Reklamacja bez paragonu

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.10.08, 09:57
Witam. Mam problem i może tutaj mi ktoś pomoże. Przez sklep internetowy
zakupiłam sprzęt - młot ojcu w prezencie. Po jakimś czasie okazało się , że
młot się zepsuł. Niestety nie mogę znaleźć paragonu, mam tylko kartę
gwarancyjną. Czy sklep może mi wystawić duplikat paragonu ?? Sklep wymaga
paragonu do reklamacji towaru. Pozdrawiam ANIA
    • prawnik-skp Re: Reklamacja bez paragonu 16.10.08, 15:56
      "Czy sklep może mi wystawić duplikat paragonu ??" Nie wiem. Pytanie powinno
      być raczej inaczej zadane. Czy sprzedawca ma obowiązek wystawić duplikat
      paragonu? Ale czy ustalenie odpowiedzi na to pytanie jest istotne dla
      rozwiązania problemu? Raczej nie. Poza tym odpowiedzi należałoby raczej szukać
      w prawie podatkowym, którym tutaj nie zajmujemy się.

      Jeśli z owej karty gwarancyjnej wynika, że sprzedawcą tej rzeczy jest
      właśnie ten sprzedawca, to jest to dowodem zawarcia z nim umowy sprzedaży.
      Sprzedawca nie może wymagać paragonu tylko dlatego, że wymaga. Paragon przy
      składaniu reklamacji ma jedynie znaczenie dowodowe, tj. kiedy, co, przez kogo
      i za jaką cenę zostało sprzedane. Posiadanie paragonu nie jest warunkiem
      koniecznym złożenia reklamacji. Dopiero gdy jest spór co do zawarcia umowy
      posiadanie paragonu nabiera znaczenia. Jeśli nie ma tego sporu, to sprzedawca
      nie może wymagać paragonu. Zatem czy sprzedawca zaprzecza, że sprzedał tę
      rzecz? Jeśli zaprzecza, to trudno byłoby spodziewać się, że wystawi duplikat
      paragonu, bo byłoby niekonsekwetne z jego strony.
      Jeśli jest spór co do zawarcia umowy, to konsument powinien
      poszukiwać innego dowodu, który zastąpi dowód z paragonu.

      Trzeba przy tym odróżniać reklamację na podstawie gwarancji (karty
      gwarancyjnej) od reklamacji na podstawie ustawy. Jeśli reklamacja ma iść z
      gwarancji, to w karcie gwarancyjnej może być zastrzeżenie, że do złożenia
      reklamacji wymagany jest paragon. Wówczas może być problem. Jeśli zaś
      reklamacja idzie z ustawy, to wszystko to, co jest przyjęte w karcie
      gwarancyjnej nie liczy się.
      Zachęcam przy tym do zapoznania się z tym, co napisał prawnik-skp
      w "odpowiedzialności za wadliwość rzeczy sprzedanej".

    • Gość: EWA Re: Reklamacja bez paragonu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.10.08, 16:49
      PARAGON LUB FAKTURA WRAZ Z KARTĄ GWARANCYJNA JEST PODSTAWĄ
      REKLAMOWANIA SPRZĘTU, SKLEP MOŻE WYSTAWIĆ DUPLIKAT PARAGONU JEŻELI
      PODASZ SZCZEGÓŁOWE DANE: DATĘ ZAKUPU, CZĘSTO GODZINĘ, KASĘ NA KTÓREJ
      BYŁO PŁACONE NAZWĘ SPRZĘTU I CENĘ W TEN SPOSÓB ŁATWIEJ BĘDZIE
      ODNALEŚĆ PARAGON-CHOĆ NIE KAŻDY SKLEP MA TEKĄ MOŻLIWOŚĆ( MOGĄ
      ODSYŁAĆ ROLKI Z PARAGONAMI DO ARCHIWUM)POZDRAWIAM
      • fleshless Re: Reklamacja bez paragonu 19.10.08, 19:50
        powyższe twierdzenia są w najlepszym razie mocno nieścisłe, żeby nie powiedzieć fałszywe.
      • prawnik-skp Re: Reklamacja bez paragonu 20.10.08, 15:34
        "PARAGON LUB FAKTURA WRAZ Z KARTĄ GWARANCYJNA JEST PODSTAWĄ
        "REKLAMOWANIA SPRZĘTU, SKLEP MOŻE WYSTAWIĆ DUPLIKAT PARAGONU JEŻELI
        PODASZ SZCZEGÓŁOWE DANE: DATĘ ZAKUPU, CZĘSTO GODZINĘ, KASĘ NA KTÓREJ
        BYŁO PŁACONE NAZWĘ SPRZĘTU I CENĘ W TEN SPOSÓB ŁATWIEJ BĘDZIE
        ODNALEŚĆ PARAGON-CHOĆ NIE KAŻDY SKLEP MA TEKĄ MOŻLIWOŚĆ( MOGĄ
        ODSYŁAĆ ROLKI Z PARAGONAMI DO ARCHIWUM"

        Zacytowana odpowiedź wskazuje, że jej autorem jest sprzedawca (lub jego
        pracownik). Widać tu znajomość zagadnienia od strony stosownej praktyki.


        • Gość: mlovelaska Re: Reklamacja bez paragonu IP: *.spray.net.pl 26.10.08, 17:38
          a ja mam taki proble...zakupiłam plecak w sklepie reporter, po
          mięsiącu okazało się, że w plecaku przerwała sie rączka...problem
          jest taki, że mąż zgubił paragon...mimo tego, ponieważ płacone było
          wszystko kartą, zrobiłam wydruk z konta bankowego na, którym
          widnieje wszystko adres sklepu, godzina zakupu itp. ...poszliśmy do
          sklepu Pani sprzedawczyni przyjęła reklamację lecz następnego dnia
          zadzwoniła, że na podstawie tego co przynieśliśmy reklamacji nie
          można uwzględnić.... Pytanie moje: czy jeżeli już przyjęła
          zgłoszenie reklamacyjne, mam w domu jego potwierdzenie to nie może
          się nagle wycofać???
          Poza tym czy mogę ubiegać sie o wystawienie duplikatu paragonu na
          podstawie potwierdzenia bankowego??? Proszę o FACHOWĄ poradę! Z góry
          dzięki!!!!
          • prawnik-skp Re: Reklamacja bez paragonu 27.10.08, 13:00

            "Pani sprzedawczyni przyjęła reklamację lecz następnego dnia zadzwoniła, że na
            podstawie tego co przynieśliśmy reklamacji nie można uwzględnić.... Pytanie
            moje: czy jeżeli już przyjęła zgłoszenie reklamacyjne, mam w domu jego
            potwierdzenie to nie może się nagle wycofać".

            "Reklamacji nie można uwzględnić". Ale w jakim sensie "nie można"? Pewnie nie
            chodzi o sens prawny tej niemożliwości, lecz chodzi o to, że "nie można", bo
            tak jest sprzedawcy wygodnie z jakieś przyczyny.
            Więc proszę zapytać sprzedawcę lub jego pracownika, dlaczego nie może
            uwzględnić reklamacji, dlaczego brak poragonu jest przeszkodą do uwzględnienia
            reklamacji i czy zaprzecza temu, że sprzedał tę rzecz.

            "Pytanie moje: czy jeżeli już przyjęła zgłoszenie reklamacyjne, mam w domu
            jego potwierdzenie to nie może się nagle wycofać".

            Rozróżnienie. Czym innym jest przyjęcie reklamacji, czy innym jej
            uwzględnienie. Sprzedawca nie może wycofać się z przyjęcia reklamacji
            (przyjęcie reklamacji jest faktem). Sprzedawca przyjmując reklamację, stworzył
            domniemanie faktyczne, że jest sprzedawcą tej rzeczy. Zatem mamy domniemanie
            faktyczne i potwierdzenie z karty. I to wystarczy.

            "Poza tym czy mogę ubiegać sie o wystawienie duplikatu paragonu na podstawie
            potwierdzenia bankowego???"

            Nie wiem, co się kryje za wyrażeniem "ubiegać się". Ale załóżmy, ze Pani
            ubiega się o wystawienie duplikatu paragonu na podstawie potwierdzenia
            bankowego. I co dalej? co zrobi sprzedawca? sprzedawca wystawi duplikat albo
            nie wystawi. Raczej nie wystawi, bo to nie jest w jego interesie. Poza tym po
            co byłby ten korowód? Sprzedawca miałby wystawić paragon komu? sobie czy Pani?
            miałby sam dla siebie wystawić dowód zawarcia umowy? bez sensu. Miałby Pani
            ten dowód okazać, żeby Pani następnie jemu okazała paragon - też bez sensu.
            Paragon nie ma tu innego waloru jak dowodowy (na fakt zawarcia umowy).

            Czy sprzedawca powinien wystawić duplikat paragonu na podstawie potwierdzenia
            bankowego? Nie jest mi znany przepis prawa, który daję podstawę do żądania
            wydania duplikatu paragonu na podstawie potwierdzenia bankowego, co oczywiście
            nie znaczy, że nie ma takiego przepisu, ale nie sądzę, żeby ustawodawca
            zaprzątał sobie głowę takimi zagadnieniami, bo i w tej sprawie nie jest to
            konieczne. Mowa jest tu o "żądaniu" w następującym sensie: ja żądam, a
            sprzedawca ma obowiązek to żądanie spełnić. Nic o tak pojętym "ubieganiu się"
            nie wiem.




Pełna wersja