snajper55
08.09.12, 19:29
Co to za raj, w którym urzęduje wąż? Co to za raj, w którym mieszkańcom mówi się - "Wolno wam wszystko, oprócz zjedzenia tego jabłka." Przecież to jest wystawienie mieszkańców tego "raju" na tortury pokus. To nawet węża nie trzeba, żeby po iluś tam latach patrzenia na to jabłko i wyobrażania sobie jak ten zakazany owoc smakuje sięgnąć i je zerwać, i ugryźć. Czy to był raj czy miejsce w którym znęcano się psychicznie nad mieszkańcami?
Tak przy okazji. Czy jeśli po śmierci ktoś do tego raju trafi, to powita go tam wąż? Co z jabłonią? Czy już wolno?
S.