wendrowczyk 13.07.10, 20:19 Ministrant to dziecko - służący księdza. Za czasów Jezusa w Kościele trwał spór czy dzieci powinny służyć do mszy św. Jezus zakończył spór w jasny sposób: "Pozwólcie dzieciom przychodzić do mnie". Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
dziadek506 Re: Ministrant 13.07.10, 20:29 wendrowczyk napisał: > Ministrant to dziecko - służący księdza. Za czasów Jezusa w Kościele trwał > spór czy dzieci powinny służyć do mszy św. Jezus zakończył spór w jasny > sposób: "Pozwólcie dzieciom przychodzić do mnie". A czy za czasów Jezusa już były celebrowane msze św ? Odpowiedz Link Zgłoś
wendrowczyk Re: Ministrant 13.07.10, 21:18 dziadek506 napisał: > A czy za czasów Jezusa już były celebrowane msze św ? Tak, były celebrowane w kościołach. Jezus w wieku 12 lat został ministrantem. Odpowiedz Link Zgłoś
dziadek506 Re: Ministrant 13.07.10, 22:00 wendrowczyk napisał: > dziadek506 napisał: > > A czy za czasów Jezusa już były celebrowane msze św ? > Tak, były celebrowane w kościołach. Jezus w wieku 12 lat został ministrantem. Kto ci takich głupot naopowiadał Odpowiedz Link Zgłoś
wendrowczyk Re: Ministrant 14.07.10, 08:33 dziadek506 napisał: > Kto ci takich głupot naopowiadał Tych "głupot", ateisto, naopowiadał mi Bóg w "Piśmie Świętym". Odpowiedz Link Zgłoś
dziadek506 Re: Ministrant 14.07.10, 09:45 wendrowczyk napisał: > dziadek506 napisał: > > Kto ci takich głupot naopowiadał > Tych "głupot", ateisto, naopowiadał mi Bóg w "Piśmie Świętym". A która to księga, rozdział,werset o tym mówi Odpowiedz Link Zgłoś
dziadek506 Re: Ministrant 14.07.10, 10:15 wendrowczyk napisał: > Łk 2, 41-52 Twoim zdaniem ten fragment mówi o tym że Jezus był ministrantem ? Odpowiedz Link Zgłoś
oby.watel Re: Ministrant 14.07.10, 12:09 A Twoim nie? Przeciez świadczą o tym słowa: Czemuście Mnie szukali? Czy nie wiedzieliście, że powinienem być w tym, co należy do mego Ojca? Odpowiedz Link Zgłoś
krytykantka07 Re: Ministrant 14.07.10, 12:42 dziadek506 napisał: > wendrowczyk napisał: > > > Łk 2, 41-52 > > Twoim zdaniem ten fragment mówi o tym że Jezus był ministrantem ? Jeśli uznamy, że ministrant to ktoś kto naucza kapłana to jak najbardziej. Wszak mówi się, że Jezus nauczał wtedy! To po kiego ta teologia? Fakt, dzieci mogą nauczać kapłanów. O tym Jezus mówił... Ale czy dziecku wypada nauczać i pouczać kogoś po studiach teologii? ;). Jeśli uprzemy się przy tym pomyśle, że Jezus był w świątyni w wieku 12 lat to po kolejnych Jego czynach wynika jasno, że uznał kapłanów za matołów i dlatego mówił, aby do świątyni nie chodzić, a uczyć się od dzieci... Odpowiedz Link Zgłoś
wendrowczyk Re: Ministrant 14.07.10, 21:36 dziadek506 napisał: > Twoim zdaniem ten fragment mówi o tym że Jezus był ministrantem ? Nie mówi tego wprost. Jednak wynika z niego, że Jezus był ministrantem i pomagał księdzu przy celebrowaniu mszy. Po skończonej mszy rozmawiał z nim i innymi kapłanami o Bogu. Odpowiedz Link Zgłoś
dziadek506 Re: Ministrant 14.07.10, 21:55 wendrowczyk napisał: > dziadek506 napisał: > > > Twoim zdaniem ten fragment mówi o tym że Jezus był ministrantem ? > Nie mówi tego wprost. Jednak wynika z niego, że Jezus był ministrantem i pomaga > ł > księdzu przy celebrowaniu mszy. Po skończonej mszy rozmawiał z nim i innymi > kapłanami o Bogu. Z tego wynika że dziwne masz domysły ; Odpowiedz Link Zgłoś
jeepwdyzlu to chyba żarty 14.07.10, 12:09 Tak, były celebrowane w kościołach. Jezus w wieku 12 lat został ministrantem. ------------- i Ty chcesz na tym forum szezrzyc wiedze teologiczną? wendrowczyku najmilszy jezus nie mógł byc ministrantem w wieku 12 lat, bo -nie wiemy co robił w tym wieku.. -prawdopodobnie jego rodzina ukryła go - zapewne w diasporze żydowskiej w Aleksandrii -jezus był Żydem - oni nie mają ministrantów -eucharystia została ustanowiona w czasie ostatniej wieczerzy.. -a procedury mszy - rodziły się setki lat - obecny kształt mają od XVI wieku... albo najmilszy wendrowczyku prowokujesz nas albo jestes studentem od paru miesięcy i to w dodatku słabym... bo nie uwierzę, że poziom kształcenia na teologii spadł az tak dramatycznie... jeep Odpowiedz Link Zgłoś
wendrowczyk Re: to chyba żarty 14.07.10, 21:40 jeepwdyzlu napisał: > -jezus był Żydem - oni nie mają ministrantów Jezus był chrześcijaninem a dokładniej katolikiem. Katolicy mają ministrantów. Nie wiem jak inne wyznania. Odpowiedz Link Zgłoś
kolter-xxl Re: Ministrant 14.07.10, 20:07 wendrowczyk napisał: > dziadek506 napisał: > > A czy za czasów Jezusa już były celebrowane msze św ? > Tak, były celebrowane w kościołach. Jezus w wieku 12 lat został ministrantem. w Jerozolimskim kościele pod wezwaniem najświętszego serca jezusowego ? Odpowiedz Link Zgłoś
dziadek506 Re: Ministrant 14.07.10, 20:21 kolter-xxl napisał: > wendrowczyk napisał: > > > dziadek506 napisał: > > > A czy za czasów Jezusa już były celebrowane msze św ? > > Tak, były celebrowane w kościołach. Jezus w wieku 12 lat został ministran > tem. > > w Jerozolimskim kościele pod wezwaniem najświętszego serca jezusowego ? No rzeczywiście . już wtedy kościół pod tym wezwaniem był wybudowany i to w Jerozolimie. Odpowiedz Link Zgłoś
kolter-xxl Re: Ministrant 14.07.10, 20:42 dziadek506 napisał: > już wtedy kościół pod tym wezwaniem był wybudowany > i to w Jerozolimie. Tak , i już wtedy Maria była wieczną dziewicą po urodzeniu siedmiu dzieci , cud nad cuda :) Odpowiedz Link Zgłoś
dziadek506 Re: Ministrant 14.07.10, 20:54 kolter-xxl napisał: > dziadek506 napisał: > > > już wtedy kościół pod tym wezwaniem był wybudowany > > i to w Jerozolimie. > > Tak , i już wtedy Maria była wieczną dziewicą po urodzeniu siedmiu dzieci , cud > nad cuda :) No tu już zaczynasz blużnić Odpowiedz Link Zgłoś
kolter-xxl Re: Ministrant 15.07.10, 11:26 dziadek506 napisał: > No tu już zaczynasz blużnić Ja ? to Mateusz pierwszy bluźnił :)) Mat 13,54-56 Przyszedłszy do swego miasta rodzinnego, nauczał ich w synagodze, tak że byli zdumieni i pytali: «Skąd u Niego ta mądrość i cuda? 55 Czyż nie jest On synem cieśli? Czy Jego Matce nie jest na imię Mariam, a Jego braciom Jakub, Józef, Szymon i Juda? 56 Także Jego siostry czy nie żyją wszystkie u nas? Skądże więc ma to wszystko? Odpowiedz Link Zgłoś
karbat Re: Ministrant 15.07.10, 11:44 dziadek506 napisał: > kolter-xxl napisał: > > dziadek506 napisał: > > > już wtedy kościół pod tym wezwaniem był wybudowany > > > i to w Jerozolimie. > > Tak , i już wtedy Maria była wieczną dziewicą po urodzeniu siedmiu dzieci, cud nad cuda :) > No tu już zaczynasz blużnić Jezus mial szecioro rodzenstwa , czterech braci i dwie siostry , cos sie nie zgadza ?. Z kim Miriam miala te wszystkie dzieci ... jedno z duchem swietym bedac mala dziewczynka ,fakt dla katolikow niepodwazalny ;) . Ile splodzila ich jeszcze z Jozefem ? . Ile z jego bratem Jozefa po jego ew. smierci ? - lub , tez ile dzieci dostala w spadku po bracie Jozefa ? . W wierze katolikow , po urodzeniu dziecka , kobieta moze zostac wieczna dziewica ... dla ciebie to rzecz oczywista , ze blona dziewicza Maryji pod wplywem ducha , przybrala stan sprzed urodzenia dziecka ;) . Odpowiedz Link Zgłoś
dziadek506 Re: Ministrant 13.07.10, 21:10 kolter-xxl napisał: > dziadek506 napisał: > > > A czy za czasów Jezusa już były celebrowane msze św ? > > twoja sekta tak kłamie od wieków ,przecież ostatnia wieczerza to pierwsza msza > . No właśnie ostatnia wieczerza to pierwsza msza a jak było dalej ? przypomnij sobie Odpowiedz Link Zgłoś
kolter-xxl Re: Ministrant 14.07.10, 20:06 dziadek506 napisał: > a jak było dalej ? przypomnij sobie Facet Jezus nigdy żadnej mszy nie ustanowił . Odpowiedz Link Zgłoś
czubata Re: Ministrant 13.07.10, 21:15 Za czasów Jezusa w Kościele trwał > spór czy dzieci powinny służyć do mszy św. J Tak?Nie przypominam sobie o sporze odnośnie dzieci,czy mogą służyć przy mszy. Uciekaj skoro świt,bo potem będzie...nic. Odpowiedz Link Zgłoś
oby.watel Re: Ministrant 13.07.10, 21:36 czubata napisała: > Tak?Nie przypominam sobie o sporze odnośnie dzieci,czy mogą służyć przy mszy. To było bardzo dawno temu. Masz prawo sobie nie przypominać. Odpowiedz Link Zgłoś
wendrowczyk Re: Ministrant 14.07.10, 08:35 oby.watel napisał: > To było bardzo dawno temu. Masz prawo sobie nie przypominać. Taki poziom wiedzy teologicznej w Polsce. Odpowiedz Link Zgłoś
czubata Re: Ministrant 14.07.10, 16:03 oby.watel napisał: > To było bardzo dawno temu. Masz prawo sobie nie przypominać. Kojarzę sytuację,nie kojarzę gdzie tam była mowa o mszy świętej. Odpowiedz Link Zgłoś
oby.watel Re: Ministrant 14.07.10, 16:16 czubata napisała: > Kojarzę sytuację,nie kojarzę gdzie tam była mowa o mszy świętej. Nie pomogę Ci. Też nie pamiętam. Odpowiedz Link Zgłoś
dziadek506 Re: Ministrant 14.07.10, 19:13 oby.watel napisał: > czubata napisała: > > > Kojarzę sytuację,nie kojarzę gdzie tam była mowa o mszy świętej. > > Nie pomogę Ci. Też nie pamiętam. > I ja też nie Odpowiedz Link Zgłoś
oby.watel Re: Ministrant 14.07.10, 19:35 No to będziemy musieli przyjąć, że było tak, jak mówi wendrowczyk, ponieważ wyróżnia się najlepszą pamięcią. Odpowiedz Link Zgłoś
czubata Re: Ministrant 14.07.10, 20:28 oby.watel napisał: > No to będziemy musieli przyjąć, że było tak, jak mówi wendrowczyk, ponieważ > wyróżnia się najlepszą pamięcią. Potem przyprowadzono do niego małe dzieci, żeby włożył na nie ręce i się pomodlił; lecz uczniowie ich strofowali. Jezus jednak rzekł: „Zostawcie te małe dzieci i przestańcie im przeszkadzać w przychodzeniu do mnie, bo do takich należy królestwo niebios”. (mat 19:13,14) No nic w tu nie wyczytałam o mszy. Odpowiedz Link Zgłoś
kolter-xxl Re: Ministrant 14.07.10, 20:43 czubata napisała: > No nic w tu nie wyczytałam o mszy. Wyczytałaś (mat 19:13,14)tam coś na temat chrztu owych dzieci ? Odpowiedz Link Zgłoś
czubata Re: Ministrant 14.07.10, 20:48 kolter-xxl napisał: > czubata napisała: > > > No nic w tu nie wyczytałam o mszy. > > Wyczytałaś (mat 19:13,14)tam coś na temat chrztu owych dzieci ? Położył na nie ręce więc pobłogosławił.Nie rozumiałabym tego jako chrzest,bo w tamtych czasach ludzie brali chrzest poprzez zanurzenie w wodzie.A Jezus położył na nie ręce,nic o wodzie nie wspomniano,czy by je zanurzał,czy kropił,czy robił krzyż na czole,nic takiego nie ma. Odpowiedz Link Zgłoś
kolter-xxl Re: Ministrant 15.07.10, 11:24 czubata napisała: > Położył na nie ręce więc pobłogosławił.Nie rozumiałabym tego jako chrzest,bo w > tamtych czasach ludzie brali chrzest poprzez zanurzenie w wodzie.A Jezus położył > na nie ręce,nic o wodzie nie wspomniano,czy by je zanurzał,czy kropił,czy robił krzyż na czole,nic takiego nie ma. No to dobrze zrozumiałaś :)) Odpowiedz Link Zgłoś
oby.watel Re: Ministrant 14.07.10, 21:41 czubata napisała: > No nic w tu nie wyczytałam o mszy. Ja też. I czego to dowodzi? Istnienia cenzury? Złej pamięci spisującego czyny i słowa Jezusa 60 la po Jego śmierci? Odpowiedz Link Zgłoś
czubata Re: Ministrant 14.07.10, 22:09 oby.watel napisał: I czego to dowodzi? Istnienia cenzury? Złej pamięci spisującego czyny i > słowa Jezusa 60 la po Jego śmierci? To dowodzi że ktoś kłamie. :) Odpowiedz Link Zgłoś
wendrowczyk Re: Ministrant 14.07.10, 08:34 czubata napisała: > Tak?Nie przypominam sobie o sporze odnośnie dzieci,czy mogą służyć >przy mszy. To kiepsko u ciebie z pamięcią. > Uciekaj skoro świt,bo potem będzie...nic. A co to ma wspólnego z ministrantami? Odpowiedz Link Zgłoś
krytykantka07 Tobie się wszystko pomieszało? 14.07.10, 09:53 Wyjaśniasz kłamstwa Kościoła kolejnymi kłamstwami? Po kiego byłby ministrant? Toż on był jak giermek dla rycerza. Tu już widać ciągotki tych, co wymyślili tę religię. Nawet byle ksiądz mógł czuć się kimś, bo miał sługę... Dowód pychy i nic poza tym... " Pozwólcie dzieciom przychodzić do mnie ", a wy " jak nie staniecie się jak dzieci nie wejdziecie do królestwa niebieskiego ". To kto miał przychodzić do Jezusa? Zdziecinniali starcy, a może ci, co widzieli świat nieskażonymi oczami dziecka? Odpowiedz Link Zgłoś
nnr nawet sam Lucyfer miałby problem czy.. 14.07.10, 13:22 czy zaliczyć cibie Krytykantko07 do grona chrześcijan, których nazwa -przypomnę ci- pochodzi od Chrystusa. Odpowiedz Link Zgłoś
krytykantka07 Re: nawet sam Lucyfer miałby problem czy.. 14.07.10, 13:33 nnr napisała: > czy zaliczyć cibie Krytykantko07 do grona chrześcijan, których nazwa -przypomn> ę > ci- pochodzi od Chrystusa. Rozczaruję Cię. Ty nie jesteś żadną chrześcijanką, bo nie rozumiesz niczego z nauki Jezusa. Nikt, kto bredzenie ewangelistów odnoszące się do ST bierze za prawdę nie jest godny nazywać się chrześcijaninem, chyba że tak nazywamy wyznawców JHWH i jego syna. Bo tak nazywać Boga i Jego syna Jezusa nie można... Odpowiedz Link Zgłoś
kolter-xxl Re: nawet sam Lucyfer miałby problem czy.. 14.07.10, 20:09 nnr napisała: > czy zaliczyć cibie Krytykantko07 do grona chrześcijan, których nazwa -przypomn > ę > ci- pochodzi od Chrystusa. Lucyfer to imię króla Babilońskiego ,więc co on ma do tego ? Odpowiedz Link Zgłoś
calun_torunski Lucyfer to Jutrzenka, gwiazda zaranna 14.07.10, 21:38 czczona przez ludzi od dawien dawna - zwiastowala nadejscie dnia - koniec nocy - wilkow, strachow itp jak najskuteczniej osmieszyc jakies bostwo ? nadajac te nazwe szatanowi, diablowi, zlemu duchowi - to jest wlasnie chrzescijanska manipulacja Luzifer, auch Lucifer, ist der lateinische Name des Morgensterns (Venus). Wörtlich übersetzt bedeutet er „Lichtträger“ (zu lat. lux = Licht und ferre = tragen). Im Lauf der Zeit wurde im christlichen Religionsverständnis Luzifers Name gleichbedeutend mit einem Namen des Teufels. Odpowiedz Link Zgłoś
oby.watel Re: Lucyfer to Jutrzenka, gwiazda zaranna 14.07.10, 21:47 calun_torunski napisał: > Luzifer, auch Lucifer, ist der lateinische Name des Morgensterns > (Venus). Wörtlich übersetzt bedeutet er „Lichtträger“ (zu lat. lux > = Licht und ferre = tragen). Im Lauf der Zeit wurde im christlichen > Religionsverständnis Luzifers Name gleichbedeutend mit einem Namen > des Teufels. Po polsku z Wikipedii: Lucyfer (potocznie także Lucyper, łac. lux: światło oraz ferre: nieść - niosący światło) - W dawnym Rzymie termin stosowany przez astrologów do określenia Gwiazdy Porannej, czyli planety Wenus widocznej nad horyzontem przed wschodem Słońca. Słowo było najprawdopodobniej dosłownym tłumaczeniem greckich eosphoros (eώσφορος) – "niosący świt" lub phosphoros (Φώσφορος) – "niosący światło". Do czwartego wieku, nie ma związku między Lucyferem i diabłem. Odpowiedz Link Zgłoś
kolter-xxl Re: Lucyfer to Jutrzenka, gwiazda zaranna 15.07.10, 11:32 oby.watel napisał: Do > czwartego wieku, nie ma związku między Lucyferem i diabłem. Lucyfer to imię pada tylko raz w polskim tłumaczeniu biblijnym Jakuba Wujka ;Jako żeś spadł z nieba, Lucyferze, któryś rano wschodził(Iz 14,12) Odnosi się to to dynastii królów Babilonu którzy swą pychą wynosili się ponad wszystko, Nigdy w Biblii nie oznaczało to imię Diabła . Odpowiedz Link Zgłoś
oby.watel Re: Lucyfer to Jutrzenka, gwiazda zaranna 15.07.10, 13:58 Toż przecie napisałem, że że to diabeł odkryto dopiero w IV wieku. W ogóle te czasy to czasy wielkich odkryć. Pozwól że skrótowo przypomnę: IV w - odkryto, że Jezus i Bóg to w zasadzie to samo. W roku pańskim 326 zaś odkryto na Ziemi (ściślej- w Jerozolimie) grób wniebowziętego Jezusa. Wszystko to odkrył podczas I Soboru w Nicei - cesarz Konstantyn (288-337), ateista, dzięki czemu był obiektywny... IV w - do Jezusa i Boga dorzucono Ducha Świętego dzięki czemu powstał Bóg w trójnasób pojedynczy. V w - odkryto, że Maryja porodziła Boga, co oznacza, że to Matka Boska. V w - odkryto korpuskularno-falową naturę Jezusa, czyli że jest jednocześnie i Bogiem, i Człowiekiem. Jeśli uwzględnić, że również był Żydem dostaniemy trójcę bis, co ma odpowiednik w Niebie - Duża i Mała Niedźwiedzica. Odpowiedz Link Zgłoś
kolter-xxl Re: Lucyfer to Jutrzenka, gwiazda zaranna 15.07.10, 14:21 oby.watel napisał: > IV w - odkryto, że Jezus i Bóg to w zasadzie to samo. E oni to wiedzieli już drzewiej :)) W roku pańskim 326 zaś > odkryto na Ziemi (ściślej- w Jerozolimie) grób wniebowziętego Jezusa. Wszystko > to odkrył podczas I Soboru w Nicei - cesarz Konstantyn (288-337), ateista,dzięki czemu był obiektywny... On czy jego matka Helena tam urzędowała ? > IV w - do Jezusa i Boga dorzucono Ducha Świętego dzięki czemu powstał Bóg w > trójnasób pojedynczy. No ale to już było po Konstantynie ,zrobił to;Teodozjusz I . > V w - odkryto, że Maryja porodziła Boga, co oznacza, że to Matka Boska. Pech chciał ze akurat odkryto to w Efezie stolicy kultu bogini matki :)) V w - odkryto korpuskularno-falową naturę Jezusa, czyli że jest jednocześnie i > Bogiem, i Człowiekiem. Jeśli uwzględnić, że również był Żydem dostaniemy trójcę > bis, co ma odpowiednik w Niebie - Duża i Mała Niedźwiedzica. Żyli długo i szczęśliwie ,ale ja na weselu nie byłem i miodu nie piłem. Odpowiedz Link Zgłoś
krytykantka07 a co mnie obchodzi kim jest Lucyfer? 15.07.10, 12:50 Najważniejsze, że zgodnie z tym, co wyznają wierzący jest szatanem. I do tego to na pewno on kusił Jezusa. Nie wyobrażam sobie aby to był jakiś pomniejszy szatan! A skoro on kusił Jezusa, a ja udowodniłam, że Jezusa kusił JHWH to JHWH jest Lucyferem i kropka. Czyli Bóg to Bóg... Odpowiedz Link Zgłoś
karbat Re: Tobie się wszystko pomieszało? 14.07.10, 13:27 updobania duchownych katolickich wobec ministrantow ulegaly zmianom , modom , na przestrzeni wiekow . Dawniej ceniono sobie ministrantow ( mlodych chlopcow ), ktorych wielebni kazali kastrowac . Eunuchy mialy sywm anielskim glosem , przyblizyc duchownych katolickich do ich katolickiego boga . Dzis zaden ksiadz nie pozwolilby na kastracje malych chlopcow , straciliby dla wielu ksiezy katolickich na atrakcyjnosci . (Nie uogolniam upodobania sexualne ksiezy bywaja urozmaicone ). Odpowiedz Link Zgłoś
czubata Re: Tobie się wszystko pomieszało? 14.07.10, 21:00 Wszak Jezus wybrał sobie za "pomocników" 12 apostołów,i ci z nim byli,o dzieciach nic nie wspomniano,by mu usługiwały. Odpowiedz Link Zgłoś
krytykantka07 Re: Tobie się wszystko pomieszało? 15.07.10, 12:53 Dzieci Jezusowi nie usługiwały i nie usługiwali Jezusowi też apostołowie. Raczej Jezus im usługiwał. Przypominam scenę z umyciem nóg... Jezus mówił, że kto chce rządzić ma być sługą. A kto chce rządzić dziecko czy kapłan? Odpowiedz Link Zgłoś
czubata Re: Tobie się wszystko pomieszało? 15.07.10, 13:10 Skoro Jezus nie potrzebował sług,to nie rozumiem dlaczego kapłani ich potrzebują.Przecież wszystko polega na tym by chodzić śladami Jezusa i brać z niego przykład.Miłość,skromność i uniżenie umysłu.Gdzie ci naśladowcy?Bo kościół Katolicki nie pasuje do opisu. Odpowiedz Link Zgłoś
krytykantka07 Re: Tobie się wszystko pomieszało? 15.07.10, 13:24 O widzisz, zrozumiałaś ;). Jezus syn Boga nie potrzebował sług ani kapłanów, ale Jezus syn JHWH potrzebował. Sama widzisz kogo czczą katolicy mówiąc o Bogu. Chrześcijaństwo to neojudaizm z hierarchią kapłanów. A czym ma być skoro faryzeusz i uczony w piśmie żydowskim się za stwarzanie religii wziął? Rekiny nie zmieniają skóry ;). Postać Jezusa tylko wykorzystał. A żeby Jego wyznawcy nic do gadania nie mieli powiedział im, że się nawrócił i ich nie prześladuje, bo Jezus mu się ukazał... Odpowiedz Link Zgłoś
kolter-xxl Re: Tobie się wszystko pomieszało? 15.07.10, 13:28 czubata napisała: > Skoro Jezus nie potrzebował sług Mk 15,40-41 40 Były tam również niewiasty, które przypatrywały się z daleka, między nimi Maria Magdalena, Maria, matka Jakuba Mniejszego i Józefa, i Salome. 41 Kiedy przebywał w Galilei, one towarzyszyły Mu i usługiwały. I było wiele innych, które razem z Nim przyszły do Jerozolimy. Łuk 8,1-3 1 Następnie wędrował przez miasta i wsie, nauczając i głosząc Ewangelię o królestwie Bożym. A było z Nim Dwunastu 2 oraz kilka kobiet, które uwolnił od złych duchów i od słabości: Maria, zwana Magdaleną, którą opuściło siedem złych duchów; 3 Joanna, żona Chuzy, zarządcy u Heroda; Zuzanna i wiele innych, które im usługiwały ze swego mienia. Odpowiedz Link Zgłoś
krytykantka07 Re: Tobie się wszystko pomieszało? 15.07.10, 13:39 Jak już cytujesz to powinieneś wiedzieć co! Nie chodzi o usługiwanie tylko o troszczenie się o Jezusa. Chciały po prostu o Niego dbać. I do tego z własnej woli! Pomijam cuda uzdrowienia, których nie było. Odpowiedz Link Zgłoś
czubata Re: Tobie się wszystko pomieszało? 15.07.10, 14:55 krytykantka07 napisała: > Pomijam cuda uzdrowienia, których nie było. No więc wierzysz w sprawozdanie Biblijne o Jezusie,że był jako człowiek,ale w jego cuda już nie? Więc Biblia opisuje fakty pół żartem pół serio? Widać że faktycznie ludzie wierzą tylko w te fragmenty które im odpowiadają. Odpowiedz Link Zgłoś
czubata Re: Tobie się wszystko pomieszało? 15.07.10, 15:09 JHWH był bogiem żydów.Jezus chodził do domu swego Ojca.Według twej wiary JHWH był w rzeczywistości Baalem.Zatem Baal rzeczywistym Ojcem Jezusa. Więc skoro dobry człowiek pochodził od złego,to od kogo pochodzi człowiek zły? Odpowiedz Link Zgłoś
kolter-xxl Re: Tobie się wszystko pomieszało? 15.07.10, 15:14 czubata napisała: > JHWH był bogiem żydów.Jezus chodził do domu swego Ojca.Według twej wiary JHWH > był w rzeczywistości Baalem.Zatem Baal rzeczywistym Ojcem Jezusa. > Więc skoro dobry człowiek pochodził od złego,to od kogo pochodzi człowiek zły? Od złego doboru leków ? Odpowiedz Link Zgłoś
czubata Re: Tobie się wszystko pomieszało? 15.07.10, 15:23 kolter-xxl napisał: > Od złego doboru leków ? Zabolało,cholernie zabolało,buhaha! :D Odpowiedz Link Zgłoś
kolter-xxl Re: Tobie się wszystko pomieszało? 15.07.10, 15:30 czubata napisała: > kolter-xxl napisał: > > Od złego doboru leków ? > > Zabolało,cholernie zabolało,buhaha! :D To nie do ciebie skierowane słowa :)))) Odpowiedz Link Zgłoś
krytykantka07 Re: Tobie się wszystko pomieszało? 15.07.10, 16:29 czubata napisała: > JHWH był bogiem żydów.Jezus chodził do domu swego Ojca.Według twej wiary JHWH > był w rzeczywistości Baalem.Zatem Baal rzeczywistym Ojcem Jezusa. > Więc skoro dobry człowiek pochodził od złego,to od kogo pochodzi człowiek zły? A kim jest człowiek zły, a kim człowiek dobry? To tylko ideologie i religie decydują o tym, kto jest zły, a kto dobry. To one dzielą ludzi wyzwalając w nich zło. Człowiek z gruntu jest dobry. Wtedy gdy nie da się zmanipulować. Jeśli boga wojny uznamy za boga miłości to co jest wtedy złem a co dobrem? Jak można wtedy mówić, że jeden człowiek jest zły , a inny dobry? Co my wiemy o stworzeniu świata jeśli do mitów o Baalu się nie odwołujemy? Przytaczasz już spreparowane słowa i chcesz prawdę odnaleźć? Jezus Żydem nie był. Życiorys napisali Jezusowi Żydzi i tylko z wyrachowania. Skąd pochodził Jezus i tak nie wiemy, Jezus nie był w niczym podobny do JHWH. I dlatego cudów nie czynił, ludziom niczego nie obiecywał, a już na pewno ich nie straszył. Od straszenia był Jan Chrzciciel, którego wplątano w życie Jezusa, tylko po to, aby uzasadnic, ze Jezus był Żydem i myślał jak Żyd. Dlaczego powołano się na Jana, który głosił co innego niż Jezus i dlaczego Bóg miałby wysyłac Jana przed Jezusem? Upadł ten Bóg na głowę, czy mowa o JHWH? To zadanie dla światłych i kreatywnych umysłów. Przerasta ich możliwości? Odpowiedz Link Zgłoś
czubata Re: Tobie się wszystko pomieszało? 15.07.10, 16:36 krytykantka07 napisała: > Jezus Żydem nie był. > Życiorys napisali Jezusowi Żydzi i tylko z wyrachowania. > Skąd pochodził Jezus i tak nie wiemy, > Jezus nie był w niczym podobny do JHWH. Ok,ok spokojnie,bo atakowaniem nikogo do niczego nie przekonasz. Masz swoją tezę,a są jakieś dowody które tą tezę popierają? Odpowiedz Link Zgłoś
krytykantka07 Re: Tobie się wszystko pomieszało? 15.07.10, 16:44 czubata napisała: > Ok,ok spokojnie,bo atakowaniem nikogo do niczego nie przekonasz. > Masz swoją tezę,a są jakieś dowody które tą tezę popierają? Ja nikogo nie atakuję. Więc dziwi mnie, że ataków się doszukałaś. Jakich dowodów oczekujesz? Sam Twój umysł, który widzi sprzeczności nie wystarczy? No to rozwińmy sobie parę spraw przypisywanych Jezusowi, a które świadczą o tym, że jest On synem Boga, a nie JHWH. Pytanie: dlaczego Jezus mówił o rozwijaniu talentów, pomijam to, że talenty, tego, który ich nie rozwijał dano temu, kto miał najwięcej. Czy wtedy mówił o JHWH czy o Bogu? JHWH potrzebował, aby rozwijano talenty, czy Bóg? Odpowiedz Link Zgłoś
czubata Re: Tobie się wszystko pomieszało? 15.07.10, 17:01 krytykantka07 napisała: > Sam Twój umysł, który widzi sprzeczności nie wystarczy? Nie,nie wystarczy,wiara poparta dowodami jest czymś. > Czy wtedy mówił o JHWH czy o Bogu? Zacznijmy od tego że nie mogę się połapać kim jest dla ciebie Bóg,a kim JHWH. I zapytałam,poprzyj dowodami to że Jezus nie był żydem. Odpowiedz Link Zgłoś
krytykantka07 Re: Tobie się wszystko pomieszało? 15.07.10, 17:18 czubata napisała: > Nie,nie wystarczy,wiara poparta dowodami jest czymś. Wiara poparta spreparowanymi dowodami jest czymś? Dowodów tego, że Jezus mówił o czymś innym niż ludzie myślą jest mało. Są Jego słowa, ale nikt na nie nie zwraca uwagi, w powodzi śmieci zaserwowanych przez Szawła. > Zacznijmy od tego że nie mogę się połapać kim jest dla ciebie Bóg,a kim JHWH. Bóg to ojciec Jezusa, o którym prawie nic nie wiemy. Nawet o tym jak Bóg stworzył świat. Jezus nie mówił o tym, bo to nie była istotna kwestia, która w jakikolwiek sposób wpływałaby na Jego religię. Nie odwoływał się do ST, bo w ST o Bogu nic nie ma. Gdy spreparowano życiorys Jezusa po odwołaniu się do ST okazało się ( ludzie w to uwierzyli i za tę wiedzę gotowi byli pójść na śmierć ), że Jezus to syn JHWH żydowskiego boga, który tym różnił się od swojego pierwowzoru Baala, że oszustwo i manipulację wprowadzał. I wobec kogo? Wobec swoich nowych obrzezanych wyznawców... Co to za bóg, dla którego jego wybrany naród i tak jest najważniejszy, choć z innymi narodami przymierze zawiera? > I zapytałam,poprzyj dowodami to że Jezus nie był żydem. A masz dowody ( wiarygodne ), że był Żydem? Nie spreparowane, ale prawdziwe. Do czego się odwołasz, aby to uzasadnić? Jezus nie myślał jak Żyd, to nie podlega dyskusji i do tego demaskował JHWH i jego kapłanów. Odciągał ludzi od JHWH. Wskazywał im Boga - ojca wszystkich ludzi, który kocha wszystkie swoje dzieci jednakowo i tak podle jak JHWH wobec narodu, z którym zawarł przymierze by nie postąpił... Odpowiedz Link Zgłoś
czubata Re: Tobie się wszystko pomieszało? 15.07.10, 18:06 krytykantka07 napisała: > Nie odwoływał się do ST, Tu się z tobą nie zgodzę,ponieważ przy różnych okazjach przytaczał fragmenty z Pisma. Gdy spreparowano życiorys Jezusa po odwołaniu się do ST okazało się ( ludzie w > to uwierzyli i za tę wiedzę gotowi byli pójść na śmierć ), że Jezus to syn JHWH > żydowskiego boga, który tym różnił się od swojego pierwowzoru Baala, że oszustw > o > i manipulację wprowadzał. > I wobec kogo? > Wobec swoich nowych obrzezanych wyznawców... Kto spreparował i w jakim celu.Jakie są twoje żródła wiedzy o Jezusie jeżeli nie jest pismo Święte? Bo moje zródła wiedzy do Pismo święte i programy naukowe na discavery buhaha. > A masz dowody ( wiarygodne ), że był Żydem? Jeżeli będziemy sobie odpowiadać pytaniem na pytanie,to bez sensu ta dyskusja. Ja nie mam dowodów,ty również,więc nikt racji nie ma. :) Lepsza jest garść wytchnienia niż dwie garści trudu i pogoń za wiatrem. Odpowiedz Link Zgłoś
krytykantka07 Re: Tobie się wszystko pomieszało? 15.07.10, 18:32 czubata napisała: > Tu się z tobą nie zgodzę,ponieważ przy różnych okazjach przytaczał fragmenty z > Pisma. Jesteś pewna, że to prawda, a nie spreparowane słowa? ;). Jezus niczego nie przytaczał. To zostało zapisane, aby uzasadnić, że Żydzi są narodem wybranym przez Boga. A to JHWH o którym Jezus nie wspominał - wybrał Żydów... > Kto spreparował i w jakim celu. Szaweł z Tarsu. Dowód: skłamał, że Jezus mu sie objawił i zapytał: " Szawle dlaczego mnie prześladujesz ". Jezus wszak mówił o wilku w owczej skórze i tym był Szaweł. W jakim celu? Aby zdobyć władzę i wyznawców swojej religii, bo nie religii Jezusa, którą zniszczył kłamstwami. > Jakie są twoje żródła wiedzy o Jezusie jeżeli ni> e jest pismo Święte? Mój rozum. Dlaczego mam używać czyjegoś rozumu? ;). Gdybym uznała, za prawdę to co Szaweł powiedział, to używałabym jego rozumu. A na co Bóg dał mi własny rozum? > Bo moje zródła wiedzy do Pismo święte i programy naukowe na discavery buhaha. No tak, to wiele tłumaczy ;) > Jeżeli będziemy sobie odpowiadać pytaniem na pytanie,to bez sensu ta dyskusja. Ja nie odpowiadam pytaniem na pytanie. Pytam na ile wiarygodne dla Ciebie są źródła, z których korzystasz i co na to Twój rozum ;). Mój się zbuntował i w manipulacje wierzyć nie chce ;) > Ja nie mam dowodów,ty również,więc nikt racji nie ma. :) Niekoniecznie. Jak do czegoś dojdziesz sama to będzie to dla Ciebie bardziej przekonujące niż wykłady filozofów, którzy byli tylko oszustami ;). Zauważ, że Jezus uczył na sposób: " spójrz, jakie to proste ". Jeśli Ty masz tyle problemów z NT dlatego, że to proste nie jest tylko dowodzi " spójrz, jaki ja jestem mądry " to chyba wiesz, że ten mądry nie pisał słów Jezusa ;) Odpowiedz Link Zgłoś
czubata Re: Tobie się wszystko pomieszało? 15.07.10, 18:58 krytykantka07 napisała: > > Kto spreparował i w jakim celu. > > Szaweł z Tarsu. > Dowód: skłamał, że Jezus mu sie objawił i zapytał: " Szawle dlaczego mnie > prześladujesz ". > Jezus wszak mówił o wilku w owczej skórze i tym był Szaweł. > W jakim celu? > Aby zdobyć władzę i wyznawców swojej religii, bo nie religii Jezusa, którą > zniszczył kłamstwami. To że ty tak uważasz i podpowiada ci twój rozum,nie świadczy o tym że twoje przekonania są zgodne z prawdą. > > Bo moje zródła wiedzy do Pismo święte i programy naukowe na discavery buh > aha. > > No tak, to wiele tłumaczy ;) Obserwuję,porównuję czy nauki z Pisma pokrywa się z nauką i muszę stwierdzić że coraz częściej nauka potwierdza że Biblia ma dużą wartość historyczną,i opisuje fakty a nie mity. Ponadto wydarzenia które nie zostały jeszcze naukowo udokumentowane nie są dowodem na to że nigdy nie miały miejsca,to jest po prostu kwestia czasu.Nie mam zwyczajnie podstaw by podejrzewać że Biblia kłamie.Nie mam też podstaw by podejrzewać że kłamie nauka. Wpadanie w paranoje o teorii spisku jest bezpodstawne,według mnie. > Jak do czegoś dojdziesz sama to będzie to dla Ciebie bardziej przekonujące niż > wykłady filozofów, którzy byli tylko oszustami ;). Filozofom to ja w ogóle nie wierze. A żeby dojść do prawdy sama musiałabym się przekwalifikować,zostać archeologiem lub uczonym,i szukać w wykopaliskach murów Jerycha. Ale nie,to nie jest potrzebne.Ja zwyczajnie cenię sobie logikę.Przemawia do mnie to co proste i logiczne,tak jak proste i logiczne były nauki Jezusa. Odpowiedz Link Zgłoś
czubata Re: Tobie się wszystko pomieszało? 15.07.10, 19:16 Dodam jeszcze że Biblia jest dla mnie autorytetem ponieważ zawiera wielką mądrość życiową,i zdradza wielką znajomość natury ludzkiej,z jaką się nie spotkałam w żadnych książkach psychologicznych.Dla mnie przemawia to za tym,że osoby które spisywały słowa zawarte w tej księdze były kierowane duchem świętym.Wprowadzanie w życie prostych nauk biblijnych poprawia jakoś życia,nie mam co do tego wątpliwości,ponieważ zastosowałam na sobie. Mądry posłucha i przyjmie więcej pouczeń, a kto się odznacza zrozumieniem, ten zapewnia sobie umiejętne kierownictwo, aby zrozumieć przysłowie i zawiłą wypowiedź, słowa mędrców i ich zagadki.(prz.1;5,6) wielka mądrość zawarta w prostym zdaniu. To mnie ujmuje,to mnie powala. :) Odpowiedz Link Zgłoś
krytykantka07 Re: Tobie się wszystko pomieszało? 15.07.10, 20:40 Naprawdę nie widzisz manipulacji? Nauka powołuje się na biblię tylko z jednego powodu: naukowcy są za głupi, bo tych najmądrzejszych i tak nie dopuszczą aby coś odkryli i aby o głupotę ich nikt nie śmiał posądzić odwołali się do Boga ( powinno być JHWH i nauka powinna choć tyle rozróżniać ). Naprawdę zależy Ci na tym, aby żydowskie przepowiednie się spełniły? Dlatego dajesz się zmanipulować? Wtedy gdy ludzie masowo nawracali się na wiarę Jezusa i cierpieli prześladowania trzeba było ludzi straszyć? Tych ludzi nie obchodziło życie i niczego się nie bali, bo Jezus powiedział: " błogosławieni jesteście gdy ludzie was przeklinają ". Ci ludzie się nawet rozmnażać nie musieli, a gdyby ta religia opanowywała coraz większą cześć świata to kogo obchodziłoby co się stanie za 2000 lat, jak ludzie żyliby co najwyżej 200 lat ;) A wtedy powstało najbardziej prymitywne dzieło czyli apokalipsa odnoszące się do JHWH... Kogo Jan straszył? Pomyśl logicznie skoro logika Cię przekonuje. Im więcej ludzi się nawracało tym bardziej byli straszeni i zarzucani coraz większą ilością dowodów na to, że Jezus ma coś wspólnego z NT. Czyli Jezus wiedząc jako syn Boga o przepowiedniach królowej Saby zgodził się odstawić szopkę z męczeństwem i zmartwychwstaniem ? Komu to było potrzebne? Jeśli w prymitywnych mitach naukowcy szukają głębokiej mądrości i zakodowanej wiedzy to tego świata nic przed katastrofą nie uratuje. Dziwne, że ludzie tego nie rozumieją... Powinnam chyba zmienić nick na kasandra ;). Co do filozofów. Uwielbiam jednego, który był i mędrcem i którego nauki wykorzystuję. Był nim Hodża Nasreddin, który religie wyśmiał i uczył ludzi myśleć... Opowiadanie o tym jak uczył osła teologii powaliło mnie ;). Tak samo jak na dworze emira listę głupców sporządził.. I on nie używał pseudofilozoficznego bełkotu jak faryzeusz Szaweł... Filozof nigdy nie używa pseudofilozoficznego bełkotu, bo jego naukę można zastosować. W prosty sposób tłumaczy to co trudne i wskazuje drogę jak obejść to, z czym walczyć nie można... Odpowiedz Link Zgłoś
czubata Re: Tobie się wszystko pomieszało? 15.07.10, 21:16 krytykantka07 napisała: > Naprawdę nie widzisz manipulacji? Widzę na każdym kroku,ze świat jest zmanipulowany,i zapewniam cię Biblia nie jest temu winna lecz ludzie,którzy odejmują lub dodają dużo od siebie. Hodża Nasreddin to postać legendarnego mędrca i filozofa z Anatolii, bohatera niezliczonych legend, opowiadań i nie jest pewne, czy Hodża Nasreddin był postacią autentyczną,bynajmniej ja nigdy o kimś takim nie słyszałam. Odpowiedz Link Zgłoś
krytykantka07 Re: Tobie się wszystko pomieszało? 15.07.10, 16:18 czubata napisała: > No więc wierzysz w sprawozdanie Biblijne o Jezusie,że był jako człowiek,ale w > jego cuda już nie? Oczywiście. Cudów nie było. Mało tego. Nawet mowy o cudach nie było. Dlaczego Jezus miałby w taki sposób przekonywać ludzi do swojej religii? > Więc Biblia opisuje fakty pół żartem pół serio? Jest znacznie gorzej. Biblia opisuje fakty dodając to, co świadczy o potędze JHWH i jego syna. Czyli pomysły wyssane z palca. I nie robi tego z innego powodu niż wyrachowanie. Teraz nawet psycholodzy nie są tak mądrzy jak byli autorzy biblii. Wzięli pod uwagę każdy typ człowieka. Na jednego działa strach, na innego marchewka. Czy teraz po 2 tysiącach lat coś się zmieniło? > Widać że faktycznie ludzie wierzą tylko w te fragmenty które im odpowiadają. Dokładnie tak jest. Wierzą w cuda, których nie było, bo one dodają powagi ich wierzeniom. Sam Jezus miał rzekomo powiedzieć, że Jego wyznawcy będą większe cuda od Niego czynili. Czy tu nie widać, że autorzy biblii całkowicie wpadli w bagno głupoty, którą głosili? Musieli coraz to więcej dodawać do cech Jezusa i do cech tych, którzy za Jezusem poszli. A na co był ten marketing, skoro ludzie za Jezusem poszli z rozsądku? Sami iść za Nim chcieli, bo widzieli, że innej drogi ocalenia świata nie ma... Tylko ludzie prawdziwie inteligentni mogli pójść za Jezusem. Za nieudolną kopią Jezusa poszli prymitywni ludzie. A że prymitywów zawsze jest więcej, to tych mądrzejszych wytłukli i wprowadzili judaizm w nowej postaci wykorzystując znajomość psychologii, wtedy gdy psychologia nawet zaplanowana nie była... Odpowiedz Link Zgłoś
czubata Re: Tobie się wszystko pomieszało? 15.07.10, 16:31 Jeżeli wiara chszescijanska opiera się na Piśmie,to zakładam że uznano je za wiarygodne zródło wiedzy. Jeżeli Pismo jest niewiarygodne,to wiara która się na nim opiera,tym bardziej. Jeżeli nie było cudów,to nie było także Jezusa. Nie mozna być sługą dwóch panów. Odpowiedz Link Zgłoś
krytykantka07 Re: Tobie się wszystko pomieszało? 15.07.10, 16:51 czubata napisała: > Jeżeli wiara chszescijanska opiera się na Piśmie,to zakładam że uznano je za > wiarygodne zródło wiedzy. Kto uznał i dlaczego miałby nie uznać, skoro dzięki temu miał władzę i kasę? Wiara chrześcijańska opiera się na zmanipulowanych słowach, przypisywanych Jezusowi i na cudach, których nie było. > Jeżeli Pismo jest niewiarygodne,to wiara która się na nim opiera,tym bardziej. I tak jest. > Jeżeli nie było cudów,to nie było także Jezusa. Nie można być sługą dwóch panów Jeśli nie było cudów to był Jezus, który nie potrzebował cudami zachęcać ludzi, aby szli za Nim. Wtedy byłby tylko kuglarzem, a nie synem Boga, a Bóg byłby drugim kuglarzem, z którego można było kpic. I tak jest do tej pory, że ludzie traktują Boga jak kuglarza.... Znajdź prawdziwego Jezusa, to nie będziesz sługą dwóch panów ;) Odpowiedz Link Zgłoś
oby.watel Pora podsumować 15.07.10, 15:26 Najwyższy czas na podsumowanie i udzielenie jednoznacznej odpowiedzi, czy wendrowczyk ma rację, czy nie ma. Sięgnijmy do źródeł. Słowo strante oznaczało między innymi nauczyciela, człowieka światłego, umiejącego wskazać drogę, kierującego się w życiu zasadami moralnymi, tradycją, wiarą. Oznaczało także duchownego. Stąd przyjęło się określać ucznia - dziecko obdarzone w niewielkim stopniu przymiotami strante'a - mianem małego stranta, co później skrócono do wykorzystywanej dzisiaj nazwy ministrant. Podobnie zresztą było z określeniami określającymi kogoś, kto dzierży ster w zależności od jego wielkości - sternik lub minister. Odpowiedz Link Zgłoś