Dodaj do ulubionych

Grób Abrahama...

23.02.10, 16:05
Która religia ma do niego prawo ?

wyborcza.pl/1,75248,7590391,Zydzi_i_Arabowie_bija_sie_o_grob_Abrahama.html

Obserwuj wątek
    • jatoty Re: Grób Abrahama... 08.04.10, 00:17

      chasyd_666 napisał:

      > Która religia ma do niego prawo ?
      >
      > wyborcza.pl/1,75248,7590391,Zydzi_i_Arabowie_bija_sie_o_grob_Abrahama.html
      *
      A cóż to znaczy owo prawo ?

      pozdrawiam
      jatoty
    • krytykantka07 Re: Grób Abrahama... 08.04.10, 10:06
      chasyd_666 napisał:

      > Która religia ma do niego prawo ?

      A to religia ma mieć prawo?
      Toż to przodek zarówno Żydów jak i Arabów.
      I niczym się nie wsławił, bo nawet dowodów na to, że rozmawiał z
      Bogiem nie ma.
      Aby utrzymać władzę w swoich rękach wprowadził obrzezanie i wmówił
      ludziom, że to Bóg wymyślił.
      Biją się o to kto ma odwiedzać grób wspólnego przodka, bo sami się
      nienawidzą.
      • jatoty Re: Grób Abrahama... 08.04.10, 10:11
        krytykantka07 napisała:

        > chasyd_666 napisał:
        >
        > > Która religia ma do niego prawo ?
        >
        > A to religia ma mieć prawo?
        > Toż to przodek zarówno Żydów jak i Arabów.
        > I niczym się nie wsławił,
        -
        O, wsławił się próbą zamordowania własnego syna.

        pozdrawiam
        jatoty
        • krytykantka07 Re: Grób Abrahama... 08.04.10, 10:18
          jatoty napisał:

          > O, wsławił się próbą zamordowania własnego syna.

          O tak, tylko zapomniał, że zgodnie z tym co mówił wcześniej musiałby
          go wskrzesić.
          Zatem spokojnie mógł zabić syna, a Bóg by go wskrzesił, bo z tego
          syna miał powstać wielki naród.
          To obiecał mu Bóg.
          Ponieważ syna nie zabił jest to dowód na to, że Bóg o jego planach
          nic nie wiedział.
          • jatoty Re: Grób Abrahama... 08.04.10, 10:22
            krytykantka07 napisała:

            > jatoty napisał:
            >
            > > O, wsławił się próbą zamordowania własnego syna.
            >
            > O tak, tylko zapomniał, że zgodnie z tym co mówił wcześniej musiałby
            > go wskrzesić.
            > Zatem spokojnie mógł zabić syna, a Bóg by go wskrzesił, bo z tego
            > syna miał powstać wielki naród.
            > To obiecał mu Bóg.
            > Ponieważ syna nie zabił jest to dowód na to, że Bóg o jego planach
            > nic nie wiedział.

            *

            Nawet w samym Piśmie, jak się okazuje.

            Jr 32:35
            35. I zbudowali wyżyny Baala w dolinie Ben-Hinnom, by ofiarować swych synów i
            swoje córki ku czci Molocha. Nie poleciłem im tego ani Mi na myśl nie przyszło,
            by można czynić coś tak odrażającego i doprowadzać Judę do grzechu.
            (BT)

            pozdrawiam
            jatoty

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka