Gość: kasia
IP: *.slp.vectranet.pl
21.02.08, 21:22
W zeszłym roku zakupiłam kozaczki nr 35 za 420zł, w których nie
chodziłam na codzień. Zakładając je od czasu do czasu poczułam, iż
bardzo zaczęły mi się odchylać do tyłu obcasy. Zareklamowałam je w
lutym, wymieniono obcasy na nowe, wymieniając przy tym całą przednią
przyszwę różniącą się odcieniem skóry od pozostałych części, naprawy
dokonywano około miesiąca i cały czas musiałam chodzić w starych
butach. otrzymując po reklamacji buty nie miałam już okazji ich
założyć ponieważ było już za ciepło. Gwarancje przedłużono na
następny rok 07/08. Kiedy w październiku założyłam buty, okazało
się, iż są na mnie za duże na długość oraz w podbiciu. Znów złożyłam
reklamację, poddano je ekspertyzie i reklamacji nie uznano.
Schowałam kozaczki w karton i 22.11.07 zakupiłam sobie nowe
kozaczki, w miesiącu styczniu 08 chcąc podbić obcasy u szewca,
wyjełam felerne kozaczki, założyłam grube skarpety i przez tydzień w
nich chodziłam i cóż obcasy znów poszły do tyłu i złożyłam trzecią
reklamację uwzględniając odcień niepotrzebnie wymienionej przyszwy i
obcasy. Wczoraj poinformowano mnie, iż znowu wymieniono obcasy,a co
do niezgodności koloru wytknięto,że buty były czyszczone i
polerowane. Butów tych nawet nie pastowałam i nie czyściłam, gdyż
nie było takiej potrzeby. czy ekspert może to stwierdzić? wydałam
pieniądze na buty, których praktycznie nie nosiłam i zostałam
narażona na zakup innych butów. Proszę o radę Pana Zaborka,ale bez
odsyłania do sądu konsumenckiego ponieważ, nie są one dla zwykłych
klientów. adres email romanowskastasia@wp.pl