Dodaj do ulubionych

polskie długi w UK

18.05.12, 15:27
A ja chcę zapytać co polski komornik może mi zrobić w UK? Mam spore długi w kraju i chcę spłacać ale nie będę tyrać do końca życia z minimalną pensją, za którą rodziny nie wyżywię. Czy w UK polski komornik może zgłosić się do mojego brytyjskiego pracodawcy i zabrać taki sam procent pensji jak w Polsce? Ja chcę po prostu umówić się na comiesięczną spłatę większej kwoty ale sobie chcę zostawić jednak więcej niż marne 1100 zł za które zresztą w UK to pokoju w Londynie na dłużej niż 2 tygodnie nie wynajmę. Ktoś się zna jak przepisy działają kiedy dłużnik zarabia za granicą?
Obserwuj wątek
    • bgwd14 Re: polskie długi w UK 18.05.12, 23:35
      Europejski Nakaz Zapłaty

      Jest rodzajem orzeczenia sądowego pozwalającego na egzekucję roszczeń za granicą.

      Postępowanie to jest uproszczone, przyśpieszone i mniej kosztowne od alternatywnych metod sądowego dochodzenia należności. Nie ma potrzeby wnoszenia pozwu przed sąd zagraniczny, właściwy dla dłużnika a co za tym idzie nie trzeba korzystać za granicą z usług prawnika – na ogół za bardzo wysokim honorarium.
      ENZ wydawany jest w oparciu o fakty powołane przez wierzyciela a jeżeli dłużnik nie zgadza się z wydanym nakazem może złożyć sprzeciw przed sądem polskim, co ze względu na potrzebę zlecenia działań prawnikowi często nie jest już przez dłużników podejmowane.

      Pozwany nie jest w żaden sposób informowany o postępowaniu przed faktycznym wydaniem Europejskiego Nakazu Zapłaty. Działania sądu przed wydaniem orzeczenia ograniczają się do badania pozwu, co sprowadza się do ustalenia, czy spełnione są konieczne warunki formalne do jego wydania oraz czy wydaje się on być uzasadniony.

      Jeżeli spełnione są wszystkie warunki, sąd tak szybko jak to możliwe, zwykle w terminie 30 dni od wniesienia pozwu , wydaje ENZ.

      Pozwanemu przysługuje prawo do wniesienia sprzeciwu od ENZ w terminie 30 dni od jego doręczenia. Wniesienie sprzeciwu skutkuje kontynuowaniem postępowania przed właściwym sądem w państwie członkowskim, w którym został wydany ENZ zgodnie z przepisami regulującymi zwykłe postępowanie cywilne.

      Jeżeli sprzeciw nie zostanie złożony (co dzieje się najczęściej) sąd stwierdza wykonalność ENZ przez co jest on uznawany i wykonywany w innych państwach członkowskich UE bez konieczności stwierdzenia wykonalności za granicą i bez możliwości sprzeciwienia się jego uznaniu. Taki ENZ nadaje się do skierowania do komornika w danym państwie UE celem jego egzekucji.


      Opłata sądowa wynosi 5 % wartości przedmiotu sporu, czyli kwoty dochodzonej od dłużnika. Jednakże w przypadku uprawomocnienia się ENZ (w sytuacji niezłożenia przez dłużnika sprzeciwu) zwrotowi podlega ¾ wpłaconej na konto sądu opłaty, ¼ opłaty zostaje natomiast zasądzone od dłużnika. W przypadku wniesienia sprzeciwu od ENZ całość opłaty jest zasądzana od dłużnika w wyroku.
      • bajaderek Re: polskie długi w UK 19.05.12, 15:26
        Ale co to znaczy? Jak angielski komornik będzie ode mnie egzekwował dług, wg polskieggo czy angielskiego prawa w sensie zajmowanych kwot na kontach etc?
        • wandotroll1 Re: polskie długi w UK 19.05.12, 19:26
          ENZ to coś jakby zapłatę nakazał Ci sąd angielski i angielski komornik według angielskich przepisów będzie ściągał z Ciebie zadłużenie. O ile wierzyciel wie, że jesteś w UK i wystąpi o ENZ.
    • mordimer.madderdin Re: polskie długi w UK 19.05.12, 20:50
      @bgwd14 - jak twoja odpowiedź ma się do pytania autora?

      @ autor postu: najpierw napisz, na jakim etapie są twoje sprawy w Polsce. Może tutaj da się coś jeszcze zdziałać. Ciekawostką jest, że sądy europejskie jakoś nie uznają za cywilizowane polskie kpc ( fikcja doręczeń ).

      Co do egzekucji na terenie UK - tak, jak napisano: egzekucja wg prawa miejscowego.
      • bajaderek Re: polskie długi w UK 20.05.12, 19:57
        dzięki za reakcję i wszystkie odpowiedzi. swą sytuacją opisałem tydzień temu w wątku założonym pod nickiem "kretyn na dnie," ale jak na prawdziwego kretyna przystało - zapomniałem hasła do tamtego loginu i musiałem założyć konto pod nowym nickiem;(

        przeklejam tamten wpis tutaj poniżej. dostałem w odpowiedzi na niego kilka cennych rad i konkluzja jest taka, żeby brać robotę za granicą, póki oferują. ale od długów uchylać się nie chcę. poczekam w kraju aż wszystkie banki wypowiedzą mi umowy i przeprowadzą postępowania, chcę rozmawiać z komornikami, żeby widzieli, ze mam dobrą wolę i nie będę ich kiwał. oczywiście cały czas szukam tu roboty, ale na razie bez sukcesu.

        moje obawy są takie, że dobra wola nie wystarczy. pytanie, czy polscy komornicy będą mogli zabrać mi większość zarobków osiąganych w UK - do wysokości polskiej płacy minimalnej - czy też będą ich obowiązywały przepisy angielskie, które są dość liberalne i komornik musi tam człowiekowi zostawić więcej w portfelu. na pewno nie będę tam chroniony brytyjskim prawem, bo długi zaciągnięte w Polsce.

        wpis z 13.05
        "może jakiemuś fachowemu komornikowi albo windykatorowi zechce się poświęcić kilka minut i powiedzieć mi na co mam się przygotować. jestem jednym z tej bandy idiotów, którzy kiedyś uwierzyli, że świat do nich należy i zapomnieli o zdrowym rozsądku. owszem był fuks - zarobki na poziomie 20 tys. miesięcznie. zamiast się tym cieszyć, człowiekowi było mało i wszystkie banki witał z otwartymi ramionami: apartamencik w centrum wawy za 2 miliony, wypasione autko, a do tego obowiązkowo zestaw niepotrzebnych gadżetów.

        pracę szlag trafił i od 4 miesięcy znaleźć nowej nie mogę. w branży kicha. do tej pory wszystkie kredyty spłacane regularnie z odprawy. ale kasa się skończyła. sprzedać nic nie mogę, bo wszystko na kredycie przewyższającym wartość zakupu, a nie mam pieniędzy, żeby dopłacić i zamknąć dług. kredyty już raz były restrukturyzowane, do ubezpieczenia od utraty pracy się nie kwalifikuję, bo umowa o pracę rozwiązana za porozumieniem stron. od ludzi pożyczać nie chcę, bo boję się zostawić ich z ręką w nocniku na wypadek, gdyby dalej nic mi się nie udawało.

        chyba zdecyduję się na poinformowanie banków, że nie dam rady dłużej i niech mi zabierają wszystko. oprócz kredytu hipotecznego mam 6 innych (w tym karty i debet w koncie) - mieszkanie jest w tej chwili warte o wiele mniej niż kiedy było kupowane plus jest na franku, więc nikt się nim nie zadowoli. pytanie do (życzliwych) fachowców: jak to będzie wyglądać? czy komornicy dogadają się między sobą i podzielą kasą, a za resztą będę mnie ganiać do grobowej deski, czy też to działa inaczej - który pierwszy ten lepszy i zlicytuje chatę, a pozostałe banki będą inaczej dochodzić swych roszczeń?

        jeśli znajdę jakąś pracę, to ile mogą mi maksymalnie z pensji zabrać? nie wiem czy jest sens zostać w warszawie, gdzie za minimalną płacę nawet tygodnia nie przeżyję, czy też lepiej wynieść się na prowincję i tam próbować wiązać koniec z końcem."
        • mordimer.madderdin Re: polskie długi w UK 20.05.12, 20:08
          Chwileczkę.
          Sprawy masz dość świeże, więc na przedawnienie - główny oręż dłużnika nie bardzo możesz liczyć.

          Na twoim miejscu - biorą pod uwagę kwoty - brałbym pod uwagę możliwość wystąpienia o upadłość konsumencką. Może masz szansę.

          Dlaczego uważasz, że w UK egzekucja toczyłaby się wg prawa polskiego? Bynajmniej. Nie ma znaczenia, że długi zaciągnięte w Polsce. Żadna łaska.

          Koncepcja dogadywania się z komornikami świadczy, niestety, o twojej naiwności. Oni mają ściągać długi i zarabiać ( dla siebie ) kasę, więc nie licz na docenianie twojej szlachetności i otwartości. Niestety, polskie prawo nie sprzyja wychodzeniu z długów, a raczej pogrąża osoby w tarapatach. Podobnie dogadywanie się z wierzycielami: z jednym się dogadasz, drugi odda cię do komornika i całą układankę szlag trafi.

          Pozbądź się złudzeń, albo za jakiś czas znowu będziesz o sobie pisał jako o kretynie - ale tym razem w kontekście naiwności w relacjach z wierzycielami, sądami, firmami windykacyjnymi i komornikami.

          Amen.
          • bajaderek Re: polskie długi w UK 21.05.12, 00:16
            o przedawnieniu oczywiście w ogóle nie myślę; przy tej wysokości zobowiązań banki - czy też ktokolwiek przejmie po nich te długi - nigdy raczej o mnie nie zapomną i będą podbijać sprawę. na upadłość konsumencką niestety nie mam szans, bo kredyty brane byłe lekkomyślnie, a obecna ustawa takich delikwentów nie uwzględnia.

            pewnie masz rację, że nie mam co liczyć na dogadywanie się z komornikami. szkoda, że polskie prawo nie daje szansy na uczciwe spłacanie długów (oczywiście zaprzestanie wywiązywania się z umów kredytowych trudno uznać za uczciwe, ale powinęła mi się noga. nikogo nie chcę kantować i narażać na straty). bo przy obecnych przepisach po prostu nie widzę możliwości pracowania w Polsce i wyżycia za pozostawione mi 1100 zł na rękę co miesiąc. to wręcz zachęca do ucieczki w oficjalne bezrobocie albo za granicę i próbowania ułożenia sobie życia na nowo, choćby za cenę omijania kraju z daleka i wiecznej niepewności, czy ktoś wreszcie mnie dopadnie.

            ja tu zostanę i poczekam do rozstrzygnięcia; jeśli nie będzie szans na normalne życie - nie liczę oczywiście na to, że ktoś zostawi mi mieszkanie czy samochód, ale że będzie mnie stać na coś więcej niż sucharki i mieszkanie z rodzicami - spadam stąd.

            dzięki mordimer za sprowadzenie na ziemię:(
            • Gość: Squirrel Killer Re: polskie długi w UK IP: *.wolv.cable.virginmedia.com 08.06.13, 07:57
              Pomyśl o ogłoszeniu upadłości w UK. Obejmuje ona także długi w Polsce jak i w pozostałych krajach. Żeby to zrobić musiałbyś mieszkać i pracować w UK przez minimum pół roku, tak aby sąd uznał, że w UK jest twoje centrum życiowe. To w zasadzie jedyny problem przy ogłaszaniu upadłości w cywilizowanym kraju.
              Co do działań komorników w UK to mają oni znacznie mniejsze prawa niż ci w Polsce. Nie mogą wejść bez Twojej zgody do mieszkania, a nawet jak już takiego wpuścisz to ten z zasady nie zabiera niczego potrzebnego do życia - laptopa, sprzętów RTV i AGD, samochodu (chyba, że masz ich po kilka, albo są to drogie rzeczy, takie kosztujące powyżej 1k funtów). Kolejna sprawa - komornicy w UK mają znacznie inne priorytety niż ci w Polsce. O ile polscy chcą się tylko nachapać (nieważne czy od dłużnika czy wierzyciela), o tyle brytyjscy zajmują się głównie ściąganiem zadłużenia wobec państwa. W pierwszej kolejności zajmują się wyłudzonymi podatkami, niesłusznie pobranymi benefitami itp. Długi prywatne są w UK trudne do wyegzekwowania. Komornik w UK uwzględnia ile rzeczywiście wydajesz - na mieszkanie, na wyżywienie, na utrzymanie rodziny i wszystko co potrzebujesz do życia. Dopiero wtedy ustali ile rzeczywiście możesz spłacać. Często może okazać się, że spłacasz symbolicznie kilka funtów miesięczne albo i nic. Tutejszy komornik nie kopie cię w tyłek jak to ma w zwyczaju polski komornik. Zupełnie inne podejście jest też wierzycieli. Tutaj nawet banki wiedzą, że trzeba negocjować z klientem, który ma kłopoty. Jak to jest w Polsce każdy wie - telefon z banku i generowanie kolejnych kosztów dla "nierzetelnego dłużnika". W UK dość trudno jest też zająć konto. Zazwyczaj nawet banki odpuszczają sobie gdy ich klient z problemami przenosi konto do innego banku. Dlatego tutaj każdy stara się negocjować z dłużnikiem jak z równym, a nie traktuje się go jak dojną krowę do samej śmierci.
              • Gość: mimi Re: polskie długi w UK IP: *.dynamic.chello.pl 02.09.14, 22:34
                skąd tak dużo o tym wiesz ?
                • Gość: marian paździoch Re: polskie długi w UK IP: *.b-ras3.chf.cork.eircom.net 03.09.14, 02:21
                  ale mimi o co chodzi?
        • Gość: _normalny Re: polskie długi w UK IP: *.cable.net-inotel.pl 08.06.13, 02:45
          Zajrzyj na ten link mówi o tym jak godnie zbankrutować i uwolnić się w ciągu roku od wszystkich natrętów
          www.dlugi.co.uk/index.php?zaw=bankrut
          • Gość: Marta Re: polskie długi w UK IP: *.dip0.t-ipconnect.de 08.06.13, 19:37
            Mam dlugi w POlsce,dzialalnosc w NIemczech z meldunkiem.Czy w podobnie sposob jak w Anglii mozna oglosic upadlosc?
            • Gość: Squirrel Killer Re: polskie długi w UK IP: *.wolv.cable.virginmedia.com 09.06.13, 00:56
              W każdym kraju istnieje upadłość konsumencka. Tylko, że w niektórych krajach jak UK jest ona stworzona, żeby każdy stosunkowo łatwo wyszedł z problemów. W Polsce jest napisana pod dyktando banków, windykatorów i komorników, tak, że ogłosić jej praktycznie nie można i dłużnik jest dojną krową do śmierci. W Niemczech jest na pewno łatwiej niż w Polsce. Ale co musisz zrobić to dopytaj kogoś z Niemiec.
    • Gość: aqq Re: polskie długi w UK IP: 93.154.137.* 09.06.13, 13:49
      Bez obaw. Mieszkasz w UK wiec obowiazuje prawo miejscowe. Na szczescie.
      Jak pisano, najpierw musi byc ETZ (co wcale nie jest takie oczywiste) a pozniej dopada Cie komornik z UK wg praw miejscowych. Jak pisano prawa masz znacznie wieksze niz w PL.
      Brytyjski komornik ma czasew w zwyczaju troche postraszyc pisemnie - lekko naduzywajac prawa. WIekszosc grozb jest bez pokrycia. Jest organizacja zajmujaca sie nimi wiec latwo zlozyc skarge.
      Kolejna rzecz - jak masz spore dlugi w PL to rozwaz banructwo.
      Polska wyrok z UK przyjac musi bez wyjatku. Reguluje to odpowiednie rozporzadzenie UE, czyli przepis nadrzedny dla prawa polskiego.
      Jesli bardzo chcesz splacac dlugi w PL to nie plac komornikowi. Plac wierzycielowi. Komornik koszty naliczy zawsze, lecz beda mniejsze niz jak dasz mu gotowke.
      Powtorze - jak kwota duza rozwaz bankructwo w UK!
      Linka dostales wczesniej.
      • Gość: mimi Re: polskie długi w UK IP: *.dynamic.chello.pl 02.09.14, 22:33
        czy mogę prosic o link o którym pan mówi bo niestety przegladam historię i nie widze
        • Gość: aqq Re: polskie długi w UK IP: *.range109-158.btcentralplus.com 03.09.14, 11:08
          Chodziło o linka 2 posty wyżej.
          Ładnie opisują procedurę, nie zmuszając do korzystania z ich usług.
          705 funtów kosztuje obecnie upadłość w Anglii (Wielka Brytania to także inne kraje).
          I chyba 500 jest pod pewnymi warunkami do zwrotu - czekam na info.
    • Gość: Ilona bankructwo IP: *.skybroadband.com 26.02.14, 19:53
      ja zostalam z dlugami po rozwodzie. Po ogloszeniu bankructwa Wlasciwie traktowano mnie jak jajko, gdyz bylam samotna mama z malym dzieckiem I bez alimentow. Mila Offical Receiver stwierdzila nawet, ze musza mi zostawic pieniadze na: frzyzjera £20/mies, wakacje £30 /mies, . Okazalo sie ze nic nie musze placic wierzycielom. Samochod tez mi zostawili. A tak balam sie ze przyjda I zabiara mi zabawki dziecka . stracilam niestety mieszkanie w Polsce, ale i tak bylo na kredyt wiec zabardzo nie rozpaczam. zanim oglosialam bankructwo zalozylam konto cushcard w Barclays . wiekszosc bankow zamraza albo zupelnie zamyka konta. Z tym kontem w Barclays nic takiego nie stanie sie. radzilam bym rowniez poprosic London gazzete aby nie zamieszczali adresu w internecine. okazalo sie ze po wpisaniu swojego imienia i nazwiska w google, na pierwszej stronie byla wzmianka o moim bankructwie wraz z dokladnym adresem zamieszkania. naszczescei po mojej interwencji usuneli to i teraz widnieje tylko moje imie i nazwisko bez dalszych informacji.
      • dublin2 Re: bankructwo 23.06.14, 22:09
        Ilona, masz maila prive?
      • Gość: mimi Re: bankructwo IP: *.dynamic.chello.pl 02.09.14, 22:26
        proszę o kontakt gdyż również nie radzę sobie z sytuacją i chciała bym porozmawiać z kimś kto to juz ma zasobom i wie z czym to się je
    • Gość: adwokatlondyn Dług w UK IP: *.19-2.cable.virginm.net 27.03.14, 15:51
      Istnieje kilka sposobów na "walkę" zarówno z komornikiem, jak i własnymi długami. adwokatlondyn.co.uk/category/poradnik-dlugi-w-uk/ tutaj znalazłam ciekawe porady odnośnie tego tematu. Zachęcam do zapoznania się z tematem, gdyż w przyszłości można uniknąć problemowych sytuacji.
      • Gość: Ziggy Re: Dług w UK IP: *.19-3.cable.virginm.net 27.03.14, 17:00
        Dobra rada zawsze w cenie. Jednak korzystanie z zasiłków socjalnych aby walczyć z długami czy komornikiem?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka