Gość: mik
IP: *.lodz.dialog.net.pl
26.05.05, 14:20
totalny bajzel oragnizacyjny w Łodzi 26.05 zaczęli z 0,5 godz opóźnmieniem
bo ... nie było prądu. Kierunek kolejki zmieniał sie 3 razy - tłok,
zdenerwowanie, po 1,5 godzinie stania gdy usłyszałem że znowu mają kłopty z
prądem - powiedziałem spadajcie i wyszedłem z kolejki