esmona
28.07.14, 17:49
Witam.
Mam taki problem z firmą Vivus... Sytuacja wygląda następująco - mam na karku pożyczkę, którą zaciągnął mój były facet. Teoretycznie do tej pory przedłużał okres spłaty pożyczki w terminie, ale w tym miesiącu po prostu sobie odpuścił i pożyczka jest 4 dni po terminie. Sama bym zabuliła, ale jestem na bezrobociu, bez zasiłku i słabo stoję z gotówką. W regulaminie pożyczki przeczytałam, że na wniosek pożyczkobiorcy firma może umożliwić spłatę pożyczki bazując na nowym porozumieniu między pożyczkodawcą a pożyczkobiorcą i ustalić plan spłaty (czyli po ludzku raty). Nie uchylam się od płacenia, generalnie rozmawiałam z rodziną i gdyby taki plan spłaty ustalić, to wspólnymi siłami spłacilibyśmy zadłużenie.
I tu następuje problem... Dzwonię do firmy, do działu windykacji, odbiera ewidentnie gość bezmyślny zupełnie. Tłumaczę, jaka jest sytuacja i proszę o możliwość ustalenia planu spłaty pożyczki a gość na żywca mi mówi, że nie ma opcji, bo im się "nie opłaca" ustalać takiego planu, bo do tej pory przedłużenia wpływały w terminie i więcej kasy uda im się zrobić zmuszając mnie do kolejnych przedłużeń, niż ustalając plan spłaty!
Rzecz w tym, że to nie ja pisałam im regulamin pożyczek, tylko oni sami i nie ja zawarłam zapis o planie spłaty - niestety firma do własnego regulaminu ma podejście "jeśli łaskawie zechcemy się zastosować".
Chciałabym zapytać co w takiej sytuacji robić, napisałam wniosek ale spodziewam się odmowy, bo się bardziej "opłaca". Nie wiem jakie plany co do spłaty tej pożyczki ma mój były facet i nie mam na niego żadnego wpływu w tej kwestii...
Zdrowo się wpakowałam... Proszę o radę.