Dodaj do ulubionych

Oto jest pytanie poproszę o konstruktywną polemikę

07.08.08, 10:47
Proszę nie zakrzyczcie mnie tylko postarajcie się polemizować.

Czy chrześcijanie i katolicy to są zbiory połączone czy raczej
osobne stykające się na granicy, lecz w realnym świecie wykluczające
się przez dogmat KK. Bo widzę tu pewne dość ostro zarysowujące się
granice Chrystus i chrześcijanie – otwartość i miłość KK – zamknięty
światopogląd i ostra walka i innością bez jej poznania. Oto jest
pytanie.
Obserwuj wątek
    • kabja Re: Oto jest pytanie poproszę o konstruktywną pol 07.08.08, 10:55
      Postaram się bez krzyków ;-)
      Chrześcijanie to szerszy zbiór wierzących w Chrystusa. Katolicy
      natomiast to ludzie należący do Kościoła Rzymsko-katolickiego. Jak
      widzisz,te dwa światy łączy Osoba Jezusa Chrystusa. Każdy z
      kościołów chrześcijańskich ma swoje dogmaty (nie tylko K.K.), które
      go określają i odróżniają od innych kościołów. To nie jest tak,że
      należąc do jednego z kościołów jesteśmy zwolnieni z poznania
      dogmatów innych kościołów. Gdyby tak było, nie istniałby ekumenizm.
      • antykreator Re: Oto jest pytanie poproszę o konstruktywną pol 07.08.08, 11:00
        No dobrze, ale co podstawowymi "zasadami" Chrystusa i jak do tego
        mają się "wojny" miedzy kościołami i brak tolerancji.
        Reasumując to katolik jest zawsze chrześcijaninem a chrześcijanin
        nie zawsze jest katolikiem czy tak?
        • kabja Re: Oto jest pytanie poproszę o konstruktywną pol 07.08.08, 11:05
          antykreator napisał:

          > No dobrze, ale co podstawowymi "zasadami" Chrystusa i jak do tego
          > mają się "wojny" miedzy kościołami i brak tolerancji.
          > Reasumując to katolik jest zawsze chrześcijaninem a chrześcijanin
          > nie zawsze jest katolikiem czy tak?
          Podstawowe zasady są takie same. Brak tolerancji wynika właśnie z
          braku poznania .
          Twoje podsumowanie jest prawidłowe :-)
          • antykreator Re: Oto jest pytanie poproszę o konstruktywną pol 07.08.08, 11:29
            Pogłębiając podsumowanie możemy się pokusić o stwierdzenie, iż
            chrześcijanin i jego poglądy w czystej formie nie są do
            zaakceptowania dla katolika. Sam brak tolerancji nie tylko dla
            innych kościołów, ale i dla innych przekonań mówi sam za siebie -
            czyż nie?
        • opornik4 Re: Oto jest pytanie poproszę o konstruktywną pol 07.08.08, 12:11
          antykreator napisał:

          > No dobrze, ale co podstawowymi "zasadami" Chrystusa i jak do tego
          > mają się "wojny" miedzy kościołami i brak tolerancji.
          > Reasumując to katolik jest zawsze chrześcijaninem a chrześcijanin
          > nie zawsze jest katolikiem czy tak?

          Teoretycznie,tak.
          W praktyce,nie zawsze tak jest.
          Czesto sie bowiem zdarza,iz katolik chrzescijaninem nie jest.
          Uwaza sie za katolika,bo byl oczrzczony i takie tam.
          Zatrzymal sie natomiast w ciasnych dogmatach Kosciola
          i tak naprawde potrzebuje ewangelizacji.
          Zeby bylo bardziej skomplikowane - mamy rowniez katolikow,
          nie tylko nie bedacych chrzescijanami,ale rowniez...
          katolikami.Ci,z kolei nie tylko nie znaja Ewangelii,
          ale i nie akceptuja nauki Kk.
          Wzorcowym przykladem moze byc tutaj p.min.Kopacz.
          • krytykantka07 Re: Oto jest pytanie poproszę o konstruktywną pol 07.08.08, 12:15
            Moja droga. Ty mylisz pojęcia. Ludziom wcale nie trzeba
            ewangelizacji, bo ewangelizacja nie gwarantuje rozumienia nauk
            Jezusa. Raczej potrzeba ateizmu, bo ateizm gwarantuje rozumienie
            siebie i innych ludzi. Trzeba etyki, a nie religii, bo u podstaw
            każdej religii leży etyka, a rozumienie religii prowadzi do
            ateizmu...
            • antykreator Re: Oto jest pytanie poproszę o konstruktywną pol 07.08.08, 13:00
              Wydaje mi się, iż etyka powinna wychodzić od podstawy "sumienia”,
              ale to nie kształtuje religia tylko rodzina czy też wzorce moralne,
              o co coraz trudniej w szczególności w kk. w sunie to obecny kk jest
              zaprzeczeniem moralności - smutne ale prawdziwe
          • antykreator Re: Oto jest pytanie poproszę o konstruktywną pol 07.08.08, 12:58
            ciekawe spojżenie, zagmatwane ale ma w sobie sporo
            prawdy "unwersalnej"
          • ejkuraczek Re: Oto jest pytanie poproszę o konstruktywną pol 07.08.08, 13:51
            opornik4 napisała:

            > antykreator napisał:
            >
            > > No dobrze, ale co podstawowymi "zasadami" Chrystusa i jak do
            tego
            > > mają się "wojny" miedzy kościołami i brak tolerancji.
            > > Reasumując to katolik jest zawsze chrześcijaninem a
            chrześcijanin
            > > nie zawsze jest katolikiem czy tak?
            >
            > Teoretycznie,tak.
            > W praktyce,nie zawsze tak jest.
            > Czesto sie bowiem zdarza,iz katolik chrzescijaninem nie jest.
            > Uwaza sie za katolika,bo byl oczrzczony i takie tam.
            > Zatrzymal sie natomiast w ciasnych dogmatach Kosciola
            > i tak naprawde potrzebuje ewangelizacji.
            > Zeby bylo bardziej skomplikowane - mamy rowniez katolikow,
            > nie tylko nie bedacych chrzescijanami,ale rowniez...
            > katolikami.Ci,z kolei nie tylko nie znaja Ewangelii,
            > ale i nie akceptuja nauki Kk.
            > Wzorcowym przykladem moze byc tutaj p.min.Kopacz.

            Opronik to Ty krecisz na Boga-"katolicy którzy nie sa katolikami";)
            Skąd wiesz,ze nie są skoro za takowych się uwazają? To przeciez
            osąd. Nie mozna stawiac kreski na poziomie moralności, bo w takim
            wypadku gdzie umiejscowisz dobrego łotra? Przecież to był
            zbrodniarz. Na pewno nie znał świętych pism,a juz na pewno się do
            nich nie stosował
            I jednoczesnie byl uczniem Chrystusa. Ludzie dorastają do wiary, Ty
            też.

            Ktoś ładnie kiedyś określił ,ze Kościół Katolicki czyli powszechny
            to pień chrzescijaństwa z ktorego wyrastają gałęzie-wspólnoty
            protestanckie i inne chrzescijańskie.
            Warto dodać,ze tylko Kosciół katolicki uznaje wszystkie wspólnoty
            protestanckie za chrzescijan. W drugą stronę to nie zawsze działa.
            Niektóre koscioły protestanckie za chrzescijan uznają wyłacznie
            siebie.
            • antykreator Re: Oto jest pytanie poproszę o konstruktywną pol 07.08.08, 14:04
              ejkuraczek napisała:

              > opornik4 napisała:
              >
              > > antykreator napisał:
              > >
              > > > No dobrze, ale co podstawowymi "zasadami" Chrystusa i jak do
              > tego
              > > > mają się "wojny" miedzy kościołami i brak tolerancji.
              > > > Reasumując to katolik jest zawsze chrześcijaninem a
              > chrześcijanin
              > > > nie zawsze jest katolikiem czy tak?
              > >
              > > Teoretycznie,tak.
              > > W praktyce,nie zawsze tak jest.
              > > Czesto sie bowiem zdarza,iz katolik chrzescijaninem nie jest.
              > > Uwaza sie za katolika,bo byl oczrzczony i takie tam.
              > > Zatrzymal sie natomiast w ciasnych dogmatach Kosciola
              > > i tak naprawde potrzebuje ewangelizacji.
              > > Zeby bylo bardziej skomplikowane - mamy rowniez katolikow,
              > > nie tylko nie bedacych chrzescijanami,ale rowniez...
              > > katolikami.Ci,z kolei nie tylko nie znaja Ewangelii,
              > > ale i nie akceptuja nauki Kk.
              > > Wzorcowym przykladem moze byc tutaj p.min.Kopacz.
              >
              > Opronik to Ty krecisz na Boga-"katolicy którzy nie sa katolikami";)
              > Skąd wiesz,ze nie są skoro za takowych się uwazają? To przeciez
              > osąd. Nie mozna stawiac kreski na poziomie moralności, bo w takim
              > wypadku gdzie umiejscowisz dobrego łotra? Przecież to był
              > zbrodniarz. Na pewno nie znał świętych pism,a juz na pewno się do
              > nich nie stosował
              > I jednoczesnie byl uczniem Chrystusa. Ludzie dorastają do wiary,
              Ty
              > też.
              >
              > Ktoś ładnie kiedyś określił ,ze Kościół Katolicki czyli powszechny
              > to pień chrzescijaństwa z ktorego wyrastają gałęzie-wspólnoty
              > protestanckie i inne chrzescijańskie.
              > Warto dodać,ze tylko Kosciół katolicki uznaje wszystkie wspólnoty
              > protestanckie za chrzescijan. W drugą stronę to nie zawsze działa.
              > Niektóre koscioły protestanckie za chrzescijan uznają wyłacznie
              > siebie.


              Tu musze się zgodzić z opornikiem gdyż to chrześcijanie są
              korzeniami KK a nie odwrotnie, po za tym z ta otwartością to bym nie
              przesadzał patrząc szerzej - powiedz mi gdzie znajdziesz miejsce dla
              wypraw krzyżowych, inkwizycji, kleru w stylu Rydzyka czy propagującą
              nietolerancję i nacjonalizmy rozgłośnie Radio Maryja - czy może
              powiesz, iż ci katolicy są pniem chrześcijanizmu??
              • opornik4 Re: Oto jest pytanie poproszę o konstruktywną pol 08.08.08, 05:25
                antykreator napisał:
                > Tu musze się zgodzić z opornikiem gdyż to chrześcijanie są
                > korzeniami KK a nie odwrotnie,

                Ja z kolei nie moge sie z Toba zgodzic w powyzszym.
                Bowiem jesli korzenie Kk nie siegaja chrzescijanstwa
                - to gdzie byli twierdzacy,iz sa korzeniem naszego Kosciola.
                Przeciez ci,ktorych dzis nazywamy Spolecznoscia chrzescijan,
                wywodza sie dopiero od Kalwina.Sa to baptysci wlasnie.
                Nazywani tak od baptisterium,miejsca w ktorym przyjmuja chrzest
                - w wieku doroslym przez zanurzenie calego ciala.
                Od nich z kolei pochodza tzw.zielonoswiatkowcy,czyli zreformowany odlam
                baptystow,nazwa wziela sie stad,iz klada duzy nacisk
                na Dary Ducha Swietego - a od tych cala reszta zreformowanych protestantow.
                Tu ciekawostka,o ile Kk uznaje ich chrzest i nie kaze im (w razie konwerscji)go
                powtarzac - o tyle oni naszego chrztu nie uznaja,
                i "byli nasi" musza sie chrzcic powtornie.Bowiem w ich wierze chrzest jest tylko
                wtedy waznym,gdy jest przyjety po wyznaniu Wiary,
                przez zanurzenie.

                SJ i Mormoni - nie sa uznawani za chrzescijan,przez zadna
                Spolecznosc wyznajaca wiare w Trojjedynego Boga.
                • ejkuraczek Re: Oto jest pytanie poproszę o konstruktywną pol 08.08.08, 11:22
                  opornik4 napisała:

                  > antykreator napisał:
                  > > Tu musze się zgodzić z opornikiem gdyż to chrześcijanie są
                  > > korzeniami KK a nie odwrotnie,
                  >
                  > Ja z kolei nie moge sie z Toba zgodzic w powyzszym.
                  > Bowiem jesli korzenie Kk nie siegaja chrzescijanstwa
                  > - to gdzie byli twierdzacy,iz sa korzeniem naszego Kosciola.
                  > Przeciez ci,ktorych dzis nazywamy Spolecznoscia chrzescijan,
                  > wywodza sie dopiero od Kalwina.Sa to baptysci wlasnie.
                  > Nazywani tak od baptisterium,miejsca w ktorym przyjmuja chrzest
                  > - w wieku doroslym przez zanurzenie calego ciala.
                  > Od nich z kolei pochodza tzw.zielonoswiatkowcy,czyli zreformowany
                  odlam
                  > baptystow,nazwa wziela sie stad,iz klada duzy nacisk
                  > na Dary Ducha Swietego - a od tych cala reszta zreformowanych
                  protestantow.
                  > Tu ciekawostka,o ile Kk uznaje ich chrzest i nie kaze im (w razie
                  konwerscji)go
                  > powtarzac - o tyle oni naszego chrztu nie uznaja,
                  > i "byli nasi" musza sie chrzcic powtornie.Bowiem w ich wierze
                  chrzest jest tylk
                  > o
                  > wtedy waznym,gdy jest przyjety po wyznaniu Wiary,
                  > przez zanurzenie.
                  >
                  > SJ i Mormoni - nie sa uznawani za chrzescijan,przez zadna
                  > Spolecznosc wyznajaca wiare w Trojjedynego Boga.

                  Pierwszą nazwą Kościoła było właśnie "powszechny" czyli katolicki,ta
                  nazwa pojawia się juz w II wieku. Chrześcijanstwo jest powszechne ze
                  swej natury, wiec dewagacje na temat chrzescijanstwa w katolicyżmie
                  są nielogiczne.
                  KRK nie uznaje chrztu u zielonoświątkowców i baptystów, deklaracja
                  o wspólnym uznawaniu chrztu została zawarta z 5 kościołami:
                  prawosławnym i 4 protestanckimi,jednak nie ma wśród nich baptystów i
                  zielonoświątkowców z prostej przyczyny,iż nie uznają oni do konca
                  katolików jako chrzescijan (zresztą trudno w tej kwestii się z nimi
                  dogadac,zdaje się,ze nie mają w ogóle sperecyzowanych pogladów )
                  Nie wiem jak w takim razie tłumaczą sobie powszechność charyzmatów w
                  KK jesli chrztu niemowląt są nieważne?
                  Dla nich chyba ważniejsze jest literalne rozumienie Pisma( bez
                  rzetelnej, historycznej intepretacji)niz fakty,które się dzieją.

                  Przepraszam za literówkę w następnym poście, pisałam coś innego
                  jednoczesnie i tak krzywo wyszło:(((((((
                  • antykreator Re: Oto jest pytanie poproszę o konstruktywną pol 08.08.08, 11:38
                    Ale to, co piszesz jest definiowaną podstawą funkcjonowania
                    instytucji nie realnym działaniu. Po za tym podpisanie umowy
                    pomiędzy przedstawicielami kk i innych kościołów, „którzy których
                    uznają a których nie" to jest czystą forma łamania zasady
                    miłosierdzi i tolerancji - czyż nie?
                  • opornik4 Re: Oto jest pytanie poproszę o konstruktywną pol 08.08.08, 18:03
                    ejkuraczek napisała:
                    > KRK nie uznaje chrztu u zielonoświątkowców i baptystów, deklaracja
                    > o wspólnym uznawaniu chrztu została zawarta z 5 kościołami:
                    > prawosławnym i 4 protestanckimi,jednak nie ma wśród nich baptystów i
                    > zielonoświątkowców z prostej przyczyny,iż nie uznają oni do konca
                    > katolików jako chrzescijan (zresztą trudno w tej kwestii się z nimi
                    > dogadac,zdaje się,ze nie mają w ogóle sperecyzowanych pogladów )

                    Powyzsze nie ma nic do rzeczy.Aby chrzest byl udzielony w sposob wazny - istota
                    jest przyjecie go w imieniu trzech Osob:
                    - Ojca
                    - Syna
                    - Ducha Swietego.
                    Tylko tyle,mamy wielu konewrtytow z w/w Spolecznosci,
                    ktorych chrztu nie powtarzano.

                    > Nie wiem jak w takim razie tłumaczą sobie powszechność charyzmatów w
                    > KK jesli chrztu niemowląt są nieważne?
                    Oni nie uznaja wystepowania charyzmatow w Kk.

                    > Dla nich chyba ważniejsze jest literalne rozumienie Pisma( bez
                    > rzetelnej, historycznej intepretacji)niz fakty,które się dzieją.
                    >
                    I dlatego mamy czesto problemy,porozumienia sie z nimi w wierze.
                    Problem zasadza sie rowniez w tym,iz dzieli nas Biblia,
                    nie tylko jej interpretacja.
                    Protestanci maja Pismo swiete,zredukowane
                    o tzw.Ksiegi Wtornokanoniczne.
                    Ale wspolna ewangelizacja z nimi,czasto przynosi dobre owoce nawrocenia.
                    Ja zreszta,osobiscie uwazam,ze lepiej aby sie ktos nawrocil
                    (poznal zyjacego Boga i przyjal Jego Zbawienie)w Spolecznosci
                    zreformowanych protestantow,anizeli byl katolikiem tylko z rozpedu.
            • kolter_hugh Re: Oto jest pytanie poproszę o konstruktywną pol 07.08.08, 21:24
              ejkuraczek napisała:

              > Warto dodać,ze tylko Kosciół katolicki uznaje wszystkie wspólnoty
              > protestanckie za chrzescijan. W drugą stronę to nie zawsze działa.
              > Niektóre koscioły protestanckie za chrzescijan uznają wyłacznie
              > siebie.

              To widać mu się odmieniło bo jeszcze niedawno mordował innowierców ::(((
              pl.wikipedia.org/wiki/Jan_Hus
              • opornik4 Re: @kolter_hugh 08.08.08, 05:41
                Obraz Boga,jaki rysujesz jest straszny.
                Potwor,ktory potrzebuje ofiary i aby mozna bylo sie do Niego zblizyc,nalezy
                bezwzglednie wypelniac Jego Prawo.
                Nie ma tam miejsca na Milosc,wiary w Boze Milosierdzie
                - nie ma potrzeby przyjecia Jezusowej Nauki,czyli Zbawienia,
                ktore mozna otrzymac tylko w Jego Imie.
                Jest natomiast bezwzgledna koniecznosc literalnej znajomosci Biblii,czyli wkucia
                na pamiec martwego slowa.
                Po smierci trafia sie do grobu i czeka na Sad.
                To bardzo przypomina Talmud.
                Ale w takim razie,do czego mialby ludziom sluzyc NT?
                • antykreator Re: @kolter_hugh 08.08.08, 09:54
                  zaiste intrygujące i warte dalszego rozważenia na szalach
                  miłosierdzia kontra sprawiedliwość oby tym razem temida nie była
                  ślepa ups to już z innego panteonu bogów
                  • krytykantka07 Re: @kolter_hugh 08.08.08, 09:58
                    Opornik zaprzecza oczywistościom, które sama głosi ;)))
                    • antykreator Re: @kolter_hugh 08.08.08, 10:11
                      to podobnie jak kk kótry sam w sobie jest zaprzeczeniem głoszonych
                      doktryn ale co do opornika hmm aż tak surowym w osądach bym nie był
                      • krytykantka07 Re: @kolter_hugh 08.08.08, 10:17
                        Dla mnie ona jest jak Paweł z Tarsu ;))). Poza tym jest w sekcie:
                        " światło i życie " czy jakoś tak. Tam mają całą liste zakazów
                        pogrupowanych alfabetycznie. Więc widzisz jaka to słaba wiara ;))).

                        www.forumowisko.pl/index.php?showtopic=59231&mode=threaded
                        • antykreator Re: @kolter_hugh 08.08.08, 11:41
                          płytka wiara - głęboki fanatyzm ?
                          • krytykantka07 Re: @kolter_hugh 08.08.08, 11:44
                            O widzisz. To jest sedno. Im mniejsza wiara tym większy fanatyzm. Im
                            mniejsza wiara w sercu, tym większa wiara na pokaz. Jezus nie dawał
                            nakazów i zakazów, bo wtedy Jego religia nie byłaby dobrowolna. A
                            zakazy i nakazy wprowadzają dyskryminację i są powodem do
                            organizowania krucjat. Tego Jezus nie chciał.
                            • antykreator Re: @kolter_hugh 08.08.08, 11:48
                              reasumująć to instytucja kk niszcz to z czego się wywodzi a działa
                              pod "logiem" Jezusa
                              • krytykantka07 Re: @kolter_hugh 08.08.08, 11:58
                                Dokładnie tak. Jest zaprzeczeniem sama w sobie. Jezus nie ustanowił
                                ani kapłanów ani tym bardziej hierarchii, ani nie dał kapłanom
                                władzy do przemnieniania chleba i wina w Jego ciało i krew. Ani nie
                                dał kapłanom władzy odpuszczenia grzechów. On mówił o tym, że
                                spowiedź czyli rachunek sumienia ma być jeden w całym życiu. Wtedy
                                gdy człowiek nawraca sie na Jego religię. I wtedy ma zerwać z
                                grzechem i już nie grzeszyć. A sakrament pokuty ustanowiony przez
                                kler jest usprawiedliwieniem skłonności do grzeszenia.
                                • antykreator Re: @kolter_hugh 08.08.08, 12:28
                                  inaczej tego ująć nie można.
                        • opornik4 Re: Forumowisko: 08.08.08, 17:32
                          www.forumowisko.pl/index.php?showtopic=59231&mode=threaded

                          Podana strona nie jest Dokumentem Kk,a tylko te mamy obowiazek przyjmowac.
                          Ktos,sobie napisal ostrzezenie przed okultyzmem.
                          Moze mial szczera wole,a moze byl po prostu prowokatorem w stylu -krytykantki-.

                          Bowiem w spisie tego,co grozi wejsciem w strefe dzialania zlych mocy wymieniono
                          takze:
                          - Adwentyści Dnia Siódmego
                          - Akupresura (lecznicze klapki, uzdrawiające masaże stóp)
                          - Akupunktura (igły, elektrycznie)
                          - Indyjskie ubrania
                          - Kościół koptyjski
                          - Kościół Świadków Jehowy
                          - Kościół Zielonoświątkowy ("zieloni", Zielonoświątkowcy)
                          - Odgrywanie roli diabła (pantomimy, przedstawienia lub choćby dla zabawy, w
                          jasełkach)
                          - Wegetarianizm

                          Zaliczanie powyzszego do okultyzmu,jest bzdura totalna.
                          • antykreator Re: Forumowisko: 12.08.08, 21:23
                            to i tak niw dowodzi tego iż kk i chrystianizm jest zbiorem połaczonym
                • kolter_hugh Re: @kolter_hugh 08.08.08, 20:43
                  opornik4 napisała:

                  > Obraz Boga,jaki rysujesz jest straszny.

                  Ja go tak maluje czy biblia ??

                  > Potwor,ktory potrzebuje ofiary i aby mozna bylo sie do Niego zblizyc,nalezy
                  > bezwzglednie wypelniac Jego Prawo.

                  No tak to jest , ja wiem że dla was tradycja jest ważniejsza od prawa Bożego to
                  nie zrozumiesz !!

                  > Nie ma tam miejsca na Milosc,wiary w Boze Milosierdzie
                  > - nie ma potrzeby przyjecia Jezusowej Nauki,czyli Zbawienia,
                  > ktore mozna otrzymac tylko w Jego Imie.

                  Za pomocą Ojca nigdy inaczej !!

                  > Jest natomiast bezwzgledna koniecznosc literalnej znajomosci Biblii,czyli wkuci
                  > a
                  > na pamiec martwego slowa.

                  Ja je znam tylko po to aby takim matołkom jak ty uświadamiać jak cieni jesteście
                  ::))))

                  > Po smierci trafia sie do grobu i czeka na Sad.

                  Przeczysz naukom biblii ty niby to wierząca ??

                  > To bardzo przypomina Talmud.
                  > Ale w takim razie,do czego mialby ludziom sluzyc NT?

                  Talmud to ST wiec w czym problem ??Jezus uczył na ST nie na nowym
                  • antykreator Re: @kolter_hugh 09.08.08, 19:30
                    ...kk tworzy obraz wszechmogącego Boga tak jak im wygodniej dla własnych interesów
            • opornik4 Re: Oto jest pytanie poproszę o konstruktywną pol 08.08.08, 05:09
              ejkuraczek napisała:
              > Opronik co Ty krecisz na Boga-"katolicy którzy nie sa katolikami";)
              > Skąd wiesz,ze nie są skoro za takowych się uwazają? To przeciez
              > osąd. Nie mozna stawiac kreski na poziomie moralności,

              Wiesz.Poslugiwalam kiedys w ksiegarni u baptystow.
              Przychodzili tam rozni ludzie.
              Wtedy wlasnie zrozumialam,ze:
              - chrzescijanie,to ci,ktorzy wyznaja wiare w Jezusa jako swojego osobistego Pana
              i Zbawiciela.Oddali mu swoje zycie i pragna by teraz On,sam w nich zyl Moca
              Ducha Swietego.
              Moze im sie zdazyc,ze upadna (zgrzesza),ale zawsze maja mozliwosc nawrocenia.Nie
              przyjmuja natomiast Kk,jako przez Chrystusa zalozonego - nie sa wiec katolikami;
              - katoliccy chrzescijanie,to ci ktorzy wyznaja w/w i dodatkowo przyjmuja calosc
              Oficjalnej Nauki Kosciola;
              - uwazajacy sie za katolikow,ludzie ochrzczeni,chodza do kosciola najczesciej z
              powodu innych osob,np.najblizsza rodzina,sasiedzi,
              posylaja dzieci na religie i do I Komuniiale zeby sie od innych nie roznily -
              nie tylko nie znaja Pisma Swietego,Jezus jest kims dalekim w niebie,ale i w
              pewnych kwestiach (najczesciej moralnosci)odrzucaja
              nauczanie Kk.Czyli de fakto,nie sa katolikami

              Nie twierdze wcale,ze ci ostatni nie maja mozliwosci zbawienia,
              ale katolikiem kogos takiego nazwac nie mozna.

              Kościół Katolicki czyli powszechny
              > to pień chrzescijaństwa z ktorego wyrastają gałęzie-wspólnoty
              > protestanckie i inne chrzescijańskie.

              To prawda,lecz aby uznac jakas Spolecznosc za chrzescijanska,
              musi tam wystepowac wiara w Trojjedynego Boga.
              • ejkuraczek Re: Oto jest pytanie poproszę o konstruktywną pol 08.08.08, 11:14
                opornik4 napisała:

                > ejkuraczek napisała:
                > > Opronik co Ty krecisz na Boga-"katolicy którzy nie sa
                katolikami";)
                > > Skąd wiesz,ze nie są skoro za takowych się uwazają? To przeciez
                > > osąd. Nie mozna stawiac kreski na poziomie moralności,
                >
                > Wiesz.Poslugiwalam kiedys w ksiegarni u baptystow.
                > Przychodzili tam rozni ludzie.
                > Wtedy wlasnie zrozumialam,ze:
                > - chrzescijanie,to ci,ktorzy wyznaja wiare w Jezusa jako swojego
                osobistego Pan
                > a
                > i Zbawiciela.Oddali mu swoje zycie i pragna by teraz On,sam w nich
                zyl Moca
                > Ducha Swietego.

                Troche sloganów,ktore różnie się kończą. Najcześciej takim
                słownictwem posługują się neofici,kórzy sa bardzo niestali w
                poglądach(nie pisze o Tobie,ale o tych, od których takiego
                słownictwa się nasłuchałaś).

                > Moze im sie zdazyc,ze upadna (zgrzesza),ale zawsze maja mozliwosc
                nawrocenia.Ni
                > e
                > przyjmuja natomiast Kk,jako przez Chrystusa zalozonego - nie sa
                wiec katolikami
                > ;
                > - katoliccy chrzescijanie,to ci ktorzy wyznaja w/w i dodatkowo
                przyjmuja calosc
                > Oficjalnej Nauki Kosciola;
                > - uwazajacy sie za katolikow,ludzie ochrzczeni,chodza do kosciola
                najczesciej z
                > powodu innych osob,np.najblizsza rodzina,sasiedzi,
                > posylaja dzieci na religie i do I Komuniiale zeby sie od innych
                nie roznily -
                > nie tylko nie znaja Pisma Swietego,Jezus jest kims dalekim w
                niebie,ale i w
                > pewnych kwestiach (najczesciej moralnosci)odrzucaja
                > nauczanie Kk.Czyli de fakto,nie sa katolikami

                To zwykły osąd.Czasami tacy "niedzielni katolicy" potrafią oddać
                zycie za wiarę,a swietoszkowaci działcze w Kosciele zawodzą.
                Ostatnio osoba która chodzi tylko w niedziel na msze,za bardzo nie
                interesuje się zyciem Koscioła i wiarą dała mi wrecz heroiczne
                swidecwto wiary-nigdy bym jej o to nie podejrzewała.Wiec takie
                klasyfikowanie ludzi jest zupełnie szkodliwe. I nieprawdziwe,bo
                człowiek osądza po pozorach,a Bóg patrzy na serce.
                najczesciej wina nletnosci niektóryc katolików beirze się od ich
                rodziców., katechetów, kiepskich księzy,którzy nie potafia nauczac i
                przeakzac wiary, ich serca jednak pozostają otwarte na Boga duzo
                bardziej niz niejednych "faryzeuszy". Wystarczy zobaczyc w Pismie
                sw. ile razy wiare pogan(!) nie należaych do narodu wybranego
                chwalił Jezus. ile razy się do Niego zwracali mimoz,ze nie wiedli
                zycia zgodnego z ówczesnym prawem Izraela
                >
                > Nie twierdze wcale,ze ci ostatni nie maja mozliwosci zbawienia,
                > ale katolikiem kogos takiego nazwac nie mozna.
                >
                > Kościół Katolicki czyli powszechny
                > > to pień chrzescijaństwa z ktorego wyrastają gałęzie-wspólnoty
                > > protestanckie i inne chrzescijańskie.
                >
                > To prawda,lecz aby uznac jakas Spolecznosc za chrzescijanska,
                > musi tam wystepowac wiara w Trojjedynego Boga.
                To wystarcza tylko do formalnej klasyfikacji.

                • antykreator Re: Oto jest pytanie poproszę o konstruktywną pol 08.08.08, 11:47
                  hmm czyli nadal nie mam argumentu dla "kk to pień chrześcijaństwa" –
                  tak to przedstawaisz
                • opornik4 Re: Oto jest pytanie poproszę o konstruktywną pol 08.08.08, 17:50
                  ejkuraczek napisała:
                  > Troche sloganów,ktore różnie się kończą. Najcześciej takim
                  > słownictwem posługują się neofici,kórzy sa bardzo niestali w
                  > poglądach(nie pisze o Tobie,ale o tych, od których takiego
                  > słownictwa się nasłuchałaś).

                  To nie sa slogany,a wlasnie podstawa wiary wszystkich chrzescijan,
                  w tym takze katolikow,i wcale nie neofitow.

                  > To zwykły osąd.Czasami tacy "niedzielni katolicy" potrafią oddać
                  > zycie za wiarę,a swietoszkowaci działcze w Kosciele zawodzą.

                  To nie osad,ale ocena,mniej udanym slowem byla by klasyfikacja.
                  Nie zaczerpnieta z obserwacji czyis zachowan
                  - a z otpowiedzi na konkretnie zadane pytania.
                  Ja nie twierdze,iz "niedzielni katolicy" nie sa katolikami.
                  Chodzilo mi o to,ze ktos deklaruje - "jestem katolikiem",
                  a nastepnie dodaje,cos w tym stylu:
                  "Kosciol powinien sie zreformowac,pojsc z duchem czasu.
                  Nalezalo by:
                  - zniesc celibat (to akurat jest sprawa umowna,
                  teoretycznie mozna zniesc);
                  - zezwolic na in vitro (tu juz pojawia sie problem)
                  - pozwolic na stosowanie antykoncepcji(jak wyzej)
                  - nie zakazywac aborcji (w niektorych przypadkach,jest wyborem mniejszego zla)
                  - pozwolic na legalizacje eutanazji (czlowiek ma prawo przeciez decydowac,czy
                  chce zyc czy nie)
                  - pozwolic na malzenstwa homoseksualne (jezeli ludzie sie kochaja,
                  to nie powinno im sie tego bronic)

                  Byc moze zbyt pochopnie jako przyklad podalam postawe p.Kopacz.
                  [w sumie,kazdemu zdarza sie upadac]
                  Lecz p.Gratkowska rowniez deklaruje swoja przynaleznosc do Kk.
                  Uwazasz ja za swoja wspolsiostre w wierze?Ja nie.

                  > > To prawda,lecz aby uznac jakas Spolecznosc za chrzescijanska,
                  > > musi tam wystepowac wiara w Trojjedynego Boga.

                  > To wystarcza tylko do formalnej klasyfikacji.

                  Alez,my w tym watku rozmawiamy wlasnie o formalnej kwalifikacji,chyba,ze czegos
                  nie zrozumialam.
          • kolter_hugh Re: Oto jest pytanie poproszę o konstruktywną pol 07.08.08, 21:20
            opornik4 napisała:
            > Wzorcowym przykladem moze byc tutaj p.min.Kopacz.

            Kopacz jest posłuszna słowom Piotra ::))
            1 Pi 2,17
            Wszystkich szanujcie, braci miłujcie, Boga się bójcie, czcijcie króla!
        • kolter_hugh Re: Oto jest pytanie poproszę o konstruktywną pol 07.08.08, 21:16
          antykreator napisał:

          > No dobrze, ale co podstawowymi "zasadami" Chrystusa i jak do tego
          > mają się "wojny" miedzy kościołami i brak tolerancji.

          To dowód na brak związku z naukami pacyfisty Jezusa !

          > Reasumując to katolik jest zawsze chrześcijaninem a chrześcijanin
          > nie zawsze jest katolikiem czy tak?

          Katolik nie jest chrześcijaninem bo jego wiara wyklucza okup złożony przez Jezusa .
          • opornik4 Re: Oto jest pytanie poproszę o konstruktywną pol 08.08.08, 05:32
            kolter_hugh napisał:
            > Katolik nie jest chrześcijaninem bo jego wiara wyklucza okup złożony przez
            Jezusa .

            No,tu to zes strzelil.
            Na jakiej podstawie twierdzisz,ze wiara katolicka odrzuca
            odkupiencza ofiare Jezusa.
            Wlasnie to jest podstawa naszej wiary.
            Oddal zycie,abysmy zyc mogli.
            Z tym,ze nie traktujemy tego w tak brutalny sposob jak Ty.
            Umarl za nas,bo nas kochal i wzial na siebie wszystkie nasze grzechy,bysmy mieli
            mozliwosc powstawac z naszych upadkow.
            • antykreator Re: Oto jest pytanie poproszę o konstruktywną pol 08.08.08, 08:34
              no dobrze, dobrze chrystus = miłosierdzie i poświęceinie a KK czemu
              się równa ??
            • kolter_hugh Re: Oto jest pytanie poproszę o konstruktywną pol 08.08.08, 20:39
              opornik4 napisała:
              > No,tu to zes strzelil.
              > Na jakiej podstawie twierdzisz,ze wiara katolicka odrzuca
              > odkupiencza ofiare Jezusa.
              > Wlasnie to jest podstawa naszej wiary.

              Ta to chyba czytamy inne biblie bo w mojej Jezus to doskonały człowiek ,w waszej
              to bóg który zstąpił z nieba!!

              > Oddal zycie,abysmy zyc mogli.
              > Z tym,ze nie traktujemy tego w tak brutalny sposob jak Ty.
              > Umarl za nas,bo nas kochal i wzial na siebie wszystkie nasze grzechy,bysmy miel
              > i
              > mozliwosc powstawac z naszych upadkow.

              Ta dlatego swoją jarmarczną wiara np w moc obrazów wyrzekacie sie go co
              dzień ??
      • katrina_bush Re:otwarte wspólnoty <kontra> zamknięte w sobie 07.08.08, 18:52
        kabja napisała:

        > Postaram się bez krzyków ;-)
        > Chrześcijanie to szerszy zbiór wierzących w Chrystusa. Katolicy
        > natomiast to ludzie należący do Kościoła Rzymsko-katolickiego. Jak
        > widzisz,te dwa światy łączy Osoba Jezusa Chrystusa. Każdy z
        > kościołów chrześcijańskich ma swoje dogmaty (nie tylko K.K.), które
        > go określają i odróżniają od innych kościołów.

        moim skromnym zdaniem

        otwarte religie <kontra> zamknięte w sobie

        przykłady:

        otwarte wspólnoty: ewangelicy, buddyści, taoiści, alewici

        zasada: im mniej zasad wiary - tym lepiej, dialog, minimalizm


        zamknięte w sobie wspólnoty: rzymscy katolicy, ortodoksyjni Żydzi, szyici, grupy
        ewangelikalne

        zasada: im wiecej dogmatów i przepisów(prawo kanoniczne, szariat, itp) tym
        lepiej, hierarchia, zamordyzm, biurokratyzm

        z "chrześcijańskiego" życia wzięte:
        ewangelicy nie mają absolutnie prawa brać udziału w rzym-kat eucharystii :-(

        katolicy są u ewangelików podczas dzielenia chleba zawsze mile widziani :-)
        • opornik4 Re:otwarte wspólnoty <kontra> zamknięte w 08.08.08, 05:52
          katrina_bush napisała:
          > z "chrześcijańskiego" życia wzięte:
          > ewangelicy nie mają absolutnie prawa brać udziału w rzym-kat eucharystii :-(
          >
          > katolicy są u ewangelików podczas dzielenia chleba zawsze mile widziani :-)

          To nie tak.Chrzescijanie sa u nas takze podczas Eucharystii mile widziani.
          Z tym,ze poza ewangelikami,innym ich wiara zabrania uczestniczyc
          "w balwochwalstwie",za jakie uwazaja nasza Eucharystie.
          Do komunii moga w Kk przystepowac tylko te osoby,ktore wyznaja wiare w Obecnosc
          Chrystusa w Hostii.

          Katolicy z kolei moga uczestniczyc podczas dzielenia chleba,
          ale nie moga go spozywac razem z chrzescijnami.
          [chyba,ze sa Spolecznosci,ktorych nie znam]
          Bowiem ci,dopuszczja do Stolu Panskiego ochrzczonych,czyli tych, ktorzy przyjeli
          chrzest w wieku doroslym przez zanurzenie.
        • antykreator Re:otwarte wspólnoty <kontra> zamknięte w 08.08.08, 08:37
          i tu mamy idealne przykądy dla otwartości kk na innych "współbraci w
          wierze" i co Ty na to ejakuraczku ??
      • kolter_hugh Re: Oto jest pytanie poproszę o konstruktywną pol 07.08.08, 21:14
        kabja napisała:
        Gdyby tak było, nie istniałby ekumenizm.

        To wtedy kiedy papież łaskawie pozwala komuś istnieć pod berłem watykanu ?
    • piwi77 Re: Oto jest pytanie poproszę o konstruktywną pol 07.08.08, 10:58
      Katolicy, podobnie jak ewangelicy, prawosławni i wiele mniejszych
      kosciołów to niewątpliwie chrześcijanie. Dogmatyzm i zwalczanie
      innowierców nie jest wyłączną cechą kk, ale wszystkich kościołów
      chrześcijańskich, a właściwie wszystkich religii świata. Tu chodzi o
      duże pieniądze i wpływy, wiec nie może obejść się bez zwalczania
      konkurencji.
      • kabja Re: Oto jest pytanie poproszę o konstruktywną pol 07.08.08, 11:00
        Pewnie masz trochę racji. Tak już jest,że każda organizacja
        chciałaby mieć jak najwięcej członków.
        • antykreator Re: Oto jest pytanie poproszę o konstruktywną pol 07.08.08, 11:02
          Czyli w myśl tego co piszesz tak naprawdę, kk nie chodzi o ludzi czy
          rząd dusz tylko o wpływy i kasiorę - i tak od wieków
          • kabja Re: Oto jest pytanie poproszę o konstruktywną pol 07.08.08, 11:03
            Nie,nie,właśnie chodzi o ludzi.
            • antykreator Re: Oto jest pytanie poproszę o konstruktywną pol 07.08.08, 11:04
              możesz rozwinąć tą myśl?
            • piwi77 Re: Oto jest pytanie poproszę o konstruktywną pol 07.08.08, 11:05
              Tu nie ma sprzeczności, trzeba ludziom cos dać, zeby móc zbierać
              pieniądze i rosnąć w siłę. Tym czymś może być nadzieja na coś i
              poczucie wspólnoty.
              • kabja Re: Oto jest pytanie poproszę o konstruktywną pol 07.08.08, 11:07
                Piwi,Ty to musisz być skrajnym materialistą ;-)
                • antykreator Re: Oto jest pytanie poproszę o konstruktywną pol 07.08.08, 11:25
                  Ja tu widzę prostą zależność KK = pieniądze, pieniądze = ludzie, im
                  bardziej zamanipulowaniu ludzie tym z większą łatwością można
                  sięgnąć do ich kieszeni wiem ze to skrajny przykład, ale idealny
                  Radio Maryja.
                  Ale odbiegamy od meritum, więc proszę na temat.
                  • krytykantka07 Re: Oto jest pytanie poproszę o konstruktywną pol 07.08.08, 11:41
                    Zarówno katolicy jak i " chrześcijanie " nie wierzą w Jezusa i to
                    ich łączy, a przy okazji dzieli.
                    • piwi77 Re: Oto jest pytanie poproszę o konstruktywną pol 07.08.08, 13:08
                      Przyznam, że nie bardzo rozumiem, myślę, że właśnie wiara w
                      historyczność i w zbawczość misji Jezusa właśnie ich łączy.
                      • antykreator Re: Oto jest pytanie poproszę o konstruktywną pol 07.08.08, 13:11
                        obawiam się iż to spoiwo jest tylko "logiem" w kk bez przejawów
                        realnego działnia - wiem trochę generalizuję
                      • krytykantka07 Re: Oto jest pytanie poproszę o konstruktywną pol 07.08.08, 13:11
                        Tak. Wiara w historyczność i zbawczość misji Jezusa ich łączy.
                        Dzieli ich sposób rozumienia tej misji jaką powierzył im Jezus...
                        • antykreator Re: Oto jest pytanie poproszę o konstruktywną pol 07.08.08, 13:14
                          Raczej konsumpcyjne podejście jednych, a humanitaryzm w miłosierdziu
                          drugich
                          • krytykantka07 Re: Oto jest pytanie poproszę o konstruktywną pol 07.08.08, 13:23
                            Może wyjaśnijmy sobie jaką misję powierzył im Jezus. Wtedy zobaczymy
                            co to jest to konsumpcyjne podejście.
                            • antykreator Re: Oto jest pytanie poproszę o konstruktywną pol 07.08.08, 13:27
                              pytnie kumy wyznaczył i kto przeniusl ją w życie ??
                  • kabja Re: Oto jest pytanie poproszę o konstruktywną pol 07.08.08, 16:57
                    Jak widzisz,drogi autorze wątku, konstruktywna polemika na tym forum
                    jest niemożliwa :-(
                    • kolter_hugh Re: Oto jest pytanie poproszę o konstruktywną pol 07.08.08, 21:26
                      kabja napisała:

                      > Jak widzisz,drogi autorze wątku, konstruktywna polemika na tym forum
                      > jest niemożliwa :-(

                      Ta, powodem katolicka trollka ::(((
                      • kabja Re: Oto jest pytanie poproszę o konstruktywną pol 08.08.08, 12:17
                        kolter_hugh napisał:

                        > kabja napisała:
                        >
                        > > Jak widzisz,drogi autorze wątku, konstruktywna polemika na tym
                        forum
                        > > jest niemożliwa :-(
                        >
                        Tak samo mogłabym napisać-ateistyczny troll!
                        > Ta, powodem katolicka trollka ::(((
                        • antykreator Re: Oto jest pytanie poproszę o konstruktywną pol 08.08.08, 14:47
                          a może powrócimy do polemiki rzeczowej, po za wyjątkami jednak udaje
                          nam się rozmawiać przedstawaijac nasze poglądy i to nie aż tak otro
                          [podkreślam z wyjątkami]
    • ejkuraczek Re: Oto jest pytanie poproszę o konstruktywną pol 07.08.08, 13:43
      antykreator napisał:

      > Proszę nie zakrzyczcie mnie tylko postarajcie się polemizować.
      >
      > Czy chrześcijanie i katolicy to są zbiory połączone czy raczej
      > osobne stykające się na granicy, lecz w realnym świecie
      wykluczające
      > się przez dogmat KK. Bo widzę tu pewne dość ostro zarysowujące się
      > granice Chrystus i chrześcijanie – otwartość i miłość KK – zamknięt
      > y
      > światopogląd i ostra walka i innością bez jej poznania. Oto jest
      > pytanie.
      >
      najpierw naucz się zadawac pytania bez jednoczesnych obelg w
      kierunku tego do kogo się zwracasz.
      • antykreator Re: Oto jest pytanie poproszę o konstruktywną pol 07.08.08, 13:58
        Witaj o wszechnico mądrości i samej prawy jedynej. Jak zawsze Twoja
        wypowiedź jest mocna słowem popartym otwartością i zrozumieniem, jak
        zawsze pozbawiona jesteś uprzedzeń i stronisz od jak to powiedziałaś
        obelg. Proszę nie nadawaj moim słowom swojego przepełnionego
        nienawiścią tonu.

        Zapraszam Cię do polemiki a nie infantylnego negowaniu wszystkiego,
        co inne - mam nadzieje, iż sprostasz tak niewielkiemu wyzwaniu jak
        spokojna i konstruktywna dyskusja, która może doprowadzi do
        wyciągnięcia wniosków lub do wymiany poglądów na omawiany temat.

        Z góry Ci dziękuję za zrozumienie, pozdrawiam Antykreator.
        • ejkuraczek Re: Oto jest pytanie poproszę o konstruktywną pol 07.08.08, 14:02
          antykreator napisał:

          > Witaj o wszechnico mądrości i samej prawy jedynej.

          Widzisz -nie potrafisz napisać nawet jedego zdania bez obelg lub
          złośliwej ironii.
          Naucz się najpierw polemiki i szacunku do inności chocby w samym
          zadanym pytaniu!
          I nie kulturalnego udawaj aniołka, bo to śmieszne.
          • antykreator Re: Oto jest pytanie poproszę o konstruktywną pol 07.08.08, 14:09
            Nadal przypisujesz swój ton moim słowom, ja niczego nie udaje i
            niczego nie narzucam na siłę ja pytam Ty za to szafujesz słowami,
            rzucasz obelgi i oblekasz się w skórę owieczki - coś kiepsko Ci to
            wychodzi, ale jeżeli moje jak to mówisz obelżywe słowa aż tak Cię
            dotykają wybacz - niechciałem naruszyć Twojego niezamąconego
            rozważnego spokoju. I dziękuje za cenne uwagi a propos retoryki i
            polemiki.
      • kolter_hugh Re: Oto jest pytanie poproszę o konstruktywną pol 07.08.08, 21:21
        ejkuraczek napisała:
        > najpierw naucz się zadawac pytania bez jednoczesnych obelg w
        > kierunku tego do kogo się zwracasz.

        Ty o sobie ?
    • antykreator Re: Oto jest pytanie poproszę o konstruktywną pol 29.08.08, 09:46
      problem powraca jak bumerang :D
      • emersons1 Re: Oto jest pytanie poproszę o konstruktywną pol 29.08.08, 09:59
        faktycznie powraca ;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka