Gość: zrobiona w jajo
IP: *.zamosc.mm.pl
09.12.08, 13:16
kupiłam synowi halówki do gry w piłke po 2 dniach przy wiazaniu butów pekła
szlówka na sznorówke (rozwaliła sie ta dziurka cała)odniosłam do reklamacji po
czym własnie pismo przyszło ze :
"Uszkodzenie mechaniczne w obuwiu nie podlega reklamacji.Towar zgodny z umowa
w chwili wydania.Reklamacja niezasadna."
Pismo przyszło listem poleconym na adres domowy a co najdziwniejsze nie jest
od rzeczoznawcy tylko wysłane ze sklepu ,zadnego podpisu rzeczoznawcy tylko
pieczatka sklepu i jakis podpis nieczytelny.
Co moge jeszcze zrobic aby buty naprawili badz wymienili? Czy nie powinnam
dostac pisma od rzeczoznawcy? Mi sie wydaje ze po prostu jakas pani w sklepie
napisała sobie to pisemko aby mnie zbyc a buty nie były nawet u rzeczoznawcy.