Gość: oltarz-3
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
19.08.08, 18:56
witam mam pewien problem i niewiem jak go rozwiazac i co zrobic. W
maju tego roku zakupiilem telefon u operatora czyli erze,po jakis
dwoch tygodniach telefon mi sie zawiesi myslalem ze moze tak sie
zdarzylo poczym powtorzylo sie to za jakis czas wiec wiedzac ze mam
gwarancje na niego postanowilem zawiezdz go do autoryzowanego
serwisu NOKI i ku mojemu zdziwieni po trzech dniach dostalem telefon
z owego serwisu ze telefon nie nadaje sie do naprawy poniewaz " byla
ingerencja cieczy obcych" czyli w skrucie zalany lub
zawilgotnial ,kwestia zalania odpada bo wiem ze niebyl a
zawilgotnienia niechce mi sie wierzyc na dworzu nigdy go nie
zostawilem ale oki uznalem ze skoro sie nieda to sie przemecze z
tym zawieszaniem sie ale coz po przyjezdzie do serwisu okazuje sie
ze telefon wogole nie chodzi jest martwy poczym pani mi mowi ze to
normalne po rozlozeniu telefonu ze tak sie dzieje oczywiscie
rozloscilem sie poniewaz telefon oddalem chodzacy i wlaczajacy sie
czyli sprawny wmiare a mam odebrac zepsuty calkowicie i nadajacy sie
do wyrzucenia oczywiscie anulowano mi gwarancje na niego co mam
zrobic z tym fantem pozdrawiam i prosze o pomoc