Dodaj do ulubionych

Ateiści nie umieją śpiewać:)

16.10.11, 08:53
Muzyka, pieśni religijne mają olbrzymią "siłę rażnia". Ta muzyka to olbrzymi fragment naszej kultury totalnie ignorowany przez media (nikt na tym kasiory nie skreci). Dla mnie zawsze zadziwiające było jak wspaniale reaguje , uczestniczy, spiewa mlodzież na licznych feswtiwalach, przeglądach , np na festiwalu "Jednego Serca" w Rzeszowie organizawanym przez perkusistę Skaldów ( ścisła polska czołówka perkusji)
40 tys mlodych ludzi potrafi spiewać, tańczyć bawić się przy muzyce religijnej . A na scenie najlepsi polscy muzycy.
Drugim takim przykladem siły muzyki religijnej w Polsce są Jazzowe Zaduszki w Krakowie.
Od niedawna mam trzeci przyklad tej siły .
Ateiści i agnostycy w Krakowie w swym pochodzie dotarli na Rynek Krakowski i.....zgłupieli. Zamiast zakładanych pyskówek z przeciwnikami spotkali się z mlodzieżą wspaniale spiewajacą muzyke religijną.
Z taką "kontrdemonstracją" nie potrafili sobie kompletnie poradzic.
Mam dla nich radę (bo lubię muzykę)
Może by tak zaczęli "pracę od podstaw" w dziedzinie "muzyki ateistycznej"? Moze jakis festiwal sobie zorganizują ? Tylko skąd wezmą lidera na miarę "Skalda"? Nergal odpada, bo w diabła przeciez tez nie wierzą.
Jak na razie to rzucam tezę , że Jarosław Kaczyński jest przy nich "Kiepurą".
Obserwuj wątek
    • cillian1 Re: Ateiści nie umieją śpiewać:) 16.10.11, 09:01
      Wczorajsza impreza mnie zachwyciła - potrafią śpiewać, pewnie dlatego chcą udooopić VoP.
      Ale do rzeczy - panienka dała coś pany ateiście, on w podzięce dał coś jej (jest to na filmie), panienka że religijna podarła w proteście jego podarek - :D

      Co do śpiewania - muzyka to siła, widać że młodzi katole zaczynają się pieśnią bawić, a nie stać jak barany ze smutną miną. Jak piszę od początku, nie mam nic do wiary, boga czy innego gusła - pasuje Wam, to mi też - ale won od prawa. Nie może ksiądz wpływać na polityka, jak nie może wpływać przedsiębiorca!
      Proste - a może ustrzec od wojny między rodzinami czy przyjaciółmi. Choć to katolom nigdy nie przeszkadzało!
      • humbak Re: Ateiści nie umieją śpiewać:) 16.10.11, 09:06
        isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU20051691414
        • cillian1 Re: Ateiści nie umieją śpiewać:) 16.10.11, 09:13
          czy Kk ma wpis do rejestru - istnieje w rejestrze?
          chodzi mi o Art. 7. ust. 5

          :)
          • humbak Re: Ateiści nie umieją śpiewać:) 16.10.11, 09:20
            Nie wiem. Chodziło mi tylko o samo wpływanie na polityka. Nie widzę powodu dla którego ksiądz, czy ktokolwiek inny nia miał by prawa tego robić. To było by absurdalne.
            • cillian1 Re: Ateiści nie umieją śpiewać:) 16.10.11, 09:24
              Już kler raz wpłyną na polityka - i on dał nam konkordat :)

              Ja wolę kler trzymać na smyczy - nie lubią tego, ale w kraju jest spokój :)

              A zgodnie z prawem muszą mieć wpis do rejestru - jeśli tego nie mają - nie mogą lobbować :)
              • humbak Re: Ateiści nie umieją śpiewać:) 16.10.11, 09:31
                Nie mówię że podoba mi się podatność polityków na rządania kleru. Ale to już inna sprawa. Między władzami a silnymi grupami nacisku często powstają takie dość patologiczne układy... najlepszym dowodem jest ostatni kryzys fiansowy;)
      • full_marks Re: Ateiści nie umieją śpiewać:) 16.10.11, 09:13

        Nie zaznaczajcie wszędzie swego symbolu religijnego.Nie narzucajcie zakazów,które są niezgodne z waszymi religijnymi przekazami na całe społeczeństwo np.aborcja, in vitro niech one dotyczą tylko tych,którzy wierzą.
        Niech biskupi przestaną straszyć parlamentarzystów i polityków,bo straszenie i wywieranie nacisków ma wpływ na tworzenie prawa.
        • humbak Re: Ateiści nie umieją śpiewać:) 16.10.11, 09:22
          A niech straszą. Czas działa na ich niekorzyść, czego zdają się nie rozumieć.
    • humbak Re: Ateiści nie umieją śpiewać:) 16.10.11, 09:03
      Statystyczny wierzący też nie. Ponadto często pieśni są rozwlekane niemiłosiernie i praktycznie się je mówi do muzykim nie śpiewa.
      • remik.bz Re: Ateiści nie umieją śpiewać:) 16.10.11, 09:39
        humbak napisał:

        > Statystyczny wierzący też nie. Ponadto często pieśni są rozwlekane niemiłosiern
        > ie i praktycznie się je mówi do muzykim nie śpiewa.

        A Ty skąd o tm wiesz? Byłeś na jakimś festiwalu, przeglądzie, konkursie muzyki religijnej ?
        Prywatnie powiem Ci,ze mają wspaniałe przygotowanie muzyczne, doskonałe instrumentarium, dobre aranżacje ( ale dzisiaj to norma w każdej niszy muzycznej poza "kulturą medialną")
        Graja, spiewają zarówno "rockowo, jaki folkowo, jazzowo, szantowo, poetycko czy chóralnie "
        • humbak Re: Ateiści nie umieją śpiewać:) 16.10.11, 09:42
          Statystyczny wierzący nie należy nawet do chóru. Pochodź sobie podczas mszy w jednym, drugim kościele i posłuchaj co się wydobywa z ust wierzących. Ja nie mówię nawet o fałszowaniu, bo mnie trudno krytykować, ale większść nawet nie próbuje śpiewać. Po prostu mówią.
          • remik.bz Re: Ateiści nie umieją śpiewać:) 16.10.11, 09:57
            humbak napisał:

            > Statystyczny wierzący nie należy nawet do chóru. Pochodź sobie podczas mszy w j
            > ednym, drugim kościele i posłuchaj co się wydobywa z ust wierzących. Ja nie mów
            > ię nawet o fałszowaniu, bo mnie trudno krytykować, ale większść nawet nie próbu
            > je śpiewać. Po prostu mówią.

            Wiekszośc Polaków nie umie spiewać. Niech tylko ktos zaintonuje na imprezie "sto lat" to.....
            Ale ja pytałem o festiwale, konkursy, przeglady .
            • humbak Re: Ateiści nie umieją śpiewać:) 16.10.11, 10:05
              Zespoły amatorskie to inna sprawa. Drażniące dla mnie jest to, że msza jest świetną okazją by sobie pośpiewać (tak tak, wiem że nie po to tam się chodzi... ale jednak), a ludzie bardzo często z tego nie korzystają.
        • cillian1 Re: Ateiści nie umieją śpiewać:) 16.10.11, 09:53
          masz jakąś szantę religijną - he he, to może być ciekawe.

          Bo znasz źródło szant? Tam boga to nie było :)
          • remik.bz Zauważyłeś cudzysłów? 16.10.11, 09:59
            cillian1 napisał:

            > masz jakąś szantę religijną - he he, to może być ciekawe.
            >
            > Bo znasz źródło szant? Tam boga to nie było :)

            Dałem cudzysłów dlatego, ze chodzilo mi o formę nie o treść i "źródło"
            • cillian1 Re: Zauważyłeś cudzysłów? 16.10.11, 10:05
              no to ja prosiłem o formę - szantowo, nie o treść - tekst
              • remik.bz Re: Zauważyłeś cudzysłów? 16.10.11, 10:14
                cillian1 napisał:

                > no to ja prosiłem o formę - szantowo, nie o treść - tekst

                Nie mam mp3. Ale zapraszam do Rzeszowa na festiwal "Jednego Serca"
                • cillian1 Re: Zauważyłeś cudzysłów? 16.10.11, 10:55
                  Wybacz - wolę punk/rock/folk/a nawet szantę - tam jest jakiś sprzeciw - śpiewanie "jezus mnie kocha" jest tak śmieszne jak "UFO mnie kocha"!
                  Fajnie jest wierzyć, że coś wyższego ma wpływ na moje życie - i w zasadzie za mnie decyduje - zwłaszcza jak mi jest źle! Ale - wszystko ma granice! Mając 14 lat biegałem do kościoła, wierzyłem sukienkowym, że jak się pomodlę to będzie dobrze - wyszła dooopa - albo bóg jest dooopą, co powinien mieć imię bóg_nic_nie_mogę, albo to jakieś bzdety - dla zysku ;)
                  • remik.bz Re: Zauważyłeś cudzysłów? 16.10.11, 11:05
                    cillian1 napisał:

                    > Wybacz - wolę punk/rock/folk/a nawet szantę - tam jest jakiś sprzeciw - śpiewan
                    > ie "jezus mnie kocha" jest tak śmieszne jak "UFO mnie kocha"!
                    >
                    W wielu piosenkach religijnych nawet nie ma słowa "Bóg, Jezus". Często jest to jakies humanistyczne przesłanie typu " człowiek jest dobry", czasem bez użycia słowa "Bóg" stwierdzenie "szukałem Cię wszędzie , a Ty jesteś w każdym drzewie, strumieniu, kropli deszczu", czasem śpiewanie o drugim człowieku "jeśli Ty dasz mi trochę ja dam Ci dużo"
                    A te niby - szanty to raczej forma w stylu EKT Gdynia czy Grzmiąca Półlitrówa a tresci typu "jest mi dziś źle ale wierzę , ze kiedyś będzie lepiej"(wręcz wykrzyczane). Czasem infantylne , ale to chyba w każdej niszy kulturowej tak jest.
                    • cillian1 Re: Zauważyłeś cudzysłów? 16.10.11, 11:29
                      nie sądziłem, że podejmiesz się "co autor miał na myśli" w szantach - ale jak już zacząłeś - szanta jest tym co przynosił codzienny trud żeglarza. Jak chcesz to poczytaj o ich życiu - boga tam było najmniej, bo bóg zsyłał im wszelkie utrudnienia (flauta, burza, sztorm).
                      Żaden człek nie podziękuje za to bogu - np. paprykarz nie dziękował bogu za silny wiatr, czy powodzianie za wielką wodę - ba - nawet za wypadek LK Kk nie pozwoliło obarczać boga :)
                      jeszcze mało wiesz - albo olewasz. Ale to nie Nergala wina :)
                      • remik.bz Re: Zauważyłeś cudzysłów? 16.10.11, 12:37
                        cillian1 napisał:

                        > nie sądziłem, że podejmiesz się "co autor miał na myśli" w szantach - ale jak j
                        > uż zacząłeś - szanta jest tym co przynosił codzienny trud żeglarza.

                        Uparłeś się na te szanty w kontekście treści.
                        Powtarzam , ja napisałem to tylko w kontekście formy. Dzisiejszej formy a nie tej "u źródeł".Na dodatek wśród innych rodzajów.
                        Jeśli dzisiaj czołowy szantowy zespół -EKT Gdynia wykonuje muzykę "żeglarską" z gitarą basową , gitarami eletrycznymi, instrumentami perkusyjnymi, jesli Wydra i Messalina spiewają przy tym nawiązując do "pieśni pracy przy żaglach" i mowimy na to "szanty" , jesli jakis utwór religijny jest wykonywany w podobnej formie, to ja mam prawo użyć określenia "szanty" - w cudzysłowie.
                        A treść to całkiem inna sprawa.
                        • cillian1 Re: Zauważyłeś cudzysłów? 16.10.11, 13:06
                          Nie mieszaj EKT z katolami - o tm zespole coś wiem. I raczej mają w doopie krzyż, boga czy nawet wiarę :) Gdyby nie ich milczenie - nazwałbyś ich szantowym Nergalem :)
                          • remik.bz Ależ się uparłeś 16.10.11, 13:56
                            cillian1 napisał:

                            > Nie mieszaj EKT z katolami - o tm zespole coś wiem. I raczej mają w doopie krzy
                            > ż, boga czy nawet wiarę :) Gdyby nie ich milczenie - nazwałbyś ich szantowym Ne
                            > rgalem :)

                            Przecież ja tylko napisałem, że niektóre utwory muzyki religijnej są bliskie (czy jakoś tak) rockowi( w formie), poezji spiewanej ( w formie), szantom- dzisiejszym szantom - również w formie.
                            A Ty taką moją opinię sprowadziłeś do jakiejś analizy szczegółowej, analizy treści głównie, nie formy. Moja wina ,ze dałem Ci się wciągnąc.
        • humbak Re: Ateiści nie umieją śpiewać:) 16.10.11, 10:00
          Swoją drogą była parę miesięcy temu świetna rozmowa o pieśni religijnej w Dwójce radiowej. Wypowiadał się facet zajmujący się polską pieśnią religijną i teolog zarazem (nie pamiętam czy duchowny). Mówił że interpretacja Vaticanum II w wykonaniu duchowieństwa, była zerowa i zmasakrowano niemiłosiernie całą pieśń ludową, nie dodając na dodatek wcale niemal chorału. Zastąpili to jakimś niewiadomo czym. I teraz żeby posłuchać polskiej pieśni religijnej musisz się wybrać na jakąś małą wieś, najlepiej w lecie, jak organista ma wakacje i posłuchać co śpiewają starzy kantorzy. Jedyna opcja:(
    • mariner4 A nie przyszło Ci do głowy, żeby sobie 16.10.11, 09:05
      po prostu nie przeszkadzać? Ateiści nikogo nie zaczepiali. To oni zostali zaczepieni.
      Ale skąd wściekły katol ma o tym wiedzieć?
      M.
      • remik.bz Re: A nie przyszło Ci do głowy, żeby sobie 16.10.11, 09:44
        mariner4 napisał:

        > po prostu nie przeszkadzać? Ateiści nikogo nie zaczepiali. To oni zostali zacze
        > pieni.

        A to jest jakis zakaz spiewania na Rynku Krakowskim ? Owszem czasem straż miejska przeganai jakichś "grajków" ale z reguły wtedy gdy są "pod wpływem" , wulgaryzuja, sa agresywni.
        Zwyczaj muzykowania na Rynku w Krakowie to stary , dobry zwyczaj i nam w Krakowie nie przeszkadza, lubimy to. Często są to wykonawcy dość egzotyczni - ostatnio słuchałem wspaniałych Indian z Peru.

        > Ale skąd wściekły katol ma o tym wiedzieć?
        > M.

        A kto niby jest tym "wściekłym katolem" i dlaczego? Wyjaśnij i uzasadnij (jesli Cię stać)
    • humbak Re: Ateiści nie umieją śpiewać:) 16.10.11, 09:28
      A swoją drogą jesteśmy narodem raczej mało muzykalnym. Przygniatająca większość nie gra, nie śpiewa, a muzyki słucha z małym zaangażowaniem zadowalając się sieczką z mediów masowego rażenia. Kościoły mogłyby to teoretycznie faktycznie poprawić, ale tak nie jest na poważną skalę. Pamiętam jak w zeszłym roku, albo dwa lata remu byłem u ze znajomymi w Warszawie w kościele... chyba franciszkanów na Mokotowie. Poza organistą śpiewałem (powiedzmy) chyba tylko ja. Bardzo smutne.
      • cillian1 Re: Ateiści nie umieją śpiewać:) 16.10.11, 09:31
        Podejrzewam, że to ich śpiewanie jak ich dusze - fałszywe

        :)
        • humbak Re: Ateiści nie umieją śpiewać:) 16.10.11, 09:39
          Czyje? Polaków?
          • cillian1 Re: Ateiści nie umieją śpiewać:) 16.10.11, 09:42
            wierzących, wierzących - mają te swoje przykazania- a walą w ch..ja niemiłosiernie :)

            I nic z tego nie wynika. Niech kościół nie bierze z budżetu, a za odpuszczenie grzechów - 10 mld rocznie - to pikuś (teraz z budżetu bierze prawie 6 mld) :)
            • humbak Re: Ateiści nie umieją śpiewać:) 16.10.11, 09:44
              AAAaaaa tam... nie chce mi się dyskutować na ten temat:)
              www.filmweb.pl/film/Passione-2010-584989Spadam.
              • cillian1 Re: Ateiści nie umieją śpiewać:) 16.10.11, 09:48
                o czym tu dyskutować - to są suche fakty, których kler nigdy nie wprowadzi :)
                Piszę o opłatach za grzechy :) Tylko to jest za darmo w kościele - cwane to bestie!

                A link nie działa ;)
                • humbak Re: Ateiści nie umieją śpiewać:) 16.10.11, 09:51
                  Czasem robi się tak, że entera wytnie i skleja się link z następną linijką.

                  www.filmweb.pl/film/Passione-2010-584989
      • remik.bz Re: Ateiści nie umieją śpiewać:) 16.10.11, 09:55
        humbak napisał:

        > A swoją drogą jesteśmy narodem raczej mało muzykalnym. Przygniatająca większość
        > nie gra, nie śpiewa, a muzyki słucha z małym zaangażowaniem zadowalając się si
        > eczką z mediów masowego rażenia. Kościoły mogłyby to teoretycznie faktycznie po
        > prawić, ale tak nie jest na poważną skalę. Pamiętam jak w zeszłym roku, albo dw
        > a lata remu byłem u ze znajomymi w Warszawie w kościele... chyba franciszkanów
        > na Mokotowie. Poza organistą śpiewałem (powiedzmy) chyba tylko ja. Bardzo smutn
        > e.

        Masz rację, generalnie jesteśmy mało muzykalni , brak nam po prostu podstaw edukacyjnych. Szkoły niewiele robią w temacie "muzyka".
        W rezultacie 95 % naszego sołeczeństwa spiewa nasz hymn tak jak Jarosław Kaczyński- "rozciąglasto", niemiłosiernie fałszując. A to przeciez mazurek, skoczny(motywy ludowe) w rytmie nieparzystym.
        Co do spiewania w kościele różnie z tym bywa. Ja często jeżdżę w okresie Bożego Narodzenia w góry i specjalnie chodze na msze gdzie górale na głosy śpiewaja kolędy. To prawdziwa uczta.
        Kościól jednak coś robi muzycznie. W Krakowie są msze "rockowe", "jazzowe", z "poezja śpiewaną", z udziałem dobrych chórów.
        Przyciąga to duzo mlodziezy , która tez próbuje swych sił "muzycznych". I dobrze.
        Jest to jkaś alternatywa dla pseudokulturalnych programów medialnych- "kubowojewódzkich"
        • humbak Re: Ateiści nie umieją śpiewać:) 16.10.11, 10:03
          Ja od pewnego czasu chadzam tylko do dominikanów w zasadzie. Kiedyś Krakowie, teraz w Łodzi. Jest lepiej i to przy młodzierzy w większości, także nadzieja jakaś jest:). Nie tylko jest śpiew, ale jest z ambicjami. Trzeba naprawdę paru mszy by niektóre wersje opanować. Zwłaszcza przy Sanctus... bandyci:) Tyle że to nie jest reguła- Warszawscy dominikanie wypadają słabo.
      • gat45 Poska jest niestety amuzykalna w prawie takim 16.10.11, 11:01
        procencie, jak procent zdeklarowanych katolików (zbieżność przypadkowa). Zawsze mnie to dziwiło, jak można się było uchować w tym mizernym stanie między tak muzykalnymi sąsiadami (Niemcy, Austria, Czechy, Rosja). Jeszcze jeden dowód na całkowitą wyjątkowość Polski - wystarczy spojrzeć na poczet kompozytorów :((( albo na statystyki zespołów amatorskich, że o domowym muzykowaniu nie wspomnę, bo nie te czasy.
    • ponte_aronte ateiści w ogóle nic nie umieją 16.10.11, 09:45
      taki John Lennon np., albo Björk, czy Lech Janerka, Roger Waters i David Gilmour, czyli Pink Floyd, Jimi Hendrix itd.
      albo np. Berlioz, Brahms, Mozart, którzy komponowali muzykę religijną, nie wierząc w Boga
      także Paganini, Schubert (Ave Maria!), Schumann i Beethoven (obaj panteiści), Czajkowski, Wagner, Ryszard Strauss, Béla Bartók
      i wielu innych, którzy nie tylko nie umieli śpiewać, ale i komponować i wogóle mieli drewniane ucho z powodu swojego ateizmu
      • woda_woda Remik tych muzyków nie zna. 16.10.11, 09:49
        To jacyś zagraniczni paskudni ateiści.
        • cillian1 Re: Remik tych muzyków nie zna. 16.10.11, 09:58
          Na pewno zna - ale oni są pod czarną kreską :)

          A swoją drogą, ciekawe czy remik oglądał VoP - i czy też tam dojrzał muzykalnych ludzi, czy już nie - bo Zły siedział i wybierał?
          Tak to właśnie z katolami jest, ich jest super, cała reszta pod kreską :)
          • remik.bz Pan Darski to cwany bissnesman 16.10.11, 10:13
            cillian1 napisał:

            > Na pewno zna - ale oni są pod czarną kreską :)
            >
            > A swoją drogą, ciekawe czy remik oglądał VoP - i czy też tam dojrzał muzykalnyc
            > h ludzi, czy już nie - bo Zły siedział i wybierał?

            Alez oczywiście, ze dojrzałem, zauważyłem (chociaż nie ogladałem zbyt dużo).
            Do Pana Darskiego mam inne zastrzeżenie. Jes dobrym muzykiem, to fakt, ale jest przede wszystkim cwanym bissnesmenem. Kreuje taki a nie inny swój wizerunek dla kasiory a nie z potrzeby serca.
            A wielcy artyści grali, spiewli głównie z potrzby serca , określę to: "całą swą duszą i sercem". Tak było z Niemenem, Lenonem, tak gra/grał Hendrix czy Keneddy, tak spiewał Kaczmarski czy spiewa Nochavica.
            A Pan Darski- cóż kombinuje dla kasiory. I dlatego nie powinien w publicznej telewizji być ekspertem od kultury. Ale może byc ekspertem od "zarabiania na muzyce"
            • cillian1 Re: Pan Darski to cwany bissnesman 16.10.11, 10:37
              >le jest przede wszystkim cwanym bissnesmenem.

              Remik - oni brali kasę za to. Jak sądzisz, olewający boga pisze piękną muzykę na jego cześć. Za free? Mylisz wiele pojęć, może celowo, może z niewiedzy - Kk też zgrywa uczciwego, jak jest każdy wie - nawet babina co od 90 lat chodzi do kościoła!
              Ta wielka muzyka powstała na zamówienie - teraz (gwiazdy) robią to też za pieniądze.
              Zawsze tak było - a gwoli ścisłości - Mozart został pochowany jak pies - bo kościół (taka zapamiętałem - ale nie dam głowy) nie dał zgody.
              • remik.bz Re: Pan Darski to cwany bissnesman 16.10.11, 10:53
                cillian1 napisał:

                > > Ta wielka muzyka powstała na zamówienie - teraz (gwiazdy) robią to też za pieni
                > ądze.
                >
                To niech robia pieniądze w telewizji prywatnej.
                Telewizja państwowa ma realizować misje. Ma kreować wzorce.
                Zatrudnienie cwanego bissnesmana jako eksperta od kultury , jako wzorca dla mlodzieży muzykujacej, spiewającej uważam za nieporozumienie, propagowanie antywzorców kultury i trwonienie naszych- publicznych pieniedzy.
                • cillian1 Re: Pan Darski to cwany bissnesman 16.10.11, 11:14
                  Znaczy potwierdzasz - TV państwowa to TV katolicka?

                  Czy nie przesadzasz?
                  > Zatrudnienie cwanego bissnesmana jako eksperta od kultury
                  A co powiesz o księdzu w TV - on nie robi za powołanie :)
                  Naprawdę - jeszcze daleka Wasza droga do boga :)
      • ex.mila :-)))))) 16.10.11, 09:51

      • humbak Re: ateiści w ogóle nic nie umieją 16.10.11, 09:54
        Za wielu śpiwaków to nie wymieniłeś:)
        • ponte_aronte chór Aleksandrowa! /nt 16.10.11, 10:07

          • ponte_aronte zespoły opery w Pradze, Tallinie 16.10.11, 10:09
            i Rydze!
            • humbak Re: zespoły opery w Pradze, Tallinie 16.10.11, 10:15
              Ty sądzisz że postaram się udowodnić że nie ma muzykalnych ateistów?:) Mam to gdzieś. Nie interesuje mnie czy ktoś wierzy, czy nie. Po prostu zwróciłem uwagę że odpowiedziałeś nie bardzo w temacie.
              • ponte_aronte aha 16.10.11, 10:31
                ale to były żarty ;)
                przecież chyba nikt nie może poważnie potraktować hasła "ateiści nie umieją śpiewać"
                • remik.bz Re: aha 16.10.11, 10:37
                  ponte_aronte napisał:

                  > ale to były żarty ;)
                  > przecież chyba nikt nie może poważnie potraktować hasła "ateiści nie umieją śpi
                  > ewać"

                  Dlatego dałem " :) "
                  A moje intencje były chyba czytelne. Podoba mi się taka forma "kontrmanifestacji", bez agresji, wulgaryzmów, przepychanek, ale bardzo skuteczna.
                • humbak Re: aha 16.10.11, 10:37
                  Czy ja wiem... jednak na tej mszy raz w tygodniu katolicy śpiewają... a trening czyni mistrza. Tyle że to jest tylko teoria:(
    • kzet69 Re: Ateiści nie umieją śpiewać:) 16.10.11, 10:08
      Ja tych "śpiewaków" muszę słuchać co lato jak mi pod domem od 6 rano przełażą, wierz mi że przy kociej muzyce tworzonej przez grupy pątników, to podpici i śpiewający studenci wracający do akademików to wprost kantorzy...
      • remik.bz Re: Ateiści nie umieją śpiewać:) 16.10.11, 10:33
        kzet69 napisał:

        > Ja tych "śpiewaków" muszę słuchać co lato jak mi pod domem od 6 rano przełażą,
        > wierz mi że przy kociej muzyce tworzonej przez grupy pątników, to podpici i śpi
        > ewający studenci wracający do akademików to wprost kantorzy...

        Mogę tylko współczuć. No cóż,ie jesteśmy narodem muzykalnym.
    • wariant_b Nigdy nie widziałem ateistów 16.10.11, 10:36
      śpiewających pieśni chwalące brak Boga.

      Masz zupełną rację - ateiści nie umieją śpiewać.
      • remik.bz Re: Nigdy nie widziałem ateistów 16.10.11, 10:39
        wariant_b napisał:

        > śpiewających pieśni chwalące brak Boga.

        > Masz zupełną rację - ateiści nie umieją śpiewać.

        Nie chcą spiewać o Bogu- rozumiem. Ale mogą spiewać o "ptaszkach, motylkach, oczach koleżanki z pracy, dyskontowaniu strumieni pienięznych itp"
        • humbak Re: Nigdy nie widziałem ateistów 16.10.11, 10:49
          Romantyczna pieśń o ciężkiej doli brokera z Wall Street. O tak, to by się sprzedawało:)
    • hordol mogli zaspiewać międzynarodówke 16.10.11, 10:53

    • cookies9 Re: Ateiści nie umieją śpiewać:) 16.10.11, 11:41
      >Drugim takim przykladem siły muzyki religijnej w Polsce są Jazzowe Zaduszki<

      Bzdura:-) jazzowe zaduszki są ku czci muzyków,którzy odeszli...
      • cillian1 Re: Ateiści nie umieją śpiewać:) 16.10.11, 11:46
        Przeginasz - zniszczyłaś całą linię obrony katola!
        Jak mogłaś! :)
        • cookies9 Re: Ateiści nie umieją śpiewać:) 16.10.11, 11:47
          cillian1 napisał:

          > Przeginasz - zniszczyłaś całą linię obrony katola!
          > Jak mogłaś! :)

          I 'katol' może się mylić:-)
          • cillian1 Re: Ateiści nie umieją śpiewać:) 16.10.11, 11:58
            To akurat bezdyskusyjne :)
      • remik.bz Re: Ateiści nie umieją śpiewać:) 16.10.11, 12:46
        cookies9 napisała:

        > >Drugim takim przykladem siły muzyki religijnej w Polsce są Jazzowe Zaduszk
        > i<
        >
        > Bzdura:-) jazzowe zaduszki są ku czci muzyków,którzy odeszli...

        Oczywiście. I między innymi dlatego u Dominikanów zbierają sie różne grupy jazzowe, jest modlitwa , potem wymienia się tych , którzy odeszli i dla nich gra. Gra ich muzyke, ale również standardy jazzowe oraz różne "nawiązania" do muzyki powaznej.
        Jest tam atmosfera muzyczno-religijna.
        Nie moja wina , że niektórym moim dyskutantom (używającym z właściwa sobie kulturą osobistą określenia "katol" wobec ludzi o odmiennym od nich światopogklądzie) muzyka religijna kojarzy sie jedynie z nieudolnym śpiewaniem wiernych w czasie mszy.
        • cillian1 Re: Ateiści nie umieją śpiewać:) 16.10.11, 12:53
          prośba - spróbuj tego bez podejścia katolickiego, śmiało zakładam, że będzie równie fajnie i twórczo!
          Jak to mawiają - śmiało, a może odkryjesz że boga nie ma - tylko jest religia:)
          • remik.bz Re: Ateiści nie umieją śpiewać:) 16.10.11, 14:05
            cillian1 napisał:

            > prośba - spróbuj tego bez podejścia katolickiego, śmiało zakładam, że będzie ró
            > wnie fajnie i twórczo!
            > Jak to mawiają - śmiało, a może odkryjesz że boga nie ma - tylko jest religia:)

            Przecież ja nie reprezentuję nurtu muzyki religijnej w jakijkolwiek formie. Nie do mnie apele o takie czy inne rozumienie muzyki (tak naiwasem to bardzo osobista i wręcz intymna sprawa każdego)
            Ja tylko zalożyłem watek , aby zwrócić uwagę na fakt, ze można zarówno manifestować jak i kontrmanifestować bez agrsji, wyzwisk.
            Nie moja wina,że manifestanci byli kompletnie bezradni wobec tej nieagresywnej formy kontrmanifestacji.
            Nie moja wina ,ze wielu dyskutantów jest zaskoczonych faktem istnienia muzyki religijnej innej niż spiewanie w czasie mszy.
            A o ateistach nieumiejących śpiewać napisałem "z przymrużeniem oka" przecież.
        • cookies9 Re: Ateiści nie umieją śpiewać:) 16.10.11, 12:54
          >Jest tam atmosfera muzyczno-religijna. <

          To normalne,gdyż wieczność jest dla nas zagadką,ale muzyka jest hołdem dla tych,którzy
          odeszli...i nie ma nic wspólnego z ateizmem czyi z wiarą...
    • behemot17-13 Re: Ateiści nie umieją śpiewać:) 16.10.11, 12:40
      innymi fragmentami naszej kultury są: poezja, proza, taniec, teatr,obrazy, rzeźby i inne dziedziny sztuki, mniemam, że i w tych dziedzinach umieją najlepiej.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka