Gość: aaa
IP: *.play-internet.pl
05.01.13, 04:37
Witam,
Dzisiaj moja dziewczyna dostala sms od jakiej gownianej firemki Trans com
"Prosze o pilny kontakt ...."
Zastanawialismy sie co to za idiota przysyla sms zamiast zadzwonic. Myslelismy, ze to jakas odpowiedz w sprawie pracy, ktorej szuka dziewczyna, ale po spytaniu wujka google wyszlo ze to firma windykacyjna :)))
sek w tym, ze dziewczyna nie ma zadnego kredytu, zadnych dlugow, zadnych zaleglosci, etc.
Jedyny, ale bardzo powazny problem widzimy w tym, ze wiosna ubieglego roku byla tak naiwna i poszukujac pracy poslala jakiemus oszustowi z gumtree xero dowodu osobistego ... jak teraz zobaczylem komu ona odpowiadala to omalo nie padlem z wrazenia - od razu stwierdzilem ze taka firma nie istnieje i nigdy nie istniala, tak jak i adres taki nie istnieje i nigdy nie istnial, a adres mailowy byl mocno szemrany (imie, nazwisko i zero na koncu) ... takiej naiwnosci jeszcze nie widzialem ... scielo mnie i mowe odjelo, po czym powiedzialem co o tym mysle, a ona w placz
ten sam numer oszusci robili z innymi ogloszeniami, gdyz na forach trafilem na bardzo podobne ogloszenia (zmianiali tylko rodzaj oferty pracy, miejsce pracy, ale odpowiedz dla tego kto sie zdecydowal byla identyczna - zadanie przeslania ksera dowodu osobistego, bez zadnego kontaktu telefonicznego, bez prawdziwego adresu firmy, etc. czyli szukanie idiotow i naiwnych i jak pokazuje przyklad mojej dziewczyny bardzo skutecznie)
cale szczescie, ze zastrzegla dowod, ale trwalo to okolo tygodnia i tak sie zastanawiam czy ten ch.j nie mogl podrobic jej dowodu i czegos nie kupic, czy zaciagnac kredytu ... zamierzam w poniedzialek sprawdzic w roznych rejestrach dluznikow, choc tam tez mi szczeka opada, gdyz kaza przeslac ... ksero dowodu ... qrwa ... co za kraj ... jaka ja mam pewnosc ze jakas panienka w rejetrze dlugow nie wykorzysta tych danych ... qrwa jakby panstow polskie nie moglo stworzyc odpowiedniego urzedu ktory tylko tym by sie zajmowal i sprawowal nad caloscia odpowiednia kontrole
poradzilem jej aby w ogole do nich nie dzwonila bo to skrajnie niepowazne ... jak zadzwonia to niech odbierze, ale spyta sie o co w ogole chodzi i zazada informacji na temat tego komu jest rzekomo winna i ile i dlaczego ten ktos nawet sie z nia nie skontaktowal
Tak sie zastanawiam, czy mozliwe jest zadanie zwrotu dlugu bez
- przedstawienia jakichkolwiek dokumentow stwierdzajacych istnienie samego dlugu oraz
- jakiejkolwiek formy kontaktow ze strony wierzyciela
przeciez to jakis czysty absurd :)))
co o tym sadzicie