Dodaj do ulubionych

Wyluzowany katecheta

22.09.10, 17:01
"Wieczór Wybrzeża" z przyjemnością informuje nas, że podczas lekcji pewna uczennica miała kłopot z nadążaniem za tokiem myślowym księdza. I próbując zapisać to co katecheta dyktował mruknęła nieco zbyt głośno.

Wolniej, wolniej.

Ksiądz postanowił wtedy błysnąć luzactwem i zabawić się w mistrza ciętej riposty.

Wolniej, wolniej, to będziesz krzyczała do męża podczas nocy poślubnej.

Uczniom opadły szczęki ze zdziwienia. Bynajmniej nie dlatego, że riposta była celna. Byli w szoku, że katecheta, w dodatku ksiądz, może tak zwrócić się do ich koleżanki. O sprawie powiedzieli rodzicom, a ci poszli do dyrektorki gimnazjum.


Dyrka oczywiście nic nie zrobiła z tym fantem.

Uczciwie powiem, że jako uczeń nie miałbym nic przeciwko, ale jak ojciec dziewczyny, jak najbardziej.
Obserwuj wątek
    • luzerski Luzak 22.09.10, 17:21
      Pewnie jak wchodzi do klasy na lekcję religii, to rzuca gromko: "Pochwa!" :)
    • wkkr Naiwniak n/t 22.09.10, 17:47
    • marcinlet Re: Wyluzowany katecheta 22.09.10, 21:51
      0golone_jajka napisał:

      > "Wieczór Wybrzeża" z przyjemnością informuje nas, że podczas lekcji pewna uczen
      > nica miała kłopot z nadążaniem za tokiem myślowym księdza. I próbując zapisać t
      > o co katecheta dyktował mruknęła nieco zbyt głośno.
      >
      > Wolniej, wolniej.
      >
      > Ksiądz postanowił wtedy błysnąć luzactwem i zabawić się w mistrza ciętej ripost
      > y.
      >
      > Wolniej, wolniej, to będziesz krzyczała do męża podczas nocy poślubnej.

      Dobry tekst zapodał.

      • a000000 Re: Wyluzowany katecheta 23.09.10, 08:48
        marcinlet napisał:


        > Dobry tekst zapodał.

        jak chlorek pod budką z piwem... taki tekst, na lekcji do uczennicy!!!, w ustach księdza to skandal. Dlatego też mniemam, iż prasa opisuje "fakt medialny".
        • 0golone_jajka Re: Wyluzowany katecheta 23.09.10, 09:22
          Ty zawsze tak mniemasz.
          • a000000 Re: Wyluzowany katecheta 23.09.10, 09:33
            0golone_jajka napisał:

            > Ty zawsze tak mniemasz.

            daj link z podanym miejscem zdarzenia. Aby można było zweryfikować.
        • marcinlet Re: Wyluzowany katecheta 23.09.10, 21:28
          a000000 napisała:
          > marcinlet napisał:
          > > Dobry tekst zapodał.
          > jak chlorek pod budką z piwem... taki tekst, na lekcji do uczennicy!!!, w usta
          > ch księdza to skandal. Dlatego też mniemam, iż prasa opisuje "fakt medialny".

          A ty co byś powiedziała takiej smarkuli z gimnazjum jakby ona do ciebie "wolniej wolniej"?
          • a000000 Re: Wyluzowany katecheta 23.09.10, 21:43
            marcinlet napisał:

            > A ty co byś powiedziała takiej smarkuli z gimnazjum jakby ona do ciebie "wolnie
            > j wolniej"?

            zaczęłabym wolniej dyktować.
            • marcinlet Re: Wyluzowany katecheta 24.09.10, 08:34
              a000000 napisała:
              > zaczęłabym wolniej dyktować.
              Może u ciebie panują inne zwyczaje, ale u mnie trzeba by było powiedzieć "proszę mówić wolniej" lub coś w tym rodzaju. W końcu zwracasz się do osoby dorosłej, a nie do kupla z ławki. No ale wiadomo, uczeń to święta krowa, koło niego trzeba na palcach, delikatnie. Niedługo nauczyciele będą wzywani na dywanik za to, że postawią jedynkę biednemu dziecku.
              • a000000 Re: Wyluzowany katecheta 24.09.10, 08:45
                marcinlet napisał:

                > Może u ciebie panują inne zwyczaje

                oczywiście, że uczeń powinien się odezwać CAŁYM ZDANIEM.... ale dzisiejsi uczniowie tego nie potrafią. Komunikują się jakimiś dziwnymi skrótami.
                Być może, że pouczyłabym ucznia w temacie komunikacji, ale to zależy od kontekstu... czasem nie warto wprowadzać dygresji....
                • luzerski Re: Wyluzowany katecheta 24.09.10, 16:17
                  a000000 napisała:


                  > oczywiście, że uczeń powinien się odezwać CAŁYM ZDANIEM....

                  Całym zdaniem??? Z podmiotem, orzeczeniem, przydawkami, dopełnieniami i okolicznikami? :) A któż tak mówi? Chyba tylko bohaterowie debilnych seriali? Normalnie, w 90% przypadków posługujemy się w potocznej mowie zdaniami szczątkowymi, nierozwiniętymi, albo wręcz - równoważnikami zdań. W przypadku tej uczennicy wystarczyłoby: "trochę wolniej, proszę".

                  Oczywiście, zachowanie katechety było paskudne i nie znajduje żadnego usprawiedliwienia chamska uwaga z wulgarnym podtekstem erotycznym pod adresem młodej dziewczyny. Z takiego zachowania nauczycieli również bierze się chamstwo uczniów. Mistrz nie może zniżać się mentalnie do poziomu swoich uczniów, gdyż wówczas przestaje być mistrzem.
                  • a000000 Re: Wyluzowany katecheta 24.09.10, 16:19
                    luzerski napisał:

                    >W przypadku tej uczennicy wyst
                    > arczyłoby: "trochę wolniej, proszę".

                    dlatego pewnie bym nie zareagowała. Tylko zwolniła tempo dyktowania.

                    > Mistrz nie może zniżać się mentalnie do poziomu swoich uczniów, gdyż wówczas pr
                    > zestaje być mistrzem.


                    otóż to!

                    • luzerski Re: Wyluzowany katecheta 24.09.10, 16:25
                      a000000 napisała:


                      > dlatego pewnie bym nie zareagowała. Tylko zwolniła tempo dyktowania.

                      A ja w klasie na wypowiedzi typu "wolniej, wolniej" reagowałem uwagą - "W tej wypowiedzi brakuje jednego elementu, by do mnie dotarła." I skutkowało. Młodzież mamy, w sumie, inteligentną. :)
                      • a000000 Re: Wyluzowany katecheta 24.09.10, 16:31
                        luzerski napisał:

                        >Młodzież
                        > mamy, w sumie, inteligentną.

                        owszem, owszem... tylko leniwą!!!!
                        • luzerski Re: Wyluzowany katecheta 24.09.10, 16:33
                          a000000 napisała:


                          > owszem, owszem... tylko leniwą!!!!

                          Leniwa była zawsze. Lenistwo, mimo, że grzeszne, jest jednak głównym motorem postępu cywilizacyjnego. :)
    • 0golone_jajka Re: Wyluzowany katecheta 23.09.10, 09:38
      Oj, wystarczy nazwe gazety wklepac a pasek adresu:

      wieczorwybrzeza.pl
      • a000000 Re: Wyluzowany katecheta 23.09.10, 10:05
        Chojnice. Wcale nie takie małe miasteczko... ma ok. 40tys mieszkańców.
        A ksiądz powinien zostać na zawsze odsunięty od pracy pedagogicznej. Wypowiedział się skandalicznie niewychowawczo. Aż się nie chce wierzyć, że osoba duchowna tak mówi do dzieci...
        • a000000 Re: Wyluzowany katecheta 23.09.10, 10:06
          acha... ta gazeta to tabloid.
          • 0golone_jajka Re: Wyluzowany katecheta 23.09.10, 10:33
            > acha... ta gazeta to tabloid.

            No, w sumie sporolokalnych sensacyjek w niej.

            Ja w podstawówce (8 klasa) miałem nauczyciela, który, jak już zobaczył, że klasa jest "równa" przy wszystkich rzucał mięsem i dokonywał pochwały samogwałtu :D Nikt się nie skarżył. Co prawda powiedziałem o tym rodzicom i trochę się podłamali, ale powiedziałem im też, że to b. fajny facet jest, i że on tak dla jaj. Nic nie wiem, by inni rodzice mieli pretensje. My z kumplami polewaliśmy. No ale dziś to by chyba nie przeszło.
            • luzerski Re: Wyluzowany katecheta 23.09.10, 11:29
              0golone_jajka napisał:

              > ...dokonywał pochwały samogwałtu :D

              Samogwałtu? A to znów co za dziwadło? Jak można się samemu zgwałcić??? W dzieciństwie często zdarzało mi się masturbować, ale nigdy jakoś się nie zgwałciłem... :)
    • maitresse.d.un.francais a dlaczego jako uczeń nie? 23.09.10, 18:42
      a jako ojciec tak?

      dwulicowość widzę
      • 0golone_jajka Re: a dlaczego jako uczeń nie? 23.09.10, 19:00
        Dwulicowość to by była gdyby można było być jednocześnie nastoletnim uczniem i jego ojcem.
        • maitresse.d.un.francais Re: a dlaczego jako uczeń nie? 23.09.10, 21:30
          0golone_jajka napisał:

          > Dwulicowość to by była

          dwulicowość jest, jeżeli cię to bawi, ale protestujesz przeciw temu

          co właśnie powyżej uczyniłeś, stawiając się w położeniu potencjalnego ucznia (bawi cię) oraz potencjalnego ojca (nie akceptujesz)
          • wkkr Re: a dlaczego jako uczeń nie? 24.09.10, 07:13
            Mozna sobie wyobrazić teoretyczną mozliwość w której zdarzenie zabawne godne bedzie protestu.
          • 0golone_jajka Re: a dlaczego jako uczeń nie? 24.09.10, 18:25
            Mnie jako ojca tej dziewczynki to nie bawi, ale mnie jako kumpla tej dziewczynki, jak najbardzioej. A mnie jako księdza to gorszy, a mnie jako homo brzydzi.
            Czy teraz jestem czterolicowy? Jak Światowid?

            Tylko, że ja ani ociec, ani fumfel, ani ksionc, ani teges nie jestem. Czy to ma jakieś znaczenie???


            Ostatnio masz wyraźne problemy z rozumieniem tekstu i formułowaniem logicznych myśli.
            • maitresse.d.un.francais Re: a dlaczego jako uczeń nie? 25.09.10, 17:10
              ale mnie jako kumpla tej dziewczynk
              > i, jak najbardzioej.

              toś jest kumpel prostacki i szowinistyczny, precz z takimi kumplami
      • wkkr atawizm n/t 23.09.10, 19:30

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka