lukasz-lipinski
12.12.06, 11:36
Witam przeczytalem nidawno artyku w gazecie dotyczacy reklamacji albo wymiany
zepsutego towaru (tekst ponizej) ale zastanawi mnie czy nie ma tam błedu. Bo
jeśli dobrze paetam w sytuacji,
kiedy następuje awaria klient ma wybór, czy chce korzystać z gwarancji czy z
ustawy. ALE jeśli już raz skorzysta z gwarancji, nie może potem zrezygnować
z niej na rzecz ochrony ustawowej.
"Pytanie: W styczniu 2006 r. kupiłam odtwarzacz MP3 z roczną gwarancją. Od
października bieżącego roku ulega on ciągłym awariom a naprawa sprzętu w
autoryzowanym serwisie nic nie pomaga. Co mam zrobić skoro kończy mi się
gwarancja??
Przyjmuję, że kupiła Pani odtwarzacz do użytku własnego jako konsument, a nie
w związku z prowadzoną działalnością gospodarczą. Jeżeli sprzęt po naprawie w
serwisie nie działa poprawnie należy skorzystać z przepisów ustawy z dnia 27
lipca 2002 r. o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej oraz o zmianie
Kodeksu cywilnego (Dz. U. Nr 141, poz. 1176 z późn. zm.) z której zwłaszcza
art. 8, 9, 10 będą pomocne.
Chciałbym zwrócić uwagę na fakt, iż w przypadku skorzystania z ww. ustawy ma
Pani min. 2 lata od dnia wydania towaru na dochodzenie roszczeń (art. 10 ust.
1), a termin ten biegnie na nowo w razie wymiany towaru.
Przy następnej awarii, trzeba napisać pismo, w którym przedstawi Pani zgodnie
z art. 8 swoje żądania czyli doprowadzenia go do stanu zgodnego z umową przez
nieodpłatną naprawę albo wymianę na nowy, koniecznie powołując się na tę
ustawę. Następnie należy wydrukować ją w 2 egzemplarzach, zostawić wadliwy
towar oraz 1 egzemplarz pisma i poprosić o opieczętowanie pieczęcią firmową
drugiego egzemplarza. Powinny tam znaleźć się również: podpis pracownika,
któremu zostawia Pani towar (lub jego przełożonego) oraz oznaczenie dnia, w
którym towar jest reklamowany(data złożenia pisma w sklepie).
Teraz pozostaje poczekać 14 dni (w praktyce 14 dni + czas potrzebny na
dotarcie listu poleconego do Pani, czyli do 3 tygodni). Po upływie tego czasu
kieruje się Pani do sklepu i dowiaduje się, co się dzieje w Pani sprawie.
Jeżeli nikt nie odpisał, to informuje Pani sprzedawcę, że zgodnie z art. 8
ust. 3 sklep zgodził się na Pani żądania i że prosi Pani o ich spełnienie.
Jeżeli sklep nie reaguje, informuje Pani, że w najbliższym czasie skontaktuje
się Pani z odpowiednim rzecznikiem konsumentów, a właściciele sklepu powinni
wiedzieć, że dokument, który Pani posiada (ten opieczętowany i podpisany),
stawia sklep na przegranej pozycji.
O rzecznikach konsumentów można przeczytać więcej w ustawie z dnia 15 grudnia
2000 r. o ochronie konkurencji i konsumentów (Dz. U. Nr 244, poz. 2080 z
późn. zm.), art. 32 – 41.
Proszę pamiętać, że złożenie wadliwego towaru bez określenia czy powołuje się
Pani na warunki gwarancji czy też na ustawę, może spowodować iż sprzedawca
pomyśli że wybiera Pani warunki gwarancji (szczególnie jeżeli użyje Pani
zwrotu „skorzystać z gwarancji”). Są to dwie zupełnie różne sprawy. Podstawy
reklamacji nie można zmieniać w stosunku, co do tego samego uszkodzenia
(dlatego tak ważne jest powołanie się na ustawę w piśmie), czyli jeżeli
zepsuje się np. część/funkcja X i powołując się na warunki gwarancji nie
otrzyma się tego czego się oczekiwało (ale będzie to w zgodzie z prawem), to
nie można się wtedy powoływać nagle na ustawę. Co innego jeżeli defekt X
pojawi się ponownie, ale wtedy z punktu widzenia prawa będzie to już KOLEJNY
defekt i inne postępowanie.
Pozdrawiam Mirosław Zawistowski"