20.12.10, 20:51
Witam jakiś czas temu wyjechałem do niemiec praca miał być legalna po czym okazało się po dwóch tyg musiąłem wracać do kraju. Nie dostałem umowy o prace ale za to facet u którego sie "zatrudniłem" załatwił mi gewerbe mówiąc ze jest to konieczne do podjęcia pracy już samym poczatku. Podpisałem je bylo ono w języku niemieckim zapłaciłem za nie (za rozpoczęcie działalności) Wyjechałem ale nikt mnie nie poniformował co i jak z tym byłem przekonany ze wszystko jest załatwione po paru miesiacach przyszło mi do zapłaty 200e z czym przyszedł on przez posrednika mianowicie przez tego ksiezgowego u którego było to załatwiane. Jezeli nie zostałem poinformowany na jakiej zsadzie ma to działać nie podpisałem papierów w jezyku polskim jedynuie jeden dokument w j .niemieckim maja prawo odemnie ściągać pieniadze? miał ktoś taki przypadek? prosze o pomoc
Obserwuj wątek
    • alpepe Re: gwewrbe 21.12.10, 10:19
      zasada jest prosta, podpisałeś, nie jesteś ubezwłasnowolniony, więc wiedziałeś, co podpisujesz. Frycowe się płaci.
    • alpepe Re: gwewrbe 21.12.10, 10:38
      I jeszcze jedno, tę działalność wypadałoby zamknąć, zrobiłeś to?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka