olina0
29.01.09, 16:15
Witam
Jak wszystkie sprawy moja tez jest niewesoła, pozyczyłam w 2002 roku 50 tys.
niby koledze, i nigdy nie oddał, a teraz lansuje się po europie na wczasach z
zonką i rodzinką, ale mieszka tutaj, bez kwitu bez niczego, kupiłam też
mieszkanie pod hipotekę, długi te były w jednym banku, niedawno mi
skonsolidowali ok.100 tys. oczywiście komornik już wpisany na hipotekę, proszę
o poradę, może jakas ugoda, ostatnio czytałam ,że jak dogadam się z
wieżycielem mogępominąć komornika (wyrok SN. Myślicie że mam jakieś wyjście z
tej niewesołej sytuacji????
Pozdrawiam Olina