kruuk57
14.10.14, 15:26
Prześladowanie w cieniu "rewolucji parasolkowej"...
www.naszdziennik.pl/wiara-przesladowania/103039,kreta-rzeka-komunizmu.html
Media mainstreamowe oczywiście skupiają się głównie na wydarzeniach w Hongkongu i rewolucji parasolkowej, nie zwracając uwagi na inny dramat, jaki rozgrywa się w prowincji Zhejiang (Kręta Rzeka), gdzie w miejscowości Wenzhou wspólnoty niemal ze stu kościołów dostały nakaz eksmisji i gdzie trwają prace nad rozbiórką ich świątyń. Część już zresztą zburzono, a krzyże z kościołów usunięto bądź zakryto, pomimo licznych protestów wiernych, którzy w niektórych miejscach dosłownie zabarykadowali się w kościołach i przed nimi, by chronić je dzień i noc.
Pod koniec maja br., w następstwie kampanii niszczenia kościołów i krzyży w Wenzhou, władze komunistyczne rozpoczęły akcję wyjęcia spod prawa domów i kościołów należących do chrześcijan, którzy odważyli się sprzeciwić reżimowi. Rząd sfinalizował kampanię zniszczeniem 85 kościołów.
"Znak , któremu sprzeciwiać się będą"...
Spieszę zatem z informacją, że w tej samej prowincji Zhejiang eskaluje się właśnie wojna o krzyże. Reżim zamyka kościoły. Od 21 lipca policja systematycznie atakuje wiernych. Bije ich i aresztuje. W mieście Wenzhou urzędnicy reżimu skatowali 60 chrześcijan. Ponad tysiąc bezbronnych i pokojowo nastawionych manifestantów otoczyło żywym łańcuchem budynek swego kościoła, z którego komuniści zamierzali zrzucić krzyż. Komunistyczne „służby bezpieczeństwa” biły ich metalowymi sztangami.