d.o.s.i.a
13.01.09, 18:26
Bylabym wdzieczna gdyby ktos z tu obecnych zechcial mi podpowiedziec
do jakiej "frakcji" moge sie zaliczyc w kwestii swiatopogladu, bo z
definicja problem mam, a zbyt wyedukowana w kwestiach religijnych
zbytnio nie jestem.
Zalozenia sa takie, ze:
1. wierze w Boga/Stworce/Inteligentny Byt, czyli kogos kto nas
przewyzsza inteligencja (dalej bede go nazywala Bogiem), aczkolwiek
uwazam, ze jego istnienie jest nieweryfikowalne i nigdy
weryfikowalne nie bedzie (w kazdym razie nie przez czlowieka).
2. Bog stworzyl wszechswiat i wszystkie prawa fizyczne i
matematyczne w nim rzadzace (badz wykorzystal do tego prawa juz
istniejace (stworzone przez kogos innego)).
3. Z punktu 2 wynika, iz Ziemia, podobnie jak caly wszechswiat
zostaly stworzone przez Boga w ramach inteligentnego projektu -
innymi slowy wierze w kreacjonizm (ewolucja jest jednym z wielu
elementow inteligentnego projektu - zostala "zaprogramowana" i
przebiegala zgodnie z algorytmem stworzonym przez Boga).
5. Bog nie ma zwiazku z zadna ziemska religia - nigdy nie mial
prorokow, synow, ktorych kazal krzyzowac, ani zadnych innych
przedstawicieli na ziemi.
6. Moralnosc oraz kwestia dobra i zla jest poza przedmiotem
zainteresowan Boga - jest jedynie wpisana w algorytm ewolucyjny i
sluzy wylacznie przedluzeniu gatunku na zasadzie korzysci.
7. Bog jest obserwatorem. Nie ingeruje w zaden sposob w swoje
dzielo.
To tak w skrocie. No i mam problem w okresleniem tego zestawu. Na
agnostyczke nie wygladam. Kreacjonizm i inteligentny projekt budza
zle skojarzenia (bo w potocznym rozumieniu splycaja problem i neguja
ewolucje). Co w takim razie? Poganka jestem?