exwir
29.08.13, 17:16
Na tym forum ateiści/materialiści żądają "naukowych" dowodów na istnienie Boga, duszy, duchów.
Już samo takie żądanie jest nielogiczne i śmieszne. Wiem, że jest to nieudolny element ateistycznej erystyki. Nudnej już.
Czy można zrobić "naukową" analizę wiersza, utworu muzycznego, dzieła malarskiego?
Czy można naukowo ocenić czy utwór muzyczny jest arcydziełem? Jeden oceni Ewangelie jako arcydzieło literackie, inny napisze, że to kicz. To samo powiedzą o "Panu Tadeuszu".
Niemniej poezja, muzyka, malarstwo i religia zyskały szerokie uznanie i znaczenie. Bada się je naukowo.
Nie można (na razie) udowodnić istnienia niematerialnej duszy ludzkiej, ale nie można też udowodnić istnienia ego, id, superego, choć to pojęcia naukowe z psychologii.
Dajcie więc spokój z tymi naukowymi argumentami. Nauka jest częścią kultury, ma wyjaśnić funkcjonowanie świata. Ale nie wyjaśnia. Nie odpowiada na elementarne pytania np. jak powstało życie. Jeśli jakiś naukowiec to wie, to nie zbuduje jakiegoś żywego pierwotniaka.
Religia objaśnia świat przystępnie i wiarygodnie.