Dodaj do ulubionych

Zwrot gotówki za notebooka

IP: *.chello.pl 09.09.08, 10:01
Witam serdecznie.

Mam pytanie natury prawnej, mianowicie sytuacja wygląda w ten sposób.

Zakupiłem notebooka (Compal) prawie równy rok temu, i jakieś 1.5 miesiąca temu
padła mi karta graficzna oraz wifi. Gwarancja 2 letnia, producenta,
realizowana przez sklep E***.
Oddałem notebooka na serwis/gwarancje (w sklepie w którym go kupiłem) i z tego
co mi wiadomo został on wysłany za granicę na Słowację (gdzie znajduje się
serwis Compal-a).

Żeby wyjaśniać dalej przypiszę tu punkt dotyczący gwarancji/serwisu z karty
gwarancyjnej:

"Ujawnione w okresie gwarancji/rękojmi wady będą usuwane przez serwis E*** w
terminie 14dni roboczych od daty dostarczenia kompletnego sprzętu lub 30 dni
roboczych w przypadku wystąpienia przyczyn niezależnych od E***. W przypadku
sprzętu dostarczonego z oryginalną kartą gwarancyjna PRODUCENTA obowiązuje
czas naprawy wymieniony w przedmiotowej karcie."

PS: Nie otrzymałem "karty gwarancyjnej producenta" więc wnioskuje, że
obowiązuje mnie 30 dni roboczych. Na wszelki wypadek zrobiłem sobie ksera
dokumentów(gwarancji) oraz posiadam kwit na oddanie notebooka na serwis.

Nie chciałbym robić z tego afery w tym sklepie zwłaszcza, że obsługa klienta
stoi w nim na naprawdę dobrym poziomie, jednak jestem studentem Akademii
Morskiej i na okres praktyk muszę wypłynąć na rejs, a notebook jest mi
potrzebny po pierwsze do wykonania sprawozdań oraz do "zabicia" czasu wolnego
(4 miesięczny rejs).

Moje pytanie brzmi: czy mam prawo "domagać" się zwrotu gotówki i jak powinna
wyglądać taka procedura - pismo, telefon ?

Ew. na jakie przepisy prawa mogę się powołać w trakcie rozmowy, żeby mieć
jakieś podstawy prawne do "walki". I w razie odmowy gdzie się kierować i jak
działać.
Oraz czy sklep może zamiast zwrotu gotówki "dać" mi po prostu nowy sprzęt?

Z góry dziękuje za pomoc.

Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • prawnik-skp Re: Zwrot gotówki za notebooka 09.09.08, 17:41
      Zwrotu pieniędzy na podstawie gwarancji można żądać, jeśli gwarant w
      gwarancji przyjął na siebie zobowiązanie do zwrotu pieniędzy.

      Jeśli ktoś oddaje rzecz do naprawy i przy tym korzysta z gwarancji
      (powołuje się na dokument gwarancyjny), to jest związny
      postanowieniami tej gwarancji (przyjętymi w dokumencie
      gwarancyjnym), np. postanowieniami co do terminów naprawy, chyba że
      postanowienia te rażąco naruszają interes konsumenta i są sprzeczne
      z dobrymi obyczajami (niedozwolone postanowienia umowne). Więc
      zasadniczo to związanie uchyla skuteczność argumentacji:

      "jestem studentem Akademii Morskiej i na okres praktyk muszę
      wypłynąć na rejs, a notebook jest mi potrzebny po pierwsze do
      wykonania sprawozdań oraz do "zabicia" czasu wolnego (4 miesięczny
      rejs)."

      Zacytowana argumentacja mogłaby być skuteczna w razie reklamacji na
      podstawie ustawy o sprzedaży konsumenckiej. Należy podkreślić, że
      jeśli konsument korzysta z gwarancji, a przy tym nie ma świadomości,
      że może korzystać z ustawy - to i tak jest związany postanowieniami
      gwarancji.


      Dopóty konsument nie może zmienić gwarancji jako podstaw prawnej
      reklamacji na ustawę o sprzedaży konsumenckiej, dopóki termin
      naprawy gwarancyjnej nie minie bezskutecznie (skutkiem ma być
      naprawa).
      Mowa tu o ustawie z dnia 27 lipca 2002 r. o szczególnych warunkach
      sprzedaży konsumenckiej oraz o zmianie kodeksu cywilnego (Dz. U. Nr
      141, poz. 1176). W tym zakresie dalsze wyjaśnienia są podane
      w "odpowiedzialności za wadliwość rzeczy sprzedanej" - przypięte na
      forum.


Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka