Dodaj do ulubionych

Pożegnanie

14.05.12, 11:09
Dziękuję Wszystkim za rozmowy.

Ostatnio został usunięty mój wątek, związany z kwestią "nauka a manipulacje badaniami", w kontekście braku obiektywności w "posługiwaniu" się nauką. Podałem jakieś przykłady, w tym wymieniając nazwę jednego z koncernów i z informacją, że podam odesłanie do materiałów źródłowych (książki osoby z zarządu tego koncernu). Wątek został usunięty, nie na oślą ławkę, ale w ogóle z historii forum.

Przypomniałem sobie, że forum nie jest przecież przestrzenią publiczną, że stwarza tylko takie pozory. Granice tej przestrzeni wyznaczają konkretne, finansowe interesy Agory. Dlatego postanowiłem opuścić tę przestrzeń, nie uczestnicząc więcej w pozornie wolnej dyskusji, i nie nabijając więcej Agorze kliknięć (co daje zwiększenie oglądalności i zwiększa wartość strony, czyli aktywów Agory).

Jeszcze raz Wszystkim bardzo dziękuję.
Obserwuj wątek
    • kotekali Re: Pożegnanie 14.05.12, 12:07
      a ja chcialbym w takim razie podziekowac, ze jednak nie zostalem usuniety :) pewnie dlatego, ze nie podwazam wartosci uniwersalnych :) no i ze jestem soba a nie kims kim ludzie chcieliby mnie widziec aby bylo mi lzej :)

      • kolter-xl Re: Pożegnanie 14.05.12, 12:10
        kotekali napisał:

        > a ja chcialbym w takim razie podziekowac, ze jednak nie zostalem usuniety :) p
        > ewnie dlatego, ze nie podwazam wartosci uniwersalnych :) no i ze jestem soba
        > a nie kims kim ludzie chcieliby mnie widziec aby bylo mi lzej :)

        Cicho nie odpowiadaj jej ,bo jeszcze się rozmyśli i wróci żeby ci odpowiedzieć :))
        • kotekali Re: Pożegnanie 14.05.12, 12:17
          to jakas hermafrodyta? raz on raz ona... :) mnie nie przeszkadza...ludzie sobie buduja jakies refugium, zeby wytrzymac na tym padole lez...tylko dlaczego nie robi sie tego uczciwie?
          • kolter-xl Re: Pożegnanie 14.05.12, 12:21
            kotekali napisał:

            > to jakas hermafrodyta? raz on raz ona... :) mnie nie przeszkadza...ludzie sobi
            > e buduja jakies refugium, zeby wytrzymac na tym padole lez...tylko dlaczego nie
            > robi sie tego uczciwie?

            Olej nudziarza/re
    • grzeg34 A kto mówił, że łatwo dotrzeć do prawdy? 14.05.12, 14:01
      Grunt to nie tracić WIARY...
      • astrotaurus Re: A kto mówił, że łatwo dotrzeć do prawdy? 14.05.12, 14:08
        grzeg34 napisał:

        > Grunt to nie tracić WIARY...

        Jasne! Pleść byle co, robić z siebie błazna, nieuka - byle wiarę zachować.
        Tak właśnie to upośledzenie działa
        • grzeg34 Re: A kto mówił, że łatwo dotrzeć do prawdy? 14.05.12, 14:57
          astrotaurus napisał:

          > grzeg34 napisał:
          >
          > > Grunt to nie tracić WIARY...
          >
          > Jasne! Pleść byle co, robić z siebie błazna, nieuka - byle wiarę zachować.
          > Tak właśnie to upośledzenie działa

          Jest Pan szczęśliwym człowiekiem?
          Jaki jest cel i sens Pańskiego życia?
          • k_a_p_p_a Re: A kto mówił, że łatwo dotrzeć do prawdy? 14.05.12, 15:04
            grzeg34 napisał:

            > astrotaurus napisał:
            >
            > > grzeg34 napisał:
            > >
            > > > Grunt to nie tracić WIARY...
            > >
            > > Jasne! Pleść byle co, robić z siebie błazna, nieuka - byle wiarę zachować
            > .
            > > Tak właśnie to upośledzenie działa
            >
            > Jest Pan szczęśliwym człowiekiem?
            > Jaki jest cel i sens Pańskiego życia?

            Tu my wszyscy na ty.
            A pytanie ciekawe, Grzegorzu. Jaki masz ty cel i sens życia?
            • grzeg34 Re: A kto mówił, że łatwo dotrzeć do prawdy? 14.05.12, 15:15
              k_a_p_p_a napisał:

              > Tu my wszyscy na ty.
              > A pytanie ciekawe, Grzegorzu. Jaki masz ty cel i sens życia?

              Nie ma jak odbić piłeczkę ;)
              Ale odpowiem na to pytanie: MIŁOŚĆ i DOBRO...
              • k_a_p_p_a Re: A kto mówił, że łatwo dotrzeć do prawdy? 14.05.12, 15:40
                grzeg34 napisał:

                > k_a_p_p_a napisał:
                >
                > > Tu my wszyscy na ty.
                > > A pytanie ciekawe, Grzegorzu. Jaki masz ty cel i sens życia?
                >
                > Nie ma jak odbić piłeczkę ;)
                > Ale odpowiem na to pytanie: MIŁOŚĆ i DOBRO...

                Odpowiedź nieco wykrętna, Grzegorzu, bo miłość i dobro nic nie znaczy w indywidualnym wymiarze. Chyba że potrafisz Grzegorzu wyjaśnić, co dla ciebie oznacza owo miłość i dobro
              • kolter-xl Re: A kto mówił, że łatwo dotrzeć do prawdy? 14.05.12, 16:01
                grzeg34 napisał:

                > k_a_p_p_a napisał:
                >
                > > Tu my wszyscy na ty.
                > > A pytanie ciekawe, Grzegorzu. Jaki masz ty cel i sens życia?
                >
                > Nie ma jak odbić piłeczkę ;)
                > Ale odpowiem na to pytanie: MIŁOŚĆ i DOBRO...

                No i osiągasz to po spożyciu wafelka w kościele ??
              • grgkh Re: A kto mówił, że łatwo dotrzeć do prawdy? 14.05.12, 21:12
                grzeg34 napisał:

                > k_a_p_p_a napisał:
                >
                > > Tu my wszyscy na ty.
                > > A pytanie ciekawe, Grzegorzu. Jaki masz ty cel i sens życia?
                >
                > Nie ma jak odbić piłeczkę ;)
                > Ale odpowiem na to pytanie: MIŁOŚĆ i DOBRO...

                Pięknie, klasyczny hedonista - robi sobie dobrze.
              • 6burakow Re: A kto mówił, że łatwo dotrzeć do prawdy? 16.05.12, 01:21
                grzeg34 napisał:

                > k_a_p_p_a napisał:
                > > A pytanie ciekawe, Grzegorzu. Jaki masz ty cel i sens życia?

                > MIŁOŚĆ i DOBRO...

                Hmmm... a jestes pewien ze czynisz dobro? poprzez indoktrynacje innych? poprzez dawanie przykladu wiary w gusla? poprzez odrzucenie racjonalnego myslenia?

                Nie mysle.
                • kolter-xl Re: A kto mówił, że łatwo dotrzeć do prawdy? 16.05.12, 10:52
                  6burakow napisał:

                  > grzeg34 napisał:
                  >
                  > > k_a_p_p_a napisał:
                  > > > A pytanie ciekawe, Grzegorzu. Jaki masz ty cel i sens życia?
                  >
                  > > MIŁOŚĆ i DOBRO...
                  >
                  > Hmmm... a jestes pewien ze czynisz dobro? poprzez indoktrynacje innych? poprzez
                  > dawanie przykladu wiary w gusla? poprzez odrzucenie racjonalnego myslenia?

                  Jedno z najbardziej pokrętnych pouczeń jakie znam jest ; nie czyń drugiemu co tobie nie miłe Dla mnie to kwintesencja hipokryzji.
          • astrotaurus Re: A kto mówił, że łatwo dotrzeć do prawdy? 14.05.12, 15:20
            grzeg34 napisał:

            **Jest Pan szczęśliwym człowiekiem?
            Jaki jest cel i sens Pańskiego życia? **

            Dawno nie robiłeś psychoanalizy dla ubogich?
            Dawno nie robiłeś głupich wklejek?
            Dawno nie wykazywałeś swojego infantylizmu?
            Dawno nie wysuwałeś cuchnących sugestii?

            Czy naprawdę tak trudno Ci pojąć z kim rozmawiasz?
            • grzeg34 Re: A kto mówił, że łatwo dotrzeć do prawdy? 14.05.12, 15:22
              astrotaurus napisał:

              > Czy naprawdę tak trudno Ci pojąć z kim rozmawiasz?

              Z rozgoryczonym, pełnym smutku i zniechęcenia człowiekiem?
              • hanka78 Re: A kto mówił, że łatwo dotrzeć do prawdy? 14.05.12, 15:31
                grzeg34 napisał:

                > Z rozgoryczonym, pełnym smutku i zniechęcenia człowiekiem?

                po czym wnosisz? Mnie się wydaje, że astrotaurus - się świetnie bawi... zresztą ja też, jak czytam co pisze.... :)
                • kotekali Re: A kto mówił, że łatwo dotrzeć do prawdy? 14.05.12, 15:35
                  a język ma niczym brzytwa :)
                  • hanka78 Re: A kto mówił, że łatwo dotrzeć do prawdy? 14.05.12, 15:46
                    kotekali napisał:
                    > a język ma niczym brzytwa :)

                    Wyście są tu wszyscy dobrz ;), co jeden to lepszy:))

                    dziś najlepszy dla mnie zdecydowanie:
                    vultimate.strike :
                    Urwali dłoń? To chyba muzułmanie byli, tak w ich kulturze karze się złodziei....
                    • kotekali Re: A kto mówił, że łatwo dotrzeć do prawdy? 14.05.12, 17:19
                      teraz to robia pod znieczuleniem ...wiadomo cywilizacja

                      jakies kilkanascie lat temu w Arabii Saudyjskiej swchytali dwoch piratow, czy jakichs bandytow i tamtejszy sąd wydal wyrok odciecia kazdmu z nich po jedenj rece i jednej dloni...wyrok wykonano w szpitalu pod narkoza , takze humanitarnie bylo :)
                • astrotaurus Re: A kto mówił, że łatwo dotrzeć do prawdy? 14.05.12, 17:05
                  hanka78 napisała:


                  ** po czym wnosisz? Mnie się wydaje, że astrotaurus - się świetnie bawi... zresztą ja też, jak czytam co pisze.... :)**

                  Grzeg34 ma sporo racji. Od tylu lat to samo - jałowy, beztreściowy bełkot. Rozmawiałem z tyloma ludźmi, także księżmi, w tym z jezuitami - ponoć śmietanką intelektualną Kościoła i co? Takie same bęcwały! Piszą książki, nauczają, a nie potrafią odpowiedzieć na elementarne kwestie. Z własnych wypowiedzi także!
                  Kiedyś zdarzało się, że ktoś zmusił mnie do wysiłku intelektualnego, teraz czasem tylko ktoś się okaże ciekawy, wymagający językowo. Merytorycznie - wyłącznie powielany schemat.

                  Tutaj też prawie sama ciężka orka na ugorze; całe szczęście, że kwiecista mowa jest ważnym środkiem wyrazu. Szpilki wbijane mózgi beztreściowych pleciug są jedyną szansą, że zechce im się pomyśleć tak jak do tej pory im się nie chciało. ;)
                  • hanka78 Re: A kto mówił, że łatwo dotrzeć do prawdy? 14.05.12, 18:05
                    astrotaurus napisał:

                    > Tutaj też prawie sama ciężka orka na ugorze;

                    ale Wy jakąś misję tu macie, czy co?
                    Przecież tego" Uzasadnij" to idzie tylko ignorować - a Wy z nim gadacie i gadacie, a czasami z zaciekłością godną fanatyka religijnego ...

                    • astrotaurus Re: A kto mówił, że łatwo dotrzeć do prawdy? 14.05.12, 23:40
                      hanka78 napisała:

                      ** ale Wy jakąś misję tu macie, czy co? **
                      A jak?! Jak się ludziom pomoże pomyśleć choć trochę to rośnie szansa na lepszą przyszłość. :)

                      **Przecież tego" Uzasadnij" to idzie tylko ignorować - a Wy z nim gadacie i gadacie, a czasami z zaciekłością godną fanatyka religijnego ...**
                      Przecież tu nie chodzi pojedynczego trolla - nawet taki "udowodnij" jest tylko ilustracją powszechnej przywary. Nieraz człowiek wykształcony, nawet wykładowca akademicki zajmuje równie tępą postawę.
                      I kropla drąży kamień, więc warto rozmawiać. ;)
                  • chasyd_666 Re: A kto mówił, że łatwo dotrzeć do prawdy? 15.05.12, 12:31
                    > nie po
                    > trafią odpowiedzieć na elementarne kwestie.

                    Np jakie ?...

                    > Kiedyś zdarzało się, że ktoś zmusił mnie do wysiłku intelektualnego

                    Kurcze, może mi się uda :)
                    Wyjaśnij na gruncie ateizmu i materializmu : powstanie świata , istnienie praw fizyki, powstanie życia , istnienie świadomości, zjawisk typu telepatia, cudów typu "wirujące słońce" w Fatimie...


                    --
                    POkultura
                    wyborcza.pl/56,75248,11720069,Koncz__blaznie,,2.html
                    • grgkh Re: A kto mówił, że łatwo dotrzeć do prawdy? 15.05.12, 16:58
                      chasyd_666 napisał:

                      > Wyjaśnij na gruncie ateizmu i materializmu : powstanie świata , istnienie praw
                      > fizyki, powstanie życia , istnienie świadomości, zjawisk typu telepatia, cudów
                      > typu "wirujące słońce" w Fatimie...

                      Chyba nie powiesz, że wyjaśniasz to "na gruncie" teizmu? :)

                      A ja Cię zapytam:

                      1) Jak wyjaśnisz na gruncie teizmu analogiczne przypadki chorób umysłowych?

                      2) Czy świadomość może się mylić, czy jest to wykluczone?
                    • kotekali Re: A kto mówił, że łatwo dotrzeć do prawdy? 15.05.12, 16:59
                      wirujace slonce w fatimie...japierniecze....wstydzilbys sie chasyd take bujdy rozglaszac :/
                      • astrotaurus Re: A kto mówił, że łatwo dotrzeć do prawdy? 15.05.12, 17:09
                        kotekali napisał:

                        ** wirujace slonce w fatimie...japierniecze....wstydzilbys sie chasyd take bujdy rozglaszac :/**

                        Niestety, ale na tym też właśnie polega upośledzenie wiarą, że ludzie plota najdziksze brednie bez cienia wstydu, bez śladu szacunku dla swej ludzkiej godności.
                        • kotekali Re: A kto mówił, że łatwo dotrzeć do prawdy? 15.05.12, 17:13
                          chasyd gdyby sie zajal czyms prawdziwym moglby na prawde cos dobrego zrobic, a tak trwoni swoj czas i energie na bzdury wyssane z palca...szkoda go w sumie , szkoda ze jest taki slepy
                        • kolter-xl Re: A kto mówił, że łatwo dotrzeć do prawdy? 15.05.12, 19:19
                          astrotaurus napisał:

                          > kotekali napisał:
                          >
                          > ** wirujace slonce w fatimie...japierniecze....wstydzilbys sie chasyd take bujd
                          > y rozglaszac :/**
                          >
                          > Niestety, ale na tym też właśnie polega upośledzenie wiarą, że ludzie plota naj
                          > dziksze brednie bez cienia wstydu, bez śladu szacunku dla swej ludzkiej godnośc

                          Heh mi to się dopiero orzeł trafił :))

                          Autor: tomasz_456 15.05.12, 16:52

                          kolter-xl napisał:

                          >Dokładnie tak , nie wiesz kim jest Ateista ?? Przecież wiesz ze nim jestem!! t
                          >o po jaki ch... zadajesz debilne pytania w jakiego boga czy jest czy go nie ma


                          I to jest wg ciebie odpowiedź na te pytania w formie TAK/NIE:

                          Jezus wg ciebie żyje dzisiaj, czy nie ? TAK/NIE
                          Jezus Zmartwywstal wg ciebie ? TAK/NIE
                          Wg ciebie Bóg opisany w Bibli istnieje faktycznie ? TAK/NIE

                          Przy okazji, to że się tytułujesz ateistą nic nie znaczy do tych pytań.


                          • astrotaurus Re: A kto mówił, że łatwo dotrzeć do prawdy? 16.05.12, 01:08
                            kolter-xl napisał:

                            ** Heh mi to się dopiero orzeł trafił :))**

                            Rzeczywiście wejście smoka!
                            I pewnie jego ględzenie opierało się na dość powszechnym wśród wierzących obrazie ateisty jako wierzącego, ale zagubionego, zbuntowanego tylko.
                            • kolter-xl Re: A kto mówił, że łatwo dotrzeć do prawdy? 16.05.12, 10:49
                              astrotaurus napisał:

                              > kolter-xl napisał:
                              >
                              > ** Heh mi to się dopiero orzeł trafił :))**
                              >
                              > Rzeczywiście wejście smoka!
                              > I pewnie jego ględzenie opierało się na dość powszechnym wśród wierzących obraz
                              > ie ateisty jako wierzącego, ale zagubionego, zbuntowanego tylko.
                              >

                              Osioł powiedział mi ze nie jestem ateistą ,bo mu zamiast swoimi słowami zdefiniować ateizm użyłem Wiki :))
                      • kolter-xl Re: A kto mówił, że łatwo dotrzeć do prawdy? 15.05.12, 19:15
                        kotekali napisał:

                        > wirujace slonce w fatimie...japierniecze....wstydzilbys sie chasyd take bujdy r
                        > ozglaszac :/

                        Stado debili gapiło się w tarcze słoneczną to im się w łbach nieźle musiało kręcić
                    • astrotaurus Re: A kto mówił, że łatwo dotrzeć do prawdy? 15.05.12, 17:07
                      chasyd_666 napisał:


                      **Kurcze, może mi się uda :)**
                      Kurczę, gdybyś nie był tylko pyskatym nieukiem.... może..

                      **Wyjaśnij na gruncie ateizmu i materializmu : powstanie świata , istnienie praw fizyki, powstanie życia , istnienie świadomości, zjawisk typu telepatia, cudów typu "wirujące słońce" w Fatimie...**
                      Chasydzie, to że religijni powtarzają niedorzeczne pierdoły po przodkach nie oznacza wcale, że mają jakiekolwiek wyjaśnienie czegokolwiek.
                      • kotekali Re: A kto mówił, że łatwo dotrzeć do prawdy? 15.05.12, 17:14
                        Amen .
                        • nehsa Re: A kto mówił, że łatwo dotrzeć do prawdy? 15.05.12, 18:15
                          Prawda, jest wyraz, którego sensem jest ocena jakości PRACY, a ponieważ ludzie nie pracują, co jest oczywiste, to wyraz prawda, odnosi się do oceny PRACY Istot Boskich.

                          Prawda, jest to ocena wartości PRACY, która stanowi o ŻYCIU.
                          Zatem, czyli jest to ocena odnosząca się do miłości Istot Boskich, która polega na Samoofierze Istot Boskich, ponieważ są One istotami niematerialnymi, czyli duchami. Nie posiadają narzędzi PRACY, jak np. człowiek, którego narzędziem jest ciało.
                          • nehsa Re: A kto mówił, że łatwo dotrzeć do prawdy? 15.05.12, 18:20
                            KRONIKEN napisałem to na odchodne, które CI odradzam. W tekście "przepuściłem" dwa błędy, które koryguję w tym samym tekście.
                            "nehsa napisał:

                            > Prawda, jest to wyraz, którego sensem jest ocena jakości PRACY, a ponieważ ludzie
                            > nie pracują, co jest oczywiste, to wyraz prawda, odnosi się do oceny PRACY Istot Boskich.
                            >
                            > Prawda, jest to ocena wartości PRACY, która stanowi o ŻYCIU.
                            > Zatem, jest to ocena odnosząca się do miłości Istot Boskich, która polega
                            > na Samoofierze Istot Boskich, ponieważ są One istotami niematerialnymi, czyli
                            > duchami. Nie posiadają narzędzi PRACY, jak np. człowiek, którego narzędziem jest ciało."
              • astrotaurus Re: A kto mówił, że łatwo dotrzeć do prawdy? 14.05.12, 16:46
                grzeg34 napisał:

                ** Z rozgoryczonym,**
                No ba! Jak się widzi co ludzie robią z rozumem, który dał im dobry Bóg...

                **pełnym smutku**
                Tysiące lat ten sam kawał "a mój Bóg najmojszy!" Z czego tu się cieszyć?

                **i zniechęcenia człowiekiem? **
                Jak nawet księża się zniechęcają...
    • matylda.m1 Re: Pożegnanie 14.05.12, 15:57
      Ciekawe dlaczego usunięto ci wątek?Ciekawie piszesz .Pozdrawiam
    • wariant_b Re: Pożegnanie 14.05.12, 16:22
      No, snajper, przyznaj się, co to było.
      • nehsa Re: Pożegnanie??? Stop! 14.05.12, 16:47
        KRONIKEN!
        A gdzie ci będzie lepiej?
        Najlepsze fora, to "SPOŁECZEŃSTWO" i "RELIGIA" , na portalach AGORY.

        A dlaczego?

        Ponieważ nie brak tu ludzi, którzy się do CIEBIE odezwą, i tak się szczęśliwie składa, że nie brak tu ludzi mądrzejszych, od piszących, np. ode mnie. Dlatego mogę sobie spokojnie cyzelować swoje przemyślenia, bo krytyka jest na WAGĘ ZŁOTA, A NAWET WIĘCEJ.
        Gdyby tu zabrakło OLKA13, ASTROTAURUSA, czy innego KOLTERA, nie mówiąc o POCOO, nie byłoby po co tu nawet zaglądać.

        A tak masz ĆWIKLACZKA, PIWOSZA, FACETKE BOLIGŁÓWKĘ, A NAWET NIEMCOWĄ, no po prostu Europę pod ręką.

        Pożegnania: "Pamiętasz była jesień...", tak to pożegnanie, miało sens.
    • 4her Re: Pożegnanie 14.05.12, 19:40
      Kroniken, to bardzo ciekawa postać, ale do tego forum nie pasuje. Swą religię opiera głównie na "Kursie Cudów", ale i na religiach wschodu.
      Niestety każdy jej post był atakowany, że za długi... he, he. No, dla dzieci neostrady 3 zdania to już za wiele.
      Inne ataki,że Kroniken, to ksiądz, wierca, głupek, katrofel itp. komlemety.
      Grhk, czy jakos tak, jak Gargamel, niby dyskutował, ale to polegało na pocięciu jak kotlet siekany postów Kronikena i głupich odpowiedziach, z których najczęściej powtarzała się, że ateizm, to brak teizmu, względnie odwrotnie, czyli bełkot, to brak ełkotu.
      W sumie to nie ma tu z kim dyskutować, bo pyskówki są zabawne, ale na krótko. Potem to już wiadomo, co kto odpysknie, bo macie ograniczony zasób słów i robicie to na zasadzie kopiuj-wklej.
      Oszołom drze z was łacha i ma zapewne ubaw po pachy. Wyjątkowo cierpliwy gość.
      • wariant_b Re: Pożegnanie 14.05.12, 19:54
        4her napisał:
        > Kroniken, to bardzo ciekawa postać...

        Nawet nie próbuj - i tak jej nie zastąpisz.

        Dopóki nie próbowała uogólnień i trzymała się własnego doświadczenia
        potrafiła pisać całkiem sensownie. Ty nawet tego nie masz.
        • 4her Re: Pożegnanie 14.05.12, 19:58
          A dlaczego miałbym kogoś tu zastępować, albo próbować zastępować?
          Byłeś wariat_B ministrantem i chciałeś zastępować księdza, to cię wykopał z parafii ;PP
          • spitfiremkxv Re: Pożegnanie 14.05.12, 20:33
            czego chrzescijanin by nie zrobil, ksiadz zrobi
      • kolter-xl Re: Pożegnanie 14.05.12, 20:39
        4her napisał:

        > W sumie to nie ma tu z kim dyskutować, bo pyskówki są zabawne, ale na krótko.

        Wiemy i takich jak ty szybko uciszamy !!

        Potem to już wiadomo, co kto odpysknie, bo macie ograniczony zasób słów i robici
        > e to na zasadzie kopiuj-wklej.

        No ale jak pamiętam ty nawet tej sztuki nie posiadłeś.

        > Oszołom drze z was łacha i ma zapewne ubaw po pachy. Wyjątkowo cierpliwy gość.

        To idiota zawsze z uśmiechniętym dziobem .
        • kotekali Re: Pożegnanie 14.05.12, 20:42
          no wlasnie...sęk w tym , ze oszol nie udaje :)
      • kotekali Re: Pożegnanie 14.05.12, 20:41
        chasyd sie uczyl u ciebie czy ty u chasyda? bo nie widac roznicy , co najwyzej bezczelnosc masz bardziej poperfumowana :)
      • grgkh Re: Pożegnanie 14.05.12, 21:20
        4her napisał:

        > Kroniken, to bardzo ciekawa postać, ale do tego forum nie pasuje. Swą religię o
        > piera głównie na "Kursie Cudów", ale i na religiach wschodu.
        > Niestety każdy jej post był atakowany, że za długi... he, he. No, dla dzieci ne
        > ostrady 3 zdania to już za wiele.

        Staraj się nie uogólniać, nie etykietkować.

        > Inne ataki,że Kroniken, to ksiądz, wierca, głupek, katrofel itp. komlemety.
        > Grhk,

        Grgkh - za trudne, by zapamiętać?

        > czy jakos tak, jak Gargamel,

        A co ma do tego gargamel?

        > niby dyskutował, ale to polegało na pocięciu
        > jak kotlet siekany postów Kronikena i głupich odpowiedziach, z których najczęś
        > ciej powtarzała się, że ateizm, to brak teizmu, względnie odwrotnie, czyli bełk
        > ot, to brak ełkotu.

        Bo tak jest. Jedna część ludzkości to wierzący czyli teiści. A ja należę do tej drugiej części - nieważne jak Ty ich nazywasz, bo ja mam prawo nazywać ateistami. Nie wierzę. Nie posiadam w głowie idei teistycznej, której podlegam.

        Jeśli coś w tej klasyfikacji jest błędnego, to wykaż to.

        Poza tym z definicjami jest tak, że istnieje wiele ich wariantów, a każdy z nas ma swoje indywidualne ich rozumienie. Nie da się tego ujednolicić, bo nie jesteśmy identyczni.

        > W sumie to nie ma tu z kim dyskutować,

        To odmelduje się. Po co tu jeszcze siedzisz? Nie uważasz, że wygłaszanie tak sprzecznych deklaracji to hipokryzja i... bełkot?

        Zacznij od swojego bełkotu.

        > bo pyskówki są zabawne, ale na krótko.

        Pyskówki do niczego nie prowadzą.

        > P
        > otem to już wiadomo, co kto odpysknie, bo macie ograniczony zasób słów i robici
        > e to na zasadzie kopiuj-wklej.

        Obrażasz innych. To jest chamstwo. Twoje chamstwo. Prowokujesz pyskówki.

        > Oszołom drze z was łacha i ma zapewne ubaw po pachy. Wyjątkowo cierpliwy gość.
    • grgkh Re: Pożegnanie 14.05.12, 21:08
      kroniken napisała:

      > Dziękuję Wszystkim za rozmowy.
      >
      > Ostatnio został usunięty mój wątek,

      Zapewne uważasz, że Twoja pisanina jest czymś w rodzaju klasyki literatury i dorobku ludzkości? Że jest tak cenna, niepowtarzalna, zawiera tak ważne elementy, że już nikt i nigdy ich nie odtworzy przez co ludzkość zejdzie na psy, sczeźnie i piekło ja pochłonie? Jesteś święcie przekonany, że od tego jednego wpisu zmienią się losy świata?

      > związany z kwestią "nauka a manipulacje badaniami",

      Nie, kochasiu... Nauka definicyjna nie manipuluje badaniami, a jeśli nimi coś próbuje manipulować to przestaje być nauką. Tak więc NIE MASZ PRAWA wyrażać się w ten sposób o nauce. Nauka definicyjna jest niepokalana, bo jest dokładnie taka jak w definicji, a my, ludzie, możemy się starać działać możliwie najbliżej tego ideału.

      Czy to rozumiesz, czy w swoim prymitywizmie manipulacji będziesz znów przypisywał nie tym, co trzeba, nie ich winy, po to by uzyskać sobie wiadomy cel. Po to by opluć naukę, bo Ci przeszkadza. I ciekawe, co zamiast niej możesz nam tu zaproponować? Co jest lepszego, niż naukowa metoda badania świata? Może wiara w dogmaty?

      > w kontekście braku obiektywności w "posługiwaniu" się nauką.

      Ludzie są tacy, jacy są. A tu jest forum religijne i wszyscy, teiści i ateiści rozmawiają o tej tematyce, a nie o czymś nie na temat.

      > Podałem j
      > akieś przykłady, w tym wymieniając nazwę jednego z koncernów i z informacją, że
      > podam odesłanie do materiałów źródłowych (książki osoby z zarządu tego koncern
      > u). Wątek został usunięty, nie na oślą ławkę, ale w ogóle z historii forum.

      A może to nie był wątek religijny? Może został przeniesiony na inne forum?

      > Przypomniałem sobie, że forum nie jest przecież przestrzenią publiczną, że stwa
      > rza tylko takie pozory.

      I znów bez dowodu wygłaszasz jakieś swoje dogmaty. Raz nauka Ci przeszkadza, innym razem forum.

      > Granice tej przestrzeni wyznaczają konkretne, finansowe
      > interesy Agory.

      Piep..ysz... :)

      > Dlatego postanowiłem opuścić tę przestrzeń,

      No, wreszcie jakaś "mądra" decyzja.

      > nie uczestnicząc w
      > ięcej w pozornie wolnej dyskusji,

      Nie zostawiasz tu po sobie dobrych wspomnień.

      > i nie nabijając więcej Agorze kliknięć (co da
      > je zwiększenie oglądalności i zwiększa wartość strony, czyli aktywów Agory).
      >
      > Jeszcze raz Wszystkim bardzo dziękuję.

      Pa.
    • no_no Re: Pożegnanie 15.05.12, 09:32
      kroniken napisała:

      > Dziękuję Wszystkim za rozmowy.
      >
      > Ostatnio został usunięty mój wątek, związany z kwestią "nauka a manipulacje bad
      > aniami", w kontekście braku obiektywności w "posługiwaniu" się nauką. Podałem j
      > akieś przykłady, w tym wymieniając nazwę jednego z koncernów i z informacją, że
      > podam odesłanie do materiałów źródłowych (książki osoby z zarządu tego koncern
      > u). Wątek został usunięty, nie na oślą ławkę, ale w ogóle z historii forum.

      Rozumiem twoje rozżalenie, nie podzielam jednak emocji które wpłynęły na decyzję o pożegnaniu. Nie bardzo rozumiem też tego nabrania wody w usta w tej sprawie opiekuna forum.
      Czy uczestnik forum religia nie zasługuje na choćby jedno zdanie wyjaśnienia, dlaczego jego wątek został usunięty? Naprawdę nie? Jeśli tak, to jak można nazwać postawę takiego strzelca wyborowego? Arogant to, struś, czy tylko piesek na usługach pana?

      > Jeszcze raz Wszystkim bardzo dziękuję.

      Również dziękuję i życzę dalszego owocnego rozwoju duchowego dla dobra ludzkości.
      • kolter-xl Re: Pożegnanie 15.05.12, 09:46
        no_no napisał:

        Naprawdę nie? Jeśli tak, to jak można nazwa
        > ć postawę takiego strzelca wyborowego? Arogant to, struś, czy tylko piesek na u
        > sługach pana?

        Nie koniecznie to robota strzelca !! od czasu do czasu wpada tu kontrola z samej góry
        • snajper55 Re: Pożegnanie 15.05.12, 12:08
          kolter-xl napisał:

          > Nie koniecznie to robota strzelca !! od czasu do czasu wpada tu kontrola z same
          > j góry

          Nie, to moja robota.

          Tak dla przypomnienia, bo przecież wszyscy o tym wiemy:

          "Informacje o przyczynie usunięcia są udzielane tylko autorom usuniętych wypowiedzi i tylko listownie - na maile wysłane do forum@agora.pl lub do administratorów społecznych danego forum."

          forum.gazeta.pl/forum/0,62499,2476645.html

          S.
      • sclavus Re: Pożegnanie 15.05.12, 18:56
        A skąd wiesz, że kroniken nie został/a poinformowana o powodzie???
        A z drugiej, to koniec języka za przewodnika.... ;)
        PeeS - zawsze można napisać do, już to administratora, już to do samej Agory - nie??
    • jeepwdyzlu kroniken przesadzasz 15.05.12, 12:54
      Usunięto Ci jeden wątek, nie zabanowano ...
      a powody mogłyby być różne - choćby strach przed ewentualnym procesem.
      Nie bądź taki delikatny, odpocznij trochę a potem wracaj !!!
      :-)
      Pozdro
      jeep
    • sclavus Re: Pożegnanie 15.05.12, 18:38
      Good bye, good bye, good bye...
      • voxave Re: Pożegnanie 15.05.12, 20:42
        Juz poszedł i nie wróci---a tu jeszcze rozpaczaja.....
        • sclavus Re: Pożegnanie 15.05.12, 21:40
          .... jeszcze innym nickiem wrócić może... ;)
      • jeepwdyzlu Re: Pożegnanie 15.05.12, 20:46
        Good bye, good bye, good bye...
        ----
        Pink Floyd?

        • sclavus Re: Pożegnanie 15.05.12, 21:39
          sclavus :)
        • karbat Re: Pożegnanie 15.05.12, 21:47
          twoj watek, ktory zostal usuniety ... nie mial NIC wspolnego z tematyka religijna . Pisales
          o skutecznym leczeniu raka witaminami B12 (?) . Wywodziles sie w swoim watku o spiskach , sprzysiezeniach koncernow farmaceutycznych - manipulacjacych nauka . Odnioslem sie krytycznie do twojego wpisu . Manipulacje, kanty, oszustwa byly , sa i beda WSZEDZIE ,
          nawet w nauce ... i one ... nie maja one NIC wspolnego z duze N , Nauka ( ktora je szybko zdemaskuje) .
          Wymieszales kanty, manipulacje firm farmaceutycznych z nauka, oskarzajac , posadzajac
          ja o manipulacje .

          szkoda, ze usunieto ten watek, tyle osob nie moglo sie dowiedziec o wypisywanych przez ciebie bzdurach .
          Odchodzisz .... raczej NIKT nie zaplacze, z drugiej strony mozesz zalowac, gdyz nie bedziesz mial okazji do przyswojenia sobie pewnych elementarnych pojec , logicznego myslenia .
          Rezygnujesz z wyzwania... ripost wobec np. astrotaurusa czy grgkh . od ciebie zalezy jak wysoko zakladasz sobie poprzeczke ;)

          jesli cos sie nie zgadza , wklej tutaj ponownie swoj watek, forumowicze sami go sobie ocenia . gwarantuje, twoj watek nie bedzie usuniety, wklej go bez NAZW firm i NAZWISK .

          aby moj wpis mial cos wspolnego z religia, ;) , twoj bog patrzy i widzi jak posadzasz innych ,
          "cenzorow " forum , agore , o niecne czyny wobec ciebie - usuniecie watku . moim zdaniem
          z wielu wzgledow nie masz racji , mylisz sie .


Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka