Otoczenie

07.05.09, 02:20
W odniesieniu do wplywow z 'zewnatrz', czy tez odczuwacie naturalna
sklonnosc do bycia bardziej wybiorczym w wyborze otoczenia? W sensie
nie kazde otoczenie promuje wzrastanie... Oczywiscie nie mozna sie
zamykac, lecz jak wiadomo otoczenie moze pomagac, hamowac, lub wrecz
wplywac destrukcyjnie. Jakie sa Wasze przemyslenia na ten temat?
    • liczby-11 Re: Otoczenie 07.05.09, 18:27
      Musimy byc ciagle czujni na wszystko i ciagle musimy wybierac. Szatan nie spi.
      Dlatego tez /tak jak napisalas/ ja zachowuje sie wybiorczo wobec otoczenia.
      Wybieram to, co daje wzrastanie osobowosci. Chociaz to nie jest latwe, ale nie
      potrafie inaczej...
      • smuga7 Re: Otoczenie 30.09.09, 03:53
        Czy da sie to jakos pogodzic z nie osadzaniem/nie uznawaniem kogos
        za 'gorszego, a siebie za 'lepszego'?
    • smuga7 Re: Otoczenie 03.09.09, 03:06
      (20) Kto z mądrym przestaje - nabywa mądrości, towarzysz głupców
      poniesie szkodę. Prz 13
      • liczby-11 Re: Otoczenie 30.09.09, 21:07
        Wlasnie ostatnio caly czas powtarzam: prosze Cie Boze o wiare, nadzieje i
        milosc,pokore i spokoj wewnetrzny.... I dzisiaj spotkalam osobe bardzo pokorna,
        ktora poglebila moja pokore wobec ludzi...Bardzo dobrze czuje sie upokorzona,
        ofiarujac to za zatwardzialych grzesznikow, alkoholikow, narkomanow, wszystkie
        dusze w czysccu cierpiace, wszystkich smutnych, zrozpaczonych, cierpiacych i
        chorych.... Smuzko KOCHANA! Dziekuje za Twoje watki... Jestes wspaniala
        osoba...Czytalam Cie na innych forach. Bardzo gorliwie bronisz wiary katolickiej
        w sposob kulturalny i dobrze sie Ciebie czyta....Pozdrawiam serdecznie...
        • smuga7 Re: Otoczenie 30.09.09, 21:22
          Liczbo, dziekuje, jestes bardzo serdeczna. Ja tez Ciebie czytam na
          innych forach np. Chrzescijanstwo i zagladam czasem na Twoj blog.
          Odkrylam czytajac Cie ze na wiele kwestii patrzymy w zblizony
          sposob. Mi ostatnio najbardziej brakuje spokoju wewnetrznego o
          ktorym wspomnialas, musze tu zaczac znowu czesciej zagladac, to
          forum zawsze dobrze na mnie wplywa, Ty i Kaczorek/ktory znow sie
          gdzies zapodzial... Pozdrowienia.
        • smuga7 Re: Otoczenie 01.10.09, 00:10
          O otoczeniu jeszcze, pokorze vs. pokusie osadzania, ostatnio to
          probuje rozwazac:

          (3) Bo kto uważa, że jest czymś, gdy jest niczym, ten
          zwodzi samego siebie. (4) Niech każdy bada własne postępowanie, a
          wtedy powód do chluby znajdzie tylko w sobie samym, a nie w
          zestawieniu siebie z drugim. (5) Każdy bowiem poniesie własny
          ciężar. Gal 6
    • smuga-7 Re: Otoczenie 09.11.09, 02:50
      (9) Unikaj natomiast głupich dociekań, roztrząsania rodowodów,
      wszelkich sporów i kłótni o Prawo. Wszystko to jest bowiem
      bezużyteczne i puste. (10) Tych, którzy wprowadzają rozłamy,
      upominaj raz i drugi, a jeśli to nie pomoże, po prostu ich unikaj...
      Tyt 3 (B W-P)
    • smuga-7 Re: Otoczenie 09.11.09, 04:27
      (14) Nie ciągnijcież nierównego jarzma z niewiernymi; bo cóż za
      społeczność sprawiedliwości z nieprawością? albo co za społeczność
      światłości z ciemnością? (15) A co za zgoda Chrystusa z Belijałem?
      albo co za dział wiernemu z niewiernym? 2 Kor 6 (BG)
Pełna wersja