Gość: Krzychu
IP: *.zgora.sdi.tpnet.pl
27.01.03, 21:32
Słów kilka do artykułu w piątkowym wydaniu Gazety Lubuskiej pt."krótkie
kontrakty"
1. Dyrektor Wróblewski podając powód unieważnienia kontraktów mówi, iż były
one zawarte niezgodnie z prawem.
Pytam więc o kompetencje merytoryczne i prawne ludzi przygotowujących umowy-
kontrakty. Wszak to Poliklinika je przygotowywała. Do tej pory brak w nich
załączników
2. Pracownice Polikliniki Masłowska i Konieczna mówią, iż podtrzymanie
dotychczasowych warunków kontraktów byłoby ze szkodą dla reszty załogi.
Pytam więc jaka to szkoda skoro z tych kontraktów Poliklinika potrąca sobie
określony procent jako pośrednik pomiędzy Branżową Kasą Chorych a wykonawcami
kontraktów.
3. W najbliższym tygodniu rada społeczna Polikliniki ma zapoznać się z
planami restrukturyzacji placówki.
Polecam więc tej radzie zapoznac się z wykazem (dyrektor Wróblewski winien go
przygotować) wszystkich zaległości finansowych w stosunku do byłych
pracowników a obecnych wykonawców unieważnionych kontraktów. Wymienię tylko
kilka tytułów zaległości:
-ustawowe odprawy
-ustawowe 13 pensje za 2 lata
-ustawowe tzw. 203zł
-ustawowe świadczenia na ZUS
Oczywiście do kwot wynikajacych z powyzszych tytułów doliczyć trzeba odsetki.
Rada społeczna powinna również porównać stawki jednostkowe w/w kontraktów ze
stosowanymi np. w placówkach lecznictwa PKP. Okaze sie, ze kontrakty w
Poliklinice sa na o wiele gorszych warunkach.Dlaczego wiec dyrektor
Wroblewski dazy do wiekszego ich obnizenia?
Reasumując: dyrektor Wróblewski powinien przeanalizować kompetencje
zatrudnionych na etacie pracowników przygotowujacych w ub. roku umowy-
kontrakty a także wystąpić z wiarygodną propozycją uregulowania długów wraz z
odsetkami wobec byłych pracowników. Chyba ze poliklinikę stać na przegrane
procesy sądowe doprowadzające ją do zapaści finansowej. Może właśnie o to
chodzi. Krążą bowiem słuchy po Zielonej Górze iż jest pewne "towarzystwo"
zainteresowane tym.