Gość: zdziwiona
IP: *.leon.com.pl
07.05.10, 22:22
Witam.
Jak prawie każdy tutaj chciałabym prosić o wskazówki co mogę zrobić dalej.Przedstawię wam jak wygląda sytuacja :
2 lata temu sprzedałam auto z ważnym OC ( auto było ubezpieczone w MTU ). Po sprzedaży wyrejestrowałam auto i załatwiłam wszelkie formalności z tym związane poza jednym które załatwiłam trochę później.Po prostu OC zawsze płacę w 2 ratach. Gdy przyszedł moment gdy trzeba było zapłacić drugą cześć OC dostałam informację od MTU że trzeba zapłacić. Podczas rozmowy z konsultantem z MTU zostałam poinformowana że wystarczy że wyślę do nich faksem kopię umowy sprzedaży auta i sprawa będzie załatwiona i zamknięta. Tak też zrobiłam. Od tamtego czasu minęły 2 lata aż tu nagle dostaje pisemko od Jintrum Justitii ze odkupili mój dług od MTU i mam im zapłacić kwotę 260 zł. I tu się zaczęło... Najpierw dzwoniłam do IJ o wyjaśnienie mi o co chodzi. Potem dzwoniłam do MTU i tłumaczyłam konsultantowi że przecież miało być wszystko załatwione. W odpowiedzi usłyszałam że owszem dostali 2 lata temu moja kopie umowy sprzedaży faksem ale nie był on dla nich czytelny bo brakowało dolnej części kopii. Nie wiem jakim cudem mógł być nie czytelny skoro ja dostałam kopię tego faksu identyczna jaka mieli oni dostać i u mnie jest wszystko czytelne. To ze oni maja kiepskie faksy czy drukarki to już nie moja wina ale oni twierdzą że dług już sprzedali firmie windykacyjnej i nic ich już to nie interesuje.Poradzili mi tylko że mogę jedynie wysłać kopię umowy sprzedaży auta i kopie raportu faksu listem poleconym jednocześnie do MTU i IJ. Jak dzwoniłam do IJ to usłyszałam że ich to tez nic nie interesuje oni chcą tylko kasę.
wiec wysłałam to wszystko z listami z prośba o odstąpienie od egzekucji bo przecież z mojej strony było wszystko ok. Tyle tylko że MTU ma 30 dni na odpowiedz a ja mam tydzień czasu na zapłatę.
Proszę o rade i wskazówki co dalej robić i jak załatwić tą sprawębo dla mnie to wygląda na wyłudzenie kasy.
Z góry dziekuję za wszystkie odpowiedzi.
Pozdrawiam.
zdziwiona.