IP: *.icpnet.pl 22.08.07, 23:54
Witam Cię serdecznie. Piszę tego posta głównie do Ciebie, ponieważ w
wątku o ratach ZUS doczytałam, że Twoje zadłużenie wynosiło około
200tys.zł. Moi rodzice są w podobnej sytuacji - dług opiewa na około
180tys.zł. Nie wiem jak mam im pomóc. W tej chwili US zabiera 50%
kwoty, jaka wpływa na konto z tytułu działalności gospodarczej (pod
warunkiem, że będą opłacane terminowo bieżące podatki i składki,
inaczej zabiorą całość wynagrodzenia). Ty uzyskałeś w US korzystne
raty. Możesz powiedzieć, jaka prowadzi do tego droga, aby taka
decyzję pozytywną uzyskać? jakiej wielkości jest rata i na ile czasu
rozłożono dług? Niestety wciąż brakuje nam pieniędzy, te 50% ledwie
starcza na wynagrodzenie pracowników i któryś z podatków. Nie
wspomnę już o rachunkach i życiu. Sama nie jestem w stanie im pomóc,
nikt nie zatrudni studentki dziennej. Nie wiem co robić, z
przerażeniem patrzę na ulotki bankowe z kredytami, bo boję się, że
popadniemy w jakiś system argentyński, jeśli weżmiemy pożyczkę. Boję
się też o siebie, skoro dług jest rodziców, będę musiała go spłacić
gdy im się coś stanie. Zdaję sobie z tego sprawę, że inaczej nie
można, bo nikt tego nie umorzy. Proszę napisz jak postępować z US i
jak się nie poddawać przede wszystkim...
Obserwuj wątek
    • Gość: natalia Re: do mike68 IP: *.icpnet.pl 26.08.07, 21:08
      up
      • mike68 Re: jestem :) balowałem miesiąc w Międzyzdrojach 08.09.07, 23:47
        wiec pisma na nic sie nie zdały , rozmowa z naczelnikiem US
        pomogła , powiedział mi żeby wpłacić jakąś część długu i wtedy -
        dokładnie w dzień wpłaty złożyć wniosek o raty ale większe niż ja
        deklarowałem - chciałem 800zł/mc czyli 400z VAT i 400 z PIT.
        wpłaciłem 10% w gotówce / 20tys zł / i zadeklarowałem raty 2000zł/mc
        czyli po 1000zł VAT i 1000zł PIT , przeszło ale tylko na 36
        miesięcy , potem - jak doczekam będę pisał o resztę , fakt ,że nie
        miałem majątku żadnego nikogo nie interesował ale DG już prowadziłem.
        mam konkretną datę na wpłatę - 1 dzień spóżnienia i wszystko trace a
        dług wraca - to minus niestety ale jakoś funkcjonuję , tylko majątek
        mi doszedł po zmarłej mamie 1/4 domu i kupiłem 2 letniego Mastera ,
        więc mam co stracić teraz , więc pierw rozmowa z naczelnikiem to
        podstawa , pisma nic nie dadzą ani odwołania do Izby Skarbowej.
        Trochę to przykre ale staram się nie mysleć o tym , no i w maju
        otwarłem sklep odzieżowy i rozpocząłem handel na Allegro z dobrym
        skutkiem , po prostu jakoś mi idzie i pozwalam sobie na więcej jak
        zwykły Kowalski a US wcale tego widzieć nie musi co mam i co robie ,
        oczywiście 3 letnie BMW zarejestrowałem na teścia - po proztu życie
        a byłem załamany kompletnie - NACZELNIK US W PIERWSZEJ KOLEJNOŚCI a
        jak się uda z ratami / pewnie tak to US też jest przychylny jak
        dłużnik się stara i chodzi do US w sprawie długu / to potem nie
        wychylać się za bardzo - lepiej w skarpete ew w last minute niż coś
        na siebie brać.
        powodzenia - ja nie myślę co będzie jutro,żyje dniem dzisiejszym i
        płacę - nie unikam bo to nie ma sensu
        • mike68 Re: jestem :) balowałem miesiąc w Międzyzdrojach 08.09.07, 23:49
          acha , dodatkowo za zajęcie konta naliczyli sobie 12000zł prowizji ,
          po rozłożeniu na raty puścili konto - to mnie wkur.... na maxa - te
          12tyś za nic
        • mr_pope Re: jestem :) balowałem miesiąc w Międzyzdrojach 09.09.07, 10:18
          Masz 200 tysięcy złotych długu i balujesz?
          • Gość: Gość Re: jestem :) balowałem miesiąc w Międzyzdrojach IP: 80.51.192.* 09.09.07, 13:41
            A co w takiej sytuacji ludzie maja do stracenia, co mają wegetować? sama myśl,
            że to długi raczej nie do spłacenia, jest wystarczającym argumentem, by się
            bawić na całego i na wesoło, jakoś to będzie ...
            A może to celowy kurs polityki, by większość społeczeństwa czuła się winna?
            • mr_pope Re: jestem :) balowałem miesiąc w Międzyzdrojach 09.09.07, 14:56
              > A co w takiej sytuacji ludzie maja do stracenia, co mają wegetować

              Czyli gdyby mike dostał 198 tysięcy złotych to powinien wszystkie pieniądze
              przepuścić bo będzie mu brakowało 2 tysięcy do spłaty długu? Dziwne.
              • Gość: Gość Re: jestem :) balowałem miesiąc w Międzyzdrojach IP: 80.51.192.* 09.09.07, 17:19
                Tak szczerze..., dziwny jest ten świat
                • mike68 Re: jestem :) balowałem miesiąc w Międzyzdrojach 09.09.07, 22:38
                  zazwsze mam w domu te 30tys zł lużne w razie czego , no teraz mnie
                  troche wakacje uszczupliły i remont w domu ale myślę że nadrobię
                  straty - mam dochody ponadprzeciętne niekoniecznie z działalności
                  ponieważ mam również etat
          • mike68 Re: mam raty więc w czym problem ?? 09.09.07, 22:36
            bo ja nie wiem albo nie rozumiewm
            • mr_pope Re: mam raty więc w czym problem ?? 09.09.07, 22:37
              A ja zakładam i jedno, i drugie.
              • mike68 Re: nie chcę się przejmować na przyszłość 09.09.07, 22:49
                bo to tylko pogarsza moją sytuację , pracę i życie rodzinne - żyję
                jak żyłem i niech tak zostanie , skarbówki się nie boję , wogóle
                przestałem się już bać - życie mnie do tego zmusiło
                • mr_pope Re: nie chcę się przejmować na przyszłość 10.09.07, 09:15
                  Ja nie potępiam zabawy i balowania. Wręcz przeciwnie, powiem: tak trzymać:)
                  • mike68 Re: nie chcę się przejmować na przyszłość 10.09.07, 17:19
                    dzięki mr_pope , przecież zamartwianie się nic nie da , nie wiem co
                    będzie za rok za dwa , czy wogóle spłacę , czy mi domu mojej części
                    nie zajmą , nie ważne , ważna jest dla mnie terażniejszość i
                    kształcenie moich już nastoletnich córek - dla nich teraz pracuje a
                    dla siebie , na raty wiadomo ale rozzrywka zawsze jest potrzebna
                    mimo długu - raty dały mi te 3 lata luzu bo wiem że mogę działać
                    • viola61 Re: mnie tez podniescie na duchu.... 11.09.07, 17:49
                      Tez mam w skarbowym rozlozone zaleglosci na raty.Place regularnie bo tak
                      trzeba.Ale mam jeszcze duze zaleglosci w Zus-ie.Nie wiem jak mam sie za nie
                      wziasc.Tez chce aby rozlozyli mi na raty ale czy z nimi idzie sie dogadac?Zus ma
                      inne wymagania.Wogole nie wiem jak to zalatwic?Czy jest jakas mozliwosc chociaz
                      czesciowego umorzenia naleznosci?Jestem zmeczona ciaglym ratowaniem swojego
                      miejsca pracy a przeciez pracowac musze bo musze splacic naleznosci.Juz kilka
                      lat zyje w ciaglym strachu przed bankructwem.Teraz idzie juz mi
                      lepiej,przebranzowilam sie.Firma lapie oddech ale co zrobic z tym Zus-em.Jak
                      oni mi przykreca to znowu bedzie zle.Wogole to w tym Zus-ie balagan okropny.Fime
                      prowadze od 18 lat bez zadnych zmian a oni teraz wymyslili,ze nie ma moich
                      deklaracji od roku 2002.Chcialam placic zaleglosci to oni wymyslili,ze brak
                      deklaracji i nie wiedza ile mam zadluzenia.O ile mi wiadomo to deklaracje sie
                      "klonuja"jesli nie ma zmian w dzialalnosci.Boje sie co oni wymyslaja i co
                      jeszcze moga wymyslic.Moze ktos z was mial podobny problem i sobie poradzil.Jak
                      mam to rozwiazac?Pomozcie.Juz polowe zycia zmarnowalam na ratowanie tej swojej
                      dzialalnosci.Nie wiem na ile jeszcze mi starczy sil.
                      • mike68 Re: mnie tez podniescie na duchu.... 11.09.07, 20:40
                        ZUS jak słyszałem to jeszcze gorsza instytucja jak US , na szczęście
                        ZUS opłaca mi pracodawca a ja tylko zdrowotne z działalności no i za
                        pracownika na 1/4 etatu ale to niewiele , za to mojemu znajomemu
                        będącemu wcześniej na KRUSie ZUS zrobił cofkę 24 miesiące , ma do
                        zapłaty ponad 20tyś i automatycznie jest na ZUS a nie na KRUSie jak
                        był , jemu rozłozyli na raty i to niewielkie coś ok 450zł/mc więc i
                        Tobie powinni ale z tymi deklaracjami ?? no niezły burdel tam mają.
                        Trzymaj się i walcz , nie poddawaj się bo jak się poddasz to będzie
                        koniec - musisz być silna i wierzyć w siebie - po prostu nie ma
                        takiej opcji żeby nie rozłożyli - to sobie zakoduj i walcz !
                        • viola61 Re: mnie tez podniescie na duchu.... 25.09.07, 00:19
                          Dzieki mike68:)Musze walczyc.Tyle juz przeszlam ale moze starczy mi jeszcze sily
                          na dalsza walke.Dzisiaj dostalam przesylke z Zus-u.Chca abym im napisala
                          oswiadczenie o stanie majatkowym.Troche mnie juz wkurzaja,bo raz juz cos takiego
                          im pisalam (chcial to oddzial miejscowy Zus-u).Teraz napisal do mnie
                          Oddzial,ktory jest wyzej nad tym miejscowym.Nie mam nic,zadnego majatku i ciagle
                          musze te swoja biede dokumentowac?Chyba zle,ze nadal prowadze te swoja
                          dzialalnosc.Gdy bylam w Zus-e na rozmowie to mlodziutka pani urzedniczka byla
                          zdziwiona tym,ze nie zamknelam swojego miejsca pracy.Ale ja musze pracowac na
                          chleb,bo gdzie znajde prace?Tylko czy oni to moga zrozumiec majac prace?Sprobuje
                          wystapic o umorzenie zaleglosci lub odsetek ale co z tymi deklaracjami?Jak sie
                          bronic?Kazali mi robic wszystkie deklaracje od nowa,bo nawet nie wiedzieli ile
                          powinnam im zaplacic.Jak to przeskoczyc?Pomozcie,bo zyc sie nie chce....Pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka