Dodaj do ulubionych

All you need is love

29.10.08, 18:38
Świat milczy, gdy giną chrześcijanie

Spójrzmy na to z boku, obiektywnie. Co lub kto, w cytownym tutaj zdarzeniu, prowokuje nienawiść między ludźmi? Czy ktoś ma wątpliwosci, że jest to religia?

Niektórzy powiedzą - nie nasza. OK. Ale rozejrzyjmy się po historii ludzkości? Czy "nasza" religia nigdy nie występowała w wersji fundamentalistycznej? Ile wśród mnogości religii było takich, których wyznawcy, w imieniu boga lub "obrony" przywilejów, których żądano dla siebie, nie zaczynali nienawidzić i zwalczać innych ludzi?

Dlaczego chrześcijanie pchają się tam, gdzie tubylcy są "obsługiwani" przez inną religię, czyli do Indii? Czy uważają, że tamta religia jest zła, choć to dokładnie ten sam typ uzależnienia umysłowego, co w przypadku wyznawców Jezusa?

Chrześcijanie, odpowiedzcie na to pytanie. Dlaczego uważacie, że wasza religia jest lepsza, bardziej wartościowa niż jakakolwiek inna?

Hinduiści mają prawo do tych samych uzasadnień, które wygłaszacie wy.

Wyjście jest tylko jedno. Należy wyeliminować z życia publicznego wszystkie te idee (jak m.in. dogmatyczna wiara w bogów), które mogłyby, nawet jedynie hipotetycznie, uzależniać od siebie ludzi i, skłaniając ich do nienawiści, prowokować akty agresji.

Albo inaczej, pozwólmy ludziom na wolność w tym sensie, że należy KAŻDEGO człowieka uczyć racjonalnego myślenia i niech wybiera, która religia jest lepsza. ;) A może żadna?

To niemożliwe. Religie bazują na ludzkiej ciemnocie i racjonalizm podcina gałąź, na której siedzą. Racjonalizm zabija religie, bo człowiek logicznie i racjonalnie myślący szuka potwierdzenia prawdziwości dogmatów i je obala. I najczęściej wtedy przestaje wierzyć w urojonych bogów.

A ci bogowie, posługując się nami jak klasycznymi nosicielami idei, walczą ze sobą mając za nic skutki tych konfrontacji dla nas, istot żywych.

A więc niech nastanie pokój i miłość, a będzie to możliwe nie wcześniej, niż rozprawimy się z trującymi ideologiami, między innymi takimi jak religie.
Obserwuj wątek
    • radzimir11 Re: All you need is love 30.10.08, 10:03
      grgkh napisał:

      > A więc niech nastanie pokój i miłość, a będzie to możliwe nie
      > wcześniej, niż rozprawimy się z trującymi ideologiami, między
      > innymi takimi jak religie.

      I tak się stanie. A wszyscy jak tu piszemy, będziemy tego świadkami. Amen.
      forum.gazeta.pl/forum/0,62489,1540823.html?f=721&w=86576079&a=86576079&rep=2
      • caroli_ne_86 Re: All you need is love 30.10.08, 20:21
        Ja wierzę ,nie ! ja wiem ,że wszędzie, w każdym zakątku kuli ziemskiej, pokój będzie osiągalny dzięki Nam ..dzieki naszej delikatnej ..Miłości..:)
        Znalazłam taki ..utworek, śliczny i ..mam oczy w mokrym ..miejscu
        Podobno jego autorem jest czteroletni ..człopczyk::)
        pl.youtube.com/watch?v=gRMFwjzvz-Q
        • caroli_ne_86 Re: All you need is love 30.10.08, 20:29
          O oo ,albo ta ..wersja Tu nie chłopiec zaczyna ale śliczna dziewczynka Dzieci są ..urocze:)
          pl.youtube.com/watch?v=Dn5D4GbxBGA&feature=related
    • zuq1 źródłem miłości jest Bóg (1 Jana 4,7) 30.10.08, 10:08
      "Co lub kto, w cytownym tutaj zdarzeniu, prowokuje nienawiść między
      ludźmi? Czy ktoś ma wątpliwosci, że jest to religia?" - tak, system
      religijny, w którym Hindusi "w obronie" swoich bogów nie wahają się
      zabijać tych, którzy głoszą Boa prawdziwego.

      "Dlaczego chrześcijanie pchają się tam, gdzie tubylcy
      są "obsługiwani" przez inną religię, czyli do Indii?" -
      chrześcijanie mają głosić Ewangelię na całym świecie.

      "Czy uważają, że tamta religia jest zła, choć to dokładnie ten sam
      typ uzależnienia umysłowego, co w przypadku wyznawców Jezusa?" -
      tak, jest zła, co widać po czynach tych ludzi. Natomiast Jezus
      wyzwala i "uzależnienie umysłowe", o którym piszesz, nie ma w naszym
      wypadku miejsca.

      "Dlaczego uważacie, że wasza religia jest lepsza, bardziej
      wartościowa niż jakakolwiek inna?" - chrześcijaństwo nie jest
      religią. Religia polega na zrobieniu czegoś, aby bóg/bogowie
      spojrzeli na człowieka łaskawie. Natomiast w chrześcijaństwie to Bóg
      wychodzi nam naprzeciw:
      "Ale Bóg udowodnił ogrom swej miłości do nas! Chrystus poszedł na
      śmierć wtedy, gdy byliśmy jeszcze grzeszni. Skoro więc dzięki Jego
      krwi jesteśmy usprawiedliwieni, to tym bardziej ocali nas przed
      gniewem Boga. Skoro jako wrogowie Boga zostaliśmy z Nim pojednani
      przez śmierć Jego Syna, to tym bardziej będziemy uratowani dzięki
      Jego życiu!" (Rzymian 5,8-10)

      "Hinduiści mają prawo do tych samych uzasadnień, które wygłaszacie
      wy." - żaden hinduista mi nie powiedział, że jakiś jego bóg za mnie
      umarł i że jestem zbawiony z łaski jego boga.

      "Należy wyeliminować z życia publicznego wszystkie te idee (jak
      m.in. dogmatyczna wiara w bogów), które mogłyby, nawet jedynie
      hipotetycznie, uzależniać od siebie ludzi i, skłaniając ich do
      nienawiści, prowokować akty agresji." (...)
      A więc niech nastanie pokój i miłość, a będzie to możliwe nie
      wcześniej, niż rozprawimy się z trującymi ideologiami, między innymi
      takimi jak religie." - mniodzio. To samo było podczas Rewoluji
      Francuskiej (Bóg?-nie, "Istota Najwyższa" - której kult próbował
      wprowadzić Robespierre. Czy po 200 latach są jeszcze jacyś jej
      wyznawcy?), w ZSRR (ateizm komunistyczny) i w III Rzeszy ("jednostka
      jest niczym, twój naród jest wszystkim" - wyniesienie na ołtarz rasy
      i narodu, próby "reaktywacji" mitologii germańskiej, ogólnie znany
      okultyzm Hitlera - jednym słowem, bratanie się z siłami ciemności).
      Tak więc, greghorku, nie życzę Ci powodzenia w "rozprawianiu się" z
      religiami. Żeby Cię już nie męczyć cytatami z Biblii, to przytoczę
      polskie przysłowie: "dobrymi pomysłami jest piekło wybrukowane".
      • krytykantka07 Re: źródłem miłości jest Bóg (1 Jana 4,7) 30.10.08, 10:21
        zuq1 napisał:

        > to przytoczę > polskie przysłowie: "dobrymi pomysłami jest piekło
        wybrukowane".

        No to jeszcz zrozum, co ono znaczy. Poza tym nie " pomysłami " tylko
        chęciami. Ale dokładnie to samo można odniesć do tej religii. Jezus
        miał dobre chęci, aby zmienić myślenie ludzi i wiesz dlaczego Jemu
        się nie udało? Bo Jego pomysły podchwycili ludzie, sterowani przez
        szatana, którzy chcieli zbić władzę i kapitał na Jego pomysłach, a
        Jego pomysły w tym celu wybiórczo podchwycili...
      • grgkh Czy jesteś religijnym politrukiem? 30.10.08, 19:31
        Mówisz jak Karol Marks albo Włodzimierz Lenin. Określasz źródło zła
        poza religią, jak oni poza komunizmem. Jesteście siebie warci i z
        tej samej gliny ulepieni.

        Inicjujący ten wątek tekst dowodzi, że jest odwrotnie - to religia i
        jej agresywna natura jest przyczyną zła na świecie.
        • zuq1 Nie, a Ty jesteś może ateistycznym? 31.10.08, 10:49
          "Mówisz jak Karol Marks albo Włodzimierz Lenin" - Ty również. Może
          to ja powinienem Cię pozywać do sądu za takie porównanie? W
          wątku "cuius regio..." mi tym groziłeś. Naprawdę myślałem, że jesteś
          poważniejszy.

          "Inicjujący ten wątek tekst dowodzi, że jest odwrotnie - to religia i
          jej agresywna natura jest przyczyną zła na świecie." - a ja dowodzę
          czegoś innego, na co NIE POTRAFISZ znaleźć żadnych poważnych
          argumentów, co świadczy o tym, że po prostu nie masz racji w swojej
          walce o zapanowanie ateizmu na świecie.
          • piwi77 Re: Nie, a Ty jesteś może ateistycznym? 31.10.08, 11:16
            zuq1 napisał:

            > a ja dowodzę czegoś innego, na co NIE POTRAFISZ znaleźć żadnych
            > poważnych argumentów, co świadczy o tym, że po prostu nie masz
            > racji w swojej walce o zapanowanie ateizmu na świecie.

            Zapytam tak -
            Kto stanowił i nadal stanowi większość na tym świecie, wierzący czy
            niewierzący?
            Jeżeli wierzący, to albo
            1. Jako większość biorą odpowiedzialność za pokierowanie historią
            ludzkości.
            albo
            2. Twierdząc, że mimo liczebnej większości wpływu na świat nie
            mieli, tym samym przyznają, że wiara osłabia i odbiera siły do
            działania.
        • amm06 Re: Czy jesteś religijnym politrukiem? 31.10.08, 17:45
          grgkh napisał:

          > Inicjujący ten wątek tekst dowodzi, że jest odwrotnie - to religia
          i jej agresywna natura jest przyczyną zła na świecie.

          Gdyby to bylo takie proste... jednak to raczej sam czlowiek i jego
          agresywna natura jest przyczyna zla na swiecie, czlowiek morduje z
          Bogiem na ustach bo nie rozumie ze Bog jest Miloscia.

          "Owszem, nadchodzi godzina, w której każdy, kto was zabije, będzie
          sądził, że oddaje cześć Bogu. 3 Będą tak czynić, bo nie poznali ani
          Ojca, ani Mnie." J 16, 2
      • katrina_bush źródłem miłości jest Bóg - w Hinuizmie tak samo !! 30.10.08, 22:20
        źródłem miłości jest Bóg - w Hinuizmie tak samo !!!

        Od kiedy to krwawi i okrutni chrześcijanie mają monopol na "miłość"...?!

        w hinduizmie źródłem miłości jest Matka Boża Devi, Bogini Parvati, Kama...

        W buddyzmie tybetańskim źródłem miłości jest Matka Boża Tara Mother of Compassion...
        • krytykantka07 Re: źródłem miłości jest Bóg - w Hinuizmie tak sa 31.10.08, 20:16
          katrina_bush napisała:

          > w hinduizmie źródłem miłości jest Matka Boża Devi, Bogini Parvati,
          Kama...
          > W buddyzmie tybetańskim źródłem miłości jest Matka Boża Tara
          Mother of Compassi> on...

          A w katolicyźmie: Matka Boża Maryja.

          To tylkoo Żydzi wierzą w karanie z miłości. I to prezentuje ich
          JHWH. Kobiety - boginie z miłości nikogo nie karzą. A Jezus był jak
          kobieta...
    • radzimir11 Re: All you need is love 30.10.08, 13:07

      The Beatles - All you need is love [With lyrics]
      pl.youtube.com/watch?v=__gl5UC_21I
      radzimir11 - miłosny
    • krytykantka07 Re: All you need is love 30.10.08, 13:14
      grgkh napisał:

      > Dlaczego chrześcijanie pchają się tam, gdzie tubylcy
      są "obsługiwani" przez inn> ą religię, czyli do Indii? Czy uważają,
      że tamta religia jest zła, choć to dokł> adnie ten sam typ
      uzależnienia umysłowego, co w przypadku wyznawców Jezusa?

      Ech gdyby wyznawcy Jezusa sie tam pchali to wszyscy by się mogli
      cieszyć. Jezus powiedział: " co cesarskie - cesarzowi ". Zatem
      chrześcijanie potrafiliby przekonać władzę do pokochania swoich
      podwładnych i zapanowałaby miłość bliźniego bez żadnej
      dyskryminacji. Ale jak oni to mają zrobić w Indiach, skoro we
      własnym kraju nie potrafią? Ba, co tam kraj. W rodzinach tego nie
      potrafią! Nie rozumieją co robią: " widzą źdźbło w oku bliźniego, a
      belki we własnym nie widzą ". To nie bogowie walczą ze sobą to
      walczą ich kapłani o władzę dla siebie rękami naiwniaków, którym
      wmówili, że walczą o wielką sprawę. Zupełnie jak w islamie ;). Co ci
      Żydzi zrobili z tym światem!

    • prskchx Re: All you need is love 30.10.08, 15:34
      Ty czytasz to łajno na prawy.pl? Grgkh nie poznaję Cię. Czyżbhyś naprawdę był
      takim dupkiem?
      • pele999 Re: All you need is love 30.10.08, 17:37
        goscniedzielny.wiara.pl/?grupa=6&art=1224691137&dzi=1104764436&idnumeru=1224689465
        Temat GOŚCIA

        Zabijcie chrześcijan
        Beata Zajączkowska, dziennikarka Radia Watykańskiego

        Od dwóch miesięcy w Indiach brutalnie atakowani są chrześcijanie. Prześladowania
        ogarniają coraz nowe regiony. A media coraz rzadziej informują o atakach. Ten
        temat już spadł z czołówek światowych gazet i programów telewizyjnych.
        Mordowani księża, torturowani wierni, zburzone lub sprofanowane kościoły,
        tysiące spalonych domów. Kilkadziesiąt tysięcy ludzi w lasach schroniło się
        przed hinduistycznymi oprawcami. By uniknąć gwałtów, zakonnice zamieniają habit
        na sari. Taki jest w skrócie obraz pogromu chrześcijan w Indiach(...)
        • piwi77 Re: All you need is love 30.10.08, 17:44
          Czyli co w końcu przeszkadza Radiu Watykańskiemu, milczenie mediów,
          czy rzekome prześladowania?
        • prskchx Re: All you need is love 30.10.08, 17:49
          Nie trolluj. Pytanie zadałem Grgkh nie Tobie tak więc spadaj w podskokach.
        • piwi77 Re: All you need is love 30.10.08, 17:51
          pele999 napisał:

          > Od dwóch miesięcy w Indiach brutalnie atakowani są chrześcijanie.

          Podobnie możnamy opisać sytuacje w okupowanej Polsce:
          "Od kilku miesięcy, tj od września 1939, nasi umundurowani i
          nieumundurowani pracownicy są brutalnie atakowani przez fanatycznych
          miejscowych, były nawet wypadki zabójstw".

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka