Gość: andre
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
18.10.08, 15:12
Mam duznika, który jest winny firmie, w której pracuje znaczna kwotce
pieniędzy. Jako przedstawiciel handlowy zostawiłem mu towar po którymś razie
na termin. Przelew Mijal puścić w ciągu miesiąca. Przez 3lata nie uzyskała
zadana firma od niego pieniędzy. Mamy nakaz płatniczy przez sad. Firmy
windykacyjne próbowały od niego uzyskach jakieś pieniądze lub znałeś jego
Jaksom nieruchomość. Jak cos znalazły i wskazały komornikowi to komornik im
nagle pszedstawiał jakieś papiery ze to jest zajęte przez bank? Nawet mięliśmy
juz wpis do księgi wieczystej przez sad, ale nagle Sie okazało ze ta
nieruchomość jest sprzedana piec lat temu tylko nie Bryla wpisana jeszcze do
księgi wieczystej. Pan Jacg J. z radomia nadal naciąga firmy i banki na
znaczne kwoty pieniędzy. Razem z swoja zona ma sklep, w którym jest polowe
jego gablot z biżuteria niby zajęta przez bank. Pan Jacek jeździ sobie
eleganckim mercedesem zarejestrowanym na kogoś innego. Jego wcześniejszego
mercedesa komornik nie potrafili zlicytować przez dwa lata. Po naciskach
zostali zlicytowany za śnmieszną kwote z tego nic nie uzyskaliśmy. Ale pan
Jacek nadal jeździł tym mercedesem. Podczas rozmów jest bardzo arogancki i
pewny siebie zakrywa Sie nawet swoimi kolegami z miasta. Po przeprowadzeniu
małego wywiadu dowiedziałem się ze komornik to jego kolega z lat młodości.
Jeśli jakaś firma potrafi mi pomóc to proszę o kontakt (andre.mil@wp.pl). Boje
się ze pewnego dnia będę to musiał oddać do firmy z własnej kieszeni.