wayout
27.06.10, 12:20
W pewnym uproszczeniu można powiedzieć, że zasadę nieoznaczoności
kwantowej obrazują eksperymenty nowoczesnej fizyki. Gdy obserwator
nie obserwuje, nie odczytuje wyniku, to on jest nieoznaczony. Wynik
eksperymentu konkretyzuje się dopiero wówczas, gdy obserwator
odczytuje wynik. To pokazuje także, że to co widzi obserwator nie
jest obiektywne. Bo wyniku nie ma, nie istnieje on w żaden
obiektywny sposób, dopóki nie zostanie odczytany. Wynik jest więc
obiektywny tylko w umyśle obserwatora.
Doskonały świat poznania, rzeczywisty świat (można to nazwać
też „Bogiem” albo "nieskończonym polem buddów", "jedyną podstawą
rzeczywistości",itd.) jest całkowicie abstrakcyjny. Nasz świat,
będący zaprzeczeniem pierwszego, jest szczegółowy, skonkretyzowany.
Cała ewolucja jest przejściem od naszego świata do rzeczywistego
świata. W naszym świecie mogą być widziane wszelkie detale,
szczegóły, odcienie niuanse, ale nie jest możliwe poznanie
rzeczywistości. W świecie poznania wszystko jest wiadome, nie zadaje
się pytań, bo wszystko jest zrozumiane, nie są zaś widziane
jakiekolwiek szczegóły. Szczegóły naszego świata (a przez to cały
świat) nie są obiektywne, gdyż ustala je wyłącznie akt obserwacji,
tak jak to dzieje się w eksperymentach fizyków. Dlatego właśnie
poznanie nie jest w nim możliwe. Bo to jest świat nieoznaczoności,
świat widziany tylko w umyśle obserwatorów. Przejście do świata
poznania opisywali niektórzy mistycy. Opisywali doświadczenie
przejścia, gdy nic nie jest wyraźnie widziane, gdy żaden konkret i
szczegół nie stabilizuje się. Dlaczego i jak powstał nasz świat może
wyjaśnię innym razem.
Celem ewolucji jest powrót świadomości/umysłu do poznania. Jest
niemal pewne, że w relatywnie niedługim czasie, za naszego życia,
iluzja naszego świat zostanie całkowicie rozwiana. Mogą wystąpić
mechanizmy opóźniające. Ale ich skuteczność jest bardzo, bardzo mało
prawdopodobna. Wchodzimy powoli w okres przejścia, transformacji.
Będzie w swoisty sposób widziana i doświadczana zasada
nieoznaczoności. Pozornie istniejąca, nieprawidłowo interpretowana,
zasada przyczynowo skutkowa będzie przestawała działać. Skutki będą
widziane jako sprzeczne z przyczynami. Jest to najprawdopodobniejszy
scenariusz przejścia, choć nie jedyny. Transformacja nie jest
związana z żadnym działaniami, czynami, czy czymkolwiek podobnym.
Jest związana tylko i wyłącznie z samopoznaniem umysłu.
Dla tych, którzy całkowicie utożsamiają się z ego, jest to być może
nawet okrutna wizja (choć dla ogromnej większości pewnie tylko
psychotyczna). Wizja zniknięcia świata. Ale nie jest ona taka. W
naszym świecie niemożliwa jest całkowita miłość, całkowita radość,
całkowite spełnienie. Gdy ktoś mówi, ale mi jest dobrze, chcę
świata, to kieruje się ego, bo nie chce pochylić się nad cierpieniem
innych, z których wielu nie ma nadziei na to by ich życie było wolne
od cierpienia. Świat poznania jest światem miłości, szczęścia i
radości dla każdego. Nie ma więc w istocie wyboru, jeśli chcemy
uwolnić naszych braci od cierpienia. A ich cierpienie jest
ostatecznie naszym cierpieniem.
Nie piszę by straszyć. Raczej jak osoba widząca młodszego braciszka,
zmierzającego na krawędź, przepaści mówi mu, nie idź tam. Idź tam i
tam, zobaczysz lepsze, kolorowe, miłe rzeczy, które Cię nie
skrzywdzą. Czepianie się ego, niezgoda na przejście, może wywoływać
niepotrzebnie niemiłe, sprawiające dyskomfort odczucia i wrażenia.
Wejście na ścieżkę porzucenia ego wyeliminuje je. To co ego może
widzieć (oczywiście ego samo wytwarza to co widzi) jako horror, jako
coś przerażającego, bez ego będzie widziane łagodnie, jako
rozwiewająca się, niegroźna iluzja. Zasada nieoznaczoności działa:
umysł, dopóki percepuje świat szczegółów i konkretów (czyli nie
poznaje), sam ustala wynik percepcji. Jeśli porzuca ego, porzuca
percepcję i wtedy poznaje niezmienną stałą, satysfakcjonującą dla
wszystkich, rzeczywistość. W okresie porzucania widzi zaś
rozwiewające się iluzje. Możecie w to nie wierzyć i pewnie nie
wierzycie. Ale być może zapamiętacie. I to wystarczy, byście tę
zapamiętaną treść w odpowiednim momencie aktywowali. Tylko o to
chodzi. Pozdrawiam serdecznie.