dług u firmy oriflame

IP: 212.244.111.* 10.02.07, 16:55
Witam Wszystkich,
mam prośbę - proszę o poradę
A więc, dostałam pisamo z firmy Intrum Justitia -wezwanie do zapłaty odnośnie długu kupionego.
Podstawą do tego jest zadłuzenie u firmy Oriflame - jest przedstawiona data faktury z września 2000r. wraz z kwota odsetek
dług wynosił 190 zł - w tym momencie 635 zł

Faktem jest iż z przyczyn finansowych nie zapłaciłam tej należności - i tu pojawia sie moje pytanie.
Czy w dniu dzisiejszym mój dług dalej jest wymagalny? Czy został już przedawniony?
Powołują się na 509 rt. K.C.
Jaki jest okres przedawnienia w tego typu sprawach.

Bardzo proszę o udzielenie mi odpowiedzi.
Pozdrawiam serdecznie
    • Gość: Wanda Re: do kasi IP: *.net81.citysat.com.pl 10.02.07, 18:08
      Znaczy sie - wzięłaś od Oriflame towar który sprzedałaś. Pieniądze , z
      których miałaś sie rozliczyć - przywłaszczyłas sobie .A teraz szukasz pomocy
      jak to zrobić ,zeby tobie nic nie zrobili , bo o oddaniu nieswoich pieniędzy -
      oczywiście nie ma mowy. Pamiętaj ,że na paragraf ,zawsz znajdzie sie
      kontrparagraf. Nie pozdrawiam Wanda
      • Gość: kasia Re: do kasi IP: 212.244.111.* 10.02.07, 18:20
        Nie rozumiem takich osób, które udzielają komentarzy -często złośliwych i nie na temat,
        nie potrzebuje osądu- nie znasz mnie - a ja nie potrzebuje się dokładnie przed Tobą tłumaczyć, - widocznie miałam ku temu powody aby tak postąpić- ale to już moja sprawa.
        To takie -szukanie dziury w całym..- bez obrazy
        Wiem że żle zrobiłam ale jakieś złośliwe uwagi na ten temat nie są konieczne.

        Jeżeli ktoś, jest w stanie udzielić mi informacji odnośnie moich zapytań będe bardzo wdzięczna.
        • Gość: Max Re: do kasi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.07, 19:23
          Kasiu - Wanda jest WINDYKATOREM zapewne :), zważywszy po postach...

          Są rózne sytuacje w życiu cżłowieka, nieraz przez niego nie zawinione, i często
          on staje się "zwierzyną" na którą poluje windykator. Dla niektórych
          windykatorów - KAŻDY dłużnik, bez względu na nieprzwidzianą w zyciu sytuację
          staje się ZŁODZIEJEM, który okradł - nie ich - a ich zleceniobiorcę...

          Polak Polakowi wilkiem.
          • bezczelny_windykator Re: do kasi 20.02.07, 19:38
            Ja sie wtrace w zwiazku z atakami na kadego windykatora i obrona kazdego
            dluznika. Sytuacja w ktorej ktos pobiera towar i sie za niego swiadomie nie
            rozlicza (i wie o tym, ze sie nie rozliczy w momencie pobrania towaru) jest
            kradzieza/wyludzeniem niezaleznie od sytuacji materialnej sprawcy. Czy naprawde
            macie ku temu jakies watpliwosci? Pytanie was o sytuacje gdyby ktos potrzebujacy
            was okradl na powiedzmy 150 zlotych nie ma oczywiscie sensu bo kazdy z was
            zapewni ze jesli zlodziej byl potrzebujacy to byscie mu to wybaczyli. I
            slusznie, wasze prawo. Co nie zmienia jednak faktu ze bedzie to kradziez.
            • Gość: zosia do beszczelnego windykatora IP: *.chello.pl 20.02.07, 19:59
              a dlaczego zakładasz odrazu taki wariant o dłuzniku ze swiadomie wie ze nie
              zapłaci ,czy według ciebie tak osądzasz kazdego dłuznika ze wyludzil
              cos .Doskonale wszyscy rozumiemy prace windykatora musi robic tak aby miec
              dobre winiki w pracy ,czyli wysoką sciągalnosc dlugów, tak jak bank musi
              wykonac dobrą sprzedaz swoich produktów ,i kuszą kredytami i jesli nawet ktos
              sie da skusic to nie znaczy ze niema zamiaru placic ,ale jak juz bylo walkowane
              na forum w zyciu są rozne sytuacje
              • bezczelny_windykator Re: do beszczelnego windykatora 20.02.07, 20:14
                Zakladam tak bo szczerze watpie by kasia biorac towar od oriflame znajdowala sie
                w diametralnie innej sytuacji majatkowej niz wowczas gdy przyszlo placic. Jak
                pisalem nie zaprzeczam ze sa rzne sytuacje zyciowe ale moj post dotyczyl tego by
                nie relatywizowac kradziezy. Jest to czyn/fakt niezalezny od tego w jakiej
                sytuacji ktos sie znajduje a ta sytuacja to po prostu okolicznosc lagodzaca.
                Zeby nie bylo niejasnosci nie potepiam kasi za to ze nie zaplacila i jak
                przedawnione to pozostaje tylko wspolczuc Intrum ze sie tym zajela po prostu
                rzeczy trzeba nazywac po imieniu.
                • mr_pope Re: do beszczelnego windykatora 20.02.07, 20:17
                  Może i trzeba nazywać, może nie trzeba. Po co teraz to roztrząsać? Dług jest
                  przedawniony, 190 złotych to za mała kwota by nazwać to przestępstwem,
                  wykroczenie by się zatarło a nie można nieuczciwym nazwać każdego, kto ratuje
                  się przed ubóstwem. Nieprawdaż?
                  • Gość: zosia do mr-pope IP: *.chello.pl 20.02.07, 20:31
                    brawo taka dyskusja mi sie podoba poprostu z zycia wzieta a nie jak ostatnio
                    jak wanda szalala na forum ,
                • Gość: zosia Re: do beszczelnego windykatora IP: *.chello.pl 20.02.07, 20:33
                  w oriflame jest tak ze sie zamawia towar i pózniej sie go rozprowadza miedzy
                  znajomymi a ze znajomymi roznie bywa wezmą na przysłowiową kreske i unikają
                  zaplaty i napewno w ten sposób kasia popadla w dlug ,,,,tak mysle
            • Gość: Max Re: do kasi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.07, 20:41
              bezczelny_windykator napisał:
              "Sytuacja w ktorej ktos pobiera towar i sie za niego swiadomie nie
              rozlicza (i wie o tym, ze sie nie rozliczy w momencie pobrania towaru) jest
              kradzieza/wyludzeniem niezaleznie od sytuacji materialnej sprawcy. Czy naprawde
              macie ku temu jakies watpliwosci?
              ..................................
              NIE - tu przyznam Ci rację. Sam znalałem się na dnie przez takiego dłużnika -
              on z premedytacją /do czego się z uśmiechem przyznał/ okradł moją małą firmę z
              2-ch lat pracy...Jest w tym nieco mojej winy, bo straciłem
              czujność...wieloletni, dobry klient...
              Rozumiem ludzi, którzy wpadli w takie bagno, i sami zostali dłuznikami...To
              chyba inna sytuacja, niż świadome wyłudzenie ???
              A jednak tacy dłuznicy są traktowani jak ZŁODZIEJE - nie ma przeciez z czego
              zapłacić, choć miał dobre intencje. Prawo powinno rozrózniać takie sytuacje.

              P.S. mnie - typowy "złodziej" okradł nie na 150 zł...a na 35 000 zł...
              i już nie odzyskam w żaden sposób. Wybudował sobie dom, na cudze nazwisko - sam
              nic nie ma...Śmieje mi się w twarz...

              Jak to się ma do kwoty 150 zł?

              pozdr

              Pytanie was o sytuacje gdyby ktos potrzebujac
              > y
              > was okradl na powiedzmy 150 zlotych nie ma oczywiscie sensu bo kazdy z was
              > zapewni ze jesli zlodziej byl potrzebujacy to byscie mu to wybaczyli. I
              > slusznie, wasze prawo. Co nie zmienia jednak faktu ze bedzie to kradziez.
          • Gość: zosia do wandzi- windykatorki IP: *.chello.pl 20.02.07, 19:53
            Data: 20.02.07, 19:23 + dodaj do ulubionych wątków

            skasujcie post

            + odpowiedz

            --------------------------------------------------------------------------------
            Kasiu - Wanda jest WINDYKATOREM zapewne :), zważywszy po postach...

            Są rózne sytuacje w życiu cżłowieka, nieraz przez niego nie zawinione, i często
            on staje się "zwierzyną" na którą poluje windykator. Dla niektórych
            windykatorów - KAŻDY dłużnik, bez względu na nieprzwidzianą w zyciu sytuację
            staje się ZŁODZIEJEM, który okradł - nie ich - a ich zleceniobiorcę...

            Polak Polakowi wilkiem.



            • Gość: Wanda Re: do wandzi- windykatorki IP: *.net81.citysat.com.pl 21.02.07, 10:29
              Taka pianke to mozesz bic sobie na forum . Kiedy sprawa trafia do sądu to nie
              ma różnicy czy ty ukradłaś czy ciebie okradli . Licza sie dokumant / umowy,
              zobowiazania utd/.W sentencji wyroków sąd zazwyczaj mówi ,że - wprawdzie nie z
              twojej winy ale...nalezy płacic . Łzy i prosby nie maja żadnego
              znaczenia.Poprostu - jak w zyciu , miales pecha ,ale to nie znaczy że
              wierzyciel ma również ponosić konsekwencje twojego pecha lub twojej
              niefrasobliwosci . Wanda
              • Gość: zosia Re: do wandzi- windykatorki IP: *.chello.pl 21.02.07, 11:51
                ale zacznijmy od tego ze firma w 99% nie podaje do sądu a ty ciągle o sądzie za
                szybko biegniesz do przodu firma nie poda bo wie ze wielkie g....o dostanie i
                nie wytykaj ze jak odbedzie sie sprawa bo ona sie nigdy nie odbedzie bo dlugi
                sie przedawniają i jak ma isc do sądu to wierzyciel by to zrobil a ze nie
                zrobil to oddaje wam windykatorom a wy zeby miec premie gnębicie swoimi głupimi
                podejsciami ale jak dluznik mądry to fige wam da
      • Gość: zosia do wandy IP: *.chello.pl 24.02.07, 14:53
        a dlaczego wanda sądzisz ze kasia sobie przywlaszczyla te pieniądze ,moze byl
        inny powód ze nie mogla zaplacic faktury za kosmetyki .Ty juz masz opinie ze
        ukradla a teraz szuka pomocy ,kasia prosi o rade ludzi ktorzy rozumią takie
        sytuacje ,ty jej nie rozumiesz to bądz dobra o pogodzie napisac bo twoje opinie
        nikogo nie interesują ,zbieraj punkty w pracy swoją wiedzą a nie na forum
    • Gość: bankowiec Re: dług u firmy oriflame IP: *.olsztyn.mm.pl 10.02.07, 18:32
      Nie słuchaj Wandy,ona zawsze tak żartuje.Dług jest już dawno przedawniony nie
      będe rozpisywał się o terminach przedawnień,po prostu poczytaj sobie posty na
      tym forum tam znajdziesz wszystko co Cię interesuje.Intrum za przysłowiową
      złotówke odkupiło przedawniony dług i szukają naiwnego żeby im zapłacił.
      • Gość: zosia Re: dług u firmy oriflame IP: *.chello.pl 10.02.07, 18:38
        tak jest nie sluchaj wandy ona na forum wszystkim dluznikom daje takie
        uwagi ,dlug jest przedawniony dobrze ze ci nie napisala ze chetnie by cie
        powiesila na cienkim sznureczku to są jej slowne praktyki jest ich wiecej ale
        juz mi sie nie chce o tym pisac a firmą sie nie przejmuj nie dyskutuj znimi
        powiedz zeby sobie zakladali sprawe jak chcą i tak nic nie dostaną bo dlug sie
        przedawnil koniec kropka ,,,,wanda i powstrzymaj sie od komentarza bo ja juz
        wiem co napiszesz bo sie bardzo powtarzasz
        • Gość: bankowiec Re: do wroga Wandy IP: *.olsztyn.mm.pl 10.02.07, 18:49
          Tu jest właśnie przykład,że tylko szkodzi a nie pomaga.
          • Gość: Wanda Re: do bankowca i zosi IP: *.net81.citysat.com.pl 10.02.07, 21:11
            A co mam pomagać czlowiekowi , który zdefrałdował nie swoje pieniądze.
            Windykatorzy w taki czy inny sposób i tak ją dopadną. Moim zdaniem to powinna
            wziąć towar od WASZEJ firmy , sprzedać go i oddac pieniądze Orifl. A wy -
            poczekacie. Wanda
    • sauber1 Re: dług u firmy oriflame 11.02.07, 03:16
      Gość portalu: kasia napisał(a):

      > Witam Wszystkich,
      > mam prośbę - proszę o poradę
      > A więc, dostałam pisamo z firmy Intrum Justitia -wezwanie do zapłaty odnośnie d
      > ługu kupionego.
      > Podstawą do tego jest zadłuzenie u firmy Oriflame

      a co to za firma ten Oriflame ???
      • Gość: bankowiec Re: do sauber1 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.02.07, 08:04
        Pewnie jakaś firma "krzak"-od kosmetyków
      • Gość: Wanda Re: do sauber IP: *.net81.citysat.com.pl 11.02.07, 12:06
        Firma Orifl. jes dużą firma kosmetyczna , która rozprowadza swoje produkty
        poza sieciami sklepów . Firam przesyła swoim ZAUFANYM dystrybutorom kosmetyki /
        wedlug zamowienia/ a ci ZAUFANI dystrybutorzy sprzedaja je , naliczajac sobie
        dosc wysokie marze - OK 40% . Tylko poxniej NIEKTORYM , jest ciezko rozstac sie
        z kwota netto , a jeszcze inni wogole nie placa. Wanda
        • sauber1 Re: do sauber 17.02.07, 03:04
          Gość portalu: Wanda napisał(a):

          > Firma Orifl. jes dużą firma kosmetyczna , która rozprowadza swoje produkty
          > poza sieciami sklepów . Firam przesyła swoim ZAUFANYM dystrybutorom kosmetyki /
          >
          > wedlug zamowienia/ a ci ZAUFANI dystrybutorzy sprzedaja je ,

          Czy to chodzi o sprzedaż bezpośrednią, mlm , piramidy , czy nie wolno tak pisać
          jeszcze???
          • Gość: Wanda Re: do sauber IP: *.net81.citysat.com.pl 17.02.07, 15:57
            Tak , kosmetyki firmy Orif. rozprowadzane sa w sprzedaży bezpośrednirj. Wanda
    • Gość: szukający Re: dług u firmy oriflame IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.02.07, 04:00
      Witam, szukając pomocy dla mojej lepszej połowki trafiłem na ten temat i strzał
      w "10" - jej sytuacja jest prawie identyczna :
      tez Oriflame,też sprawa z 2000r.,też wtedy ok 200zł teraz ok 700zł (tyle
      napisała w ostatnim liście "Justitia") - różnica w tej historii jest taka ,że
      wtedy Ewa mieszkała z współlokatorką w wynajetym mieszkaniu - jak się okazało
      współlokatorka była złodziejką - odebrała kosmetyki Ewy podpisując sie swoim
      (sic!!!)nazwiskiem i tyle jej było... Odbyła się sprawa w sadzie, gdzie
      pojawiła sie moja bidula (sama) i chyba przestawiciel (prawnik?) Oriflame. Dla
      mnie jest to niewiarygodne - ale mimo, iz sąd mial wszystkie dane tej
      złodziejki - uznał ostatecznie winę mojej Ewy! (była nawet opinia grafologa
      potwierdzajaca ze nie podpisywała tego odbioru Ewa!). Moja bidula sama w to nie
      mogła uwierzyć, ale żeby mieć z sądem spokój opłaciła koszt rozprawy (czy jak
      to tam nazwali) w wysokości kilkudziesieciu zł. Oriflamowi nie zapłaciła
      rzekomego długu. Teraz jak wspomniałem na poczatku - jakis windykator wysyła
      pisma z z kwota 700 - Ewa jest podłamana - ja nie bardzo umiem jej poradzić,
      czy ma sie tego bać ? czy ma się tym rzeczywiście nie przejmować jak
      radziliście autorce tego postu? proszę o pomoc
      • aniol_stroz1 Re: dług u firmy oriflame 15.02.07, 08:56
        Intrium działa w imieniu Oriflame, czy jako nowy wierzyciel, który zakupił dług
        od Oriflame?

        Pozdrawiam
        • Gość: szukający Re: dług u firmy oriflame IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.02.07, 05:03
          hmmm niestety nie mam przy sobie ostatniego listu (nie był polecony), ale z
          tego co pamiętam było tam sformułowanie ,że Justitia przejeła dług....
          Jaka jest róznica w skutkach między jednym a drugim?
          • mr_pope Re: dług u firmy oriflame 18.02.07, 11:16
            Różnice prawne to niuanse, dla dłużnika przynajmniej. Ot, zmienia się konto
            wierzyciela. W praktyce firmy windykacyjne wykazują większą determinację przy
            ściąganiu zadłużenia, w końcu z tego żyją.
            • Gość: zosia Re: dług u firmy oriflame IP: *.chello.pl 18.02.07, 12:21
              do mr-pope cos ci sie pomylilo co to znaczy zmienilo sie konto wierzyciela
              dlug jest zawsze z jednym wierzycielem moze nastapic cesja wierzytelnosci i to
              za powiadomieniem dluznika
              • mr_pope Re: dług u firmy oriflame 18.02.07, 15:27
                Nawet nie oczekiwałem, że zrozumiesz co napisałem.
    • mr_pope Re: dług u firmy oriflame 16.02.07, 19:40
      > Czy w dniu dzisiejszym mój dług dalej jest wymagalny? Czy został już przedawnio
      > ny?

      Jest przedawniony. W sumie mogłaby Ci jeszcze grozić odpowiedzialność za
      wykroczenie, ale IJ nie zajmuje się takimi rzeczami. Jeśli nie popełnisz
      jakiegoś faux pass z uznaniem zadłużenia nie powinnaś mieć z tego powodu żadnych
      problemów.
      • aniol_stroz1 Re: dług u firmy oriflame 17.02.07, 07:12
        Szukający, to jeszcze pytanie z innej beczki, czy przed sprzedażą długu firmie
        IJ wisiał na tym komornik?

        Pozdrawiam
        • Gość: szukający Re: dług u firmy oriflame IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.02.07, 19:39
          o żadnym kontakcie komornika nie wiem... wiem ,że jedynym kontaktem z Ewą po
          opisanej sprawie w sądzie były listy : od Oriflame (chyba 3 lub 4 - wzywające
          do zapłaty rzekomego długu z odsetkami), a teraz po dłuższej przerwie od
          Justitii.
          • Gość: zosia Re: dług u firmy oriflame IP: *.chello.pl 18.02.07, 16:25
            jak niema komornika tylko firma windykacyjna to nie ma sie czym przejmowac
            listy do kosza i po sprawie nic niemoga
Inne wątki na temat:
Pełna wersja