Gość: olo
IP: *.mac.edu.pl
19.09.07, 10:23
Uczęszczałem Wyższej Szkoły Pedagogicznej TWP w Warszawie,
pierwszego roku nie skończyłem, odebrałem dokumenty i cisza. Po
pięciu latach otrzymuje pismo ( nie polconym ), że szkoła w styczniu
2007 sprzedała moje zobowiązania w kwocie 600 - czesne plus 600
odsteki, jakieś tam zaległości miałem to fakt ale nikt nigdy ze
szkoły się o to nie upominał, nawet przy obdbiorze dokumentów nie
wspomniano słowem o zaległościach.Dok. odebrałęm rok po rezygnacji z
nauki. Byłem z tym kwitem w szkole powiedziano mi że powinienem iśc
do sądu i założyć sprawę bo moja zaległości się przedawniła. Teraz
pytanie czy mam szansę i do jakiego sądu mam się udać.
Z góry serdecznie dziękuje za pomoc
pozdrawiam