Gość: lemon
IP: 217.153.131.*
25.08.09, 12:59
Chce zakonczyc wspolprace z orange. Niestety umowe mam do czerwca 2010.
Podstawą do rozstania się z nimi jest fakt naliczania mi bezprawnie oplat za
orange free. Sprawa wygladala tak. W zimie wzięłam orange free na miesiąc do
testu. Po tygodniu przycielo mi transfer tak, ze jedna strona ladowala sie 15
min. Stwierdzilam, ze nie potrzebuje tego za 60 zl miesiecznie (um na 2 lata).
Skorzystalam z prawa rezygnacji po 30 dniach. Jak przyszlam oddac okazalo sie,
ze nie przyjmą, bo spoznilam sie jeden dzien, a tak mi wyznaczyli oni sami
orzy zakupie! Napisalam reklamacje, wygralam, zwrocilam i myslalam, że po
sprawie. Mialam troche zaleglosci w rachunkach i odlaczono mi telefon. Jak sie
dowiedzialam, musze splacic kwotę x, żeby mi nie zerwaliumowy z karą.
Zapłaciłam, podłączono i tu nagle sms z orange, że nie uiściłam jeszcze oplaty
za orange free w tym miesiącu (a od oddania upłynęły juz 4 miesiące!) Okazało
się, że oni mimo oddania sprzętu i rezygnacji przez 3 miesiące naliczali mi tę
opłatę 3x60 zł. Po awanturze pieniądze mi zwrócono, ale niestety akonto
przyszłych rachunków, a nie do ręki. Ja nie zamierzam im placic nic więcej.
Czy to jest podstawa to rozwiązania umowy z ich winy?
dzięki za odpowiedz.
l.