Gość: ania
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
02.04.09, 18:48
Na początku marca 2009 roku jako osoba fizyczna kupiłamfotel do
gabinetu kosmetycznego. Po tygodniu okazało się że fotel jest bardzo
słaby i pękł przy użytkowaniu zgodnym z przeznaczeniem. Hurtownia
kosmetyczna ACTIV Maystar z Wrocławia przyjęła siedzisko do naprawy,
a po naprawie okazało się że jest jeszcze gorzej! Na kolejną
reklamację zaproponowali nam fotel tańszy o 550 zł i chcieli jeszcze
dopłaty w wysokości 280 zł!!!!!!!!!!!! Na takie warunki nie
zgodziliśmy się, bo niby z jakiej racji!!!! Minęło kilka dni od
zakupu a fotel okazał się bublem.W tym momencie zaczęła się walka z
nami. Coś strasznego! Jesteśmy bezradni, bo nie jestem w stanie
założyć działalności i w ogóle rozpocząć jej bez fotela. Stoimy w
miejscu bez środków do życia. Rozmawialiśmy z Federacją konsumenta,
ale złożenie pozwu do sądu to kolejne dni, miesiące czy lata z
wstrzymaną sprawą. Czy jest ktoś, kto wie jak rowiązać tę sprawę,
czy klient w takim momencie jest przegrany????? Dlaczego firmy
podchodzą do klientów w ten sposób? Przez właściciela hurtowni
zostaliśmy oskarżeni o niewłaściwe użytkowanie, co nie jest prawdą.