Dodaj do ulubionych

TP SA - Na wczasy do pracy

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.05, 23:09
www.zw.com.pl/apps/a/tekst.jsp?place=zw2_a_ListNews1&news_cat_id=2048&news_id=64409

Na wczasy do pracy

Jeden dodatkowy podwieczorek dziennie to nagroda dla najbardziej operatywnych
pracowników TP SA, którzy zdecydują się sprzedawać usługi firmy na... wczasach.

E-mail z taką propozycją dostali pracownicy tej firmy. Rozesłana wewnętrzną
pocztą korporacyjną wiadomość zelektryzowała pracowników radomskiego oddziału
Telekomunikacji Polskiej. List wyglądał wiarygodnie, został podpisany przez
Dorotę Zapchalską, szefową departamentu do spraw wykorzystywania wolnego
czasu. "Nasza firma w trosce o zagospodarowanie czasu przeznaczonego na urlop
wprowadza w miesiącach letnich wyjazdy zorganizowane na wczasy wypoczynkowe,
połączone ze sprzedażą usług w terenie" - czytamy w piśmie zatytułowanym
"Wczasy z usługami" . Na czym miałyby one polegać" To proste. "Każdy z
pracowników wraz z rodziną, po śniadaniu i codziennym coachingu wyrusza w
pobliski teren celem sprzedawania usług" . Dorota Zapchalska obiecuje, że
"ilość pozyskanych w ten sposób klientów będzie adekwatna do wydawanych
posiłków w trakcie pobytu na turnusie" . Liderzy mogą liczyć na dodatkowy
podwieczorek, ale tylko raz dziennie.

Straszeni ostatnio zwolnieniami pracownicy firmy uwierzyli w żart anonimowego
dowcipnisia. - W pierwszej chwili przeraziłem się, bo myślałem, że firma
rzeczywiście ma zamiar wysyłać nas na "wczasy z usługami" - opowiada jeden z
pracowników radomskiego oddziału TP SA. - Zaczęliśmy dyskretnie sprawdzać, kim
jest Dorota Zapchalska i czy taka osoba w ogóle w firmie pracuje. - Też
dostałam ten e-mail, ale to tylko wewnętrzny zabawny żart - bagatelizuje pismo
rozesłane do pracowników Barbara Górska, rzeczniczka TP SA. - Oczywiście, że w
strukturze naszej firmy nie istnieje taki departament. Nie mamy w zwyczaju
namawiać naszych pracowników do wyszukiwania w czasie wczasów nowych klientów.

Z naszych informacji wynika, że żart całkiem poważnie potraktowały władze
spółki. - Z tego, co wiem, już zaczęto poszukiwania żartownisia i raczej nie
uniknie on kary - twierdzi rozmówca, który prosił o anonimowość.

Data: 2005-06-07
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka