Dodaj do ulubionych

Odszedł mój ukochany Ojciec

03.04.05, 20:07
Odszedł mój Ukochany Ojciec. Nie mogę i nie chcę uwierzyć, że już nigdy nie
usłuszę Jego głosu, wielkich i cudownych słów, że już nigdy nie zobaczę Jego
pełnej spokoju, miłości i ufności twarzy. Dziękuję jednak Bogu, że nie
odebrał mi Go całkiem. Dziękuję, że nadal będę mogła słuchać Go swym sercem i
oglądać oczyma mojej duszy...
Swoim życiem i cierpieniem dał nam świadectwo wielkiej miłości i pokory.
Napełniał mnie miłością przez całe moje dotychczasowe życie. Mam jej w sobie
tyle, że teraz zacznie się ona przelewać na innych. Dziękuję Mu za to.
Dziękuję za to, że był i za to, że teraz patrzy na nas i czuwa...
Zgasł najcieplejszy i najpiękniejszy płomień, Jego blask ogarnął całą Ziemię
i rozświetlił drogę wielu ludziom, Jego blask nigdy nie przeminie!
Dziękuję!
-pogrążona w smutku,pełna miłości i spokoju- Dorota
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka