Dodaj do ulubionych

Jak odzyskać wiarę?

20.08.13, 13:51
Jako dziecko i młody człowiek wierzyłem w Boga. Potem od wiary odszedłem a właściwie to ona mnie opuściła nie wiadomo dlaczego. Jak ją odzyskać?

Obserwuj wątek
    • edico Re: Jak odzyskać wiarę? 20.08.13, 13:58
      Zaimponował Ci przykład moherów Rydzyka, czy też teologizowanie Dziwisza?
      • exwir Re: Jak odzyskać wiarę? 20.08.13, 15:02
        Poruszyłeś bardzo istotny aspekt wychowania w wierze, mianowicie braku lub obecności autorytetów w tej sprawie dla młodego człowieka.
        Niestety księża, katechetki, osoby wierzące z mojej rodziny, które mnie uczyły religii nie miały przekonujących dla mnie argumentów o istnieniu i ingerencji w nasze życie osobowego Boga. Nawet takie uznane autorytety jak J23, czyJP2 były dla mnie "niewiarygodne".
        Studiowanie Pisma Świętego utwierdziło mnie, że Jahwe nie może być bogiem, w którego mogę nadal wierzyć. Nie rozumiałem też ofiary Jezusa. Wątpliwości przeważyły.
        Jestem agnostykiem. Ale brakuje mi wiary.
        • grgkh Re: Jak odzyskać wiarę? 20.08.13, 18:23
          exwir napisał(a):

          > Studiowanie Pisma Świętego utwierdziło mnie,
          > że Jahwe nie może być bogiem, w którego mogę nadal wierzyć.

          Jahwe jest jednym z bogów stworzonych według ludzkich wyobrażeń władcy absolutnego. I na miarę tamtej epoki. religia to WYŁĄCZNIE narzędzie władzy.

          > Nie rozumiałem też ofiary Jezusa.

          Bo jest bez sensu. Ale wierzącym wmawia się, że są za głupi, żeby pojąć oczywistą sprzeczność religijnych założeń.

          Bóg, który by kochał, przebaczałby BEZ POTRZEBY OFIARY. Ten mit to manipulacja.

          > Wątpliwości przeważyły.
          > Jestem agnostykiem. Ale brakuje mi wiary.

          Po co Ci wiara? Skąd się bierze w Tobie jej potrzeba? Uwarunkowanie kulturowe?
          • kolter-xl Re: Jak odzyskać wiarę? 20.08.13, 18:29
            > exwir napisał(a):

            > > Nie rozumiałem też ofiary Jezusa.

            Dość nieskompilowane zasadniczo chodzi o to ze doskonały Adam ;mając wszystko co najlepsze i tak szukał dziury w całym .Jezus udowodnił ze będąc po szyi w gnojowicy potrafił do samej śmierci być wierny swojemu Bogu .To tak w wielkim skrócie.
            • grgkh Re: Jak odzyskać wiarę? 20.08.13, 18:57
              kolter-xl napisał:

              > > exwir napisał(a):
              >
              > > > Nie rozumiałem też ofiary Jezusa.
              >
              > Dość nieskompilowane zasadniczo chodzi o to ze doskonały Adam ;mając wszystko c
              > o najlepsze i tak szukał dziury w całym .Jezus udowodnił ze będąc po szyi w gn
              > ojowicy potrafił do samej śmierci być wierny swojemu Bogu .To tak w wielkim skr
              > ócie.

              A jednak to jest bez sensu. Nadal nie widzę tu korzyści z ofiary. Kto miał tę korzyść? Ludzie?

              A sam Jezus nie miał żadnej korzyści. Cierpienie na zamówienie nie jest korzyścią.
              • kolter-xl Re: Jak odzyskać wiarę? 20.08.13, 21:19
                grgkh napisał:

                > A jednak to jest bez sensu. Nadal nie widzę tu korzyści z ofiary. Kto miał tę korzyść? Ludzie?

                Tak ludzie, Bóg wywalając Adama z raju pozbawił go nieśmiertelności a w tym i innych cech doskonałego człowieka .Jezus zmył z ludzi ten grzech Adama ,dając zrazem ludziom wolna drogę do raju czy też nieba.To też jest w skrócie .

                > A sam Jezus nie miał żadnej korzyści. Cierpienie na zamówienie nie jest korzyścią.

                Przedtem był pierwszym ze stworzonych istot duchowych ale jeden z wielu takich jak on .Teraz ma posadę króla, królestwa które ma zrobić na ziemi porządek ,No a a taki jest ino jeden :))
                >
                • grgkh Re: Jak odzyskać wiarę? 20.08.13, 21:38
                  kolter-xl napisał:

                  > grgkh napisał:
                  >
                  > > A jednak to jest bez sensu. Nadal nie widzę tu korzyści z ofiary. Kto mia
                  > ł tę korzyść? Ludzie?
                  >
                  > Tak ludzie, Bóg wywalając Adama z raju pozbawił go nieśmiertelności a w tym i i
                  > nnych cech doskonałego człowieka .Jezus zmył z ludzi ten grzech Adama ,dając zr
                  > azem ludziom wolna drogę do raju czy też nieba.To też jest w skrócie .

                  OK, to "uzasadnienie" słyszałem, ale ono NIE MA SENSU. Kochający bóg nie ma prawa obarczać ludzi grzechami (tym bardziej dając im wolną wolę, bo to logiczna sprzeczność), a potem bawić się w przebaczanie (przebaczanie w sytuacji boga? - absurd) i zmywanie tego szajsu rytuałem ubicia siebie samego.

                  to jest tak totalny bełkot, że dziwi mnie niezdolność ludzi do zauważania braku logiki w tym. Jakże potężna jest moc manipulacji religijnej.

                  > > A sam Jezus nie miał żadnej korzyści. Cierpienie na zamówienie nie jest k
                  > orzyścią.
                  >
                  > Przedtem był pierwszym ze stworzonych istot duchowych ale jeden z wielu takich
                  > jak on .Teraz ma posadę króla, królestwa które ma zrobić na ziemi porządek ,N
                  > o a a taki jest ino jeden :))

                  Sam siebie stworzył - bóg stwarza boga i jest nim samym itp. :)))) O boże... :))))
                  • kolter-xl Re: Jak odzyskać wiarę? 20.08.13, 22:01
                    grgkh napisał:

                    > OK, to "uzasadnienie" słyszałem, ale ono NIE MA SENSU. Kochający bóg nie ma pra
                    > wa obarczać ludzi grzechami (tym bardziej dając im wolną wolę, bo to logiczna s
                    > przeczność), a potem bawić się w przebaczanie (przebaczanie w sytuacji boga? -
                    > absurd) i zmywanie tego szajsu rytuałem ubicia siebie samego.

                    No i dając im wolną wolę dokonali wyboru a ze kiepsko wybrali ,widać gołym okiem na tym forum :))

                    > to jest tak totalny bełkot, że dziwi mnie niezdolność ludzi do zauważania braku
                    > logiki w tym. Jakże potężna jest moc manipulacji religijnej.

                    No i dlatego dobrze jest zapoznać się dodatkowo z 1 rozdziałem księgi Hioba .Tam widać prawdziwą motywację bozi , zwykły szantaż emocjonalny jakiego na bozi dopuścił się Szatan
                    " Zdarzyło się pewnego dnia, gdy synowie Boży udawali się, by stanąć przed Panem, że i szatan też poszedł z nimi. (7) I rzekł Bóg do szatana: Skąd przychodzisz? Szatan odrzekł Panu: Przemierzałem ziemię i wędrowałem po niej. (8) Mówi Pan do szatana: A zwróciłeś uwagę na sługę mego, Hioba? Bo nie ma na całej ziemi drugiego, kto by tak był prawy, sprawiedliwy, bogobojny i unikający grzechu jak on. (9) Szatan na to do Pana: Czyż za darmo Hiob czci Boga? (10) Czyż Ty nie ogrodziłeś zewsząd jego samego, jego domu i całej majętności? Pracy jego rąk pobłogosławiłeś, jego dobytek na ziemi się mnoży. (11) Wyciągnij, proszę, rękę i dotknij jego majątku! Na pewno Ci w twarz będzie złorzeczył. (12) Rzekł Pan do szatana: Oto cały majątek jego w twej mocy. Tylko na niego samego nie wyciągaj ręki. I odszedł szatan sprzed oblicza Pańskiego. "

                    > Sam siebie stworzył - bóg stwarza boga i jest nim samym itp. :)))) O boże... :)
                    > )))

                    Zaraz , zaraz Bóg nie stworzył sobie innego boga , nie zapominaj ze Jezus został zgodnie z życzeniem cesarza Konstantyna bogiem w roku 325 .
          • marina0321 Re: Jak odzyskać wiarę? 21.08.13, 12:37

            > exwir napisał(a):
            > Nie rozumiałem też ofiary Jezusa.

            W KK rzeczywiście nie można jej zrozumieć. Kościół twierdzi, że krwawa ofiara, rzeź, okrucieństwo i zabicie Jezusa mogło zbawić świat. Z tego nasuwa się wniosek, że skutkiem DOBRA była by przyczyna ZŁA. Inaczej mówiąc, złe korzenie musiały by wydawać dobre plony. Paranoja.
            Celem przyjścia Chrystusa na nasz świat były Jego nauki, a nie rzeź. Gdyby nie został ukrzyżowany, żył by długo i tak samo zbawiłby ludzkość. Według tamtejszych kościelnych dostojników głosił "herezje", dlatego zamordowano Go, jak i innych proroków w Jego czasach i również po nim.
            Kościół odrzucił najważniejsze nauki Jezusa, jak Kazanie na Górze, bo nie chciał i nadal nie chce się do nich zastosować. Odwrócił kota ogonem i czci jego śmierć.
            Jezus po śmierci został zdjęty z krzyża, a Kościół zawiesił go nie niego z powrotem i do dnia dzisiejszego czci Jego martwe ciało na krzyżu, jako zagarniętą zdobych - trofeum.
            W święta wielkanocne z jednej strony obchodzą Zmartwychwstanie, a z drugiej - ciało Jego nadal pozostaje na krzyżu.
            W kościołach ewangelickich natomiast kogut też pieje do dnia dziesiejszego (zaparcie Piotra); którego do dzisiaj widzimy na wielu wieżach kościelnych.
            • grgkh Re: Jak odzyskać wiarę? 21.08.13, 18:11
              marina0321 napisał(a):

              >
              > > exwir napisał(a):
              > > Nie rozumiałem też ofiary Jezusa.
              >
              > W KK rzeczywiście nie można jej zrozumieć. Kościół twierdzi, że krwawa ofiara,
              > rzeź, okrucieństwo i zabicie Jezusa mogło zbawić świat. Z tego nasuwa się wni
              > osek, że skutkiem DOBRA była by przyczyna ZŁA. Inaczej mówiąc, złe korzenie mu
              > siały by wydawać dobre plony. Paranoja.

              I tu się raczej zgadzamy.

              Mówiąc o strategii boga: nie wolno mu stawiać warunku swojego wybaczenia (wybaczanie jest ZAWSZE BEZWARUNKOWE, taka jest definicja) i do tego w formie zła czyli krwawej ofiary, bez której nie byłoby to możliwe. Bogu NIE WOLNO uzależniać zaistnienia w przyszłości dobra od zrealizowania zła (zamordowania, krwawej ofiary). To jest tak oczywiste, że nie umiem sobie wyobrazić, jak ta mitologia może posługiwać się tak fałszywymi konstrukcjami, a miliony wierzących przyjmują ją jako całkowicie poprawną. Źle świadczy to o całym systemie religijnym, którego celem jest pozbawienie wierzących zdolności do samodzielnej oceny założeń i treści tej religii.

              > Celem przyjścia Chrystusa na nasz świat były Jego nauki, a nie rzeź.

              Bzdura. Nie powiedział on w tych "naukach" niczego, czego nie mogliby sformułować ludzie (gdy chodzi o zasady humanistyczne). Niestety, światem rządzą systemy religijne, ogłupiające. Jedyną "zasługą" Jezusa jest próba reformy systemu religijnego, ale - co widać po historii - nic to nie dało, bo jego myśli i tak zostały przeinaczone i stały się źródłem innego, niezreformowanego lecz jeszcze bardziej cynicznego, równie potężnego systemu religijnego.

              A same zasady humanistyczne? Przecież tak wiele społeczeństw próbowało żyć w pokoju ale żadne z nich nie miało szansy przetrwać, gdy naprzeciw nich stawały systemy agresywne, też oparte na zaciekłej, zawziętej, bezmyślnej wierze. To właśnie agresja obecna w religiach, w tej bezwzględnej podległości bogu czyli jego reprezentacji na ziemi (systemowi religijnemu) jest wciąż przyczyną braku naszych możliwości stworzenia bardziej sprawiedliwych i uczciwych systemów społecznych. Bo takie były, są i będą społeczeństwa, jaka ich mądrość, a mądrość WYKLUCZA podległość dogmatom. Dogmaty to głupota, to rezygnacja z krytycyzmu, z samodzielnej oceny. Każda religia dryfuje w kierunku ogłupienia wyznawców dogmatów, bo dogamty są fałszywe i tylko ktoś ogłupiony może je bezkrytycznie przyjmować jako "mądrość".

              > Gdyby nie
              > został ukrzyżowany, żył by długo i tak samo zbawiłby ludzkość.

              Absurd. Bóg nie może "zbawiać" uzależniając to od jakiegoś warunku. Warunek to handel, przymus.

              > Według tamtejszy
              > ch kościelnych dostojników głosił "herezje", dlatego zamordowano Go, jak i inny
              > ch proroków w Jego czasach i również po nim.

              Absurd. Religie walczą ze sobą, walczą o wyznawców. To walka bezwzględna, nigdy niekończąca się. Zamordowanie kogoś dla takich systemów jest drobnostką i zawsze zmanipulują takie zdarzenie tak, by wyciągać dla siebie korzyść.

              > Kościół odrzucił najważniejsze nauki Jezusa, jak Kazanie na Górze, bo nie chcia
              > ł i nadal nie chce się do nich zastosować. Odwrócił kota ogonem i czci jego śmi
              > erć.

              Nauki Jezusa to bzdury. Zasady humanistyczne ukryte są tu za prymitywnymi przypowiastkami i magią mającą "oczarować", uwieść i jednak skierować słuchacza jako niewolnika boga. Człowiek musi sam rozumieć DLACZEGO ma postępować zgodnie z zasadami humanistycznymi. Tylko wtedy, odnosząc się do PRAWDY a nie MANIPULOWANIA, będzie postępował jak prawdziwy humanista.

              > Jezus po śmierci został zdjęty z krzyża, a Kościół zawiesił go nie niego z powr
              > otem i do dnia dzisiejszego czci Jego martwe ciało na krzyżu, jako zagarniętą z
              > dobych - trofeum.
              > W święta wielkanocne z jednej strony obchodzą Zmartwychwstanie, a z drugiej - c
              > iało Jego nadal pozostaje na krzyżu.
              > W kościołach ewangelickich natomiast kogut też pieje do dnia dziesiejszego (zap
              > arcie Piotra); którego do dzisiaj widzimy na wielu wieżach kościelnych.
              • marina0321 Re: Jak odzyskać wiarę? 22.08.13, 13:49
                grgkh napisał:
                > I tu się raczej zgadzamy.

                To pięknie.

                > Bzdura. Nie powiedział on w tych "naukach" niczego, czego nie mogliby sformułow
                > ać ludzie..... itd.

                Bóg wie wszystko, a <grgkh> wie lepiej.
                • grgkh Re: Jak odzyskać wiarę? 22.08.13, 23:35
                  marina0321 napisał(a):

                  > grgkh napisał:

                  > > I tu się raczej zgadzamy.
                  >
                  > To pięknie.

                  Czasem się zgadzamy, ale na ogół jednak nie. Czy to jest brzydko (i dla kogo), jeśli zgody nie ma?

                  > > Bzdura. Nie powiedział on w tych "naukach" niczego,
                  > > czego nie mogliby sformułować ludzie..... itd.
                  >
                  > Bóg wie wszystko, a <grgkh> wie lepiej.

                  Odpowiedź nie na temat, marysiu. Przecież ludzie sformułowali zasady humanistyczne, które są wcale niegorsze od recept tego mesjasza i do tego logicznie uzasadnione, udowodnione, dla ludzi myślących a nie bezmyślnych.

                  Bóg nie wie wszystkiego. A wiesz dlaczego? Nie wiesz, bo wiesz mniej niż grgkh. Otóż bóg dopuszcza, że ludzie w modłach podpowiedzą mu, co ma zrobić inaczej niż miał to w swoich planach. Gdyby to wcześniej wiedział, to modły nie mogłyby zmienić jego planów i byłyby bez sensu.

                  Wytłumacz mi, po co ludzie "proszą" o coś boga?
                  • marina0321 Re: Jak odzyskać wiarę? 23.08.13, 17:56
                    grgkh napisał:
                    > Wytłumacz mi, po co ludzie "proszą" o coś boga?

                    Dlaczego nie pytasz ich, tylko mnie?
                    • grgkh Re: Jak odzyskać wiarę? 23.08.13, 19:09
                      marina0321 napisał(a):

                      > grgkh napisał:
                      > > Wytłumacz mi, po co ludzie "proszą" o coś boga?
                      >
                      > Dlaczego nie pytasz ich, tylko mnie?

                      Sądziłem, że masz na ten temat wyrobiony pogląd. Nie masz? Nie słyszałaś nigdy o celu modlitw?

                      Wydaje mi się, że zakładasz istnienie czegoś na kształt boga. Czy Twoja wersja bóstwa dopuszcza jakiś kontakt z nim z Twojej strony?
                      • marina0321 Re: Jak odzyskać wiarę? 23.08.13, 19:17
                        grgkh napisał:

                        > marina0321 napisał(a):

                        > > grgkh napisał:
                        > > > Wytłumacz mi, po co ludzie "proszą" o coś boga?

                        > > Dlaczego nie pytasz ich, tylko mnie?

                        > Sądziłem, że masz na ten temat wyrobiony pogląd. Nie masz? Nie słyszałaś nigdy
                        > o celu modlitw?

                        Nie podsłuchuję modlitw innych.

                        > Wydaje mi się, że zakładasz istnienie czegoś na kształt boga. Czy Twoja wersja
                        > bóstwa dopuszcza jakiś kontakt z nim z Twojej strony?

                        Po co chcesz to wiedzieć?
                        • grgkh Re: Jak odzyskać wiarę? 23.08.13, 23:22
                          marina0321 napisał(a):

                          > grgkh napisał:
                          >
                          > > marina0321 napisał(a):
                          >
                          > > > grgkh napisał:

                          > > > > Wytłumacz mi, po co ludzie "proszą" o coś boga?

                          > > > Dlaczego nie pytasz ich, tylko mnie?

                          > > Sądziłem, że masz na ten temat wyrobiony pogląd.
                          > > Nie masz? Nie słyszałaś nigdy o celu modlitw?
                          >
                          > Nie podsłuchuję modlitw innych.

                          Nie odpowiadasz na pytania - nie rozumiesz ich? Nie musisz podsłuchiwać. Czy to jest równoważne z tym, że masz zerowe pojęcie o religii? Nie wiesz, co to jest modlitwa?
                          Czy nigdy się nie modliłaś?

                          > > Wydaje mi się, że zakładasz istnienie czegoś na kształt boga.
                          > > Czy Twoja wersja bóstwa dopuszcza jakiś kontakt z nim z Twojej strony?
                          >
                          > Po co chcesz to wiedzieć?

                          Znów wykręt. Po co przychodzisz na forum, jeśli nie chcesz rozmawiać? I nie odpowiadaj pytaniem na pytanie. Czy moje pytanie zrozumiałaś czy mam je zadać jeszcze raz w "bardziej przystępnej formie"?

                          PS. Boisz się, że wytropię jakąś niespójność Twoich wypowiedzi? :) Boisz się zagonienia w ślepą uliczkę? :) Nie lękaj się, marysiu. Przecież to, co myślisz i mówisz trzyma się kupy, prawda? :)
                          • marina0321 Re: Jak odzyskać wiarę? 24.08.13, 01:24
                            grgkh napisał:
                            > Nie odpowiadasz na pytania - nie rozumiesz ich? Nie musisz podsłuchiwać. Czy to
                            > jest równoważne z tym, że masz zerowe pojęcie o religii? Nie wiesz, co to jest
                            > modlitwa?

                            Tu masz odpowiedzi na swoje pytania:

                            pl.wikipedia.org/wiki/Religia---------------------------------------------------
                            pl.wikipedia.org/wiki/Modlitwa
                            > Czy nigdy się nie modliłaś?

                            To moja prywatna sprawa.

                            > Znów wykręt. Po co przychodzisz na forum, jeśli nie chcesz rozmawiać?

                            Nie przyszłam na twoje forum, tylko <exwir-a>

                            > PS. Boisz się, że wytropię jakąś niespójność Twoich wypowiedzi? :) Boisz się za
                            > gonienia w ślepą uliczkę? :) Nie lękaj się, marysiu.

                            Trzęsę się ze strachu, jak galareta. Dopiero będzie się działo, jak mnie "wytropisz"....ojojoj.
                            • grgkh Re: Jak odzyskać wiarę? 24.08.13, 12:05
                              marina0321 napisał(a):

                              > grgkh napisał:
                              > > Nie odpowiadasz na pytania - nie rozumiesz ich?
                              > > Nie musisz podsłuchiwać.
                              > > Czy to jest równoważne z tym, że masz zerowe pojęcie o religii?
                              > > Nie wiesz, co to jest modlitwa?
                              >
                              > Tu masz odpowiedzi na swoje pytania:
                              >
                              > pl.wikipedia.org/wiki/Religia---------------------------------------------------
                              > pl.wikipedia.org/wiki/Modlitwa

                              Traktujesz mnie jak głupka.

                              Ja nie przychodzę tu po linki, które sam sobie umiem znaleźć. Te definicje (i inne ich wersje) znam. Ale pojawiasz się tu jako przedstawiciel konkretnej ideologii. Piszesz o tym. A to jest forum - miejsce wymiany poglądów. Zadałem Ci pytanie. Chcesz rozmawiać czy nie? Masz jakieś poglądy czy klepiesz byle co, czego nie umiesz uzasadniać? Porozmawiajmy.

                              > > Czy nigdy się nie modliłaś?
                              >
                              > To moja prywatna sprawa.

                              Absurd. Występujesz tu anonimowo i nikt Cie nie zamierza rozliczać z wypowiedzi. Wszyscy jesteśmy tutaj na tych zasadach.

                              Co więc jest na rzeczy? Mam pewną teorię... Na pewno nie czujesz się pewnie w tym, co myślisz i piszesz. To są sprzeczne i fałszywe poglądy. Ale są tak głęboko i mocno zakorzenione, ze nie jesteś w stanie się od nich uwolnić. Nie chcesz im "zrobić krzywdy", bo to zachwieje podstawami Twojego widzenia świata.

                              > > Znów wykręt. Po co przychodzisz na forum, jeśli nie chcesz rozmawiać?
                              >
                              > Nie przyszłam na twoje forum, tylko <exwir-a>

                              Oczywiście, to Twój kolega, właściciel tego forum. ;) To jego farma. Spotykacie się tu prywatnie choć publicznie. Masz jakiś pomysł, jak przegonić innych forumowiczów, którzy się tu pojawią?

                              > > PS. Boisz się, że wytropię jakąś niespójność Twoich wypowiedzi? :)
                              > > Boisz się zagonienia w ślepą uliczkę? :) Nie lękaj się, marysiu.
                              >
                              > Trzęsę się ze strachu, jak galareta.
                              > Dopiero będzie się działo, jak mnie "wytropisz"....ojojoj.

                              Jeśli się naprawdę nie boisz, to ODWAŻ się wreszcie i odpowiedz na któreś z moich pytań.
                              Na anonimowym, publicznym forum nie ma innej opcji.

                              Czy się modliłaś kiedyś?

                              Czy widzisz szansę skuteczności kontaktu w stronę od Ciebie do bóstwa? Czy kiedyś liczyłaś na taką skuteczność?
                              • karbat Re: Jak odzyskać wiarę? 24.08.13, 12:51
                                marina0321 napisał(a):
                                > W KK rzeczywiście nie można jej zrozumieć. Kościół twierdzi, że krwawa ofiara,
                                > rzeź, okrucieństwo i zabicie Jezusa mogło zbawić świat. Z tego nasuwa się wni
                                > osek, że skutkiem DOBRA była by przyczyna ZŁA.

                                trafne spostrzezenie . wynika z niego , ze wiara jest po to, by wierzyc,
                                a nie cokolwiek rozumiec .
                                mozna sie spytac ... po co jakis bog dal czlowiekowi rozum ...

                                > Kościół odrzucił najważniejsze nauki Jezusa, jak Kazanie na Górze, bo nie chcia
                                > ł i nadal nie chce się do nich zastosować. Odwrócił kota ogonem i czci jego śmi
                                > erć.

                                - Jezus, byl dzieckiem swojej epoki. Mial Swoja wiare, w Swojego starotestamentowego
                                boga z Synagogi ( jak oznajmia pismo swiete ), innych bogow poza Jahwe w Synagodze raczej nie stwierdzono .

                                - Nowy Testament , Ewangelie - tworzenie na sile zbawiciela, proroka,
                                majacego wypelnic proroctwa Starego Testamentu (az boli tak sa naciagane korelacje).

                                - Nijaki sfienty Pawel ( widac to b. wyraznie z jego listow ) robi ....
                                z wiary Jezusa, wiare w Jezusa.

                                - Kosciol katolicki wdrozyl swoja ideologie na bazie sw. Pawla,
                                odszedl od wiary Jezusa , robiac wiare w Niego ( w Jezusa ) .

                                z ciekawosci polecam ci list z NT napisany przez brata Jezusa - Jakuba . warto .
                                b. krotki text . List ten jest niejako wstydliwie schowany na koncu Nowego Testamentu .
                                on wiecej mowi niz wszycy kato - szamani razem wzieci z watykanem na czele.

                                Ten list moim zdaniem, nie ma nic wspolnego z wspolczesna kato- ideologia, przebrzemiewa z niego niejako odglos brata,- Jezusa .... nawet protoplasty Jezusa - Jana Chrzciciela ... .

                                Jak znajdziesz, w tym liscie, ze Jakub wyraza sie o swoim bracie Jezusie jak o bogu ,-
                                daj mi znac ;) .
                                • grgkh Re: Jak odzyskać wiarę? 24.08.13, 13:20
                                  karbat napisał:

                                  > - Nijaki sfienty Pawel ( widac to b. wyraznie z jego listow ) robi ....
                                  > z wiary Jezusa, wiare w Jezusa.

                                  A mnie się to spostrzeżenie bardzo spodobało. Przecież właśnie o to chodzi, o sposób władzy. Pierwotne religie wychodziły od uzasadniania bogami działania sił natury ale gdy zawładnęły umysłami ludzkimi, sobie przypisały zdolność władzy nad tymi siłami. Powstała władza człowieka za pomocą kultu człowieka, osoby, istoty, która może zarządzać masami ludzkimi. Jakże łakomy kąsek - władza absolutna wśród ludzi, gdzie zawsze jakaś władza dla celów organizacyjnych musi istnieć.

                                  Papież pod tym względem w niczym nie różni się od np. Kim Dzong Una.
                              • marina0321 Re: Jak odzyskać wiarę? 25.08.13, 01:11
                                grgkh napisał:

                                > marina0321 napisał(a):

                                > > grgkh napisał:
                                > > > Czy nigdy się nie modliłaś?

                                > > To moja prywatna sprawa.

                                > Absurd. Występujesz tu anonimowo i nikt Cie nie zamierza rozliczać z wypowiedzi
                                > . Wszyscy jesteśmy tutaj na tych zasadach.

                                Pozwól, że odpowiem Twoim zdaniem:

                                grgkh 24.08.13, 13:08
                                "Zasada główna, to unikać skupiania się na osobach rozmówców."
                                "To jest erystyka. Porzuć rozgrywki personalne. tu jest forum publiczne i rozmawiaj zgodnie z tematyką forum. Nie zajmuj się ocenami ludzi. Nie znasz ich. Oni są nieistotni. Patrz, co piszą".
                                forum.gazeta.pl/forum/w,721,146460737,146532884,Re_Jak_odzyskac_wiare_.html

                                A więc - przestrzegaj to, co sam napisałeć; nie skupiaj się na mojej osobie i trzymaj się tematu wątku.
                                • exwir Re: Jak odzyskać wiarę? 25.08.13, 09:49
                                  @marina0321
                                  Ja tego trolla po prostu wyłączyłem i komputer nie wyświetla mi jego postów.
                                  On stosuje chamskie, ubeckie metody i jest wyjątkowo złośliwy. Jak nie odpowiesz na jego pytania ( zazwyczaj nie na temat), to będzie za tobą łaził po forum i hejtował.
                                  • marina0321 Re: Jak odzyskać wiarę? 25.08.13, 11:07
                                    exwir napisał(a):

                                    > @marina0321
                                    > Ja tego trolla po prostu wyłączyłem i komputer nie wyświetla mi jego postów.
                                    > On stosuje chamskie, ubeckie metody i jest wyjątkowo złośliwy. Jak nie odpowie
                                    > sz na jego pytania ( zazwyczaj nie na temat), to będzie za tobą łaził po forum
                                    > i hejtował.

                                    Wiem. Ja już kilka razy kończyłam z nim korespondencje i nie reagowałam na jego posty. Wadą moją jest to, że po dłuższej przerwie z nim zawsze na nowo daję się sprowokować. Muszę odnowić walkę z tą słabością... mam nadzieję, że tym razem wreszcie się uda.
                                  • bookworm Re: Jak odzyskać wiarę? 25.08.13, 14:49
                                    exwir napisał(a):

                                    > @marina0321
                                    > Ja tego trolla po prostu wyłączyłem i komputer nie wyświetla mi jego postów.
                                    > On stosuje chamskie, ubeckie metody i jest wyjątkowo złośliwy. Jak nie odpowie
                                    > sz na jego pytania ( zazwyczaj nie na temat), to będzie za tobą łaził po forum
                                    > i hejtował.

                                    Szkoda. Może trzeba było spróbować odpowiedzieć. Zadziałała jednak negacja w celu ochrony zespołu przekonań. Masz swoje osobiste, subiektywne przekonania, których nie zamierzasz zmieniać.

                                    Uprzedzam, że ludzi, którzy mogą mieć odmienne zdanie niż Twoje jest więcej. Zostanie Ci się rozmowa z chasydem, eniem, oszołomem i tadziem. Wówczas, życzę powodzenia.
                                    • exwir Re: Jak odzyskać wiarę? 25.08.13, 17:50
                                      > Szkoda. Może trzeba było spróbować odpowiedzieć. Zadziałała jednak negacja w ce
                                      > lu ochrony zespołu przekonań. Masz swoje osobiste, subiektywne przekonania, któ
                                      > rych nie zamierzasz zmieniać.

                                      Spodziewałem się, że na forum pt. Religia będą osoby, które odeszły z KK, a potem do niego wróciły, ewentualnie zmieniły wyznanie, religię, szukały innej wiary i co z tego wynikło.
                                      Tymczasem spotkałem grupę sfrustrowanych ateistów i zaciekłych antyteistów, antyklerykałów, zajadłych wrogów KK. Dziwiło mnie, że od lat siedzą na tym forum i dzień w dzień piszą te same posty. Zapewne to ich modlitwa, leczą swoje kompleksy, może to byli funkcjonariusze Departamentu IV MSW do zwalczanie religii, albo ktoś z takich komórek, nie wiem.
                                      Gostek, o którym piszemy odgrywa tu rolę tzw. dobrego milicjanta, ale usiłuje robić ateistyczne pranie mózgu krzyżowym ogniem pytań. Nie ze mną takie numery.

                                      Z drugiej strony są tu osoby wierzące, które wyzywane cierpliwie to znoszą, coś tam odburknąwszy czasem. Działają pewnie zgodnie z zasadą "Błogosławieni jesteście, gdy wam urągają i prześladują was, i gdy z mego powodu mówią kłamliwie wszystko złe na was. Cieszcie się i radujcie, albowiem wasza nagroda wielka jest w niebie".

                                      Na innym forum znalazłem ciekawego człowieka, który też odszedł z KK, był w rozmaitych grupach wyznaniowych, głównie religiach wschodu i "wrócił" do "monistycznego chrześcijaństwa", do Jezusa. On ma naprawdę wiele ciekawego do powiedzenia.



                                      • bookworm Re: Jak odzyskać wiarę? 25.08.13, 18:22
                                        exwir napisał(a):

                                        > > Szkoda. Może trzeba było spróbować odpowiedzieć. Zadziałała jednak negacj
                                        > a w ce
                                        > > lu ochrony zespołu przekonań. Masz swoje osobiste, subiektywne przekonani
                                        > a, któ
                                        > > rych nie zamierzasz zmieniać.
                                        >
                                        > Spodziewałem się, że na forum pt. Religia będą osoby, które odeszły z KK, a pot
                                        > em do niego wróciły, ewentualnie zmieniły wyznanie, religię, szukały innej wiar
                                        > y i co z tego wynikło.
                                        > Tymczasem spotkałem grupę sfrustrowanych ateistów i zaciekłych antyteistów, ant
                                        > yklerykałów, zajadłych wrogów KK. Dziwiło mnie, że od lat siedzą na tym forum i
                                        > dzień w dzień piszą te same posty. Zapewne to ich modlitwa, leczą swoje komple
                                        > ksy, może to byli funkcjonariusze Departamentu IV MSW do zwalczanie religii, al
                                        > bo ktoś z takich komórek, nie wiem.
                                        > Gostek, o którym piszemy odgrywa tu rolę tzw. dobrego milicjanta, ale usiłuje r
                                        > obić ateistyczne pranie mózgu krzyżowym ogniem pytań. Nie ze mną takie numery.
                                        >
                                        > Z drugiej strony są tu osoby wierzące, które wyzywane cierpliwie to znoszą, coś
                                        > tam odburknąwszy czasem. Działają pewnie zgodnie z zasadą "Błogosławieni jeste
                                        > ście, gdy wam urągają i prześladują was, i gdy z mego powodu mówią kłamliwie ws
                                        > zystko złe na was. Cieszcie się i radujcie, albowiem wasza nagroda wielka jest
                                        > w niebie".
                                        >
                                        > Na innym forum znalazłem ciekawego człowieka, który też odszedł z KK, był w roz
                                        > maitych grupach wyznaniowych, głównie religiach wschodu i "wrócił" do "monistyc
                                        > znego chrześcijaństwa", do Jezusa. On ma naprawdę wiele ciekawego do powiedzeni
                                        > a.

                                        A mi się wydaje, że pod pretekstem niby-szukania wiary usiłujesz nawracać ludzi na katolickiego krasnala. Mimo "wad" grgkh jest uczciwy w swoich przekonaniach. I argumentuje nie odwołując się do erystyki, uczuć ani nie wykorzystuje polskiego katolickiego partactwa prawnego pt. obraza uczuć religijnych.

                                        Czy Ty jesteś uczciwy w tym co piszesz? Cały czas wygląda mi to na ewangelizacyjną prowokację.

                                        Grgkh bywa okrutnie bezpośredni i "nie ma litości" dla żadnych uczuć religijnych. Czasami bywa to męczące. Czasami otrzeźwiające jak klepanie pijanego po twarzy.

                                        To czego nie doczytałeś w postach grgkh to próba pokazania, że wiara teistyczna/deistyczna i każda religia jest absurdalna. Nie zobaczysz tego dopóki nie zaczniesz jej (wiary/religii) analizować logicznie, a będziesz się poruszał jedynie w obrębie jej urojeń i dogmatów. Dopiero analizując religię przez pryzmat metody naukowej i nauki - fizyki, religioznawstwa, analizy tekstu, biologii można wykazać jej archaiczność, absurdalność i fałszywość.

                                        Założenia religii to kontrola i władza. Ludzi omamia się bożą miłością, obietnicami rajów i straszy absurdalnymi karami piekła i reinkarnacji - najlepiej od dziecka, bo "czym skorupka za młodu" - stara słuszna prawda - to co zostanie wpojone w wieku dziecięcym staje się tak silnym elementem osobowości, że jego przezwyciężenie prawie fizycznie boli, sprawia nam niewysłowiony dyskomfort psychiczny i często ludzie robią wszystko - nawet będą się okłamywali lub atakowali ludzi, którzy próbują zburzyć ich światopogląd, aby uchronić te swoje dziecięce "prawdy".

                                        A wszystko po to by wierzący nie zauważyli, że jedynymi przedstawicielami woli boskiej jest uprzywilejowana kasta kapłańska.
                                      • grgkh Re: Jak odzyskać wiarę? 26.08.13, 02:47
                                        exwir napisał(a):

                                        > > Szkoda. Może trzeba było spróbować odpowiedzieć.
                                        > > Zadziałała jednak negacja w celu ochrony zespołu przekonań.
                                        > > Masz swoje osobiste, subiektywne przekonania,
                                        > > których nie zamierzasz zmieniać.
                                        >
                                        > Spodziewałem się, że na forum pt. Religia będą osoby, które odeszły z KK, a pot
                                        > em do niego wróciły, ewentualnie zmieniły wyznanie, religię, szukały innej wiar
                                        > y i co z tego wynikło.

                                        Na FR są różne osoby. Jest to forum publiczne i każdy może się tu bez ograniczeń wypowiadać.

                                        Co innego kościoły. To są miejsca "prywatne organizacji religijnej" i tam wypowiadać się nie pójdę, choć treści, o których informacje czasami stamtąd przenikają do strefy publicznej są ewidentnie fałszywe.

                                        Musi być taka strefa, w której mogliby dyskutować ze sobą wierzący i niewierzący. FR dobrze spełnia te założenia. I nie należy takiego forum utożsamiać z prywatnością świątyń.

                                        > Tymczasem spotkałem grupę sfrustrowanych ateistów i zaciekłych antyteistów, ant
                                        > yklerykałów, zajadłych wrogów KK.

                                        :) Wreszcie spotkałeś. Ale przebywać tutaj nadal chcesz, choć ateistom zabraniasz wypowiedzi w formie dyskusji. Dlaczego?

                                        > Dziwiło mnie, że od lat siedzą na tym forum i
                                        > dzień w dzień piszą te same posty.

                                        Bo wierzący też piszą dzień w dzień te same posty. Rozmowa trwa. Jeśli Cię nudzi, to idź gdzie indziej.

                                        > Zapewne to ich modlitwa, leczą swoje komple
                                        > ksy, może to byli funkcjonariusze Departamentu IV MSW do zwalczanie religii, al
                                        > bo ktoś z takich komórek, nie wiem.

                                        I znów próba obrażania i poniżania. Dlaczego niewierzących traktujesz jako gorszych?

                                        W rozmowach okazuje się, że jest na odwrót. Ateiści mają argumenty, a wierzący tylko fałsze.

                                        > Gostek, o którym piszemy odgrywa tu rolę tzw. dobrego milicjanta, ale usiłuje r
                                        > obić ateistyczne pranie mózgu krzyżowym ogniem pytań. Nie ze mną takie numery.

                                        Jeśli się poddajesz, to Twój problem. Uniki w rozmowie źle świadczą o robiącym je.

                                        > Z drugiej strony są tu osoby wierzące, które wyzywane cierpliwie to znoszą, coś
                                        > tam odburknąwszy czasem.

                                        Ja nie wyzywam. Choć w tej chwili mnie prowokujesz.

                                        > Działają pewnie zgodnie z zasadą "Błogosławieni jeste
                                        > ście, gdy wam urągają i prześladują was, i gdy z mego powodu mówią kłamliwie ws
                                        > zystko złe na was. Cieszcie się i radujcie, albowiem wasza nagroda wielka jest
                                        > w niebie".

                                        Ja działam w imieniu szukania prawdy. Wskazuję fałszywość tez religijnych. Podejmij dyskusję. Broń ich. Ale tego nie robisz. Najwidoczniej wiesz, że one są fałszywe i obronić ich nie potrafiłbyś.

                                        Moja osoba jest tu nieistotna i niczym nie jesteś w stanie mi zaszkodzić.

                                        > Na innym forum znalazłem ciekawego człowieka, który też odszedł z KK, był w roz
                                        > maitych grupach wyznaniowych, głównie religiach wschodu i "wrócił" do "monistyc
                                        > znego chrześcijaństwa", do Jezusa. On ma naprawdę wiele ciekawego do powiedzeni
                                        > a.

                                        Nic ciekawego i prawdziwego nie da się powiedzieć o dogmatyzmie religijnym. Zawsze jest to sprzeczne z logiką i zakłamane.
                                • grgkh Re: Jak odzyskać wiarę? 26.08.13, 02:20
                                  marina0321 napisał(a):

                                  > grgkh napisał:
                                  >
                                  > > marina0321 napisał(a):
                                  >
                                  > > > grgkh napisał:
                                  > > > > Czy nigdy się nie modliłaś?
                                  >
                                  > > > To moja prywatna sprawa.
                                  >
                                  > > Absurd. Występujesz tu anonimowo i nikt Cie
                                  > > nie zamierza rozliczać z wypowiedzi.
                                  > > Wszyscy jesteśmy tutaj na tych zasadach.
                                  >
                                  > Pozwól, że odpowiem Twoim zdaniem:

                                  Cytat z mojej odpowiedzi nie jest Twoją odpowiedzią. Czekam na Twoją odpowiedź.

                                  > grgkh 24.08.13, 13:08
                                  > "Zasada główna, to unikać skupiania się na osobach rozmówców."
                                  > "To jest erystyka. Porzuć rozgrywki personalne. tu jest forum publiczne i rozma
                                  > wiaj zgodnie z tematyką forum. Nie zajmuj się ocenami ludzi. Nie znasz ich. Oni
                                  > są nieistotni. Patrz, co piszą".
                                  > forum.gazeta.pl/forum/w,721,146460737,146532884,Re_Jak_odzyskac_wiare_.html
                                  >
                                  > A więc - przestrzegaj to, co sam napisałeć; nie skupiaj się na mojej osobie i
                                  > trzymaj się tematu wątku.

                                  Erystyką jest krytyka rozmówcy zastępująca odpowiedź na pytanie. Właśnie ją tu stosujesz.

                                  Nie mówię nic o Tobie i Ciebie nie opisuję. Pytam w związku z tematyką tego forum. Umiesz odpowiedzieć na to pytanie czy nie? :)
                              • marina0321 Re: Jak odzyskać wiarę? 25.08.13, 01:29
                                grgkh napisał:

                                > marina0321 napisał(a):
                                > > Nie przyszłam na twoje forum, tylko <exwir-a>

                                > Oczywiście, to Twój kolega, właściciel tego forum. ;) To jego farma. Spotykacie
                                > się tu prywatnie choć publicznie. Masz jakiś pomysł, jak przegonić innych foru
                                > mowiczów, którzy się tu pojawią?

                                Nie jestem zleceniodawcą dla twoich "brudnych robót".
                                • grgkh Re: Jak odzyskać wiarę? 26.08.13, 16:22
                                  marina0321 napisał(a):

                                  > grgkh napisał:
                                  >
                                  > > marina0321 napisał(a):
                                  > > > Nie przyszłam na twoje forum, tylko <exwir-a>
                                  >
                                  > > Oczywiście, to Twój kolega, właściciel tego forum. ;) To jego farma. Spot
                                  > ykacie
                                  > > się tu prywatnie choć publicznie. Masz jakiś pomysł, jak przegonić innyc
                                  > h foru
                                  > > mowiczów, którzy się tu pojawią?
                                  >
                                  > Nie jestem zleceniodawcą dla twoich "brudnych robót".
                                  >

                                  Napisałaś, że przyszłaś na forum exwira. Nie wiesz, co piszesz?
        • sclavus Przejdź na Zen 20.08.13, 20:58
          ... i zajęcie jest... ;)
          I rezultaty będą :)
    • bookworm Re: Jak odzyskać wiarę? 20.08.13, 14:26
      właściwe pytanie to nie "jak" tylko "po co".
      • exwir Re: Jak odzyskać wiarę? 20.08.13, 15:08
        Uważam, że głęboko, szczerze wierzącym ludziom jest znacznie lżej znosić trudy życia i... śmierć. Zarówno śmierć innych ludzi, zwłaszcza bliskich, jak i swoją.
        Bóg osobowy jest jak dobry, kochający ojciec. Nasze życie z takim Bogiem ma sens. Nasza śmierć nie kończy życia.
        • snajper55 Re: Jak odzyskać wiarę? 20.08.13, 17:05
          exwir napisał(a):

          > Uważam, że głęboko, szczerze wierzącym ludziom jest znacznie lżej znosić trudy
          > życia i... śmierć. Zarówno śmierć innych ludzi, zwłaszcza bliskich, jak i swoją.
          > Bóg osobowy jest jak dobry, kochający ojciec. Nasze życie z takim Bogiem ma sen
          > s. Nasza śmierć nie kończy życia.

          Aha, czyli chcesz wierzyć, bo tak wygodniej. Radzę dopisać do listy zachcianek młodość, piękność, zdrowie i bogactwo. Tak jest jeszcze wygodniej.

          S.
          • snajper55 Re: Jak odzyskać wiarę? 20.08.13, 17:05
            snajper55 napisał:

            > Aha, czyli chcesz wierzyć, bo tak wygodniej. Radzę dopisać do listy zachcianek
            > młodość, piękność, zdrowie i bogactwo. Tak jest jeszcze wygodniej.

            Nie. Mądrość nie została pominięta przypadkowo.

            S.
            • exwir Re: Jak odzyskać wiarę? 20.08.13, 17:58
              snajper55 napisał:
              > Nie. Mądrość nie została pominięta przypadkowo.

              Możesz podać swoją definicję mądrości, bo jeśli mądrość to umiejętność podejmowania uzasadnionych decyzji, które w dłuższej perspektywie przynoszą pozytywne rezultaty, to ateiści niczego pozytywnego nie osiągnęli.
              Przez jakiś czas uważałem się za ateistę. Ale to była młodzieńcza głupota i zarozumialstwo.
              • kolter-xl Re: Jak odzyskać wiarę? 20.08.13, 18:13
                exwir napisał(a):

                > Możesz podać swoją definicję mądrości, bo jeśli mądrość to umiejętność podejmo
                > wania uzasadnionych decyzji, które w dłuższej perspektywie przynoszą pozytywne
                > rezultaty, to ateiści niczego pozytywnego nie osiągnęli.

                Nie aha czyli tylko wtrząchając wafelek jest kreatywny ??

                > Przez jakiś czas uważałem się za ateistę. Ale to była młodzieńcza głupota i zarozumialstwo.

                Rozumiem i wybaczam ,przemawia przez ciebie gorliwość neofity
          • exwir Re: Jak odzyskać wiarę? 20.08.13, 17:47
            snajper55 napisał:

            > Aha, czyli chcesz wierzyć, bo tak wygodniej. Radzę dopisać do listy zachcianek
            > młodość, piękność, zdrowie i bogactwo. Tak jest jeszcze wygodniej.

            Cóż, można mi zarzucić wygodnictwo. Jednak chodzi mi nie tyle o wygodę, co znalezienie sensu życia i sensu umierania. O znalezienie Osoby, która mnie stworzyła. Znalezienie Ojca, Przyjaciela i Wszechwiedzącego Nauczyciela.
            Dla tej "wygody" chętnie zrezygnuję ze zdrowia, urody, bogactwa i młodości. Taka odwrotność syndromu Fausta ;)
            • grgkh Re: Jak odzyskać wiarę? 20.08.13, 18:54
              exwir napisał(a):

              > Jednak chodzi mi nie tyle o wygodę, co znalezienie
              > sensu życia i sensu umierania.

              Życie wynika z samej zmienności Wszechświata. Umieranie zaś to doskonalenie się drogą ewolucji.

              > O znalezienie Osoby, która mnie stworzyła.

              Dlaczego "osoby"? Kto stworzył tę osobę?

              > Znalezienie Ojca, Przyjaciela i Wszechwiedzącego Nauczyciela.

              Mówisz jak dziecko.

              > Dla tej "wygody" chętnie zrezygnuję ze zdrowia,
              > urody, bogactwa i młodości.
              > Taka odwrotność syndromu Fausta ;)

              Bez sensu. Nie rozumiem, co dostałbyś w zamian. Chcesz się zanurzyć w gnuśnym nicnierobieniu? Ludzie, którzy tak myślą, sięgają po narkotyczna namiastkę. Albo stają się ofiarami pasożytujących na nich guru.
            • snajper55 Re: Jak odzyskać wiarę? 21.08.13, 09:35
              exwir napisał(a):

              > Cóż, można mi zarzucić wygodnictwo. Jednak chodzi mi nie tyle o wygodę, co znal
              > ezienie sensu życia i sensu umierania.

              A dlaczego uważasz, że mają one jakiś sens?

              > O znalezienie Osoby, która mnie stworzyła.

              Nie znasz swoich rodziców?

              > Znalezienie Ojca, Przyjaciela i Wszechwiedzącego Nauczyciela.

              Ojca każdy ma, przyjaciół zwykle także. Ale wszechwiedzący nauczyciele nie istnieją, choć niektórzy za takich się uważają.

              > Dla tej "wygody" chętnie zrezygnuję ze zdrowia, urody, bogactwa i młodości. Ta
              > ka odwrotność syndromu Fausta ;)

              Poza tym wszechwiedzącym reszta jest do osiągnięcia.

              S.
              • exwir Re: Jak odzyskać wiarę? 21.08.13, 09:51
                Snajperze55, odpowiadasz jak typowy religiant materialistyczny ;)
                Ale nawet wyznawcy materializmu szukają sensu życia i śmierci.
                Z drugiej strony materialiści robią z pewnych dziedzin religię np. z medycyny. Polecam książkę M. Lutza "Lebenslust".
                • snajper55 Re: Jak odzyskać wiarę? 21.08.13, 11:58
                  exwir napisał(a):

                  > Snajperze55, odpowiadasz jak typowy religiant materialistyczny ;)

                  Nie wiem co rozumiesz pod tym pojęciem. Ale może ja się w tym twoim rozumieniu tego pojęcia po prostu mieszczę?

                  > Ale nawet wyznawcy materializmu szukają sensu życia i śmierci.

                  No to ja nie jestem jego wyznawcą, gdyż nie szukam. Nie szukam czegoś, czego nie ma.

                  > Z drugiej strony materialiści robią z pewnych dziedzin religię np. z medycyny.

                  Naprawdę? W takim razie nigdy materialisty nie spotkałem. Albo takiego, którego za materialistę uważasz.

                  > Polecam książkę M. Lutza "Lebenslust".

                  Nie interesuję się przesadnym dbaniem o zdrowie. Skrzywienie jakich pełno na tym świecie.

                  S.
                • grgkh Re: Jak odzyskać wiarę? 21.08.13, 13:49
                  exwir napisał(a):

                  > Snajperze55, odpowiadasz jak typowy religiant materialistyczny ;)
                  > Ale nawet wyznawcy materializmu szukają sensu życia i śmierci.

                  Wytłumacz mi, jaki sens życia i śmierci dostałeś od religii.

                  Nie istnieje takowy "sens". A w ogóle to co to jest "sens"? Cel, do którego zmierzasz i dla którego istnieje WSZYSTKO? Bzdura. Powiedz to ludziom, których zycie jest tylko cierpieniem, upodlonym, odrzuconym.

                  Wszechświat to po prostu PROGRAM. Cała fizyka to matematyka i nic więcej. Mozliwe jest istnienie każdej wersji założeń do wszechświatów. I jeśli istnieje nasz, to istnieją, niezależnie od niego, i te o innych założeniach.

                  > Z drugiej strony materialiści robią z pewnych dziedzin religię np. z medycyny.
                  > Polecam książkę M. Lutza "Lebenslust".

                  Jesli nie materialiści, to kto? Kto jest ich przeciwieństwem. Opisz ich. Bo wszystko, co wyznają MUSI BYĆ przeciwne do "materialistów", zeby nimi nie byli w ogóle.

                  To, cio tu piszesz nie trzyma się kupy. Powtarzasz jakieś bzdety teologiczne.
        • grgkh Re: Jak odzyskać wiarę? 20.08.13, 18:47
          exwir napisał(a):

          > Uważam, że głęboko, szczerze wierzącym ludziom jest znacznie
          > lżej znosić trudy życia i... śmierć.

          Może. Jeszcze łatwiej znosić te trudy, gdybyśmy się nafaszerowali narkotykami. Tylko czy na tym ma polegać życie, by się oszukiwać nadzieją, która jest fałszywa?

          Psychikę człowieka buduje obecność innych ludzi. Niestety ale nasza ludzka kultura przeżarta religiami nie miała kiedy zbudować alternatywnych, niezależnych od religijnych bzdetów, powszechnie uznawanych wzorców współistnienia. Ale były i są społeczności, które się potrafią dystansować od tych schematów.

          Trudy życia przestają być tak straszne, gdy mamy oparcie w innych.

          > Zarówno śmierć innych ludzi, zwłaszcza bliskich,

          A śmierć? Przecież wszystkie istoty żywe są śmiertelne. Po co się oszukiwać? Ze śmiercią innych musimy się oswajać.

          > jak i swoją.

          Nieprawda. Twoja śmierć NIE ISTNIEJE. Istnieje proces umierania, cierpienia - ale to coś innego. Po naszej śmierci nie ma nic (dla nas). Przestaje istnieć świat bo świat - taki jakim go widzimy - jest tworem naszej wyobraźni.

          > Bóg osobowy jest jak dobry, kochający ojciec.

          Absurd. To przeniesienie wzorca dobrego, kochającego rodzica. Ale człowiek musi dorastać, stawać się samodzielnym, podejmującym odpowiedzialność za swoje decyzje. MUSI dążyć, by być mądrym, musi szukać. Sam powinien stawać się takim "rodzicem". Kto w swej dorosłości wciąż szuka takiej opieki zachowuje się "infantylnie", niedojrzale.

          > Nasze życie z takim Bogiem ma sens.

          Nasze życie ma sens dla innych ludzi. To inni ludzie, te tysiące, miliony pokoleń twórców ludzkiej kultury przekazywanej nam od narodzenia tworzą nas ludźmi myślącymi. Wybierajmy z tej kultury to, co najlepsze i przekazujmy dalej. Taki jest sens życia. Życie jako niewolnik dogmatów jest stracone. Życie w ułudzie, to poczucie zbędności naszej obecności w ziemskim teście, które jest wykorzystywane przez organizacje religijne do manipulowania nami i wykorzystywania nas uzależnionych od religii dla swoich celów.

          Taki sens jest fałszywy.

          > Nasza śmierć nie kończy życia.

          No to opowiedz, jak - według Ciebie - ma wyglądać trwanie po śmierci? Przecież to jest bez sensu. Nie ma żadnego, logicznego opisu tego "ciągu dalszego". Nie istnieje. Nie da się go stworzyć, bo każdą wizję udaje się logicznie podważyć jako fałszywą.
          • exwir Re: Jak odzyskać wiarę? 20.08.13, 19:00
            Po przeczytaniu tych materialistycznych "dogmatów" chyba przyznam rację posłowi Godsonowi. Niektórzy ateiści najwyraźniej "pochodzą z małpy" ;P Małpują poglądy swoich guru. Napisz coś od siebie.

            Nawiasem, to zazdroszczę Godsonowi wiary.
            • grgkh Re: Jak odzyskać wiarę? 20.08.13, 19:28
              exwir napisał(a):

              > Po przeczytaniu tych materialistycznych "dogmatów" chyba przyznam rację posłowi
              > Godsonowi. Niektórzy ateiści najwyraźniej "pochodzą z małpy" ;P Małpują pogląd
              > y swoich guru. Napisz coś od siebie.
              >
              > Nawiasem, to zazdroszczę Godsonowi wiary.

              Nie widzę u Ciebie ŻADNEJ próby dyskusji z moimi argumentami. Zero.

              Odpowiedz na choćby jeden z nich. Jedyne, na co Cię stać, to próba obrażania mnie?

              A tak przy okazji, to kto jest moim guru, według Ciebie? :)
            • kolter-xl Re: Jak odzyskać wiarę? 20.08.13, 21:22
              exwir napisał(a):

              > Po przeczytaniu tych materialistycznych "dogmatów" chyba przyznam rację posłowi
              > Godsonowi. Niektórzy ateiści najwyraźniej "pochodzą z małpy" ;P Małpują poglądy swoich guru. Napisz coś od siebie.
              >
              > Nawiasem, to zazdroszczę Godsonowi wiary.

              Fakt ewolucyjnie od małpy wyglądem pan Godson mało się rożni.Niech mu będzie ze jestem rasistą !!
      • privus Re: Jak odzyskać wiarę? A do czego ona ma służyć? 23.08.13, 04:22
        bookworm napisał:

        > właściwe pytanie to nie "jak" tylko "po co".

        A po co żyć realiami, jak można odlatującymi mrzonkami?

        Jak wynika z analizy 63 badań naukowych sięgających wielu dziesięcioleci, w 53 badaniach wynikało, że religia wyraźnie zapewnia "wiarygodną niezawodną negatywną relację między inteligencją i religijnością". Żadne inne czynniki nie powodują takiej różnicy w korelacji między inteligencją a wiarą religijną. "Inteligentni ludzie zazwyczaj spędzają więcej czasu w szkole - forma samoregulacji, które może przynieść długoterminowe korzyści" napisali badacze. "Bardziej inteligentni ludzie mogą uzyskać wyższe poziom realizowanych zadań (lepsze zatrudnienie i wyższe wynagrodzenie), co może prowadzić do wyższej samooceny i zachęcać do przekonania do osobistej samokontroli."

        Oryginał artykułu:
        www.independent.co.uk/news/science/religious-people-are-less-intelligent-than-atheists-according-to-analysis-of-scores-of-scientific-studies-stretching-back-over-decades-8758046.html
    • kolter-xl Re: Jak odzyskać wiarę? 20.08.13, 16:02
      exwir napisał(a):

      > Jako dziecko i młody człowiek wierzyłem w Boga. Potem od wiary odszedłem a właś
      > ciwie to ona mnie opuściła nie wiadomo dlaczego. Jak ją odzyskać?

      No a po cholerę ci to ?
      • exwir Re: Jak odzyskać wiarę? 20.08.13, 16:55
        Odpowiem pytaniem. A na cholerę ci ojciec, matka, przyjaciel?
        Uważasz, że istnieje tylko materia i energia?
        Jesteś pewien, że nie ma "duchów", że po śmierci nie ma już niczego? Masz na to dowody?
        • kolter-xl Re: Jak odzyskać wiarę? 20.08.13, 17:06
          exwir napisał(a):

          > Odpowiem pytaniem. A na cholerę ci ojciec, matka,

          Akurat tego się nie wybiera, z wiarą się nie urodziłeś została ci wmówiona

          > przyjaciel?

          Kota mam .

          > Uważasz, że istnieje tylko materia i energia?

          Ja grzecznie pytam "po jaki ptak ci to" a ty mi tu cały psalm 128 cytujesz.

          > Jesteś pewien, że nie ma "duchów", że po śmierci nie ma już niczego? Masz na to
          > dowody?

          Mam, moje przekonanie ,więcej mi nie potrzeba .
          • exwir Re: Jak odzyskać wiarę? 20.08.13, 17:34
            kolter-xl napisał:
            > Mam, moje przekonanie ,więcej mi nie potrzeba .

            Przekonanie, czyli inaczej wiara. Twoja wiara polega na tym, że jesteś przekonany o istnieniu tylko i wyłącznie materialnego świata. To po prostu monizm materialistyczny, religia jak i inne np. monizm duchowy (Kurs Cudów), albo dualistyczne chrześcijaństwo.
            Raczej mi nie pomożesz :(
            • kolter-xl Re: Jak odzyskać wiarę? 20.08.13, 17:47
              exwir napisał(a):


              > Przekonanie, czyli inaczej wiara.

              Nie , przekonanie .

              Twoja wiara nie ma czegoś takiego jak moja wiara, to ty jej szukasz .

              >polega na tym, że jesteś przekonany o istnieniu tylko i wyłącznie materialnego świata.

              Bo tylko taki istnieje.

              To po >prostu monizm materialistyczny, religia jak i inne np. monizm duchowy (Kurs Cudów), albo dualistyczne chrześcijaństwo.
              > Raczej mi nie pomożesz :(

              Najlepsze lekarstwo to poznaj biblie i jej bałagan wewnętrzny mnie to uzdrowiło!!Od lat mityczny duch nie jest mi do niczego potrzebny
              • exwir Re: Jak odzyskać wiarę? 20.08.13, 18:09
                kolter-xl napisał:
                > Najlepsze lekarstwo to poznaj biblie i jej bałagan wewnętrzny mnie to uzdrowiło
                > !!Od lat mityczny duch nie jest mi do niczego potrzebny

                Jeśli zakładałeś, że Biblia może opisywać prawdziwego boga, to popełniłeś błąd już na poziomie tezy. Rozumiem, że byłeś wychowany w religii chrześcijańskiej a potem doszedłeś do wniosku, że to są bajki starożytnych Żydów. Uciekłeś od religii przodków, jesteś na gigancie i jest ci fajnie.
                Życzę dalszego dobrego samopoczucie :)

                PS. Nie szukam mitycznych duchów, szukam Boga, kontaktu z Nim.
                • kolter-xl Re: Jak odzyskać wiarę? 20.08.13, 18:18
                  exwir napisał(a):

                  > Jeśli zakładałeś, że Biblia może opisywać prawdziwego boga, to popełniłeś błąd
                  > już na poziomie tezy.

                  Fakt bo samo życie opisuje go najlepiej .

                  Rozumiem, że byłeś wychowany w religii chrześcijańskiej

                  Nie , w katolickiej .

                  >a potem doszedłeś do wniosku, że to są bajki starożytnych Żydów.

                  Nie, bo katolicyzm w którym mnie wychowywano mało co ma wspólnego z bajkami starożytnych Żydów .

                  >Uciekłeś od religii przodków, jesteś na gigancie i jest ci fajnie.

                  Zasadniczo to nikt mnie nie pytał czy mam ochotę robić zakupy w tym akurat markecie .

                  > Życzę dalszego dobrego samopoczucie :)

                  Mam się jak do tej pory super.

                  > PS. Nie szukam mitycznych duchów, szukam Boga, kontaktu z Nim.

                  No to powodzenia, szczególnie teraz bo widzę ze jak raz dobrał się do ciebie grgkh :))))
                • grgkh Re: Jak odzyskać wiarę? 20.08.13, 19:23
                  exwir napisał(a):

                  > Jeśli zakładałeś, że Biblia może opisywać prawdziwego boga, to popełniłeś błąd
                  > już na poziomie tezy. Rozumiem, że byłeś wychowany w religii chrześcijańskiej a
                  > potem doszedłeś do wniosku, że to są bajki starożytnych Żydów. Uciekłeś od rel
                  > igii przodków, jesteś na gigancie i jest ci fajnie.
                  > Życzę dalszego dobrego samopoczucie :)

                  Zakładasz, że któraś religia (może jakaś Twoja?) jest prawdziwa? a jak udowodnisz, że ta jest prawdziwa, a inne są nieprawdziwe? Bo przecież powinieneś je sfalsyfikować, żeby mieć jasność i pewność.

                  > PS. Nie szukam mitycznych duchów, szukam Boga, kontaktu z Nim.

                  Jak dziecko. :) Szukasz rodzica, opiekuna. A może ktoś odrzucony i opuszczony?

                  PO CO CI TO?
                • katrina_bush W imie "prawdziwego" Boga ludzie sie zabijaja 20.08.13, 22:11
                  exwir napisał(a):

                  > kolter-xl napisał:
                  > > Najlepsze lekarstwo to poznaj biblie i jej bałagan wewnętrzny mnie to uzd
                  > rowiło
                  > > !!Od lat mityczny duch nie jest mi do niczego potrzebny

                  Zgoda. Lektura Biblii to prosta droga do ateizmu.
                  >
                  > Jeśli zakładałeś, że Biblia może opisywać prawdziwego boga, to popełniłeś błąd
                  > już na poziomie tezy.

                  Biblia jest wg. Watykanu zrodlem objawienia Boga.

                  > Rozumiem, że byłeś wychowany w religii chrześcijańskiej a
                  > potem doszedłeś do wniosku, że to są bajki starożytnych Żydów. Uciekłeś od rel
                  > igii przodków, jesteś na gigancie i jest ci fajnie.
                  > Życzę dalszego dobrego samopoczucie :)
                  >
                  > PS. Nie szukam mitycznych duchów, szukam Boga, kontaktu z Nim.

                  Boga ? Tylko jakiego Boga ?

                  W imie ideologii "prawdziwego" Boga ludzie sie do dzisiaj sie zabijaja


                  Co znaczy slowo "Bóg" ?

                  • exwir Re: W imie "prawdziwego" Boga ludzie sie zabijaja 20.08.13, 22:25
                    Chodzi mi o Boga osobowego. Takiego, z którym mógłbym nawiązać kontakt. Nie jest dla mnie Bogiem racjonalna materia, jak pisał Spinoza, panteista.
                    Najbliższy byłby mi Bóg, którego spotkał amerykański neurochirurg Eben Alexander i opisał to w Książce pt. Dowód. Ale to temat na inny temat.
                    • wariant_b Re: W imie "prawdziwego" Boga ludzie sie zabijaja 20.08.13, 22:31
                      Nie polecam samodzielnych doświadczeń z bakteriami E.coli, choć łatwo je pozyskać.
                      • exwir Re: W imie "prawdziwego" Boga ludzie sie zabijaja 21.08.13, 09:09
                        wariant_b napisał:

                        > Nie polecam samodzielnych doświadczeń z bakteriami E.coli, choć łatwo je pozysk
                        > ać.

                        Nie sądzę, żeby do przejścia do innego świata potrzebne było przebycie ropnego zapalenia OUN i to koniecznie bakterią E. coli.
                        Są ludzie, którzy byli w zaświatach i wrócili, bo mieli jeszcze coś zrobić. Opiekuńcza światlista kula "powiedziała" to Ebenowi na początku wędrówki, że wróci.
            • grgkh Re: Jak odzyskać wiarę? 20.08.13, 19:17
              exwir napisał(a):

              > kolter-xl napisał:

              > > Mam, moje przekonanie ,więcej mi nie potrzeba .
              >
              > Przekonanie, czyli inaczej wiara.

              Nieprawda. To dotyczy HIPOTEZ. Wiara to przekonanie, że hipoteza jest absolutnie prawdziwa, choć nie ma dowodu. Przekonanie, że hipoteza nieudowodniona nie jest prawdziwa (ani fałszywa) jest logicznie poprawne.

              Takie hipotezy to nasz BRAK WIEDZY, brak informacji o nich. To nie jest przekonanie o fałszywości hipotezy (fałszywości się nie dowodzi) ale przekonanie, że takie hipotezy się IGNORUJE.

              O ile teizm jest oparty na hipotezie, to ateizm jest tylko ignorowaniem tej hipotezy. Powtarzam - nieistnienia się nie dowodzi.

              > Twoja wiara polega na tym, że jesteś przekonany o
              > istnieniu tylko i wyłącznie materialnego świata.

              Czy fale elektromagnetyczne są materialne (widzisz je oczami)?

              > To po prostu monizm materialistyczny,

              Istnieje tylko to, czego prawdziwości możemy dowieść, bo świat to w rzeczywistości jedynie OBRAZ ŚWIATA w naszym umyśle.

              "Świat źródłowy", źródło danych dla nas, nie jest tym samym, co wytwarza nasz umysł lub umysł jakiegoś zwierzęcia.

              > religia jak i inne np. monizm duchowy (Kurs Cudów),
              > albo dualistyczne chrześcijaństwo.
              > Raczej mi nie pomożesz :(

              Nie rozumiem Twojej filozofii, bo nie znam zakresu pojęciowego definicji, na których ją opierasz.
          • grgkh Re: Jak odzyskać wiarę? 20.08.13, 19:08
            kolter-xl napisał:

            > exwir napisał(a):

            > > Jesteś pewien, że nie ma "duchów",
            > > że po śmierci nie ma już niczego?
            > > Masz na to dowody?

            Nieistnienia logicznie się nie dowodzi.

            > Mam, moje przekonanie ,więcej mi nie potrzeba .

            Dokładnie tak. Człowiek powinien być sceptyczny. I powinien ignorować fałszywe i niesprawdzone hipotezy.
        • grgkh Re: Jak odzyskać wiarę? 20.08.13, 19:06
          exwir napisał(a):

          > Odpowiem pytaniem. A na cholerę ci ojciec, matka,

          Rodziców się nie wybiera, muszą być. Czy chodzi ci o stosunek do nich?

          > przyjaciel?

          Przyjaciel to inny człowiek, z którym współistniejesz i który nie jest agresją. Ludzi tworzy ludzkie współistnienie, ludzka kultura. Z reguły najpierw dostajesz ją od rodziców. Rodzice powinni przygotować Cię do samodzielnego życia, a nie jako niewolnika, na przykład jakichś dogmatów.

          > Uważasz, że istnieje tylko materia i energia?

          Na zewnątrz świadomości - tak. Tylko one istnieją.

          > Jesteś pewien, że nie ma "duchów", że po śmierci nie ma już niczego?
          > Masz na to dowody?

          Z hipotezami jest tak, że prawdziwe są tylko te, których prawdziwości dowiedliśmy. To Ty masz dowieść, że istnieją duchy lub "coś" po śmierci. Czy masz taki dowód? Nie masz. to NIE ISTNIEJĄ.

          Hipotezy bez dowodu nie opisują świata. Hipotez nieudowodnionych jest nieskończenie wiele i nic z nich nie wynika. A przede wszystkim nie powinno się według nich postępować w życiu. Takie hipotezy tworzą i rozpowszechniają manipulujący ludźmi ci, którzy chcą w ten sposób przejąć władzę nad umysłami innych.

          Religie to WYŁĄCZNIE narzędzia władzy. Ich całą treść jest fałszywa i alogiczna.
    • fredoo Re: Jak odzyskać wiarę? 20.08.13, 17:25
      Nie ma recepty uniwersalnej ale możesz pójsć na pielgrzymkę.Mnie pomogło.
      • exwir Re: Jak odzyskać wiarę? 20.08.13, 18:17
        Dziękuję za konkretną podpowiedź, ale bóg Żydów i chrześcijan jest albo źle opisany w Biblii, albo taki nie istnieje, albo wyznawcy go nie rozumieją, albo mają jakiś wypaczony, nieprawdziwy obraz swego boga.
        Taka forma zbiorowej terapii wędrówką, śpiewem i pacierzami mi nie odpowiada. Niemniej życzę powrotu/umocnienia?/ do swojej katolickiej wiary. W końcu ma 2 tys lat a w Polsce tysiąc. Dużo dobrego przyniosła ludziom. O złych stronach nie mówmy, nie pochodzą od Boga.

        • kolter-xl Re: Jak odzyskać wiarę? 20.08.13, 18:22
          exwir napisał(a):

          > Dziękuję za konkretną podpowiedź, ale bóg Żydów i chrześcijan jest albo źle op
          > isany w Biblii, albo taki nie istnieje, albo wyznawcy go nie rozumieją, albo ma
          > ją jakiś wypaczony, nieprawdziwy obraz swego boga.

          No popatrz ze katolicy nie wiedzą czym jest bóg to rozumiem ale Żydzi ,specjaliści w temacie od 4 tys lat ??
          • exwir Re: Jak odzyskać wiarę? 20.08.13, 18:48
            > No popatrz ze katolicy nie wiedzą czym jest bóg to rozumiem ale Żydzi ,specjali
            > ści w temacie od 4 tys lat ??

            www.the614thcs.com/polski.phtml
            • kolter-xl Re: Jak odzyskać wiarę? 20.08.13, 21:10
              exwir napisał(a):

              > > No popatrz ze katolicy nie wiedzą czym jest bóg to rozumiem ale Żydzi ,sp
              > ecjali
              > > ści w temacie od 4 tys lat ??
              >
              > www.the614thcs.com/polski.phtml

              Ja rozmawiam z ludźmi i ich opiniami a nie opiniami z stron religijnych , kopalni wirusów.Skomentuj to swoimi słowami.
        • grgkh Re: Jak odzyskać wiarę? 20.08.13, 19:31
          exwir napisał(a):


          > Niemniej życzę powrotu/umocnienia?/ do swojej katolickiej wiary. W końcu ma 2 t
          > ys lat a w Polsce tysiąc. Dużo dobrego przyniosła ludziom. O złych stronach nie
          > mówmy, nie pochodzą od Boga.

          Jak "dobre" to zasługa religii (wiwat, niech żyje), a jak "złe" to TYLKO ludzi? :)

          Przedziwnie rozumują ludzie posługujący się dogmatami.
    • grgkh Re: Jak odzyskać wiarę? 20.08.13, 18:12
      exwir napisał(a):

      > Jako dziecko i młody człowiek wierzyłem w Boga.

      Dziecko nie ma wyboru. Musi wierzyć. Dziecko nie ma argumentów, żeby być sceptycznym.

      > Potem od wiary odszedłem a właściwie to ona
      > mnie opuściła nie wiadomo dlaczego.

      Raczej wiadomo. Kto szuka prawdy, ten nie może wierzyć.

      > Jak ją odzyskać?

      Po co?
    • tade-k53 Re: Jak odzyskać wiarę? 20.08.13, 19:59
      Polecam nawrócenie do Kościoła przedsoborowego.
      Światło Wiary najjaśniej świeciło w Średniowieczu, Po wypuszczeniu Lucyfera z piekła w 1864r. zanikało, a po śmierci Piusa XII, ostatniego katolickiego papieża, zgasło zupełnie.
      "A bez wiary nie można podobać się Bogu. Hbr 11:6
      Czy wiesz po co żyjesz?
      tradycja-2007.blog.onet.pl/
      • exwir Re: Jak odzyskać wiarę? 20.08.13, 20:06
        Dziękuję za zaproszenie i linka, ale Kościół przedsoborowy, to jest chrześcijaństwo, od którego odszedłem. Nie chcę wchodzić się do tej samej rzeki drugi raz.
        • tade-k53 Re: Jak odzyskać wiarę? 20.08.13, 20:07
          Czy wiesz w jakich czasach żyjemy?
          Mt 7:21 "Nie każdy, który Mi mówi: Panie, Panie!, wejdzie do królestwa niebieskiego, lecz ten, kto spełnia wolę mojego Ojca, który jest w niebie."
          tradycja-2007.blog.onet.pl/
          • exwir Re: Jak odzyskać wiarę? 20.08.13, 20:53
            Chrześcijaństwo strasznie skomplikowało religię.
            Myślę, że wszystko jest prostsze. Jeśli człowieka porównamy do telefonu komórkowego a jego umysł do karty SIM, to Bogiem będzie serwer. Świadomość człowieka jest cząstką świadomości boskiej. Można telefon i kartę SIM zniszczyć, ale na serwerze zostaną informacje.
            Tymczasem nauka nie potrafi odpowiedzieć na zasadnicze pytania np. czym jest rzeczywistość, czym jest świadomość.
            Zatem obecnie odrzucam zarówno chrześcijaństwo jak i materializm/naukę (monizm materialistyczny).
            • grgkh Re: Jak odzyskać wiarę? 20.08.13, 21:32
              exwir napisał(a):

              > Chrześcijaństwo strasznie skomplikowało religię.
              > Myślę, że wszystko jest prostsze. Jeśli człowieka porównamy do telefonu komórko
              > wego a jego umysł do karty SIM, to Bogiem będzie serwer. Świadomość człowieka j
              > est cząstką świadomości boskiej. Można telefon i kartę SIM zniszczyć, ale na se
              > rwerze zostaną informacje.

              Nie masz racji. Człowiek rodzi się z neuronami a nie duszą. Jeśli w tych neuronach niczego "wartościowego" w odpowiednim czasie nie zapiszemy, to taki "człowiek" nie będzie rozumiał ze świata więcej niż zwierzę (jest wiele przykładów takich dzieci, np. wychowywanych przez zwierzęta).

              To co, dusza to neurony? To dlaczego mózgi zwierząt nie mają duszy?

              A starcza demencja? Gdzie się podziewa dusza, gdy nam neuronów i ich połączeń ubywa? A proces zapamiętywania i zapominania? Czy informacja zapomniana to ubytek duszy? Czy jeśli zapomnimy wszystko, to znika dusza? A "zrozumienie", które jest złożeniem informacji elementarnych, definicji i bez nich jest niemożliwe?

              Nie uda ci się nakreślić granicy pomiędzy mózgiem zwierzęcia i człowieka. W materii sa zbudowane IDENTYCZNIE, różnią się strukturą.

              To, co nazywasz duszą, to wyłącznie struktura informacji. A ludzkie, umysłowe zasoby informacji to wynik oddziaływania świata zewnętrznego na nasz mózg. I wynik ewolucji, która gromadzeniem i przetwarzaniem informacji o świecie dawała jednym organizmom przewagę nad innymi.

              > Tymczasem nauka nie potrafi odpowiedzieć na zasadnicze pytania np. czym jest rz
              > eczywistość, czym jest świadomość.

              Rzeczywistość? Proste - rejestracja stanu świata.
              Świadomość? Też proste - informacja złożona traktowana jako pewnego rodzaju blok. Tak działa cały Wszechświat - jako jedna, wielka informacja złożona, w której JEDNOCZEŚNIE wszystko oddziałuje na wszystko pozostałe. Świadomość jest podzbiorem Wszechświata i dziedziczy te właściwość.

              > Zatem obecnie odrzucam zarówno chrześcijaństwo jak i materializm/naukę (monizm
              > materialistyczny).

              Jeśli nie rozumiesz, to odrzucaj. Ale brnięcie w nieudowodnione dogmaty nic nie wyjaśnia. A chyba o jakieś wyjaśnienie ci chodzi. Działasz alogicznie. W tej chwili potrzebujesz nierozumianej przez siebie, byle jakiej "używki", protezy. Człowiek myślący nie opisuje świata absurdem dogmatów - gdy nie wie, to mówi "nie wiem" i na tym poprzestaje. Świat prawdziwie można opisywać wyłącznie wątpiąc i szukając, a nie łatając ten obraz nieudowodnionymi dogmatami.

              Wiara - z definicji - nie ma nic wspólnego z prawdą.
      • grgkh Re: Jak odzyskać wiarę? 20.08.13, 21:02
        tade-k53 napisał:

        > Polecam nawrócenie do Kościoła przedsoborowego.

        Każda pliszka własny ogonek chwali. :)

        > Światło Wiary najjaśniej świeciło w Średniowieczu, Po wypuszczeniu Lucyfera z p
        > iekła w 1864r. zanikało, a po śmierci Piusa XII, ostatniego katolickiego papież
        > a, zgasło zupełnie.
        > "A bez wiary nie można podobać się Bogu. Hbr 11:6
        > Czy wiesz po co żyjesz?
        > tradycja-2007.blog.onet.pl/

        Żaden bóg nie istnieje, bo nie ma dowodu istnienia jakiegokolwiek boga. Istnieją organizacje agitujące na niewolników umysłowych.
      • marina0321 Re: Jak odzyskać wiarę? 21.08.13, 12:50
        tade-k53 napisał:

        > Polecam nawrócenie do Kościoła przedsoborowego.
        > Światło Wiary najjaśniej świeciło w Średniowieczu, Po wypuszczeniu Lucyfera z p
        > iekła w 1864r. zanikało, a po śmierci Piusa XII, ostatniego katolickiego papież
        > a, zgasło zupełnie.

        Wychodzę z założenia, że mało wiesz o tym "ostatnim katolickim papieżu" Piusie XII. Chociaż z tym słowem "katolicki" zgadzam się, ale z Chrześcijaństwem i z naukami Jezusa Chrystusa nic, ani nie miał on wspólnego, jak równiż KK od 1700 lat.
    • exwir grgkh, nie zaśmiecaj 20.08.13, 20:14
      mi tematu swoimi nudnymi wywodami.
      Zwracam się tu do ludzi wierzących, którzy odeszli od Wiary a potem do jakiejś wiary powrócili.
      Zwraca się również do ateistów, którzy w końcu Boga znaleźli.

      Dawkins w jakimś wywiadzie, przyparty do muru pytaniem skąd pochodzi życie na ziemi, odpowiedział, że jest bardzo prawdopodobne, że to jakaś obca cywilizacja stworzyła tu życie i na końcu człowieka. Czyli Boga osobowego zastąpił kosmitami. Fajny jest, podoba mi się :) Znalazł swego boga i chyba rozwiązał zagadkę kręgów zbożowych?
      • grgkh Re: grgkh, nie zaśmiecaj 20.08.13, 21:00
        exwir napisał(a):

        > mi tematu swoimi nudnymi wywodami.

        Tu jest forum i każdy ma prawo się wypowiadać. Dlaczego miałbym się podporządkowywać takim nakazom? A poza tym zadałem Ci parę pytań. Nie umiesz na nie odpowiedzieć?

        > Zwracam się tu do ludzi wierzących, którzy odeszli od Wiary
        > a potem do jakiejś wiary powrócili.

        Ja odszedłem od wiary. Jestem sceptyczny.

        > Zwraca się również do ateistów, którzy w końcu Boga znaleźli.

        Po co chcesz rozmawiać, jeśli masz gotowa odpowiedź i nie interesuje Cię poszukiwanie prawdy?

        Obraziłeś się o analogię dziecka i rodzica?

        > Dawkins w jakimś wywiadzie, przyparty do muru pytaniem

        Dawkins nie był "przyparty". To niemożliwe. Czytałem wiele jego książek. On ma jasne, precyzyjnie sformułowane poglądy i bardzo dobrze je dokumentuje.

        > skąd pochodzi życie na z
        > iemi, odpowiedział, że jest bardzo prawdopodobne, że to jakaś obca cywilizacja
        > stworzyła tu życie i na końcu człowieka.

        Tak, tego nie da się wykluczyć. Taka jest logika naukowego podejścia do tematu. Tylko że to nie odpowiada na pytanie o to, w jaki sposób powstało życie tej "cywilizacji". Co do tego Dawkins wypowiada się jednoznacznie - nie ma dowodu na istnienie boga wiec bóg nie istnieje. I tak samo jest z tą siejącą życie "cywilizacją" - sama "inna", bardziej rozwinięta cywilizacja jest możliwa, bo my też podobną jesteśmy ale dopóki nie ma dowodu jej działania, dopóty ona DLA NAS nie istnieje.

        > Czyli Boga osobowego zastąpił kosmitami.

        W tym sęk, że nie zastąpił. Nie domyślasz się dlaczego? Bo nie powiedział, że ta "cywilizacja" istniała zawsze (jak bóg), byłą wszechmocna, pozaczasowa i nie powstała z drodze ewolucji.

        > Fajny jest, podoba mi się :)

        Kiepsko rozumujesz.

        > Znalazł swego boga i chyba rozwiązał zagadkę kręgów zbożowych?

        Nie znalazł boga. Czy znasz definicję boga-stwórcy? Widzę, że nie znasz.
      • kolter-xl Re: grgkh, nie zaśmiecaj 20.08.13, 21:45
        exwir napisał(a):

        > mi tematu swoimi nudnymi wywodami.
        > Zwracam się tu do ludzi wierzących, którzy odeszli od Wiary a potem do jakiejś
        > wiary powrócili.
        > Zwraca się również do ateistów, którzy w końcu Boga znaleźli.
        >
        > Dawkins w jakimś wywiadzie, przyparty do muru pytaniem skąd pochodzi życie na z
        > iemi, odpowiedział, że jest bardzo prawdopodobne, że to jakaś obca cywilizacja
        > stworzyła tu życie i na końcu człowieka. Czyli Boga osobowego zastąpił kosmitam
        > i. Fajny jest, podoba mi się :) Znalazł swego boga i chyba rozwiązał zagadkę kr
        > ęgów zbożowych?

        Jesteś wyjątkowo bezczelny ,choćby w świetle tego ze na całym forum GW jest tylko kilka twoich postów a dokładniej to tutaj na religii a sposób gadki wskazuje na tego ułoma Grzenia
    • sclavus Może trzeba wpaść... 20.08.13, 20:55
      do Biura Rzeczy Znalezionych??
      (zawsze mnie śmieszyły, tego typu pytania)
      :D
    • wariant_b Re: Jak odzyskać wiarę? 20.08.13, 20:59
      Jeśli prawdziwa wiara jest ci do czegoś potrzebna, będziesz musiał mieć
      mocne papiery na jej potwierdzenie. Zacznij je sobie załatwiać od dziś.
      • exwir Re: Jak odzyskać wiarę? 20.08.13, 21:14
        Mocnych argumentów dostarcza sama Nauka. Weźmy taki ewolucjonizm. Jest to tak nieprawdopodobna bajka, że aż się prosi w uwierzenie w inteligentny projekt. Tylko kto jest twórcą tego projektu?
        • tade-k53 Re: Jak odzyskać wiarę? 20.08.13, 21:16
          Wierzysz Bogu czy naukowcom??
          Warto poznać prawdę objawioną przez Boga.
          tradycja-2007.blog.onet.pl/
          • exwir Re: Jak odzyskać wiarę? 20.08.13, 21:28
            Bardzo wielu naukowców wierzy głęboko i szczerze w Boga. Boga można nawet opisać matematycznie.
            Jeśli natomiast masz na myśli materializm Marksa, Engelsa, Lenina i Stalina, to ci "naukowcy" skompromitowali się.
            Bóg o którym piszesz, moim zdaniem nie objawiał się. Ale chciałbym wierzyć jak Ty.

            • tade-k53 Re: Jak odzyskać wiarę? 20.08.13, 21:35
              Wierzysz, że jest jeden Bóg? Słusznie czynisz - lecz także i złe duchy wierzą i drżą.
              (List Jakuba 2:19)
              "Mniemasz, że żyjesz, a umarłym jesteś" Ap 3:1
              tradycja-2007.blog.onet.pl/
              • exwir Re: Jak odzyskać wiarę? 20.08.13, 21:48
                tade-k53 napisał:

                > Wierzysz, że jest jeden Bóg? Słusznie czynisz - lecz także i złe duchy wierzą i
                > drżą.

                Problem w tym, że nie wiem, czy istnieje Bóg osobowy. Może we wszechświecie oprócz materii i energii istnieje informacja jak to wszystko ma działać. Że "bóg" nie ma świadomości, że działa jak komputer zawierający informacje a my uważamy, że to boska mądrość.
                A może Bóg stworzył tylko mechanizmy działania świata i nie wtrąca się już do niczego. Więc nie nawiążę z Nim kontaktu.
                • tade-k53 Re: Jak odzyskać wiarę? 21.08.13, 21:13
                  Bóg jest Sędzią sprawiedliwym, który za dobro wynagradza a za zło karze.
                  • wariant_b Re: Jak odzyskać wiarę? 21.08.13, 22:06
                    tade-k53 napisał:
                    > Bóg jest Sędzią sprawiedliwym, który za dobro wynagradza a za zło karze.

                    A o jakieś przykłady z orzecznictwa tego sędziego można prosić?
                    • tade-k53 Re: Jak odzyskać wiarę? 21.08.13, 22:54
                      Masz do wyboru niebo albo piekło.
                      Nie dbasz o zbawienie duszy?
                      tradycja-2007.blog.onet.pl/
                      • wariant_b Re: Jak odzyskać wiarę? 21.08.13, 23:15
                        tade-k53 napisał:
                        > Masz do wyboru niebo albo piekło.

                        Tak na gębę?

                        Bez specyfikacji technicznej, bez możliwości obejrzenia towaru, bez żadnej gwarancji?
                        Bez możliwości zapoznania się z opinią i relacjami wcześniejszych użytkowników/klientów?
                        Jak cudowne garnki za cztery tysiące? Z jakimś medialnym błaznem na przynętę?

                        Może chociaż jakąś umowę sporządzimy wcześniej?
                        • tade-k53 Re: Jak odzyskać wiarę? 21.08.13, 23:20
                          Ryzykujesz wiecznością???
                          • snajper55 Re: Jak odzyskać wiarę? 21.08.13, 23:36
                            tade-k53 napisał:

                            > Ryzykujesz wiecznością???

                            To ty ryzykujesz bijąc pokłony przed jakimś judejskim Jahwe gdy jedynym prawdziwym bogiem jest Allah. Jak najszybciej nawróć się na drogę prawdziwej religii i oddaj pokłon Allahowi inaczej nie dostąpisz szczęśliwego życia po śmierci.

                            S.
                          • wariant_b Re: Jak odzyskać wiarę? 22.08.13, 00:01
                            tade-k53 napisał:
                            > Ryzykujesz wiecznością???

                            No, właśnie. Przecież potem podobno nie można się z tego dealu wycofać.
                            A tu ani żadnej pisemnej umowy, żadnych gwarancji i wszystko na gębę
                            od jakichś dilerów przebranych w kiecki, których nie znam i którym nie ufam.

                            Jeśli to takie dobre, to czemu sami nie biorą tylko wciskają naiwnym?
                            • snajper55 Re: Jak odzyskać wiarę? 22.08.13, 14:02
                              wariant_b napisał:

                              > No, właśnie. Przecież potem podobno nie można się z tego dealu wycofać.
                              > A tu ani żadnej pisemnej umowy, żadnych gwarancji i wszystko na gębę
                              > od jakichś dilerów przebranych w kiecki, których nie znam i którym nie ufam.
                              >
                              > Jeśli to takie dobre, to czemu sami nie biorą tylko wciskają naiwnym?

                              Do tego jest problem z kim tę umowę zawrzeć. Z Jahwe? Allahem? Buddą? Bogiem katolików, protestantów, prawosławnych, zielonoświątkowców, Jehowitów? Zeusem? Jowiszem? Amonem? Każdy obiecuje życie wieczne w zamian za życie według jego wskazówek, a każdy oczekuje czego innego.

                              S.
                              • exwir Re: Jak odzyskać wiarę? 22.08.13, 14:21
                                snajper55 napisał:
                                > Do tego jest problem z kim tę umowę zawrzeć. Z Jahwe? Allahem? Buddą? Bogiem ka
                                > tolików, protestantów, prawosławnych, zielonoświątkowców, Jehowitów? Zeusem? Jo
                                > wiszem? Amonem? Każdy obiecuje życie wieczne w zamian za życie według jego wska
                                > zówek, a każdy oczekuje czego innego.

                                Ci "Bogowie" to tylko nieudolne wyobrażenia ludzi o Bogu. Być może jest więcej Bogów, bytów niematerialnych. Tego nikt nie wie. Mózg ludzki, nawet geniusza jest bardzo ograniczony do poznania.
                                Czy telefon komórkowy wie o istnieniu serwera? ;)
                                Są dowody pośrednie na istnienie inteligentnego projektu.
                                • snajper55 Re: Jak odzyskać wiarę? 22.08.13, 15:58
                                  exwir napisał(a):

                                  > Ci "Bogowie" to tylko nieudolne wyobrażenia ludzi o Bogu. Być może jest więcej
                                  > Bogów, bytów niematerialnych. Tego nikt nie wie. Mózg ludzki, nawet geniusza je
                                  > st bardzo ograniczony do poznania.
                                  > Czy telefon komórkowy wie o istnieniu serwera? ;)
                                  > Są dowody pośrednie na istnienie inteligentnego projektu.

                                  No dobrze, ale zaleceń którego boga przestrzegać? Co jest cnotą w jednej religii, w innej może być grzechem.

                                  S.
                                  • exwir Re: Jak odzyskać wiarę? 22.08.13, 16:14
                                    snajper55 napisał:

                                    > No dobrze, ale zaleceń którego boga przestrzegać? Co jest cnotą w jednej religi
                                    > i, w innej może być grzechem.

                                    Najlepiej jak Bóg wyznawałby humanizm, a mnie traktował jak partnera a nie poddanego, klęczącego na kolanach.
                                    Wtedy mógłbym sporo zrobić dla Niego i dla innych ludzi. Miałbym motywację.
                                    A jeśli Boga nie ma, to jaki sens ma życie? Żyć i pracować dla innych? Dla dzieci? Oni sobie poradzą beze mnie.
                                    • wariant_b Re: Jak odzyskać wiarę? 22.08.13, 20:51
                                      exwir napisał(a):
                                      > A jeśli Boga nie ma, to jaki sens ma życie?

                                      A jaki sens ma życie z bogiem?
                                      Przecież ty dla niego nic nie możesz zrobić, a praktyka uczy, że on dla ciebie również.
                                    • grgkh Re: Jak odzyskać wiarę? 23.08.13, 00:08
                                      exwir napisał(a):

                                      > Najlepiej jak Bóg wyznawałby humanizm, a mnie traktował jak partnera a nie podd
                                      > anego, klęczącego na kolanach.

                                      To jest zrozumiałe i logiczne.

                                      > Wtedy mógłbym sporo zrobić dla Niego i dla innych ludzi.

                                      Tylko po co robić coś DLA jakiegoś boga?

                                      > Miałbym motywację.

                                      Nie umiesz znaleźć innej? Motywacją są ludzie.

                                      > A jeśli Boga nie ma, to jaki sens ma życie?

                                      Ma sens - to szukanie prawdy o świecie. Nie o zaświatach. Życie teraz i tutaj jest faktem. Życie po życiu jest niepotwierdzonym oszustwem.

                                      > Żyć i pracować dla innych?

                                      Tak, bo jesteś właśnie taki dzięki temu, że ukształtowała Cię ludzka kultura. Warto mieć na nią wpływ, bo w ten sposób wpłynie się na losy i jakość umysłów naszych następców. Trzeba traktować swój los jako sztafetę między naszymi przodkami a następcami.

                                      > Dla dzieci? Oni sobie poradzą beze mnie.

                                      Ale będą miały lepiej lub gorzej. Ty też masz tak, jak to wynika z działalności żyjących przed nami pokoleń.
                                • grgkh Re: Jak odzyskać wiarę? 22.08.13, 23:59
                                  exwir napisał(a):

                                  > Ci "Bogowie" to tylko nieudolne wyobrażenia ludzi o Bogu. Być może jest więcej
                                  > Bogów, bytów niematerialnych. Tego nikt nie wie.

                                  Niektórzy twierdzą, że wiedzą na pewno. To wszyscy wierzący. Jest ich bardzo dużo.

                                  > Mózg ludzki, nawet geniusza je
                                  > st bardzo ograniczony do poznania.

                                  Nieprawda. Mózg ludzki działa wg logiki. Logika nie jest trudna. A to, co przypisuje się bogom, jest zawsze alogiczne czyli fałszywe wg logiki, co tłumaczy się ogłupionym jako naturalne ograniczenie.

                                  Fałsz pozostanie zawsze fałszem. Bogowie są fałszywi. Po co świat mielibyśmy tłumaczyć fałszami i alogicznością i robić do tego dobrą minę? Przecież to głupota.

                                  > Czy telefon komórkowy wie o istnieniu serwera? ;)

                                  Telefon komórkowy wie tyle, ile jest zawarte w logice jego oprogramowania. A my nie nie mamy takich ograniczeń, nasz program (byle w ogóle logiczny) każde zdanie potrafi określić logicznie lub odpowiedzieć, że nie wie, bo brak mu danych. To, co nieokreślone (niewiedza), to nie opisuje świata.

                                  > Są dowody pośrednie na istnienie inteligentnego projektu.

                                  Bzdura. Powinieneś odpowiedzieć na pytanie: KTO stworzył inteligentnego boga... Jeśli dopuszczasz, że jego inteligencja wzięła się znikąd, to zgadzasz się w ten sposób na powstanie "inteligentnego wszechświata" samego z siebie.
                      • marina0321 Re: Jak odzyskać wiarę? 22.08.13, 08:30
                        tade-k53 napisał:

                        > Masz do wyboru niebo albo piekło.
                        > Nie dbasz o zbawienie duszy?

                        Czy może być gorsze piekło niż to, jakie ludzie stwarzają sobie na Ziemi?
                • grgkh Re: Jak odzyskać wiarę? 22.08.13, 23:46
                  exwir napisał(a):

                  > tade-k53 napisał:
                  >
                  > > Wierzysz, że jest jeden Bóg? Słusznie czynisz - lecz także i złe duchy wi
                  > erzą i
                  > > drżą.
                  >
                  > Problem w tym, że nie wiem, czy istnieje Bóg osobowy. Może we wszechświecie opr
                  > ócz materii i energii istnieje informacja jak to wszystko ma działać. Że "bóg"
                  > nie ma świadomości, że działa jak komputer zawierający informacje a my uważamy,
                  > że to boska mądrość.
                  > A może Bóg stworzył tylko mechanizmy działania świata i nie wtrąca się już do n
                  > iczego. Więc nie nawiążę z Nim kontaktu.

                  A dlaczego musiałby istnieć taki bezosobowy bóg? I kto go stworzył?
            • grgkh Re: Jak odzyskać wiarę? 20.08.13, 21:54
              exwir napisał(a):

              > Bardzo wielu naukowców wierzy głęboko i szczerze w Boga.

              Nieprawda. Wśród naukowców jest NAJMNIEJ wierzących religijnie.

              > Boga można nawet opisać matematycznie.

              Jak? Pierwsze słyszę...

              > Jeśli natomiast masz na myśli materializm Marksa,

              Marks był naukowcem. Wiele jego tez sprawdziło się i są do dziś uznawane za naukowo udowodnione.

              > Engelsa, Lenina i Stalina, to ci "naukowcy" skompromitowali się.

              To byli politycy. Nie naukowcy.

              Człowiek nie jest naukowcem od początku do końca. Nauka (metoda naukowa badania świata) to jedyna metoda jego opisywania. Inna nie istnieje. Naukowiec to ktokolwiek, kto stosuje tę metodę wtedy, kiedy to ma miejsce. Ale TYLKO WTEDY. Poza tym naukowcy są ludźmi z wszystkimi ich przywarami.

              > Bóg o którym piszesz, moim zdaniem nie objawiał się.
              > Ale chciałbym wierzyć jak Ty.

              Po co Ci wiara? Nie lepiej SZUKAĆ PRAWDY O ŚWIECIE tylko tle, ile się to udaje? I cieszyć się z tego, gdy coś uda się nowego odkryć?

              Dogmatyzm (wiara) to największa zaraza ludzkości.
        • wariant_b Re: Jak odzyskać wiarę? 20.08.13, 21:41
          exwir napisał(a):
          > Mocnych argumentów dostarcza sama Nauka. Weźmy taki ewolucjonizm...

          Taki ewolucjonizm pozwala ustalić rodzicielstwo z prawdopodobieństwem 100%
          podczas gdy papiery z USC jedynie na 70%, a metoda "na oko" jeszcze dużo mniej.

          > Tylko kto jest twórcą tego projektu?

          A co chemika obchodzi to, jaki jest moralny sens w tym, że atomy łączą się w związki
          chemiczne, a fizyka to, w jakim celu masy się przyciągają? Nauka tworzy model
          rzeczywistości od którego wymagamy, by możliwie dobrze sprawdzał się praktycznie,
          a nie odpowiadał na pseudofilozoficzne pytania nic w zamian nie pozwalając przewidzieć
          czy obliczyć.
        • grgkh Re: Jak odzyskać wiarę? 20.08.13, 21:46
          exwir napisał(a):

          > Mocnych argumentów dostarcza sama Nauka.

          O... :)

          > Weźmy taki ewolucjonizm.

          Weźmy takie mutacje, przecież nie zachodzą... :) Nie sądzisz?

          > Jest to tak nieprawdopodobna bajka, że aż się
          > prosi w uwierzenie w inteligentny projekt.

          Weźmy takie lotto - przecież to jest 13 z hakiem milionów kombinacji (6 z 49). To musi być inteligentny projekt z tymi wygranymi. A zdarzało się, że ci sami ludzie trafiali główną wygraną dwa razy. Przecież to raczej niemożliwe, prawda?

          Nic, co jest mało prawdopodobne nie jest wykluczone. Czy taka teza jest fałśzywa? jak myślisz?

          Rozumujesz na zasadzie, że coś mało prawdopodobnego to to samo, co niemożliwe. Zrównujesz te kategorie. Przecież to jest... brak mi słów - delikatnych... na określenie takiego sposobu myślenia.

          > Tylko kto jest twórcą tego projektu?

          Tylko kto stworzył stwórcę? Chyba jacyś zapętleni kosmici. :)
          • aderydy Re: szukaj... 21.08.13, 06:38
            po prostu szukaj...to chyba jedyny sposób...
            wątpię, by któs mógłby byc pomocny...
            to samotna wędrówka, indywidualna i niepowtarzalna...
            czy uwienczona sukcesem? nie wiem...
            powodzenia...

            "rozumujesz na zasadzie, ze cos mało prawdopodobne to to samo, co niemozliwe, zrownujesz te kategorie"
            oj, grgkh...wielu uczonych czasow bardzo dawnych uwazało za niemozliwe rzeczy, ktore obecnie są i mozliwe, i oczywiste...
            nie, nie podam przykladow :-) wysil sie ociupinkę sam, poszukaj, zamiast klepac te swoje oczywiste oczywistosci ;-)
            • exwir Re: szukaj... 21.08.13, 09:13
              aderydy napisał:

              > po prostu szukaj...to chyba jedyny sposób...
              > wątpię, by któs mógłby byc pomocny...
              > to samotna wędrówka, indywidualna i niepowtarzalna...
              > czy uwienczona sukcesem? nie wiem...
              > powodzenia...

              Ludzie, którzy byli w innym świecie i wrócili nie chcą o tym opowiadać, bo są brani za osoby chore umysłowo lub za kłamców. Mój przyjaciel, który był w czasie operacji w tunelu opowiadał o tym tylko kilku zaufanym ludziom.
              • grgkh Re: szukaj... 21.08.13, 13:43
                exwir napisał(a):

                > aderydy napisał:
                >
                > > po prostu szukaj...to chyba jedyny sposób...
                > > wątpię, by któs mógłby byc pomocny...
                > > to samotna wędrówka, indywidualna i niepowtarzalna...
                > > czy uwienczona sukcesem? nie wiem...
                > > powodzenia...
                >
                > Ludzie, którzy byli w innym świecie i wrócili nie chcą o tym opowiadać, bo są b
                > rani za osoby chore umysłowo lub za kłamców.

                OK, a jak zamierzasz ODRÓŻNIĆ rzeczywiście chorych umysłowo od tych, którzy tam byli :duchem:, bo przecież nie ciałem. To się dzieje w ich umysłach. Czy znasz metodę rozróznienia tych zdarzeń?

                Nie ma takiej. I dlatego wszystko musimy traktowac jako jedno zjawisko - niezależnie od tego, jak je sobie bgędziemy nazywali.

                Poza tym, jesli śnię, to jest to DLA MNIE PRAWDA SUBIEKTYWNA. Moja prawda.

                Tak, bogowie istnieją, ale istnieją subiektywnie w umysłach, sa ich wytworem. I dalej... wszystko, co jest w naszych głowach jest w jakimś stopniu WYTWOREM tych umysłów. Cały świat jest względny. Świat prawdziwy to INFORMACJA najogólniej, jak to mozna ująć. Sposób jej przedstawiania, np. kolory lub smaki, to WYTWÓR. Kolory i smaki nie istnieja obiektywnie jakop cecha wszechświata. To nasza intepretacja. I dlatego nauka zajmuje sie opisywaniem świata poprzez tę INFORMACJĘ ogólną. A intepretacje tzn. majaki, sny, wyobrażenia, to, co nam się wydaje, ze widzimy, czujemy, MUSI TRAKTOWAĆ JAKO WZGLĘDNE ŹRÓDŁO DANYCH. I dlatego metoda naukowa mówi, ze ni "doświadczenie pojedynczego umysłu, ale powtarzalność jest jedyną metodą wyławiającą prawdę o świecie. Gdyby nie to, to marzenia senne moglibyśmy mieszać z jawą i taki opis świata nie nadawałby się do niczego, a zwłaszcza do przewidywania przyszłości, przewidywania CO SIĘ STANIE JEŚLI...

                > Mój przyjaciel, który był w czasie
                > operacji w tunelu opowiadał o tym tylko kilku zaufanym ludziom.

                A ja w czasie snu unosiłem sie nad ziemią samą siłą woli. Wiele razy. To było wspaniałe przezycie. Szkoda, że teraz juz sie nie zdarza. :(

                Trzeba rozgraniczyć jawę i sen. Religianci są oduczani tego. To tresura. To świadome oskalpowanie ludzi z logiki myslenia, z racjonalizmu.

                i nie mysl, ze ja nie lubie bajek, SF, fantasy itp. Lubię. Ale to dwa, niezachodzące na siebie światy. Religianci maja to wymieszane. bo ktos im zrobił krzywdę. Urodzili się z normalnmymi mózgami, ale religijna machina je uszkodziła. W imię władzy absolutnej. W imie wciskania kitu i ciemnoty. W imię bełkotu i pasozytowania na głupocie.

                Religia to największe zło ludzkości.
                • tade-k53 Re: szukaj... 24.08.13, 15:11
                  O Wierze się nie dyskutuje. Albo się Wiarę przyjmuje, albo odrzuca. Bez dyskusji. Tak jak nakazał nasz Pan Jezus Chrystus: I rzekł do nich: „Idźcie na cały świat i głoście Ewangelię wszelkiemu stworzeniu! Kto uwierzy i przyjmie chrzest, będzie zbawiony; a kto nie uwierzy, będzie potępiony”. Mk 16. 15-16
                  Dlatego polecam rady praktyczne jak uniknąć piekła. Kto chce skorzystać niech skorzysta a kto nie, to jego sprawa.
                  tradycja-2007.blog.onet.pl/
                  • grgkh Re: szukaj... 24.08.13, 16:35
                    tade-k53 napisał:

                    > O Wierze się nie dyskutuje. Albo się Wiarę przyjmuje, albo odrzuca. Bez dyskusji.

                    Masz rację, o wierze się nie dyskutuje. Bo wiarę trzeba przyjąć. Przy wierze należy zrezygnować z myślenia, bo - broń boże - można by niechcący złamać zasadę niedyskutowania. wiara jest dla niewolników, a nie dla ludzi, którzy w życiu chcą szukać prawdy. Prawda dla wierzących jest ustalona bez dyskusji i oglądania się na cokolwiek. Raz na zawsze. Kto się jej nie podporządkuje, tego armia niewolników tej "prawdy" potraktuje, że ten to sobie popamięta na zawsze.

                    > Tak jak nakazał nasz Pan Jezus Chrystus: I rzekł do nich: „Idźcie na
                    > cały świat i głoście Ewangelię wszelkiemu stworzeniu! Kto uwierzy i przyjmie c
                    > hrzest, będzie zbawiony; a kto nie uwierzy, będzie potępiony”. Mk 16. 15-
                    > 16

                    I właśnie dlatego założenia tej religii tylko mają pozór humanistycznych.

                    > Dlatego polecam rady praktyczne jak uniknąć piekła.

                    Piekła w wydaniu wierzących nie da się uniknąć. Oni mają to wpisane w podstawowe swoje działanie.

                    > Kto chce skorzystać niech s
                    > korzysta a kto nie, to jego sprawa.

                    W obliczu piekła raczej nie ma alternatywy. ;) To bardzo silny "argument".
                  • exwir Re: szukaj... 24.08.13, 19:20
                    tade-k53 napisał:

                    > O Wierze się nie dyskutuje. Albo się Wiarę przyjmuje, albo odrzuca. Bez dyskusj
                    > i.

                    Nie zgodzę się. O wierze, w tym katolickiej dyskutowano choćby na soborach. II Watykański trwał 13 lat, komisje, sekretariaty, grupy, niekończące się dyskusje. Cały czas się dyskutuje w Watykanie. Dodaje dogmaty, zmienia liturgię itd.
                    Chyba, że wiarę rozumiesz w wąskim pojęciu, jako decyzję w postaci aktu wiary.
                    Ale i tu możesz dyskutować, choćby ze znajomymi, czy nawet z samym sobą.

                    • grgkh Re: szukaj... 24.08.13, 21:10
                      To, co tu definiujesz, to raczej religia niż wiara.
            • grgkh Re: szukaj... 21.08.13, 13:23
              aderydy napisał:

              > po prostu szukaj...to chyba jedyny sposób...
              > wątpię, by któs mógłby byc pomocny...
              > to samotna wędrówka, indywidualna i niepowtarzalna...
              > czy uwienczona sukcesem? nie wiem...
              > powodzenia...

              ???

              > "rozumujesz na zasadzie, ze cos mało prawdopodobne to to samo,
              > co niemozliwe, z rownujesz te kategorie"

              > oj, grgkh...wielu uczonych czasow bardzo dawnych
              > uwazało za niemozliwe rzeczy,
              > ktore obecnie są i mozliwe, i oczywiste...

              O, następny błąd logiczny.

              Zawsze mówimy o AKTUALNEJ NASZEJ WIEDZY O ŚWIECIE. Nie odnosimy się do przyszłej, bo jej jeszcze nie ma, nie ma przyszłych dowodów i ich wyników. A wiedza przeszła, zweryfikowana negatywnie już nas nie dotyczy, bo przestała opisywać świat (znaleźliśmy nowe dane, lepiej je interpretujemy, pozbywamy się błędów popełnionych w interpretacji). Prawdziwe DZISIAJ jest to, co DZISIAJ jest udowodnione jako prawda. Tak jest zawsze. Liczy się wyłącznie to, co teraz.

              Jest oczywiste, że nasza wiedza o świecie NIGDY nie będzie kompletna. "Uczeni" nie mówią, czy cos jest niemożliwe. Oni mówią, że np. zjawiska pewne byłyby sprzeczne z obecną wiedzą. I nic z tego nie wynika innego. Inaczej nam nie wolno mysleć.

              Twój błąd to traktowanie wiedzy przyszłej jako punktu odniesienia. To jest czystej wody dogmatyzm. Zakładasz sobie, że cos przyszłoego jest już teraz prawdziwe i względem tego traktujesz wiedzę teraz prawdziwą jako niepewną. Nie jest tak, bo wiedza teraźnie4jsza jest stuprocentowo pewna.

              To jest opieranie się na wierze. To jest podważanie samej metody naukowej, metody badania i opisywania świata. Takie rozumowanie jest niedopuszczalne.

              > nie, nie podam przykladow :-)

              Bo ich nie masz.

              > wysil sie ociupinkę sam, poszukaj, zamiast klepac
              > te swoje oczywiste oczywistosci ;-)

              Moje "oczywistosci" potrafie udowodnić.

              A Ty znów stosujesz atak personalny, erystykę. Znów uważasz, że jeśli mnie przedstawisz w negatywnym świetle, to zaszkodzi to temu, co mówię. Ale nic z tego... :)

              1.Uogólnienie (instantia) – rozszerzając wypowiedź przeciwnika poza jej normalne granice (bardziej ogólnikowe twierdzenie łatwiej zaatakować).
              7.Wyprowadzić przeciwnika dyskusji z równowagi (przez bezczelne zachowanie względem niego), gdyż zdenerwowany nie będzie w stanie wszystkiego przemyśleć i dopilnować.
              11.Dać przeciwnikowi do wyboru między proponowaną przez nas tezą a przejaskrawioną antytezą. (Szare obok białego wydaje się czarnym, a obok czarnego wydaje się białym).
              12.Triumfalnie ogłosić, że dowiodło się czegoś, choć wcale z dyskusji tak nie wynika (często skutkuje przy nieśmiałym przeciwniku).
              16.Mutatio controversiae: Widząc, że przeciwnik podąża argumentacją, którą nas pobije, wytrącić go z biegu, zmienić temat, odwrócić uwagę.
              23.Dywersja: Widząc, że zaczynamy przegrywać, rozpoczynamy mówić zupełnie o czymś innym, jak gdyby to było argumentem przeciwnym (bezczelne, kiedy nie dotyczy to w ogóle tematu dyskusji).
              25.Przyklejanie etykietki - Kiedy twierdzenie przeciwnika podobne jest do jakiejś herezji, błędnej nauki, ktoś może przyczepić mu etykietkę nazywając ją spirytualizmem, idealizmem itp.
              26.Powiedzieć, że w teorii to ładnie wygląda, ale praktyka pokazuje inaczej. (Jak gdyby teoria czegoś nie uwzględniała).
              29.Sprawić przez potok bezsensownych słów (pozornie wyglądający dobrze, z poważną miną), że przeciwnik pogubi się, uznając je za najważniejszy argument tezy. Działa szczególnie wtedy, gdy przeciwnik udaje, że wszystko zrozumiał.
              32.Argument ostatni – ad personam: Widząc, że przeciwnik jest mocniejszy, atakować go osobiście, obrażać lub w jakikolwiek sposób porzucać prawdziwy przedmiot sporu. Rzucać inwektywami - używanie słów obraźliwych wobec przeciwnika, np: Ty i całe twoje stronnictwo jesteście przykładami chorej ambicji, przy maleńkich móżdżkach.
    • pvf Re: Jak odzyskać wiarę? 22.08.13, 14:44
      Zamiast tracić czas na wymyślanie niewidzialnego przyjaciela, lepiej ten czas poświęcić na budowanie pozytywnych relacji z otaczającymi cię realnie ludźmi.
      • exwir Re: Jak odzyskać wiarę? 22.08.13, 15:38
        pvf napisał:

        > Zamiast tracić czas na wymyślanie niewidzialnego przyjaciela, lepiej ten czas p
        > oświęcić na budowanie pozytywnych relacji z otaczającymi cię realnie ludźmi.

        Proponujesz rozwiązanie humanistyczne, ateistyczne. Humanizm to ślepa uliczka. Życie ludzkie nie może być jednocześnie drogą i celem.
        Człowiek, nawet najmądrzejszy, nie zastąpi mi Boga.
        • grgkh Ważne pytania 22.08.13, 23:44
          exwir napisał(a):

          > pvf napisał:
          >
          > > Zamiast tracić czas na wymyślanie niewidzialnego przyjaciela, lepiej ten
          > czas p
          > > oświęcić na budowanie pozytywnych relacji z otaczającymi cię realnie ludź
          > mi.
          >
          > Proponujesz rozwiązanie humanistyczne, ateistyczne. Humanizm to ślepa uliczka.
          > Życie ludzkie nie może być jednocześnie drogą i celem.
          > Człowiek, nawet najmądrzejszy, nie zastąpi mi Boga.

          Tobie może i nie zastąpi, ale to Twoja ułomność. Przemyśl to. Mnie mądrzy ludzie swobodnie zastępują bełkot bogów. Bo wszystko, co dotyczy bogów jest logicznie fałszywe i bełkotliwe. Ale Ty pewnie boga używasz jako używki? W tej sytuacji to rzeczywiście trudno znaleźć jakiś erzac.

          A życie ludzkie jest częścią losów (historii) Wszechświata, którego jesteśmy częścią. Nasza droga i cel są tylko i wyłącznie drogą i celem Wszechświata, i wynikają z jego (nieznanych nam na razie) założeń (aksjomatów). Wtykanie w to bogów nic nie tłumaczy.

          Powiedz mi, jak sobie wyobrażasz swoje losy "przed narodzeniem" (byłeś, nie byłeś) oraz jak będzie wyglądała Twoja przyszłość "po śmierci"? Czy będzie się cokolwiek wtedy działo dla Ciebie czy już nie?
        • pvf Re: Jak odzyskać wiarę? 23.08.13, 11:36
          exwir napisał(a):

          > Proponujesz rozwiązanie humanistyczne, ateistyczne. Humanizm to ślepa uliczka.
          > Życie ludzkie nie może być jednocześnie drogą i celem.
          > Człowiek, nawet najmądrzejszy, nie zastąpi mi Boga.

          Humanizm to ślepa uliczka... Współczuję wszystkim z twojego otoczenia. Ale to twoje życie i twój wybór, więc nic mi do tego.
          • exwir Re: Jak odzyskać wiarę? 23.08.13, 13:24
            @pvf

            Uściślę. Chodziło mi o humanizm świecki. Humanizm z Bogiem bardzo by mi odpowiadał. Niestety w Trójcy Świętej nie odnajduję Boga humanisty :(
            • marina0321 Re: Jak odzyskać wiarę? 23.08.13, 18:13
              exwir napisał(a):
              > Uściślę. Chodziło mi o humanizm świecki. Humanizm z Bogiem bardzo by mi odpowia
              > dał. Niestety w Trójcy Świętej nie odnajduję Boga humanisty :(

              Boga humanistę możesz znaleźć w książce pt. "Rozmowy z Bogiem" -Neale Donald Walsch.

              Można poczytać też w pdf.

              Oddanym Katolikom nie radzę jej czytać, bo umrą z wrażenia lub posądzą samego Boga o herezje i obrazę uczuć religijnych.
              (Bardzo ciekawie się czyta).
            • grgkh Re: Jak odzyskać wiarę? 23.08.13, 19:11
              exwir napisał(a):

              > @pvf
              >
              > Uściślę. Chodziło mi o humanizm świecki. Humanizm z Bogiem bardzo by mi odpowia
              > dał. Niestety w Trójcy Świętej nie odnajduję Boga humanisty :(

              A dlaczego nie wystarczałby Ci sam humanizm bezbożny?
            • pvf Re: Jak odzyskać wiarę? 24.08.13, 09:01
              exwir napisał(a):

              > @pvf
              >
              > Uściślę. Chodziło mi o humanizm świecki. Humanizm z Bogiem bardzo by mi odpowia
              > dał. Niestety w Trójcy Świętej nie odnajduję Boga humanisty :(

              A co takiego niezwykłego jest w humanizmie z doklejonym niewidzialnym przyjacielem?
              • exwir Re: Jak odzyskać wiarę? 24.08.13, 09:56
                pvf napisał:

                > A co takiego niezwykłego jest w humanizmie z doklejonym niewidzialnym przyjacie
                > lem?

                Już pisałem. Nie chcę Boga tyrana, żądającego życia na klęczkach i bicia się w piersi ze słowami moja wina, straszącego wiecznym potępieniem. Moim zdaniem żadne zło nie może pochodzić od Boga.
                Świecki humanizm mi nie odpowiada, bo w nim boga zastąpiono człowiekiem. A człowiek jest głupiutki np. nie potrafi w laboratorium stworzyć życia. Człowiek bywa chimeryczny. Bywa zarozumiały. Bywa głupi i agresywny. Bywa zbrodniarzem albo złodziejem.
                • pvf Re: Jak odzyskać wiarę? 24.08.13, 10:04
                  exwir napisał(a):

                  > Już pisałem. Nie chcę Boga tyrana, żądającego życia na klęczkach i bicia się w
                  > piersi ze słowami moja wina, straszącego wiecznym potępieniem. Moim zdaniem żad
                  > ne zło nie może pochodzić od Boga.
                  > Świecki humanizm mi nie odpowiada, bo w nim boga zastąpiono człowiekiem. A czło
                  > wiek jest głupiutki np. nie potrafi w laboratorium stworzyć życia. Człowiek byw
                  > a chimeryczny. Bywa zarozumiały. Bywa głupi i agresywny. Bywa zbrodniarzem albo
                  > złodziejem.

                  Napisałeś czego nie chcesz, napisałeś co myślisz o ludziach. Ale nadal nie odpowiedziałeś na pytanie: co takiego niezwykłego jest w humanizmie z doklejonym niewidzialnym przyjacielem?
                  • exwir Re: Jak odzyskać wiarę? 24.08.13, 10:22
                    pvf napisał:
                    > Ale nadal nie odpo
                    > wiedziałeś na pytanie: co takiego niezwykłego jest w humanizmie z doklejonym ni
                    > ewidzialnym przyjacielem?

                    Działasz w stylu grghk. Zadajesz tzw. podchwytliwe pytanie, w rzeczywistości "bes sęsu".
                    Kolejny cytat z forum moto:
                    -jaki polecacie samochód z turbodoładowaniem?
                    -A co takiego niezwykłego jest w samochodzie z turbiną?

                    Teraz ty odpowiedz na pytanie co to jest humanizm z doklejonym niewidzialnym przyjacielem?
                    Nie rozumiem, może to jakieś hasło z reklamy płynu do mycia? ;)
                    "-Wiesz mamo, mam nowego przyjaciela!
                    -A co z Andrzejem?.
                    -No ja mam teraz Ludwika."
                    • pvf Re: Jak odzyskać wiarę? 24.08.13, 10:38
                      exwir napisał(a):

                      > pvf napisał:
                      > > Ale nadal nie odpo
                      > > wiedziałeś na pytanie: co takiego niezwykłego jest w humanizmie z doklejo
                      > nym ni
                      > > ewidzialnym przyjacielem?
                      >
                      > Działasz w stylu grghk. Zadajesz tzw. podchwytliwe pytanie, w rzeczywistości "b
                      > es sęsu".
                      > Kolejny cytat z forum moto:
                      > -jaki polecacie samochód z turbodoładowaniem?
                      > -A co takiego niezwykłego jest w samochodzie z turbiną?

                      > Teraz ty odpowiedz na pytanie co to jest humanizm z doklejonym niewidzialnym p
                      > rzyjacielem?
                      > Nie rozumiem, może to jakieś hasło z reklamy płynu do mycia? ;)
                      > "-Wiesz mamo, mam nowego przyjaciela!
                      > -A co z Andrzejem?.
                      > -No ja mam teraz Ludwika."

                      Widzę, że zamiast odpowiedzieć na pytanie, do zadania którego sprowokował mnie twój post, wolisz się bawić w erystykę. Bardzo znajomy styl. Żegnam.
                      • exwir Re: Jak odzyskać wiarę? 24.08.13, 10:46
                        @pvf
                        Pytania trzeba umieć zadawać a odpowiedzi nie muszą być wprost. Nie ma też niczego złego w opowiadaniu pytaniem na pytanie, zwłaszcza jeśli pytasz "głupio".

                        Ale nie zrażaj się, ciągnij jak Grgkh "Nie odpowiadasz na pytania - nie rozumiesz ich?" " I nie odpowiadaj pytaniem na pytanie. Czy moje pytanie zrozumiałaś czy mam je zadać jeszcze raz w "bardziej przystępnej formie"? Przy tym uważacie się się za bardzo kulturalnych userów, którzy jakoby nie stosują erystyki.
                        • grgkh Re: Jak odzyskać wiarę? 24.08.13, 13:08
                          exwir napisał(a):

                          > @pvf
                          > Pytania trzeba umieć zadawać a odpowiedzi nie muszą być wprost. Nie ma też nicz
                          > ego złego w opowiadaniu pytaniem na pytanie, zwłaszcza jeśli pytasz "głupio".
                          >
                          > Ale nie zrażaj się, ciągnij jak Grgkh "Nie odpowiadasz na pytania - nie roz
                          > umiesz ich?" " I nie odpowiadaj pytaniem na pytanie. Czy moje pytanie zrozumiał
                          > aś czy mam je zadać jeszcze raz w "bardziej przystępnej formie"?
                          Przy tym u
                          > ważacie się się za bardzo kulturalnych userów, którzy jakoby nie stosują erysty
                          > ki.

                          Tak, ja nie stosuję erystyki.

                          Zasada główna, to unikać skupiania się na osobach rozmówców. Ty już wyłącznie o tym rozmawiasz, tylko o tym, jaki np. ja jestem. To, co mówię, pomijasz. Uważasz, że dyskredytując, oczerniając, szkalując rozmówcę, zaszkodzisz jego myślom?

                          To jest erystyka. Porzuć rozgrywki personalne. tu jest forum publiczne i rozmawiaj zgodnie z tematyką forum. Nie zajmuj się ocenami ludzi. Nie znasz ich. Oni są nieistotni. Patrz, co piszą.
                    • grgkh Re: Jak odzyskać wiarę? 24.08.13, 12:56
                      exwir napisał(a):

                      > pvf napisał:
                      > > Ale nadal nie odpo
                      > > wiedziałeś na pytanie: co takiego niezwykłego jest w humanizmie z doklejo
                      > nym ni
                      > > ewidzialnym przyjacielem?
                      >
                      > Działasz w stylu grghk. Zadajesz tzw. podchwytliwe pytanie, w rzeczywistości "b
                      > es sęsu".
                      > Kolejny cytat z forum moto:
                      > -jaki polecacie samochód z turbodoładowaniem?
                      > -A co takiego niezwykłego jest w samochodzie z turbiną?

                      > Teraz ty odpowiedz na pytanie co to jest humanizm z doklejonym niewidzialnym p
                      > rzyjacielem?
                      > Nie rozumiem, może to jakieś hasło z reklamy płynu do mycia? ;)
                      > "-Wiesz mamo, mam nowego przyjaciela!
                      > -A co z Andrzejem?.
                      > -No ja mam teraz Ludwika."

                      Bredzisz.
                • grgkh Re: Jak odzyskać wiarę? 24.08.13, 12:55
                  exwir napisał(a):

                  > pvf napisał:
                  >
                  > > A co takiego niezwykłego jest w humanizmie z doklejonym niewidzialnym prz
                  > yjacie
                  > > lem?
                  >
                  > Już pisałem. Nie chcę Boga tyrana, żądającego życia na klęczkach i bicia się w
                  > piersi ze słowami moja wina, straszącego wiecznym potępieniem. Moim zdaniem żad
                  > ne zło nie może pochodzić od Boga.

                  Dziwne. Świat pochodzi od boga ale jego element już nie pochodzi? Uważasz, że to logiczne?

                  > Świecki humanizm mi nie odpowiada, bo w nim boga zastąpiono człowiekiem.

                  Humanizm to współistnienie na zasadach najbardziej uczciwych i sprawiedliwych jednocześnie dla nas wszystkich. Humanizm nie jest świecki. To zasady istnienia w ogóle. Tobie chyba przeszkadza to, że można go wywieść rozumowo z zasad równości nas wszystkich, niekrzywdzenia innych. A może to Ci jest akurat obojętne?

                  Odnoszenie się do bogów i zaświatów, to pogarda dla doczesności życia, dla zasad współistnienia i chronienie własnego tyłka po śmierci, zapewnienie sobie "świetlanej i gnuśnej przyszłości dziecka u stóp nierozumianego do końca opiekuna". To stawianie na własną głupotę ("jestem za głupi, by pojąć plany bóstwa").

                  > A człowiek jest głupiutki np. nie potrafi w laboratorium stworzyć życia.

                  Człowiek potrafił rozpalić świadomie ogień. Człowiek wie coraz więcej o świecie. Człowiek w coraz większym stopniu potrafi zapanować nad siłami natury, przypadku. Człowiek zyje coraz dłużej i jest coraz zdrowszy.

                  www.wprost.pl/ar/27274/Wirus-z-laboratorium/
                  wiadomosci.wp.pl/kat,18032,title,Gdyby-ten-wirus-wydostal-sie-z-laboratorium-zabilby-miliony,wid,14187369,wiadomosc.html?ticaid=1112ec
                  A całą biotechnologia, GMO itp?

                  > Człowiek byw
                  > a chimeryczny. Bywa zarozumiały. Bywa głupi i agresywny. Bywa zbrodniarzem albo
                  > złodziejem.

                  Tak, bywa. Najczęściej dlatego bo nie rozumie, ze trzeba być humanistą (świeckim), a najbardziej agresywni są ludzie uzależnieni od dogmatów (w tym religijnych).
    • privus Jak odzyskać wiarę? - Rzuć na tacę!!! 22.08.13, 21:51
      Od dwóch tysięcy lat panowania tej religii taca była najpotężniejszym orężem i najskuteczniejszym orężem w osiąganiu ziemskich celów w rękach watykańskich zastępców Boga :)
      • aderydy zafiksowani 23.08.13, 05:42
        chce odzyskac wiarę, poszukuje Boga..
        i wyraznie napisał, ze nie w KK szuka...
        ale niektorzy uparcie tylko o katolicyzmie piszą....
        krytykując, ośmieszając, wyszydzając...
        bo cokolwiek napisane, z jednym im się tylko kojarzy, hihi
        krucjata antykatolicka jako cel zycia ;-)
        • bookworm Re: zafiksowani 23.08.13, 10:48
          aderydy napisał:

          > chce odzyskac wiarę, poszukuje Boga..
          > i wyraznie napisał, ze nie w KK szuka...
          > ale niektorzy uparcie tylko o katolicyzmie piszą....

          Takie realia. W Polsce żyjemy.
          Ale
          Boga i tak nie znajdzie, albo inaczej jak będzie chciał to jakiegoś zawsze znajdzie. Pełno tych bogów na świecie. Wszyscy prawdziwi jak sama NajświętszaMaryjaZawszeDziewica albo Mahomet Co Latał Na Koniku.

          > krytykując, ośmieszając, wyszydzając...

          Można jeszcze pogłaskać i pocieszyć. Jakby ktoś powiedział że wierzy we wróżki i krasnale sikające do mleka, jakbyś zareagowała? Myślisz że jest pomiędzy istnieniem krasnali i bogów jakaś różnica?

          > bo cokolwiek napisane, z jednym im się tylko kojarzy, hihi
          > krucjata antykatolicka jako cel zycia ;-)

          To inna kwestia. W naszych warunkach - Polska - zderzamy się z działaniami kleru, który można dość łatwo ocenić i skrytykować - większość ocenia religię przez pryzmat tej z jaką ma najwięcej do czynienia, ale każda religia jest zła - uczy (chociaż odpowiedniejsze słowo to indoktrynuje) wiary w kłamstwo, uczy uległości, wmawia Ci winę i odpowiedzialność za coś czego nie uczyniłaś, wmawia Ci konieczność wykonywania absurdalnych rytuałów, które mają zapewnić Ci uwagę i łaskawość Boga.
          Religia to zło.

          Wiara w Boga to prymitywna pozostałość po zamierzchłej historii człowieka.

          A co do niego. To moim zdaniem prowokator. Niczego nie szuka. Próbuje tandetnych sztuczek ewangelizacyjnych.
          • aderydy moze i prowokator 24.08.13, 06:57
            to niewazne...
            ja chciala tylko delikatnie napisac, ze niektorzy nie zwracają uwagi na to, co jest tematem danego wątku, tylko jak zwykle KK i KK!
            wiem, ze w sumie to ich problem ;-)
            to jak z grgkh...proszony, by nie zasmiecał, uparcie poucza i poucza...choc nawet nikt nie odnosi się o jego "cennych", logicznych mysli...
            czy religa to zło? hmm, jesli komus pozwala łatwiej zyc, spokojniej, to ok...
            jesli ktos potrzebuje kogos, kto powie mu, jak ma zyc i po co, to ok...
            i jest ok.... póki mnie nie probuje nawracac, bo ja nie zabłądzilam, tupię swoją dróżką...ani do nieba, ani do piekła...
            i ogólnie wszystko jest ok, jesli moze kazdy z nas pozostac przy swoich racjach ;-)
            w skrzaty wierzę...
            • exwir Re: moze i prowokator 24.08.13, 09:38
              @aderydy
              Miło, że podzielasz moje zdanie. :)
              Zajrzałem do wątków FR na kilka lat wstecz. Na forum działają dobrzy i źli milicjanci zwalczający zaciekle wierzących, głównie katolików. Źli to np. karbat i kolter. Dobry to grgkh. Grgkh wchodzi na wszystkie tematy i zadaje pytanie nie na temat, żądając przy tym odpowiedzi i tupiąc nóżką. Typowe jego sformułowania to: "Nie odpowiadasz na pytania - nie rozumiesz ich?" " I nie odpowiadaj pytaniem na pytanie. Czy moje pytanie zrozumiałaś czy mam je zadać jeszcze raz w "bardziej przystępnej formie"? Przy tym uważa się się za bardzo kulturalnego usera.
              Są jeszcze krzykacze-wyzywacze, jak kartoflany billy itd.

              PS. W skrzaty też wierzę... w ogrodzie sąsiada jest kilka :)
              • grgkh Re: moze i prowokator 24.08.13, 12:34
                exwir napisał(a):

                > Grgkh wchodzi na wszystkie tematy

                Nie na wszystkie, ale mam zasadę - gdy przychodzi ktoś z nowymi poglądami (jak Ty) to staram się do końca zrozumieć jego tropy myślenia (starzy znajomi mniej mnie ciekawią, bo wiem, co i jak myślą). Nowi ludzie to nowy sposób wypowiadania. To szansa na konfrontację jego poglądów i moich. Na taką, publiczną konfrontację liczę i lubię ją.

                > i zadaje pytanie nie
                > na temat, żądając przy tym odpowiedzi i tupiąc nóżką.

                Pytanie jest związane z tematem, ponieważ WIĄŻE się z ZAŁOŻENIAMI tego tematu. Obalając założenia obalamy cała teorię. Bez sięgania do założeń dyskusja jest czcza, nic nie wnosi. A założenia to sprawa kluczowa dla każdego człowieka. Powinniśmy dążyć do tego, by wszystko, co sobie myślimy miało sens i ten sens zawsze powinien zaczynać się od świadomych założeń. człowiek, który z nich rezygnuje staje się bezmyślny.

                > Typowe jego sformułowania
                > to: "Nie odpowiadasz na pytania - nie rozumiesz ich?"

                To dopiero po kilkakrotnych unikach. I z reguły jest odpowiedzią na agresywne erystyczne wycieczki pod moim adresem, jak ta teraz tutaj.

                Przecież nie masz nic do powiedzenia. Nie odpowiadasz na pytania na forum. Ale masz czas i energię, by dyskutować o osobie, np. o mnie.

                Nie ma nic bardziej nie na temat na takim forum niż dyskutowanie o tym, kto jakim jest - przy czym są to same domysły i wymysły.

                A wystarczyłoby zmilczeć. To Ty zamieniasz forum w magiel.

                > " I nie odpowiadaj p
                > ytaniem na pytanie. Czy moje pytanie zrozumiałaś czy mam je zadać jeszcze raz w
                > "bardziej przystępnej formie"?
                Przy tym uważa się się za bardzo kulturaln
                > ego usera.

                Staram się być kulturalny. I gdyby nas porównać, to nie wypadłbym gorzej od Ciebie. Nie widzę więc czemu aż tak bardzo się na tym skupiasz zaśmiecając swój wątek pyskówką, w której oczerniasz innych dyskutantów.

                > PS. W skrzaty też wierzę... w ogrodzie sąsiada jest kilka :)

                A czy to aby na temat tego wątku? :)
            • grgkh Re: moze i prowokator 24.08.13, 12:19
              aderydy napisał:

              > to niewazne...
              > ja chciala tylko delikatnie napisac, ze niektorzy nie zwracają uwagi na to, co
              > jest tematem danego wątku, tylko jak zwykle KK i KK!
              > wiem, ze w sumie to ich problem ;-)
              > to jak z grgkh...proszony, by nie zasmiecał, uparcie poucza i poucza...choc naw
              > et nikt nie odnosi się o jego "cennych", logicznych mysli...

              Zaśmiecanie to rozpowszechnianie w ludzkiej kulturze tez fałszywych jako prawdziwe. To jest bardzo szkodliwa działalność. A ja mam prawo wypowiadać się na publicznym forum, tym bardziej, ze zawsze wypowiadam się w sposób wiążący się z tematem, choć czasem go poszerzam. Jeśli uważasz, że moje myśli to śmieci, to poddaj je krytyce. Gdy je obalisz, ja z nich natychmiast zrezygnuję.

              > czy religa to zło?

              To zło absolutne.

              > hmm, jesli komus pozwala łatwiej zyc, spokojniej, to ok...

              Analogicznie - jeśli narkotyk komuś pozwala łatwiej żyć, to ok... Promujmy i nie krytykujmy. Bo to przecież zaśmiecanie.

              > jesli ktos potrzebuje kogos,

              Jeśli ktoś potrzebuje kolejnej flaszki to trzeba mu w tym pomóc?

              > kto powie mu, jak ma zyc i po co, to ok...

              Białe myszki powiedzą. Albo pl.wikipedia.org/wiki/Ayahuasca

              > i jest ok.... póki mnie nie probuje nawracac,

              Bo wszystko wolno krytykować (NA FORUM PUBLICZNYM) ale religii nie wolno.

              Czy Ty widzisz, jaką bzdurę tu piszesz? Ideologia, której dajesz władzę absolutną i absolutny zakaz krytyki. Do tego się Twoja propozycja sprowadza.

              > bo ja nie zabłądzilam, tupię swoj
              > ą dróżką...ani do nieba, ani do piekła...

              Każdy jest wolny, nic Ci nie narzucam, a Ty chcesz mnie ograniczać i publicznie stosujesz połajanki w przekonaniu, że Ty masz rację a nie ja.

              Kto ją ma? Gdzie jest wolność wypowiedzi? Jak sobie wyobrażasz ludzkie dochodzenie do prawdy, gdy nie będzie prób obalenia fałszów? Jaką rolę pozostawisz prawdzie, jeśli kłamstwo chcesz bronić nadzwyczajnymi przywilejami?

              > i ogólnie wszystko jest ok, jesli moze kazdy z nas pozostac przy swoich racjach
              > ;-)

              A to każdemu wolno. Ale tutaj jest forum, miejsce wymiany poglądów. Jeśli komuś to mi9ejsce nie odpowiada, to nikt go nie zmusi do przebywania tu i czytania niechcianych treści. Nie rozumiesz elementarnych zasad komuni8kacji między ludźmi.

              > w skrzaty wierzę...

              Twoja sprawa. Ale możemy i o tym pogadać.
        • grgkh Re: zafiksowani 23.08.13, 12:52

          > bo cokolwiek napisane, z jednym im się tylko kojarzy, hihi
          > krucjata antykatolicka jako cel zycia ;-)

          Nie rozumiem Twojego problemu. Antyklerykalizm dotyczy najczęściej przypadku najbliższego nam otoczenia. występujemy przeciwko złu, z którym się osobiście stykamy. Co nie znaczy, ze pochlebnie wyrażamy się o innych religiach. Ale one są odległe - mamy o nich mniejszą wiedzę itp.

          Cel życia? Wątpię. Moje życie jest bardzo bogate w zainteresowania.

          Może sobie z tego nie zdajesz sprawy, ale religie od zawsze faktycznie rządziły ludźmi, formowały naszą moralność pod swoje potrzeby. Religie to największe zło ludzkości, bo to one głównie promowały i utrwalały myślenie dogmatami. Nieliczni ludzie, którzy się takiemu myśleniu przeciwstawiali, którzy (jako rzecznicy nauki) byli sceptyczni, poszukiwali i znajdowali prawdę ZAWSZE byli prześladowani przez tych, w których interesie było, by ich dogmaty rządziły.

          Ateiści czyli rezygnujący z wiary tylko w małym procencie stają się aktywnymi antyklerykałami. Jeśli religii wolno głosić swoje kłamstwa i jest to powszechnie akceptowane, to dlaczego w aktywności głoszących poglądy przeciwne upatrujesz czegoś nagannego? I jeśli Ci to przeszkadza, to - po prostu - nie czytaj tego.

          Naprawdę nie rozumiem Twoich wątpliwości, ich źródła. Bo kto jest bardziej zafiksowany - religianci dogmatyczni czy sceptyczni poszukiwacze prawdy broniący wolności wypowiedzi? Ja nie bronię religiantom mówić bzdur. Ale chyba moja odpowiedź na nie powinna być traktowana podobnie...
          • karbat Re: Jak odzyskać wiarę? 23.08.13, 19:17
            Jak odzyskac wiare w Boga ?. - pyta otwierajacy ww watek na fr .

            przed procesem odzyskiwania wiary, znajdz, podaj jeden jedyny
            najmniejszy (sensowny) przyklad na wplyw postaci niematerialnej na rzeczywistosc !.

            straciles wiare, jestes osoba krytyczna wobec rozlicznych Bogow , -
            wymysl sobie boga jaki ci najbardziej odpowiada . w czym problem .

            bedzie on na miare twoich wyobrazen, spelni on twoje wszystkie oczekiwania,
            i nie bedziesz musial zawracac doopy swoimi osobistymi problemami - jak odzyskac wiare.

            straciles wiare ... czyli co straciles .... co ? .... iluzje . zludzenia ...
            • tade-k53 Re: Jak odzyskać wiarę? 23.08.13, 23:31
              O Wierze się nie dyskutuje. Albo się Wiarę przyjmuje, albo odrzuca. Bez dyskusji. Tak jak nakazał nasz Pan Jezus Chrystus: I rzekł do nich: „Idźcie na cały świat i głoście Ewangelię wszelkiemu stworzeniu! Kto uwierzy i przyjmie chrzest, będzie zbawiony; a kto nie uwierzy, będzie potępiony”. Mk 16. 15-16
              Dlatego polecam rady praktyczne jak uniknąć piekła. Kto chce skorzystać niech skorzysta a kto nie, to jego sprawa.
              tradycja-2007.blog.onet.pl/
              • snajper55 Re: Jak odzyskać wiarę? 24.08.13, 14:59
                tade-k53 napisał:

                > O Wierze się nie dyskutuje. Albo się Wiarę przyjmuje, albo odrzuca.

                Ale którą wiarę? Przecież religii jest jak mrówków. Każda ma swego boga/bogów, każda ma swe własne, inne zasady, każda ma inne warunki życia wiecznego.

                S.
                • exwir Re: Jak odzyskać wiarę? 24.08.13, 18:47
                  snajper55 napisał:

                  > Ale którą wiarę? Przecież religii jest jak mrówków. Każda ma swego boga/bogów,
                  > każda ma swe własne, inne zasady, każda ma inne warunki życia wiecznego

                  To jest bardzo dobre pytanie, bo dziś taki wybór mamy.
                  Można poznać podstawowe zasady wybranej religii, choćby z netu, czy z książek.
                  Można pojechać w zasadzie do dowolnego kraju i poznać na miejscu więcej, można znaleźć mistrzów, kapłanów. Można zamieszkać w klasztorze.
                  Można wreszcie samemu religię wymyślić od podstaw, opracować liturgię i znaleźć wiernych jak zrobił to mistrz Kumare.
                  Można zmodyfikować/zmiksować na własne potrzeby dowolną religię i ją nawet zarejestrować jako legalny kościół.
                  Mnie np. odpowiada shintoizm ludowy, ale jest przeszkoda. Wyznawca musi być Japończykiem.
                  Inna bardzo wciągająca religia to Adwajtawedanta.
                  • grgkh Re: Jak odzyskać wiarę? 24.08.13, 19:23
                    Tylko że to nie jest wiara. Świadomie swobodny wybór niewiele ma wspólnego z późniejszym zaangażowanym oddaniem się dogmatowi. Wybacz, ale Twoja postawa przypomina mi wycieczkę do marketu i rozglądanie się po stoiskach, gdzie można kupić sobie najprzyjemniejszą zabawkę. Dbasz o własną przyjemność na pierwszym miejscu i starasz się być racjonalny.

                    Wiara to bezwarunkowe zaprzedanie się.

                    Czy Ty nie podpuszczasz tych, co Cię tu czytają? :) Cała Twoja akcja tutaj wygląda niespójnie.
                    • snajper55 Re: Jak odzyskać wiarę? 26.08.13, 01:10
                      grgkh napisał:

                      > Czy Ty nie podpuszczasz tych, co Cię tu czytają? :) Cała Twoja akcja tutaj wygl
                      > ąda niespójnie.

                      No trochę się posypał, ale długo szło mu dobrze. :)

                      S.
    • keram_aktsu Re: Jak odzyskać wiarę? 24.08.13, 07:15
      exwir napisał(a):

      > Jako dziecko i młody człowiek wierzyłem w Boga. Potem od wiary odszedłem a właś
      > ciwie to ona mnie opuściła nie wiadomo dlaczego. Jak ją odzyskać?


      Po co Tobie "odzyskanie" wiary ?

      Boga nie ma , wymyślił go człowiek ze strachu przed śmiercią.
      • exwir Re: Jak odzyskać wiarę? 24.08.13, 09:45
        keram_aktsu napisał(a):

        > Po co Tobie "odzyskanie" wiary ?

        Cytat z forum moto.
        -Poradźcie jakie auto kupić, bo rozbiłem focusa?
        -A po ci auto?

        :PP

        > Boga nie ma , wymyślił go człowiek ze strachu przed śmiercią.

        Jeśli Bóg pomaga na lęk przed śmiercią (przed życiem też), to jest mi potrzebny.
        • pvf Re: Jak odzyskać wiarę? 24.08.13, 10:07
          exwir napisał(a):

          > Jeśli Bóg pomaga na lęk przed śmiercią (przed życiem też), to jest mi potrzebny

          Z tego co piszesz widać raczej, że potrzebny ci dobry psycholog. To żadna złośliwość, tylko życzliwa rada.
          • exwir Re: Jak odzyskać wiarę? 24.08.13, 10:29
            pvf napisał:
            > Z tego co piszesz widać raczej, że potrzebny ci dobry psycholog. To żadna złośl
            > iwość, tylko życzliwa rada.

            Wiem o co chodzi. Psycholog, to taki ksiądz dla ateisty. Najlepiej ze szkoły psychodynamicznej, czyli postfreudowskiej-ateistycznej.
            Lęk egzystencjalny, czy lęk przed śmiercią nie wymaga leczenia ani u psychologa, ani u psychiatry. Jest niezbędny do przetrwania, tak jak ból. Ludzie bez lęku, to psychopaci (to nie do ciebie).
            Dopiero lęk patologiczny może wymagać leczenia.
            • karbat Re: Jak odzyskać wiarę? 24.08.13, 11:25
              exwir napisał(a):
              > Lęk egzystencjalny, czy lęk przed śmiercią nie wymaga leczenia ani u psychologa
              > , ani u psychiatry. Jest niezbędny do przetrwania, tak jak ból. Ludzie bez lęku
              > , to psychopaci (to nie do ciebie).

              Lęk, ból, potrzebny ci do przetrwania, zycia ...
              wiec zycze ci bys zyl w nieustannym lęku, bólu.
              /co do bólu, najlepiej trzymaj jaja w ulu )
              • exwir Re: Jak odzyskać wiarę? 24.08.13, 11:31
                Mój znajomy anestezjolog mawia, że ból jest największym przyjacielem człowieka. I ja się z nim zgadzam.

                Nawiasem pisząc, to robisz się nudny krawat. Poza tym nie trzymasz się tematu, ale to na tym forum normalka dla niektórych.
                • karbat Re: Jak odzyskać wiarę? 24.08.13, 11:47
                  exwir napisał(a):
                  > Nawiasem pisząc, to robisz się nudny krawat. Poza tym nie trzymasz się tematu,
                  > ale to na tym forum normalka dla niektórych.

                  exwir napisał(a):
                  > Lęk egzystencjalny, czy lęk przed śmiercią nie wymaga leczenia ani u psychologa
                  > , ani u psychiatry. Jest niezbędny do przetrwania, tak jak ból. Ludzie bez lęku
                  > , to psychopaci .

                  trwaj w lęku i bólu. tylko grzecznie odpowiedzialem na twoj powyzszy wpis .

                  najwazniejsze, ze ty sie trzymasz tematu watku, a moze tylko
                  wychodzisz z zalozenia, ze co wolno wojewodzie to nie tobie smrodzie ...

                • grgkh Re: Jak odzyskać wiarę? 24.08.13, 13:09
                  exwir napisał(a):

                  > Mój znajomy anestezjolog mawia, że ból jest największym przyjacielem człowieka.
                  > I ja się z nim zgadzam.
                  >
                  > Nawiasem pisząc, to robisz się nudny krawat. Poza tym nie trzymasz się tematu,
                  > ale to na tym forum normalka dla niektórych.

                  Upadłeś już na samo dno. Ktoś, kto sięga po przezywanie się, stracił prawo do tego, by traktować go jak poważnego rozmówcę.
            • grgkh Re: Jak odzyskać wiarę? 24.08.13, 13:04
              exwir napisał(a):

              > pvf napisał:
              > > Z tego co piszesz widać raczej, że potrzebny ci dobry psycholog. To żadna
              > złośl
              > > iwość, tylko życzliwa rada.
              >
              > Wiem o co chodzi. Psycholog, to taki ksiądz dla ateisty. Najlepiej ze szkoły ps
              > ychodynamicznej, czyli postfreudowskiej-ateistycznej.
              > Lęk egzystencjalny, czy lęk przed śmiercią nie wymaga leczenia ani u psychologa
              > , ani u psychiatry. Jest niezbędny do przetrwania, tak jak ból. Ludzie bez lęku
              > , to psychopaci (to nie do ciebie).
              > Dopiero lęk patologiczny może wymagać leczenia.

              Nie rozumiem, co strasznego jest w tym, że każdy z nas MUSI umrzeć? Przecież kiedyś nie było twojej świadomości. Pojawiła się i odejdzie. To naturalne. Czego się bać w tym, co musi się stać?

              A może boisz się cierpienia i umierania a nie śmierci?

              A patologie powinno się leczyć, także i patologiczny lęk przed śmiercią. Tę patologię w ludziach wywołują religie i organizacje religijne żerujące potem na przerażeniu ludzi. To one, swymi ideami, doprowadzają do tej sytuacji. To one, religie, są przyczyną tego zła.

              Dla mnie śmierć nie istnieje. Po niej nie będzie nic. Jestem z tym pogodzony. Oszukiwanie się, że coś będzie po tym, a nikt nie wie, co miałoby to być, to błędne koło. Trzeba żyć z ludźmi i dla ludzi. Trzeba tak myśleć i starać się, by innych przekonać do takiego myślenia, a wtedy będzie nam ze sobą lepiej. Życie jest faktem. Życie po życiu jest nieudowodnioną hipotezą, których można wymyślać nieskończenie wiele i które nie opisują naszego świata. Istotne jest tylko to, co jest prawdą. Fałsz i fałszywe idee służą wyłącznie manipulowaniu ludźmi i cynicznemu pasożytowaniu na nich.
        • grgkh Re: Jak odzyskać wiarę? 24.08.13, 12:43
          exwir napisał(a):

          > keram_aktsu napisał(a):
          >
          > > Po co Tobie "odzyskanie" wiary ?
          >
          > Cytat z forum moto.
          > -Poradźcie jakie auto kupić, bo rozbiłem focusa?
          > -A po ci auto?

          > :PP

          Nie ma dokładnej analogii. Ale w przypadku auta pytanie ma sens - ważne jest, jak się zamierza je wykorzystywać, bo to powinno mieć związek z parametrami auta. Ale w pewnych przypadkach można by z niego zrezygnować, z czego zaczynający wątek niekoniecznie musi sobie zdawać sprawę. Publicznie rozważamy cała sytuację. Pytający nie musi korzystać z rad, ale uwagi innych są dostępne dla ogółu. W końcu to forum publiczne. Po to tutaj piszemy.

          > > Boga nie ma , wymyślił go człowiek ze strachu przed śmiercią.
          >
          > Jeśli Bóg pomaga na lęk przed śmiercią (przed życiem też), to jest mi potrzebny
          > .

          Ale są inne sposoby odnoszenia się do takich lęków. Jesteś w miejscu publicznym. Zadajesz pytanie do wszystkich.

          I pod wpływem PRAWDZIWYCH argumentów można by się (teoretycznie) pozbyć niepotrzebnego lęku. Bo jest on naprawdę sztucznie wyindukowany przez religijne mafie.

          Sęk w tym, by być otwartym na nowe idee i krytykę starych. Jeśli nie jesteś tym zainteresowany to masz dwa wyjścia:
          - opuścić to miejsce,
          - nie czytać tego, czego nie chcesz czytać, a na pewno bez sensu jest agresywne komentowanie nieczytanych komentarzy.
    • qqww1122 Re: Jak odzyskać wiarę? 17.10.13, 19:09
      exwir napisał(a):

      > Jako dziecko i młody człowiek wierzyłem w Boga. Potem od wiary odszedłem


      A po jaką cholerę chcesz wierzyć w zabobony ?
      Jesteś osoba słaba psychicznie ?
      Jeśli tak, to wypij 100 gramów wódki i idź spać.
      Amen.
    • privus Zacznij wierzyć w rozum człowieka 17.10.13, 22:45
      a nie w religię. Będzie to fantastyczny milowy krok na przód świadczący o wyrwaniu się z kręgu kołtuństwa.
    • privus Re: Jak odzyskać wiarę? 17.10.13, 22:52
      Jeszcze raz się ochrzcić, ale zgodnie z wymogami Biblii. A to może tylko potwierdzić sens utracenia wiary w katolickim wydaniu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka