Gość: ania
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
22.06.11, 16:58
Witam, Bardzo proszę o pomoc w rozwianiu moich wątpliwości.
Wczoraj znalazłam w mojej skrzynce list z firmy windykacyjnej, nie był on polecony. Treść lekko mnie przeraziła. Firma każe zapłacić w ciągu 3 dni od otrzymania listu prawie 900 zł za dług , który miał niby powstać w 2004 r kiedy studiowałam i nie opłaciłam czesnego za 2 miesiące tj. 450 zł czesne + odsetki 400 zł.
Od 2004 r nigdy nie zostałam powiadomiona o jakimkolwiek zadłużeniu. Co mogę zrobić w tej sprawie nie posiadam dowodów wpłaty ze względu na odległy czas.
Szkoła nie mieści się nawet w tym miejscu , gdzie wcześniej i nie nazywa się już tak samo jak wcześniej. Będąc dziś w szkole okolo 20 min, spotkałam tłum ludzi z podobnym problemem jak mój. Dług niektórych jest znacznie większy niż mój są to kwoty dochodzące nawet do 2200 zł.
jak można postąpić w tym przypadku aby nie płacić , czuję że ktoś próbuje wyłudzić pieniądze. Nie mam dowodów wpłat, co robić mineło 7 lat...
Proszę o szybką odpowiedz i dziękuję