przeznaczone na dożywianie dzieci z ubogich dzieci,
      przeznaczają na ten cel 10%

      nieźle ustawiona instytucja charytatywna ten KK, spoko zarabia
    • isma Re: 10 lat, 10 procent... 03.10.09, 10:17
      Zakladajac watek bylam prawie pewna, co w nim przeczytam ;-))).

      I otoz mysle sobie, ze stara zlodziejska zasada, mowiaca, ze znakomicie wzmaga
      bezkarnosc kradziezy w autobusie wykrzykiwanie przez kieszonkowca "lapaj
      zlodzieja" z jednoczesnym wskazywaniem na innego pasazera, sprawdza sie
      stuprocentowo...
      • kann2 Re: 10 lat, 10 procent... 03.10.09, 10:22
        Ja chciałem pisac o powrocie do średniowiecza z tymi dziesięcinami.
        Ale dałem sobie spokój.
      • diabollo Re: 10 lat, 10 procent... 03.10.09, 10:22
        isma napisała:

        > Zakladajac watek bylam prawie pewna, co w nim przeczytam ;-))).
        >
        > I otoz mysle sobie, ze stara zlodziejska zasada, mowiaca, ze znakomicie wzmaga
        > bezkarnosc kradziezy w autobusie wykrzykiwanie przez kieszonkowca "lapaj
        > zlodzieja" z jednoczesnym wskazywaniem na innego pasazera, sprawdza sie
        > stuprocentowo...
        >

        Taak, to metoda polskego kleru.
        Pamiętajmy też, jak donosi angielska wikipedia, że Hamas to w 90% działalności
        organizacja dobroczynna, a Al Capone wielkim filnatropem był.

        Złodziej, który ze złodziejstwa żyje i chce zebrać punkty społeczne na
        "szanowanego obywatela" to daje jałmużny.

        Kłaniam się nisko.
        • isma Re: 10 lat, 10 procent... 03.10.09, 10:59
          Zakladajac watek bylam prawie pewna, co w nim przeczytam ;-))).

          I otoz mysle sobie, ze stara zlodziejska zasada, mowiaca, ze znakomicie wzmaga
          bezkarnosc kradziezy w autobusie wykrzykiwanie przez kieszonkowca "lapaj
          zlodzieja" z jednoczesnym wskazywaniem na innego pasazera, sprawdza sie
          stuprocentowo...
          • fnoll Re: 10 lat, 10 procent... 03.10.09, 11:28
            prześwietna ismo,

            zakładając ten wątek wiedziałaś, że przeczytasz w komentarzach coś, nad czym nie
            będziesz chciała się zastanowić i skwitujesz to stwierdzeniem, że "zakładając
            ten wątek wiedziałaś", że przeczytasz w komentarzach coś, nad czym nie będziesz
            chciała się zastanowić i skwitujesz to stwierdzeniem, że "zakładając ten wątek
            wiedziałaś", że przeczytasz w komentarzach coś, nad czym nie będziesz chciała
            się zastanowić i skwitujesz to stwierdzeniem, że "zakładając ten wątek
            wiedziałaś", że przeczytasz w komentarzach coś, nad czym nie będziesz chciała
            się zastanowić i skwitujesz to stwierdzeniem, że "zakładając ten wątek
            wiedziałaś", że przeczytasz w komentarzach coś, nad czym nie będziesz chciała
            się zastanowić i skwitujesz to stwierdzeniem...

            hm?
    • 0golone_jajka jestem wzruszony! 03.10.09, 10:41
      Mówienie o tym jak o dobrym i szlachetnym uczynku to po prostu czyste chamstwo i bezczelność. KK zdziera z podatnika kasę, której obiecywał nie brać i chce być pogłaskany po główce za oddanie kilku procent tejże kasy. Zauważmy, że taki ksiądz oddaje 10% swoich zarobków, a więc znacznie mniej niż 10% całej kasiory jaką na niego płacimy my-podatnicy. To jest po prostu żenujące!
      • isma Re: jestem wzruszony! 03.10.09, 10:56
        No coz, jako podatnik placisz tez na KRUS np. i jakos rolnicy gremialnie nie
        oddaja na cele dobroczynne 10 procent swoich emerytur...
        • 0golone_jajka Re: jestem wzruszony! 03.10.09, 11:04
          Jedno złodziejstwo nie usprawiedliwia drugiego, nie?
          • isma Re: jestem wzruszony! 03.10.09, 11:07
            Hmmmm. Znaczy, ktorys z tych ksiezy jest zlodziejem?
            • 0golone_jajka Re: jestem wzruszony! 03.10.09, 11:17
              Jak nazwiesz człowieka, który najpierw obiecuje robić coś za friko, a potem żąda za to pieniędzy i, wykorzystując swoją silną pozycję, ostatecznie je uzyskuje?
              Dla mnie to nie jest złodziej. Tylko podstępny i perfidny oszust.
        • maria421 Re: jestem wzruszony! 03.10.09, 11:05
          Ciekawa jestem czy Diabollo &Co. zdolni byliby oddawac 10% z wlasnych piewniedzy
          na cele dobroczynne.
          • 0golone_jajka BŁĄD w rozumowaniu, Mario. 03.10.09, 11:19
            > Ciekawa jestem czy Diabollo &Co. zdolni byliby oddawac 10% z wlasnych piewniedz
            > y
            > na cele dobroczynne.

            Błąd! Nie swoich a CUDZYCH pieniędzy. A to różnica!
            • maria421 Re: BŁĄD w rozumowaniu, Mario. 03.10.09, 11:33
              0golone_jajka napisał:

              > Błąd! Nie swoich a CUDZYCH pieniędzy. A to różnica!

              Pieniadze jakie panstwo wyplaca obywatelowi w postaci placy czy chocby zasilku
              stanowia wylaczna wlasnosc obywatela.
              Tak wiec nie sa cudze, lecz tego, komu panstwo je wyplaca.
              • 0golone_jajka Re: BŁĄD w rozumowaniu, Mario. 03.10.09, 11:44
                Czyli np. haracz albo okup wypłacony przez Państwo porywaczom czy bandytom to też ich własne pieniadze. Tylko czy uczciwie zarobione? No ale kogo uczciwość obchodzi.

                Jakoś ani Isma ani Ty nie odnosicie się do FAKTY, że najpierw Kościół obiecał robić to za darmo, a potem zażądał kasiorki, której ułameczek teraz oddaje. Widzisz tu coś dziwnego może?
                • 0golone_jajka i znów brak odpowiedzi? 03.10.09, 12:31
                  wraca stare? :(
                  • maria421 Wlasnie, odpowiedz... 03.10.09, 13:39
                    ... kiedy zaktualizujesz stopke.
                    • 0golone_jajka Re: Wlasnie, odpowiedz... 03.10.09, 13:52
                      Już mówiłem, że się zastanawiam. Konkretnej daty Ci nie podam. Wszystko zalezy od Ciebie. Unikanie odpowiedzi na trudne pytania nie przybliża wyczekiwanego przez Ciebie momentu zmiany stopki.
                      • maria421 Re: Wlasnie, odpowiedz... 03.10.09, 14:00
                        No to ja tez sie zastanawiam a Ty sobie czekaj.
                        • 0golone_jajka różnica jest taka 03.10.09, 14:04
                          Tylko że ja Ci odpowiedzi udzieliłem, a Ty mi nie. Wymigujesz się, uciekasz, kluczysz, szukasz wymówek. Jak zwykle.
                          Ja nie żądam żebyś zmieniała swoją stopkę, ja tylko proszę o odpowiedź na proste pytanie. Wiem, niewygodne, ale czsami fakty są niewygodne i uciekanie od rozmowy o nich nie spowoduje, że znikną.
                          • maria421 Re: różnica jest taka 03.10.09, 15:24
                            Przeciez powiedzialam ze sie zastanowie.
                            • 0golone_jajka i to jest właśnie ta różnica 03.10.09, 15:51
                              ja odpowiadam, a Ty się zastanaiwasz czy odpowiedzieć czy nie
                              i jak tu prowadzić dyskusję?
                              • jurek_z_berlina Re: i to jest właśnie ta różnica 03.10.09, 16:02


                                0golone_jajka napisał:

                                > ja odpowiadam, a Ty się zastanaiwasz czy odpowiedzieć czy nie
                                > i jak tu prowadzić dyskusję?

                                Jak ci sie wydaje, Jajco, czy w odczuciu społecznym porywacze wyłudzający okup
                                za porwanych zakladników, są tak samo postrzegani jak zrzekający się na rzecz
                                ubogich z części swojego prawnie usankcjonowanego zarobku księża?

                                To że jakiemuś ogolonemu facetowi się coś nie podoba, wcale nie zanczy, że to
                                coś jest nie w porządku. Po prostu ogoleni (z czego???) faceci inaczej odbierają
                                rzeczywistość, ot co :)

                                A o uszanowanie prawa najbardziej dzób wydzierają właśnie ateiści... Oczywiście
                                tylko wtedy, gdy im to pasuje... To taki refleks po prostu... Niekontrolowany,
                                zresztą... A im bardziej ogolony ateista, tym bardziej stronniczy... Nie mówiąc
                                już o facetach z piekła rodem, jak Diabollo...

                                • 0golone_jajka Re: i to jest właśnie ta różnica 03.10.09, 16:12
                                  Jasne, że nie tak samo. Porywacze wyłudzają MNIEJ kasy niż księża.
                                  • jurek_z_berlina Re: i to jest właśnie ta różnica 03.10.09, 16:18
                                    A o których to porywaczach Waść mówisz? Bywają różni. Podobnie jak różni bywają
                                    ateiści. Jeden podyskutuje, argmentów posłucha... Inny tylko jadem pluje i to
                                    nie tylko na własnym, "kulturalnym" forum... Widzisz taki świat jest, niestety.
                                    A nienawiść szkodliwa bardzo. Organy wewnętrzne zużywa i podobno jajka się od
                                    niej kurczą. Nawet ogolone...

                                    0golone_jajka napisał:

                                    > Jasne, że nie tak samo. Porywacze wyłudzają MNIEJ kasy niż księża.

                                    • 0golone_jajka Re: i to jest właśnie ta różnica 03.10.09, 16:22
                                      Ano o tych co to w TV o nich mówią. Rzadko bo rzadko ale zdarza się. Ile to ostatnio chcieli okupu? Milion? Dwa? Toż na naukę religii leci miliard z hakiem. A miała być za darmo. Zaprzeczysz?
                                      • jurek_z_berlina Re: i to jest właśnie ta różnica 03.10.09, 16:33

                                        Czemu mam niby zaprzeczać?
                                        Że miliard za naukę dziesięciu przykazań to za mało? No mógłbym, ale z drugiej
                                        strony są i będą przecież ludzie (i gładkie jajka), którzy bardziej woleliby
                                        naukę porywania statków, samolotów i innych środków lokomocji, zamiast „nie
                                        zabijaj“, nie kradnij“, „nie mów fałszywego świadectwa“.... No i gloryfikują
                                        porywania, uważając je za MNIEJSZE zło od nauki miłości bliźniego.

                                        Przekonasz takiego

                                        0golone_jajka napisał:

                                        > Ano o tych co to w TV o nich mówią. Rzadko bo rzadko ale zdarza się. Ile to ost
                                        > atnio chcieli okupu? Milion? Dwa? Toż na naukę religii leci miliard z hakiem. A
                                        > miała być za darmo. Zaprzeczysz?

                                        • 0golone_jajka Re: i to jest właśnie ta różnica 03.10.09, 16:35
                                          Ta i kolejne wypowiedzi zawierające wycieczki osobiste pozostaną bez mojej odpowiedzi. Wybacz. Ale jeśli chcesz rozmawiać to zachowuj się. Robienie sobie żartów z cudzych nicków nie jest tu mile widziane.
                                • maria421 Jurek, witaj! 03.10.09, 17:06
                                  Bardzo sie ciesze ze nas znalazles:)
                                  • jurek_z_berlina Re: Jurek, witaj! 03.10.09, 18:37
                                    maria421 napisała:

                                    > Bardzo sie ciesze ze nas znalazles:)

                                    No, witam, witam... :)

                                    Zajrzałem na fora religijne i widze, że KiR znowu otwarte, więc wstąpiłem na
                                    chwilkę...
                                    Trochę się rozczarowałem, bo przypuszczałem, że przynajmniej Jajco dało się Wam
                                    nawrócić, ale niestety, facet dalej jadem pluje ile wlezie... Diabollo też póki
                                    co na pielgrzymkę do Częstochowy się nie wybiera, dalej Urbana cytuje i systemy
                                    w Niemczech i Polsce porównuje... Słowem te same utarczki, te same nudnawe
                                    pyskóweczki. Żadnej podniety nie odczułem i nie wiem czy zostanę, :) tym
                                    bardziej, że czasu raczej mam ostatnio niewiele.

                                    Ale naturalnie wszystkich serdecznie pozdrawiam...

                                    • diabollo Re: Jurek, witaj! 04.10.09, 00:43
                                      jurek_z_berlina napisał:

                                      > maria421 napisała:
                                      >
                                      > > Bardzo sie ciesze ze nas znalazles:)
                                      >
                                      > No, witam, witam... :)
                                      >
                                      > Zajrzałem na fora religijne i widze, że KiR znowu otwarte, więc wstąpiłem na
                                      > chwilkę...
                                      > Trochę się rozczarowałem, bo przypuszczałem, że przynajmniej Jajco dało się Wam
                                      > nawrócić, ale niestety, facet dalej jadem pluje ile wlezie... Diabollo też póki
                                      > co na pielgrzymkę do Częstochowy się nie wybiera, dalej Urbana cytuje i systemy
                                      > w Niemczech i Polsce porównuje... Słowem te same utarczki, te same nudnawe
                                      > pyskóweczki. Żadnej podniety nie odczułem i nie wiem czy zostanę, :) tym
                                      > bardziej, że czasu raczej mam ostatnio niewiele.
                                      >
                                      > Ale naturalnie wszystkich serdecznie pozdrawiam...

                                      A Bóg zapłać za pozdrowienia Drogi Jurku.
                                      Mimo wszystko fajnie, że wpadłeś.

                                      Co do pana Urbana, jego teksty niech mówią za niego; ciekawe według mnie dalej
                                      będę tu umieszczał. Wszak szkoda, aby taki talent marnował się tylko w niszowej
                                      grupie odbiorców tygodnika "Nie".

                                      Myślę sobie też, że starszy to już pan, pewnie niedługo go zabraknie - choć
                                      oczywiście nigdy nie wiadomo kto pierwszy zamilknie na zawsze: ja, Ty czy pan
                                      Urban - niemniej w jego publicystyka budzi we mnie jakieś wielkie a
                                      sentymentalne poczucie obcowania z zaprzeszłym i odeszłym już stylem pozbawionym
                                      hipokryzji i sporego dystansu do siebie.
                                      Niewątpliwie dzieje się tak dlatego, że pokolenie pana Urbana zwyczajnie musiało
                                      dużo przeżyć, musiało się też w taki czy inny sposób utytłać i udupić, tym
                                      bardziej będąc tzw. inteligencją, a nie konduktorem tramwajowym, na przykład (z
                                      całym szacunkiem dla tej profesji).

                                      Dzisiejszej publicystycznej młodzieży, tej w-dupę-nieskazitelnej i w
                                      dupę-niesłomnej (i to nie tylko z "Rzeczpospolitej" czy nieboszczki
                                      "Dziennika"), otóż często dla mnie jej moralizowanie płaskie jest alkoholowe
                                      żyganie.

                                      Kłaniam się nisko.
                                • diabollo Re: i to jest właśnie ta różnica 03.10.09, 17:22
                                  jurek_z_berlina napisał:

                                  >
                                  >
                                  > 0golone_jajka napisał:
                                  >
                                  > > ja odpowiadam, a Ty się zastanaiwasz czy odpowiedzieć czy nie
                                  > > i jak tu prowadzić dyskusję?
                                  >
                                  > Jak ci sie wydaje, Jajco, czy w odczuciu społecznym porywacze wyłudzający okup
                                  > za porwanych zakladników, są tak samo postrzegani jak zrzekający się na rzecz
                                  > ubogich z części swojego prawnie usankcjonowanego zarobku księża?
                                  >
                                  > To że jakiemuś ogolonemu facetowi się coś nie podoba, wcale nie zanczy, że to
                                  > coś jest nie w porządku. Po prostu ogoleni (z czego???) faceci inaczej odbieraj
                                  > ą
                                  > rzeczywistość, ot co :)
                                  >
                                  > A o uszanowanie prawa najbardziej dzób wydzierają właśnie ateiści... Oczywiście
                                  > tylko wtedy, gdy im to pasuje... To taki refleks po prostu... Niekontrolowany,
                                  > zresztą... A im bardziej ogolony ateista, tym bardziej stronniczy... Nie mówiąc
                                  > już o facetach z piekła rodem, jak Diabollo...

                                  Witaj czcigodny Jurku, to po prostu jakieś cuda są, że tacy starzy znajomi po
                                  latach zaczynają się tutaj pojawiać.

                                  Jest pewna różnica pomiędzy Kościołem Katolickim w Niemczech i w Polsce.

                                  W Polsce nie ma podatku kościelnego, a Konstytucja zabrania finansowania
                                  Kościoła z budżetu państwa. Więc nasi politycy i Kościół łamią konstytucję
                                  dymając polskich podatników (wszystkich jak leci w tym ateistów) w taki sposób,
                                  że zapewnili zatrudnienie księżom w państwowych szkołach, a zatrudniony musi
                                  dostać kasę.

                                  Żeby było zabawniej podczas wprowadzania religii do szkół rozporządzeniem
                                  wice-ministra, kler zarzekał się i bił w piersi, że żadnej złotówki z państwowej
                                  kasy nigdy nie weźmie.

                                  Kłaniam się nisko.
                                  • kann2 Re: i to jest właśnie ta różnica 03.10.09, 17:51
                                    diabollo napisał:

                                    >>
                                    > W Polsce nie ma podatku kościelnego, a Konstytucja zabrania
                                    finansowania
                                    > Kościoła z budżetu państwa.

                                    W którym konkretnie artykule, rad bym wiedzieć?

                                    Więc nasi politycy i Kościół łamią konstytucję
                                    > dymając polskich podatników (wszystkich jak leci w tym ateistów) w
                                    taki sposób,
                                    > że zapewnili zatrudnienie księżom w państwowych szkołach, a
                                    zatrudniony musi
                                    > dostać kasę.

                                    Taaak. Pensja nauczyciela matematyki jest finansowaniem Polskiego
                                    Związku Matematyków.


                                    >
                                    > Żeby było zabawniej podczas wprowadzania religii do szkół
                                    rozporządzeniem
                                    > wice-ministra, kler zarzekał się i bił w piersi, że żadnej
                                    złotówki z państwowe
                                    > j
                                    > kasy nigdy nie weźmie.

                                    Może znajdziesz jakąś wypowiedź, która by to potwierdzała, że nigdy.
                                  • a000000 Re: i to jest właśnie ta różnica 03.10.09, 18:14
                                    diabollo napisał:

                                    > Żeby było zabawniej podczas wprowadzania religii do szkół rozporządzeniem
                                    > wice-ministra, kler zarzekał się i bił w piersi, że żadnej złotówki z
                                    państwowej kasy nigdy nie weźmie.


                                    NIEPRAWDA!!! strona kościelna mówiła, że jest w stanie nauczać za darmo i nie
                                    będzie ŻĄDAĆ wynagrodzenia... na to ministerstwo oświaty stwierdziło, że jeśli w
                                    szkole pracuje nauczyciel - to ma być traktowany jak każdy inny pracownik - z
                                    zapłatą włączenie.

                                    To Ministerstwo decyduje jak mają być zorganizowane szkoły - nie kościół...
                                    Jeśli masz pretensje - to do systemu oświaty, że nie zechciał w majestacie prawa
                                    wykorzystywać i dyskryminować części obywateli.
                                    • 0golone_jajka Re: i to jest właśnie ta różnica 03.10.09, 19:14
                                      To strona kościelna mogła się zrzec całości wynagrodzenia, a nie tu nam Isma zapodaje, że zrzekli się kilku procent bo to wielkie bohatery som.
                • maria421 Re: BŁĄD w rozumowaniu, Mario. 03.10.09, 13:41
                  Jezeli nie potrafisz odroznic haraczu od placy, to nie mamy o czym mowic.
                  • 0golone_jajka Re: BŁĄD w rozumowaniu, Mario. 03.10.09, 13:54
                    Jasne, że potrafię. Ale i tu i tam owe pieniadze zostały podstępnie wymuszone! Nie widzisz tego?
                    I potwierdź proszę, że wiesz, że Kościół obiecywał prowadzić lekcje religii ZA DARMO, co było poważnym argumentem za wprowadzeniem ich do szkoły (niewątpliwe ułatwienie życia rodzicom, bez wydawania państwowych pieniędzy).
                    • maria421 Re: BŁĄD w rozumowaniu, Mario. 03.10.09, 14:02
                      Powtarzam, jezeli Ty nie potrafisz odroznic haraczu od zaplaty za prace, to nie
                      mamy o czym mowic.
                      Jak bedziesz potrafil odroznic, to bedziesz wtedy mogl zadawac pytania.
                    • 0golone_jajka Re: BŁĄD w rozumowaniu, Mario. 03.10.09, 14:05
                      Mario, przecież powiedziałem, że potrafię odróżnić haracz od pensji. Wskazałem tylko na pewne okoliczności wspólne dla tych dwóch przypadków. Czego jeszcze oczekujesz?
                      • maria421 Re: BŁĄD w rozumowaniu, Mario. 03.10.09, 15:24
                        Od kazdego innego rozmowcy oczekiwalabym ze sie zastanowi nad tym co mowi. Od
                        Ciebie nic nie oczekuje.
                        • 0golone_jajka Re: BŁĄD w rozumowaniu, Mario. 03.10.09, 15:52
                          no to jak nie oczekujesz, to nie uciekaj od odpowiedzi
Pełna wersja