first_gorzka-czekolada
07.06.10, 14:38
Według filmu Dekalog 1 Ci, którzy uznają 10 przykazań na podstawie tego filmu
wyciągają wnioski jak życie rodzinne przez komputer może negatywnie wpływać na
życie poszczególnych osób rodziny. Problem ustawiania komputera na pierwszym
miejscu przed Panem Bogiem zostaje u ludzi: Ci, do których przemówił ten film,
traktują go "poważnie".
Wątek ten kieruję dla tych, którzy przyjęli ten film jako przestrogę wobec
swojego postępowania:
Czasem jest tak, że nie chcę aby mnie ktoś umieszczał w komputerze, na
stronach internetowych szczególnie, gdzie każdy może o mnie czytać lub mnie
oglądać. Czy orientuje się ktoś z was w prawie internetowym, czy jest
możliwość usunięcia swoich nazwisk, zdjęć z internetu, jeśli nie chcę by w nim
były?
Przykładowo: jestem w pracy, pracuję w dziale obsługi klienta, ktoś odrazu
robi stronę na temat mojej pracy myśląc, że robi mi wielką przyjemność i wiele
trudu w to angażując. Ludzie przestają się ze mną spotykać, bo wszystko mają w
internecie, a jednym z celów mojej pracy było właśnie poznawanie ludzi. Ludzie
jednak coraz częściej używają komputera, nawet w niedzielę. Nie idą do
kościoła i wcale nie modlą się o dobre rozwiązanie swoich spraw związanych z
moją pracą. W końcu z powodu baku wystarczającej modlitwy dosięga mnie
wypadek. Ludzie chcą przyjść do mojego miejsca pracy jak co dzień, i nie mogą
się nadziwić, że obsługuje ktoś inny. W internecie jest moje nazwisko...
Dziękuję za odpowiedzi, choć wątek ten kieruję tylko dla znających problem