Dodaj do ulubionych

Do ateistów

01.03.12, 13:50
Co sądzicie o wypowiedzi 'guru ateistów' :

"Guru ateistów – prof. Richard Dawkins na pytanie abpa Rowana Williamsa czy „Bóg istnieje?” odpowiedział: „Nie mogę być pewien, że nie”. Wydaje się, że przez tę szczelinę, w głowy jego wyznawców zaczną się sączyć wątpliwości. "

Czy ateizm jest wiarą ?...



Obserwuj wątek
    • ultimate.strike Re: Do ateistów 01.03.12, 13:55
      Rozmawialiśmy na ten temat wielokrotnie, Już nie jeden raz w naszych dyskusjach okazywało się, ze ateizm nie jest wiarą - jest brakiem wiary. A więc: klik.
      • chasyd_666 Re: Do ateistów 02.03.12, 18:56
        ultimate.strike napisał:

        > Już nie jeden raz w naszych dyskusjach
        > okazywało się, ze ateizm nie jest wiarą - jest brakiem wiary.

        Przeciwnie - okazywało się, że jest wiarą :)
        • sclavus Re: Do ateistów 02.03.12, 18:59
          O! To cóś nowego!
          Znasz definicję tej wiary?
          • chasyd_666 Re: Do ateistów 02.03.12, 19:20
            > Znasz definicję tej wiary?

            sjp.pwn.pl/szukaj/wiara
            • sclavus Re: Do ateistów 02.03.12, 20:16
              Przecież nie o linka pytałem...
              • chasyd_666 Re: Do ateistów 03.03.12, 20:43
                sclavus napisał:

                > Przecież nie o linka pytałem...

                Pytałeś o definicję i dostałeś ją
                • sclavus Re: Do ateistów 04.03.12, 10:44
                  Napisałeś bzdurę i widać, sam nie przeczytałeś co w linku...
                  • chasyd_666 Re: Do ateistów 04.03.12, 15:40
                    sclavus napisał:

                    > Napisałeś bzdurę

                    Udowodnij
                    • sclavus Re: Do ateistów 04.03.12, 17:37
                      EOT
                      • chasyd_666 Re: Do ateistów 15.03.12, 13:41
                        sclavus napisał:

                        > EOT

                        Podwinąłeś ogon z braku argumentu ? :)
                        • grgkh Re: Do ateistów 15.03.12, 19:03
                          chasyd_666 napisał:

                          > Podwinąłeś ogon z braku argumentu ? :)

                          Typowe, chasydowskie "zwycięstwo" w dyskusji. ;) Zamiast siły argumentu, argument siły.

                          Na tyle stać wykształconego duchowo człowieka wierzącego na przykładzie chasyda.

                          Amen.
                          • chasyd_666 Re: Do ateistów 17.03.12, 13:17
                            > > Podwinąłeś ogon z braku argumentu ? :)
                            >
                            > Typowe, chasydowskie "zwycięstwo" w dyskusji. ;) Zamiast siły argumentu, argume
                            > nt siły.
                            >

                            Więc podaj swój argument :)
                            • grgkh Re: Do ateistów 20.03.12, 15:19
                              chasyd_666 napisał:

                              > Więc podaj swój argument :)

                              Podaję je nieustannie i będę podawał dalej. A Ty próbuj na nie reagować.
                              • chasyd_666 Re: Do ateistów 21.03.12, 15:36
                                > > Więc podaj swój argument :)
                                >
                                > Podaję je nieustannie

                                Więc pomóż sclavusowi, bo on podwinął ogon :)


                                sclavus napisał:

                                > Napisałeś bzdurę

                                Udowodnij
                                • chasyd_666 Re: Do ateistów 26.03.12, 22:14
                                  No i co , grgkh ? Opuściła Cię "siła argumentu" ?... ::)))
            • grgkh Re: Do ateistów 15.03.12, 16:56
              chasyd_666 napisał:

              > > Znasz definicję tej wiary?
              >
              > sjp.pwn.pl/szukaj/wiara

              Wiara = pewność absolutna.
              • wariant_b A zatem popuśćmy wodze wyobraźni. 15.03.12, 17:48
                Jest rok 2013 i stało się. Chassyd_666 znalazł Boga.
                Bóg jest wielki i potężny, ma prawie 3 metry i potrafi unieść kamień o wadze 200 kG,
                a samiec nawet 300 kG. Aż wierzyć się nie chce, ale to prawda.

                Przybiega chassyd_666 na forum:
                "> Ha, ha, głupki, a mówiłem wam, że bóg istnieje!

                A grgkh spokojnie:
                > ... ale w 2012 roku adonai chassidi nie istniał.

                No i komu tu wierzyć?
                • grgkh Re: A zatem popuśćmy wodze wyobraźni. 15.03.12, 19:00
                  Istnienie jest skutkiem dowodu. Jeśli chasyd ma dowód, to dla niego, posiadacza tego dowodu, bóg istnieje. I będzie istniał, dopóki chasyd ten dowód będzie uznawał za prawdziwy.

                  Ale my tu rozprawiamy o dowodzie w naukowym, obiektywnym obrazie świata. Tam dowód chasyda by nie przeszedł. Na przykład dlatego że bóg jest definiowany poza światem, a chasyd boga znalazł wewnątrz świata. Już jest sprzeczność z definicją, również i taka: kreator nie może być częścią swego dzieła, bo byłby kreatorem samego siebie, nie może być tym dziełem (wszechświatem).

                  Bóg to gwałt na logice. W każdym zdaniu czai się sprzeczność. Wszystko w bogu jest absurdalne.

                  Ale wierzyć PRYWATNIE można sobie do woli i wolno mieć prywatne, choć błędne, bo nie respektujące rozsądnych założeń, opisy świata. To wolno. Tam bogowie istnieją tak długo, jak długo właściciele tych mózgów odpuszczają sobie logikę.

                  A czy Ty wzorowałeś się w swoim przykładzie na yeti? Przecież to stwór na wzór religijny, choć zlokalizowany WEWNĄTRZ świata, a więc pozbawiony niektórych sprzeczności boga z zaświatów.

                  Jeśli są reguły tworzenia opisu świata - opis dąży do prawdy. Wśród prawd bardzo ważna jest reguła współistnienia i ona daje nam prawdziwą nadzieję. Jeśli takich reguł zabraknie - możliwa staje się ewolucja umysłu w dowolne szaleństwo, co widać po wojnach religijnych i zamachach "w imię boga", w których zabija się przypadkowych ludzi bez żadnego szacunku dla życia.
                  • wariant_b Re: A zatem popuśćmy wodze wyobraźni. 15.03.12, 19:40
                    Właściwie to bardziej jestem ciekaw stanowiska chassyda_666, bo zastanawia mnie,
                    jak poradziłby sobie z realnym bogiem, o cechach możliwych do określenia.

                    O yeti nie pomyślałem. Może dlatego, że wbrew powszechnym wyobrażeniom
                    dostojnego, brodatego starca (jak wypisz wymaluj Marks) obstawiałbym
                    raczej młodocianego boga, dziecko jeszcze, bo w tym wieku zabawy tworzarką
                    mają sens, a porzucenie zabawki wydaje się czymś naturalnym.
                  • chasyd_666 Re: A zatem popuśćmy wodze wyobraźni. 17.03.12, 13:29
                    grgkh napisał:

                    > Istnienie jest skutkiem dowodu

                    ::)))))))) Udowodnij to logicznie !

                    Tam do
                    > wód chasyda by nie przeszedł. Na przykład dlatego że bóg jest definiowany poza
                    > światem, a chasyd boga znalazł wewnątrz świata.

                    Udowodnij tę bzdurę

                    > Bóg to gwałt na logice

                    czy jesteś bogiem, bo wciąż gwałcisz logikę :))

                    Wśród prawd bardz
                    > o ważna jest reguła współistnienia

                    A cóż to za reguła ?...
                    • wariant_b Re: A zatem popuśćmy wodze wyobraźni. 17.03.12, 17:05
                      chasyd_666 napisał:
                      > grgkh napisał:
                      >> Istnienie jest skutkiem dowodu
                      > ::)))))))) Udowodnij to logicznie !

                      Świetny kawał :)))
                      A konkretnie co grgkh ma udowodnić? Antynomię?
                      • chasyd_666 Re: A zatem popuśćmy wodze wyobraźni. 21.03.12, 15:45
                        > A konkretnie co grgkh ma udowodnić? Antynomię?

                        Twierdzisz , że napisał antynomię ?...
                        • wariant_b Re: A zatem popuśćmy wodze wyobraźni. 21.03.12, 15:56
                          chasyd_666 napisał:
                          > Twierdzisz , że napisał antynomię ?...

                          Ty popełniasz antynomię domagając się podania dowodu, skoro według ciebie
                          istnienie dowodu nie dowodzi, że dowód istnieje.
                          • chasyd_666 Re: A zatem popuśćmy wodze wyobraźni. 26.03.12, 22:17
                            > Ty popełniasz antynomię domagając się podania dowodu, skoro według ciebie
                            > istnienie dowodu nie dowodzi, że dowód istnieje.


                            Nie zrozumiałeś co napisał grgkh
                            • wariant_b Re: A zatem popuśćmy wodze wyobraźni. 26.03.12, 22:55
                              chasyd_666 napisał:
                              > Nie zrozumiałeś co napisał grgkh


                              Wiesz co, może weź się lepiej za zbawianie psów.
                              • chasyd_666 Re: A zatem popuśćmy wodze wyobraźni. 31.03.12, 18:20
                                wariant_b napisał:

                                > chasyd_666 napisał:
                                > > Nie zrozumiałeś co napisał grgkh
                                >
                                >
                                > Wiesz co, może weź się lepiej za zbawianie psów.

                                Myślę ,że psa byłoby łatwiej zbawić niż duraka odurzonego ateizmem...

                                Wariant , czy dla psów Ziemia jest płaska ?... :)


                                --
                                Klub Płaskiej Ziemi:

                                "Ziemia długi czas była płaska" ( wariant_b)
                                • wariant_b Re: A zatem popuśćmy wodze wyobraźni. 31.03.12, 18:45
                                  chasyd_666 napisał:
                                  > Wariant , czy dla psów Ziemia jest płaska ?... :)

                                  Tak, dla psów, Boga Ojca, Jezusa i apostołów Ziemia jest płaska.
                                  Nie są w stanie zaobserwować lub wywnioskować kulistego kształtu.

                                  Dla Kościoła była płaska, ale płaskość się nie utrzymała, więc już nie jest.
                                  Kościół nawet wybaczył spalonym na stosach za głoszenie tego poglądu.
                                • wariant_b Re: A zatem popuśćmy wodze wyobraźni. 31.03.12, 18:51
                                  chasyd_666 napisał:
                                  > Myślę ,że psa byłoby łatwiej zbawić niż duraka odurzonego ateizmem...

                                  Łatwiej, bo prawda o Zbawieniu chwieje się niczym prawda o płaskiej
                                  Ziemi kilka wieków temu. Już nawet nikt się nie sili na wskazanie,
                                  gdzie znajduje się Niebo, a gdzie Piekło, a i o aniołach jakby ciszej.
                                  No cóż, chasyd_666 świat się zmienia, więc i twój będzie musiał.
                                  • chasyd_666 Re: A zatem popuśćmy wodze wyobraźni. 12.04.12, 17:49
                                    > Łatwiej, bo prawda o Zbawieniu chwieje się niczym prawda o płaskiej
                                    > Ziemi kilka wieków temu. Już nawet nikt się nie sili na wskazanie,
                                    > gdzie znajduje się Niebo, a gdzie Piekło, a i o aniołach jakby ciszej.


                                    To nie jest dowód na chwianie się...


                                    --
                                    www.youtube.com/watch?v=sAcNJAKhSVc
                                • grgkh Re: A zatem popuśćmy wodze wyobraźni. 04.04.12, 20:23
                                  chasyd_666 napisał:

                                  > wariant_b napisał:
                                  >
                                  > > chasyd_666 napisał:
                                  > > > Nie zrozumiałeś co napisał grgkh
                                  > >
                                  > >
                                  > > Wiesz co, może weź się lepiej za zbawianie psów.
                                  >
                                  > Myślę ,że psa byłoby łatwiej zbawić niż duraka odurzonego ateizmem...

                                  Ateizm jest brakiem teizmu, a brak nie może idurzać. Może to czynic teizm i jest tego wiele przykładów, np. wśród wyznawców bożków z grupy RM.

                                  I staraj się być grzeczniejszym. To ja, ateista, muszę Ci o tym przypominać?

                                  Dlaczego teizm, zamiast czynić Cię lepszym, czyni Cię tak niegrzecznym i agresywnym?

                                  > Wariant , czy dla psów Ziemia jest płaska ?... :)

                                  Tak, dla psów ziemia, po której chodzą - w makroskali - na pewno jest płaska.

                                  Co jeszcze chcesz wiedzieć? Udzielę Ci każdej następnej, dowolnie prymitywnej informacji, której do tej pory nie posiadłeś.
                                  • chasyd_666 Re: A zatem popuśćmy wodze wyobraźni. 12.04.12, 17:59
                                    > Ateizm jest brakiem teizmu

                                    Bredzisz. Wciąż nie zrozumiałeś definicji ateizmu...

                                    > I staraj się być grzeczniejszym

                                    To Ty jesteś niegrzeczny...

                                    > Dlaczego teizm, zamiast czynić Cię lepszym, czyni Cię tak niegrzecznym i agresy
                                    .> wnym?

                                    Dlaczego ateizm, zamiast czynić Cię lepszym, czyni Cię tak niegrzecznym i agresy
                                    wnym?

                                    > Co jeszcze chcesz wiedzieć? Udzielę Ci każdej następnej, dowolnie prymitywnej i
                                    > nformacji, której do tej pory nie posiadłeś.


                                    Czy Ziemia jest jednocześnie płaska i kulista ? :)
                                    • grgkh Re: A zatem popuśćmy wodze wyobraźni. 13.04.12, 21:03
                                      chasyd_666 napisał:

                                      > > Ateizm jest brakiem teizmu
                                      >
                                      > Bredzisz. Wciąż nie zrozumiałeś definicji ateizmu...

                                      Dlaczego jesteś niegrzeczny?
                          • chasyd_666 Re: A zatem popuśćmy wodze wyobraźni. 12.04.12, 17:38
                            > Ty popełniasz antynomię domagając się podania dowodu, skoro według ciebie
                            > istnienie dowodu nie dowodzi, że dowód istnieje.


                            Wskaż gdzie magik grgkh podał dowód... :)


                            --
                            www.youtube.com/watch?v=sAcNJAKhSVc
                    • grgkh Re: A zatem popuśćmy wodze wyobraźni. 20.03.12, 15:33
                      chasyd_666 napisał:

                      > grgkh napisał:
                      >
                      > > Istnienie jest skutkiem dowodu
                      >
                      > ::)))))))) Udowodnij to logicznie !

                      Jak zwykle u chasyda, śmiech przez łzy (podwójne, rozmazane oczka) i usta zastygłe w grymasie na długi czas. :) Odjęło mu mowę. Aż wydusił z siebie potwierdzenie braku wiedzy...

                      Chasydzie - to jest definicja, a definicji się nie dowodzi.

                      > > Tam dowód chasyda by nie przeszedł.
                      > > Na przykład dlatego że bóg jest definiowany poza
                      > > światem, a chasyd boga znalazł wewnątrz świata.
                      >
                      > Udowodnij tę bzdurę

                      No właśnie mówię, że to jest bzdura, która już na pierwszy rzut oka wygląda na fałsz.

                      Nie da się w tej samej definicji powiedzieć, że:
                      1) bóg STWORZYŁ świat - jest poza nim
                      oraz
                      2) bóg MIESZKA wewnątrz świata, przenika go, jest nim
                      bo to jest sprzeczność.

                      Bóg tworzący świat musiałby chyba sam siebie stwarzać.

                      A żądanie udowadniania bzdury, to kierowałeś chyba do siebie?

                      > > Bóg to gwałt na logice
                      >
                      > czy jesteś bogiem, bo wciąż gwałcisz logikę :))

                      Genialna elokwencja. Chasyd, jesteś coraz lepszy. ;)

                      >
                      > > Wśród prawd bardzo ważna jest reguła współistnienia
                      >
                      > A cóż to za reguła ?...

                      Religijne pranie mózgu pozbawia ludzi wiedzy, co to jest pokojowe współistnienie, które przynosi korzyści obu stronom. Religia nie zna takiego stanu. Ona "ewangelizuje" czyli narzuca innym swoją władzę absolutną - religia nie współistnieje.
                      • chasyd_666 Re: A zatem popuśćmy wodze wyobraźni. 26.03.12, 22:36
                        > Jak zwykle u chasyda, śmiech przez łzy

                        Twoja głupota rozśmiesza do łez...

                        > Chasydzie - to jest definicja, a definicji się nie dowodzi

                        Mylisz się , jak zwykle. To nie jest definicja, ale masz okazję udowodnić, że jest inaczej :)

                        > No właśnie mówię, że to jest bzdura, która już na pierwszy rzut oka wygląda na
                        > fałsz.

                        Choć raz jesteś samokrytyczny :)

                        > Nie da się w tej samej definicji powiedzieć, że:
                        > 1) bóg STWORZYŁ świat - jest poza nim
                        > oraz
                        > 2) bóg MIESZKA wewnątrz świata, przenika go, jest nim
                        > bo to jest sprzeczność.

                        A to apropos czego ?...

                        > Religijne pranie mózgu pozbawia ludzi wiedzy, co to jest pokojowe współistnieni
                        > e, które przynosi korzyści obu stronom. Religia nie zna takiego stanu. Ona "ewa
                        > ngelizuje" czyli narzuca innym swoją władzę absolutną - religia nie współistnie

                        Ateistyczne pranie mózgu pozbawia ludzi wiedzy, co to jest pokojowe współistnieni
                        e (patrz: komunizm) .Ateizm nie zna takiego stanu. On "ewangelizuje" czyli narzuca innym swoją władzę absolutną - ateizm nie współistnieje


                        --
                        Klub Płaskiej Ziemi :

                        "Ziemia długi czas była płaska" (wariant_b)

                        • kolter Re: A zatem popuśćmy wodze wyobraźni. 26.03.12, 22:46
                          chasyd_666 napisał:

                          > Ateistyczne pranie mózgu pozbawia ludzi wiedzy, co to jest pokojowe współistni
                          > eni
                          > e (patrz: komunizm) .Ateizm nie zna takiego stanu. On "ewangelizuje" czyli narz
                          > uca innym swoją władzę absolutną - ateizm nie współistnieje

                          Emdżik nikt tak jak twoja sekta nie wybijał ludzi tylko za to ze w sekcie nie byli
                        • grgkh Re: A zatem popuśćmy wodze wyobraźni. 26.03.12, 23:14
                          chasyd_666 napisał:

                          > Twoja głupota rozśmiesza do łez...

                          I znów pokaz niezwykłej kultury ludzi wierzących w nieistniejącego bożka. Religia nie potrafi wychować.

                          > > Nie da się w tej samej definicji powiedzieć, że:
                          > > 1) bóg STWORZYŁ świat - jest poza nim
                          > > oraz
                          > > 2) bóg MIESZKA wewnątrz świata, przenika go, jest nim
                          > > bo to jest sprzeczność.
                          >
                          > A to apropos czego ?...

                          To dla tych, co zrozumieją zawartość tego tekstu. Jeśli rozumiesz, to dla Ciebie, a jeśli nie rozumiesz, to nie czytaj i nie pytaj, bo to i tak nic nie da.

                          > > Religijne pranie mózgu pozbawia ludzi wiedzy,
                          > > co to jest pokojowe współistnienie, które przynosi
                          > > korzyści obu stronom. Religia nie zna takiego stanu.
                          > > Ona "ewangelizuje" czyli narzuca innym swoją
                          > > władzę absolutną - religia nie współistnie
                          >
                          > Ateistyczne pranie mózgu pozbawia ludzi wiedzy,

                          Ateizm nie posiada żadnych cech, nie da się więc prać mózgu ateizmem. Odwrotnie niż w przypadku teizmu, który produkuje samobójców mordujących niewinnych ludzi.

                          > co to jest pokojowe współistnienie (patrz: komunizm) .

                          Komunizm nie jest przeciwieństwem ateizmu. A ja proponuję Ci pokojowe współistnienie, podczas gdy Ty nieustannie mnie obrażasz.

                          > Ateizm nie zna takiego stanu.

                          Mój ateizm zna stan pokojowego współistnienia. Właśnie go tu prezentuję.

                          Twój teizm jest niskiej wartości, bo wciąż mnie obrażasz i zachowujesz się agresywnie.

                          > On "ewangelizuje" czyli narzuca innym swoją
                          > władzę absolutną - ateizm nie współistnieje

                          Ateizm nie może ewangelizować i nie ma do czego namawiać - nie jest ideologią.

                          Ja nie namawiam do niczego, a tutaj rozmawiamy o Twoim teizmie.

                          Nie znasz definicji.
                          • chasyd_666 Re: A zatem popuśćmy wodze wyobraźni. 07.04.12, 21:15
                            > > Twoja głupota rozśmiesza do łez...
                            >
                            > I znów pokaz niezwykłej kultury

                            Pytasz to odpowiadam... Ale masz rację - nie powinienem sie śmiać...To przykre co ateizm zrobił z twoją głową ...Jesteś żywą przestrogą...

                            > > A to apropos czego ?...
                            >
                            > To dla tych

                            Wirus ateizmu powoduje , że nie rozumiesz nawet prostego pytania...

                            > Ateizm nie posiada żadnych cech

                            Jak widać z naszej dyskusji: posiada... Prowadzi do głupoty, tępego dogmatyzmu, chamstwa i pogardy ...

                            > Komunizm nie jest przeciwieństwem ateizmu

                            Oczywiście : jest ściśle związany z ateizmem

                            > Mój ateizm zna stan pokojowego współistnienia

                            Poprzez chamstwo i obrażanie myślących inaczej...


                            --
                            www.youtube.com/watch?v=wbbVXBHt6yk&feature=related
                            • grgkh Re: A zatem popuśćmy wodze wyobraźni. 12.04.12, 18:19
                              chasyd_666 napisał:

                              > > > Twoja głupota rozśmiesza do łez...
                              > >
                              > > I znów pokaz niezwykłej kultury
                              >
                              > Pytasz to odpowiadam... Ale masz rację - nie powinienem sie śmiać...To przykre
                              > co ateizm zrobił z twoją głową ...Jesteś żywą przestrogą...

                              Oto kultura religijna... :)

                              > > > A to apropos czego ?...
                              > >
                              > > To dla tych
                              >
                              > Wirus ateizmu powoduje , że nie rozumiesz nawet prostego pytania...

                              Ateizm jest brakiem teizmu, a brak nie ma żadnych cech.

                              > > Ateizm nie posiada żadnych cech
                              >
                              > Jak widać z naszej dyskusji: posiada... Prowadzi do głupoty, tępego dogmatyzmu,
                              > chamstwa i pogardy ...

                              Ateista może mieć dowolne cechy, natomiast ateizm nie ma żadnych.

                              > > Komunizm nie jest przeciwieństwem ateizmu
                              >
                              > Oczywiście : jest ściśle związany z ateizmem

                              Komunizm nie jest przeciwieństwem ateizmu.

                              > > Mój ateizm zna stan pokojowego współistnienia
                              >
                              > Poprzez chamstwo i obrażanie myślących inaczej...

                              Nie obrażam Ciebie (patrz powyżej), natomiast Ty obrażasz mnie (patrz powyżej). :)
                      • chasyd_666 Re: A zatem popuśćmy wodze wyobraźni. 09.04.12, 22:14
                        Aż wydusił z siebie potwierdze
                        > nie braku wiedzy...

                        grgkh, znów jesteś niegrzeczny , a w dodatku głupi - skoro dostrzegłeś tu brak wiedzy

                        > > Udowodnij tę bzdurę
                        >
                        > No właśnie mówię, że to jest bzdura

                        Przyznajesz , że napisałeś bzdurę - robisz postępy...Jeszcze jest szansa na ratunek dla twojego umysłu...

                        > > > Bóg to gwałt na logice
                        > >
                        > > czy jesteś bogiem, bo wciąż gwałcisz logikę :))
                        >
                        > Genialna elokwencja. Chasyd, jesteś coraz lepszy

                        Nie mogę tego powiedzieć o Tobie, bo znów nie odpowiedziałeś na pytanie... :)

                        > > > Wśród prawd bardzo ważna jest reguła współistnienia
                        > >
                        > > A cóż to za reguła ?...
                        >
                        > Religijne pranie mózgu pozbawia ludzi wiedzy, co to jest pokojowe współistnieni

                        I znów nie odpowiedziałeś na pytanie , grgkh... Czy wiesz , że to oznaka braku kultury ?...



                        --
                        www.youtube.com/watch?v=yDDdZnx38Lg&NR=1&feature=endscreen
                        • grgkh Re: A zatem popuśćmy wodze wyobraźni. 12.04.12, 18:21
                          Raz za razem próbujesz mnie obrażać.
                • chasyd_666 Re: A zatem popuśćmy wodze wyobraźni. 17.03.12, 13:42
                  wariant_b napisał:

                  > Bóg jest wielki i potężny, ma prawie 3 metry i potrafi unieść kamień o wadze 20
                  > 0 kG,
                  > a samiec nawet 300 kG. Aż wierzyć się nie chce, ale to prawda.

                  Bzdury , które piszesz pokazują , że nie rozumiesz pojęcia 'absolutu'...


                  > A grgkh spokojnie:
                  > > ... ale w 2012 roku adonai chassidi nie istniał.
                  >
                  > No i komu tu wierzyć?

                  Logice, wariant, logice !...
                  Wiem, że ateiści boją sie jej jak diabeł święconej wody... :)


                  --
                  Klub Płaskiej Ziemi :

                  Ziemia długi czas była płaska (wariant_b)
                  • grgkh Re: A zatem popuśćmy wodze wyobraźni. 20.03.12, 15:35
                    chasyd_666 napisał:

                    > Bzdury , które piszesz pokazują , że nie rozumiesz pojęcia 'absolutu'...

                    Naucz mnie, co to jest. Czekam na przekazanie mi Twojego zrozumienia.
                    • chasyd_666 Re: A zatem popuśćmy wodze wyobraźni. 26.03.12, 22:39
                      grgkh napisał:

                      > chasyd_666 napisał:
                      >
                      > > Bzdury , które piszesz pokazują , że nie rozumiesz pojęcia 'absolutu'...
                      >
                      > Naucz mnie, co to jest. Czekam na przekazanie mi Twojego zrozumienia.
                      >

                      Poszukaj definicji w słowniku. Potem ją przeczytaj i spróbuj zrozumieć. Jak to zrobisz , to daj znać :)
                      • grgkh Re: A zatem popuśćmy wodze wyobraźni. 26.03.12, 22:59
                        Widzę, że nie chcesz dalej rozmawiać. To dobrze. Pa.
                        • chasyd_666 Re: A zatem popuśćmy wodze wyobraźni. 31.03.12, 18:28
                          grgkh napisał:

                          > Widzę, że nie chcesz dalej rozmawiać

                          Przeciwnie.
                          Czy zadanie było za trudne dla Ciebie ? :)
                          "Poszukaj definicji w słowniku. Potem ją przeczytaj i spróbuj zrozumieć. Jak to zrobisz , to daj znać "



                          --
                          www.youtube.com/watch?v=WfSKoocUfqw&feature=relmfu
                          • grgkh Re: A zatem popuśćmy wodze wyobraźni. 04.04.12, 20:10
                            chasyd_666 napisał:

                            > grgkh napisał:
                            >
                            > > Widzę, że nie chcesz dalej rozmawiać
                            >
                            > Przeciwnie.
                            > Czy zadanie było za trudne dla Ciebie ? :)

                            Dla mnie nie ma trudnych zadań.

                            > "Poszukaj definicji w słowniku.

                            Żaden problem, ale jakiej definicji?

                            > Potem ją przeczytaj i spróbuj zrozumieć. Jak to zrobisz , to daj znać "

                            To oczywiste. Zawsze rozumiem, co czytam, a dam znać, jak napiszesz, co mam przeczytać.

                            Bardzo miło mi się z Tobą rozmawia. Widzisz, jak się postarasz, to potrafisz nie obrażać rozmówcy. :)
                            • chasyd_666 Re: A zatem popuśćmy wodze wyobraźni. 07.04.12, 21:24
                              > "Poszukaj definicji w słowniku.
                              >
                              > Żaden problem, ale jakiej definicji?

                              Absolutu :
                              sjp.pwn.pl/szukaj/absolut

                              > . Zawsze rozumiem, co czytam

                              Pokazałeś , że to nie prawda...
                              • chasyd_666 Re: A zatem popuśćmy wodze wyobraźni. 07.04.12, 21:29
                                PS

                                pl.wikipedia.org/wiki/Absolut
                                • tanebo Re: A zatem popuśćmy wodze wyobraźni. 07.04.12, 21:34
                                  To pojęcie filozoficzne. Podobnie jak supermoc supermena. Nieistniejące. Choć może służyć gimnastyce wyobraźni.
                                  • chasyd_666 Re: A zatem popuśćmy wodze wyobraźni. 12.04.12, 18:31
                                    tanebo napisał:

                                    > To pojęcie filozoficzne. Podobnie jak supermoc supermena. Nieistniejące

                                    Dlaczego twierdzisz , że absolut nie może istnieć ?...


                                    --
                                    www.youtube.com/watch?v=amujcui2jo8
                                    • grgkh Re: A zatem popuśćmy wodze wyobraźni. 12.04.12, 23:33
                                      Absolutny-niezależny bóg, który podejmuje jakieś decyzje NA PODSTAWIE obserwacji świata przestaje być niezależny i absolutny, bo jego decyzja ZALEŻY OD tej obserwacji. I tak jest z każdą inną, urojoną cechą takich bóstw. Nic się nie ostanie.
                                • grgkh Re: A zatem popuśćmy wodze wyobraźni. 08.04.12, 21:25
                                  chasyd_666 napisał:

                                  Absolut
              • chasyd_666 Re: Do ateistów 17.03.12, 13:36
                grgkh napisał:

                >
                > > > Znasz definicję tej wiary?
                > >
                > > sjp.pwn.pl/szukaj/wiara
                >
                > Wiara = pewność absolutna.
                >

                Znów mataczysz, grgkh...
                • grgkh Re: Do ateistów 20.03.12, 15:21
                  chasyd_666 napisał:

                  > grgkh napisał:
                  >
                  > >
                  > > > > Znasz definicję tej wiary?
                  > > >
                  > > > sjp.pwn.pl/szukaj/wiara
                  > >
                  > > Wiara = pewność absolutna.
                  > >
                  >
                  > Znów mataczysz, grgkh...

                  Wyjaśnijmy to. Pytam Cię, czy wiara jest absolutnym przekonaniem o słuszności tezy, czy jest raczej zwątpieniem?
                  • chasyd_666 Re: Do ateistów 12.04.12, 20:35
                    > Pytam Cię, czy wiara jest absolutnym przekonaniem o słuszności t
                    > ezy,

                    Najpierw wyjaśnij jak rozumiesz "absolutne przekonanie"



                    --
                    www.youtube.com/watch?v=amujcui2jo8
                    • grgkh Re: Do ateistów 12.04.12, 23:35
                      chasyd_666 napisał:

                      > > Pytam Cię, czy wiara jest absolutnym przekonaniem o słuszności t
                      > > ezy,
                      >
                      > Najpierw wyjaśnij jak rozumiesz "absolutne przekonanie"

                      Tak jak w słownikach.
              • chasyd_666 Re: Do ateistów 26.03.12, 22:22
                > > sjp.pwn.pl/szukaj/wiara
                >
                > Wiara = pewność absolutna.
                >

                No widzisz , grgkh ? Nawet prostej definicji nie potrafisz zrozumieć...

                A co tzn. "pewność absolutna" ? :)
                • grgkh Re: Do ateistów 26.03.12, 23:16
                  chasyd_666 napisał:

                  > > Wiara = pewność absolutna.

                  > A co tzn. "pewność absolutna" ? :)

                  Pewność absolutna = wiara.
                  • chasyd_666 Re: Do ateistów 27.03.12, 14:43
                    grgkh napisał:

                    > chasyd_666 napisał:
                    >
                    > > > Wiara = pewność absolutna.
                    >
                    > > A co tzn. "pewność absolutna" ? :)
                    >
                    > Pewność absolutna = wiara.

                    grgkh ogłupiony ateizmem pisze tautologie... :))
                    • kolter Re: Do ateistów 27.03.12, 14:59
                      chasyd_666 napisał:

                      > grgkh napisał:
                      >
                      > > chasyd_666 napisał:
                      > >
                      > > > > Wiara = pewność absolutna.
                      > >
                      > > > A co tzn. "pewność absolutna" ? :)
                      > >
                      > > Pewność absolutna = wiara.
                      >
                      > grgkh ogłupiony ateizmem pisze tautologie... :))

                      Nie masz prawa nikogo nazywać ogłupionym grgkh przynajmniej potrafi się wysłowić w temacie , ty nawet w tematach biblijnych nie umiesz sklecić więcej niż dwa słowa niemoto
                      • grgkh Re: Do ateistów 27.03.12, 16:24
                        kolter napisał:

                        > chasyd_666 napisał:
                        >
                        > > grgkh napisał:
                        > >
                        > > > chasyd_666 napisał:
                        > > >
                        > > > > > Wiara = pewność absolutna.
                        > > >
                        > > > > A co tzn. "pewność absolutna" ? :)
                        > > >
                        > > > Pewność absolutna = wiara.
                        > >
                        > > grgkh ogłupiony ateizmem pisze tautologie... :))
                        >
                        > Nie masz prawa nikogo nazywać ogłupionym grgkh przynajmniej potrafi się wysłowi
                        > ć w temacie , ty nawet w tematach biblijnych nie umiesz sklecić więcej niż dwa
                        > słowa niemoto

                        A niech sobie nazywa. Mnie to nic a nic nie przeszkadza. :) A nawet mnie to cieszy, bo chasyd daje świadectwo moralności wynikającej z jego religii. Jest to bardzo kiepski wzorzec, ale i religia jest podłej natury, więc nie można by się po niej "cudów" spodziewać.

                        Ja się nie identyfikuję z ideami, poglądami, a nawet ze swoim wizerunkiem osobowym, który tworzę na forum. To wszystko gra, marność nad marnościami, a ja na to patrzę z góry i z dużym pobłażaniem.

                        Taki chasyd, na ten przykład, ten to mi dopiero daje radości, gdy mogę nim posterować. Bawię się w przeróżne eksperymenty psychologiczne jego kosztem. Czasem coś do niego napiszę i sprawdzam, czy zatańczył, jak mu zagrałem. Na ogół tak właśnie jest. Robi to, co jest moim zamiarem - a ostatnio kreuję go na "obrzydzacza" religii. Sam sobie rączek mnie brudzę, a chasyd wykonuje za mnie najczarniejszą robotę z ekipą w czarnych sukienkach. Idzie ku lepszemu.

                        ;)
                    • wariant_b Re: Do ateistów 27.03.12, 16:05
                      chasyd_666 napisał:
                      > grgkh ogłupiony ateizmem pisze tautologie... :))


                      A tautologie, jak wiesz, są zawsze prawdziwe.
                      • chasyd_666 Re: Do ateistów 12.04.12, 21:05
                        > A tautologie, jak wiesz, są zawsze prawdziwe.

                        Nie.
                        "Murzyn = Eskimos, a Eskimos = Murzyn"

                        Tak wygląda rozmowa z grgkh ...
                    • grgkh Re: Do ateistów 27.03.12, 16:15
                      chasyd_666 napisał:

                      > grgkh napisał:
                      >
                      > > chasyd_666 napisał:
                      > >
                      > > > > Wiara = pewność absolutna.
                      > >
                      > > > A co tzn. "pewność absolutna" ? :)
                      > >
                      > > Pewność absolutna = wiara.
                      >
                      > grgkh ogłupiony ateizmem pisze tautologie... :))

                      To jest definicja, a ponieważ drugie wyrażenie jest synonimem, więc powinno Ci to wystarczyć.

                      Czy rozumiesz, co oznacza "pewność absolutna"?

                      Chasydzie z szatańską końcówką, znów zwracam Ci uwagę, że kontakt z religią powoduje, iż stajesz się niegrzeczny, ordynarny i agresywny. Czy możesz nam tu wytłumaczyć, jakiego typu jest Twój bóg i dlaczego bóg tzw. "dobra" w ten sposób kształtuje swoich wyznawców?

                      Czy dobro w rozumieniu Twojej religii na tym właśnie ma polegać?

                      Szczerze odradzam wszystkim wierzącym kontakty z religiami, a zwłaszcza takimi jak Twoja - jeśli nie chcą stać się tacy jak Ty. Mnie, ateiście, na szczęście ten los nie zagraża. Pod względem kultury osobistej jestem Twoim przeciwieństwem na tym forum, zauważyłeś?
        • kolter Re: Do ateistów 02.03.12, 19:23
          chasyd_666 napisał:

          > ultimate.strike napisał:
          >
          > > Już nie jeden raz w naszych dyskusjach
          > > okazywało się, ze ateizm nie jest wiarą - jest brakiem wiary.
          >
          > Przeciwnie - okazywało się, że jest wiarą :)

          Emdżik tylko tobie tak się wydaje , nikt inny tak nie myśli
    • l.george.l Re: Do ateistów 01.03.12, 13:56
      Ale powiedział też to:

      "- To, czego nie rozumiem, to, dlaczego arcybiskup nie może zobaczyć niesamowitego piękna idei, że życie powstało z niczego. To taka oszałamiająca, elegancka, piękna rzecz. Dlaczego chcieć ją zmącić czymś tak kłopotliwym jak Bóg"

      Poza tym proponuję sięgnąć do "Boga urojonego", w którym Dawkins wyjaśnia swoją klasyfikację ludzi wierzących i niewierzących. Podział wg niego jest wielostopniowy.
      • chasyd_666 Re: Do ateistów 02.03.12, 18:55
        > "- To, czego nie rozumiem, to, dlaczego arcybiskup nie może zobaczyć niesamowit
        > ego piękna idei, że życie powstało z niczego. To taka oszałamiająca, elegancka,
        > piękna rzecz. Dlaczego chcieć ją zmącić czymś tak kłopotliwym jak Bóg"

        Potwierdzasz, że ateizm to wiara :)
        • sclavus Re: Do ateistów 02.03.12, 19:00
          Bzdura!
          Rozumować nie potrafisz...
          • chasyd_666 Re: Do ateistów 02.03.12, 19:22
            sclavus napisał:

            > Bzdura!
            > Rozumować nie potrafisz...

            Udowodnij
            • sclavus Re: Do ateistów 02.03.12, 20:22
              cytat z Dawkinsa:
              "- To, czego nie rozumiem, to, dlaczego arcybiskup nie może zobaczyć niesamowit
              ego piękna idei, że życie powstało z niczego. To taka oszałamiająca, elegancka, piękna rzecz. Dlaczego chcieć ją zmącić czymś tak kłopotliwym jak Bóg"


              chasyd napisał:
              Potwierdzasz, że ateizm to wiara

              Podkreśl potwierdzenie wiary ateistycznej w tym, co przytoczył i_george_i...
              • yoma Re: Do ateistów 02.03.12, 20:42
                Uważaj, bo się doczekasz :)
                • sclavus Re: Do ateistów 02.03.12, 22:09
                  Czego i z jakiej strony?
                  Wiem, że ze strony ateistów... - no, nie muszę uważać ;)
              • chasyd_666 Re: Do ateistów 03.03.12, 20:38
                > Podkreśl potwierdzenie wiary ateistycznej w tym, co przytoczył i_george_
                > i...

                Świadczy o tym całość wypowiedzi Dawkinsa - kieruje się "pięknem" a nie racjonalnym argumentem
    • kolter Re: Do ateistów 01.03.12, 14:02
      Gó wno mnie obchodzi czyjaś wypowiedz , my ateiści nie mamy papieży
      • angelfree Kolter 01.03.12, 14:34
        Z prawdziwą przyjemnością podpisuję, przynajmniej pod drugą częścią wypowiedzi.
        • kolter Re: Kolter 01.03.12, 16:14
          angelfree napisała:

          > Z prawdziwą przyjemnością podpisuję, przynajmniej pod drugą częścią wypowiedzi.

          Cieszy mnie to ze raz na 6 tygodni ktoś się ze mną zgadza .
          • grgkh Re: Kolter 01.03.12, 20:18
            Ja się zgadzam częściej, ale nie komunikuję tego. ;)
            • kolter Re: Kolter 01.03.12, 20:21
              grgkh napisał:

              > Ja się zgadzam częściej, ale nie komunikuję tego. ;)

              No to ześ mi reklamę zrobił :(( religianci teraz mnie zatuptają :((
              • i.am.girl Re: Kolter 01.03.12, 22:28
                Słońce, ja się zawsze z Tobą zgadzam! Albo prawie? :)
                • kolter Re: Kolter 01.03.12, 23:02
                  i.am.girl napisała:

                  > Słońce, ja się zawsze z Tobą zgadzam! Albo prawie? :)

                  Az mi serducho zabiło raźniej :))
                  • 6burakow Re: Kolter 03.03.12, 14:05
                    tup, tup, tup....
              • grgkh Re: Kolter 01.03.12, 22:50
                kolter napisał:

                > grgkh napisał:
                >
                > > Ja się zgadzam częściej, ale nie komunikuję tego. ;)
                >
                > No to ześ mi reklamę zrobił :(( religianci teraz mnie zatuptają :((

                Gdybym wiedział, nie odważyłbym się zrobić Ci takie kuku. Ale trzeba mieć nadzieję, że nie zajrzeli i nie przeczytali. ;)
                • kolter Re: Kolter 01.03.12, 23:04
                  grgkh napisał:

                  > kolter napisał:
                  >
                  > > grgkh napisał:
                  > >
                  > > > Ja się zgadzam częściej, ale nie komunikuję tego. ;)
                  > >
                  > > No to ześ mi reklamę zrobił :(( religianci teraz mnie zatuptają :((
                  >
                  > Gdybym wiedział, nie odważyłbym się zrobić Ci takie kuku. Ale trzeba mieć nadzi
                  > eję, że nie zajrzeli i nie przeczytali. ;)

                  No dam radę z tym problem , powiem więcej lubię takie problemy :)
      • ramatoulaye Re: Do ateistów 01.03.12, 16:54
        kolter napisał:

        > Gó wno mnie obchodzi czyjaś wypowiedz , my ateiści nie mamy papieży

        uważasz się za ateistę?
        • kolter Re: Do ateistów 01.03.12, 16:56
          ramatoulaye napisał:

          > kolter napisał:
          >
          > > Gó wno mnie obchodzi czyjaś wypowiedz , my ateiści nie mamy papieży
          >
          > uważasz się za ateistę?

          Masz z tym jakiś problem ??
          • ramatoulaye Re: Do ateistów 01.03.12, 17:13
            kolter napisał:

            > ramatoulaye napisał:
            >
            > > kolter napisał:
            > >
            > > > Gó wno mnie obchodzi czyjaś wypowiedz , my ateiści nie mamy papieży
            > >
            > > uważasz się za ateistę?
            >
            > Masz z tym jakiś problem ??

            nie, po prostu dopiero teraz się o tym dowiaduję. NIe jestem pewien czy prawdziwi ateiści chcieliby się identyfikować z tym co sobą reprezentujesz (poprzez wypowiedzi na forum)
            • kolter Re: Do ateistów 01.03.12, 17:21
              ramatoulaye napisał:

              nie, po prostu dopiero teraz się o tym dowiaduję. NIe jestem pewien czy prawdzi
              > wi ateiści chcieliby się identyfikować z tym co sobą reprezentujesz (poprzez wy
              > powiedzi na forum)

              Aha czyli jest jakiś regulamin prawdziwych ateistów ??
              Poza tym o co ci chodzi ??
              • ramatoulaye Re: Do ateistów 01.03.12, 22:08
                kolter napisał:

                > ramatoulaye napisał:
                >
                > nie, po prostu dopiero teraz się o tym dowiaduję. NIe jestem pewien czy prawdzi
                > > wi ateiści chcieliby się identyfikować z tym co sobą reprezentujesz (popr
                > zez wy
                > > powiedzi na forum)
                >
                > Aha czyli jest jakiś regulamin prawdziwych ateistów ??
                > Poza tym o co ci chodzi ??

                ateizm to jest coś pozytywnego, w sensie jakaś filozofia, koncepcja. Natomiast ty wyrażasz jedynie negację katolicyzmu.
                • grgkh Re: Do ateistów 01.03.12, 22:47
                  ramatoulaye napisał:

                  > kolter napisał:
                  >
                  > > ramatoulaye napisał:

                  > > Aha czyli jest jakiś regulamin prawdziwych ateistów ??
                  > > Poza tym o co ci chodzi ??
                  >
                  > ateizm to jest coś pozytywnego, w sensie jakaś filozofia, koncepcja. Natomiast
                  > ty wyrażasz jedynie negację katolicyzmu.

                  No, niekoniecznie. Ja rozumiem ateizm jako brak teizmu. Ateiści są różni. Tak samo i teiści. Niektórzy teiści są całkiem w porządku - w stosunku do życia mają filozofię, koncepcję itp.

                  Mówiąc "prawdziwi", domyślnie, podpowiadamy "fałszywi", co dla tej reszty może być jednak krzywdzące, bo przecież teistami nie są.

                  Nie chcę tego zawzięcie bronić, ale tak jakoś mi się skojarzyło.
                • kolter Re: Do ateistów 01.03.12, 23:02
                  ramatoulaye napisał:

                  ateizm to jest coś pozytywnego, w sensie jakaś filozofia, koncepcja. Natomiast
                  > ty wyrażasz jedynie negację katolicyzmu.

                  No a negacja zła jakim jest katolicyzm , to coś bardzo pozytywnego.
    • feel_good_inc Re: Do ateistów 01.03.12, 14:52
      mg2005 napisał:
      > Co sądzicie o wypowiedzi 'guru ateistów' :

      Daj spokój, aż tak nisko upadłeś, że musisz się chwytać tak tępej prowokacji?

      > "Guru ateistów – prof. Richard Dawkins na pytanie abpa Rowana Williamsa c
      > zy „Bóg istnieje?” odpowiedział: „Nie mogę być pewien, że nie
      > ”.

      No pewnie. Tak samo jak ty nie możesz być pewien, że nie ma krasnoludków czy jednorożców.
      Czy spowoduje to, że zaczniesz wyznawać kult niewidzialnego różowego jednorożca?

      > Wydaje się, że przez tę szczelinę, w głowy jego wyznawców zaczną się s
      > ączyć wątpliwości. "

      Aj waj!

      > Czy ateizm jest wiarą ?...

      Tak. A łysy to kolor włosów.
      • Gość: fff Szalajęcy prymitywizm intelektualny IP: *.adsl.inetia.pl 01.03.12, 16:26
        A czy widział ktoś kiedyś takiego stwora jak "relacja", "świadomość", "nieskończoność", "nicość" (z tego podobno powstał wszechświat he he) itd itd..? Na każdym kroku istnieje coś, czego nie widać, nie słuchać, nie czuć, nie da się tego pomacać ani polizać jęzorem, a jakoś żaden mędrek nie próbuje tego kwestionować i obalać. Ciekawe dlaczego :)
        • ultimate.strike Re: Szalajęcy prymitywizm intelektualny 01.03.12, 18:29
          > Na każd
          > ym kroku istnieje coś, czego nie widać, nie słuchać, nie czuć, nie da się tego
          > pomacać ani polizać jęzorem,

          Chodzi Ci o powietrze? :P

          > A czy widział ktoś kiedyś takiego stwora jak "relacja", "świadomość", "nieskońc
          > zoność", "nicość" (z tego podobno powstał wszechświat he he) itd itd..?

          Powstanie Wszechświata nie jest tematem ninejszego wątku. A jakbyś chciał, zeby było, odsyłam na FR do dyskusji z Neveyy'em. Brak porządnych naukowych wyjaśnień nie jest wystarczającym powodem, by przyjmować wyjaśnienie oczywiście nieprawdziwe z powodu błędnych założeń.
    • bling.bling Re: Do ateistów 01.03.12, 18:10
      mg2005 napisał:


      > Czy ateizm jest wiarą ?...
      >

      Zdefiniuj wiarę
      • voxave Puk,puk 01.03.12, 18:29
        czy to forum Religia? sie tu przeniosło--niektórzy nie oddzielaja kruchty od cywilnego domu.
        • ultimate.strike Re: Puk,puk 01.03.12, 21:06
          Już jest na właściwym miejscu. No i Emdżik nie może kontynuować pod swoim nickiem. :)
          • kolter Re: Puk,puk 01.03.12, 21:25
            ultimate.strike napisał:

            > Już jest na właściwym miejscu. No i Emdżik nie może kontynuować pod swoim nickiem. :)

            Heh za szerzenie wartości mu bana przywalili :))
            • ultimate.strike Re: Puk,puk 01.03.12, 21:37
              Widocznie takie ma bananowe wartości.
              • kolter Re: Puk,puk 01.03.12, 21:45
                ultimate.strike napisał:

                > Widocznie takie ma bananowe wartości.

                Mi ten nick który teraz używam też zablokowali na religię z 5 lat temu ,ale diabli wiedzą czemu znów jest aktywny :) Może po 5 latach jest amnestia ?
                • ultimate.strike Re: Puk,puk 02.03.12, 07:36
                  > Mi ten nick który teraz używam też zablokowali na religię z 5 lat temu ,ale dia
                  > bli wiedzą czemu znów jest aktywny :) Może po 5 latach jest amnestia ?

                  Zobaczymy za parę lat, może mi strikemastera odblokują?
                  • kolter Re: Puk,puk 02.03.12, 08:14
                    ultimate.strike napisał:

                    > > Mi ten nick który teraz używam też zablokowali na religię z 5 lat temu ,a
                    > le dia
                    > > bli wiedzą czemu znów jest aktywny :) Może po 5 latach jest amnestia ?
                    >
                    > Zobaczymy za parę lat, może mi strikemastera odblokują?

                    Ja np wpadłem na to przypadkiem , zalogowałem się na pocztę Kolter, z rozpędu wszedłem na religię i coś napisałem a tu patrzę jest odblokowany .
            • voxave Re: Puk,puk 02.03.12, 00:31
              Ma bana na Religii? jestem zadziwiona taki gorliwy katolik.
              • ultimate.strike Re: Puk,puk 02.03.12, 07:36
                Wiesz, od czego gorsza jest nadgorliwość?
              • kolter Re: Puk,puk 02.03.12, 08:13
                voxave napisała:

                > Ma bana na Religii? jestem zadziwiona taki gorliwy katolik.

                Vox -bana na religię dostaniesz nawet wtedy , jeżeli np na forum ornitologia dostaniesz karę pisania na 3-4 godziny .Bo takie kary( kiedyś) były. Po zdjęciu tej kilkugodzinnej blokady okazywało się ze masz zakaz wjazdu pod danym nickiem na religię .
                • voxave Re: Puk,puk 02.03.12, 14:34
                  Kolter---jestem nikim,Marylko--nikt mnie nie zbanował :((((((
                  • kolter Re: Puk,puk 02.03.12, 15:03
                    voxave napisała:

                    > Kolter---jestem nikim,Marylko--nikt mnie nie zbanował :((((((

                    Dasz jeszcze radę :)) na religii zablokowali mi z 8 nicków :)

                    Ps.
                    Skomar , ale wiedz ze każdy z tych nicków miał w sobie cześć o nazwie Kolter :))
                    • voxave Re: Puk,puk 02.03.12, 15:38
                      Kolter----mam mały staż.Puk,puk w czoło.
                      • kolter Re: Puk,puk 02.03.12, 15:51
                        voxave napisała:

                        > Kolter----mam mały staż.Puk,puk w czoło.

                        Nie trać ducha ja za jeden post po 10 minutach straciłem świeży nick :)))
          • chasyd_666 Re: Puk,puk 04.03.12, 15:43
            ultimate.strike napisał:

            > Już jest na właściwym miejscu

            Uważasz,że ateizm to religia ?!?... :)
    • grgkh Re: Do ateistów 01.03.12, 20:15
      Witaj, dawno Cię nie "widziałem". ;)

      mg2005 napisał:

      > Co sądzicie o wypowiedzi 'guru ateistów' :
      >
      > "Guru ateistów – prof. Richard Dawkins na pytanie abpa
      > Rowana Williamsa czy „Bóg istnieje?” odpowiedział:
      > „Nie mogę być pewien, że nie”.

      To proste. Hipoteza boga nie da się zweryfikować, a żadna hipoteza niezweryfikowana, nie zdobędzie określenia - w tym przypadku hipoteza na temat boga - czy jest prawdziwa, czy fałszywa.

      Dawkins odpowiedział jednocześnie wszystkim religiom. Każda z religii (mitologii) ma własne definicje bogów, własne święte księgi (według wyznawców - jedyne prawdziwe). Pytam Ciebie, o którym bogu Ty mówisz? To jasne, że niemożliwe jest istnienie wszystkich, sprzecznych ze sobą przynajmniej częściowo, bogów. Zgadzasz się ze mną?

      > Wydaje się, że przez tę szczelinę, w głowy jego wyznawców zaczną się
      > sączyć wątpliwości. "

      Mogę mówić o sobie. Wiem, o co chodzi. Jeśli miałbyś się z powyższego powodu martwić o mnie, to nie musisz. ;) Poza tym nie jestem NICZYIM wyznawcą. Zweryfikuj sobie raz na zawsze definicje - wyznawcą jesteś Ty, a ja się zaliczam do grupy ludzi, którzy takimi wyznawcami nie są w ogóle.

      > Czy ateizm jest wiarą ?...

      Wiara - dogmatyczne uznanie, że hipoteza jest prawdą, choć nie istnieje tego dowód. Czy absurdalne logicznie, sprzeczne z logiką założenie może być podstawą do rozważań z użyciem logiki? To domena teistów.

      Ateizm to określenie dla ludzi, którzy nie są teistami. Nie, ateizm nie jest wiarą.
    • big.stach Czym jest nowy ateizm? 02.03.12, 14:57
      Czym jest nowy ateizm? - wykład prof. Piotra Gutowskiego

      komandir.wrzuta.pl/audio/5WEsIAFqjHe/czym_jest_nowy_ateizm_-_prof._piotr_gutowski
      • kolter Re: Czym jest nowy ateizm? 02.03.12, 15:04
        Tym co i stary , niewiarą w to ze ktoś taki jak ty może kogoś przekonać .
      • sclavus Re: Czym jest nowy ateizm? 02.03.12, 18:58
        a był jakiś stary???
        • big.stach Re: Czym jest nowy ateizm? 03.03.12, 22:47
          > a był jakiś stary???

          Posłuchaj wykład to się dowiesz.
          • sclavus Re: Czym jest nowy ateizm? 04.03.12, 10:46
            ... wykładu, jak już...
            A kto i co wykłada?
          • kolter Re: Czym jest nowy ateizm? 04.03.12, 12:03
            big.stach napisał:

            > > a był jakiś stary???
            >
            > Posłuchaj wykład to się dowiesz.

            Nie ma zdrowia durnych tekstów wysłuchiwać , a ty nie ma języka w gębie ??
    • sclavus Re: Do ateistów 02.03.12, 18:46
      Dawkins nie jest żadnym guru - zapytany, odpowiedział, co myśli...
      Gdyby mnie zapytano o to samo, odpowiedzią byłoby: bóg? jaki bóg? - nie ma żadnego boga!!!
      Tobie, wydaje się, nic(!) się nie wsączy... nawet gdyby Dawkins z przekonaniem odpowiedział, że nie ma boga...
      Nie kofanieńki, ateizm nie jest wiarą - jest przekonaniem!
      Polecam Traktat o Ateologii, Michela Onfray - wiele ci wyjaśni...
      • chasyd_666 Re: Do ateistów 02.03.12, 19:38
        >ateizm nie jest wiarą - jest przekonaniem

        Na czym opartym ?...
        • kolter Re: Do ateistów 02.03.12, 19:58
          chasyd_666 napisał:

          > >ateizm nie jest wiarą - jest przekonaniem
          >
          > Na czym opartym ?...

          Na zdrowym rozsądku , nie wiesz co to bo jesteś paranoikiem który nienawidzi żydów ale nie przeszkadza ci do obrazku żyda i jego matki na kolanach składać modły !!
        • sclavus Re: Do ateistów 02.03.12, 20:23
          Na nieistnieniu bogów...
          • chasyd_666 Re: Do ateistów 03.03.12, 20:57
            sclavus napisał:

            > Na nieistnieniu bogów...

            Udowodnij to niestnienie
            • grgkh Re: Do ateistów 03.03.12, 23:15
              chasyd_666 napisał:

              > sclavus napisał:
              >
              > > Na nieistnieniu bogów...
              >
              > Udowodnij to niestnienie

              Istnienie może wynikać z udowodnionej prawdziwości hipotezy boga. To jest wasze zadanie - dowieść, że bóg istnieje. Wy twierdzicie, że zamiast dowodzić, należy przyjąć na gębę tę prawdziwość. Nie ma dowodu, to nie ma istnienia. I to wszystko.
              • chasyd_666 Re: Do ateistów 04.03.12, 16:15
                > Istnienie może wynikać z udowodnionej prawdziwości hipotezy boga
                >Nie ma dowodu, to nie ma istnienia

                Powtarzasz swoje bzdury : planeta Neptun istniała zanim została udowodniona
                • tanebo Re: Do ateistów 04.03.12, 16:22
                  A życie na innych planetach istnieje czy nie istnieje?
                  • grgkh Re: Do ateistów 10.03.12, 01:22
                    tanebo napisał:

                    > A życie na innych planetach istnieje czy nie istnieje?

                    Na pewno istnieje życie na Księżycu, bo zaobserwowano tam kiedyś ludzi. :)
                • grgkh O istnieniu i nieistnieniu 10.03.12, 01:21
                  chasyd_666 napisał:

                  > > Istnienie może wynikać z udowodnionej prawdziwości hipotezy boga
                  > > Nie ma dowodu, to nie ma istnienia
                  >
                  > Powtarzasz swoje bzdury : planeta Neptun istniała zanim została udowodniona

                  W opisie świata - który w każdej chwili może być inny, a jego treść wynika np. z obserwacji dokładnie wtedy dostępnych - istnieje TYLKO to, co istnieje WTEDY.

                  Co do obserwacji, to wiadomo, że określają one strukturę czasoprzestrzeni - w danym momencie i miejscu COŚ się obserwuje, ale nie wiadomo, czy te obserwacje są na pewno prawdziwe i czy nie popełniamy błędu w ich interpretacji.

                  Dam Ci przykład: patrzysz na powierzchnię wody, widzisz tam twarz, ale zakładasz, że jest to odbicie Twojej twarzy, a nie twarz kogoś innego, obcego. Czy możliwa byłaby w takiej sytuacji pomyłka?

                  Drugi przykład: Na Marsie odkryto (i narysowano ich mapę) kanały. Wtedy one istniały całkiem realnie, jako element opisywanego świata. Jednak potem stwierdzono, że to był błąd i te kanały przestały istnieć. Istnienie OBSERWACYJNE jest tymczasowe i niepewne.

                  Foton bywa traktowany jako cząstka elementarna lub jako fala. W określonych sytuacjach jednak można użyć tylko jednej z tych interpretacji, druga wtedy jest bez sensu - nie istnieje. Czy to, że fotonów nie da się tak jednoznacznie zdefiniować świadczy o tym, że foton nie istnieje?

                  Istnienie w "świecie realnym" jest wyłącznie tymczasowe, niestałe i niepewne na zawsze, bo dotyczy wyrywkowej, mogącej się zmieniać informacji o tym świecie. Natomiast dla systemów o zdefiniowanych aksjomatach, jak w matematyce, gdzie ZAWSZE odnosimy się do tej samej podstawy, istnienie wynikające z poprawnego dowodu jest stałe.

                  Istnienie planety Neptun odnosi się do konkretnych obserwacji. Gdy ich nie było, to nie było ich skutku - istnienia tej planety o ludzkim opisie świata. A przecież w naszej świadomości występuje WYŁĄCZNIE opis świata. Nie ma tam jakiegoś absolutnego świata realnego.
                  • chasyd_666 Re: O istnieniu i nieistnieniu 15.03.12, 14:42
                    > Na Marsie odkryto (i narysowano ich mapę) kanały. Wtedy one ist
                    > niały całkiem realnie

                    ::))))

                    > Istnienie planety Neptun odnosi się do konkretnych obserwacji. Gdy ich nie było
                    > , to nie było ich skutku - istnienia tej planety o ludzkim opisie świata

                    Ty, a jeśli przed odkryciem przez ludzi, Neptun został odkryty przez inną cywilizację kosmiczną - to istniał czy nie ?... A może istniał i nie istniał jednocześnie ?... :)))

                    Ty też uważasz, że Ziemia kiedyś była płaska (bo ludzie tak myśleli ) ?... :))

                    --
                    Klub Płaskiej Ziemi :

                    Ziemia długi czas była płaska (wariant_b)
                    • wariant_b Re: O istnieniu i nieistnieniu 15.03.12, 14:53
                      chasyd_666 napisał:
                      > Ty też uważasz, że Ziemia kiedyś była płaska (bo ludzie tak myśleli ) ?... :))

                      Czy w podręcznikach należy opisywać również i te planety, które dopiero zostaną odkryte?
                      Dokąd dojedziesz drogą, którą zaczną budować za sto lat?


                      A kawał, że Pan Bóg stworzył kulistą Ziemię opowiedz swojemu inkwizytorowi.
                      • chasyd_666 Re: O istnieniu i nieistnieniu 17.03.12, 13:57
                        wariant_b napisał:

                        > chasyd_666 napisał:
                        > > Ty też uważasz, że Ziemia kiedyś była płaska (bo ludzie tak myśleli ) ?..
                        > . :))
                        >
                        > Czy w podręcznikach należy opisywać również i te planety, które dopiero zostaną
                        > odkryte?

                        To nie jest odpowiedź na pytanie...


                        --
                        Klub Płaskiej Ziemi :

                        wariant_b , grgkh... Kto następny ?... :))
                        • wariant_b Re: O istnieniu i nieistnieniu 17.03.12, 17:18
                          chasyd_666 napisał:
                          > To nie jest odpowiedź na pytanie...

                          Więc skąd ludzie żyjący w przekonaniu, że Ziemia jest płaska, mieli wiedzieć,
                          że jest kulista, skoro w podręcznikach o tym nie pisali, a Bóg im nie wyjawił?
                          W książkach pisało, że Ziemia jest płaska, bo taką ją Bóg stworzył w dni sześć,
                          a potem odpoczywał. Może kulgał, a to wydało się odpoczynkiem a nie pracą?
                          • chasyd_666 Re: O istnieniu i nieistnieniu 04.04.12, 12:39
                            wariant_b napisał:

                            > Więc skąd ludzie żyjący w przekonaniu, że Ziemia jest płaska, mieli wiedzieć,
                            > że jest kulista,

                            Pisałeś nie o przekonaniach , ale o rzeczywistości


                            --
                            Klub Płaskiej Ziemi:

                            "Ziemia długi czas była płaska" (wariant_b)
                            • wariant_b Re: O istnieniu i nieistnieniu 04.04.12, 14:24
                              chasyd_666 napisał:
                              > Pisałeś nie o przekonaniach , ale o rzeczywistości

                              Chassydzie, jako człowiek wierzący wiesz zapewne, że posiadasz ciało i duszę.
                              Ateiści też mają ciała, ale nie mają jednak duszy, bo w całości zastąpił ją rozum.

                              Otóż ciało jest czysto fizyczne i występuje w rzeczywistości fizycznej,
                              natomiast duszą i umysłem kierują przekonania, które są ich rzeczywistością.
                              Realne dla duszy i umysłu jest to, co postrzegają, a nie to, czego nie postrzegają.

                              ---
                              Za brak odpowiedzi z góry dziękuję.
                              • chasyd_666 Re: O istnieniu i nieistnieniu 13.04.12, 18:38
                                Otóż ciało jest czysto fizyczne i występuje w rzeczywistości fizycznej,
                                > natomiast duszą i umysłem kierują przekonania, które są ich rzeczywistością.

                                Brednia : mylisz wyobrażenie z rzeczywistością


                                --
                                www.youtube.com/watch?v=ksWJmGgtQJs&feature=related
                    • grgkh Re: O istnieniu i nieistnieniu 15.03.12, 16:04
                      chasyd_666 napisał:

                      > > Na Marsie odkryto (i narysowano ich mapę) kanały. Wtedy one ist
                      > > niały całkiem realnie
                      >
                      > ::))))

                      Widzę, że Cię ta wiadomość uradowała. "Znaczy się", że się z nią zgadasz. Tak być powinno, prawdę należy łykać bez jej rozgryzania.

                      Na pewno te kanały istniały BARDZIEJ niż bóg, bo istnienie kanałów było potwierdzane lepszą metodą, bliższą naukowej. Metoda naukowa badania świata to jedyna, zaakceptowana przez ludzkość, obiektywna metoda jego opisywania. Daje ona najlepsze wyniki i pozwala stopniowo eliminować błędy w opisie świata, które ludziom muszą się zdarzać, bo opis świata musimy robić metodą prób i błędów.

                      Bardzo miło mi się z Tobą rozmawia. ;)

                      > > Istnienie planety Neptun odnosi się do konkretnych obserwacji.
                      > > Gdy ich nie było, to nie było ich skutku - istnienia tej planety
                      > > o ludzkim opisie świata

                      O, moja literówka, ale zrozumiałeś sens. To lecimy dalej...

                      > Ty, a jeśli przed odkryciem przez ludzi, Neptun został odkryty przez inną cywil
                      > izację kosmiczną - to istniał czy nie ?...

                      W ICH opisie świata istniał. Obserwacja jest dowodem, który z hipotezy czyni tezę prawdziwą.

                      > A może istniał i nie istniał jednocześnie ?... :)))

                      Tak się też zdarza, ale nie bezpośrednio, jak to chyba usiłujesz zasugerować.

                      Primo - opisy świata prywatne, jak Twój i mój, w dużej mierze podlegają kopiowaniu swej treści. Skądkolwiek i jakkolwiek. Ja staram się nie uznawać wśród szczegółów swego opisu (swych opisów, bo one mają wciąż nowe wersje) dogmatów. Na wszelki wypadek mówię, że wszystko mogłoby być fałszywe, tropię te fałsze i odrzucam. Żyję wiele lat, więc miałem czasu sporo, by wyselekcjonować materiał o stosunkowo dobrej jakości. A jak Ty czynisz? Wiem, żeś wierzącym, więc część tzw. wiedzy o świecie (i nie wiem dlaczego również o zaświatach, bo o zaświatach nie da się nic wiedzieć), no więc część tej wiedzy to dogmaty. Dogmatu, choćby wyglądał na obrzydliwie fałszywy, tacy jak Ty, nie ruszą z posad. Nie selekcjonując wiedzy, dogmatyk naraża się na jej ogólnie kiepską jakość.
                      A co w prywatnych opisach istnieje? To, co tam chcemy mieć lub co się samo przypadkiem czepi, na przykład jakiś refren piosenki. Wśród rożnych w czasie i przestrzeni wersji prywatnych opisów świata pewne tezy i ich skutki istnieją i nie istnieją równolegle.

                      Secundo - jest też opis świata obiektywny, naukowy, raczej z założenia pozbawiony dogmatów. W nim coś może istnieć lub za chwilę nie istnieć, ale także obok siebie mogą się pojawić różne jego wersje. W nich także, dokładnie tak jak to sugerujesz, JEDNOCZEŚNIE, cos może istnieć i nie istnieć.

                      Tak więc jest bardzo prawdopodobne, ze było tak jak mówić, z jednym wszakże zastrzeżeniem - w tym samym opisie świata nie powinno się pojawiać jednoczesne istnienie z nieistnieniem, bo to jest logiczna sprzeczność. Na szczęście dla naukowego opisu świata takim istnieniom nadaje się zamiast wartości logicznych PRAWDA/FAŁSZ, wartości liczbowe określające szacunkowe prawdopodobieństwo ich prawdziwości. Wtedy się mówi - tak, to jest PRAWDA ale z określoną szansą poprawności jej określenia.

                      Czy to tłumaczenie Cię zadowala?

                      > Ty też uważasz, że Ziemia kiedyś była płaska (bo ludzie tak myśleli ) ?... :))

                      Tak mówią. To historia. Niektórzy ludzie twierdzą, że bóg istnieje, choć nie maja na to dowodu, a nawet podkreślają, że tego dowodu nie da się zdobyć. To jest dopiero kuriozum, prawda? :) Ludziom różne bzdury przychodzą do głowy. Gdy ktoś się uweźmie, że bóg istnieje, to choć to idiotyzm jakiego mało, to i tak będą uważali, że to prawda.

                      DLA NICH to jest prawda. DLA NICH to istnienie jest faktem.

                      A co jest naprawdę. Nauka mówi, że należy raczej wątpić, niż nie pozwalać korygować swych przeświadczeń.

                      > Klub Płaskiej Ziemi :
                      >
                      > Ziemia długi czas była płaska (wariant_b)

                      Tak wtedy uważano. A jest tak, że oprócz opisu świata w swojej głowie, nie mamy na ten temat niczego innego. Poruszamy się WYŁĄCZNIE w sferze opisów świata. Konkretne zdania MUSZĄ istnieć w konkretnym kontekscie - jakbyś tego nie wiedział, to Ci to przypominam.

                      Tak, WTEDY Ziemia była płaska. Dla tamtych ludzi. Dziś dla niektórych nadal jest płaska, ale jest ich coraz mniej. Dziś dla niektórych ludzi istnieje bóg :D, co jest absurdem na skalę kosmiczną ;), ale ja nic dla nich zrobić nie mogę.

                      Możesz mnie zapisać do tego klubu. ;) A czy dostanę legitymację? Jesteś jego prezesem?

                      Będę w dobrym towarzystwie. Wiesz, lepiej być w dobrym towarzystwie, niż myśleć i mówić byle co. ;)
                      • chasyd_666 Re: O istnieniu i nieistnieniu 17.03.12, 13:54
                        > Widzę, że Cię ta wiadomość uradowała

                        Bawi mnie twoja głupota... Co ateizm zrobił z twoją głową, grgkh ?...

                        > Na pewno te kanały istniały BARDZIEJ niż bóg,

                        Czy można istnieć częściowo ??... Czy można być częsciowo w ciąży, grgkh ?... :)))))

                        > > A może istniał i nie istniał jednocześnie ?... :)))
                        >
                        > Tak się też zdarza

                        ::))))))))

                        > Tak, WTEDY Ziemia była płaska

                        ::))))))))

                        > Możesz mnie zapisać do tego klubu

                        Sam się zapisałeś...

                        > Będę w dobrym towarzystwie

                        Z wariantem i in. czubkami... Miłej zabawy ! :)
                        • kotekali Re: O istnieniu i nieistnieniu 17.03.12, 14:46
                          czubek od czubkow wyzywa ...chasyd juz nie wie jak sie bronic :)
                        • grgkh Re: O istnieniu i nieistnieniu 20.03.12, 15:51
                          chasyd_666 napisał:

                          > > Widzę, że Cię ta wiadomość uradowała
                          >
                          > Bawi mnie twoja głupota... Co ateizm zrobił z twoją głową, grgkh ?...

                          Więcej kultury, chasyd. A konkretnie, to co znalazłeś jako "głupie", bo chcę ten fragment swoich poglądów skorygować - jeśli masz rację.

                          > > Na pewno te kanały istniały BARDZIEJ niż bóg,
                          >
                          > Czy można istnieć częściowo ??...

                          A czy ja tak napisałem, czy Tobie literki skaczą przed oczami i zanim odpowiesz, gubisz wątek?

                          > Czy można być częsciowo w ciąży, grgkh?... :)))))

                          Pytasz o siebie? Jesteś w ciąży? Obojnak?

                          Czy mógłbyś trzymać się tematu?

                          > > > A może istniał i nie istniał jednocześnie ?... :)))
                          > >
                          > > Tak się też zdarza
                          >
                          > ::))))))))

                          I znów długi, zastygły grymas uśmiechu i łzy w oczach. Jedyna odpowiedź. Niewiele. No cóż, jak się nie ma nic do powiedzenia, a jest się trollem, to tyle musi wystarczyć.

                          > > Tak, WTEDY Ziemia była płaska
                          >
                          > ::))))))))

                          Tak. Wtedy tak uważano. Nie wierzysz? Dlaczego?

                          > > Możesz mnie zapisać do tego klubu
                          >
                          > Sam się zapisałeś...

                          Ja się nie zapisałem, bo takiego klubu nie ma. To Twoja kolejna ściema. A Ciebie nie stać na legitymacje, prezesie tego klubu, który chcesz założyć, ale nie dajesz rady.

                          > > Będę w dobrym towarzystwie
                          >
                          > Z wariantem i in. czubkami... Miłej zabawy ! :)

                          To nasza, prywatna sprawa, a Ty pilnuj swojego nosa. Za bardzo wtrącasz się w życie innych, bo tak Cię nauczono na katechezie, że inni powinni być identycznie myślący jak księżulo katecheta mówił. Z Tobą sprawa jest łatwa - masz minimalne, ograniczone potrzeby duchowe i intelektualne, nie zależny Ci na dochodzeniu do prawdy, łykasz każdy dogmacik od swoich guru, ale innych nie traktuj z założenia jak identycznie prostych. :)
                      • chasyd_666 Re: O istnieniu i nieistnieniu 04.04.12, 12:58
                        "Secundo - jest też opis świata obiektywny, naukowy, raczej z założenia pozbawiony dogmatów. W nim coś może istnieć lub za chwilę nie istnieć, ale także obok siebie mogą się pojawić różne jego wersje. W nich także, dokładnie tak jak to sugerujesz, JEDNOCZEŚNIE, cos może istnieć i nie istnieć. "

                        ::))))))))
                        grgkh, powtarzasz swoje bzdury. Ateizm zniszczył twoją logikę...

                        • grgkh Re: O istnieniu i nieistnieniu 04.04.12, 20:35
                          chasyd_666 napisał:

                          > "Secundo - jest też opis świata obiektywny, naukowy, raczej z założenia pozbawi
                          > ony dogmatów. W nim coś może istnieć lub za chwilę nie istnieć, ale także obok
                          > siebie mogą się pojawić różne jego wersje. W nich także, dokładnie tak jak to s
                          > ugerujesz, JEDNOCZEŚNIE, cos może istnieć i nie istnieć. "
                          >
                          > ::))))))))
                          > grgkh, powtarzasz swoje bzdury. Ateizm zniszczył twoją logikę...

                          Jesteś niegrzeczny i jedyne, co potrafisz, to obrażać innych, bo pozostajesz pod wpływem teizmu. Nie wyrabiasz tej ideologii zbyt dobrej opinii. A NA TEAMAT, argumentując nie umiesz się odezwać.
          • chasyd_666 Re: Do ateistów 04.04.12, 12:42
            sclavus napisał:

            > Na nieistnieniu bogów...


            Czyli - na przesądzie :))
        • grgkh Re: Do ateistów 02.03.12, 23:09
          chasyd_666 napisał:

          > > ateizm nie jest wiarą - jest przekonaniem
          >
          > Na czym opartym ?...

          Na stwierdzonej fałszywości idei teistycznej. Lub niechęci do czegokolwiek, co się z nią wiąże. Może się wydawać niesympatyczna. Taki odruch. Czy zamierzasz przemocą wpływać na czyjeś myśli? Religia nieraz tak czyniła. Religie to systemy totalitarne.
          • chasyd_666 Re: Do ateistów 03.03.12, 20:55
            grgkh napisał:
            >
            > Na stwierdzonej fałszywości idei teistycznej.

            Ooo !... :) W jaki sposób "stwierdzonej" ?... :)


            > Taki odruch.

            Odruch Pawłowa - to już prędzej... :)

            Czy zamierzasz p
            > rzemocą wpływać na czyjeś myśli?

            Czy zamierzasz być ateistycznym idiotą ?

            . Religie to systemy
            > totalitarne.

            Udowodnij.
            To ateizm tworzył systemy totalitarne
            • grgkh Re: Do ateistów 03.03.12, 23:10
              chasyd_666 napisał:

              > grgkh napisał:
              > >
              > > Na stwierdzonej fałszywości idei teistycznej.
              >
              > Ooo !... :) W jaki sposób "stwierdzonej" ?... :)

              Logiką, której nie chcesz używać w osobistej ocenie treści idei teistycznej.


              > > Czy zamierzasz przemocą wpływać na czyjeś myśli?
              >
              > Czy zamierzasz być ateistycznym idiotą ?

              Dlaczego jesteś taki niegrzeczny w stosunku do innych, którzy traktują Cię kulturalnie?

              > . Religie to systemy totalitarne.
              >
              > Udowodnij.
              > To ateizm tworzył systemy totalitarne

              Systemy totalitarne tworzą ludzie po to, by rządzić innymi, pasożytować na nich. Jednym z takich systemów jest religia.
              • chasyd_666 Re: Do ateistów 04.03.12, 16:10
                > Logiką

                A więc udowodnij logicznie swoją tezę

                > Dlaczego jesteś taki niegrzeczny

                ateistyczny obłudniku, to Ty jesteś niegrzeczny , insunuując mi złe zamiary !

                > . Jednym z takich systemów jest religia.

                Nadal nie udowodniłeś tei insynuacji
                • chasyd_666 Re: Do ateistów 15.03.12, 14:48
                  Wymiękłeś, grgkh ?...

                  "> Logiką

                  A więc udowodnij logicznie swoją tezę "

                  • grgkh Re: Do ateistów 15.03.12, 16:42
                    chasyd_666 napisał:

                    > Wymiękłeś, grgkh ?...

                    Tak, wymiękłem. A co to oznacza?

                    > "> Logiką
                    >
                    > A więc udowodnij logicznie swoją tezę "

                    Chłopcze, bo jeśli byłbyś dorosłym, wykształconym, to wiedziałbyś, że pytania należy zadawać tak, by było wiadomo, o co pyta pytający. No więc, chłopcze, o jaką tezę Ci chodzi?
                • grgkh Re: Do ateistów 15.03.12, 16:40
                  chasyd_666 napisał:

                  > > Logiką
                  >
                  > A więc udowodnij logicznie swoją tezę

                  Jaką tezę? Zacytuj, bo na tym forum przedstawiałem wiele tez. Moje tezy zawsze są logicznie udowodnione. ;) W przeciwieństwie do Twoich, a zwłaszcza sztandarowej, o istnieniu boga.

                  Kiedy się doczekam na jej dowód? Przypominam Ci, że bez dowodu jest to hipoteza, której LOGICZNIE NIE WOLNO przypisywać ani prawdy, ani fałszu.

                  Czekam na Twój dowód. Jeśli go tu natychmiast nie przedstawisz, to narazisz się na zarzut nierozumienia prostych elementów logiki. Natychmiast, bo czekam na to od chwili, gdy się niemal pierwszy raz tu zetknęliśmy, a to kawał czasu. Wystarczy tego zwodzenia wszystkich, którzy na ten Twój dowód czekają. Jeśli bóg istnieje, jak twierdzisz, to istnienie MUSI być poparte dowodem.

                  Dawaj ten dowód. A chyżo. :)

                  > > Dlaczego jesteś taki niegrzeczny
                  >
                  > ateistyczny obłudniku,

                  Znów mnie próbujesz obrazić? Ja Cie edukuję, i wciąż ta edukacja idzie w maliny? Jesteś trudno wyuczalny, czy co? Mam Cię za inteligentnego i nie zawiedź moich nadziei.

                  No? I co Ty na to?

                  > to Ty jesteś niegrzeczny , insunuując mi złe zamiary !

                  A kto napisał o mnie "obłudnik"? To są dobre zamiary? To jest nędzna erystyka, chłopcze. Chyba chłopcze, bo na panienkę nie wyglądasz...

                  > > . Jednym z takich systemów jest religia.
                  >
                  > Nadal nie udowodniłeś tei insynuacji

                  Jakiej? Znów nie cytujesz i muszę się domyślać.

                  Religia to zło. O to chodzi? Istnieje od zarania ludzkości, w bogów wierzyli niemal wszyscy, a świat jest bardzo nędznej jakości. Tymczasem to religia mówi coś, czemu nie zaprzeczysz, że jest JEDYNYM prawdziwym źródłem moralności. Tak, jest nim, tylko jak podłej. Jaki jest rezultat uczenia ludzi moralności na modłę religijną? Sam widzisz, co się dzieje.

                  Piękny dowód, prawda? :) Nie uda Ci się go podważyć.

                  Powtórz za mną - RELIGIA TO NAJWIĘKSZE ZŁO TEGO ŚWIATA.
            • sclavus Re: Do ateistów 04.03.12, 10:49
              To ateizm tworzył systemy totalitarne
              Większej bzdury nie czytałem...
              • chasyd_666 Re: Do ateistów 04.03.12, 15:50
                sclavus napisał:

                > To ateizm tworzył systemy totalitarne
                > Większej bzdury nie czytałem...

                Komunizm jest oparty na ateiźmie
                • sclavus Re: Do ateistów 04.03.12, 17:43
                  No i co z tego???
                  Czy przed komunizmem nie było totalitaryzmów??
                  Czy totalitaryzmy prawicowe, z bogiem na sztandarach, to nie totalitaryzmy????
                  PeeS - komunizm jest mocno porównywalny do chrześcijaństwa choć wypadałoby napisać, że do katolicyzmu...
                  • kolter Re: Do ateistów 04.03.12, 18:07
                    sclavus napisał:

                    > No i co z tego???
                    > Czy przed komunizmem nie było totalitaryzmów??
                    > Czy totalitaryzmy prawicowe, z bogiem na sztandarach, to nie totalitaryzmy????
                    > PeeS - komunizm jest mocno porównywalny do chrześcijaństwa choć wypadałoby napi
                    > sać, że do katolicyzmu...

                    Kiedyś nie było prawica kontra lewica . Było Kościół Niemiecki -morduje kościół Francuski. Kościół Sycylijski tępiony jest przez Kościół Francuski . ITP
                  • chasyd_666 Re: Do ateistów 15.03.12, 14:55
                    sclavus napisał:

                    > No i co z tego???

                    To , że moja teza jest prawdziwa - czemu poprzednio przeczyłeś...

                    > komunizm jest mocno porównywalny do chrześcijaństwa

                    Udowodnij
                    • grgkh Re: Do ateistów 15.03.12, 16:54
                      chasyd_666 napisał:

                      > sclavus napisał:
                      >
                      > > No i co z tego???
                      >
                      > To , że moja teza jest prawdziwa - czemu poprzednio przeczyłeś...
                      >
                      > > komunizm jest mocno porównywalny do chrześcijaństwa
                      >
                      > Udowodnij

                      Tezy Jezusa i tezy Marksa są do siebie bardzo podobne. Obaj chcieli żeby wszyscy mieli po równo. Chociaż obie ideologie zostały w rzeczywistości jednakowo pokracznie wynaturzone, bo doprowadziły do powstania super organizacji z zapędami do władzy absolutnej.

                      Koniec dowodu.
                      • chasyd_666 Re: Do ateistów 15.03.12, 17:52
                        > Tezy Jezusa i tezy Marksa są do siebie bardzo podobne. Obaj chcieli żeby wszysc
                        > y mieli po równo

                        Udowodnij
                        • grgkh Re: Do ateistów 15.03.12, 19:08
                          chasyd_666 napisał:

                          > > Tezy Jezusa i tezy Marksa są do siebie bardzo podobne. Obaj chcieli żeby
                          > wszysc
                          > > y mieli po równo
                          >
                          > Udowodnij

                          Czyżby Jezus rekomendował dziki kapitalizm i nieokiełznany niczym w swej wolności rynek? Nie przypuszczałem, że Ewangelia niesie takie właśnie przesłanie. :)

                          Bo Marks był przeciwko kapitalizmowi. To wiedzą wszyscy, oprócz jednego człowieka - chasyda.

                          Koniec dowodu lub... pretekst do przedstawienia nam nowej interpretacji świętej księgi przez chasyda. :)
                          • chasyd_666 Re: Do ateistów 17.03.12, 13:15
                            > > > Tezy Jezusa i tezy Marksa są do siebie bardzo podobne.

                            > > Udowodnij
                            >
                            > Czyżby Jezus rekomendował dziki kapitalizm i nieokiełznany niczym w swej wolnoś
                            > ci rynek? Nie przypuszczałem, że Ewangelia niesie takie właśnie przesłanie. :)
                            >
                            > Bo Marks był przeciwko kapitalizmowi.

                            Znów błąd : być przeciw a nie rekomendować - to nie to samo. Znów pała z logiki, grgkh...

                            > To wiedzą wszyscy, oprócz jednego człowie
                            > ka - chasyda.

                            Udowodnij

                            >
                            > Koniec dowodu

                            "Dowód grgkh" : grgkh ma 2 nogi i bocian ma 2 nogi. Wniosek : grgkh jest b. podobny do bociana :)

                            Obaj chcieli
                            > żeby
                            > > wszysc
                            > > > y mieli po równo

                            Udowodnij
                            • grgkh Re: Do ateistów 20.03.12, 16:03
                              chasyd_666 napisał:

                              > > > > Tezy Jezusa i tezy Marksa są do siebie bardzo podobne.
                              >
                              > > > Udowodnij
                              > >
                              > > Czyżby Jezus rekomendował dziki kapitalizm i nieokiełznany
                              > > niczym w swej wolności rynek? Nie przypuszczałem,
                              > > że Ewangelia niesie takie właśnie przesłanie. :)
                              > >
                              > > Bo Marks był przeciwko kapitalizmowi.
                              >
                              > Znów błąd : być przeciw a nie rekomendować - to nie to samo.

                              Rozmowa z Tobą, to droga przez mękę. To jak rozmowa pięści boksera z workiem treningowym - wciąż zwisa i nie reaguje.

                              Ja nie napisałem, ze to DOKŁADNIE TO SAMO, napisałem, że są PODOBNE.

                              Tobie się wszystko myli. plącze. Nie umiesz jednego zdania porządnie zrozumieć, a co dopiero skomentować.

                              > Znów pała z logiki, grgkh...

                              I znów Ci się coś wydawało, ale to nie było to. Ale obrażać nadal próbujesz, bo myślisz, że to wystarczy za siłę argumentu. I to jest jedyny przejaw myślenia, który tu obserwuję.

                              > > To wiedzą wszyscy, oprócz jednego człowieka - chasyda.
                              >
                              > Udowodnij

                              Elokwencja.

                              > > Koniec dowodu
                              >
                              > "Dowód grgkh" : grgkh ma 2 nogi i bocian ma 2 nogi.
                              > Wniosek : grgkh jest b. podobny do bociana :)

                              Dobry przykład. Pod tym względem rzeczywiście jestem podobny. ;)

                              Ale Marks i Jezus chcieli wszystkim rozdać po równo. Jak w komunie. I komunizm się wypaczył, i chrześcijaństwo w wersji KRK się zdegenerowało, bo biskupi żyją w przepychu. I to jest drugie podobieństwo. Obie idee są utopijne - to też je sobie przybliża.

                              > > > Obaj chcieli żeby wszyscy mieli po równo
                              >
                              > Udowodnij

                              Katarynka? Płyta winylowa - zaciąłeś się? Zapętliłeś? Jesteś botem?
                • grgkh Re: Do ateistów 15.03.12, 16:45
                  chasyd_666 napisał:

                  > sclavus napisał:
                  >
                  > > To ateizm tworzył systemy totalitarne
                  > > Większej bzdury nie czytałem...
                  >
                  > Komunizm jest oparty na ateiźmie

                  Bzdura; w Polsce był komunizm i - co prawda z ograniczeniami - ale KRK miał się nieźle. Komunizm WSPÓŁPRACOWAŁ z teizmem, pielęgnował go, pozwalał na naukę religii w szkole.
                  • chasyd_666 Re: Do ateistów 04.04.12, 13:55
                    > > Komunizm jest oparty na ateiźmie
                    >
                    > Bzdura

                    To Ty bzdurzysz : "religia - opium dla mas" to dogmat komunistów
                    • grgkh Re: Do ateistów 04.04.12, 20:32
                      chasyd_666 napisał:

                      > > > Komunizm jest oparty na ateiźmie
                      > >
                      > > Bzdura
                      >
                      > To Ty bzdurzysz : "religia - opium dla mas" to dogmat komunistów

                      Nie umiesz logicznie wiązać informacji. Wszystko Ci się myli i plącze.

                      Marks był wrogiem religii, ale opisywał ją obiektywnie. Tak, religia jest opium dla mas i ja potrafię tę tezę udowodnić.

                      Komunizm w praktyce czasami współpracował z religiami, ale bywało, że je zwalczał jako konkurencję. Polski komunizm religię hołubił.

                      Poza tym wrogiem religii - od zawsze - są wszystkie inne religie, bo każda inna religia jest konkurencją i jako taką trzeba było ją zwalczać. I na to jest w historii ludzkości tysiące przykładów.

                      I znów okazałeś się dyletantem i kimś, kto nie umie wyciągać najprostszych wniosków. co się wychylisz, to napiszesz coś, co Cię kompromituje. Pisz dalej, lubię komentować twoje posty.
              • chasyd_666 Re: Do ateistów 15.03.12, 14:53
                sclavus napisał:

                > To ateizm tworzył systemy totalitarne
                > Większej bzdury nie czytałem...

                1. Czytałeś - np. bzdury grgkh (członka Klubu Płaskiej Ziemi :))
                2. Udowodnij , że to bzdura
                • grgkh Re: Do ateistów 15.03.12, 16:49
                  chasyd_666 napisał:

                  > sclavus napisał:
                  >
                  > > To ateizm tworzył systemy totalitarne
                  > > Większej bzdury nie czytałem...
                  >
                  > 1. Czytałeś - np. bzdury grgkh (członka Klubu Płaskiej Ziemi :))

                  Dopóki nie dostanę legitymacji, dopóty nie masz prawa mnie nazywać członkiem. ;) Miałeś mnie zapisać, ale tego nie zrobiłeś.

                  > 2. Udowodnij , że to bzdura

                  Już Ci to kiedyś Kolter wytłumaczył.
                  • chasyd_666 Re: Do ateistów 15.03.12, 17:54
                    > Już Ci to kiedyś Kolter wytłumaczył.

                    Wskaż gdzie
                    • grgkh Re: Do ateistów 15.03.12, 19:12
                      chasyd_666 napisał:

                      > > Już Ci to kiedyś Kolter wytłumaczył.
                      >
                      > Wskaż gdzie

                      Źle napisałem. Powinno to brzmieć tak: już to kiedyś Kolter próbował tłumaczyć, ale to była próba z góry skazana na porażkę.

                      Domyślasz się, dlaczego "na porażkę"?
      • grgkh Definicja teizmu (a więc i ateizmu) 02.03.12, 23:06
        sclavus napisał:

        > Dawkins nie jest żadnym guru - zapytany, odpowiedział, co myśli...
        > Gdyby mnie zapytano o to samo, odpowiedzią byłoby:
        > bóg? jaki bóg? - nie ma żadnego boga!!!
        > Tobie, wydaje się, nic(!) się nie wsączy...
        > nawet gdyby Dawkins z przekonaniem odpowiedział, że nie ma boga...

        Wydaje mi się, że racjonalnie myślący człowiek powinien się domagać kontekstu podobnych wypowiedzi. Język zawiera wiele możliwości interpretacji zdań wyrwanych z kontekstu.

        > Nie kofanieńki, ateizm nie jest wiarą - jest przekonaniem!
        > Polecam Traktat o Ateologii, Michela Onfray - wiele ci wyjaśni...

        Ja proponuję - moim zdaniem - najbardziej sensowne definiowanie ateizmu.

        Sprawa zaczyna się od idei teistycznej - bez niej nie ma o czym rozmawiać. Ona jest tu podstawą. Potem są dwie grupy ludzi:
        1) ci, którzy uznają jej prawdziwość i przyjmują ją - dla siebie - za prawdę
        2) wszyscy pozostali.

        Pierwsi to teiści, a drudzy ateiści.

        Teista nie uznaje za prawdziwe inne wersje teizmu niż ta swoja. Tak więc teista też wyraża się krytycznie o teizmach, ale z jednym wyjątkiem. Ateista ignoruje KAŻDĄ tezę teistyczną, nie uznaje ŻADNEJ z nich jako prawdziwej. Tak myśli, jeśli go spytać o teizm, ale wcale, przez całe swoje życie, nie musi ani razu do niej się ustosunkowywać.

        Ateistą jest dziecko, dopóki nie zacznie WIERZYĆ. Ateistami wszyscy się rodzimy. Ateizm to brak wiary.

        Inna sprawa to wypowiedzi i czyny. Jedne i drugie jednak ODNOSZĄ SIĘ jedynie do idei teistycznej. Zapoznawanie się z jej treścią i wypowiadanie swojej opinii o takiej idei nie kwalifikuje do grupy teistów lub ateistów. Przecież teiści też krytycznie wypowiadają się o innych wersjach teizmu, a nawet je zwalczają.

        Jest jeszcze grupa ludzi, którzy nie mają zdania, nie wiedzą, co o tym sądzić. Niektórzy nazywają ich agnostykami. Jest to podzbiór jednej w powyższych grup. Której?

        Ja i tu nie mam wątpliwości. Agnostycy wątpią. Wątpienie to rezygnacja z uznania idei za prawdę. I dlatego agnostycy to także ateiści. Dotyczy to zawsze teraźniejszości, tego jednego momentu, gdy w myślach podejmuje się decyzję na TAK lub NIE. Decyzja NIE WIEM, nie jest decyzją na TAK. A tylko TAK czyni wierzącym, który to wierzący o sobie może powiedzieć: "tak, wierzę, jestem teistą". Kto tego nie czyni, kto nie pamięta, że tak się deklarował, taką wersję jako prawdziwą przyjął - ten powinien być nazywany ateistą.

        Przyjęcie takich kryteriów ucina wszystkie próby manipulowania tymi pojęciami, tworzenia jakichś podgrup, stanów przejściowych itp.

        I na koniec: teistą i ateistą można być tylko czasowo, a przechodzić z jednej grupy do drugiej i z powrotem można dowolną ilość razy.
        • sclavus Re: Definicja teizmu (a więc i ateizmu) 03.03.12, 13:17
          Podoba mi się twój wywód...
          Dlatego, jeszcze bardziej polecam Traktat o Ateologii (Traité d'Athéologie), Michela Onfra...
          To filozof i tą właśnie pozycją ujął moje serce :)
          Napisał dużo więcej, ale nie wiem, co zostało tłumaczone na język polski...
          • sclavus Re: Definicja teizmu (a więc i ateizmu) 03.03.12, 13:19
            www.piw.pl/fragmenty/onfray.htm
            • chasyd_666 Re: Definicja teizmu (a więc i ateizmu) 04.03.12, 16:22
              A co to za bzdury ? :
              "Autor poddaje w niej radykalnej krytyce trzy główne religie monoteistyczne, wydobywając z nich wspólne rysy: nienawiść do rozumu, do kobiet, do wolności, ciała i rozkoszy"
              • grgkh Re: Definicja teizmu (a więc i ateizmu) 10.03.12, 00:56
                To nie bzdury, to ŚWIĘTA :) prawda.
                • chasyd_666 Re: Definicja teizmu (a więc i ateizmu) 15.03.12, 15:04
                  grgkh napisał:

                  > To nie bzdury, to ŚWIĘTA :) prawda.
                  >

                  Udowodnij
                  • grgkh Re: Definicja teizmu (a więc i ateizmu) 15.03.12, 16:50
                    chasyd_666 napisał:

                    > grgkh napisał:
                    >
                    > > To nie bzdury, to ŚWIĘTA :) prawda.
                    > >
                    >
                    > Udowodnij

                    Co mam udowodnić? Że bóg nie istnieje? To Ty MUSISZ udowodnić, że on istnieje. Dopóki tego nie zrobisz, - obiektywnie - bóg nie istnieje.
                    • chasyd_666 Re: Definicja teizmu (a więc i ateizmu) 15.03.12, 18:02
                      grgkh napisał:

                      > chasyd_666 napisał:
                      >
                      > > grgkh napisał:
                      > >
                      > > > To nie bzdury, to ŚWIĘTA :) prawda.
                      > > >
                      > >
                      > > Udowodnij
                      >
                      > Co mam udowodnić?

                      To co napisałeś. Nie rozumiesz tego co sam piszesz ?... :)
                      • grgkh Re: Definicja teizmu (a więc i ateizmu) 15.03.12, 19:15
                        chasyd_666 napisał:

                        > grgkh napisał:
                        >
                        > > chasyd_666 napisał:
                        > >
                        > > > grgkh napisał:
                        > > >
                        > > > > To nie bzdury, to ŚWIĘTA :) prawda.

                        > > > Udowodnij
                        > >
                        > > Co mam udowodnić?
                        >
                        > To co napisałeś. Nie rozumiesz tego co sam piszesz ?... :)

                        Nie widzę treści, do której chcesz się odwołać i to Ci mówię. Zacytowałeś ją atramentem sympatycznym? To Ty zadajesz pytanie, o coś prosisz, więc zrób to kulturalnie, tak jak uczą w szkole - całym zdaniem, w którym będzie zawarta pełna treść. Czy mam Cię uczyć programu szkoły podstawowej?

                        Jak się zadaje pytania?
          • grgkh Re: Definicja teizmu (a więc i ateizmu) 03.03.12, 17:42
            sclavus napisał:

            > Podoba mi się twój wywód...

            Dziękuję.

            Chodziło mi o to, że definicje mają służyć rozumieniu i porozumieniu ludzi, a nie manipulacji. Nie znoszę fałszu podawanego jako prawda, zwłaszcza prawda absolutna.

            > Dlatego, jeszcze bardziej polecam
            > Traktat o Ateologii (Traité d'Athéologie), Michela Onfra...
            > To filozof i tą właśnie pozycją ujął moje serce :)
            > Napisał dużo więcej, ale nie wiem, co zostało tłumaczone na język polski...

            Zetknąłem się ze sporymi fragmentami tego traktatu znacznie wcześniej, ale już w okresie, gdy pisywałem na forach GW. Potem było jeszcze dużo więcej lektur na te tematy i przemyślenia własne.

            Idee (memy) żyją instalując się w naszej świadomości. A ja nie uważam, by któraś z nich była z założenia zła. Złe są o tyle, o ile powodują negatywne skutki dla ludzi (negatywnie przez nas oceniane). Religia jest szczególną ideą, bo jak mało która potrafi przejąć władzę nad nami, zniewolić aż do samozatracenia, a więc odbiera nam to, co jest dla nas najcenniejsze: wolność myślenia, która jest źródłem wiedzy o świecie. Po to mamy (dlatego się tak rozwinął) mózg, by tę wiedzę, możliwie najprawdziwszą przetwarzać i gromadzić, byśmy my, ludzie mieli z tego pożytek. Ale religia, jako narzędzie skonstruowane dla władzy, z założenia skazuje część populacji na niewolnictwo, a nielicznym, pasożytom wewnątrzgatunkowym pozwala na luksus życia kosztem innych. Gdzieś po drodze ginie cel, o którym wspomniałem wyżej, wiedza o świecie i równe szanse dla wszystkich istot naszego gatunku.

            Przeczytałem fragment z Onfraya, który zalinkowałeś. Pisze on tam coś bardzo ważnego, że nie ma szansy na "pokonanie" idei religijnej. I ja się z tym w pełni zgadzam. Bo to nie na płaszczyźnie walki i wytępienia musi polegać. Wszystkie idee MUSZĄ mieć takie same szanse. Dla religii żądam tego samego. Tutaj chodzi o wieczne, nigdy niezakończone SZUKANIE. Każdy człowiek musi mieć prawo wybrania tego, co mu się wydaje lepsze. Zmienić musimy kryteria wyboru. I też nie siłą, narzucaniem - powinniśmy przestać odczuwać potrzebę wykorzystywania innych, zacząć cenić wszystkich jednakowo, a wtedy religia i jej manipulacyjne metody, staną się zbędne.

            Następna ważna sprawa poruszona przez Onfraya, to zmiana sposobu myślenia, w który wszechobecna od zawsze religia wżarła się, który jest nią przesiąknięty. A to jest ledwie początek bardzo jeszcze długiej drogi przed ludzkością. Ja na nią już wszedłem. Staram się zmieniać powszechne rozumienie fałszywych definicji. Od tego trzeba zacząć, bo to podstawy ideologiczne. Gdy one skruszeją, to reszta nie będzie się miała na czym utrzymać.

            Mało komu udaje się wiele dokonać w życiu, ale czasem tak błahe działanie też daje satysfakcję, toteż będę dalej o tych sprawach pisał, bo są ważne. I przy okazji tylko, bo przecież nie warto życia dla jakiejś nędznej idei "poświęcać". :)

            Pozdrawiam
            • sclavus Re: Definicja teizmu (a więc i ateizmu) 04.03.12, 11:06
              I znowu mi się spodobało :)
              Niestety, ja już starawy... włączam się jedynie tam, gdzie wojujący katolicyzm napotykam...
              Polska ciągle ma to szczęście, że nie ma w niej (jeszcze) islamu... fundamentalizmu islamskiego...
              Kiedyś, w niedalekiej przyszłości, katolicyzm zderzy się z islamem w Polsce co przy polskim katolicyzmie, może być beczką prochu.
              A na rozwiązania francuskie, Polski stać nie będzie... - jeszcze przez dziesiątki lat.
        • chasyd_666 Re: Definicja teizmu (a więc i ateizmu) 04.03.12, 16:03
          > Pierwsi to teiści, a drudzy ateiści.

          Błąd

          > Teista nie uznaje za prawdziwe inne wersje teizmu niż ta swoja

          j.w.
          • sclavus Re: Definicja teizmu (a więc i ateizmu) 04.03.12, 17:51
            Nie popierniczył ci się deizm z teizmem???
            pl.wikipedia.org/wiki/Teizm
            pl.wikipedia.org/wiki/Deizm
            • chasyd_666 Re: Definicja teizmu (a więc i ateizmu) 15.03.12, 17:49
              > Nie popierniczył ci się deizm z teizmem???


              Zacznij od tego :

              pl.wikipedia.org/wiki/Ateizm
              Ateizm – odrzucenie teizmu[1] lub stanowisko, że bogowie nie istnieją
              • grgkh Re: Definicja teizmu (a więc i ateizmu) 15.03.12, 19:46
                chasyd_666 napisał:

                > > Nie popierniczył ci się deizm z teizmem???
                >
                >
                > Zacznij od tego :
                >
                > pl.wikipedia.org/wiki/Ateizm
                > Ateizm – odrzucenie teizmu[1] lub stanowisko, że bogowie nie istnieją

                Brawo, chasydku, brawo. Mówisz moim językiem: ateizm czyli brak teizmu.

                Co do stanowiska, to nie jest to prawda, bo hinduiści stoją na stanowisku, że Twój bóg oraz bogowie greccy nie istnieją. Czyżby hinduiści byli ateistami? Nie. To jest sprzeczność. Sprzeczne definicje należy odrzucać. ;)

                A czy Ty nie odrzucasz jakichś bogów? Uznajesz wszystkich "istniejących"?
                • chasyd_666 Re: Definicja teizmu (a więc i ateizmu) 17.03.12, 12:35
                  > > Ateizm – odrzucenie teizmu[1] lub stanowisko, że bogowie nie istnie
                  > ją
                  >
                  > Brawo, chasydku, brawo. Mówisz moim językiem: ateizm czyli brak teizmu.
                  >

                  Znów brak logiki, grgkh... Brak to nie to samo co odrzucenie

                  > Co do stanowiska, to nie jest to prawda, bo hinduiści stoją na stanowisku, że T
                  > wój bóg oraz bogowie greccy nie istnieją. Czyżby hinduiści byli ateistami? Nie.
                  > To jest sprzeczność. Sprzeczne definicje należy odrzucać. ;)

                  Sprzeczne jest twoje myślenie. Chodzi o wszelkich bogów

                  • grgkh Re: Definicja teizmu (a więc i ateizmu) 20.03.12, 16:23
                    chasyd_666 napisał:

                    > > > Ateizm – odrzucenie teizmu[1] lub stanowisko,
                    > > > że bogowie nie istnieją
                    > >
                    > > Brawo, chasydku, brawo. Mówisz moim językiem: ateizm czyli brak teizmu.

                    > Znów brak logiki, grgkh... Brak to nie to samo co odrzucenie

                    Ale jak się go odrzuci, to go brakuje, prawda? ;)

                    A jak ktoś się z nim nie zetknął, to też mu brakuje, prawda? ;)

                    No i na moje wyszło.

                    > > Co do stanowiska, to nie jest to prawda, bo hinduiści
                    > > stoją na stanowisku, że Twój bóg oraz bogowie greccy
                    > > nie istnieją. Czyżby hinduiści byli ateistami? Nie.
                    > > To jest sprzeczność. Sprzeczne definicje należy odrzucać. ;)
                    >
                    > Sprzeczne jest twoje myślenie. Chodzi o wszelkich bogów

                    A Twój bóg to nie jest jeden z "wszelkich" bogów? Czym się różni?
                    • chasyd_666 Re: Definicja teizmu (a więc i ateizmu) 12.04.12, 21:54
                      grgkh napisał:

                      > Ale jak się go odrzuci, to go brakuje, prawda? ;)

                      Nadal nie udowodniłeś , że brak = odrzucenie


                      >
                      > No i na moje wyszło.

                      Jak zwykle głupio... :)

                      >
                      > A Twój bóg to nie jest jeden z "wszelkich" bogów?

                      A co mój bóg ma tu do rzeczy ?


                      --
                      www.ouvirmusica.com.br/lana-del-rey/2005260/#mais-acessadas/1996011
          • grgkh Re: Definicja teizmu (a więc i ateizmu) 10.03.12, 00:54
            chasyd_666 napisał:

            > > Pierwsi to teiści, a drudzy ateiści.
            >
            > Błąd

            Czyżbyś chciał mi zabronić używania logicznej wersji definicji? :)

            > > Teista nie uznaje za prawdziwe inne wersje teizmu niż ta swoja
            >
            > j.w.

            Czyżby bóg hinduistyczny i chrześcijański był tym samym bogiem?

            Ale wytłumacz mi - jeśli jest jak mówisz - dlaczego religianci rożnych religii tak bardzo się nienawidzą dążą do wzajemnej zagłady? I dlaczego uważają, że TYLKO ICH WERSJA świętej księgi jest prawdziwa, a inne są bluźniercze i fałszywe?
            • chasyd_666 Re: Definicja teizmu (a więc i ateizmu) 04.04.12, 21:21
              > Czyżbyś chciał mi zabronić

              Przeciwnie - ośmieszaj się dalej :)


              --
              www.youtube.com/watch?v=i3AMWc6t3cc&feature=related
      • chasyd_666 Re: Do ateistów 04.04.12, 12:46
        sclavus napisał:
        >ateizm nie jest wiarą - jest przekonaniem!

        Następny niedouczony ateista :

        sjp.pwn.pl/lista.php?co=wiara
        «przekonanie, że coś jest słuszne, prawdziwe>

        :)
    • cillian1 Re: Do ateistów 02.03.12, 19:07
      Jeśli można wierzyć w zero - zapiszę się do Solidarnej Polski!
      Na to wychodzi w tym sporze!
      :D
      • karbat Re: Do ateistów 03.03.12, 20:41
        ateista - staram sie wytlumaczyc to okreslenie .

        wierca, jego ksiadz, twierdza ...WSZYSTKO pochodzi od wszechmocnego, wszechwiedzacego boga . .... takze choroby , ktore bog zsyla na np. katolika .
        wierca sie modli do swojego boga ; bosze daj mi zdrowie ( bym powaznie nie zachorowal ) .

        skoro wszechwiedzacy , wszechmocny kato- bog zaplanowal kogos obdarzyc np. rakiem
        to nie po to bys sie pozniej dal przekupic jakas modlitwa .
        Bog przkupiony modlitwa do niego, do swietych, by sie stawili za chorym wierca ,
        nie moze byc wszechmocny , wszechwiedzacy . Bog ( o ile istnieje ) jesli juz cos postanowil ,
        nie moze byc pozniej podatny na zebracze skomlenie , blaganie , przekupywanie .

        modlitwy do boga , nie moga byc SKUTECZNE , - z powodow ww .
        ateista to osoba, ktora nie moze sobie pozwolic na kpiny ,na taki brak elementarnej ludzkiej inteligencji .

    • oszolom-z-radia-maryja Re: Do ateistów 09.03.12, 12:24
      Dawnkins mieknie
      • kolter Re: Do ateistów 09.03.12, 12:27
        oszolom-z-radia-maryja napisał:

        > Dawnkins mieknie

        No a co to znaczy ; mieknie ??
    • grgkh Re: Definicja teizmu (a więc i ateizmu) 20.03.12, 16:24
      chasyd_666 napisał:

      > Niemoto, masz napisane czarno na białym :)

      No i znów próba obrażania, bo lepszego argumentu Ci zabrakło.
    • stufek Re: Do ateistów 20.03.12, 22:17
      Sądzicie, że ma to jakieś znaczenie? To, czy bóg istnieje czy nie? Czy istnieje niebo? Czy istnieje piekło? Czy do nieba (jeśli istnieje) prowadzi tylko jedna brama? Czy bóg (jeśli istnieje) jest bardziej sprawiedliwy czy miłosierny?

      Nie ma to żadnego znaczenia. Niektórzy z nas muszą w coś wierzyć, bo tak jest im łatwiej, wygodniej... Inni nie wierzą, bo dla nich akurat tak jest łatwiej.

      www.stufek.pl
      • grgkh Re: Do ateistów 20.03.12, 23:18
        Owszem, to ma znaczenie i to bardzo duże. Ludzie uzależniają się od wiary nie dlatego że chcą, ale wskutek celowego prania mózgu. Efektem jest bardzo silne uzależnienie od organizacji, która tę wiarę firmuje.

        Z takimi ludźmi można zrobić wszystko. Można ich wysłać jako żywe bomby, można od nich wyłudzić cały majątek, można ich skłonić do każdego, absurdalnego zachowania "w służbie boga".

        Uzależnienie od wiary jest podobne do uzależnienia od narkotyku, a wierzący będzie bronił dogmatu jak swego życia, które organizacja religijna upodla tłumacząc, że cierpienie uszlachetnia, a za cierpienia w imieniu bogów dostaje się nagrodę najwyższą.

        Jeśli mamy ludzkie uczucia, to powinniśmy naszych bliźnich strzec przed takim losem mówiąc prawdę o religii i chroniąc nie potrafiące się bronić przed indoktrynacją dzieci.
        • sclavus Re: Do ateistów 21.03.12, 17:26
          Właśnie tak!!!
          pzdrx :)
    • snajper55 Re: Do ateistów 20.03.12, 22:42
      mg2005 napisał:

      > Co sądzicie o wypowiedzi 'guru ateistów' :
      >
      > "Guru ateistów – prof. Richard Dawkins na pytanie abpa Rowana Williamsa c
      > zy „Bóg istnieje?” odpowiedział: „Nie mogę być pewien, że nie
      > ”. Wydaje się, że przez tę szczelinę, w głowy jego wyznawców zaczną się s
      > ączyć wątpliwości. "

      Ja też w wielu sprawach nie mogę mieć pewności. Nie mogę mieć pewności, że nie istnieje Wielka Stopa, Zeus, krasnoludki, Allah, latające dywany czy rycerze Jedi.

      > Czy ateizm jest wiarą ?...

      Czy pogląd, że krasnoludki nie istnieją jest wiarą?

      S.
      • chasyd_666 Re: Do ateistów 04.04.12, 21:25
        > > Czy ateizm jest wiarą ?...
        >
        > Czy pogląd, że krasnoludki nie istnieją jest wiarą?
        >

        Tak , ale wiarą racjonalną. Ateizm jest wiarą nieracjonalną (brak racjonalnych podstaw)



        --
        www.youtube.com/watch?v=i3AMWc6t3cc&feature=related
    • oszolom-z-radia-maryja Re: Do ateistów 27.03.12, 14:22
      jest, ateista wierzy ze Boga nie ma
      • kolter Re: Do ateistów 27.03.12, 14:42
        oszolom-z-radia-maryja napisał:

        > jest, ateista wierzy ze Boga nie ma

        Co absolutnie nie ma nic wspólnego z czymś takim jak wiara w powszechnym waszym zrozumieniu
        • grgkh Re: Do ateistów 27.03.12, 16:07
          kolter napisał:

          > oszolom-z-radia-maryja napisał:
          >
          > > jest, ateista wierzy ze Boga nie ma
          >
          > Co absolutnie nie ma nic wspólnego z czymś takim jak wiara w powszechn
          > ym waszym zrozumieniu

          No, właśnie... Wiara czyli wmawianie sobie i innym, że hipoteza boga jest prawdą, choć nie było na to dowodu.
      • sclavus Re: Do ateistów 27.03.12, 15:02
        Głupiś!
        Ateista wie, że żadnego boga nie ma...
        • wariant_b Re: Do ateistów 27.03.12, 16:13
          sclavus napisał:
          > Głupiś!

          Niewierzący od wierzącego różni się głównie tym, że sprawdza towar zanim zapłaci.
          • grgkh Re: Do ateistów 27.03.12, 16:29
            wariant_b napisał:

            > sclavus napisał:
            > > Głupiś!
            >
            > Niewierzący od wierzącego różni się głównie tym,
            > że sprawdza towar zanim zapłaci.

            O, bardzo mi się podoba i takie postawienie sprawy, racjonalne. Kto nie myśli racjonalnie, ten jest potencjalną ofiarą naciągaczy, którzy umieją kit nieźle wciskać.

            Kto naciąga i czym jest kit, to chyba oczywiste...
            • wariant_b Re: Do ateistów 27.03.12, 16:47
              grgkh napisał:
              > Kto naciąga i czym jest kit, to chyba oczywiste...


              Podaj na wszelki wypadek, żeby i inni mogli uczestniczyć w dyskusji.
        • grgkh Re: Do ateistów 27.03.12, 16:27
          sclavus napisał:

          > Głupiś!
          > Ateista wie, że żadnego boga nie ma...

          Tak trzeba myśleć. Ta wiedza to skutek braku boga, który się nie pojawił, bo nie było dowodu na to. Istniałby przecież WTEDY, gdyby dowód był, prawda?

          A przecież musi być jakaś różnica w hipotezie popartej dowodem i takiej, która dowodu nie widziała na oczy. I to jest właśnie ta różnica.
      • grgkh Re: Do ateistów 27.03.12, 16:05
        oszolom-z-radia-maryja napisał:

        > jest, ateista wierzy ze Boga nie ma

        Ateista nie musi "wierzyć" czyli "nabierać świętego przekonania", że coś jest prawdą. Wystarczy, że olewa bogów równym sikiem i zajmuje się czymkolwiek innym. I na tym upływa mu szczęśliwie życie doczesne, jedyne, które mamy wszyscy.

        A Tobie się ateizm (brak teizmu) myli z anty... coś tam (np. antyklerykalizmem). Ale masz ode mnie prawo do błądzenia. Daję Ci je na zawsze.
    • black-emissary Re: Do ateistów 28.03.12, 17:52
      Gdyby ateizm był jednak - wbrew definicji, logice i sensowi - wiarą, to nie byłoby miejsca na niepewność.
      • chasyd_666 Re: Do ateistów 04.04.12, 21:47
        black-emissary napisała:

        > Gdyby ateizm był jednak - wbrew definicji, logice i sensowi - wiarą

        Twierdzisz , że ateizm nie jest przekonaniem o braku Boga ?... :)



        --
        www.youtube.com/watch?v=kSnjEFhivaQ&feature=related
        • grgkh Re: Do ateistów 12.04.12, 23:39
          Brak wiary nie jest wiarą.
    • bogucjusz Re: Do ateistów 05.04.12, 18:55
      mg2005 napisał:

      > Co sądzicie o wypowiedzi 'guru ateistów'

      Dobrze zastosowany cudzysłów.

      > Czy ateizm jest wiarą ?...

      Nie. Nie jest. Ateizm to brak wiary. Brak czegoś nie jest czymś.

    • benek231 Od ateistów :O) 09.04.12, 01:37
      mg2005 napisał:

      > Co sądzicie o wypowiedzi 'guru ateistów' :
      >
      > "Guru ateistów – prof. Richard Dawkins na pytanie abpa Rowana Williamsa c
      > zy „Bóg istnieje?” odpowiedział: „Nie mogę być pewien, że nie
      > ”. Wydaje się, że przez tę szczelinę, w głowy jego wyznawców zaczną się s
      > ączyć wątpliwości. "
      >
      > Czy ateizm jest wiarą ?...
      >
      >
      >
      *Przede wszystkim bylem i jestem jestem ateista bez wzgledu na Dawkinsa, o ktorym - powiedzmy - 40 lat temu, choc i wtedy ateista, najzupelniej nie slyszalem. Jest on dla mnie jedynie autorytetem w pewnym sensie, jako, ze mam szacunek dla ludzi wyksztalconych i propagujacych racjonalizm, jako przeciwwage dla zabobonu.

      Co do jego stwierdzenia, iz nie moze byc pewien, ze Bog istnieje, natomiast, to on po prostu nie mogl inaczej odpowiedziec, albowiem opieral sie on byl na prawdopodobienstwie istnienia takiej istoty. Przy nic nie zmienia fakt, iz jest to prawdopodobienstwo niezwykle male. Najistotniejsze jest, iz nie wynosi zero, przez co Dawkins nie moze miec absolutnej pewnosci. Mialby pewnosc przy prawdopodobienstwie wynoszacym zero. Prawda jest jednak taka, ze nie ma zadnych danych, ktore mozna by bylo wstawic do wzoru na obliczenie prawdopodobienstwa istnienia Boga. Tak samo jak nie ma - oprocz wiary - niemal zadnych danych na rzecz Krasnoludkow, czy fruwajacych w kosmosie spiewajacych lokomotyw parowych.

      Obawiam sie zatem, ze to nie ja, na przyklad, lecz Ty, z kolegami teistami, powinienes zaczac odczuwac wplyw watpliwosci, saczacych sie przez szczeline niezwykle malego prawdopodobienstwa istnienia Boga.

      Jesli przyjac, ze prawdopodobienstwo Boga wynosi 2X500 do -12 potegi (a tyle mniej wiecej wynosi), no to rzeczywiscie jest to w moim przypadku gleboka wiara w cos (nieistnienie) - wbrew wszelkim znakom na niebie i ziemi. :) Wbrew matematyce, nauce i zdrowemu rozsadkowi. Po prostu wiara... :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka