l.george.l
28.02.12, 12:51
Nagle okazuje się, że księża klepią biedę, bo średni datek na tacę wynosi marne grosze. Ale przecież to nic nadzwyczajnego, że pewne zawody wymierają, bo nie ma zapotrzebowania na określone usługi. Czy państwo będzie płacić ZUSy za to, że ktoś raz na tydzień odprawi czary mary? Pyta ktoś fryzjerkę, czy miała dość klientów w miesiącu, by starczyło jej na ZUS? Jaja sobie ktoś w tym kraju robi, czy co?