natka979
06.04.11, 18:37
Witam w 2002 roku wraz z żoną wzoiłem kredyt z Banku na kwote 5000 zł.Żona pożyczke spłacała lecz nie spłaciła jej w całości ponieważ straciła prace,zostało do spłaty 800 zł.W tym czasie co były spłaty nastąpił nasz rozwód a ja nie zostałem informowany o zaległościach ponieważ dokumenty przychodziły na jej adres zameldowania.Nie dawno dowiedziałem się że mam komornika na pensji.Przez przypadek znalazłem pismo z Alektum Inkasso (mieszkam w mieszkaniu byłej żony i dlatego dowiedziałem się o tym)Pod mój adres zameldowania nie przychodziły żadne papiery z sądu,komornika,firmy windykacyjnej.Firma windykacyjna naliczyła należność główną w wysokości 3000 zł gdzie moim zdaniem powinno to być 800 zł bo tyle brakowało do spłaty i od tej sumy powinny być naliczane odsetki.Dzwoniłem do firmy windykacyjnej pani nie potrafiła mi wytłumaczyć z czego wynika taka suma.Komornika mam już na pensji do spłaty mam koło 4000 tysięcy zł.Zaznaczam że wszystkie wpłaty do banku mam na sume 4200 zł.Czy ktoś może był w takiej sytuacji i wie co zrobić proszę o rade.