Pytanie do Ś.J.

17.05.09, 12:14
Od razu na wstępie, niejako "off-topic", chciałbym oświadczyć, że Waszą
religię traktuję na równi z innymi i nie uważam jej ani za gorszą, ani za
lepszą, (a jej wyznawców, których niewielu w prawdzie znam osobiście, uważam
za ludzi prawych i uczciwych). Zatem w moim pytaniu nie należ doszukiwać się
żadnych "haków", "podtekstów" czy "złośliwości", mających zdyskredytować czy
to Was, czy waszą religię. Jestem po prostu ciekaw.

A teraz do rzeczy.
Od kilku lat, mam bliskich pochowanych na cmentarzu komunalnym (bo do tej
pory, chowani byli na cmentarzach parafialnych). Zauważyłem, że na tle innych,
groby Waszych bliskich przez cały rok, w ogromnej większości są "zapuszczone"
i zaniedbane. Sytuacja poprawia się w okolicy dnia "Wszystkich Świętych", by
po jego minięciu, groby na kolejny rok, zostały "zapomniane".
Pytanie brzmi: dlaczego?
Czy ta niedbałość - która dla mnie jest objawem braku pamięci a co za tym
idzie i szacunku dla bliskiej zmarłej osoby - wynika z "nakazów wiary" czy też
jest jakieś inne wytłumaczenie tego zjawiska?

Mam nadzieję, że nikogo tym postem nie uraziłem, a jeśli tak - to przepraszam.
    • pulsar71 Re: Pytanie do Ś.J. 17.05.09, 16:10
      Witam.
      Jestem Świadkiem Jehowy, i na podane przez Pana pytanie odpowiem:
      My nie wierzymy w duszę nieśmiertelną, a co za tym idzie nie pielęgnujemy grobów
      ze względu na część dla zmarłej osoby i szacunku dla niej. Nie oznacza to jednak
      że mają to być miejsca zaniedbane. Jesteśmy zobligowani do utrzymywania porządku
      w domu i miejscach naszego oddawania czci Bogu. Fakt iż groby nieraz są
      zaniedbane wynika raczej z braku czasu jaki by się przeznaczyło na ten cel, choć
      tak być nie powinno.
      • don.kichote Re: Pytanie do Ś.J. 17.05.09, 20:46
        Witaj.

        Ja, wprawdzie w wierze katolickiej wychowany, dziś nie wierzący...
        albo inaczej: mój Bóg kończy się na Wielkim Wybuchu - z trudem "kupuję" Twoją odpowiedź:

        > My nie wierzymy w duszę nieśmiertelną, a co za tym idzie nie
        > pielęgnujemy grobów

        Z mojego - zatem ateistycznego punktu widzenia - nie ma czegoś takiego jak dusza nieśmiertelna czy życie poza grobowe a mimo to, o groby bliskich mi za życia osób - dbam. Dbam, bo uważam to za swój obowiązek i traktuję, jako dowód pamięci o nich i sposób na okazanie im szacunku - mimo że już nie żyją.
        Nie robię tego z powodów religijnych - przynajmniej ja!
        I mimo, że powyższe powody - nazwijmy to - religijne "łykam" z trudem, to
        brak czasu jako powód, zupełnie do mnie nie przemawia. Wychodzi na to, że wszyscy Ś.J. są ludźmi niezwykle zajętymi, bo tylko groby Waszych bliskich zarastają chwastami.
        • pocoo Re: Pytanie do Ś.J. 18.05.09, 07:57
          don.kichote napisał:

          Dbam, bo uważam to za swój obowiązek i traktuję, jako dowód pamięc
          > i o nich i sposób na okazanie im szacunku - mimo że już nie żyją.

          I to jest prawidłowa postawa.
          Tłumaczenie ŚJ jest idiotyczne.To nie duszę nieśmiertelną w grobach ludzie
          chowają.To miejsce pamięci o tych co odeszli.
          "Człowiek żyje tak długo,jak długo żyje pamięć o nim".
          Czy Świadkowie Jehowy cały dobytek zmarłego ogniem palą i niszczą każdy ślad? Co
          za zakłamanie.

          > Nie robię tego z powodów religijnych - przynajmniej ja!
          dzi na to, że wszys
          > cy Ś.J. są ludźmi niezwykle zajętymi, bo tylko groby Waszych bliskich zarastają
          > chwastami.

          Wychodzi na to , że jak umiera ŚJ to jego "ścierwo" równie dobrze można
          podrzucić hienom do ZOO(praktyczne) lub wyrzucić na wysypisko śmieci.Był , nie
          ma.Jak Bóg Jehowa ich ożywi to będą.
          • don.kichote Pocco! "Zbastuj"! 18.05.09, 15:12
            To co napisałaś, zgadza się generalnie i z moimi poglądami na tę sprawę, ale poniższe zdanie...

            pocoo napisała:

            > Wychodzi na to , że jak umiera ŚJ to jego "ścierwo" równie dobrze można
            > podrzucić hienom do ZOO(praktyczne) lub wyrzucić na wysypisko śmieci.Był , nie
            > ma.Jak Bóg Jehowa ich ożywi to będą.

            to - delikatnie mówiąc - przejaw braku tolerancji i dobrego wychowania (choć z łatwością i "mocniejsze określenia" można by znaleźć). Przemyśl to.
            • qwe33 Re: Pocoo - oczywiście! Przepraszam! :-) 18.05.09, 16:41
      • obserw2 Re: Pytanie do Ś.J. 18.05.09, 11:26
        Brak czasu do żadne tłumaczenie drogi swiadku J.Pozdro.
    • ivo-man Re: Pytanie do Ś.J. 18.05.09, 17:21
      Ś.J. powinni przeprowadzać kremację i po kłopocie.
      • vana-imago Re: Pytanie do Ś.J. 19.05.09, 21:54
        ivo-man napisała:

        > Ś.J. powinni przeprowadzać kremację i po kłopocie.

        wielu się na to decyduje. don.kichot, myślę, że wiara tak naprawdę
        nie ma znaczenia, jeśli chodzi o dbałość o groby, tylko ludzie.
        Zdarza się, że są zapracowani, itd. I to nie jest regułą, że groby w
        których pochowani są ŚJ są zaniedbane. Wwszystko zależy od ludzi. Ja
        jestem ŚJ, o groby swoich bliskich, którzy zmarli dbam. Nie są
        zapuszczone. Staram się, żeby były czyste. I wcale nie w okolicy 1-
        go listopada, tylko latem, na początku jesieni i wiosną, bo takie
        sprzątanie w listopadzie jest i tak funta kłaków niewarte. ;-)
        pozdrawiam!
Pełna wersja