Dodaj do ulubionych

Biblijny obraz Boga

26.02.15, 21:45
Zacznę, jak to psycholog, od zaburzeń psychicznych z grupy zaburzeń osobowości.
pl.wikipedia.org/wiki/Zaburzenie_osobowo%C5%9Bci
Dorzucę jeszcze inne zaburzenia już tylko numerami ICD-10, kto zechce to znajdzie w necie.
F44.81, F62.0, F 62.1, F 63, F64, F 65.
Dlaczego tyle psychiatrii w Biblii zapytacie zapewne?
Bo biblijny Bóg JHWH, nazywany przez katolików Panem Bogiem albo Bogiem Ojcem, posiada liczne elementy zaburzeń osobowości i nie tylko.
Jak poczytacie na czym one polegają i przeczytacie choćby tylko Księgę Rodzaju, Księgę Wyjścia ewentualnie jeszcze Ewangelię, to na pewno przyznacie mi rację.
Biblijny Bóg kwalifikowałby się na terapię.

Dlaczego zatem ponad miliard katolików, miliony innych chrześcijan i judaiści tak Go kochają, wielbią, wierzą Mu, ufają bezgranicznie, podziwiają, stawiają świątynie itd. ?
Dlaczego religia i religijność jest niezbędna dla stworzenia człowieka o osobowości zintegrowanej, takiej bez istotnych sprzeczności wewnętrznych?

No, który ateista zna odpowiedź?
Za prawidłową odp. funduję pielgrzymkę do Lourdes z kąpielą w cudownej wodzie.
Obserwuj wątek
    • pocoo Re: Biblijny obraz Boga 26.02.15, 22:12
      psycholoq napisał(a):

      > Zacznę, jak to psycholog,
      katolik,
      buddysta,
      żyd,
      ateista,
      i co nam jeszcze zafundujesz?
      Sam się wykąp w wodzie święconej,chociaż na twoją głowę to może zadziałać gorzej niż do tej pory.
    • olsah65 Re: Biblijny obraz Boga 26.02.15, 22:23
      psycholoq napisał(a):
      > Dlaczego zatem ponad miliard katolików, miliony innych chrześcijan i judaiści t
      > ak Go kochają, wielbią, wierzą Mu, ufają bezgranicznie, podziwiaj
      Nie widzę by Go wielbili, a co najwyżej swoje wyobrażenie Go.
      > Dlaczego religia i religijność jest niezbędna dla stworzenia człowieka o osobow
      > ości zintegrowanej, takiej bez istotnych sprzeczności
      Do stworzenia człowieka jest potrzebne zrozumienie siebie, a nie religijność.
    • qwardian Re: Biblijny obraz Boga 26.02.15, 22:35

      Raczej dominuje obraz Ojca, Rodzica i Stworzyciela, kochamy go, bo dzięki niemu istniejemy my ludzie, najdoskonalszy byt w kosmosie i dzięki niemu istnieją prawa rządzące naturą. Ale wcale niekoniecznie bezwarunkowo. Moja zgoda na życie wieczne jest uzależniona wieloma uwagami. Np. nie godzę się dzielić życia wiecznego z ateistami, to naprawdę spory szmat czasu..
      • pocoo Re: Biblijny obraz Boga 26.02.15, 23:05
        qwardian napisał:

        > Raczej dominuje obraz Ojca, Rodzica i Stworzyciela, kochamy go...

        Kochasz go? Jak? Daruj sobie slogany.
        Jak bóg ojciec ciebie kocha to wiemy,"kogo miłuje,tego karze".Tylko za co?Profilaktycznie?
        Polskie Prawo odbiera takim tatusiom prawa rodzicielskie.
        No,jak kochasz tego ojca? No jak?
        • qwardian Re: Biblijny obraz Boga 26.02.15, 23:27
          Dobry i zatroskany Ojciec ma obowiązek wychowywać, pouczać i również karać za niewłaściwe zachowanie. Taka jest jego funkcja.
          • pocoo Re: Biblijny obraz Boga 27.02.15, 08:22
            qwardian napisał:

            > Dobry i zatroskany Ojciec ma obowiązek wychowywać, pouczać i również karać za n
            > iewłaściwe zachowanie. Taka jest jego funkcja.
            >
            Jeżeli wierzącemu w istnienie boga Jahwe źle się dzieje,to znaczy,że bóg go doświadcza.
            -Jeżeli wierzącemu dobrze - bóg zsyła na niego błogosławieństwa.
            -Jeżeli niewierzącemu lub innowiercy źle - bóg go opuścił?
            -Jeżeli niewierzący lub innowierca żyje w luksusie i pełnym zdrowiu to...no co? Szatan mu to daje? A może Allah?Siwa?Odpowiedz.
            Innymi słowy zawsze bóg i Szatan wespół w zespół?
            • psycholoq Re: Biblijny obraz Boga 27.02.15, 09:02
              W różnych cywilizacjach, społeczeństwach byli różni bogowie, bóstwa.
              Jedne były łagodne, opiekuńcze, dobrotliwe, inne okrutne, karzące i złe.
              Czasem przeważały te dobre, czasem te złe.

              W Księdze Joba jest Bóg i Szatan. Obaj "znęcają się" nad Jobem i jego rodziną.
              Czy to tylko prefiguracja Jezusa, czy coś innego, jak myślisz?

              Nawiasem pisząc, to masz niezły mętlik w głowie. Sama tego nie uporządkujesz bez pomocy z zewnątrz.
              • pocoo Re: Biblijny obraz Boga 27.02.15, 11:55
                psycholoq napisał(a):
                > W Księdze Joba jest Bóg i Szatan. Obaj "znęcają się" nad Jobem i jego rodziną.
                > Czy to tylko prefiguracja Jezusa, czy coś innego, jak myślisz?
                >
                Bóg zapytał Szatana,czy wędrując po ziemi widział najwierniejszego sługę jego Hioba?
                No i założył się bóg z Szatanem o życie Hioba jak o pół litra.Dzieci to zabawki,Szatan je uśmiercił,bóg w nagrodę Hiobowi nowe dał tak,jakby Hiob nie wiedział ,jak się dzieci robi.
                Najbzdurniejsze w tej historii jest to,że wszechwiedzący bóg wszystko wiedział i za psią wierność pozwolił Szatanowi na kompletne zgnojenie swojego wiernego sługi.Wszechpotężny bóg,chciał coś udowodnić upadłemu aniołowi? Kpiny w żywe oczy.
                Niektórzy za wierność bogu nie otrzymują nagrody ani na ziemi,ani w niebie.Umierają w nędzy złożeni chorobami i cierpieniem oddając wszystko bogu i jako nędzarze trafiają do "czyśćca" na 1000 lat,ponieważ mogą liczyć na mszę raz do roku.

                > Nawiasem pisząc, to masz niezły mętlik w głowie. Sama tego nie uporządkujesz be
                > z pomocy z zewnątrz.

                Ja mam mętlik? Zwisa mi całe religijne fantazjowanie ,które mija się latami świetlnymi z logiką
      • kotekali Re: Biblijny obraz Boga 27.02.15, 16:01
        hehehe :) bedziesz dzielil wieczna smierc ...obok ciebie bedzie lezal jakis ateista-konformista....cale zycie chodzil do kosciola tylko dlatego, bo sie bal co ludzie powiedza....wiec ludziska pomyslaly ,ze byl on taki sam katolik jak ty.... na szczescie nie bedziesz sie juz tym denerwowac....denerwuja sie tylko zywi :)
    • feel_good_inc Podmień w tym swoim bełkocie... 27.02.15, 00:02
      psycholoq napisał(a):
      > Dlaczego zatem ponad miliard katolików, miliony innych chrześcijan i judaiści t
      > ak Go kochają, wielbią, wierzą Mu, ufają bezgranicznie, podziwiają, stawiają św
      > iątynie itd. ?

      ...Jahwe na Kim Il Sunga, a wierców na mieszkańców KRLD, a otrzymasz gotową odpowiedź.

      > Dlaczego religia i religijność jest niezbędna dla stworzenia człowieka o osobow
      > ości zintegrowanej, takiej bez istotnych sprzeczności wewnętrznych?

      Dlaczego wciąż wklejasz takie debilizmy?
    • psycholoq Re: Biblijny obraz Boga 27.02.15, 09:43
      Jeśli założymy, że to człowiek jest twórcą religii, tzn., że stworzył Boga na swoje własne podobieństwo i w jego obrazie ulokował swoje wyobrażenia samego siebie to na skutek tej projekcji wszystko, cokolwiek człowiek myśli o Bogu, jest w rzeczywistości wyrazem tego, co myśli o samym sobie.
      • feel_good_inc Alleluja! 27.02.15, 10:19
        psycholoq napisał(a):
        > Jeśli założymy, że to człowiek jest twórcą religii, tzn., że stworzył Boga na s
        > woje własne podobieństwo i w jego obrazie ulokował swoje wyobrażenia samego sie
        > bie to na skutek tej projekcji wszystko, cokolwiek człowiek myśli o Bogu, jest
        > w rzeczywistości wyrazem tego, co myśli o samym sobie.

        Przez przypadek raz napisałeś coś, co ma sens!

        Dodaj do tego, że to wyidealizowany obraz dobrego tatulka i masz wypisz-wymaluj Jahwe.
        U żydów tatulo miał być groźny i surowy, więc Jahwe sprowadzał ogień i potopy. U chrześcijan miał klepać po główce i trzymać za główkę, bo do nawrócenia były klepiące biedę masy. W Islamie miał wspomagać ekspansję wojowniczych plemion, więc przybrał twarz boga służb specjalnych o elastycznej naturze. U komunistów był ziemskim carem na tronie w Moskwie czy Pyongyangu, bo ten niebieski coś rzadko na modlitwy odpowiadał.

        A potem przyszli ci źli ateiści i wszystko popsuli...
        • kotekali Re: Alleluja! 27.02.15, 16:06
          teraz widzimy jakiej psychologii ucza na koscilenych tzw uczelniach....jedyne co z tego wynika to produkacja pseudo - fachowcow....co zreszta widac....dopoki ludzie bede slabo wyksztalcenie...dopoty beda padac ofira takich podrobek jak ten psycholoq
      • sclavus Re: Biblijny obraz Boga 27.02.15, 10:29
        dłuuuuugo dochodziłeś do tej "prawdy oczywistej"...
        • psycholoq Re: Biblijny obraz Boga 27.02.15, 10:53
          sclavus napisał:

          > dłuuuuugo dochodziłeś do tej "prawdy oczywistej"...

          I ta teoria zwana przez Ciebie "prawdą oczywistą"(dobrze że w cudzysłowie) pokazuje kim są tutejsi forumowi ateiści. Ci stale, codziennie, uporczywie, obsesyjnie odrzucający Boga.
          Odrzucają obraz Boga, opluwają, bo nie akceptowali i nie akceptują swoich rodziców zwłaszcza ojca. Nawet jesli ci rodzice już dawno nie zyją, nadal z nimi walczycie i wypieracie ich ze swego umysłu. Doznaliście wielu krzywd od rodziców albo tak się wam wydaję, że doznaliście.
          Na terapię się zapiszcie, bo sie okrutnie męczycie powtarzając od wieeelu lat te swoje nudne paciorki. Terapie forumowa nie działa, daje wam tylko chwilowe ustąpienie psychicznego napięcia i leku. Wielu pisze nocami, co świadczy o zaburzeniach snu...
          • sclavus Re: Biblijny obraz Boga 27.02.15, 13:31
            jesteś dupa nie psycholoq... taki forumowy ksiądz Oko...
            Po pierwsze, w cudzysłów to wziąłem bo dla wierzących w boga, jest ewidentna odwrotność i jest ona podstawą ich wiary... a dla ciebie - odkrycie!! :D
            Po drugie, ateiści nie odrzucają codziennie uporczywie i obsesyjnie boga bo jest to niewykonalne - nie da się tego robić wobec kogoś, kto nie istnieje...
            Po trzecie w końcu, rodzice nie mają z tym nic wspólnego... (moi, może mi nieco pomogli, pozwalając mi samemu chodzić do kościoła od dziewiątego roku życia bo w tym właśnie momencie, skończyło się moje chodzenie do kościoła) - to inteligencja i rozum...
            Tylko inteligencja i rozum!!!
        • pocoo Re: Biblijny obraz Boga 27.02.15, 11:59
          sclavus napisał:

          > dłuuuuugo dochodziłeś do tej "prawdy oczywistej"...

          Myślisz,że doszedł? Doczołgał się? Też nie.Jak klęczał,tak klęczy.
          • psycholoq Re: Biblijny obraz Boga 27.02.15, 12:23
            pocoo napisała:

            > Doczołgał się? Też nie.Jak klęczał,tak klęczy.

            Twoje wypowiedzi, to klasyczna projekcja psychologiczna.
            Słowa, które kierujesz do mnie są naprawdę skierowane do twego ojca, którego odrzucasz codziennie jak Boga. Jeśli musiałaś się przed ojcem czołgać i klęczeć, to bardzo mi przykro ale teraz nie masz innego wyjścia jak mu wybaczyć. I wybaczyć sobie, bo to prawdopodobnie nie była Twoja wina, że tak cię molestował.



            • 9rgkh Re: Biblijny obraz Boga 27.02.15, 12:50
              Wasz bożek was molestuje od rana do wieczora i we śnie.
            • sclavus Re: Biblijny obraz Boga 27.02.15, 13:34
              cóś mi się wydaje, żeś ty rzymkat w najnowszym wcieleniu: psycholoq - operujesz własnymi prawdami... "bóg stworzył świat jesienią" :D:D:D
              • pocoo Re: Biblijny obraz Boga 27.02.15, 14:55
                sclavus napisał:

                > cóś mi się wydaje, żeś ty rzymkat w najnowszym wcieleniu: [i]psycholoq[/
                > i] - operujesz własnymi prawdami... "bóg stworzył świat jesienią" :D:D:D

                Niech sobie to swoje wnętrze psychicznie( nie psychologicznie) rozgryza.
                Był buddystą,chciał być żydem,a to katolik z krwi i kości .Teraz jest katolickim"psycholoqiem" oceniającym ateistów.
                I o czym tu z psychicznym rozmawiać?
      • qwardian Re: Biblijny obraz Boga 27.02.15, 10:32
        > cokolwiek człowiek myśli o Bogu, jest w rzeczywistości wyrazem tego co myśli o samym sobie.

        człowiek poznaje Boga, jak poznaje prawa fizyczne rządzące naturą, Te prawa jak my sami jesteśmy Jego autorstwa...
        • psycholoq Re: Biblijny obraz Boga 27.02.15, 10:56
          Z tego co piszesz, wnioskuję, że jesteś wierzącym i zapewne praktykującym chrześcijaninem.
          Powiedz mi czy zdarzało Ci się oskarżać Boga i nie mieć przy tym uczucia lęku, że czeka Cię za takie zuchwalstwo surowa kara?
          Czy potrafisz wybaczać Bogu tak jak sobie albo innym ludziom wybaczasz?
          • 9rgkh Re: Biblijny obraz Boga 27.02.15, 12:29
            psycholoq napisał(a):

            > Z tego co piszesz, wnioskuję, że jesteś wierzącym i zapewne praktykującym chrze
            > ścijaninem.
            > Powiedz mi czy zdarzało Ci się oskarżać Boga i nie mieć przy tym uczucia lęku,
            > że czeka Cię za takie zuchwalstwo surowa kara?
            > Czy potrafisz wybaczać Bogu tak jak sobie albo innym ludziom wybaczasz?

            Kochający bóg prześladowca? Ludzie naśladują takie zachowanie boga... :)
            • psycholoq Re: Biblijny obraz Boga 27.02.15, 12:37
              > Kochający bóg prześladowca

              Powtórzę, co już napisałem.
              Uporczywie odrzucasz Boga, ale naprawdę odrzucasz swego (zapewne nieżyjącego) ojca, który nie spełniał twoich oczekiwań i miał cechy które tu opisujesz jako cechy Boga, księży, osób wierzących. Zrobiłeś z nich swoje wieszaki na projekcje psychologiczne.
              Miałeś potwornego ojca. Bardzo współczuję. Proponuję zrobić terapię ale czy da dobre efekty?
              • 9rgkh Biblijny obraz boga psychopaty 27.02.15, 12:45
                psycholoq napisał(a):

                > > Kochający bóg prześladowca
                >
                > Powtórzę, co już napisałem.
                > Uporczywie odrzucasz Boga,

                Uporczywie wybieram prawdę i logikę, którą Ty pogardzasz.

                > ale naprawdę odrzucasz swego (zapewne nieżyjącego) o
                > jca, który nie spełniał twoich oczekiwań i miał cechy które tu opisujesz jako c
                > echy Boga, księży, osób wierzących. Zrobiłeś z nich swoje wieszaki na projekcje
                > psychologiczne.

                Brednie. :)

                > Miałeś potwornego ojca. Bardzo współczuję. Proponuję zrobić terapię ale czy da
                > dobre efekty?

                Zainstaluj sobie w głowie logikę. Współczuję Ci, że jej nie masz.

                Ale "na temat" to się nawet nie zająknąłeś? Co jest z tym waszym ulubionym, mściwym (patrz Dekalog) bogiem prześladowcą? Przecież to jakiś psychopata - stworzył ludzi na swoje podobieństwo i wciąż czatuje jak by im przywalić. :)
                • psycholoq Re: Biblijny obraz boga psychopaty 27.02.15, 15:02
                  Dalsza "dyskusja" z Tobą jest już bezwartościowa.
                  Widzę w Twoich wpisach szereg patologii jak rozwlekłość pisania (myślenia), lepkość i drobiazgowość, rezonerstwo, skrajne idee nadwartościowe, przytłaczający fanatyzm antyreligijny, żarliwe propagowanie swoich antyklerykalnych poglądów, paralogie pod pozorem logiki.
                  Rozpoznania stawiał nie będę, bo się tego na ogół nie robi przez net.

                  • kotekali Re: Biblijny obraz boga psychopaty 27.02.15, 15:48
                    heheheeh....Drogi 9rgkh ...znow personalny atak na Ciebie...znow erystyka ....pewnie
                    rozmowa z Tobą stalaby się zaraz wartosciowa gdybys odrzucil logike i przyjal co ten podejrzany typ ( moze nawet czarny hehe :) ) probowal Tobie wkrecic... hehehe

                    poniewaz ludzie sa ulomni (w tym i wierzacy) , szczegolnie ci w czarnych sukienkach...

                    najlepiej wtedy uzyc bozie...to juz czar ostateczny...niestety nie zadzialal jak na cala reszte lemingow :) heheh

                    i ta koncowa laurka :)

                    paralogia pod pozorem logiki? heheeh no patrz taki logik a bez dowodow uzanal cos za prawde :)

                    do psycholoq ( i cale szczescie bo ,ze uczciwie pisze q na koncu...psychologia to nauka...opiera sie na doswiadczeniach , na empirycznym podejsciu ....choaciaz poslugje sie hpotezami..odrzuca je jesli sie nie sparwadzily )

                    a ty....czy nie widzisz tego co sie dzieje wokol...nie widzisz tego,ze ten bozia , o ktorym tak gardlujesz nie sprawdza sie i sie nie sparwdzil?

                    zwykly z ciebie szarlatan....mieszacz i szkodnik...to co napisales o 9rgkh z istocie jest twoim obrazem...o sobie napisales....jedyne co potrafisz to kwieciscie sie wyrazic....ale swojego fanatyzmu nie potarfisz skryc...od wylazi z ciebie jak robactwo...nienawistne w sumie...


                    tak...przgrales...niech wszycy zobacza jak twoje kosci bieleja na tym pobojowisku :)
                  • 9rgkh Re: Biblijny obraz boga psychopaty 27.02.15, 19:05
                    psycholoq napisał(a):

                    > Dalsza "dyskusja" z Tobą jest już bezwartościowa.
                    > Widzę w Twoich wpisach szereg patologii jak rozwlekłość pisania (myślenia), lep
                    > kość i drobiazgowość, rezonerstwo, skrajne idee nadwartościowe, przytłaczający
                    > fanatyzm antyreligijny, żarliwe propagowanie swoich antyklerykalnych poglądów,
                    > paralogie pod pozorem logiki.
                    > Rozpoznania stawiał nie będę, bo się tego na ogół nie robi przez net.

                    9rgkh napisał:

                    > psycholoq napisał(a):

                    > > > Kochający bóg prześladowca
                    >
                    > > Powtórzę, co już napisałem.
                    > > Uporczywie odrzucasz Boga,

                    > Uporczywie wybieram prawdę i logikę, którą Ty pogardzasz.


                    Dalszej dyskusji nie chcesz prowadzić, bo odsłania bezsens religijnych założeń, których bronisz wbrew logice. Wiara degeneruje myślenie.
                    • psycholoq Re: Biblijny obraz boga psychopaty 28.02.15, 11:33
                      Nauka wie do pewnego stopnia - potem głupieje i nie potrafi wyjaśnić.
                      Masz bardzo usztywnione i zafiksowane poglądy.
                      • 9rgkh Re: Biblijny obraz boga psychopaty 28.02.15, 12:58
                        psycholoq napisał(a):

                        > Nauka wie do pewnego stopnia - potem głupieje i nie potrafi wyjaśnić.

                        Nauka to metoda i nigdy nie głupieje. Nauka określa prawdziwość zgodnie z logiką i nigdy nie posługuje się wiara. To wiara jest stanem nieustającego ogłupienia.

                        > Masz bardzo usztywnione i zafiksowane poglądy.

                        Usztywnione i zafiksowane poglądy to mają wierzący, tacy jak Ty. Czym w psychologii jest przypisywanie własnych ułomności innym? Twoją sylwetkę psychologiczną zacząłem analizować. Spodziewaj się jej fachowego, psychologicznego opisu. Etapami. Na raty. :)
                        • kotekali Re: Biblijny obraz boga psychopaty 28.02.15, 15:12
                          a mial juz nie wrcac :) heheeh
        • pocoo Re: Biblijny obraz Boga 27.02.15, 12:02
          qwardian napisał:

          >Te prawa jak my sami jesteśmy Jego autorstwa...

          Mów za siebie pitekantropie.Czyż nie takiego Adama stworzył bóg na obraz i podobieństwo swoje?
        • 9rgkh Re: Biblijny obraz Boga 27.02.15, 12:27
          qwardian napisał:

          > > cokolwiek człowiek myśli o Bogu, jest w rzeczywistości wyrazem tego co my
          > śli o samym sobie.
          >
          > człowiek poznaje Boga, jak poznaje prawa fizyczne rządzące naturą, Te prawa jak
          > my sami jesteśmy Jego autorstwa...

          Boga nie ma, są nieudowodnione urojenia.
          • psycholoq Re: Biblijny obraz Boga 27.02.15, 12:41
            > Boga nie ma, są nieudowodnione urojenia.

            Jesli Boga nie ma, to sie nim nie zajmuj. Jak NORMALNY ateista.
            Niestety Bóg istnieje w twoim umyśle i masz natrętną potrzebę, przymus codziennego zaprzeczania i odrzucania Go.
            W rzeczywistości to jest skutek patologicznych stosunków z twoimi rodzicami.
            Podświadomie utożsamiasz swego ojca z Bogiem. Obu nienawidzisz i nazywasz urojeniami.
            • 9rgkh Re: Biblijny obraz Boga 27.02.15, 12:49
              psycholoq napisał(a):

              > > Boga nie ma, są nieudowodnione urojenia.
              >
              > Jesli Boga nie ma, to sie nim nie zajmuj.

              Mam prawo zajmować si waszymi kłamstwami, którymi indoktrynujecie ludzi. Chciałbyś mieć "wolną rękę" ale... nie wyszło.

              > Jak NORMALNY ateista.

              Normalny ateista ma prawo wyboru i robi to, co chce a nie to, co Ty mu polecisz, bo na tym skorzystasz.

              > Niestety Bóg istnieje w twoim umyśle i masz natrętną potrzebę, przymus codzienn
              > ego zaprzeczania i odrzucania Go.

              Mną się nie martw. A Twoimi kłamstwami będę się zajmował tyle, ile zechcę.

              > W rzeczywistości to jest skutek patologicznych stosunków z twoimi rodzicami.
              > Podświadomie utożsamiasz swego ojca z Bogiem. Obu nienawidzisz i nazywasz uroje
              > niami.

              Patologiczne to wy macie stosunki z waszym ojcem bogiem.
              • psycholoq Re: Biblijny obraz Boga 27.02.15, 13:37
                Jesteś 9xyz zupełnie nieprzygotowany do dyskusji.
                Pozujesz na "naukowca" i "nauczyciela", czy "mentora" a nie znasz znaczenia słów i pojęć, których używasz.

                Pojęcia UROJENIA nigdy nie używa się w stosunku do przekonań religijnych. W żadnym podręczniku psychiatrii czy psychologii, czy to lewicowego postępaka, czy tradycyjnego prawaka nie znajdziesz, że religia czy Bóg jest urojeniem.

                Chyba, że zoolog Dawkins tak uważa ale to pisarz religion fiction. ;P
                • lara9369 Re: Biblijny obraz Boga 27.02.15, 13:40
                  psycholoq napisał(a): W żadnym podręczniku psychiatrii czy psychologii, czy to lewicowego postępaka, czy tradycyjnego prawaka nie znajdziesz, że religia czy Bóg jest urojeniem

                  Oczywiście :)) Bo te podręczniki piszą ludzie ostrożni, w bojażni wychowani no i jak by nawet napisali - cenzor to usunie!
                  • psycholoq Re: Biblijny obraz Boga 28.02.15, 11:50
                    lara9369 napisał(a):

                    > Oczywiście :)) Bo te podręczniki piszą ludzie ostrożni, w bojażni wycho
                    > wani no i jak by nawet napisali - cenzor to usunie!

                    Po co ci te kłamstwa i manipulacje? Dla ciągłego i anankastycznego przekonywania samej siebie?
                    Najnowszy podręcznik polskich autorów z psychiatrii mamy z 2014 r. Zajrzyj.
                    A z klasyki polecam Kępińskiego- wszystko.
                    Czy to był człowiek ostrożny, to zajrzyj do jego życiorysu.
                    pl.wikipedia.org/wiki/Antoni_K%C4%99pi%C5%84ski
                    • 9rgkh Re: Biblijny obraz Boga 28.02.15, 13:05
                      psycholoq napisał(a):

                      > Najnowszy podręcznik polskich autorów z psychiatrii

                      Najnowszy a więc były starsze i będą następne. Tzw. "wiedza", na której się opierasz jest tymczasowa i niepewna. Sądy na niej oparte są niewiele warte. :)

                      Ale wróćmy do tematu. Jesteśmy na FR i tematem jest religia i wiara. Wierzący w boga psycholog to jakieś wynaturzenie. Czy on umie zrozumieć człowieka niewierzącego? Czy sam rozumie, że wiara to zdegenerowany stan umysłu?

                      Wierzący człowiek ma usztywnione dogmatami poglądy i jest zasadniczo bezmyślny, bo wie, że nie wolno mu myśleć inaczej niż tak jak mu wiara nakazuje.
                      • psycholoq Re: Biblijny obraz Boga 28.02.15, 14:01
                        To co napisałeś to typowa projekcja twego chorego umysłu.
                        To twoje patologiczne wyobrażenie o człowieku wierzącym. Widać tu sztywność myślenie, zafiksowanie.
                        Tymczasem jest cała gama ludzi wierzących. Można ich sklasyfikować do celów naukowych w grupy i podgrupy.
                        Niektóre, bo tylko kilka opisałem ogólnikowo w innym wątku, bo to nie miejsce na dokładne opracowania.


                        • lara9369 Re: Biblijny obraz Boga 28.02.15, 14:03
                          psychol napisał(a):
                          > To co napisałeś to typowa projekcja twego chorego umysłu.
                          Dokładnie tak! Właśnie - projekcja Twojego p..nego umysłu.
                          • psycholoq Re: Biblijny obraz Boga 28.02.15, 14:06
                            Wiadomo, że część chorych psychicznie będzie twierdziło ja ty, że to psychiatra i psycholog są chorzy psychicznie.
                            • kotekali Re: Biblijny obraz Boga 28.02.15, 15:13
                              hehehe :)
                            • 9rgkh Re: Biblijny obraz Boga 28.02.15, 16:11
                              psycholoq napisał(a):

                              > Wiadomo, że część chorych psychicznie będzie twierdziło ja ty, że to psychiatra
                              > i psycholog są chorzy psychicznie.

                              Wiadomo, że nie da się logicznie wykluczyć istnienia chorych psychicznie psychologów oraz takich chorych psychicznie, którzy pod psychologów się podszywają. Ale to można szybko wyjaśnić i myślę, że jeśli naprawdę jesteś psychologiem, to skorzystasz z okazji. Wiadomo, co dowód to dowód, nie będziemy musieli sięgać po wstrętną nam wiarę.

                              No więc przedstaw się ze wszystkimi danymi personalnymi, które pozwolą nam Ciebie zidentyfikować jednoznacznie i do końca. Gdzie studiowałeś. Gdzie pracujesz - oczywiście w zawodzie. itd.

                              Brak Twojej reakcji potraktuję jako przypadek urojenia, gdy "część chorych psychicznie twierdzi". Wiemy, co twierdzisz.
                              • psycholoq Re: Biblijny obraz Boga 01.03.15, 05:41
                                > No więc przedstaw się ze wszystkimi danymi personalnymi, które pozwolą nam Cieb
                                > ie zidentyfikować jednoznacznie i do końca. Gdzie studiowałeś. Gdzie pracujesz
                                > - oczywiście w zawodzie. itd.

                                Może ty przedstaw się swoimi wszystkimi danymi personalnymi.

                                > Brak Twojej reakcji potraktuję jako przypadek urojenia

                                Za kogo ty się uważasz, że "każesz" się przedstawiać, domagasz się "odpowiedzi", oceniasz?
                                Nie widzisz w swoim zachowaniu patologii?
                                Nie po to piszę tu żeby odpowiadać na twoje "cwane" pytania i dyskutować, ale dlatego, że jest tu bezpardonowy atak na katolików i księży i byłoby z mojej strony niewłaściwe nie reagować na takie zachowania.
                                Opluwanie, poniżanie i pogarda wobec czy to katolików, czy Żydów, czy muzułmanów, czy Romów, bez znaczenia kogo- trzeba napiętnować.
                                • pocoo Re: Biblijny obraz Boga 01.03.15, 08:10
                                  psycholoq napisał(a):

                                  > Opluwanie, poniżanie i pogarda wobec czy to katolików, czy Żydów, czy muzułmanó
                                  > w, czy Romów, bez znaczenia kogo- trzeba napiętnować.

                                  Coś podobnego.A ateistów to ty poniżasz i opluwasz psychol...oqu od siedmiu boleści.
                                  Nie znasz nawet ABC dobrego wychowania.Ale czego można wymagać od kogoś takiego jak ty?
                                  Takimi "dobrymi radami", to rodzinę swoją lecz.
                                  Chciałam nadmienić,że psychologowie na forum zawsze podają swoje namiary.No tak,ale ty pojęcia o tym nie masz ,bo i skąd?
                                  • psycholoq Re: Biblijny obraz Boga 01.03.15, 08:42
                                    Nie mam nic do normalnych, dobrych, przyzwoitych ateistów.

                                    Natomiast patologicznych chrystianofobów, niebezpiecznych antyklerykałów popierających na forum morderstwo ks. Popiełuszki będę wskazywał palcem i mówił, patrzcie na nich uważnie, mogą być niebezpieczni jak kpt. Piotrowski i jego siepacze. Jeśli nie oni sami, to ich poglądy, oceny, że katolicy i KK to zło.
                                    Skąd u nich te patologie? staram się dociec, czy to geny, wychowanie, komunistyczna przeszłość, czy zawiść, czy patologia organiczna, czy choroba (zaburzenie) psychiczna.
                                    • pocoo Re: Biblijny obraz Boga 01.03.15, 09:01
                                      psycholoq napisał(a):

                                      > Jeśli nie oni sami, to ich poglądy, oceny, że katolicy i KK to zło.

                                      A ta armia bandziorów w więzieniach to przypadkiem nie ochrzczeni katolicy?
                                      A ci,którzy odpuszczali w imieniu boga grzechy innym, sami w więzieniach siedzą.Za wiarę,czy za przestępstwa przeciwko dzieciom i dorosłym ?
                                      A przeciętny katolik,który nie wie, czym jest kradzież,kłamstwo,oszczerstwo,cudzołóstwo...?
                                      Wie?No tak wyspowiada się,odmówi parę zdrowasiek i jest czysty jak "lelija".Nie eliminuje się tych,którzy szkodzą wizerunkowi Kościoła,bo tylko idiota odrzucałby pieniądze,które pięknie wpadają na tacę.Kościół tworzą ludzie.Co za różnica,jacy? Oburzasz się?Kogo bronisz?Nikogo.Wizerunku.
                                      • psycholoq Re: Biblijny obraz Boga 01.03.15, 09:19
                                        Czy Twoim zdaniem to dotyczy WSZYSTKICH katolików, czy tylko niektórych? Ta "armia bandziorów"?
                                        Bo piszesz z niezmąconą wiarą, że wszyscy wierzący są tacy.

                                        Czy ja gdzieś bronię bandziorów , którzy byli katolikami? Bo katolik za niektóre grzechy jest automatycznie ekskomunikowany, niekoniecznie oficjalnie ale Bóg jest konsekwentny. Przykłady ekskomuniki nieogłoszonej, to premier Kopacz albo prezydentka Gronkiweicz Waltz. One chodzą nadal do kościoła ale są już wyłączone ze wspólnoty. Za popieranie i wskazanie kto dokona dzieciobójstwa, czyli morderstwa człowieka nienarodzonego, przesuniętego w czasie do życia płodowego, zwanego aborcją.
                                        • pocoo Re: Biblijny obraz Boga 01.03.15, 09:57
                                          psycholoq napisał(a):

                                          > Czy Twoim zdaniem to dotyczy WSZYSTKICH katolików, czy tylko niektórych? Ta "ar
                                          > mia bandziorów"?

                                          Siedząca w więzieniach.Masz kłopot z czytaniem?

                                          > Czy ja gdzieś bronię bandziorów , którzy byli katolikami?

                                          Kapelani więzienni zawracają zagubione owce na właściwe tory.Udaje się im do...przedterminowego zwolnienia zbira.


                                          >Bo katolik za niektóre grzechy jest automatycznie ekskomunikowany, niekoniecznie oficjalnie
                                          > ale Bóg jest konsekwentny.

                                          No tak.Wyrzucenie z Kościoła bandyty jest niedopuszczalne.Opuszczenie Kościoła bardzo trudne,ale rzucanie klątwami za poglądy bardzo łatwe.Masz rację,że wierzący zawsze liczy na łaskę i miłosierdzie boga,którego wymyślił sobie na obraz i podobieństwo swoje.
                                          • karbat Re: Biblijny obraz Boga 01.03.15, 10:19
                                            psycholoq napisał(a):

                                            > Czy Twoim zdaniem to dotyczy WSZYSTKICH katolików, czy tylko niektórych? Ta "ar
                                            > mia bandziorów"?
                                            > Bo piszesz z niezmąconą wiarą, że wszyscy wierzący są tacy.

                                            czy wszyscy katolicy to dno morlne ... nie liczylem ,
                                            a ty ... mozesz zawsze udac sie do swojego sfientego
                                            powszechnego kosciola katolickiego*. i .....

                                            sobie policzyc te wszystkie mendy moralne, kleczace przed gipsowa figurka ,
                                            bijacy sie w piersi i wolajacy ... moja wina, moja wina, moja bardzo wielka wina,
                                            ze zgrzeszylem ..... .
                                            I ... to samo co tydzien, przebywanie w tym towarzystwie
                                            branie udzialu w tym cyrku .... napawa obrzydzeniem .

                                            * sfienty powszechny kosciol katolicki , -
                                            katolik klamie, on ani powszechny , ani swiety

                                        • 9rgkh Re: Biblijny obraz Boga 01.03.15, 11:40
                                          psycholoq napisał(a):

                                          > Czy Twoim zdaniem to dotyczy WSZYSTKICH katolików, czy tylko niektórych? Ta "ar
                                          > mia bandziorów"?
                                          > Bo piszesz z niezmąconą wiarą, że wszyscy wierzący są tacy.

                                          Nie każdy wierzący jest fundamentalistą, jak Ty. Nie każdy jest aż tak upośledzony wiarą ale faktem naukowo udowodnionym, dającym się prosto wydedukować, jest takie upośledzenie dotyczące każdego wierzącego, gdyż ich umysł dopuszcza logiczny fałsz wiary jako absolutna prawdę.

                                          > Czy ja gdzieś bronię bandziorów , którzy byli katolikami?

                                          Jeśli nie bronisz, to napisz tu parę krytycznych zdań na temat chronienia przez katolicki kler przed organami wymiaru sprawiedliwości pedofilów w sutannach. Chętnie to przeczytam ale nie wydaje mi się, żebyś, jako ograniczony w myśleniu i zablokowany na przykrą dla was prawdę fundamentalista dał radę coś takiego spłodzić. Bo tacy jak ty są zakłamani.

                                          > Bo katolik za niektó
                                          > re grzechy jest automatycznie ekskomunikowany, niekoniecznie oficjalnie ale Bóg
                                          > jest konsekwentny.

                                          Bóg nie istnieje, więc jego reakcja mnie nie interesuje. Nigdy takowej nie zaobserwowano. A zabawa w ekskomuniki jest to wasza wewnętrzna zabawa. Dla reszty społeczeństwa nic nie znaczy.

                                          > Przykłady ekskomuniki nieogłoszonej, to premier Kopacz alb
                                          > o prezydentka Gronkiweicz Waltz. One chodzą nadal do kościoła ale są już wyłącz
                                          > one ze wspólnoty. Za popieranie i wskazanie kto dokona dzieciobójstwa, czyli mo
                                          > rderstwa człowieka nienarodzonego,

                                          Skrajny debilizm w definiowaniu pojęć. Nienarodzone nie jest dzieckiem ale płodem. Płód podlega ograniczonej ochronie. Płodu nie da się "zamordować" a aborcja legalna i dopuszczona prawem nie jest nazywana mordowaniem.

                                          Wierzący nie potrafią definiować. wierzący nie rozumieją definicji. Wierzący powtarzają idiotyzmy, które świadczą o ich upośledzeniu umysłowym, o całkowitej rezygnacji z logiki. Wierzący NIE MYŚLĄ, to są bezmyślne, faszerowane głupotą boty. Oczywiście nie wszyscy są AŻ TACY ale tu mówię o takich jak Ty, co udowadniasz powyższymi wpisami.

                                          > przesuniętego w czasie do życia płodowego, z
                                          > wanego aborcją.

                                          Możemy sobie ten temat rozwinąć ale może lepiej by było w oddzielnym wątku? :) Spróbuj cos takiego założyć.
                                      • opornik4 Re: Biblijny obraz Boga 09.03.15, 05:26
                                        pocoo napisała:

                                        > A ta armia bandziorów w więzieniach to przypadkiem nie ochrzczeni katolicy?

                                        Równie dobrze, winą za zbrodnie komunistyczne osób żydowskiego pochodzenia, można by obwinić wszystkich Zydów/żydów.

                                        To, że ktoś urodził się i wychowywał w warsztacie samochodowym, jeszcze mechanikiem samochodowym go nie czyni.
                                        • 9rgkh Re: Biblijny obraz Boga 09.03.15, 10:24
                                          opornik4 napisała:

                                          > pocoo napisała:
                                          >
                                          > > A ta armia bandziorów w więzieniach to przypadkiem nie ochrzczeni katolicy?
                                          >
                                          > Równie dobrze, winą za zbrodnie komunistyczne osób żydowskiego pochodzenia, moż
                                          > na by obwinić wszystkich Zydów/żydów.

                                          Armia bandziorów w więzieniach świadczy o nieskuteczności religii jako nadzorcy ludzkich sumień i ludzkiej psychiki. Religia do tego zupełnie się nie nadaje. A jakże często wypacza psychikę - popatrz na terrorystów islamskich - WTC, Państwo Islamskie.

                                          A że katolicyzm też ma sporo na sumieniu to przyznali papieże, którzy błagali ludzkość o wybaczenie mu zbrodni przez katolików popełnianych.

                                          Chcesz listę tych zbrodni popełnianych w imię religii?

                                          > To, że ktoś urodził się i wychowywał w warsztacie samochodowym, jeszcze mechani
                                          > kiem samochodowym go nie czyni.

                                          Bzdury. To, że katolik staje się przestępcą świadczy o tym, że ta religia powinna zrezygnować z prób wychowywania ludzi, bo tego nie potrafi.

                                          To, że po spowiedzi i pokajaniu się największy skurczybyk, kanalia wchodzi do królestwa niebieskiego i ma jak kryształ czyściutkie sumienie, które go już nie gryzie i może sobie w zadowoleniu spędzać resztę swojego żywota to potwierdzenie tego, że ta religia to klasyczna pralnia sumień i należeć do niej mogą wszyscy najgorsi z ludzi.

                                          Ksiądz pedofil ma się dobrze "wśród swoich", bo ci mu krzywdy zrobić nie pozwolą ale ofiary tego księdza są zaszczuwane wspólnymi siłami całej organizacji. Większego syfu wyobrazić sobie trudno.

                                          Jak najdalej od tego warsztatu samochodowego.
                                          • pocoo Re: Biblijny obraz Boga 09.03.15, 10:40
                                            9rgkh napisał:

                                            > Ksiądz pedofil ma się dobrze "wśród swoich", bo ci mu krzywdy zrobić nie pozwol
                                            > ą ale ofiary tego księdza są zaszczuwane wspólnymi siłami całej organizacji. Wi
                                            > ększego syfu wyobrazić sobie trudno.
                                            >
                                            > Jak najdalej od tego warsztatu samochodowego.
                                            >
                                            Nawet jeżeli opornik przeczyta co napisałeś, to i tak do niej nie trafi.Zresztą,widać to po porównaniu do warsztatu.Ona wie,że nie każdy kto chodzi do kościoła zostaje księdzem.I bardzo dobrze.Wyobraź sobie to,że gdzie się obejrzysz tam facet w czarnej kiecce.I nie wiesz,czy to pedofil,złodziej,hazardzista,dziwkarz,gej,spowiednik gwałciciel zakonnic,czy rozmodlony facio?Z nimi nic nie wiadomo.Ale to oni prowadzą opornik do nieba.A może sama się prowadzi...Z nią też nic nie wiadomo.
                                    • 9rgkh Re: Biblijny obraz Boga 01.03.15, 11:25
                                      psycholoq napisał(a):

                                      > Nie mam nic do normalnych, dobrych, przyzwoitych ateistów.
                                      >
                                      > Natomiast patologicznych chrystianofobów, niebezpiecznych antyklerykałów

                                      Antyklerykał Ci przeszkadza. I dlatego go opluwasz przypisując coś więcej niż mówienie prawdy o największym szambie świata ludzi, religii.

                                      > popier
                                      > ających na forum morderstwo ks. Popiełuszki będę wskazywał palcem i mówił, patr
                                      > zcie na nich uważnie, mogą być niebezpieczni jak kpt. Piotrowski i jego siepacz
                                      > e. Jeśli nie oni sami, to ich poglądy, oceny, że katolicy i KK to zło.

                                      Morderstwo ZAWSZE Jest godne rozliczenia przez system prawny obowiązujący nas wszystkich. Twoje kolejne urojenie to to, że antyklerykał popiera morderstwa. Jest to tylko urojenie, które powinieneś leczyć.

                                      Antyklerykalizm jest dobry, godny pochwały i nic mu nie możesz zarzucić.

                                      > Skąd u nich te patologie? staram się dociec, czy to geny, wychowanie, komunisty
                                      > czna przeszłość, czy zawiść, czy patologia organiczna, czy choroba (zaburzenie)
                                      > psychiczna.

                                      Twoje kompetencje w zakresie psychologii są zerowe i urojone, bo ich nie udowodniłeś. Nie wysilaj się. Wszyscy się z Ciebie śmieją. Lecz również i to urojenie.
                                • 9rgkh Re: Biblijny obraz Boga 01.03.15, 11:20
                                  psycholoq napisał(a):

                                  > > No więc przedstaw się ze wszystkimi danymi personalnymi, które pozwolą nam Cieb
                                  > > ie zidentyfikować jednoznacznie i do końca. Gdzie studiowałeś. Gdzie pracujesz
                                  > > - oczywiście w zawodzie. itd.
                                  >
                                  > Może ty przedstaw się swoimi wszystkimi danymi personalnymi.

                                  A po co? Mówimy o Twoim powoływaniu się na fachowość wynikającą z czegoś. Potwierdź to.

                                  > > Brak Twojej reakcji potraktuję jako przypadek urojenia
                                  >
                                  > Za kogo ty się uważasz, że "każesz" się przedstawiać, domagasz się "odpowiedzi", oceniasz?

                                  Za nikogo ważnego ale poszukującego prawdy. Dla mnie istnienie musi być udowodnione. No więc udowadniaj swoje kompetencje.

                                  > Nie widzisz w swoim zachowaniu patologii?

                                  Widzę patologię w Twoim zachowaniu. Domagasz się ode mnie WIARY w Twoja prawdomówność. Nie doczekasz się jej bo nie należę do ludzi wierzących. W oczywiste bzdury.

                                  > Nie po to piszę tu żeby odpowiadać na twoje "cwane" pytania i dyskutować, ale d
                                  > latego, że jest tu bezpardonowy atak na katolików i księży i byłoby z mojej str
                                  > ony niewłaściwe nie reagować na takie zachowania.
                                  > Opluwanie, poniżanie i pogarda wobec czy to katolików, czy Żydów, czy muzułmanó
                                  > w, czy Romów, bez znaczenia kogo- trzeba napiętnować.

                                  Na razie nie skorzystałeś z okazji przedstawienie dowodu na Twoją wiedzę psychologiczną. Uznaję Cię za kłamcę i odtąd, ilekroć będziesz się na tę swoją "wiedzę" powoływał, będę Ci przypominał, że udowodniłem Twoje kłamstwo i kiedy się to stało. Jesteś załatwiony na amen. :)

                                  Żaden bezpardonowy Twój atak już nie będzie miał sensu. a ja o księżach i katolicyzmie mówię to samo, co papieże, którzy przepraszali za zbrodnie katolicyzmu i żebrali o wybaczenie. Chcesz ode mnie jakichś linków do tych smutnych i żałosnych wystąpień czy jesteś na tyle kumaty w obsłudze kompa, że sobie sam poradzisz? Bo faktem jest, że na pewno w tej sprawie "nie wiesz o co chodzi". Zgadłem?

                                  Jesteś przewidywalny, niedoinformowany, zamknięty na prawdę, na jej szukanie, ograniczony i zablokowany. Sama nędza, jak u typowego dogmatyka katolickiego. I do tego z urojeniami, że jest psychologiem. :) A to powinieneś zacząć leczyć i to szybko, bo zrobisz komuś, kto Ci zaufa, krzywdę.
                        • 9rgkh Re: Biblijny obraz Boga 28.02.15, 15:49
                          psycholoq napisał(a):

                          > To co napisałeś to typowa projekcja twego chorego umysłu.

                          Udowodnij. Z insynuacjami chorych umysłów nie dyskutuję.

                          > To twoje patologiczne wyobrażenie o człowieku wierzącym. Widać tu sztywność myś
                          > lenie, zafiksowanie.

                          To nie jest wyobrażenie. Logika WYKLUCZA ustalanie prawdy wiarą. Pokaż mi, gdzie w definicjach logiki jest, że można w ten sposób, za pomocą oddziaływania wiary na zdania otrzymać prawdę? :)

                          Nie powiesz, bo to nie istnieje ale Twój umysł zafiksowany na wierze tego nie pojmie. Dlaczego? bo jego myślenie jest zdegenerowane właśnie wiarą. Także wiarą we własną, religijną nieomylność.

                          > Tymczasem jest cała gama ludzi wierzących.

                          Niestety, to ofiary mafii religijnej.

                          > Można ich sklasyfikować do celów nau
                          > kowych w grupy i podgrupy.

                          Można. Pierwsze Twoje zdanie, z którym mogę się zgodzić. :) Długo musiałeś czekać. Jakże trudno je było wyłowić z tego zbioru bzdur.

                          > Niektóre, bo tylko kilka opisałem ogólnikowo w innym wątku, bo to nie miejsce n
                          > a dokładne opracowania.

                          Wszystko, co opisujesz to bzdury.
                • kotekali Re: Biblijny obraz Boga 27.02.15, 15:54
                  heheeh


                  a to dlaczego nie uzywa sie pojecia urojenia do religijnych przekonan? jest jakies logiczne wytlumaczenie dlaczego nie?....czy te religijne przekonania maja jakies umcowanie w swiecie rzeczywistym?

                  religia jest jak najbardziej urojeniem...moze tylko mniej lub bardziej uporzadkowanym heheh
                  jest urojenie nauczane :) heheh

                • 9rgkh Re: Biblijny obraz Boga 27.02.15, 18:54
                  psycholoq napisał(a):

                  > Jesteś 9xyz zupełnie nieprzygotowany do dyskusji.
                  > Pozujesz na "naukowca" i "nauczyciela", czy "mentora" a nie znasz znaczenia słó
                  > w i pojęć, których używasz.
                  >
                  > Pojęcia UROJENIA nigdy nie używa się w stosunku do przekonań religijnych. W żad
                  > nym podręczniku psychiatrii czy psychologii, czy to lewicowego postępaka, czy t
                  > radycyjnego prawaka nie znajdziesz, że religia czy Bóg jest urojeniem.
                  >
                  > Chyba, że zoolog Dawkins tak uważa ale to pisarz religion fiction. ;P

                  Urojenia (łac. delusiones) – zaburzenia treści myślenia polegające na fałszywych przekonaniach, błędnych sądach, odpornych na wszelką argumentację i podtrzymywane mimo obecności dowodów wskazujących na ich nieprawdziwość.

                  Bóg nie istnieje a więc przekonanie o jego istnieniu jest urojeniem. Istnieje to, co jest udowodnione.
                  • psycholoq Re: Biblijny obraz Boga 28.02.15, 11:59
                    Dobrze, że lekarze i psycholodzy nie diagnozują i nie leczą na podstawie Wikipedii.
                    Powtórzę tutejszym nieukom. To co jest powszechnie akceptowane w religiach i obrzędach religijnych nie jest zaliczane do psychopatologii. W szczególności nie są to urojenia ani inne zaburzenia myślenia.
                    Patologię widać natomiast w wielu tutejszych wpisach antyteistów i antyklerykałów.
                    Skrajne idee nadwartościowe i przytłaczający fanatyzm antyreligijny itp.
                    • olsah65 Re: Biblijny obraz Boga 28.02.15, 12:25
                      psycholoq napisał(a): > Skrajne idee nadwartościowe i przytłaczający fanatyzm antyreligijny itp
                      To prawda, te idee są skrajne. Teraz doszło do momentu , w którym owe "nieuki" mają odwagę nie ulegać zastraszeniu i domagają się odpowiedzi. Ty nazywasz ten stan fanatyzmem, a ja prośbą o odpowiedź.
                      Jeśli propagujesz teizm, to przynajmniej naucz się go bronić.
                  • opornik4 Re: Biblijny obraz Boga 09.03.15, 05:29
                    9rgkh napisał:

                    > Bóg nie istnieje a więc przekonanie o jego istnieniu jest urojeniem. Istnieje t
                    > o, co jest udowodnione.

                    Czy można udowodnić, że jeszcze nie odkryte gwiazdy nie istnieją? A galaktyki, do których człowiek jeszcze nie dotarł?

                    • 9rgkh Re: Biblijny obraz Boga 09.03.15, 10:27
                      opornik4 napisała:

                      > 9rgkh napisał:
                      >
                      > > Bóg nie istnieje a więc przekonanie o jego istnieniu jest urojeniem. Istnieje t
                      > > o, co jest udowodnione.
                      >
                      > Czy można udowodnić, że jeszcze nie odkryte gwiazdy nie istnieją? A galaktyki,
                      > do których człowiek jeszcze nie dotarł?

                      Jeśli się pojawi dowód, to będzie nam wolno mówić, że istnieją. Dopóki takiego dowodu nie ma, dopóty NIE WOLNO MÓWIĆ, ŻE ISTNIEJĄ.

                      Tak mówi o tym logika.

                      Zbiór UDOWODNIONYCH istnień tworzy obraz świata w naszej, ludzkiej świadomości. Wszystko, co w tym obrazie się nie znalazło, to nie istnieje W NIM.

                      Nie ma mowy o istnieniach innych niż takie, które mieszczą się w naszej świadomości.
            • lara9369 Re: Biblijny obraz Boga 27.02.15, 12:49
              Biblijny obraz Boga wypada wyjaąkowo nieciekawie: on tam sobie gdzieś pławi sie w swojej "boskości", a ja - tu, mam zapitalać na tej Ziemi, a ten cwaniak - mało że nie pomaga, nie odpowiada na modlitwy, jest wielki nieobecnym, ale i jeszcze - nadaje sobie prawo mnie oceniać, więcej tego - karać???
              Niech zejdzie tu na Ziemię i spróbuje pożyc, jak zwykły człowiek - w chorobie, nędzy, cierpieniu!

              Nic nie ma za darmo, jak Ja mam kochac Boga, niech i On się postara: niech mi pomaga, kiedy Go o to proszę, niech odpowiada na moje modły, inaczej - po chrzan i taki Bóg??? Bo jakies klechy mnie strasza, ze po smierci Bozia mnie nie wezmie do siebie? Mam to gdzies! Wole isć do Szatana niż do takiego zakłamanego bozi.

              • olsah65 Re: Biblijny obraz Boga 27.02.15, 13:05
                lara9369 napisał(a): ? Mam to gdzies! Wole isć do Szatana niż do takiego zakłamanego bo
                > zi.
                >
                >
                Odrzucasz "bozi", to o Szatanie też możesz zapomnieć.
                • lara9369 Re: Biblijny obraz Boga 27.02.15, 13:08
                  olsah65

                  Ha, ciekawe spostrzeżeni; Szatan, to przeciwnik Boga, skoro Bozi nie ma, Szatana - też nie :))
                  Ale widzisz, ja nie neguje - samo istnienie Boga lecz to, że jestem - po stronie Szatana, a nie tego bozi, do kogo zazwyczaj "wierni' się modlą :)))
                  • 9rgkh Re: Biblijny obraz Boga 27.02.15, 13:10
                    lara9369 napisał(a):
                    > "wierni' się modlą :)))

                    A Ty modlisz się?
                  • olsah65 Re: Biblijny obraz Boga 27.02.15, 13:16
                    lara9369 napisał(a): aj "wierni' się modlą :)))
                    Wolny wybór, a nawet "wola twoja Panie.
                • kotekali Re: Biblijny obraz Boga 27.02.15, 15:58
                  tysz prowda :) pozdrawiam Kolege :)
              • psycholoq Re: Biblijny obraz Boga 27.02.15, 13:40
                lara9369 napisał(a):

                > Biblijny obraz Boga wypada wyjaąkowo nieciekawie: on tam sobie gdzieś pławi sie
                > w swojej "boskości", a ja - tu, mam zapitalać na tej Ziemi, a ten cwaniak - ma
                > ło że nie pomaga, nie odpowiada na modlitwy, jest wielki nieobecnym, ale i jes
                > zcze - nadaje sobie prawo mnie oceniać, więcej tego - karać???
                > Niech zejdzie tu na Ziemię i spróbuje pożyc, jak zwykły człowiek - w chorobie,
                > nędzy, cierpieniu!
                >
                > Nic nie ma za darmo, jak Ja mam kochac Boga, niech i On się postara: niech mi p
                > omaga, kiedy Go o to proszę, niech odpowiada na moje modły, inaczej - po chrzan
                > i taki Bóg??? Bo jakies klechy mnie strasza, ze po smierci Bozia mnie nie wezm
                > ie do siebie? Mam to gdzies! Wole isć do Szatana niż do takiego zakłamanego bo
                > zi.

                Na podstawie tego wpisu mógłbym już postawić diagnozę z rozdziału F.
                • lara9369 Re: Biblijny obraz Boga 27.02.15, 13:42
                  psycholoq
                  Swoje diagnozy możesz stawiać tylko i wylącznie sobie :))) Nawet nie muszę Cie znać aby wiedzieć, że masz umysł ograniczony lękiem....
                  • kotekali Re: Biblijny obraz Boga 27.02.15, 15:57
                    aye aye my Lady.....mam te same odczucia co do tego :)
                • 9rgkh Re: Biblijny obraz Boga 27.02.15, 18:57
                  psycholoq napisał(a):

                  > Na podstawie tego wpisu mógłbym już postawić diagnozę z rozdziału F.

                  Bóg jest urojeniem zgodnym z definicją urojenia.
                  • karbat Re: Biblijny obraz Boga 28.02.15, 12:41
                    9rgkh napisał:
                    > psycholoq napisał(a):
                    > > Na podstawie tego wpisu mógłbym już postawić diagnozę z rozdziału F.

                    > Bóg jest urojeniem zgodnym z definicją urojenia.

                    psycholoqowie maja swoje dogmaty , wiec ... wiedza lepiej !

                    do prawdziwego wiercy, po naukach katolickich, nie dociera pojecie definicja , on
                    przedklada wyzszosc swojego belkotu w wierze nad definicje, twierdzenia, fakty .
              • opornik4 Re: Biblijny obraz Boga 09.03.15, 05:36
                lara9369 napisał(a):

                > Biblijny obraz Boga wypada wyjaąkowo nieciekawie...

                Taaak?

                14 Mówił Syjon: "Pan mnie opuścił,
                Pan o mnie zapomniał".
                15 Czyż może niewiasta zapomnieć o swym niemowlęciu,
                ta, która kocha syna swego łona?
                A nawet, gdyby ona zapomniała,
                Ja nie zapomnę o tobie.
                16 Oto wyryłem cię na obu dłoniach,
                twe mury są ustawicznie przede Mną.

                (Iz 49: 14-16)

                «Pewien człowiek miał dwóch synów. 12 Młodszy z nich rzekł do ojca: "Ojcze, daj mi część majątku, która na mnie przypada". Podzielił więc majątek między nich. 13 Niedługo potem młodszy syn, zabrawszy wszystko, odjechał w dalekie strony i tam roztrwonił swój majątek, żyjąc rozrzutnie. 14 A gdy wszystko wydał, nastał ciężki głód w owej krainie i on sam zaczął cierpieć niedostatek. 15 Poszedł i przystał do jednego z obywateli owej krainy, a ten posłał go na swoje pola żeby pasł świnie4. 16 Pragnął on napełnić swój żołądek strąkami, którymi żywiły się świnie, lecz nikt mu ich nie dawał. 17 Wtedy zastanowił się i rzekł: Iluż to najemników mojego ojca ma pod dostatkiem chleba, a ja tu z głodu ginę. 18 Zabiorę się i pójdę do mego ojca, i powiem mu: Ojcze, zgrzeszyłem przeciw Bogu5 i względem ciebie; 19 już nie jestem godzien nazywać się twoim synem: uczyń mię choćby jednym z najemników. 20 Wybrał się więc i poszedł do swojego ojca. A gdy był jeszcze daleko, ujrzał go jego ojciec i wzruszył się głęboko; wybiegł naprzeciw niego, rzucił mu się na szyję i ucałował go. 21 A syn rzekł do niego: "Ojcze, zgrzeszyłem przeciw Bogu6 i względem ciebie, już nie jestem godzien nazywać się twoim synem". 22 Lecz ojciec rzekł do swoich sług: "Przynieście szybko najlepszą szatę i ubierzcie go; dajcie mu też pierścień na rękę i sandały na nogi! 23 Przyprowadźcie utuczone cielę i zabijcie: będziemy ucztować i bawić się, 24 ponieważ ten mój syn był umarły, a znów ożył; zaginął, a odnalazł się". I zaczęli się bawić.
                25 Tymczasem starszy jego syn7 przebywał na polu. Gdy wracał i był blisko domu, usłyszał muzykę i tańce. 26 Przywołał jednego ze sług i pytał go, co to ma znaczyć. 27 Ten mu rzekł: "Twój brat powrócił, a ojciec twój kazał zabić utuczone cielę, ponieważ odzyskał go zdrowego". 28 Na to rozgniewał się i nie chciał wejść; wtedy ojciec jego wyszedł i tłumaczył mu. 29 Lecz on odpowiedział ojcu: "Oto tyle lat ci służę i nigdy nie przekroczyłem twojego rozkazu; ale mnie nie dałeś nigdy koźlęcia, żebym się zabawił z przyjaciółmi. 30 Skoro jednak wrócił ten syn twój, który roztrwonił twój majątek z nierządnicami, kazałeś zabić dla niego utuczone cielę". 31 Lecz on mu odpowiedział: "Moje dziecko, ty zawsze jesteś przy mnie i wszystko moje do ciebie należy. 32 A trzeba się weselić i cieszyć z tego, że ten brat twój był umarły, a znów ożył, zaginął, a odnalazł się"».

                (Łk 15: 11b-32)

                Proponuję rozważyć podane powyżej - masz tutaj obraz Boga.

                PS: Ty nie masz pojęcia czym jest miłość. Prawdziwa miłość warunków nie stawia.

                • pocoo Re: Biblijny obraz Boga 09.03.15, 08:00
                  opornik4 napisała:

                  > PS: Ty nie masz pojęcia czym jest miłość.

                  A wiesz,ze wystarczy tylko obejrzeć się dookoła,aby tę boską miłość zobaczyć.

                  >Prawdziwa miłość warunków nie stawia.

                  No i bezwarunkowo "kogo bóg miłuje ,tego karze".A niech ciebie miłuje ile chce.Za mnie też.
                • 9rgkh Re: Biblijny obraz Boga 09.03.15, 10:50
                  opornik4 napisała:

                  > lara9369 napisał(a):
                  >
                  > > Biblijny obraz Boga wypada wyjaąkowo nieciekawie...
                  >
                  > Taaak?
                  >
                  > 14 Mówił Syjon:

                  Dla równowagi MÓWIĘ JA. Tylko że ja mówię logicznie i zawsze mogę tę logikę potwierdzić dowodem.

                  > Proponuję rozważyć podane powyżej - masz tutaj obraz Boga.

                  Obraz boga:

                  Stworzył szatana, który mu się zbuntował i "nie potrafił" tego buntu opanować. A teraz z nim współpracuje.

                  Ukarał Adama i Ewę za ich niewiedzę o tym, że sięgnęli po wiedzę tak jakby już tę wiedzę mieli i potrafili ocenić, co zrobili.

                  Kocha ludzi ale ich "doświadcza" ale nie wszystkich jednakowo. A w Dekalogu przedstawia się jako mściwy i okrutny, co potwierdzał np. podczas potopu, gdy utopił wszystkich (nawet małe dzieci) poza tymi, którzy i tak okazali się podobnymi do utopionych.

                  Oczekuje od ludzi pokłonów i hołdów, i od tego uzależnia swoją łaskę.

                  Niby jest sam jeden i jedyny ale korzysta z całej menażerii pośredników, świętych, błogosławionych i wniebowziętej bogini matki.

                  Nie potrafi przekazać wiedzy o sobie ludziom i po paru tysiącach lat nagle orientuje się, że trzeba siebie wysłać pomiędzy ludźmi, że "coś z tym zrobić" ale wcześniej mu to do alogicznego umysłu nie przyszło. Może mu ktoś podpowiedział. Pewnie szatan.

                  Kocha ludzi ale ich karze i potrafi zesłać na wieczne potępienie. A największe kanalie, jeśli zdążą mu się przypodobać, nagradza jak najlepszych.

                  Nakazuje ludziom zjadać swoje ciało i pić swoją krew, traktując ich jak kanibali i zombi a zbawienie obiecuje dopiero od chwili, gdy ustanowił zniesienie klątwy, którą sam wcześniej nieopatrznie rzucił na ludzi a potem nie wiedział jak ten problem rozwiązać i dopiero zaplanowane zabicie przez ludzi )podżeganie do mordu) ich własnymi rękami rozwiązało sprawę.

                  To jest bóg? To jest zbieranina chorych pomysłów jakiegoś psychopaty.

                  > PS: Ty nie masz pojęcia czym jest miłość. Prawdziwa miłość warunków nie stawia.

                  I dlatego zapewne bóg niektórych ludzi doświadcza a innych ukarze. Po prostu z miłości do nich.
                  :)
                • olsah65 Re: Biblijny obraz Boga 10.03.15, 12:14
                  opornik4 napisała: "Ot
                  > o tyle lat ci służę i nigdy nie przekroczyłem twojego rozkazu; ale mnie nie dał
                  > eś nigdy koźlęcia, żebym się zabawił z przyjaciółmi. 30 Skoro jednak wrócił ten
                  > syn twój, który roztrwonił twój majątek z nierządnicami, kazałeś zabić dla nie
                  > go utuczone cielę". 31 Lecz on mu odpowiedział: "Moje dziecko, ty zawsze jesteś
                  > przy mnie i wszystko moje do ciebie należy. 32 A trzeba się weselić i cieszyć
                  > z tego, że ten brat twój był umarły, a znów ożył, zaginął, a odnalazł się"»> Proponuję rozważyć podane powyżej - masz tutaj obraz Boga.
                  >

                  Jakoś zdziwił mnie ten obraz Boga.
                  Ja widzę tu wykorzystywanie dobroci ludzkiej /syn przy ojcu/.
                  Następnie hołdowanie rozpuście i akceptacja tego stanu /syn niegrzeczny/.
                  Dziś widzę, że nauka nie poszła w las i jest propagowana w niektórych środowiskach.
                  Poglądy takiego Ojca do mnie nie przystają.
    • 9rgkh Re: Biblijny obraz Boga 09.03.15, 10:09
      psycholoq napisał(a):

      > Zacznę, jak to psycholog, od zaburzeń psychicznych z grupy zaburzeń osobowości.
      > pl.wikipedia.org/wiki/Zaburzenie_osobowo%C5%9Bci
      > Dorzucę jeszcze inne zaburzenia już tylko numerami ICD-10, kto zechce to znajdz
      > ie w necie.
      > F44.81, F62.0, F 62.1, F 63, F64, F 65.
      > Dlaczego tyle psychiatrii w Biblii zapytacie zapewne?
      > Bo biblijny Bóg JHWH, nazywany przez katolików Panem Bogiem albo Bogiem Ojcem,
      > posiada liczne elementy zaburzeń osobowości i nie tylko.
      > Jak poczytacie na czym one polegają i przeczytacie choćby tylko Księgę Rodzaju,
      > Księgę Wyjścia ewentualnie jeszcze Ewangelię, to na pewno przyznacie mi rację.
      > Biblijny Bóg kwalifikowałby się na terapię.
      >
      > Dlaczego zatem ponad miliard katolików, miliony innych chrześcijan i judaiści t
      > ak Go kochają, wielbią, wierzą Mu, ufają bezgranicznie, podziwiają, stawiają św
      > iątynie itd. ?
      >
      > No, który ateista zna odpowiedź?

      Nie trzeba być ateistą, można by być i teistą, byle pomyśleć logicznie. Tylko czy teista jest do tego zdolny? Widzę, że wątpisz. Niezłe założenie i dałoby się udowodnić prawdziwość Twego wątpienia.

      > Za prawidłową odp. funduję pielgrzymkę do Lourdes z kąpielą w cudownej wodzie.

      Jeśli to możliwe to ja poproszę o ekwiwalent pieniężny i zorganizuję sobie za to pielgrzymkę do mauzoleum wiecznie żywego Lenina. :)

      Ateistami są w większości ludzie mądrzy, logicznie myślący, naukowcy czyli sama śmietanka ludzkości. Religia jest im zbędna. Teistami są w większości ludzie zindoktrynowani, często już od dziecka, z umysłem oskalpowanym i upośledzonym brakiem logicznego myślenia. Są to także ludzie, którzy czują się odrzuceni, pokrzywdzeni przez los i bez nadziei na przyszłość (szukają nadziei, że chociaż w zaświatach dostaną rekompensatę za cierpienia w doczesnym życiu) niewierzący we własne siły (z kompleksem niższości, uważający się za gorszych od innych i próbujący to wyrównać akceptacją siebie przez boga) i oczekujący, że bóg im coś lepszego załatwi (wkupują się w jego łaski).

      Mógłbym Ci podać konto, na które powinieneś wpłacić obiecaną mi nagrodę ale domyślam się, że to bez sensu, bo wierzący (religijnie lub w religię) tradycyjnie robią z gęby cholewę.

      > Dlaczego religia i religijność jest niezbędna dla stworzenia człowieka o osobow
      > ości zintegrowanej, takiej bez istotnych sprzeczności wewnętrznych?

      Masz błędne założenia - nie jest niezbędna. Mój przykład świadczy o tym. :)

      A o czym świadczy Twój przykład? :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka