Dodaj do ulubionych

ORANGE łamie prawa konsumenta

14.03.13, 15:08
Witam,
Pozwoliłem sobie napisać na forum reklamacji, ponieważ ORANGE jawnie łamie prawo nie stosując się do nowelizacji umożliwiającej Klientom otrzymanie nagrań rozmów telefonicznych z konsultantami ORANGE.
Treść mojej reklamacji znajdziecie poniżej

Co więcej konsultancji bardzo pokrętnie tłumaczyli się dwukrotnie kidy poprosiłem o ponowne rozpatrzenie mojej skargi, a "usta" chcieli mi zamknąć kwotą 150 pln, przy zle naliczonym rachunku na ponad 1500 pln!

Milej lektury, udostępniajcie i komentujcie.






REKLAMACJA
Niniejszym, w imieniu własnym składam reklamację dotyczącą zmiany umowy o świadczenie usług telekomunikacyjnych na rzecz abonenta Orange, dokonanej w dniu 29 grudnia 2012 r. Jednocześnie WNOSZĘ O anulowanie opłaty naliczonej w dniu 29 stycznia 2013 r. w związku z korzystaniem z usługi roamingu w dniach 29 grudnia 2012 r. – 12 stycznia 2013 r., bez uwzględnienia obniżenia taryfy dzięki aktywacji Usługi Wybrany Kraj 1 (Tajlandia) oraz odroczenie terminu płatności faktury z dnia 29 stycznia 2013 r. do dnia zakończenia postępowania reklamacyjnego.
Na podstawie art. 56 ust. 6 ustawy z dnia 16 lipca 2004 r. - Prawo telekomunikacyjne (Dz.U. Nr 171, poz. 1800) składam również wniosek o udostępnienie mi i dostarczenie na adres e-mailowy podany w nagłówku treści zaproponowanej mi zmiany warunków umowy dokonanej za pomocą środków porozumiewania się na odległość (telefon) w dniu 29 grudnia 2012 r. między godz. 10:00 a 13:00 poprzez udostępnienie nagrania rozmowy telefonicznej z konsultantką Mileną Najs.

UZASADNIENIE
Stan faktyczny. Od 2009 r. korzystam z usług sieci Orange. Posiadam numer abonenta +48668004117. W dniu 29 grudnia 2012 r. dokonałem za pomocą środków porozumiewania

się na odległość (telefon) zmiany warunków dotychczasowej umowy, polegającej na aktywacji Usługi Wybrane Kraje 1. Konsultant Milena Najs w rozmowie telefonicznej przedstawiła mi warunki zmiany umowy w taki sposób, że jasno wynikało z niej, że skutkiem zmiany umowy będzie obniżenie taryfy rozmów w roamingu w jednym kraju (Tajlandia) do 1,20 zł za minutę, zarówno za rozmowy przychodzące, jak i wychodzące. Po rozmowie z Konsultantem otrzymałem trzy wiadomości tekstowe od operatora z informacją o aktywacji Usługi Wybrane Kraje 1 od dnia 29 grudnia 2012 r.
Treść wiadomości
„Dziękujemy za zgłoszenie. Usługa Wybrane Kraje 1 zostanie włączona w dniu 2012-12-29. Pozdrawiamy. Orange”
„Dziękujemy za zgłoszenie. Usługa Wybrane Kraje 1 została włączona. Wybrany kierunek to 66. Pozdrawiamy. Orange”
„Dziękujemy za zgłoszenie. Usługa Wybrane Kraje 1 została włączona. Pozdrawiamy. Orange” W dniu 29 stycznia 2013 r. otrzymałem fakturę VAT z dnia 29 stycznia 2013 r. na kwotę 2720 zł 06 gr. Zaskoczony tak wysokim rachunkiem zadzwoniłem na Infolinię Orange wyjaśnić zaistniałą sytuację oraz założyć reklamację. Konsultant podczas rozmowy poinformował mnie, że gdyby Usługa Wybrane Kraje 1 została aktywowana zgodnie z zapewnieniami Konsultanta z dnia 29 grudnia 2012 r. i treścią wiadomości tekstowych z tego samego dnia, rachunek opiewałby na kwotę około 1400 zł niższą. Składając reklamację, zażądałem również udostępnienia nagrania rozmowy z Konsultantem z dnia 29 grudnia 2012 r.
W odpowiedzi na reklamację dniu 7 lutego 2013 r. między godz. 8:30 a 9:10 zadzwonił do mnie kolejny Konsultant informując, że odsłuchał nagranie rozmowy z Konsultantem z dnia 29 grudnia 2012 r. i podczas tej rozmowy nie została dokonana zmiana warunków umowy polegająca na aktywacji Usługi Wybrane Kraje 1. Poprosiłem o potwierdzenie na piśmie tych informacji oraz potwierdzenie przeprowadzenia rozmowy poprzez wysłanie wiadomości tekstowej, co miało miejsce po poprzednich rozmowach z Konsultantami Orange, jednak tym razem nie otrzymałem żadnego potwierdzenia.
Ocena prawna. Zgodnie z art. 56 ust. 6 ustawy z dnia 16 lipca 2004 r. – Prawo telekomunikacyjne (Dz.U. Nr 171, poz. 1800 ze zm.) dostawca usług może umożliwić abonentowi zmianę warunków umowy zawartej na piśmie, o których mowa w ust. 3 pkt 2 i 4-

7 za pomocą środków porozumiewania się na odległość, w szczególności telefonicznie. W takim przypadku dostawca usług obowiązany jest utrwalić oświadczenie abonenta złożone w powyższy sposób i przechowywać je przez okres 12 miesięcy. Jednocześnie dostawca usług obowiązany jest do potwierdzenia abonentowi faktu złożenia oświadczenia o zmianie warunków umowy oraz jego zakresu i terminu wprowadzenia zmian, w formie pisemnej, w terminie ustalonym z abonentem, ale nie później niż w ciągu jednego miesiąca od dnia zlecenia zmiany. Abonentowi przysługuje prawo odstąpienia od dokonanej zmiany warunków umowy, bez podania przyczyn, poprzez złożenie stosownego oświadczenia w formie pisemnej w terminie 10 dni umożliwić abonentowi zmianę warunków umowy. Takiej oferty nie otrzymałem. Poinformowano mnie jednak w sposób wyraźny, za pośrednictwem wiadomości tekstowych, że w dniu 29 grudnia 2012 r. Usługa Wybrane Kraje 1 na wybrany kierunek 66 (Tajlandia) została włączona.
Podczas rozmów z Konsultantami po otrzymaniu faktury z 29 stycznia 2013 r. zapewniano mnie jednak, że aktywacja Usługi nie nastąpiła.
Wprowadzanie konsumentów w błąd jest uznawane za nieuczciwą praktykę rynkową, której stosowanie jest zabronione. Pod wpływem nieprawdziwych informacji konsument jest narażony na zakup produktu lub usługi, czego nie zrobiłby, gdyby wiedział o rzeczywistych warunkach oferty. Zgodnie z art. Art. 5 ust. 1 ustawy z dnia 23 sierpnia 2007 r. o przeciwdziałaniu nieuczciwym praktykom rynkowym (Dz.U. Nr 171, poz. 1206) „praktykę rynkową uznaje się za działanie wprowadzające w błąd, jeżeli działanie to w jakikolwiek sposób powoduje lub może powodować podjęcie przez przeciętnego konsumenta decyzji dotyczącej umowy, której inaczej by nie podjął”.
Zaznaczam, ze byłam zadowalana z dotychczas świadczonych usług, wywiązywałem się również z umowy zawartej w 2009 r. W związku z tym aby zakończyć sprawę polubownie proponuję anulowanie opłaty naliczonej fakturą z dnia 29 stycznia 2013 r.
W przeciwnym razie będę zmuszona skierować sprawę na drogę postępowania sądowego oraz wystąpić o interwencję do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów.
Zastrzegam skutki prawne dla niniejszego pisma.

Z poważaniem,
Obserwuj wątek
    • orangeekspert1 Re: ORANGE łamie prawa konsumenta 18.03.13, 16:19
      @piotrekjasiek

      Po Twoim zgłoszeniu przesłanym do nas za pośrednictwem Facebooka ponownie przeanalizowaliśmy sprawę. O rezultacie i stanowisku firmy zostałeś poinformowany telefonicznie. Przepraszamy za zaistniałą sytuację.
      • Gość: Abi Re: ORANGE łamie prawa konsumenta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.03.13, 23:29
        Kolego tu nie ma za co przepraszać takich spraw jest więcej, tyle że w tym przypadku trafiła kosa na kamień a inni płacą.
    • silios Re: ORANGE łamie prawa konsumenta 20.03.13, 10:43
      chyb amasz prawo do tych rozmów? po to są w sumie nagrywane
      • Gość: antyOrange Re: ORANGE łamie prawa konsumenta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.04.13, 12:49
        UWAGA!!!! BANDA OSZUSTÓW. Zostałem wprowadzony w błąd przez pracownika Orange, który telefonicznie przedłużył ze mną umowę na Neostradę. W aneksie jest tylko odnośnik do regulaminu promocji, którego nigdzie nie można przeczytać, a dopiero na fakturze okazało się, że to co mi zaoferowano(obniżka abonamentu) było kłamstwem, abym podpisał umowę! Zgodnie z art 56 ust 6 Ustawy o prawie telekomunikacyjnym postanowiłem domagać się udostępnienia mi nagrania rozmowy z pracownikiem Orange. Po kilku telefonach i kilku reklamacjach składanych na stronie Orange.pl (wszystkie odmawiające mi prawa do odsłuchania rozmowy) dalsza możliwość składania reklamacji drogą elektroniczną została mi ZABLOKOWANA. TO TAK ORANGE DBA O SWOICH KLIENTÓW UTRUDNIAJĄC IM MOŻLIWOŚĆ SKŁADANIA REKLAMACJI!!!! Wysłałem kolejną reklamację listem poleconym do Skierniewic i otrzymałem znowu odmowę mailem z centrum z Opola(sic!). Już nawet im szkoda pieniędzy na znaczek! Za każdym razem czytałem mętne tłumaczenia, że "Orange Polska nie udostępnia nagrań rozmów na żądanie Klientów, gdy w związku z rozmową, do Klienta wysyłana jest umowa bądź aneks" co jest JAWNYM ZŁAMANIEM PRAWA! Odmawiając mi możliwości odsłuchania rozmowy tylko potwierdzają moją wersję, że zostałem z premedytacją wprowadzony w błąd!

        OSTRZEGAM WSZYSTKICH PRZED OSZUSTAMI !!!!!!
        • orangeekspert1 Re: ORANGE łamie prawa konsumenta 18.04.13, 10:56
          Witaj antyOrange,
          Zgodnie z prawem telekomunikacyjnym jeżeli umowa została zawarta „za pomocą środków porozumiewania się na odległość, w szczególności telefonicznie lub przy użyciu poczty elektronicznej lub faksu”, Orange ma obowiązek udostępnić taką rozmowę. Jednak jeżeli telefonicznie została przedstawiona oferta, a umowa przyszła do Ciebie w formie papierowej i wymagała Twojego podpisu, to zgodnie z tym prawem, obowiązku takiego nie ma. Z cytatu, który wstawiłeś:"Orange Polska nie udostępnia nagrań rozmów na żądanie Klientów, gdy w związku z rozmową, do Klienta wysyłana jest umowa bądź aneks", wynika, że otrzymałeś taką umowę, dlatego też Twoje prośby są odrzucane. Otrzymując umowę/aneks do podpisania miałeś możliwość zapoznania się z warunkami ofert. Jeżeli wg Ciebie nie pokrywała się z rozmową z konsultantem, miałeś możliwość odstąpienia od niej w ciągu 10 dni bez podania przyczyny rezygnacji.
          • Gość: antyOrange Re: ORANGE łamie prawa konsumenta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.04.13, 12:15
            Dziękuję za odpowiedź. Jest ona kolejnym przykładem, że Orange traktuje swoich klientów jak niemądre dzieci:)
            Proponuję jeszcze raz przeczytać to co napisałem. Potem przeczytać ustawę lub zasięgnąć opinii prawnika, potem się wypowiadać.
            Drogi orangeekspercie1, czy naprawdę nie wiesz jakie umowy przesyła Orange klientom? Jak już napisałem, a nie chciało Ci się przeczytać, w umowie nie ma ani słowa o warunkach oferty promocyjnej. Jest tylko odesłanie do regulaminu którego nigdzie nie można znaleźć ani przeczytać.
            Żaden z Ciebie ekspert, skoro takie bzdury wypisujesz. Proponuję zmienić nick na "orangemelepeta" :D Zgodnie z prawem macie obowiązek umożliwić mi odsłuchanie rozmowy o czym wyraźnie mówi przytoczony przeze mnie artykuł. Ale widać czytanie ze zrozumieniem przekracza Wasze możliwości. Każdy sobie może sprawdzić o czym mówi art 56 ust 6 Ustawy o prawie telekomunikacyjnym, ale nie Wy.

            Proszę lenie śmierdzące: "[...]Dostawca usług obowiązany jest jednak utrwalić oświadczenie abonenta złożone w sposób określony w zdaniu pierwszym i przechowywać je do końca obowiązywania umowy na zmienionych warunkach i udostępniać jego treść abonentowi na jego żądanie, zgłoszone w szczególności w trakcie postępowania reklamacyjnego.[...]".

            Takie to było trudne? To nie jest żadna wiedza tajemna. Tyle wysiłku to kosztowało? Aha... trzeba użyć Google żeby się dowiedzieć o czym mówi klient. Na ale po co? lepiej walnąć standardową formułkę zatwierdzoną przez dyrekcję. Po co używać mózgu jak jest dyrekcja:)

            A nawet jeśli by tego prawa nie było to czy upoważnia to Was do oszukiwania swoich klientów? Czy w dobrym tonie, dbając o zadowolenie klienta nie byłoby też w Waszym interesie wyjaśnić wszelkie wątpliwości?
            No jednak nie. Można pomyśleć, że jesteście ZŁODZIEJAMI i OSZUSTAMI, a na dodatek BEZCZELNYMI KŁAMCAMI.
            Moja wina jest w tym, ze uwierzyłem Waszemu pracownikowi na słowo, a on mnie oszukał. Mogłem po nieznalezieniu regulaminu promocji odesłać Wam umowę. Człowiek uczy się na błędach.
            Nie ma się co dziwić, że ludzie od Was uciekają. Ja NA PEWNO już żadnej umowy z Orange nie podpiszę, bo mnie znowu oszukacie. Potem się na fakturze okaże, że muszę płacić za telefon sąsiada.
            Potraktowaliście mnie jak śmiecia i natręta. Szczytem bezczelności jest zablokowanie mi możliwości składania reklamacji (to nie tylko mój problem, tak spławiacie tych wszystkich, którzy domagają się swoich praw).
            Nie dziwcie się więc, że będę głosił wszem i wobec, żeby z Orange uciekali, bo ta firma swoich klientów ma w odbycie!
            Pozdrawiam serdecznie i współczuję pracy w tak zakłamanej firmie:)
            • orangeekspert1 Re: ORANGE łamie prawa konsumenta 18.04.13, 18:42
              W związku z nowelizacją Prawa telekomunikacyjnego Orange zobowiązane jest udostępniać Klientom oświadczenia woli związane ze zmianą warunków umowy dokonaną za pomocą środków porozumiewania się na odległość tylko w przypadku, gdy w związku ze zmianą, do Klienta nie jest wysyłana umowa bądź aneks. Obowiązek udostępniania oświadczenia woli wszedł w życie 21 stycznia 2013 r. i tylko zmiany zgłoszone przez Klienta od ww. daty będą podlegać takiemu obowiązkowi.
              • Gość: antyOrange Re: ORANGE łamie prawa konsumenta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.04.13, 08:45
                Proszę mi to pokazać, gdzie to stwierdzenie jest napisane w ustawie. Proszę o podanie artykułu i ustępu. Prawo mówi jedno, a Orange dalej swoje.
          • Gość: halinka Re: ORANGE łamie prawa konsumenta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.14, 09:04
            Dobre moi rodzice sa 2miesiace bez tel.domowego bo do 10 dni odstapili od umowy zmiany abobamentu i telefonu na internetowy i co odlaczony maja byli juz w kilku punktach skladali reklamacje i nic zemsta czy co wiem jedno zdrowie i nerwy im nie wroca!!!
    • Gość: Wkurzona Re: ORANGE łamie prawa konsumenta IP: *.dynamic.chello.pl 23.12.13, 21:47
      Ja z Orange przeżyłam jeszcze lepszą historię:
      W kwietniu 2012 r. z umowy indywidualnej przepisałam numer na firmę teścia. Po pół roku zmieniłam mieszkanie, którego adres widniał w Orange na moim koncie. Przez ten okres nie przyszło do mnie nawet jedno pismo. Nagle po roku właściciel mieszkania przekazał mi wrzuconą jak reklama do skrzynki kopertę od firmy Intrum Justitia Poland. Ku mojemu szokowi w kopercie znajdował się druczek do wpłaty ok 60 zł z pismem, że Orange sprzedał mój DŁUG i teraz straszą mnie sprawą w sądzie jak nie zapłacę. Ponad 6 lat z ORANGE i co ?? Traktuja cie jak zlodzieja, nawet cie o tym nie informujac. Nie otrzymałam wcześniej od firmy ORange żadnego, ale to żadnego pisma w tej sprawie, faktury, nic. Co wiecej - z uwagi na zmiane wlasciciela numeru przestalam miec dostec do swojego konta w Orange przez Internet. W momencie przepisywania umowy na koncie nie bylo żadnych zaleglosci - o co pytalam jeszcze w salonie. Pan poinformowal, iż przyjdzie jedynie oplata za aktywacje razem z pierwszym rachunkiem na firme tescia. Udało mi się dotrzec do kogos, kto mogl sprawdzic w systemie ORange o co chodzi, bo pierwsze co to pomyslalam, ze to jacys zlodzieje chca mnie oszukac. I co sie okazalo? Ze w jednym systemie widnieje jako dluznik, a w drugim, gdzie powinno byc moje poprzednie konto jest pustka - jakbym nigdy nie byla uzytkownikiem ORange. Gratulacje dla firmy, ktora nie dosc, ze ma burdel w systemach, to jeszcze jak ostatnio slyszalam jej pracownicy sprzedaja dane klientow. GRATULACJE! Nigdy wiecej ORANGE. Dopilnuje aby cala moja rodzina po skonczeniu im sie umów wypisałą się z tego biznesu.
      • orangeekspert1 Re: ORANGE łamie prawa konsumenta 31.12.13, 09:05
        Nie znamy szczegółów Twojej sprawy, jednak chętnie się jej przyjrzymy i pomożemy w jej wyjaśnieniu. W tym celu prosimy Cię o kontakt poprzez zakładkę Pomoc Orange, którą znajdziesz na naszym profilu Orange Polska, na portalu Facebook.
        • Gość: Marlena Re: ORANGE łamie prawa konsumenta IP: 79.162.94.* 02.01.14, 10:17
          A ja z kolei dzwonilam 3 razy z prośbą o wysłanie mi pocztą tradycyjna bilingu rozmów i smsow, bo dostalam bardzo wysoki rachunek i za każdym razem przysłano mi duplikat faktury za który naliczano mi po 5 zł. Pół mózgi? Inaczej nie da się tego nazwać.
          • Gość: celina Re: ORANGE łamie prawa konsumenta IP: 78.133.216.* 08.01.14, 12:19
            Orange to sieć gdzie klijent jest zerem i można zrobić i wmówić mu wszystko. Nie przedłużyłam z nimi umowy i teraz mam za swoje. OSZUSCI I ZŁODZIEJE . Nie dajcie sie nabrać !!!!!!
            • Gość: time66 Re: ORANGE łamie prawa konsumenta IP: *.dynamic.chello.pl 12.01.14, 12:47
              ,No to kolejna historia.
              W polowie grudnia zadzwonila do mnie konsultantka z Orange zeby zaproponowac mi nowe warunki z okazji konczacej sie umowy. Wstepnie zgodzilem sie na abonament 29,90 ale poprosilem o przedstawienie nowych warunkow w mailu przed podjeciem ostatecznej decyzji. Oswiadczyla mi, ze nie jest to mozliwe, miala odezwac sie jeszcze i potwierdzic ostateczna decyzje jeszcze przed swietami. Brak odzewu.
              W trakcie rozmowy zaproponowala mi jeszcze opcje nielimitowane ms-y za 40 zl - zdecydowanie odmowilem.
              Jakie bylo moje zdumienie, kiedy na kolejnej fakturze znalazlem owa pozycje - 40 zl za sms i dodatkowo 10 zl za usluge Rozmowy do Wszystkich, na ktore tez nie wyrazalem zgody.
              Oplata abonamentowa wzrosla mi jednak z 20,90 do 29,90, tak jakbym juz zdecydowal sie na niego i przedluzenie umowy, co nie jest prawda.
              Nie otrzymalem tez nowej umowy na pismie.
              Pytanie - czy to jest standardowa procedura naciagania klientow w firmie Orange i czy znacie mtedode jak sie z tego wszystkiego wykaraskac, bo z tego co piszecie bez dobrego adwokata nie ma szans.
              Szkoda troche, bo z firma jestem zwiazany od 1993 roku (wtedy jeszcze Centertel i cegla Nokii) i tak naprawde utzymywalem ten numer bardziej przez sentyment niz z potrzeby. Jak dla mnie to wstyd
              • Gość: mikal Re: ORANGE łamie prawa konsumenta IP: *.adsl.inetia.pl 30.01.14, 18:53
                Ja też padłem ofiarą, tym razem obsługi serwisowej zakupionego w Orange telefonu. Telefon kupiłem w komisie GSM jako nowy, pochodzący z dystrybucji Orange. Używałem go z kartą T-Mobile, w związku z czym telefon wyświetlał przy włączaniu logo T-Mobile, tak działa blackberry. Sprzęt miał niestety wadę fabryczną związaną z baterią, więc oddałem go do salonu orange - mój błąd, partnerskiego. Po 2-óch tygodniach odebrałem go uzyskując informację, że wg oceny serwisu, telefon pochodzi z dystrybucji T-Mobile. Ciekawe, bo na pudełku był nr IMEI aparatu zgodny z dostarczonym do serwisu i nadruki Orange. Telefon trafił do salonu firmowego. Po dwóch miesiącach nie było żadnego odzewu, więc przekazałem sprawę na infolinię. Udało się uzyskać informacje że telefon już po tygodniu od oddania do naprawy był gotów do odbioru w salonie. Odpowiedź na reklamację tym razem - gwarancja anulowana, telefon nie naprawiony ze względu na błąd użytkowania. Musiałem sam dzwonić do serwisu SBE i prosić o dokładne informacje, okazało się iż telefon był "naprawiany" przez nieautoryzowany serwis i zerwano gwarancyjne plomby, które zastąpiono nalepkami reperatorium.pl. Jak widać, partner orange nie prowadzi autoryzowanej obsługi gwarancyjnej, salon firmowy ma to w nosie, a w centrali orange nie ma żadnego rejestru i kontroli zleceń gwarancyjnych sprzętu, jak się dowiedziałem, nie można ustalić faktu że telefon był oddany w ramsacie do naprawy.
                Finał jest taki, że nie mam praktycznie żadnych szans w batalii z operatorem, telefon jest kupiony do umowy kogoś kogo nie znam, gwarancja anulowana po naprawie gwarancyjnej u partnera, której na dzień dzisiejszy nie da się udokumentować - kserokopię kwitu zgubiłem. Szkoda życia na Orange. Miałem u nich 5 numerów - jako klient indywidualny płaciłem 400-500 zł miesięcznie rachunek - został mi ostatni który również sobie zabiorę do innego operatora, bo u pomarańczowych jestem niewiele wart. Oby jeszcze kilka milionów takich zrezygnowanych jak ja.
                • orangeekspert1 Re: ORANGE łamie prawa konsumenta 07.02.14, 13:39
                  Sprzęt możesz reklamować w ramach niezgodności towaru z umową. W Twoim przypadku sprzedawcą nie jest Orange, dlatego my, jako operator nie możemy pomóc w tej sytuacji. To, co mogę polecić to kontakt ze sprzedawcą, u którego kupiłeś telefon.

                  Gość portalu: mikal napisał(a):

                  > Ja też padłem ofiarą, tym razem obsługi serwisowej zakupionego w Orange telefon
                  > u. Telefon kupiłem w komisie GSM jako nowy, pochodzący z dystrybucji Orange.
                  • Gość: Mikal Re: ORANGE łamie prawa konsumenta IP: *.181.252.4.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 07.02.14, 16:30
                    Tak, rozumiem to, ale dlaczego partner orange oddaje telefon z gwarancją do reperatorium.pl co jest równoznaczne z anulowaniem gwarancji po oddaniu do realnie autoryzowanego serwisu? No a poza tym skoro nie jestem uprawniony do reklamowania, to czemu salon przyjmuje i podejmuje jakieś szkodliwe działania?
                    • orangeekspert1 Re: ORANGE łamie prawa konsumenta 12.02.14, 22:37
                      W przypadku oddania telefonu na gwarancję do salonu Orange jest on przekazywany do autoryzowanego serwisu producenta. W przypadku pytań dotyczących przebiegu naprawy sugeruję kontaktować się ze sprzedawcą lub poprzednim właścicielem telefonu.
                      • Gość: mikal Re: ORANGE łamie prawa konsumenta IP: 89.174.214.* 13.02.14, 13:59
                        Kontaktowałem się z punktem partner orange i potwierdzono mi że telefon został wysłany najpierw do serwisu "lokalnego" aby dokonano wstępnych oględzin, a ewentualnie po zakwalifikowaniu do naprawy byłby odesłany do serwisu autoryzowanego. A zatem serwis nieautoryzowany dokonał ingerencji zrywając plombę gwarancyjną producenta.
                        Oczywiście przy próbie "załatwiania" sprawy, doradca powołał się na fakt że telefon kupiłem w komisie a nie w ramach umowy abonenckiej, więc parafrazując - mogę g... zrobić.
                        Dziękuję za nową jakość obsługi w Orange.
        • Gość: d Re: ORANGE łamie prawa konsumenta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.04.14, 23:04
          bbb
      • Gość: mikan Re: ORANGE łamie prawa konsumenta IP: *.dynamic.mm.pl 27.01.14, 13:59
        Orange jest beznadziejne, potwierdzam że mają burdel w dokumentacji, jak z karty przechodziłam na abonament to pomieszali moje adresy bo inny mam z zameldowaniem a inny korespondencyjny, gościa wysłali tam gdzie nie mieszkam i jeszcze musiałam ja załatwiać sprawę z kurierem żeby przyjechał na właściwy adres bo kobieta w orange mi powiedziała, że nie może zmienić adresu dostawy ponieważ to zostało wkelpane do systemu, a jeszcze nie maiłam informacji, żeby moje zlecenie przeszło do firmy kurierskiej.
        A na dodatek w umowie miałam zaznaczone, że faktura ma być przesyłana elektronicznie a oni mi wysłali fakturę na jeden adres a załącznik do faktury w drugim liście na adres do korespondencji, mailem nie dosłałam nic, dopiero po interwencji telefonicznej gdzie wredna kobieta mi powiedziała, że jak mam problem z dodzwonieniem się do bok (bo nikt nie odbierał przez 7 min) to mi powiedziała, że jak mam problem to z dzwonieniem to mogłam sobie iść do salonu orange sama. Jak mimie mi umowa w życiu nie skorzystam z tej firmy al jestem już 10-letnim klientem na kartę, a teraz przeszłam na abonament - i mam same problemy z nierzetelną i niekulturalną obsługą.
        UCIEKAJCIE Z ORANGE JAK MOŻECIE!!
    • Gość: prawnik Re: ORANGE łamie prawa konsumenta IP: *.adsl.inetia.pl 26.02.14, 12:53
      Jeżeli potrzebujesz pomocy prawnej, to służę pomocą. Pozdrawiam
      krakow.lento.pl/potrzebujesz-porady-prawnej-,1754372.html
      • Gość: gość Re: ORANGE łamie prawa konsumenta IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 02.03.14, 19:55
        Czy ktoś wie ile powinna trwać naprawa reklamacyjna telefonu?
        Zgłosiłam uszkodzenie telefonu stacjonarnego w czwartek.
        Pani z biura obsługi klienta poinformowała mnie, że Orange ma 24 godz na naprawę.
        Dostałam sms potwierdzający przyjęcie zgłoszenia, z numerem i kolejną deklaracją 24 godzinnego czasu usunięcia usterki.
        Minęły 24 godziny, telefon nadal nie działał, nikt się ze mną nie skontaktował.
        Zadzwoniłam kolejny raz do biura obsługi klienta, rozpoznano moje zgłoszenie, Pani nie była jednak pewna czy naprawa została wykonana czy nie.... Dopisała, że stan się nie zmienił, że naprawa jest niezbędna i prosiła czekać na sms albo tel.
        Jest niedziela, telefon nadal nie działa, nikt się ze mną nie skontaktował.
        Poszłam do punktu obsługi klienta.
        Tam najpierw kazali mi dzwonić na infolinię, w końcu sprawdzili status mojego zgłoszenia.
        Podobno naprawa może potrwać jeszcze 3 dni ( niesprecyzowane komplikacje).
        Telefon stacjonarny o którym mowa należy do mojej 94 LETNIEJ BABCI, która mieszka sama i dla której to jedyny stały kontakt z nami ( także wtedy, gdy jesteśmy w pracy).
        Uprzejma pani z punktu obsługi zaproponowała, żeby sprawić babci tel.komórkowy......
        Nie skomentuje.... Czy ktoś wie w jakim czasie orange ma obowiązek naprawić tel?
        • Gość: gość Re: ORANGE łamie prawa konsumenta IP: 213.86.84.* 04.03.14, 08:41
          ...wtorek ....po kolejnej rozmowie telefonicznej - tym razem z kierownikim i kolejnych obietnicach i .... przeprosinach ( wow!)... STAN BEZ ZMIAN!!!
    • Gość: Marcin Re: ORANGE łamie prawa konsumenta IP: *.dynamic.mm.pl 07.08.14, 22:29
      oczywiście że łamią mam przypadek podobny do waszego tylko że została mi wciśnięta Gwarancja Plus na konto moje bez mojej wiedzy. 22 zł od Grudnia 2013 roku nie ważne czy 100 zł czy 200, ale ważne że robią w to w bardzo sposób nie uczciwy.
      na złożoną reklamacją nie mogą mi udostępnić nagrania w celu zweryfikowania danych jakie były zawierane, nie moga mi pomóc a najepiej to napisac zdania:
      [IMAGE]Doceniamy naszą dotychczasową współpracę, uwzględniając jednak powyższe wyjaśnienia oraz te przekazane w poprzednich odpowiedziach nie mamy podstaw, by pozytywnie odnieść się do Pana zgłoszenia. W trybie postępowania reklamacyjnego stanowisko Spółki jest ostateczne, tym samym ten etap procesu uznajemy za zakończony. Podstawą do wznowienia postępowania reklamacyjnego byłoby pojawienie się nowych, istotnych dla sprawy okoliczności. W przypadku ich braku dalszą korespondencję w tym przedmiocie pozostawimy bez rozpatrzenia.



      pozdrawiam Firmę Orange i widzę ze macie klientów w dupie za dobrze macie. !!!!!!!!!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka